Jump to content

Pokaż swój (pierwszy) teleskop!


E.Eri
 Share

Recommended Posts

Powiedzcie, czy to jest oryginalny montaz "U"? Ja miałem inny, bardziej cywilizowany, bo tuba spoczywała na ramionach kątownika powleczonego grubym materiałem.

 

Montaż ze zdjęcia to firmowa konstrukcja azymutalna dla modelu nr 5, rocznik 1990. Być może później wprowadzono wersję Mark II :szczerbaty:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 months later...
  • 7 years later...
W dniu 29.09.2010 o 10:34, gregohr napisał:

zdjęcia pierwszego teleskopu nie mam, ale znalazłem w sieci zdjęcie zestawu, z którego go zrobiłem (ktoś to jeszcze pamięta?). Pamiętam, że w wieku 7 czy 8 lat tylko Księżyc był jedynym godnym obiektem ;)

optik-cabinet-80-2.jpg

O rany - tez to miałem - zbudowałem lunetę i pierwszy raz w życiu oglądałem nią Marsa. Pamiętam jednak, że trochę się zawiodłem widokami :icon_confused:

Dopiero SkyLux diametralnie odmienił mi życie - pierwszy prawdziwy teleskop :astronom:

Edited by JSC
Link to comment
Share on other sites

fajny temat, ja też miałem plastykowy zestaw do składania, ale chyba produkcji radzieckiej i nieco inny od tych przedstawionych tutaj. Można było złożyć z tego tylko refraktor i okulary do niego. :) soczewki a jakże plastikowe.

Link to comment
Share on other sites

Moim pierwszym, nie licząc lunetek złożonych z różnych szkiełek, był radziecki reflektor "Alkor" o średnicy 65 mm i celownicy przeziernikowej. To nim po raz pierwszy zobaczyłem pierścień Saturna. Myślę że temat warto rozwinąć choćby ze względów sentymentalnych, gdy zdobycie czegoś do obserwacji graniczyło z cudem. 

Link to comment
Share on other sites

Ja zaczynałem jak wszystkie fora i Pan Bóg przykazał, od Synty 8.

Dobrze pamiętam wrażenie, jakie na mnie zrobiły widoki Księżyca, Jowisza, potem Saturna.

Jak po 20 minutach szukania po niebie w końcu znalazłem swój pierwszy DS - M13, to potem nie mogłem zasnąć.

Na stanowisku.JPG

Edited by KrzychK
  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...
  • 3 months later...

Trudno powiedzieć który sprzęt uznał bym za mój pierwszy teleskop, bo ponad 50 lat temu była to oczywiście luneta ze szkieł okularowych, ale to raczej nie teleskop. Potem wpadł mi w ręce zabytkowy refraktor achromatyczny w mosiężnej tubie jeszcze z XIX wieku, o średnicy 40 mm. Potem achromat PZO  zamówiony przez PTMA. Następnie MTO 11CA który był autentycznym teleskopem zwierciadlanym wysokiej klasy, choć to tylko obiektyw fotograficzny 100/1000 mm. W końcu SCT 10" kupiony okazyjnie w 2000 roku. Chyba MTO mogę uznać za mój pierwszy własny teleskop, kupiony w Warszawie w sklepie foto na Świętokrzyskiej. Ale w latach 60-tych miałem niekiedy dostęp do świetnego refraktora Zeissa o średnicy 200 mm. / 3000 mm. własności TWP, potem Instytutu Fizyku lubelskiego UMCS, służący do pokazów nieba.

Edited by lemarc
Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.09.2010 o 10:20, Krzysztof_K napisał:

Witam. Zaczynałem dokładnie od takiej samej lunetki Turist 3, na przełomie lat 89/90. Miejsce obserwacji: balkon w centrum 140-tysięcznego miasta, ale wtedy to dla mnie nie było aż tak istotne ;)

 

Pozdrawiam

KK

No nie, czy ktoś nie zaczynał od Turista?

Ja mojego kupiłem na bazarze chyba w latach osiemdziesiątych. Dało się go umocować na głowicy kulowej do statywu fotograficznego. Trzęsło się jak złe, ale to była LUNETA przez duże L, bo pierwsza.

Link to comment
Share on other sites

W dniu ‎01‎.‎10‎.‎2010 o 08:50, hanysiak napisał:

To następca U5, pierwszy teleskop za wlasne pieniądze, ale czasy troche późniejsze, bo posadzony na EQ5, Cassegrain 170/2700.

Ja miałem U13, zastanawiam się ciągle w jakim celu Uniwersał pakował do tego sprzętu dwa szukacze. Nawet 8-calowym fluorytowym apochromatom takahashi w standardzie dają jeded a U musi mieć dwa...

Link to comment
Share on other sites

Podobnie jak Lemarc, w latach powiedzmy wczesnych 70 robiłem lunety ze szkieł okularowych. Później kupiłem obiektyw z PZO przez PTMA. W liceum miałem pożyczonego na wakacje Maksutowa - miał montaż azymutalny, ale obraz super, bo lepsze okulary niz mój PZO. Po studiach kuoiłem do Zenita używany MTO - jechałem autobusem 60 km żeby go kupić za "ostatni grosz".  Zdjęcia oczywiście analogowe.

Oj, pamiętam sklep na Świętokrzyskiej i był jeszcze komis na Nowym Świecie. Potem przyszedł kapitalizm i inne obiektywy radzieckie, enerdowkie (i Practica) nagle były tanie i dostępne.

Teleskop Zeiss zrobił na mnie wrażenie we Fromborku, to była maszyna!. I był tam jeszcze Newton otrzymany bodajże od spadkobierców p. Kordylewskiego. Obserwowało się z drabinki.

No w gdzieś 1996-1997 kuoiłem w Niemczech LX200 Meade 8". To była różnica! I służy do tej pory, jako ten mniejszy, z krótszą ogniskową.

Link to comment
Share on other sites

No to czas na mojego ATM-a z początku lat 80-tych na bazie obiektywu PZO/PTMA. Proszę się nie śmiać - to wytwór stanu wojennego, należy zatem podejść do niego z odpowiednią powagą... Tuba z kartonu, wyciąg z rury PCV, do tego soczewka Barlowa 1,3x z NRD-owskiego systemu Telementor Zeissa + przyzwoity okular ortoskopowy 10 mm. No i oczywiście kultowy statyw "goliat" - również produkt towarzyszy NRD-owskich. Oprawa obiektywu szukacza z kartonu, wyciąg ze szpulki po "poloplaście"... I powiem szczerze, że ciężko jest go przebić dzisiejszym achromatom...

 

20191128_111741(0).jpg

20191128_111807.jpg

20191128_111939.jpg

20191128_112014.jpg

 

20191128_113402.jpg

20191128_115057.jpg

Edited by lulu
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Moim pierwszym teleskopem był osławiony "Szukacz komet" vel "Szukacz komy" znanej firmy Uniwersał.

Żółty newton do którego w lecie zlatywały się pszczoły. Na montażu który od samego stania się trząsł, optycznie był natomiast o dziwo bardzo ok. Zdjęcia nie posiadam.

Widziałem nim pierwsze ds'y, zaćmienie słońca ... to było coś. 

Robiłem nim pierwsze zdjęcia z ręcznym guidingiem śledząc rozogniskowaną gwiazdę - nawet do 30 minut naświetlania, to też było coś.

Był listopad rok 1998 a w "Trójce" na 3 miejscu listy przebojów był R.E.M. - Daysleeper...

Ehhh...

 

 

Link to comment
Share on other sites

Hej!!!

Moim pierwszym teleskopem był własnoręcznie zrobiony refraktor (rok 1982). Opis znalazłem w Młodym Techniku, którym się namiętnie zaczytywałem. Teleskop był zbudowany z: soczewki okularowej +2 dioptrie, doniczki po kaktusie, rury winidurowej, tulei sklejanej z kartonu jako wyciąg, okularu mikroskopowego x8, przesłony na soczewkę 20mm likwidującej aberracje. Tym sprzętem pierwszy raz zobaczyłem kratery na księżycu. Robiłem też eksperymenty na innych soczewkach. Ekstremalna była konstrukcja na soczewce 0,5 dioptri :-). Upolowanie Łysego z okna pokoju 10m2 (bez żadnego montażu) było nielada wyczynem. W 1986 rodzice (kosztem ogromnych wyrzeczeń) kupili mi maka PZO 50x70. Przeskok jakościowy był nie do opisania. Jakość, ostrość, pole...........łał...... Mam go do dzisiaj i nigdy się go nie pozbędę :-). Dołożyłem mu filtr słoneczny i używam go w pracy do szybkiego przeglądu słońca. W poniedziałek dołączę foty.

 

Pozdrawiam Wojtek.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 36 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 69 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.