Jump to content
Adam_Jesion

Pożegnanie Ameryki

Recommended Posts

Dla formalności - bez guidowania (chyba nie będę już tego pisał, bo zaczyna być nudne :P)

 

...W sumie to wyszło naprawdę fajnie...

No ja za szybko przeczytałem "że nie będę już tego używał" - i pomyślałem sobie- phiiyy, a co tam :szczerbaty:

No i wyszło naprawdę fainie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adamie,wprawdzie nie jestem na etapie kupna tego montażu i pewno nigdy nie będę,ale czy mógłbyś napisać tak w dwóch słowach jaka jest róznica pomiędzy setupem,którym wykonałeś tą fotkę,a powiedzmy SW 10" lub 12" powieszonym na EQ6 z guidingiem. Nie chodzi mi tu o efekt końcowy,bo czasami mając dobry sprzęt fotka wyjdzie gożej niż cyknięta DSL-Rem na EQ5,tylko o komfort użytkowania. Bo zastanawiam się za co ludzie płacą tyle pieniędzy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie płacą , bo mają... i chcą robić takie zdjęcia. Gratulacje Adam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnica jest naprawdę duża. Przede wszystkim, takim teleskopem z taką kamerą na EQ6 w ogóle nie zrobisz zdjęcia, więc można by temat zakończyć w tym miejscu. Ale oczywiście, jak ktoś jest sprytny i zaradny, to jest w stanie wiele w EQ6 zmodyfikować. Ale i tak szansę są niewielkie, a efekt będzie daleki, o komforcie mówić się nie da. Przypominam, że to już spory 10" teleskop, do tego obciążony ciężkim wyciągiem i całym torem obrazowania ważącym blisko 10 kg (bez teleskopu, obejm, dovetaili, etc.).

 

Do tego, każdy montaż na typowych przekładniach ślimakowych wymaga ciągłego serwisu (żeby pracować na parametrach, które są mu zadane). Trzeba regulować w nim luzy, do tego sezonowo. W EQ6, o którego pytasz, trzeba wymienić smar, łożyska, i parę innych rzeczy. W montażach ASA żaden z tych problemów nie istnieje, bo nie ma w ogóle przekładni. Nie trzeba ich serwisować sezonowo, nie trzeba wymieniać łożysk ;)

 

Co do guidingu i ogólnej sesji na takim montażu. Brak guidingu poza mniejszymi nawet o kilkadziesiąt % gwiazdkami zasadniczo upraszcza astrofotografię. Zwróć uwagę, czego dotyczy 99% postów i problemów na forum? Zerknij do działu o sprzęcie i astrofotografii. Znajdziesz tam masę pytań, co zrobić, żeby montaż guidował jak należy, dlaczego mam przecinki na gwiazdach, etc. Ile wg Ciebie warte jest dopłacenia, żeby w ogóle ten problem zniknął raz na zawsze?

 

Co więcej, jesteś w stanie takim montażem fotografować bez tzw flipa, czyli zbierać materiał przez całe niebo, od zachodu, do wschodu. Brak luzów i guidingu oznacza, że nic Ci w zenicie się nie wydarzy. Brak guidingu oznacza także tyle, że przechodząca chmurka nie zepsuje Ci sesji, bo guider stracił gwiazdę.

 

Dochodzi jeszcze cały pęk cech, które są kluczowe, jeżeli używasz montaż w trybie zrobotyzowanym, czyli zdalnym. Homing (synchronizacja montażu bez gwiazd z dokładnością nie przekraczającą 5 sek kątowych), brak stresu, że coś ci uderzy w ścianę, albo piera (system DD w ASA nie jest w stanie nic uszkodzić, może sobie dotknąć piera i się zatrzymać bez żadnej resynchronizacji późniejszej), itp, itd.

 

Odpowiadając, za co się płaci? Za efektywność, za komfort, za jakość. Ile to jest warte dopłacenia? Nie wiem, nie kształtuję cen sprzętu, którego nie produkuję. Montaż to zwykłe narzędzie robocze. Płacisz za to, co Ci oferuje. Dla przykładu DDM60 kosztuje praktycznie tyle samo, co konkurenci w tej klasie (AP900, Paramount MX, etc.).

 

Zauważ, jak wiele płaci się za rzeczy w typowo konsumpcyjnych branżach. Telewizor, samochód, pralka, etc. Wszystko potrafi być tanie, ale też kosztować fortunę. A w astro akurat masz odczuwalne różnice, a nie tylko szybszy "samochód". Kwestia tylko tego, czy kogoś stać, czy nie. Ale to chyba nie powinno być tematem na Astropolis?

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zresztą, można to opisać prościej. Zrób mi takie zdjęcie EQ6 i ze "zwykłym" teleskopem o wynikowej rozdzielczości 4096x4096 pikseli, o tym samym FOV i do tego w godzinę. Co tam - dam Ci całą noc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wyczerpującą odpowieć. No i właśnie wydaje mi się,że to bardziej prestiż mieć taki sprzęt.Nie twierdzę,że na tańszym sprzęcie można uzyskać takie efekty,ale z drugiej strony chciałbym zrozumieć ludzi,którzy tego typu sprzętu używają.Ja swojego czasu wywaliłem trochę kasy na to hobby,był to skok milowy w mojej astrofotografii,ale ponieważ źli ludzie wynieśli mi sprzęt nie mam zamiaru pakować się więcej w takie koszta,tym bardziej moja żona.

 

Ale do sprawy. Przeraża mnie fakt,że ludzie płacą strasznę pieniądze za wygodę. A czyż nie jest fajnie posiedzieć czasami przy sprzęcie,zobaczyć co tam piszczy,przesmarować,czy chociażby skolimować lunetkę biegunową?

 

Nigdy nie miałem do czynienia z kamerą o rozdzielczości 4096x4096 pikseli,także nie wiem jaki to problem,ale wydaje mi się,że pomimo wygody użytkowania,nigdy nie stanę się posiadaczem takiego sprzętu,bo to nie wyścig na piksele,tylko przyjemność obcowania z rzeczami,o których przeciętny Kowalski nie ma pojęcia.

 

Kurcze,chyba nawet gdyby stał się cud i miałbym na pozbyciu "parę" złotych to niezainwestował bym w taki sprzęt.Fajnie jest otworzyć dach i od razu palić klatki,ale to nie dla mnie.Zostaję przy EQ6 i "męczeniu się" z guidingiem.

 

A czy mógłbyś rozwinąc myśl-"A zresztą, można to opisać prościej. Zrób mi takie zdjęcie EQ6 i ze "zwykłym" teleskopem o wynikowej rozdzielczości 4096x4096 pikseli, o tym samym FOV i do tego w godzinę. Co tam - dam Ci całą noc." Pytam z ciekawości

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i właśnie wydaje mi się, że to bardziej prestiż mieć taki sprzęt, bo to nie wyścig na piksele,tylko przyjemność obcowania z rzeczami,o których przeciętny Kowalski nie ma pojęcia.

Może i przeczytałeś, co napisałem, ale na pewno już nie chciałeś pójść krok dalej i zwyczajnie pomyśleć. Gdybyś chciał robić zdjęcia, które ma zobaczyć ktoś więcej, niż ty sam, czy koledzy z forum, to zrozumiałbyś, że 4K pikseli to konieczność, żeby wystawić zdjęcia w formacie galeryjnym o przyzwoitej jakości. Przejdź się np. do Centrum Nauki Kopernik i zobacz moją wystawę. Nie byłaby możliwa bez tego sprzętu. Jeżeli ktoś chce robić zdjęcia tylko "na forum", to inwestowanie w takie zestawy nie ma sensu.

 

W każdym hobby nie pieniądze są najważniejsze, ale to, na co je wydajesz. Powiedz Kubicy, że zamiast brać udział w pożerającym miliardy F1, powinien zostać w PL i dłubać przy swoim motorowerze słuchając przy tym muczenia krów (notabene, bardzo lubię). To jest identyczna analogia.

 

PS. Co wrzucę zdjęcie, to jest ta sama akcja. Ręce już opadają.

 

 

 

Dziękuję za wyczerpującą odpowieć. No i właśnie wydaje mi się, że to bardziej prestiż mieć taki sprzęt. Nie twierdzę,że na tańszym sprzęcie można uzyskać takie efekty,ale z drugiej strony chciałbym zrozumieć ludzi,którzy tego typu sprzętu używają.Ja swojego czasu wywaliłem trochę kasy na to hobby,był to skok milowy w mojej astrofotografii,ale ponieważ źli ludzie wynieśli mi sprzęt nie mam zamiaru pakować się więcej w takie koszta,tym bardziej moja żona.

 

Ale do sprawy. Przeraża mnie fakt,że ludzie płacą strasznę pieniądze za wygodę. A czyż nie jest fajnie posiedzieć czasami przy sprzęcie,zobaczyć co tam piszczy,przesmarować,czy chociażby skolimować lunetkę biegunową?

 

Nigdy nie miałem do czynienia z kamerą o rozdzielczości 4096x4096 pikseli,także nie wiem jaki to problem,ale wydaje mi się,że pomimo wygody użytkowania,nigdy nie stanę się posiadaczem takiego sprzętu,bo to nie wyścig na piksele,tylko przyjemność obcowania z rzeczami,o których przeciętny Kowalski nie ma pojęcia.

 

Kurcze,chyba nawet gdyby stał się cud i miałbym na pozbyciu "parę" złotych to niezainwestował bym w taki sprzęt.Fajnie jest otworzyć dach i od razu palić klatki,ale to nie dla mnie.Zostaję przy EQ6 i "męczeniu się" z guidingiem.

 

A czy mógłbyś rozwinąc myśl-"A zresztą, można to opisać prościej. Zrób mi takie zdjęcie EQ6 i ze "zwykłym" teleskopem o wynikowej rozdzielczości 4096x4096 pikseli, o tym samym FOV i do tego w godzinę. Co tam - dam Ci całą noc." Pytam z ciekawości

Share this post


Link to post
Share on other sites
A czy mógłbyś rozwinąc myśl-"A zresztą, można to opisać prościej. Zrób mi takie zdjęcie EQ6 i ze "zwykłym" teleskopem o wynikowej rozdzielczości 4096x4096 pikseli, o tym samym FOV i do tego w godzinę. Co tam - dam Ci całą noc." Pytam z ciekawości

Nie pytaj - zrób i udowodnij swoją tezę, że ludzie kupują lepszy sprzęt astro dla "prestiżu", a nie "pracy".

 

Ale do sprawy. Przeraża mnie fakt,że ludzie płacą strasznę pieniądze za wygodę.

A nie przeraża Ciebie to, że kogoś może przerażać myśl, na co "sąsiad" wydaje pieniądze? Bo mnie przeraża - bardzo przeraża.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pytaj - zrób i udowodnij swoją tezę, że ludzie kupują lepszy sprzęt astro dla "prestiżu", a nie "pracy".

 

 

A nie przeraża Ciebie to, że kogoś może przerażać myśl, na co "sąsiad" wydaje pieniądze? Bo mnie przeraża - bardzo przeraża.

 

Chyba się nie zrozumiemy. Ja mam to gdzieś na co ludzie wydają pieniądze. I nie chodzi mi o pięniądze. Nie myślę o robieniu zdjęć jak piszesz w formacie galeryjnym,tylko dla przyjemności. I z tej perspektywy patrzę. Co z tego,że wywalę parenaście tysiaków na sprzęt,którego użyję parenaście razy w ciągu roku. Chciałem się dowiedzieć tylko po prostu jak ten sprzęt działa.

 

Byłem przez chwilę posiadaczem EM200 i myślę,że to naprawdę dobry sprzęt dla amatora,stąd pytanie o montaż ASA.

 

Niestety nie zobaczę Twojęj galerii,ponieważ w kraju będę może dopiero za rok;choć nieukrywam,że z chęcią bym to obejżał.Tak myślę,że róznica polega na tym,że pewien odsetek ludzi nie ma kasy,więc foci co ma pod ręką,inni mają zasobniejszy portfel i mają już niezły setup,a reszta to onaniści sprzętowi dążący do perfekcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak myślę,że róznica polega na tym,że pewien odsetek ludzi nie ma kasy,więc foci co ma pod ręką,inni mają zasobniejszy portfel i mają już niezły setup,a reszta to onaniści sprzętowi dążący do perfekcji.

 

Hmmm, zawsze to miło czegoś się nauczyć. A ja nauczyłem się dzisiaj, że dążenie do perfekcji jest czymś pejoratywnym, a dążący do niej to ONANIŚCI. Więc, jak już mnie poinformowałeś kim jestem, to może teraz tak zgrubnie powiesz, o co Ci chodzi? Bo jakoś te Twoje posty kupy się nie trzymają (logicznej - oczywiście).

 

I nie chodzi mi o pięniądze. Nie myślę o robieniu zdjęć jak piszesz w formacie galeryjnym,tylko dla przyjemności. I z tej perspektywy patrzę.

A rób sobie zdjęcia dla dowolnej potrzeby. Kogo to obchodzi cel autora? Pytanie tylko, dlaczego stawiasz siebie w pozycje tego, który wie, po co ma się robić zdjęcia i jeszcze do tego krytykuje tych, którzy robią je w innym celu (w rzeczywistości w tym samym, bo każdy robi je dla przyjemności).

 

Chyba się nie zrozumiemy. Ja mam to gdzieś na co ludzie wydają pieniądze.

A wybacz, mam tak ze starości. Nie potrafię czytać i zawsze coś przeinaczę. Nie napisałeś przecież, że Ciebie to przeraża.

 

Chciałem się dowiedzieć tylko po prostu jak ten sprzęt działa.

I co się dowiedziałeś? Bo w zasadzie przez te kilka postów nie odniosłeś się nawet do jednej cechy technicznej.

 

Byłem przez chwilę posiadaczem EM200 i myślę,że to naprawdę dobry sprzęt dla amatora,stąd pytanie o montaż ASA.

No widzisz, tu też się nie zgodzę. To nie jest wbrew pozorom dobry sprzęt. Miałem 2 sztuki i uważam, że to mocno przeszacowany cenowo montaż, który potrafi mniej, niż dobry stuningowany EQ6.

 

A tak w ogóle, czy to nie twój post? Zdaję się, że rozumiesz, czym różni się tani sprzęt od drogiego i że to nie jest kwestia prestiżu, szpanu, czy jak to inaczej nazwać:

 

"Panowie pomocy!!!

Od jakiegoś czasu coś mi się buraczy z guidingiem. Pomijam fakt,że za każdym razem kiedy włączam komputer muszę wgrywać sterowniki do QHY5,bo mi je wywala. Wczoraj całą noc siedziałem w ogrodzie i nic. Problem polega na tym,że guiding w ogóle nie działa. Odpalam,program (PHD,Maxim,Guidemaster),kalibruje włączam guiding i nic. Niby parę sekund prowadzi dobrze,a potem dzieją się cuda,zaczyna strasznie skakać. Nawet śmiem twierdzić,że bez gudingu mi lepiej prowadzi Na początku myślałem,że może to wina kamerki,więc zamieniłem ją na QHY6,zamieniałem też teleskopy. Wszystko bezskutecznie. Nie wiem czy to wina suftu czy coś z montażem jest nie tak. Macie jakiś pomysł? Cały weekend ma być ładna pogoda i coś mi się zdaje,że zostanie mi tylko wizual "

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze Adam zaczynam się już gubić. To że lubisz mieć ostatnie zdanie to już wiem. Chiałem poznać opinie człowieka,który użytkuje ten sprzęt od strony praktyczej i poznałem. Po co to ciągniesz dalej-nie wiem. Baw się dobrze i napisz coś jeszcze,bo ja już odpadam.

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

"Panowie pomocy!!!

Od jakiegoś czasu coś mi się buraczy z guidingiem. Pomijam fakt,że za każdym razem kiedy włączam komputer muszę wgrywać sterowniki do QHY5,bo mi je wywala. Wczoraj całą noc siedziałem w ogrodzie i nic. Problem polega na tym,że guiding w ogóle nie działa. Odpalam,program (PHD,Maxim,Guidemaster),kalibruje włączam guiding i nic. Niby parę sekund prowadzi dobrze,a potem dzieją się cuda,zaczyna strasznie skakać. Nawet śmiem twierdzić,że bez gudingu mi lepiej prowadzi Na początku myślałem,że może to wina kamerki,więc zamieniłem ją na QHY6,zamieniałem też teleskopy. Wszystko bezskutecznie. Nie wiem czy to wina suftu czy coś z montażem jest nie tak. Macie jakiś pomysł? Cały weekend ma być ładna pogoda i coś mi się zdaje,że zostanie mi tylko wizual "

Masz rację,czasami mnie to wkurzało,że chcę coś zrobić i nie mogę. Ale życie to nie bajka. Raz się ma więcej,raz mniej. Akurat wtedy było gorzej. Temat jest zamknięty i teraz rozkoszuję się poprawnym prowadzeniem na dobrym montażu,z dobrą optyką i detektorem. Nie ma co się cofać do przeszłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podsumowując temat. Zjęcie ... czapki z głów.

 

Baj baj Ameryka. Do zob/zfotografowania za rok.

Edited by _Spirit_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adam - pytanie poza konkursem :) Kiedy bedziesz mial gotowy zestaw by robic jeszcz ciekawsze fotki niz jakby nie patrzec oklepana juz Ameryka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze Adam zaczynam się już gubić. To że lubisz mieć ostatnie zdanie to już wiem. Chiałem poznać opinie człowieka,który użytkuje ten sprzęt od strony praktyczej i poznałem. Po co to ciągniesz dalej-nie wiem. Baw się dobrze i napisz coś jeszcze,bo ja już odpadam.

 

A ja Ci odpowiem po co to Adam ciągnie dalej - sprowokowałeś go do tego. To nie kwestia "muszę mieć ostatnie zdanie" tylko brak siły do powstrzymania się od reakcji na komentarze, które trudno zrozumieć. Poznałeś opinię na temat montaży ASA, jak czegoś nie zrozumiałeś ze strony technicznej albo funkcjonalnej, to było dopytać... ale nie powstrzymałeś się od komentarza:

 

Dziękuję za wyczerpującą odpowieć. No i właśnie wydaje mi się,że to bardziej prestiż mieć taki sprzęt.(...)

Ale do sprawy. Przeraża mnie fakt,że ludzie płacą strasznę pieniądze za wygodę. A czyż nie jest fajnie posiedzieć czasami przy sprzęcie,zobaczyć co tam piszczy,przesmarować,czy chociażby skolimować lunetkę biegunową?

 

Nie wiem jak ja bym zareagował na miejscu Adama, pewnie na początku próbowałbym próbowałbym wytłumaczyć, o różnicach, jakości, o komforcie, etc etc, potem może bym użył porównania - że to jak z autem, możesz ujeżdżać 20 letnie BMW i mieć radość z tuningowania i poprawiania, a możesz tyłek wozić najnowszą wywaloną w kosmos X6'tką - też przewiezie z punktu A do B, ale o parę rzeczy martwić się nie musisz, a parę rzeczy stanie się przyjemniejsze. Podejrzewam, że po wyczerpaniu radości z dłubania kluczem przy własnym aucie przychodzi chętka na coś lepszego, jest kapucha - to biorę, nie to nie.

 

I kończąc ten mój wtręt w dyskusję (a co, to forum, wolno mi ;)) trochę odbieram Twoje i podobne innych ludzi komentarze jako będące zupełnie nie na miejscu. W robocie też podchodzisz do kolesia ubranego w ciuchy powiedzmy Tommy Hilfiger i mówisz - "przeraża mnie że wydajesz straszną kasę na wygodę, prestiż i znany znaczek na koszuli"?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adam - pytanie poza konkursem :) Kiedy bedziesz mial gotowy zestaw by robic jeszcz ciekawsze fotki niz jakby nie patrzec oklepana juz Ameryka?

Może nigdy, a co? Generalnie to mam już bardzo, bardzo mało czasu na astrofotografię. Astropolis, astromarket, małe dziecko, i jeszcze parę innych kwestii. Co więcej, to nie jest do końca mój zestaw. 10" newton jest dla Jacka. Jego też zapytasz, czemu nie robi zdjęć takich, jak ty byś chciał?

 

Kurcze ludzie, nie wiem, co się z wami dzieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze ludzie, nie wiem, co się z wami dzieje.

Adam, nie jestem pewien czy takie są intencje pytających.

Ja pytanie Bamusa rozumiem raczej tak: znając twój świetny warsztat obróbki zdjęć i widząc możliwości zestawów, którymi dysponujesz ludzie nabierają ochoty na więcej. Zupełnie nie traktowałbym tego jako zarzutu, a raczej jako wielką(!) chęć zobaczenia jak sfotografowałbyś jakiś inny mniej lub bardziej znany obiekt.

Co tu dużo mówić, taką Hameryką narobiłeś ludziom naprawdę sporego apetytu na więcej.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
I kończąc ten mój wtręt w dyskusję (a co, to forum, wolno mi ;)) trochę odbieram Twoje i podobne innych ludzi komentarze jako będące zupełnie nie na miejscu. W robocie też podchodzisz do kolesia ubranego w ciuchy powiedzmy Tommy Hilfiger i mówisz - "przeraża mnie że wydajesz straszną kasę na wygodę, prestiż i znany znaczek na koszuli"?

Niby tak, ale akurat w astrofotografii to nie o znaczek i prestiż chodzi. Co do porównania z samochodami, też byłbym ostrożny, bo samochód głównie kupuje się jednak dla lansu (od pewnej półki). Jeżeli chce się porównać do samochodu, to jednak z klasy np. F1. Ani one wygodne, ani tanie... i trudno powiedzieć, że ktoś je kupuje dla lansu ;)

 

W astrofotografii płacisz za ograniczanie potencjalnych problemów. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek powstał zestaw, który będzie w ogóle "problem-free". Nie mniej - ASA + FLI jest póki co chyba najbliższej tego celu, co nie znaczy, że jest idealna. Wymaga przede wszystkim nowego podejścia i zrozumienia. Całą wiedzę, którą posiadłeś z używania klasycznych montaży można wywalić do kosza. To zupełnie inna filozofia, poczynając od ustawiania polarnej, a kończąc na mapowaniu nieba.

 

To trochę tak, jakbyś zamienił samochód, który do kierowania potrzebuje 2 osoby, na ataki, któremu wystarcza 1 - i to tylko jako nadzorca. Ile warte jest "problem-free"? Dla jednych nie jest warte, innych nie stać, zaś inni mający konkretne cele są w stanie wziąć nawet kredyt, żeby je zrealizować. Każdy ma prawo robić, co chce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adam, nie jestem pewien czy takie są intencje pytających.

Ja pytanie Bamusa rozumiem raczej tak: znając twój świetny warsztat obróbki zdjęć i widząc możliwości zestawów, którymi dysponujesz ludzie nabierają ochoty na więcej. Zupełnie nie traktowałbym tego jako zarzutu, a raczej jako wielką(!) chęć zobaczenia jak sfotografowałbyś jakiś inny mniej lub bardziej znany obiekt.

Co tu dużo mówić, taką Hameryką narobiłeś ludziom naprawdę sporego apetytu na więcej.

Mam nadzieję, że masz racje. Nie mniej, każdy praktycznie wątek z moim zdjęciem, to jest krytyka, która w ogóle nie dotyczy zdjęcia, tylko tego, czego nie robię, na co wykorzystuję sprzęt, jakich obiektów nie fotografuje, etc. Wysiada mi już cierpliwości. Sorry.

 

Wystarczy spojrzeć na czasy ekspozycji. Na ogół są to godzinne dorywcze sesje. Chociaż raz w miesiącu chcę coś potestować i złapać parę fotonów. W tej chwili nie ma najmniejszych szans żeby zorganizować czas i moce na sesję cało nocną.

 

Tylko kurcze - dlaczego wydaje mi się, że muszę się tłumaczyć z tego, że nie mam możliwości zajmować się astrofotografią tyle, ile bym chciał?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adam, nie jestem pewien czy takie są intencje pytających.

Ja pytanie Bamusa rozumiem raczej tak: znając twój świetny warsztat obróbki zdjęć i widząc możliwości zestawów, którymi dysponujesz ludzie nabierają ochoty na więcej.

Identycznie to odbieram.

 

Niby tak, ale akurat w astrofotografii to nie o znaczek i prestiż chodzi. Co do porównania z samochodami, też byłbym ostrożny

Wiem że to porównanie może nienajzgrabniejsze, bardziej chodziło mi o ogólne pokazanie niestosowności pytań o wydźwięku "jak możesz wydawać taką kasę na takie zabawki".

 

Każdy ma prawo robić, co chce.

Właśnie do tego zmierzam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Może nigdy, a co? Generalnie to mam już bardzo, bardzo mało czasu na astrofotografię. Astropolis, astromarket, małe dziecko, i jeszcze parę innych kwestii. Co więcej, to nie jest do końca mój zestaw. 10" newton jest dla Jacka. Jego też zapytasz, czemu nie robi zdjęć takich, jak ty byś chciał?

 

Kurcze ludzie, nie wiem, co się z wami dzieje.

 

no to szkoda. Juz pare ladnych lat obserwuje jak zmieniasz sprzet i jak dazyles do perfekcji setupowej. Mialem nadzieje, ze uraczysz nas wszystkich (nie tylko mnie) wyjatkowa astrofotografia. Zmienily ci sie priorytety-spoko, przyjmuje do wiadomosci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no to szkoda. Juz pare ladnych lat obserwuje jak zmieniasz sprzet i jak dazyles do perfekcji setupowej. Mialem nadzieje, ze uraczysz nas wszystkich (nie tylko mnie) wyjatkowa astrofotografia. Zmienily ci sie priorytety-spoko, przyjmuje do wiadomosci.

Przed nami emerytura ;) Nawet nie wiesz, jak bardzo chciałbym robić zdjęcia co noc, zająć się wreszcie moim poważniejszym projektem (SN), i jeszcze parę innych kwestii. Ale od ilości rzeczy, które codziennie mam na głowie, czacha już mi dymi. Czasami po kilkunastogodzinnej pracy nie masz siły nawet na piękne gwiaździste niebo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczekaj Adam, zostaniesz kiedyś emerytem (jak ja :) ) i okaże się... że z tym czasem wcale nie jest tak różowo :) :).

Tyle tylko, że idę spać kiedy jestem śpiący i wstaję jak się wyśpię. Ale z tym robieniem co i kiedy się chce jest baardzo różnie :)

Ważne, żeby starczyło choć trochę czasu na to co cieszy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Zobaczyć powierzchnię Wenus.... - mapa promieniowania termicznego (sezon 2020)
      Zacznę od zdjęcia a potem będą technikalia, opisy zbierania materiału oraz informacje o obróbce
      6 maja faza Wenus zmalała poniżej 20% więc zaczął się najlepszy okres kiedy możemy podejmować próby rejestracji promieniowania termicznego powierzchni Wenus. Czas ten potrwa mnie więcej 17-18 maja kiedy to planeta będzie już zbyt blisko Słońca i kontrast zmaleje uniemożliwiając (lub utrudniając) rejestrację tego zjawiska.
        • Like
      • 30 replies
    • Własny guider? Ależ to bardzo proste !
      "Guider? Ależ to bardzo proste". Co to jest guider to raczej większość z nas wie. Jak dobrać jego parametry do posiadanego setupu - uuuuu... tu już gorzej. Nie wdając się w rozważania naukowe chcę Wam dziś zaproponować prosty i świetnie działający guider dla setupów głównych o skali obrazu 1.5 arcsec/piksel i mniejszej, czyli od 1.5 do nieskończoności ( wiadomość dla Taysona).
      • 44 replies
    • Montaż "Wirus 2020"
      A właściwie montażyk. Ponieważ mam od niedawna drukarkę 3D zająłem się analizą projektu podlinkowanego przez Gayosa w temacie o wydrukach 3D.
      • 117 replies
    • Astropolis w czasie pandemii - informacje o reklamie
      Nie chcę w tym miejsc rozwodzić się na temat aktualnej sytuacji epidemicznej (słyszymy to wszędzie z dużą intensywnością) więc przejdę od razu do rzeczy. Wielu członkom naszej społeczności wirus skomplikuje życie w sferze ekonomicznej i ten post chciałbym dedykować dla nich (dla nas?).
        • Like
      • 17 replies
    • MGAB-V249 - nowy rodzaj gwiazd zmiennych!
      Gwiazdy zmienne można poszukiwać na dwa sposoby. Obserwujemy losowy fragment nieba w poszukiwaniu obiektów zmieniających swój blask lub korzystamy z archiwalnych danych pomiarowych wykonanych przez różne obserwatoria astronomiczne (np. ASAS-SN, ZTF).
        • Thanks
      • 11 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.