Jump to content

Jesteśmy potworami?


Adam_Jesion
 Share

Recommended Posts

Acha Adam jeszcze jedno sprawy o zniesławienie nie są ścigane z urzędu to są sprawy z powództwa cywilnego więc ktoś musi wnieść skargę więc może najpierw powinieneś spróbować taką złożyć a dopiero snuć plany o tworzeniu gwardii w sieci. Tym samym sposobem za wyżej opisany wybryk byłbys pewnie ścignięty co najwyżej za zakłucanie spokoju o ile Pan X nie wniósłby innych skarg i o ile zostałby w ogóle wysłuchany. W internecie to nie zadziała bo ciężko byłoby zdefiniować kwestię zakłucania porządku bo każda witryna to jednak czyjeś prywatne podwórko

Mylisz się. Akurat w Polsce mamy jedną z najsurowszych odpowiedzialności za zniesławienie. Ot, taki paradoks. Problem w tym, że mało ludzi o tym wie. Oczywiście, żeby zniesławienie mogło narobić krzywdy to muszą zaistnieć odpowiednie okliczności.

 

Zniesławienie zagrożone jest karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego.

 

"Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.)."

Internet jest jak najbardziej środkiem masowego komunikowania!

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zniesławienie

Link to comment
Share on other sites

Wiara w państwowy aparat przymusu jest bardzo naiwna. Czy kiedyś może ukradziono Ci rower, albo wybito szybe w aucie i wyszarpano radio/głośniki - wszystko pod czujnym okiem kamery monitoringu? Mnie się taka przygoda przydażyła. Na monitoringu facjata sprawcy była widoczna, jak na dłoni. Państwowy aparat przymusu w postaci policjanta dyżurnego powiedział, że i tak umorzą z powodu braku wykrycia sprawców. Więc w przypadku 'pani Grażynki' byłoby pewnie tak samo. Nie wnikając w przyczyny takiego podejścia 'stróżów prawa', wiara że kolejna państwowa instytucja rozwiąże 'problem' inwektyw w Internecie jest bardzo naiwna. silenter już napisał, jakie mogą być dodatkowe problemy z egzekwowaniem prawa w Internecie, a Logos nakreślił zagrożenia. Wszystko więc zostało już IMO napisane.

 

Naiwne jest sugerowanie, że prawo i stróże prawa są niepotrzebni (vide brak stróżów prawa w internecie). To, że coś nie działa nie oznacza, że należy porzucić wysiłki. Nie wiem, czy chciałbyś żyć w państwie bez policji, ja na pewno nie.

 

W Polsce policja i tak pokonała długą drogę. Jeszcze jej wiele brakuje, ale na pewno dostrzegasz ewolucję. Jej ułomność nie oznacza, że należy ją zlikwidować i bez policji będzie lepiej. Wręcz przeciwnie, należy zagonić ją do roboty, także w internecie.

 

Ja po prostu przestałem rozumieć, dlaczego przestrzeń w internecie ma podlegać innym prawom niż otoczenie realne. Wytłumaczcie mi to. Przestępstwo jest przestępstwem, niezależnie gdzie jest popełniane. Jasne jest też to, że z czasem trzeba będzie wypracować (jako ludzkość) prawo transgraniczne.

 

Internet to już nie jest platforma do pogaduszek. To nie zabawa. Za chwilę 99% naszej bytności wiązać będzie się z internetem. Praca, rozrywka, bankowość, komunikacja, edukacja, wiedza, etc., itp. Inaczej mówiąc - wszystko to będzie internetem. Naprawdę chcecie, żeby te strefy były "wolne", tzn. żeby np jeden sprytny małolat ukatrupił waszą bytność w internecie bezpowrotnie, do tego zupełnie bezkarnie (nie będę pisał jak, bo jeszcze komuś się spodoba)?

Link to comment
Share on other sites

A zdajesz sobie sprawę jakie to może mieć konsekwencje? Ile to daje możliwości chociażby crackerom? Równie dobrze ktoś się może pod kogoś podszywać i narobić mu niezłego burdelu zniesławiając innych. Rozkręcajmy całą maszynerię prawną, policje itp. na 10-15 latków...

Ale to właśnie teraz tak jest. Odnoszę wrażenie, że Tobie się wydaje, że w Internecie prawa nie ma i co gorsza, być nie powinno. W Internecie nie ma 10 latków, nie ma 15 latków, nie ma 100 latków. Są "userzy". 15 latek jest bardziej groźny, niż 40 latek. Wystarczy, że pozakłada Ci profile na paru randkowych portalach, szczególnie takich np. dla pedofilii, czy gejów, a następne 10 lat będziesz to odkręcał zmieniając przy tym numery wszystkich telefonów. Dodaj do tego stalking (sam byłem tego ofiarą - tak, tu przez astropolis). Takich możliwości przed dzisiejszymi 15 latkami jest cała masa i namiętnie z nich korzystają. Bezkarnie, bo komuś marzy się wolność.

 

To, że sami nie jesteście ofiarami takich działań nie oznacza, że te działania nie mają miejsca. Mają i to na ogromną skalę. Spróbujcie coś robić, a za chwilę staniecie się osobami publicznymi (tak, to konsekwencja działania w dzisiejszych czasach). To wystarczy, żeby zaczęły do was spływać pogróżki, a na forach określano was od wszystkich najgorszych.

 

No i już nawet tvn24 o tym wspomina pomagajmy dalej zakładać sobie kaganieć na twarz...

 

Że co? A to zjawisko chamstwa w Internecie należy przemilczeć? Dobrze, że o tym zaczyna się mówić, bo zjawisko już dawno zaczęło przekraczać granice przyzwoitości.

 

Nie zdajesz sobie sprawy, ile nas pracy kosztowało odtrollowanie astropolis. Gdyby nie te działania wyglądało by dokładnie jak forum np. onetu. Nadal na forum wycinane są posty o zabarwieniu trolskim i pewnie dlatego wydaje Wam się, że to zjawisko na tym forum nie istnieje. Bzdura.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Czyli co - proponujesz, żeby wyrażanie własnych negatywnych opinii na jakiś (albo czyiś) temat było zabronione i ścigane z jakiegoś spec-urzędu?

 

Bo to, że groźby, szantaż, czy inne niedopuszczalne rzeczy (jak np. zakładanie profilów na fałszywe dane, czyli podszywanie się pod kogoś) powinny być zakazane i ścigane chyba nikt nie ma wątpliwości - i to bez znaczenia czy takie działania mają miejsce w internecie czy w realu...

Link to comment
Share on other sites

Czyli co - proponujesz, żeby wyrażanie własnych negatywnych opinii na jakiś (albo czyiś) temat było zabronione i ścigane z jakiegoś spec-urzędu?

 

Bo to, że groźby, szantaż, czy inne niedopuszczalne rzeczy (jak np. zakładanie profilów na fałszywe dane, czyli podszywanie się pod kogoś) powinny być zakazane i ścigane chyba nikt nie ma wątpliwości - i to bez znaczenia czy takie działania mają miejsce w internecie czy w realu...

Proponuję przyjęcie zasad zgodnych z tymi samymi normami, które obowiązują poza Internetem. Proste. Jeżeli za negatywne działania uważam oddawanie moczu na moje zdjęcie z podtekstem ukatrupienia mojej skromnej osoby, to... tak - jestem za ściganiem.

 

A tu trochę więcej o zjawisku trollingu i jego upowszechnieniu.

http://edgerunner.pl/kultura-trollerki/

 

Niestety, odnoszę wrażenie, że zaczyna się dziać to samo, co w mediach mainstreamowych. Syf zaczyna mieć swoją wartość, bo idioci chcą go oglądać. Jesteśmy straceni ;) Żadne spec-urzędy już nie pomogą :szczerbaty:

Link to comment
Share on other sites

No i już nawet tvn24 o tym wspomina pomagajmy dalej zakładać sobie kaganieć na twarz...

to znaczy, że potrzebujesz mieć możliwość bezkarnego zniesławiania, okradania, straszenia itd.?

 

Internet służy obecnie organizacjom przestępczym i zwykłym bandziorom do uprawiania przestępczej działalności. Jedni robią to dla kasy, a inni dla zabawy

gdy przestępca włamie się do mojego domu i zniszczy mój komputer zostanie uznany za głupiego bandziora. Gdy zrobi to samo przez internet zostanie uznany za zdolnego młodego człowieka. Będzie mógł swobodnie manifestować na ulicach jako haker (to jest gość) i protestować przeciwko ściganiu przestępców w internecie. Będzie domagał się wolności do kradzieży internetowej i do niszczenia cudzej pracy i własności, do swobody poniewierania godności innych mając na ustach hasła o wolności słowa

 

żyjemy w społeczeństwie i aby zachować jakikolwiek porządek i prawa jednostki musimy przestrzegać norm współżycia z innymi. Godzimy się na pewne ograniczenia naszej wolności, które mogłyby zagrozić wolności innych. Dzięki temu nie musimy się obawiać ludzi pozbawionych zasad moralnych, którzy dla zachcianki mogliby wyrządzić nam krzywdę. Ludzie nie są ideałami i nie wszyscy postępują zgodnie z zasadami moralnymi więc na straży stoją instytucje państwowe, które choć ułomne na ogół spełniają swoją rolę

 

w internecie takie prawa nie obowiązują. Nie ma też obowiązku przestrzegania jakichkolwiek zasad. Jesteśmy narażeni na inwektywy, kradzież, inwigilację czy wykorzystywanie naszego wizerunku dla potrzeb każdego komu przyjdzie na to ochota. Przekraczanie zasad jest nie tylko nagminne ale wręcz obowiązkowe. Żeby być cool trzeba się wyróżnić czymś szokującym ... najlepiej pozbawiając kogoś godności albo wypiąć publicznie d...ę ... choć nie jestem przekonany czy to ostanie kogokolwiek zaszokuje

 

nie takiej wolności oczekuję. Nie chcę dawać innym wolności do łamania moich praw

 

pozdrawiam

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Przy okazji tej dyskusji zwróciłem wczoraj uwagę na informację w wiadomościach o poratlu świnia.pl i jego działalności. Otóż został on utworzony po to, aby internauci mogli wpisywać obraźliwe informacje na temat innych osób, które w jakiś sposób im podpadły. Oczywiście strona cieszyła się dużym zainteresowaniem, pojawiło się dużo wpisów, najczęściej bardzo wulgarnych. Za usunięcie wpisów właściciele ponoć ustalili opłatę w wysokości 24 zł. Organy państwowe nie interesowały się sprawą, gdyż stwierdziły, że dopóki ktoś nie złoży zażalenia to ich to nie interesuje. W końcu zażalenia się pojawiły i policja sprawą zajęła.

 

Opisuję to na podstawie wczorajszej informacji z telewizji. Nawet nie chcę wchodzić na tę stronę i sprawdzać, czy jeszcze istnieje i robi kasę na reklamach.

 

Dopóki z taką pobłażliwością będzie patrzyć się na podobne działania, które wielu osobom mogą przynieść nie tylko wielką przykrość, ale dodatkowe negatywne konsekwencje, dopóty będzie źle. To naprawdę nie jest mała szkodliwość społeczna, bo takie "zabawy" mogą doprowadzić do ludzkich tragedii. Ktoś powinien się tym zająć, a osoby odpowiedzialne za takie działania powinny być na tyle surowo ukarane, aby innym ewentualnym naśladowcom odechciało się zanim coś podobnego zrobią.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Wystarczy, że pozakłada Ci profile na paru randkowych portalach, szczególnie takich np. dla pedofilii, czy gejów, a następne 10 lat będziesz to odkręcał zmieniając przy tym numery wszystkich telefonów.

 

Jeżeli nie ma tam moich zdjęć i adresu zamieszkania to może sobie zakładać mam to kompletnie gdzieś bo nikt normalny tam nie wchodzi... Dbam o swoje dane osobowe choć to tylko iluzja anonimowości. Czy do "kierowania" astropolis potrzbne Ci jest zdjęcie w awatarze albo na profilu fb czy twitterze?

Gdyby wprowadzić takie prawo jak chcesz i gdyby się ktoś podemnie w tym momencie podszywał a właściwie pod mój komputer to mam gwarantowaną wizytę policji, już widzę jak wszyscy sąsiedzi wyglądają przez okna i jak się wieść niesie przez moje małe miasteczko.

 

 

to znaczy, że potrzebujesz mieć możliwość bezkarnego zniesławiania, okradania, straszenia itd.?

 

Nie ale uważam, że wszystko powinno zostać na poziomie administratorów stron internetowych tak jak do tej pory. Nie chcę aby doszło do takich paradoksów w których już nawet nie będzie można wyrazić negatywnej opinii na temat danej instytucji czy osoby choć takie i teraz mają miejsce.

 

Internet służy obecnie organizacjom przestępczym...

Za bardzo wyolbrzymiasz i crackerzy a nie hakerzy to jest spora różnica.

Co do okradania to sam jestem twórcą i to jest tylko mit. To że ktoś wstawił moje pliki na warezy to tylko darmowa reklama dla mnie i napędzanie zysku.

 

Szanuję wasze zdanie ale nie zgadzam się z nim. Kończę dalszą dyskusję gdyż wyjeżdzam.

 

Podsumowując jeszcze:

 

Osoba jawnie prowokuje, obraża i narzuca poglądy ---> jest wyzywana bo prymitywna postawa = prymitywne komentarze ---> Płacze że jest obrażana za swoje poglądy

 

Ten projekt miałby sens jakby pani Grazia przedstawiała swoje poglądy w sposób kulturalny a większość społeczeństwa zmieszała ją z błotem. Ale nie jest tak! Jest tak że pani Grazia zmieszała użytkowników z błotem uderzając w ich światopogląd a potem dziwi się że lecą w jej strone bluzgi.

 

Włożyła kij w mrowisko, oblazły ją mrówki i płacze. Tak to wygląda moi mili.

Edited by Logos
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem o czym jest ten wątek. Kto jest potworem? Ci dresiarze, którzy obnoszą się ze swoją biegłością posługiwania się językiem polskim (a co jeśli to też wynajęci aktorzy?), czy eksperymentatorzy, którzy sprowokowali całą sytuację (i być może wkopali nieświadomą kobietę) po to, żeby trochę zarobić na reklamach? A może ja nim jestem?

Wiem tylko, że już od dłuższego czasu podziwiam (szczerze) talent Adama do kreowania zainteresowania w takich (i innych) dyskusjach.

Edited by misiekc
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Naiwne jest sugerowanie, że prawo i stróże prawa są niepotrzebni (vide brak stróżów prawa w internecie). To, że coś nie działa nie oznacza, że należy porzucić wysiłki. Nie wiem, czy chciałbyś żyć w państwie bez policji, ja na pewno nie.

 

Chyba nie miałbym nic przeciwko. Niestety takiego miejsca na Ziemi nie ma i raczej nie będzie.

 

W Polsce policja i tak pokonała długą drogę. Jeszcze jej wiele brakuje, ale na pewno dostrzegasz ewolucję. Jej ułomność nie oznacza, że należy ją zlikwidować i bez policji będzie lepiej. Wręcz przeciwnie, należy zagonić ją do roboty, także w internecie.

 

Nie wiem, na czym polega 'ewolucja' policji w Polsce, ale ja dostrzegam tylko coraz nowsze fotoradary i 'suszareczki' w rękach panów z drogówki. Poza tym nic się nie zmienia. Niedawno do kanciapy na działce moich rodziców włamali się jacyś lokalni pijaczkowie. Nic nie ukradli, bo nic tam nie było, ale zamek trzeba było wymienić. Czy policja będzie ścigać tych pijaczków, jak złożę zawiadomienie? Nie wydaje mi się. Dokładnie taki sam mechanizm sprawia, że żaden policjant nie zajmie się ściganiem bluzgaczy w Internecie (nawet jeżeli zniezławiają, albo grożą). Tutaj nawet jest łatwiej, bo dowody są dostępne. Za dużo nakładów trzeba ponieść a policja swojego zysku w tym nie widzi. Chyba że ktoś 'znieważa' prezydenta, albo ujawnia tajemnice wywiadu - to zupełnie insza inszość :P

 

Ja po prostu przestałem rozumieć, dlaczego przestrzeń w internecie ma podlegać innym prawom niż otoczenie realne. Wytłumaczcie mi to. Przestępstwo jest przestępstwem, niezależnie gdzie jest popełniane. Jasne jest też to, że z czasem trzeba będzie wypracować (jako ludzkość) prawo transgraniczne.

 

Internet to już nie jest platforma do pogaduszek. To nie zabawa. Za chwilę 99% naszej bytności wiązać będzie się z internetem. Praca, rozrywka, bankowość, komunikacja, edukacja, wiedza, etc., itp. Inaczej mówiąc - wszystko to będzie internetem. Naprawdę chcecie, żeby te strefy były "wolne", tzn. żeby np jeden sprytny małolat ukatrupił waszą bytność w internecie bezpowrotnie, do tego zupełnie bezkarnie (nie będę pisał jak, bo jeszcze komuś się spodoba)?

 

Iternet podlega tym samym prawom, jak 'real', już teraz. Tworzenie nowych 'spec urzędów' sprawi tylko, że będziesz na nie płacił wyższe podatki. Wcale nie będzie skuteczniej. W Polsce 'stróże prawa' działają po linii najmniejszego oporu. Dlatego olewają i będą olewać zarówno kradzieże rowerów jak i bluzgi w Internecie. Ściganie takiej drobnicy wymaga sporo wysiłku, a premii za to na pewno nie będzie.

 

Proponuję przyjęcie zasad zgodnych z tymi samymi normami, które obowiązują poza Internetem. Proste. Jeżeli za negatywne działania uważam oddawanie moczu na moje zdjęcie z podtekstem ukatrupienia mojej skromnej osoby, to... tak - jestem za ściganiem.

 

Jak już napisałem, tak jest w tej chwili. Tylko aparat państwowy wykorzystuje prawo wtedy, kiedy jemu to jest na rękę. Nie licz więc na wyeliminowanie bluzgów z Intenetu za pomocą państwa. To na pewno się nie stanie.

 

Pozdrawiam,

milosz

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem o czym jest ten wątek. Kto jest potworem? Ci dresiarze, którzy obnoszą się ze swoją biegłością posługiwania się językiem polskim (a co jeśli to też wynajęci aktorzy?), czy eksperymentatorzy, którzy sprowokowali całą sytuację (i być może wkopali nieświadomą kobietę) po to, żeby trochę zarobić na reklamach? A może ja nim jestem?

Wiem tylko, że już od dłuższego czasu podziwiam (szczerze) talent Adama do kreowania zainteresowania w takich (i innych) dyskusjach.

Misiek no nie tylko Ty jesteś taki bystry ;)

Ja natomiast mam swoją teorię: w skrócie ona wygląda tak. Co jakiś czas na forum wybucha ostra dyskusja, która gromadzi sporą oglądalność.

Adam rozpracował częstotliwość w jakiej występuje ten Behawiorystyczny mechanizm i moderuje czas własnymi tematami.

GENIALNE ! :D

Link to comment
Share on other sites

Wiem tylko, że już od dłuższego czasu podziwiam (szczerze) talent Adama do kreowania zainteresowania w takich (i innych) dyskusjach.

i ja rozgryzłem ten spisek

Adam chce powołania policji internetowej by sam stanąć na jej czele ... Generał Jesion :szczerbaty:

 

swoją drogą to najlepiej zakazać mu pisania w internecie ... w ramach wolności internetowej oczywiście :D

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Jak można o takich bzdetach rozmawiać? Wielkie "odkrycie" twórców tego filmiku: skrajne zachowania wzbudzają skrajne emocje i drugie jeszcze większe że cymbałów u nas nie brakuje. Rozumiem że sezon ogórkowy ale bez przesady!

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mylisz się. Akurat w Polsce mamy jedną z najsurowszych odpowiedzialności za zniesławienie. Ot, taki paradoks. Problem w tym, że mało ludzi o tym wie. Oczywiście, żeby zniesławienie mogło narobić krzywdy to muszą zaistnieć odpowiednie okliczności.

 

Zniesławienie zagrożone jest karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego.

 

"Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.)."

Internet jest jak najbardziej środkiem masowego komunikowania!

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zniesławienie

 

Adamie ale chyba nie doczytałeś tego co sam przytaczasz :P

"Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego (art. 212 § 4 k.k.). Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie wskazywał na cenzurotwórczą rolę art. 212 w polskim kodeksie karnym, o którego usunięcie od lat apelują organizacje pozarządowe" Innymi słowy to ty musisz zgłosić że ktoś wobec Ciebie popełnił przestępstwo a nie że policjant czy prokurator będzie siedział w necie i szukał kto kogo być może zniesławił zagroził czy wyzwał. Zawsze więc w przypadku gdy poczujesz że któraś z takich rzeczy się wobec twojej osoby zadziała mozżesz złożyć doniesienie do organów ścigania. Jak one na to zareagują to już zupełnie inna bajka ale stworzenie w tym celu nowych formacji raczej w temacie nie pomoże.

 

 

 

 

Organy państwowe nie interesowały się sprawą, gdyż stwierdziły, że dopóki ktoś nie złoży zażalenia to ich to nie interesuje. W końcu zażalenia się pojawiły i policja sprawą zajęła.

 

Opisuję to na podstawie wczorajszej informacji z telewizji. Nawet nie chcę wchodzić na tę stronę i sprawdzać, czy jeszcze istnieje i robi kasę na reklamach.

 

Dopóki z taką pobłażliwością będzie patrzyć się na podobne działania, które wielu osobom mogą przynieść nie tylko wielką przykrość, ale dodatkowe negatywne konsekwencje, dopóty będzie źle. To naprawdę nie jest mała szkodliwość społeczna, bo takie "zabawy" mogą doprowadzić do ludzkich tragedii. Ktoś powinien się tym zająć, a osoby odpowiedzialne za takie działania powinny być na tyle surowo ukarane, aby innym ewentualnym naśladowcom odechciało się zanim coś podobnego zrobią.

 

Zupełnie rozumiem o co ci chodzi ??? Przecież sam napisałeś że po wniesieniu zażaleń policja się sprawą zajęła więc nie bardzo wiem o co masz pretensje ?? To tak jakby ktoś ci ukradł samochod z parkingu a ty byś był niezadowolony ze nie przyjachało 15 radiowozów szukać twojego pojazdu zanim jeszcze zadzwoniłeś na policje że go skradziono. A skąd mieli wiedzieć że go skradziono może pożyczyłeś go koledze ?? Panowie gdyby policja miała na takie sprawy reagować z urzędu to sami byście piszczeli że macie dosyć bo procedura musiałaby wygladac tak : policjant widzi na portalu że piszę o Panu X że jest złodziejem kretynem itd itp. Policja rusza sprawę więc najpierw jedzie do Pana X (tak właśnie tam ) żeby sprawdzić czy Pan X nie jest złodziejem lub kretynem bo jeśli jest to nie ma pomówienia i dopiero jeśli ustalą że rozgłaszałem nieprawde stawią sie u mnie. Wątpię aby taki scenariusz podobał się potencjalnym poszkodowanym dlatego zostawiono im wolną rękę czy chcą zgłaszac przestępstwo czy nie więc nie wiem czemu chcecie im to prawo odebrac ??

 

 

Co się zaś tyczy anonimowości hmmm i robienia czystki. No cóż administratorzy for internetowych mają władzę aby ustalić własne zasady ich funkcjonowania i sądzę że to na tym poziomie powinno być regulowane. Podobnie jak sprzedaż czy podawanie alkoholu nieletnim na imprezach ... ściga się właściciela i organizatora a nie samych nieletnich .... oczywiście może poszedłbym za daleko proponując surowe karanie właścicieli for ale chciałem pokazać że oni sami też ponoszą jakąś odpowiedzialność za to co kreują bo w sumie jak by nie było to jest jakiś ich w pewien sposób projekt.

Adamie przecież mógłbyś ograniczyć dostępność forum dla osób powyżej 18 roku życia w dodatku tylko wtedy gdy nick stanowi pełne imię i nazwisko a w avatarze znajdzie się skan dokumentu tożsamości ze zdjęciem a konto aktywować będziesz po otrzymaniu notarialnie potwierdzonej kopii owego dokumentu tożsamości. Przecież masz takie prawo i możesz je wprowadzić w życie ... czemu zatem tego nie zrobisz a za to chcesz aby to zrobiła wyższa instancja ???? Czyz nie po to aby później móc umyć rączki i powiedzieć ja nie chciałem ale Unia Europejska mi kazała ??? (Notabene ulubione stwierdzenie władz kiedy wprowadzają coś co nie służy dobru obywateli a faktycznie wprowadzić tego nie muszą )

Link to comment
Share on other sites

Zupełnie rozumiem o co ci chodzi ??? Przecież sam napisałeś że po wniesieniu zażaleń policja się sprawą zajęła więc nie bardzo wiem o co masz pretensje ?? To tak jakby ktoś ci ukradł samochod z parkingu a ty byś był niezadowolony ze nie przyjachało 15 radiowozów szukać twojego pojazdu zanim jeszcze zadzwoniłeś na policje że go skradziono.

 

I po co ten przejaskrawiony przykład z 15 radiowozami?

 

Jeżeli już porównujemy w ten sposób to zróbmy to tak. Powiedzmy, że nocą z parkingu kradzione są samochody. Policja wie o procederze kradzieży (widzi to np. na monitoringu), ale nie interweniuje bo jeszcze nikt nie zgłosił kradzieży.

 

A do tego ja akurat nie mam pretensji do policji. Wiem w jakim systemie pracują. Ci policjanci to tacy sami ludzie jak my. Wiem, że często mają ograniczone możliwości działania w związku z obowiązującymi ich procedurami (prawem).

Link to comment
Share on other sites

Widzę to troszkę tak . Jeśli Pan X , "naskakuje" na Panią Y (a moje przekonania są zbliżone do przekonań Pani Y) no to huzia na Xa , najlepiej G R O M-em i zero litości . No ale jak Pani Y "naskakuje" na Pana X ; to mu się należało .

Zrobiło się ogromne zamieszanie z powodu KILKU szczeniackich (jak najbardziej godnych potępienia) epitetów . Niemniej jednak jeśli Pani Y czuje się poszkodowana lub zagrożona ZAWSZE może wszcząć postępowanie z powództwa cywilnego , lub zgłosić ten fakt na policję czy prokuraturę . Pani Y ma dość szeroki wachlarz możliwości i naprawdę nie rozumiem całego zamieszania wokół tego banalnego epizodziku .

Link to comment
Share on other sites

I po co ten przejaskrawiony przykład z 15 radiowozami?

 

Jeżeli już porównujemy w ten sposób to zróbmy to tak. Powiedzmy, że nocą z parkingu kradzione są samochody. Policja wie o procederze kradzieży (widzi to np. na monitoringu), ale nie interweniuje bo jeszcze nikt nie zgłosił kradzieży.

 

A do tego ja akurat nie mam pretensji do policji. Wiem w jakim systemie pracują. Ci policjanci to tacy sami ludzie jak my. Wiem, że często mają ograniczone możliwości działania w związku z obowiązującymi ich procedurami (prawem).

Dlatego 15 bo groteska i karykatura zawsze lepiej dziala na wyobraźnię.

No i teraz zastanów się na spokojnie co widzi policjant ma tymże monitoringu widzi jak ktoś podchodzi do auta otwiera je kluczykiem albo lomem albo wybija szybę ... i co właściwie z tego wynika ?? Dokładnie nic bo zaden przepis nie mówi że musisz swój samochód otwierać kluczykiem... możesz się np wkurzyc ze zostawiles kluczyki w domu i otworzyc auto ceglowka twoja wlasnosc twoje prawo ba mozesz koledze polecic taki sposob otwarcia auta ktore mu pozyczasz dlatego jesli nie ma zgłoszenia nie ma przestepstwa. W koncu fwcet na ekranie monitorigu nie ma na czole napisu to ja zlodziej a nic nie jest tak biale i czarne jak by sie wydawalo. Poza tym mnie cieszy ze mam wybor czy zglosic popelnienie wobec mnie przestępstwa czy nie zglaszac i wolalbym to prawo zachowac

Link to comment
Share on other sites

Ludzie, nie idźcie w tą stronę (coraz większej groteski) bo brniecie w idiotyczne wnioski i w ogóle zaczynacie już takie głupoty pieprzyć, że się słabo robi... a pewnie jak policjant zobaczy jak grupa dresów kopie na ulicy chłopaka to pewnie też nic nie powinna zrobić, bo przecież to może tylko takie przedstawienie. A na ulicy pod chłopakiem to może być rozlany ketchup, a nie krew... no ludzie - litości...dry.gif

Edited by exec
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

bo groteska i karykatura zawsze lepiej dziala na wyobraźnię.

No i teraz zastanów się na spokojnie co widzi policjant ma tymże monitoringu widzi jak ktoś podchodzi do auta otwiera je kluczykiem albo lomem albo wybija szybę ... i co właściwie z tego wynika ?? Dokładnie nic bo zaden przepis nie mówi że musisz swój samochód otwierać kluczykiem...

 

Rozumiem, że to groteski i karykatury ciąg dalszy.

 

Bez dalszego komentarza.

Link to comment
Share on other sites

Ludzie, nie idźcie w tą stronę (coraz większej groteski) bo brniecie w idiotyczne wnioski i w ogóle zaczynacie już takie głupoty pieprzyć, że się słabo robi... a pewnie jak policjant zobaczy jak grupa dresów kopie na ulicy chłopaka to pewnie też nic nie powinna zrobić, bo przecież to może tylko takie przedstawienie. A na ulicy pod chłopakiem to może być rozlany ketchup, a nie krew... no ludzie - litości...dry.gif

 

Wiesz że w tym momencie porównujesz 2 rózne rzeczy ?? Bo z kolei przestępstwa zagrażające życiu i zdrowiu są ścigane z urzędu i w tym wypadku nawet gdybyś z braćmi urządził sobioe sparing bo tak lubicie to pewnie by się wami dość szczegółowo zainteresowano :) A wracając do kradzieży samochodów .. teraz może już sytuacje nie są tak częste bo się przed tym producenci samochodów zabezpieczeli ale kiedyś zatrzaskiwanie kluczyków w samochodach było nagminne i jak kierowca miał pod ręką zapasowe to korzystał a jak nie miał to włamywał sie do swojego samochodu podobnie jak złodziej i co ??? mieli wszystkich wsadzać ???

Zresztą przeszliśmy już taki okres w którym za wszystko i za nic można było zebrać pałą za byle co można było zostać zgarniętym, wszystkie sprawy były ścigane z urzędu a każdy donosił na każdego i jakoś niewiele jest osób którym tęskno do tamtego okresu choć tu jak widzę chyba akurat wybitne skupisko jest :)

 

Dobra ale wracając do tematu głównego to mnie akurat podoba się to że w internecie mogę napisać to co myślę. Do tej pory było to zarezerwowane dla tych co byli ważni sławni albo mieli dojścia w mediach. I wtedy wychodził taki "mentor" , polityk czy celebryta popierniczył bzdury na czasie antenowym i schodził jedyny ważny opiniotwórczy no bo wiekszość narodu jednak dostępu do czasu antenowego nie ma. To coś jak ksiądz który z ambony może wytrąbić co mu się podoba ale nikt z wiernych nie może wejśc na ambonę by się ustosunkować choć w większości się gotuje. Dla mnie internet jet taką przciwwagą gdzie ogół może np wyrazić swoje zdanie na temat tego co te opiniotwórcze postacie próbują z siebie wykrzesać gdzie można im przekazać wprost że ich ostatnie wystąpienie było stekiem bzdur czy że ich twórczość zaczyna dryfować. Oczywiście sposób przekazywania tego coraz częściej pozostawia dużo do życzenia (delikatnie mówiąc) jednak mimo wszystko osobiście wolałbym aby taka możliwość feedbacku pozostała.

Inna strona medalu Adam mówi o kwestii stosowania prawa w internecie a ja nie jestem przekonany czy chciałbym aby w 100% się to przenikało dlaczego ?? Zobaczcie ktos nie wiem czy nie Adam pisał że początki netu były fajne i miał rację. Sieć nawet po tym jak została udostępniona publicznie długo jeszcze nosiła znamiona sieci naukowej gdzie mozna było znaleźć sporo różnych informacji na różne tematy zupełnie za free na zasadzie wymiany informacji. Nikt wtedy nie domagał sie wprowadzenia praw policji sądów cenzury kontroli i innych takich w internecie i było pięknie dopóki internetem nie zaczął interesować się biznes. Od tego momentu coraz częściej wstukanie hasła w wyszukiwarkę powoduje że albo wyśiwtlają ci sie w 95 % informacje o możliwości kupna towaru /usługi albo jak już znajdziesz interesującą cię definicję /informację to dostajesz ładny komunikat za ile masz wysłać sms-a żeby poczytać o tym czego szukasz. Jednocześnie te wielkie komercyjne istytucje pchające się siłą do sieci chcą aby wprowadzać i egzekwować prawa chroniące ich interesy. A czemu tak a czemu nie inaczej może zrobic właśnie że jak ci się nie podoba to wyciągnij wtyczkę z gniazdka ??

Link to comment
Share on other sites

A wracając do kradzieży samochodów .. teraz może już sytuacje nie są tak częste bo się przed tym producenci samochodów zabezpieczeli ale kiedyś zatrzaskiwanie kluczyków w samochodach było nagminne i jak kierowca miał pod ręką zapasowe to korzystał a jak nie miał to włamywał sie do swojego samochodu podobnie jak złodziej i co ??? mieli wszystkich wsadzać ???

Jakie znowu wsadzać, o czym Ty gadasz?blink.gif

Po prostu zainteresować się sprawą, podejść zapytać co i jak. Ja bym chciał, żeby policjant widząc delikwenta wywalającego w moim samochodzie szybę cegłą o 1 w nocy podszedł do niego i zorientował się w sytuacji - kto to i dlaczego to robi. Dziwi mnie, że są ludzie, którzy woleliby, żeby w takiej sytuacji nikt nie reagował.

Link to comment
Share on other sites

Internet to genialny wynalazek... podobnie jak dynamit. Ale ludź to taki zwierz, że zawsze znajdzie drugą, gorszą stronę medalu.

 

Osobiście to jestem za tym aby dla dzieci poniżej 18go roku życia wprowadzic kategoryczny zakaz rejestracji na jakich kolwiek portalach, forach itp. To by znacznie zmniejszyło przemoc w internecie i oczyściło go z syfu (a raczej zachamowałby jego postęp). Dzieci są szczególnie podatne na manipulacje... a to wiadomo nie od dzis. ;)

Link to comment
Share on other sites

Co do okradania to sam jestem twórcą i to jest tylko mit. To że ktoś wstawił moje pliki na warezy to tylko darmowa reklama dla mnie i napędzanie zysku.

Piękne zdanie. Chyba sobie wydrukuję i powieszę nad biurkiem.

 

A tak przy okazji, co tworzysz? Bo jak tak radośnie podchodzisz do kwestii praw majątkowych, to ja z chęcią sobie na tym pozarabiam. Napiszesz mi jakąś książkę, a może zainwestujesz kilkadziesiąt milionów w film, który ja wprowadzę do kin jako swój? A może jesteś grafikiem? Potrzebuję darmowych projektów. Od razu będę zarabiał na więcej. Daj mi tylko informację, co tworzysz i co można Ci kraść?

 

No cóż administratorzy for internetowych mają władzę aby ustalić własne zasady ich funkcjonowania i sądzę że to na tym poziomie powinno być regulowane. Podobnie jak sprzedaż czy podawanie alkoholu nieletnim na imprezach ... ściga się właściciela i organizatora a nie samych nieletnich .... oczywiście może poszedłbym za daleko proponując surowe karanie właścicieli for ale chciałem pokazać że oni sami też ponoszą jakąś odpowiedzialność za to co kreują bo w sumie jak by nie było to jest jakiś ich w pewien sposób projekt.

100% racji. Uważam, że właściciele, wydawcy ponoszą pełną odpowiedzialność za to, co dzieje się na ich portalach. Ja wieloktronie bywałem przesłuchiwany dzięki swoim portalom, także przez Astropolis (choćby sprawa umieszczenia przez usera map firmy z Łodzi).

 

Nie umywam rąk od pilnowania Astropolis. Uważam, że udaje nam się wraz z grupą moderatorów utrzymywać wysoki poziom dyskusji, nawet jeżeli temat odpłynie od astronomii. Na pewno trudno tu znaleźć jatki znane z onetu. Pewnie sądzicie, że to dzięki naszej "wyższej" kulturze, "poważniejszemu" hobby, itp. Tiaaa... Chciałbym, żeby to była prawda, ale to bullshit. Moderatorzy temperują nowych użytkowników bardzo szybko, już na poziomie osobistych zaczepek. Nie dalej, jak 3 dni temu pocięto wątek, który kwalifikował się do trollskiej oceny. I dobrze. AP wyrobiło sobie już markę, a ja sam słyszę, że na AP nie ma co pajacować, bo tu same "sztywniaki". Astro-trolle wolą inne fora :)

 

Blokujemy np. indexowanie pewnych wątków przez google, żeby nie ściągać maniaków UFO, duchów, czy innych "niewyjaśnionych". W sumie to sporo jest tu działań mających na celu powstrzymać ewolucję szamba. Jak widać, można to robić i przykład Astropolis jest dobrym przykładem tego, kto za treści w internecie odpowiada.

 

Pani Y ma dość szeroki wachlarz możliwości i naprawdę nie rozumiem całego zamieszania wokół tego banalnego epizodziku .

 

Nie rozumiesz, bo to nie o epizodzik chodzi, a o znacznie szersze zjawisko, którego, jak rozumiem, zupełnie nie dostrzegasz. Trochę Ci zazdroszczę.

Link to comment
Share on other sites

Dobra ale wracając do tematu głównego to mnie akurat podoba się to że w internecie mogę napisać to co myślę. Do tej pory było to zarezerwowane dla tych co byli ważni sławni albo mieli dojścia w mediach. I wtedy wychodził taki "mentor" , polityk czy celebryta popierniczył bzdury na czasie antenowym i schodził jedyny ważny opiniotwórczy no bo wiekszość narodu jednak dostępu do czasu antenowego nie ma. To coś jak ksiądz który z ambony może wytrąbić co mu się podoba ale nikt z wiernych nie może wejśc na ambonę by się ustosunkować choć w większości się gotuje. Dla mnie internet jet taką przciwwagą gdzie ogół może np wyrazić swoje zdanie na temat tego co te opiniotwórcze postacie próbują z siebie wykrzesać gdzie można im przekazać wprost że ich ostatnie wystąpienie było stekiem bzdur czy że ich twórczość zaczyna dryfować. Oczywiście sposób przekazywania tego coraz częściej pozostawia dużo do życzenia (delikatnie mówiąc) jednak mimo wszystko osobiście wolałbym aby taka możliwość feedbacku pozostała.

To jest absolutnie fascynujące, jak młodzi ludzie nie dostrzegają granicy między wolnością słowa, prawem do krytyki, a zwykłym chamstwem, bandyctwem, dnem z mułem i wodorostami. Prawo do wyzwania osoby publicznej (nawet nie chcę tu cytować) uzurpują sobie jako coś nadrzędnego, jak tlen internetu, który potrzebują do oddychania. Nie widzą różnicy między "zdechnij mendo, niech ciebie rudy pajacu zgniecie walec", od "nie podoba mi się pana polityka, ja zrobiłbym to inaczej", lub "ty bandycki złodzieju", od "czy może mi Pan powiedzieć, dlaczego te rachunki się nie zgadzają"?

 

Chyba jestem dinozaurem, bo zupełnie nie potrafię tego "przykumać". Nie potrafię zrozumieć, co miałoby mi dać zjechanie, zmasakrowanie jakiejś osoby, której nie znam, której nie widziałem na oczy, o której działalności w rzeczywistości nic nie wiem? Może ja czegoś nie wiem? Może powinienem spróbować i poznać smak nowego cudownego życia w "wolności słowa"?

 

Podejrzewam, że sporą rolę odgrywa tu też typowy egoizm i brak empatii. Do póki nas, chojraków nikt nie obrazi, to cacy. Ale... jak tylko będzie odwrotnie, to pierwsi biegniemy z orężem na wojnę. Dowodem na to jest ilość PW jakie dostaje z prośbą o interwencję, bo ktoś uraził, oszukał, zaatakował, pomówił. Nie będę sprawdzał, czy któryś z dyskutantów w przeszłości nie prosił mnie o usunięcie cudzego postu, czy wywalenie osoby X, choć nie ukrywam, że mam chęć.

Link to comment
Share on other sites

Nie widzą różnicy między "zdechnij mendo, niech ciebie rudy pajacu zgniecie walec", od "nie podoba mi się pana polityka, ja zrobiłbym to inaczej", lub "ty bandycki złodzieju", od "czy może mi Pan powiedzieć, dlaczego te rachunki się nie zgadzają"?

 

 

Czy dobrze rozumiem, że chciałbyś zabronić niegrzecznej, nieokrzesanej lub wręcz chamskiej krytyki, a dopuścić tylko tą grzeczną?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 44 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 70 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 132 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.