Jump to content
Sign in to follow this  
Hermes1937

Częściowe zaćmienie Słońca - 15 lutego 1961 roku

Recommended Posts

Częściowe zaćmienie Słońca - 15 lutego 1961 roku



czyli pół wieku mojego fotografowania zaćmień...

 

Nie było to moje pierwsze zaćmienie Słońca - 30 czerwca 1954 roku, będąc „świeżo upieczonym” uczniem III klasy szkoły podstawowej, oglądałem to zaćmienie, które było ostatnim całkowitym zaćmieniem Słońca widocznym w Polsce. Wtedy to były moje początki astronomii, nie miałem jeszcze aparatu fotograficznego i ograniczyłem się jedynie do oglądania. Na temat tego zaćmienia mogę dodać, że zgromadziłem relacje i zdjęcia (ofiarowane przez kogoś biorącego udział w tamtych obserwacjach) na kilkustronicowy artykuł. Dopiero prawie 7 lat później mogłem oglądać (i fotografować) następne zaćmienie Słońca.

Niedawno obchodziłem 50-lecie mojego członkostwa w PTMA, kilka dni temu minęło pół wieku od wykonania pierwszego zdjęcia zaćmienia Słońca.

 

!5 lutego 1961 roku przez kilka krajów europejskich przeszło całkowite zaćmienie Słońca.

 

post-14903-0-42502600-1298147573_thumb.gif

 

Był to środek zimy, ale pogoda była dość łaskawa i było wyjątkowo ciepło, jak na połowę lutego.. Po raz pierwszy mogłem zaćmienie fotografować. Jedynym posiadanym wówczas aparatem był „Lubitiel” – tzw. pseudo-lustrzanka formatu 6x6, prymitywny aparat, choć w porównaniu z „Druhem” miał kilka migawek (do 1/200) i kilka wartości przesłon (4.5 – 22). Nie miał jednak matówki (tak jak np. polski „Start”), więc ustawianie ostrości było nieco utrudnione. Wielkiego wyboru nie miałem – niskoczuła błona Agfa Isopan F o czułości 17°DIN i krótka migawka. Wiedziałem, że zdjęcie będzie prześwietlone, a obraz Słońca maleńki (0.07 mm). Dlatego skorzystałem z „porządnej” lornetki 10x50. Dziś taka lornetka jest skromnym sprzętem ale 50 lat temu... Zwłaszcza, że na lornetce jest nazwa firmy w Niemczech i rok produkcji... 1942. Wykonanego takiego (pod względem jakości) zdjęcia dziś był w ogóle nie pokazał, ale tamto zdjęcie już historia... Przykładałem aparat do lornetki i robiłem zdjęcia. Dołączam zdjęcie wykonane o godz. 9h 03.0m (CSE), kilka minut po maksymalnej fazie = 0.90, migawka 1/200s, F = 11. Dla porównania – skan oryginalnej małej odbitki z 1961 roku. Z tego malutkiego (ok. 0.7 mm) obrazu tarczy Słońca dziś, stosując zaawansowana korektę komputerową, można wyciągnąć więcej szczegółów.

 

post-14903-0-84506300-1298147593_thumb.jpg

 

 

W „Uranii” były relacje z obserwacji z kilku innych miejscowości; oto skróty z jednej z nich:

 

Obserwatorium Astronomiczne PW w Józefosławiu (koło Warszawy)

„...W dniu 15 II 1961r Antoni Piaskowski i Grzegorz Sitarski (autorzy relacji - przyp. mój), korzystając z pomocy kierownika Pracowni Czasu G. U. M., mgr Ludwika Zajdlera oraz mgr inż. Barbary Kołaczek, przeprowadzili na terenie stacji obserwacyjnej obserwacje częściowego zaćmienia Słońca, wykonując przy tym 126 zdjęć fotograficznych.

Początkowo niebo pokryte było chmurami, przez które jedynie chwilami widoczne były fragmenty tarczy Słońca. Dopiero około godz. 8:30 zaczęło się przejaśniać i pierwsze zdjęcie wykonane zostało o godz. 8:47; w miarę upływu czasu pogoda szybko się poprawiała i po godzinie dziewiątej niebo było już prawie całkowicie wolne od chmur. W sumie jednak, chmury nie wiele przeszkodziły (...)

Do zdjęć .wykonanych na błonach Isopan FF o czułości 10°DIN służył wizualny apochromat firmy C. Zeiss, o średnicy 110 mm i ogniskowej około 2 m; przed ogniskiem obiektywu włączono w bieg promieni odpowiedni filtr wygaszający. W momencie każdorazowego uruchamiania migawki aparatu (lustrzanka „Praktica") przesyłano równocześnie sygnał na taśmę chronografu ,,Favag", na której rejestrowane były również sygnały sekundowe zegara wahadłowego firmy Riefler; na taśmie tej zapisywane były ponadto numery poszczególnych zdjęć. Chód wymienionego zegara kontrolowany jest na bieżąco w Pracowni Czasu Głównego Urzędu Miar przez porównywanie z chodem zegarów kwarcowych, przy czym sygnały rejestrowane są za pomocą chronografów. (...) Po odczytaniu taśmy chronografu możliwe będzie wyznaczenie momentów poszczególnych zdjęć z dokładnością nie mniejszą niż 0s,02 (suma błędu odczytu oraz błędów wyznaczenia poszczególnych poprawek). Dokładność tę uznać można za bardzo dobrą, gdyż wartości 0s,02 odpowiada zmiana topocentrycznej odległości środków tarcz Słońca i Księżyca mniejsza na ogół niż 0,01 sekundy łuku.

(...) Celem opisywanych obserwacji jest ustalenie poprawki efemerydy Księżyca. Szczególnie dobrą dokładność uzyskać tutaj można przez obserwowanie całkowitych zaćmień Słońca metodą chronokinematograficzną opracowaną przez doc. dr K. Kordylewskiego; dobrą jednak dokładność uzyskać można również przez obserwację zaćmień częściowych, przy czym według A. A. Michajłowa optymalnym warunkom odpowiadają zaćmienia o fazie 0,8-0,9 (takim było właśnie obserwowane zaćmienie)...”

(...)

Dalej mamy ciekawe informacje:

...Z uzyskanych negatywów nie robi się z zasady odbitek, szczególnie zaś przed wykonaniem pomiarów, gdyż grozić to może deformacją obrazu, nieistotną w fotografii amatorskiej, lecz mogącą być przyczyną poważnych błędów przy dokładnych pomiarach. W ogóle, przy wykonywaniu pomiarów trzeba zwrócić szczególną uwagę zarówno na uniknięcie błędów systematycznych.

(...) Ze wspomnianego wyżej względu na ogółem 1110 zdjęć 4 zaćmień (25.II.1952, 30.VI.1954, 2.X.1959 oraz 15.II.1961 - fotografował A. Piaskowski) wykonane zostały jedynie bardzo nieliczne odbitki (powiększenia). Dwa zdjęcia wykonane w Sejnach ukazały się w Dodatku Naukowym do Uranii (Nr 2), lecz niestety zostały silnie zniekształcone przez fatalny druk oraz niedopuszczalny retusz przeprowadzony przez drukarnię...”

 

Oto zdjęcie wykonane o godz. 9h 05m 13.90s (CSE) wspomnianym refraktorem 11/200 [cm] :

post-14903-0-75456700-1298147581_thumb.jpg

 

 

Obserwacja zaćmienia Słońca w Planetarium Śląskim

Obserwacje wykonywały trzy grupy:

 

Pierwsza dwuosobowa grupa (J. Sałabun i M. Pańków) zaopatrzona w mały refraktor (D = 80 mm, F = 120 cm) oraz aparat fotograficzny marki Exakta Varex udała się do Bułgarii, gdzie miała do łączyć do grupy naukowców z Obserwatorium Krakowskiego i PTMA i tam obserwować przebieg zaćmienia całkowitego.

Druga grupa realizowała swój program na miejscu w Planetarium Śląskim. W skład tej grupy wchodziło 10 osób (z autorem relacji, Bernardem Krygierem). Jeszcze poprzedniego dnia złe warunki atmosferyczne (duże zachmurzenie i częste opady deszczu) nie nastrajały optymistycznie. Przełom nastąpił dosłownie na kilkanaście godzin przed zaćmieniem.(...).

15 lutego Słońce pokazało się niebie pokrytym miejscami chmurami. Na 15 minut przed pierwszym kontaktem Słońce zakryte zostało dość gęstymi chmurami, które nie pozwoliły realizować początku programu. Trwało to na szczęście nie długo, bo tylko do 8h20m. Od tego momentu Słońce wędrowało dalej po bezchmurnym niebie.

Plan obserwacji przewidywał m. in. wykonanie następujących obserwacji:

1) Wyznaczenie fazy - głównym przyrządem był tu refraktor Zeissa o średnicy obiektywu 80 mm i ogniskowej 120 cm oraz układ projekcyjny, który powiększał obraz ogniskowy Słońca 2.5x. Zamiast okularu zamontowany został aparat fotograficzny typu „Exakta Varex”. Fotografowano na błonach drobnoziarnistych Isopan FF 10°DIN. Ogółem tym instrumentem wykonano 63 zdjęcia.

2) Pomiar szumów radiowych. Stanowisko to dysponowało odbiornikiem komunikacyjnym typu „Tesla”. Pracowano w dwóch pasmach: 12 MHz i 18.83 MHz. Pomiary wykonywano co l minutę. Odczyty robiono na przyrządzie uniwersalnym Goertza. Ogółem wykonano 208 odczytów.

3) Pomiary temperatury wykonywano na dwóch stanowiskach. Jedno umieszczone było w słońcu na otwartej przestrzeni, a drugie w cieniu. Odczyty na czułych termometrach rtęciowych wykonywano dokładnie co 2 minuty. Dokładność odczytów 0.1°C. Ogółem na każdym z tych stanowisk wykonano po 78 odczytów.

4) Przy pomocy kamery filmowej fotografowano przebieg zaćmienia, aparaturę oraz pracę na poszczególnych stanowiskach. Na ten cel zużyto około 100 m taśmy.

(...)

Trzecia grupa popularyzatorska składała się z czterech osób. Miała ona do dyspozycji duży refraktor Planetarium, gdzie prowadzono pokaz metoda ekranową oraz mały refraktor ustawiony na tarasie, gdzie prowadzono obserwacje wizualne. Na pokazie w czasie zaćmienia było około 400 osób.

Grupa ta zakończyła swą pracę w sali Planetarium specjalnym seansem „Zaćmienie Słońca”', połączonym z odczytem „Zaćmienia Słońca wczoraj, dziś i jutro”.

 

 

Zaćmienie i prasowe gafy...

Media popełniają pomyłki i gafy - nie tylko dziś, ale i 50 lat temu. W. Jodłowski wybrał z polskiej prasy takie „kwiatki” świadczące o tym, że dziennikarze otrzymawszy informacje od astronomów i uczestników obserwacji publikują je pod swoim nazwiskiem i zapewne dostają za to honorarium. A ponieważ język astronomiczny wydaje im się za trudny, przerabiają go na „polski - gazetowy”. I tak powstają poniższe artykuliki:

 

Jeszcze przed zaćmieniem:

 

„Kurier Polski”, z 11/12.II. :

„...Już wkrótce (...) obserwować będziemy zaćmienie Słońca. Księżyc (...) zacznie się wsuwać między Ziemię i Słońce, aż zaćmi je całkowicie. Zapadnie zmierzch, na niebie ukażą się gwiazdy, nad zasłoniętą tarczą słoneczną (na którą tradycja każe patrzeć przez okopcone szkiełka) ukaże się korona słoneczna, na krawędzi tarczy pojawią się wypryski rozżarzonych gazów... zwanych perturbacjami...”

 

„Express Wieczorny”, z 11/12.II :

...Jeżeli pogoda dopisze, we środę, 15 lutego br. będziemy obserwować przez ciemne okulary lub okopcone szkiełka i lornetki słoneczko. które zajdzie nam w biały dzień...”

 

„Świat Młodych”, z 14.II :

„...15 lutego będziemy świadkami niecodziennego zjawiska - w biały dzień zrobi się mrok, tak jakby Słońce przestało nagle świecić... W tym bowiem dniu Księżyc zasłoni tarczę Słońca. (...) Codziennie oglądamy Słońce w postaci świecącej kuli (...) jednak silne jego światło nie pozwala na prowadzenie obserwacji. Zaćmienie jest więc kapitalną okazją do przyjrzenia się naszej dziennej gwieździe. Okazuje się, że Słońce otoczone jest atmosferą rozżarzonych gazów, grubości setek kilometrów. Uczeni nazywają ją koroną Słońca. A w koronie tej dzieją się niezwykłe wprost rzeczy. Wszystko tam kotłuje się i wrze, jak w gigantycznym tyglu na Ziemi...”

 

„Życie Warszawy” z 15. II - podaje rysunek maksimum zaćmienia, przedstawiający zjawisko odwrotnie niż w rzeczywistości. Co ciekawe, rysunek ten zamieszczono poprzedniego dnia w artykule o... Wenus !

 

Po zaćmieniu, „Express Wieczorny” z 15 II ogłosił :

...Na terenie całego kraju zamglenia uniemożliwiły obserwacje antagonizmu miedzy Słońcem a Księżycem...”

 

Ale „Kurier Polski” tego samego popołudnia doniósł :

„...O godz. 10.06 Słońce nad Wrocławiem uwolniło się od cienia Księżyca (...) naukowcy śląscy (...) dokonywali w Planetarium w Chorzowie astrozdjęć. Przy pomocy refraktorów rejestrowano stopień nasłonecznienia i widzialności oraz przeprowadzono inne próby i pomiary...”

 

Tymczasem 16.II. „Express Wieczorny” :

„...Słońce zmienia swój kształt z okrągłej kuli na coraz mniejszy rogalik (...) ten pan na zdjęciu przygląda się coraz mniejszej tarczy słonecznej...”

 

Jeśli ktoś chciałby przeczytać te (i inne) relacji w całości, zapraszam do „Uranii” Nr 5/1961

 

Na następne moje obserwacje zaćmienia Słońca musiałem czekać ponad 5 lat... Ale warto było ! Świetna pogoda i zrobione ostre (i kontrastowe) zdjęcia zaćmienia z 20 maja 1966 roku, po połączeniu w panoramę o formacie ponad 80x80 cm, robiły wrażenie na pewnej wystawie astronomicznej. Ale to już inna historia...

Edited by Hermes1937
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

jakaś cisza zapanowała po moim poście o zaćmieniu Słońca... więc teraz coś dla "rozruszania":

 

Kiedyś "wpadł" mi w ręce pewien tekst - oto jego fragment:

 

.. Mamy gliny o dużej wartości ceramicznej. Mamy miliony ton cennego kamienia budowlanego i żwiru (...) Mamy ogromne ilości torfów. (...)

Dopiero Rząd Polski Ludowej przyszedł z pomocą dawnej „Polsce B”, a więc i Suwalszczyźnie. Powstały na terenie naszego powiatu nowe zakłady, takie jak Kamieniołomy, Tuczarnia i Gorzelnia, które zatrudniły tysiące dawnych bezrobotnych (...)

W powiecie mamy zaledwie 10 spółdzielni produkcyjnych, chociaż niedawno założone mają też i osiągnięcia. W spółdzielni w Połuńcach ob. Staśkiewicz za przepracowane 428 dniówek otrzymał 20 q zboża, 64 q ziemniaków, 32 q siana, 20 q słomy i 3618 zł w gotówce. Oprócz tego ob. Staśkiewicz ma dochody z działki, na której ma 2 krowy, świnie, owce i drób....:ha:

 

Czy może mi ktoś powiedzieć o czym naprawdę jest ten tekst i co on ma wspólnego z astronomią ? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy może mi ktoś powiedzieć o czym naprawdę jest ten tekst i co on ma wspólnego z astronomią ? :D

 

 

Czy to ma coś wspólnego z "Zaćmieniem Słońca z 30 czerwca 1954" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oprócz tego ob. Staśkiewicz ma dochody z działki, na której ma 2 krowy, świnie, owce i drób....”

obywatel Staśkiewicz ma dwie Synty 12! :Boink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

gdyby to był konkurs, to Ax dostał by punkt - tak, to był fragment początku informatora o zaćmieniu Słońca z 30 czerwca 1954 roku.

Po koniec czytamy między innymi także o zaćmieniu: :banan:

 

Oprócz astronomów i członków PTMA, w Suwałkach zjawią się liczne wycieczki turystyczne i rajdy, zarówno piesze, jak i kolarskie. (...)

26 czerwca zjechała do Suwałk duża grupa operatorów filmowych (...) Efektowne barwne zdjęcia dokonane zostaną z koncertu chóru „Suwalszczyzna” na placu dawnych koszar Armii Czerwonej (...)

Dla ułatwienia obserwacji (zorganizowane zostały 4 punkty obserwacyjne (...) Omawiane punkty stanowione zostały:

1) na poligonie ćwiczebnym koło Papierni,

2) na „Górze szubienicznej” za cmentarzem koło szosy,

3) pod lasem, gdzie uczestnicy obejrzą grodzisko obronne i cmentarzysko prehistoryczne,

4) przy szosie, pod lasem, obok grobów żołnierzy radzieckich.

Informatorzy PTTK wskażą dokładnie miejsce zbiórek (...) Kursować będą autobusy, które za niewielką opłatą przywiozą publiczność w obie strony. Do „Góry szubienicznej” autobusy kursować nie będą (...)

 

Przyznacie chyba, że do pokazów wybrano miejsca niezbyt kojarzące się z astronomią i "romantycznym wzdychaniem do gwiazd"...

 

Dodam, że autorem tego informatora nie było PTMA (ich folder był bardziej merytoryczny...)

A kto wydrukował ten, którego fragmenty przytaczam ? Wyjaśnią dwa ostatnie zdania:

 

"...Przyjmijmy naszych gości z pełną godnością

 

Komitet powiatowy PZPR

w Suwałkach
..
."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.