Jump to content

Wielka Orkiestra - 2004


Adam
 Share

Recommended Posts

Jako że moje ulubione dwa Fora są ciągle podzielone.

Założyłem identyczny temat także na Tym Forum, aby Tych co jeszcze nie zapłacili zachęcić. Tu pisuje wielu moich dobrych przyjaciół.

Od czasu kiedy moja mała leżała w inkubatorze po narodzinach przedwczesnych - a był to inkubator zakupiony przez WOŚP - co roku wpłacam na ten szczytny cel nie mniej niż 10 PLN.

Zalety WOŚ:

 

1. Rozliczaja sie z pieniędzy.

2. Podają co za to kupili.

3. Niech każdy da choć 1 PLN to będzie prawie 40 mln.

4. Ja daję za 10 Polaków - choć to tylko 10 PLN.

5. Wole tu WOŚP dać niż gdzie indziej. :D

Link to comment
Share on other sites

Ja byłem zobaczyć co dzieje się w centrali WOŚP w Pile.

Zapłaciłem jak co roku 10 PLN. Zjadłem słodkie ciasteczka.

Córka założyła 5 PLN za "alinoe"

Wiem że kolega licytuje teleskop na Allegro, a to też szczytny cel.

Mi ten telep też się podoba:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=19829912

Życzę powodzenia.

Ale dałbyś choć "zyla". :?

Ja przez te dodatkowe 5 pln to kupiłem sobie dziś 2 piwka mniej :lol:

Jak dziecko trafi na porodówkę i nie będą mieli inkubatora to wiecie dlaczego....

Link to comment
Share on other sites

Świetna inicjatywa , śledzę ją od lat i zawsze daję parę złotych . Co roku bija rekordy zebranych pieniędzy i pewnie znowu rekord padnie . Dla kibiców do kupienia na Allegro piłka z podpisami piłkarzy Realu Madryt .Tylko ta cena :D

Link to comment
Share on other sites

Jak dziecko trafi na porodówkę i nie będą mieli inkubatora to wiecie dlaczego....

 

Z powodu niewydolności organizacyjnej i finansowej państwa i nieporadności elit rządzących a nie z powodu, że ktoś nie wsparł akcji WOŚP!

 

Chciałbym zauważyć, że przy całej sympatii dla akcji J. Owsiaka, który robi dobrą rzecz (aczkolwiek osobiście za nim nie przepadam), to nie wolno zapominać o dwóch sprawach:

1) obowiązkiem utrzymania należytego poziomu opieki zdrowotnej jest obciążone państwo i klasa rządząca,

2) nie ma żadnego obowiązku wspierania orkiestry i nie wolno nikogo do tego przymuszać.

 

Obywatel, który płaci podatki nie ma żadnego obowiązku wspierania akcji charytatywnych wspomagających ośrodki państwowe czy też publiczne, bo za ich stan odpowiada wyłącznie państwo lub samorządu, w każdym razie władze publiczne.

 

Mnie osobiście niepokoi jdna sprawa: czemu pieniądze z orkiestry są rozdzielane według prywatnych ocen p. Owsiaka, a nie według procedur ofertowych czy określonych przetargów? I czemu nikt się nad tym nie zastanawia, podczas, gdy z radością w Polsce krytykuje się inne podmioty wydające środki pochodzące z publicznych zbiórek?

 

Advocatus diaboli O.D.

Link to comment
Share on other sites

Lepiej że szpitale dostają sprzęt nawet z prywatnego widzimisię pana Owsiaka niż wcale. Najwygodniej jest usiąść na d... i krytykować, a jak ktoś już coś pożytecznego zrobi to zmieszać go z błotem, bo taka nasza polska natura. J. Owsiak ma swoje wady i grzechy na koncie ale ta WOŚP to pożyteczna robota. Akurat sam tego doświadczyłem bo moje dziecko miało robione badanie słuchu w szpitalu położniczym takim sprzętem do badania słuchu u noworodków dzięki WOŚP. Było tam też jakieś urządzenie do naświetlania noworodków też dzięki WOŚP i jakiś noworodek tam akurat leżał.

Jak się będziemy opierać na rządzących to daleko nie zajdziemy. Pewnie że powinno byc inaczej, ale chyba tego nie doczekamy.

Link to comment
Share on other sites

Wszędzie gdzie są duże pieniądze dzieją się jakieś machloje. Ale jak już wcześniej powiedziałem popieram tą akcję, gdyż widać praktycznie w każdym szpitalu jej wynik.

 

A jeśli chodzi o naszą służbę zdrowia

 

Przed operacją pacjenta lekarz chce uspic pacjenta. Pyta się

-czy ta operacja jest finansofana przez Narodowy Fundusz Zdrowia czy pacjent jest tu prywatnie?

- finansowana przez NFZ

- no to aaa kotki dwa....

Link to comment
Share on other sites

adam ja licytuje ten teleskop dla JustinaSullivana :D na tym etapie jestem niestety biednym studentem zyjacym z renty rodzinnej i zlotowka dla mnie to 1 chleb = jeden dzien jedzenia wiecej = jeden dzien wzmozonej koncentracji = 1% szansy wiecej na stypendium z ktorego moglbym dac 1zl na orkiestre :D

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Jak dla mnie to bomba.

Co roku daję kasę od 15 lat.

A zwłaszcza po tym jak 14 lat temu córkę włożyli w inkubator z fundacji Wielkiej Orkiestry.

Wolę owsiakowi niż na "tacę" :) wiadomo wtedy na jaki cel...

A przy okazji to chyba El Capitano mi śmignął w Gdńsku :)

Link to comment
Share on other sites

A ja pierwszy raz od kilku lat nie byłem na finale we Wrocławiu złożony jakąś paskudną chorobą :angry: A swojego zdania nie zmieniam - oczywiście, że dobrze, że Owsiak wspiera szpitale i służbę zdrowia. Ale jesto to dla mnie wyrazem kompromitacji elit w tym państwie. Służba zdrowia powinna być finansowana przez państwo. Ale jaka władza takie finansowanie.

Link to comment
Share on other sites

Guest Benedykt
Jak dla mnie to bomba.

Co roku daję kasę od 15 lat.

A zwłaszcza po tym jak 14 lat temu córkę włożyli w inkubator z fundacji Wielkiej Orkiestry.

Wolę owsiakowi niż na "tacę" :) wiadomo wtedy na jaki cel...

A przy okazji to chyba El Capitano mi śmignął w Gdńsku :)

 

Adam,

 

to bardzo szczytne, że wspierasz WOŚP.

To, że wolisz dać Owsiakowi jest Twoim wyborem.

Chciałbym, żebyś jednak wyjaśnił, na jakiż to cel idą pieniądze z tacy - bo napisałeś, że idą "wiadomo na jaki cel".

Załóżmy, że ja nie wiem i chciałbym zostać w tej materii oświecony.

Edited by Benedykt
Link to comment
Share on other sites

Chciałbym, żebyś jednak wyjaśnił, na jakiż to cel idą pieniądze z tacy - bo napisałeś, że idą "wiadomo na jaki cel".

Załóżmy, że ja nie wiem i chciałbym zostać w tej materii oświecony.

 

Pozwole sobie powiedzieć, według oficjalnych danych, w takim jednym kościele w Gdańsku, gdzie rezydował swego czasu pewien ekscentryczny ksiądz prałat, że pieniądze z tacy były wydawane na damskie perfumy w pobliskim centrum handlowym (znajomy świadkiem :szczerbaty: ), alkohol i narkotyki, a nawet i panie swawolne (co ministracji owego szanownego miejsca słowem i czynem swoim udowodnili). Reszta szła na bursztyn.

 

Oczywiscie, nie wszedzie sie tak dzieje, podałem tylko jeden przykład na co mogą iść pieniądze 'z tacy'.

Link to comment
Share on other sites

Adam,

 

to bardzo szczytne, że wspierasz WOŚP.

To, że wolisz dać Owsiakowi jest Twoim wyborem.

Chciałbym, żebyś jednak wyjaśnił, na jakiż to cel idą pieniądze z tacy - bo napisałeś, że idą "wiadomo na jaki cel".

Załóżmy, że ja nie wiem i chciałbym zostać w tej materii oświecony.

Niestety Kościół nie jest skoromny - zwłaszcza w Polsce.

Pieniądze dawane na tacę są poza kontrolą.

Ludzie zostawiaja tam ogromne kwoty - znacznie więcej niz na WOŚP - i co dalej z tą kasą.

Nie później niż dziś widziałem siostry zakonne w Kauflandzie na zakupach...specjalnie sie przyglądaem jakie towary będą podziwiać.

Jedyne co mi pasuje to wyjazdy na misje - to jest rzeczywista realna pomoc -reszta to na bydynki i rzeczy materialne - że o Rydzyku i Jankowskim nie wspomnę.

Link to comment
Share on other sites

Guest Benedykt
Pozwole sobie powiedzieć, według oficjalnych danych, w takim jednym kościele w Gdańsku, gdzie rezydował swego czasu pewien ekscentryczny ksiądz prałat, że pieniądze z tacy były wydawane na damskie perfumy w pobliskim centrum handlowym (znajomy świadkiem :szczerbaty: ), alkohol i narkotyki, a nawet i panie swawolne (co ministracji owego szanownego miejsca słowem i czynem swoim udowodnili). Reszta szła na bursztyn.

 

Oczywiscie, nie wszedzie sie tak dzieje, podałem tylko jeden przykład na co mogą iść pieniądze 'z tacy'.

 

Kanarkusmaximus,

szczerze powiedziawszy spodziewałem się tego typu odpowiedzi.

Najlepiej jest podać tego typu informację - która de facto nie wiadomo czy jest prawdziwa, czy wyssana z palca - i ukazać ją jako normę.

Po tym, gdy zarzucono pewnemu biskupowi "głębsze" zainteresowanie klerykami - wiadomym było, że większość kleru taka właśnie jest. Po tym, jak pewien arcybiskup podpisał dokument o współpracy ze służbą bezpieczeństwa wiadomym stało się, znacząca część kleru to donosiciele i konfidenci.

Tak właśnie tworzy się atmosferę wokół polskiego Kościoła.

Bo dla niektórych jest to oczywiste - pieniądze z tacy idą na pefumy, wódę, jointy, panienki i inne uciechy.

Na szczęście nie dla wszystkich - zwłaszcza dla tych którzy choć trochę interesują się tym, co się dzieje w jego parafii.

 

Czekam z ciekawością na opinie innych na ten temat.

Link to comment
Share on other sites

Kanarkusmaximus,

szczerze powiedziawszy spodziewałem się tego typu odpowiedzi.

Najlepiej jest podać tego typu informację - która de facto nie wiadomo czy jest prawdziwa, czy wyssana z palca - i ukazać ją jako normę.

Po tym, gdy zarzucono pewnemu biskupowi "głębsze" zainteresowanie klerykami - wiadomym było, że większość kleru taka właśnie jest. Po tym, jak pewien arcybiskup podpisał dokument o współpracy ze służbą bezpieczeństwa wiadomym stało się, znacząca część kleru to donosiciele i konfidenci.

Tak właśnie tworzy się atmosferę wokół polskiego Kościoła.

Bo dla niektórych jest to oczywiste - pieniądze z tacy idą na pefumy, wódę, jointy, panienki i inne uciechy.

Na szczęście nie dla wszystkich - zwłaszcza dla tych którzy choć trochę interesują się tym, co się dzieje w jego parafii.

 

Czekam z ciekawością na opinie innych na ten temat.

 

Ależ nie napisałem, że jest to norma - na co mam nadzieję - podałem jedynie rażący przykład, który jest dobrze udokumentowany. Jest to smutny przykład tego, jak zwykły szary człowiek może chcieć coś oddać na szczytny cel, a tymczasem jego/jej fundusze zostały źle skonsumowane.

 

Takich przykładów jest jeszcze kilka. Nie sądzę, aby właśnie więc tak tworzyło się atmosferę wokół naszego kościoła - raczej to on właśnie sam tworzy taką atmosferę. A co więcej, przy okazji agresywnie zwalcza innych, którzy chcą czynić dobrze, bez związku z kościołem. Przykład nagonki na Wielką Orkiestrę jest wręcz wzorowy.

 

Z drugiej strony w kościele zaś są ci, którzy w ogóle nie kręca - i ci najwięcej tracą na całym zamieszaniu. Chyba ze mną wszystcy się zgodzą. Tak samo pewnie i w innych organizacjach i akcjach jest.

 

(A szanowny Benedykcie, jeśli napisałem coś złego, co Cie wzburzyło, to przepraszam - nie tak chciałem!!)

Link to comment
Share on other sites

Guest Benedykt
Niestety Kościół nie jest skoromny - zwłaszcza w Polsce.

Pieniądze dawane na tacę są poza kontrolą.

Ludzie zostawiaja tam ogromne kwoty - znacznie więcej niz na WOŚP - i co dalej z tą kasą.

Nie później niż dziś widziałem siostry zakonne w Kauflandzie na zakupach...specjalnie sie przyglądaem jakie towary będą podziwiać.

Jedyne co mi pasuje to wyjazdy na misje - to jest rzeczywista realna pomoc -reszta to na bydynki i rzeczy materialne - że o Rydzyku i Jankowskim nie wspomnę.

 

Adam,

 

z całym szacunkiem dla Ciebie - ale naprawdę niewiele wiesz na ten temat.

Wymienię ci tylko skrótowo, na co idą findusze kościelne:

1. utrzymanie i konserwacja kościołów (wiele z nich to cenne zabytki)

2. budowa nowych kościołów

3. prowadzenie przedszkoli

4. prowadzenie domów samotnej matki

5. pomoc najuboższym (zwykle za pośrednictwem instytucji charytatywnych wspieranych lub prowadzonych przez parafie)

6. organizowanie wypoczynku dla dzieci (mam na myśli prowadzenie domów rekolekcyjnych)

7. pomoc i prowadzenie grup integracyjnych dla osób niepełnosprawnych

 

Odnośnie osób ojca Rydzyka i księdza Jankowskiego - dla mnie są to tylko wyjątki, które potwierdzają regułę.

Link to comment
Share on other sites

Pieniądze dawane na tacę są poza kontrolą.

Ludzie zostawiaja tam ogromne kwoty - znacznie więcej niz na WOŚP - i co dalej z tą kasą.

To chyba coś nie tak. Rzecz darowana jest rzeczą darowaną. I obdarowany może sobie te pieniądze w kiblu spuszczać. Nikomu nic do tego. Inaczej to nie jest darowizna.

Kontrolować? Najgorsza rzecz, jaką może uczynić darczyńca obdarowanemu. Chodzić i wypominać... Koszmar.

Nikt nie każe dawać na tacę. Jeżeli nie chcę, bo mam podejrzenia, to nie daję. Ale jeżeli daję, to przestaję zaglądac komuś do portfela i godzę się z tym, że kasa pójdzie na perfumy.

Gdy podchodzi do mnie bezdomny, którego widuję z butelką i papierosem, to nie daję mu pieniędzy, bo wiem, na co pójdą i szkoda mi tych złotówek, o które proszą mnie moje dzieci. Ale jeżeli cos daję, to muszę się pogodzić z myślą, że rzecz zmieniła właściciela.

 

Pieniądze z tacy powinny być poza kontrolą tych, którzy je dają. To nie są już ich pieniądze.

Link to comment
Share on other sites

To chyba coś nie tak. Rzecz darowana jest rzeczą darowaną. I obdarowany może sobie te pieniądze w kiblu spuszczać.

[chrup]

'dawania na tace' pochodzi od wczesnochrzescijanskiej komuny (ze to tak nieladnie nazwe). pierwsi chrzescijanie mieli taki pomysl na gospodarke, ze wszystko co mieli wrzucali do jednego worka i z niego kazdy bral ile potrzebowal.

teraz mamy nawiazanie do tego. to co damy kosciolowi na mszy nie idzie do ministranta, ktory przyjdzie z koszyczkiem, ani do ksiedza, ktory to po mszy policzy. to sa pieniadze wspolnoty - nasze. z zaloznenia maja pojsc tam gdzie ich brakuje (z tamtad gdzie bylo ich za duzo).

w koncu od przedszkola nam wmawiaja, ze kosciol to ludze, a nie instytucja. instytucja jest jedynie posrednikiem (zwykle miedzy nami, a Bogiem - tutaj akurat pomiedzy parafianami).

 

nie chce tu bronic kosciola, bo kazdy kto ma oczy, widzi i moze sobie wyrobic wlasne zdanie, ale warto miec wiedze zgodna z podlozem historycznym.

Link to comment
Share on other sites

'dawania na tace' pochodzi od wczesnochrzescijanskiej komuny (ze to tak nieladnie nazwe). pierwsi chrzescijanie mieli taki pomysl na gospodarke, ze wszystko co mieli wrzucali do jednego worka i z niego kazdy bral ile potrzebowal.

I tu się pozwolę z Tobą nie zgodzić. Pierwsi chrześcijanie nie wrzucali wszystkiego do jednego worka, jedynie 1/10 swoich dochodów (stąd wzięła się dziesięcina). W komunie - owszem- wszystko jest wspólne (nawet żony), ale pierwotne chrześcijaństwo komuną nie było.

Zresztą dziesięcina pojawiła się z czasem.

Z początku (mówię o pierwszych wiekach) bogaci chrześcijanie oddawali część swoich dochodów do wspólnej kasy kościelnej, z której utrzymywane były wdowy, sieroty, porzucone dzieci, rozbitkowie, starzejący się niewolnicy, przyjezdni itp. Oddawali dobrowolnie, widząc, że bracia i siostry odczuwają niedostatek. Pieczę nad kasą trzymał biskup, korzystający przy tym z posługi diakonów. Odbywało się to w duchu miłości i troski o los brata w wierze. I faktycznie pieniądze i wszelkie dobra szły na ten cel. Biskup nie musiał rozliczać się przed braćmi i nie zdawał raportów. Biskup był najwyższą władzą we wspólnocie chrześcijańskiej. Diakoni mieli za zadanie dbać o kontakt z ubogimi (mówię o ubogich we wspólnocie, nie w całym mieście), zwłaszcza o wdowy i sieroty, bo to był problem tamtych czasów, z ramienia biskupa rozdzielali pieniądze, szukali zastępczych rodzin, troszczyli się o chorych.

 

Dawanie obecnie i kontrolowanie wydatków Kościoła jest jakimś odbiciem tej idei w krzywym zwierciadle. Tak naprawdę nikt nie wierzy, że pieniądze są dobrze wydawane.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 56 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.