Skocz do zawartości
panasmaras

Wiarygodność testu latarkowego w badaniu efektywnej apertury lornetek

Rekomendowane odpowiedzi

Gość polaris

Niemal każda idealna. Wstyd.

 

Nikon SE 12x50 (Porro): 50 mm

Jakbyś kiedyś ten szmelc sprzedawał to daj znać. Może uwolnię Cię o tego ciężaru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ,

Z ciekawośćią przeczytałem artykuł i czekałem nie cierpliwie do soboty kiedy miałem czas na zrobienie pomiaru.

NIKON ACTION VII 10X50 CF

średnica soczewki: 49,9mm (+/- 0.1mm)

wynik średnicy efektywnej aparatury: 46,5mm

Mam jednak kilka wątpliwości co do wykonania przez ze mnie pomiaru.

Za pomocą latarki:

ekran ustawiałem możliwie jak najbliżej soczewek a latarkę ok. 30cm (+/- 0,5cm) od okularu lornetki . Przykładając suwmiarkę do ekranu wynik otrzymywałem ok. 46,5mm dla obu obiektywów. Jeśli oddalałem latarkę o ok. 5-10cm (35-40cm) to rzutowany krążek stawał się bardziej wyraźny co miało wpływ na wynik: 47mm a cuda działy się gdy oddalałem ekran i wynik potrafił wynieść nawet 55mm.

Za pomocą lasera:

tak samo jak z latarką z tą różnicą ze zapomniałem zmierzyć odległość szukacza od lornetki. Wynik 47mm. Do tego krążek był ścięty u dołu tzn. cały krążek nie był idealnie okrągły.

W jednym i w drugim przypadku użyłem ustawienia ostrości tak jakbym oglądał obiekt odległy czyli jest to tak zwana ostrzenie na nieskończoność ??

Jeszcze kilka razy zrobię pomiary i zobaczę co wyjdzie, może coś źle robię ? Pomożecie ?

Chciałem zmierzyć jeszcze źrenice wyjściową ale nie potrafię określić kiedy dokładnie krążek jest ostry, dla mnie nawet przy średnicy 2-3cm jest ostry . Nie będę narzekał ale dobrze jakbyś panasmaras jeszcze opisał po kolei co i jak zrobić tak żeby było wszystko jasno i przejrzyście (w punktach). Ogólnie dzięki za ten artykuł i doceniam włożoną w niego pracę,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Astrokarol,

 

Rozpracowuję ostatnio ten temat bardziej od strony teoretycznej. Aby dokonany pomiar był wiarygodny, trzeba spełnić kilka warunków:

 

1) Lornetka w ustawieniu "na nieskończoność" - wtedy ognisko okularu pokrywa się z ogniskiem obiektywu i to co wchodzi z jednej strony jako równoległe, z drugiej musi wyjść równoległe.

2) Źródło światła musi znajdować się daleko od okularu i powinno mieć możliwie najmniejsze rozmiary. Im większa jest latarka, tym dalej wypadałoby ją ustawić.

3) Ekran powinien znajdować się możliwe blisko obiektywu.

 

W praktyce, duża odległość źródła światła od okularu to będzie już rzędu 30 cm. Jeśli używasz latarki o dużej średnicy (większej od średnicy okularu, czyli rzędu 2-3 cm), to wypadałoby tę odległość zwiększyć do co najmniej 10x średnica latarki. Im bliżej obiektywu ustawimy ekran, tym pomiar będzie dokładniejszy. Przy doborze parametrów takim, jak opisany w poprzednich dwóch zdaniach, jeśli ustawisz ekran kilka cm za obiektywem, Twój błąd pomiaru związany z nierównoległością wiązki światła latarki będzie znacznie mniejszy od 1 mm.

 

 

ekran ustawiałem możliwie jak najbliżej soczewek a latarkę ok. 30cm (+/- 0,5cm) od okularu lornetki . Przykładając suwmiarkę do ekranu wynik otrzymywałem ok. 46,5mm dla obu obiektywów. Jeśli oddalałem latarkę o ok. 5-10cm (35-40cm) to rzutowany krążek stawał się bardziej wyraźny co miało wpływ na wynik: 47mm a cuda działy się gdy oddalałem ekran i wynik potrafił wynieść nawet 55mm.

 

To jest to o czym piszę wyżej - ze względu na to, że na okular pada nierównoległa wiązka, z obiektywu również wychodzi nierównoległa. Na szczęście, ze strony obiektywu wszystkie kąty masz 10 razy mniejsze niż po stronie okularu, w związku z czym ta nierównoległość jest niewielka.

Jeśli jednak Twoja wiązka będzie się "rozbiegać" po wyjściu z obiektywu np. o 0.1 mm (z każdej strony) na 1 cm, to jeśli ustawisz ekran 1 m za obiektywem, to Twój błąd wyniesie już 20 mm. Oczywiście błąd związany z nierównoległością wiązki padającej na okular będzie prowadził do zawyżenia apertury efektywnej.

 

Za pomocą lasera:

tak samo jak z latarką z tą różnicą ze zapomniałem zmierzyć odległość szukacza od lornetki. Wynik 47mm. Do tego krążek był ścięty u dołu tzn. cały krążek nie był idealnie okrągły.

 

Prawdopodobnie światło lasera nie znalazło się na osi optycznej lornetki, stąd to ścięcie.

 

Pozdrawiam

Piotrek Guzik

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed chwilą zrobiłem test szczelinowy dla 47mm. Prawy okular pokazał bez problemu szczeliny ale już lewy nie. Świecą latarką od okularu widać ewidentnie że krążek światła przysłaniają z dwóch stron pryzmaty ale świecą od obiektywu krążek jest okrągły więc sam już nie wiem..... wszystko zaprzecz sobie. Powtórzę jeszcze wszystko dla pewności żeby wyeliminować błąd. Jedno mogę stwierdzić że wersja action VII oszukuje co najmniej na 5,8% obiektywu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Test szczelinowy nie pokazuje dokładnie tego samego, co pokazuje test latarkowy.

 

Test latarkowy pokaże Ci, jaka część obiektywu bierze udział w tworzeniu obrazu w samym środku pola widzenia. Nie ma tu znaczenia, czy "apertura jest obcięta" tuż za obiektywem, czy gdzieś w głębi.

 

Wynik testu szczelinowego będzie zależał od tego, gdzie znajduje się element blokujący światło. Jeśli element taki znajduje się tuż za obiektywem, test szczelinowy powinien dać ten sam wynik, co test latarkowy. Jeśli taki element znajduje się "głęboko" w lornetce, test szczelinowy pokaże zawyżoną wartość.

 

Jeśli masz już przygotowane tekturowe krążki do testu szczelinowego, spróbuj zrobić tak:

 

- Ustaw ostrość w lornetce na "nieskończoność"

- Załóż krążki ze szczelinami na obiektyw

- Spójrz przez lornetkę na jakiś odległy cel

 

Jeśli lornetka ma efektywną aperturę większą niż średnica okręgu, na którym znajdują się szczeliny, w całym polu widzenia lornetki będziesz widział to, na co ją wycelujesz, tyle że obraz będzie złej jakości (ciemny i niezbyt ostry).

Jeśli lornetka ma efektywną aperturę mniejszą niż średnica okręgu, na którym znajdują się szczeliny, środek pola widzenia pozostanie "zasłonięty".

 

Ważne jest, aby krążek ze szczelinami umieszczony był na obiektywie dokładnie (tzn., żeby odległość każdej ze szczelin od środka obiektywu była taka sama). Podczas patrzenia przez lornetkę musisz mieć oczy dokładnie w osi optycznej lornetki - tzn. "na wprost" od środka okularów, a do tego musisz patrzyć w kierunku środka pola widzenia.

 

Co do wyniku - ja sprawdzałem kiedyś swojego Nikona 10x50 EX - wynik to 46-47 mm.

Edytowane przez Piotrek Guzik
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat wprawdzie sprzed ośmiu lat ale bardzo mnie zaciekawił, myślę też że zaciekawi również innych użytkowników którzy nie czytali, więc warto go reaktywować.Mam pytanie zwłaszcza do Franka, ale do innych też. Franku czy twoja metoda z linijką i lupą jest wiarygodna tzn. czy zdarzyło Ci się przy tej metodzie uzyskiwać inne wyniki niż te podane w specyfikacji

danej lornetki, lub z pomiaru suwmiarką. Przed chwilą dokonałem tą metodą pomiar obiektywów Lornetki 7 x 50 i wyszło mi równe 50 mm nie mam jednak porównania z innymi więc nie wiem co o tym myśleć. Jeżeli taki pomiar jest wiarygodny to jest on genialny w swojej prostocie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompas,

 

Jeśli chodzi Ci o mierzenie średnicy źrenicy wyjściowej, to problem polega na tym, że zależy ona zarówno od średnicy obiektywu jak i od powiększenia. Dlatego jeśli np. lornetka która ma napisane na obudowie 10x50 będzie w rzeczywistości wykorzystywać 40 mm obiektywu i mieć powięszenie 8x, to i tak źrenica wyjściowa wyjdzie taka sama jak dla lornetki 10x50 wykorzystującej w pełni swoje obiektywy i powiększającej 10x.

 

Pozdrawiam

Piotrek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chodzi mi o źrenicę wyjściową tylko o lukę wejściową tzn. czy przy tej metodzie jeżeli będzie obiektyw przysłonięty gdzieś w środku lornetki ta ta metoda to wykaże.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.