Jump to content

WO 7x50 ED subiektywne wrażenia


Lysy
 Share

Recommended Posts

Witam.



Od kilku miesięcy jestem posiadaczem lornetki WO 7x50 ED.

Do tej pory miałem w łapkach sporo lornetek, cenię ten sprzęt i mam sentyment

do tych instrumentów.

Lornetka ta w testach na optyczne.pl wypadła w zasadzie na poziomie kultowego Fujinona 7x50

i znacznie lepiej (ze względu na jakość okularów) od siostrzanej lornetki WO ED 10x50.

Wynik związany z jakością okularów uzmysławia po raz kolejny, że im mniejsza ogniskowa okularów

tym większe wyzwańia stoja przed konstruktorami (Fuji 10x50 jest na razie nie do pokonania przez WO).

Miałem kilka lornetek 7x50 ale WO deklasuje je zdecydowanie.

 

Obrazy gwiad są punktowe przy niewielkiej abberacji (znacznie mniejszej niż w Fujinon 16x50). Na bardzo

jasnych obiektach lornetka pokazuje niewielką abberę fioletu i zieleni zupełnie akceptowalną - w zasadzie

jedynie obraz Vegi wywołuje widoczny wyraźnie fiolet. Obraz Ksieżyca wykazał na obrzeżach minimalną szczątkową

abberację, który przy silnym ostrym filotecie uzyskiwanym w dużym Fuji daje wielką frajdę dla obserwatora.

Lornetka znakomicie oddaje poziom bieli i z uwagi na wysoką punktowość obrazów gwiazd daje sporą satysfakcję.

Piękny obraz Albireo z idealnym rozdziałem i kolorami bez abberacji i przekłamań spowodował że przekonalem się

do tego sprzętu w zupełności.

 

Oczywiście nie jest to sprzęt bez wad. Są to jednak wady związane z wykonaniem - przede wszystkim beznadziejnie

wykonane zaślepki obiektywów mające tendencje do '"samozdejmowania" się. Co prawda umocowane są na paskach

ale to denerwujące spadanie - lornetka zawieszona na pasku na szyji ociera się o fragmenty ubrania co powoduje

natychmiast spadanie osłon. Druga wada wynika z potężnego wykonania lornetki - jest ciężka i przez to niewygodna do

obserwacji z ręki - lornetka bylaby ideałem dla myśliwych ponieważ posiada rewelacyja sprawność - ale ta waga...

 

Dośc ciężko pracujące pokrętła ogniskowania (każdy okular oddzielnie) są tutaj zaletą, lornetkę wystarczy w zasadzie raz

ustawić i nawet po podróży autem ogniskowanie zostaje zachowane - regulacja na każdym okularze może wydawać się

upierdliwa ale jednocześnie brak elementów regulacji centralnej na mostku skutkuje praktycznie stałym położeniem

tubusów. W konsekwencji mechanicznie tej lornetki nie da się rozkolimować, oczywiście zakładając normalną eksploatację.

 

Polecam ten sprzęt szczególńie zaawansowanym miłośnikom lornetek.

Edited by Lysy
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites



 

Oczywiście nie jest to sprzęt bez wad. Są to jednak wady związane z wykonaniem - przede wszystkim beznadziejnie

wykonane zaślepki obiektywów mające tendencje do '"samozdejmowania" się. Co prawda umocowane są na paskach

ale to denerwujące spadanie - lornetka zawieszona na pasku na szyji ociera się o fragmenty ubrania co powoduje

natychmiast spadanie osłon. Druga wada wynika z potężnego wykonania lornetki - jest ciężka i przez to niewygodna do

obserwacji z ręki - lornetka bylaby ideałem dla myśliwych ponieważ posiada rewelacyja sprawność - ale ta waga...

 

 

No właśnie waga WO, Fujinonów i Oberwerków 7x50 i 10x50, pomimo wspanialych wlasnosci optycznych lornetek jak ta, ktora opisales stanowi dla mnie najwiekszy problem. Fujinona 10x50 musialem umieszczac na statywie albo monopodzie, inaczej po kilku minutach drganie wywolane zmeczeniem rak powodowalo , ze musialem robic przerwy w obserwacji. Ostatnio z ciekawosci wzialem do reki, w sklepie, FMTR 7x50 - obraz wspanialy, stabilnosc obrazu lepsza niz w 10x jednak ta waga... nie zmienia to faktu, że w tej cenie to chyba jedna z ciekawszych małych lornetek na rynku. Bardzo jestem ciekaw porównania "oko w oko" tego WO i Vixena Foresta 7x50

Link to comment
Share on other sites

Kocham jej gigantyczne okulary. Pod warunkiem, że dobrze dobierzemy rozstaw źrenic, patrzy się przez nią bardzo swobodnie i naturalnie. To chyba najlepsze słowo... nie czujesz wcale, że pomiędzy Tobą a obserwowanym krajobrazem jest szkło. Po prostu jakby się miało tak mocny wzrok.

Link to comment
Share on other sites

Kocham jej gigantyczne okulary. Pod warunkiem, że dobrze dobierzemy rozstaw źrenic, patrzy się przez nią bardzo swobodnie i naturalnie. To chyba najlepsze słowo... nie czujesz wcale, że pomiędzy Tobą a obserwowanym krajobrazem jest szkło. Po prostu jakby się miało tak mocny wzrok.

 

 

 

Dokładnie to samo czuję co Ty patrząc przez WO (ja mam 10x50).

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

Waga lornetki rzeczywiście dyskwalifikuje ją jako sprzęt "przeglądowy".

Ja jednak kupiłem ją z nieco innym zamiarem - sprzęt tej jakości świetnie

się sprawdza do zwykłego "gapienia się" w niebo - a można nią obserwować godzinami...:)

 

Osobiście uważam, że jeśli kupuje się lornetkę do obserwacji (a nie do identyfikacji na szybko np.

wspólpracy z teleskopem) to ZAWSZE należy doposażyć się w statyw lub lepiej - montaż lornetkowy.

Setup jest tyle wart jest jego najsłabszy element - a ręce są bardzo zawodnym urządzeniem statywowym...;)

Efekty niezależnie od jakości lornetki, jej gabarytów i powiększenia - są zupełnie inne z użyciem

statywu, tzw. inna bajka. Moje WO "wisi" na lekkim statywie z minigłowicą benro B-1, w zupełności

to wystarcza.

 

Obserwowałem kilka razy przez WO ED 10x50 i oczywiście: korekcja abbery na bardzo dobrym poziomie,

nie jest to jednak Fuji w jakości obrazu na krawędziach pola. Z drugiej strony otrzymujemy większy

(moim zdaniem idealny dla małych aperturowo lornetek) power 10X - co za tym idzie lepszy kontrast przy

wystepującym teraz niemal wszędzie wysokim LP. Tak więc - coś za coś...

 

BTW:

Za około 2-3 tygodnie przedstawię test małego potworka czyli lornetki APM 100ED.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ja z kolei podchodzę do tego inaczej, dla mnie to właśnie przeglądanie nieba z ręki ma swój urok w tym, że nie jest to takie proste. Tzn. proste jest, ale zależy jak komu leży... Ja np. gdy patrzę z ręki lubię w tym właśnie to, że trzeba się uspokoić, wyciszyć, opanować mini drgania ciała i oddychać w pełni kontrolowanie, dodatkowo opanowałem swój własny sposób trzymania mojej lornetki i zawsze jak komuś daję popatrzeć to najpierw ta osoba mówi, że ciężko utrzymać, a po mojej instrukcji jak to robić mówią, że znacznie lepiej. Najwięcej bólu może sprawić zenit, bólu karku, dlatego też rzadko tam zaglądam. Lubię z lornetką pójść w ciche miejsce i tam obserwować i doskonalić rękę. Czasem czuję się jak jakiś mnich z buddyjskiego klasztoru hihi :D

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

...opanowałem swój własny sposób trzymania mojej lornetki i zawsze jak komuś daję popatrzeć to najpierw ta osoba mówi, że ciężko utrzymać, a po mojej instrukcji jak to robić mówią, że znacznie lepiej. ..

Podziel się z nami! Chyba nie opatentowałeś? :fickyou:

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Podziel się z nami! Chyba nie opatentowałeś? :fickyou:

 

 

Podpisuję się pod prośbą, sam dodam dwa, zapewne znane, sposoby, które u mnie zdają egzamin:

 

215684904c93c8b4gen.jpg

 

Patent polega na znalezieniu miejsca na kości policzkowej, w które pasuje kciuk - najlepiej przyłożyć rękę wzdłuż twarzy, tak jakbyśmy chcieli zasłonić się przed światłem z boku. Lornetkę trzymamy dwoma palcami na okularach i dwoma na obudowie.

 

4940ce87d16c997fmed.jpg

 

"Proca" skracamy pasek od lornetki tak aby po wsadzeniu paska pod łokcie czuć, że "opieramy" się na nim.

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

YHY,Yossarian,

pirewyj sposób przy mocnym bocznym,

a drugi nocka.

Również takowe sposoby stosuję,

 

chętnie poznam nowe,inne,osobiście nie odkryte,tajemnicą owiane i mrokiem osnute.......

 

Yossarian,tak abstrahując od tematu,czy na foto to EX 8x40?

Edited by Janko
Link to comment
Share on other sites

Już się bałem chłopaki że będzie to miska z cementem do zanurzenia łokci

na stoliku obserwacyjnym ;)

 

W lornetkach z prostymi (nie kątowymi) okularami ideałem jest rozwiązanie nie na

statywie ale na jakimś wysięgniku - były takie żurawie konstrukcji p. Jerzego Poruczki.

Ideał polegał na tym że można było sobie spocząć na leżaczku mając lornetkę "nad sobą",

w dodatku o wszystkich stopniach swobody.

 

Niestety na statywie obserwując lornetką obiekty zenitalne po 5 minutach mam ochotę

na wymianę kręgów szyjnych :szczerbaty:

 

Na pocieszenie:

 

http://www.cloudynig...nt-standing.jpg

http://nightvisionas...ne-2008-003.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

... były takie żurawie konstrukcji p. Jerzego Poruczki.

Ideał polegał na tym że można było sobie spocząć na leżaczku mając lornetkę "nad sobą",

w dodatku o wszystkich stopniach swobody....

Żuraw Poruczki jest obecnie wytwarzany i sprzedawany przez pewną znaną krakowską firmę. Co do jego wygody - też tak to sobie wyobrażałem, dopóki nie spróbowałem. Na leżaczku, z trzema stopniami swobody, to mam dopiero po zamontowaniu głowicy fotograficznej na żurawiu.

Porządniejszy żuraw z TS można zamówić teraz u Adama

Edycja

Podobnej lornetki 7x50 też warto szukać w Astromarkecie. Co z tego, że się trochę inaczej nazywa, ale za to...

Edited by Janko
Link to comment
Share on other sites

Fajny ten żuraw z TS - widać że wykonanie na wysokim poziomie.

 

Co do lornetki pn.Co z tego, że się trochę inaczej nazywa, ale za to... :Beer:

to pytanie czy to jest kolejny klon obudowy z Fuji ze szkłem jakości Fuji, zwykłymi szkłami niewiadomego

pochodzenia czy ED bo się nie doczytałem tego szczerze mówiąc.

 

Osobiście wolałbym szkło ED zawsze abbera mniejsza

nieco niż w Fuji chociaż oczywiście legendarna rozdzielczość fujinona nie podlega dyskusji.

Link to comment
Share on other sites

Za około 2-3 tygodnie przedstawię test małego potworka czyli lornetki APM 100ED.

 

Czy kątowa? Jeśli tak to jaka? 45 czy 90 st.? No i czy z okularami w standardzie 1,25"? Jeżeli tak, to ciekawy jestem jak sprawuje się przy większych powiększeniach (70-100x) - jeśli przetestujesz. Chodzi mi mianowicie o wpływ precyzji skolimowania na obraz przy sporym (jak na lornetkę) powiększeniu. Acha, może uda się ją sprawdzić z dwoma okularami typu zoom (np. Baader Hyperion Zoom 8-24)?

 

Sorki za liczbę pytań i próśb o testy, ale rzadko trafia się taka lorneta do "zmacania". :notworthy:

Link to comment
Share on other sites

... pytanie czy to jest kolejny klon obudowy z Fuji ze szkłem jakości Fuji, zwykłymi szkłami niewiadomego pochodzenia czy ED bo się nie doczytałem tego szczerze mówiąc...
Jest to lornetka z serii BA8 chińskiej firmy United Optics. Lornetki i lornety z tej serii, obrandowane przez TS, Oberwerk, Garret, Stigma i inne, oceniane są bardzo wysoko. Elementów ze szkła ED nie zawierają.
Link to comment
Share on other sites

Czy kątowa? Jeśli tak to jaka? 45 czy 90 st.? No i czy z okularami w standardzie 1,25"? Jeżeli tak, to ciekawy jestem jak sprawuje się przy większych powiększeniach (70-100x) - jeśli przetestujesz. Chodzi mi mianowicie o wpływ precyzji skolimowania na obraz przy sporym (jak na lornetkę) powiększeniu. Acha, może uda się ją sprawdzić z dwoma okularami typu zoom (np. Baader Hyperion Zoom 8-24)?

 

Sorki za liczbę pytań i próśb o testy, ale rzadko trafia się taka lorneta do "zmacania". :notworthy:

 

Testem objęta będzie ta lornetka (45st):

http://classifieds.luntsolarsystems.com/wp-content/uploads/2011/02/APM100Semiapo_42.jpg

Dlaczego 45st a nie 90st - odpowiem dokładnie w teście ;)

 

Jest to lornetka umożliwiająca korzystanie z własnych okularów w standarcie 1,25".

100x? Sprawdzimy oczywiście przy takich masakrycznym powerze (jak na lornetkę)

trzeba będzie kręcić pewnie okularami żeby utrzymać kolimację, wcuda optyki wierzę

do pewnego stopnia :):) O zastosowaniu okularów typu zoom w takim sprzęcie można zapomnieć

na starcie - zapewniam - niezaleznie od ich jakości. Za dużo kumulujacych się uwarunkowań optyki.

 

 

Jedyna modyfikacją w stosunku do setupu producenta będą inne okulary planetarne TS -HR

z uwagi na odwieczny problem - we wszelkich lornetkach z wyższej półki - oszczędzania na okularach

w zestawach standartowych (partrz via miyauchi 77 - tam już dali 4 litery "po całości"...).

Edited by Lysy
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

. .....Acha, może uda się ją sprawdzić z dwoma okularami typu zoom (np. Baader Hyperion Zoom 8-24)?Sorki za liczbę pytań i próśb o testy, ale rzadko trafia się taka lorneta do "zmacania". :notworthy:

Niestety nie wszystkie okulary 1,25 ostrzą w tym APM a zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że większośc nie.

Link to comment
Share on other sites

...z uwagi na odwieczny problem - we wszelkich lornetkach z wyższej półki - oszczędzania na okularach w zestawach standartowych (partrz via miyauchi 77 - tam już dali 4 litery "po całości"...).

Wprawdzie Arek i s-ka nieco skrytykowali okulary, ale w teście dali lornecie 124,6 punktu (wynik bardzo dobry). Więc chyba nie do końca tak jest :) . Ja jestem zadowolony a ci, którzy ze mną patrzyli przez tę lornetę, wręcz się nią zachwycali :astronomer2: .

Edycja:

Dla bliżej zainteresowanych dołączam 3 recenzje z Cloudy Nights, w tym porównanie z większymi lornetami.

http://cloudynights.com/item.php?item_id=205

 

http://cloudynights.com/item.php?item_id=207

 

http://cloudynights.com/item.php?item_id=206

Edited by Janko
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.