Jump to content

Powłoki FMC w lornetkach Oberwerk


Guest
 Share

Recommended Posts

Dostałem właśnie opowiedż od Kevina Busarowa z Oberwerka w sprawie powłok FMC w Oberwerkach i od razu się z Wami dzielę. Zapytałem:

"Kevin, I have a question: on my Oberwerk binoculars e.q. Oberwerk 20x80 LW & 12x60 I can see "FULLY MULTI-COATED" or "BROADBAND FULLY MULTI-COATED". What is the exact difference - which coatings are better for astronomy ?"

i odpowiedż Kevina:

"All current models are fully multi-coated with broadband multi-coating on every surface. Broadband is the best, most efficient multi-coating we can get. It depends on the vintage of your binocular which type of coating it has. Broadband coatings have a transparent green color- so just look for the green color on the various surfaces in the binocular. If you see purple-white instead of green, then it is not fully broadband multi-coated."

http://www.oberwerk.com/products/mccomp.htm

Vide również recenzję http://www.cloudynights.com/breviews/oberwerk20x80.htm

Z tego wynika że m.in. Oberwerk 20x80LWWA, 15x70WA mają najlepsze dostępne zielonkawe powłoki szerokopasmowe broadband FMC (Fully Multi-Coated) i to się rzeczywiście "czuje" w obserwacjach- vide zdjęcia: Marcin

oberwerk20x80lwwa_860_thumb.jpg

 

oberwerk15x70_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Marcinie, akurat na to co o swojej lornetce opowiada producent należy zawsze patrzeć z lekkim przymrużeniem oka. Lornetki

Fomei, przykładowo, też mają napis FMC, też mają zielonkawe szkiełka, ale na pierwsz rzut oka widać, że

od powkłok odbija się za dużo światła, co potem wyszło jak na dłoni w testach sprawności optycznej.

 

Pozdrawiam,

Arek

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Marcinie widzę ze masz zadatki na dobrego handlowca, zostań może Dealerem Oberwerka na Polskę i witaj tym samym w klubie sprzedawców :salu:

Link to comment
Share on other sites

Januszu doskonale wiesz że jestem naukowcem i nie bedę tracił czasu i życia na handel. W tym Ty masz ogromne doświadczenie, może zostałbyś przedstawicielem Oberwerka na Polskę z pożytkiem dla astronomii miłośniczej w naszym pięknym kraju?

 

Arku, oczywiście zgadzam się z kolegą drem, zwróć jednak uwagę iż podaję jak w publikacjach też odnośniki- linki do niezależnych recenzji na amerykańskim forum na temat powłok FMC w Oberwerkach- przyznasz że to juz jest miarodajne. Marcin

 

PS. Poza tym np. w Oberwerku 20x80LWWA powłoki są ledwo widoczne, widać tylko zielonkawą poświatę co dobrze rokuje jakości. Zostało to potwierdzone w praktyce.

Link to comment
Share on other sites

No trochę już za daleko siedzę w nauce i to sie nigdy nie zmieni, ale cieszę się że doceniacie racjonalne myslenie do ewentualnego wykorzystania w biznesie. Ewentualnie mozna by np. przy okazji robić dla przyjemności jakiś biznes... zobaczymy, dziękuję za sugestie. Marcin

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.
Może zmień zawód, naprawdę jako handlowiec byłbyś świetny.

Tymbardziej że jako "naukawiec" nie potrafisz zrobić nawet prostego testu lornety z podanymi jakimikolwiek parametrami pomiarowymi :wink: :lol::lol::lol:

Link to comment
Share on other sites

Januszu i Adamie: pisze się "naukowiec", ale przecież nie jestem zawodowym astronomem jak dr Arek Olech tylko chemikiem (vide profil, dodam jeszcze: specjalność: fotochemia środowiska i spektroskopia molekularna [fluorescencja, absorpcja UV-VIS-IR, chemiluminescencja, widma spektr. etc.] i z tego a nie z astronomii uzyskałem stopień naukowy dr ) tak więc astronomii uczę się niestety jak raczkujący amator bez warsztatu optycznego i obserwatorium a w/w wiedza fachowa i umiejętności analizy zjawiska mi jakoś tam trochę pomagają w astronomii. W testach będącej aktualnie u mnie "na tapecie" Apollo 22x100 przeszkadza mi pogoda - może dzisiaj oszacuję pole, zasięg gwiazdowy, aberracje etc. o ile bedzie czyste niebo. Wstepne uwagi na gorąco po jej otrzymaniu od razu zamiesciłem:

http://www.astro-forum.org/Forum/viewtopic.php?t=4046

http://www.astro-forum.org/Forum/viewtopic.php?t=4037

podobnie jak się natychmiast podzieliłem z Wami wiedzą od uzyskaną od Kevina Busarowa - vide pierwszy post w tym wątku.

 

Januszu mówię serio: naprawdę byłoby świetnie dla nas wszystkich gdybyś został przedstawicielem Oberwerka na Polskę z pożytkiem dla astronomii miłośniczej w naszym pięknym kraju. Inaczej np. Himpol/DeltaOptical znów Cię ubiegnie...

 

Pozdrawiam, Marcin

 

PS. Januszu jak widzę coś masz awersję do stopni naukowych. Nie zawsze jest to uzasadnione i nie chodzi tu krótko mówiąc tylko o pomiar danych parametrów ale o skomplikowaną analizę i twórcze wnioski. Na tym to pokrótce polega.

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Marcinie od naukowca wymagam sprawnego aparatu pomiarowego i dostarczenia mi wyników pomiarowych w odpowiedniej formie, filozofię do nich pozwól że sobie już sam odpowiednią dorobię i wyciagnę odpowiednie wnioski z dostarczonego i zebranego naukowo materiału pomiarowego bo myślenie całe szczęście nie zależy od posiadanych stopni naukowych "naukawych" ani piastowanego etatu :wink: :lol::lol::lol:

Tym niemniej spokojnie poczekam na naukowe wyniki twoch testow Oberwerków byle z przedstawioną szczegłowo metodologią pomiarową 8)

Link to comment
Share on other sites

Januszu szczerze mówiąc Ty akurat nie masz nic do wymagania od naukowców, to chyba raczej odwrotnie- nie powiedzieli Ci profesorowie na prezentacjach jak byłeś "do pomocy" technicznej gdzie Twoje miejsce ? Gdyby tak poddać naukowej recenzji Twoje teksty bez elementów analitycznych i często z niedopuszczalnymi bykami ortograficznymi i językowymi to nic by z tego nie zostało. Tu nie ma zmiłuj się niestety, takie są kanony nauki.

Jak już pisałem do testów porównawczych z innymi lornetki Oberwerk mam zamiar wysłać do Kolegi dr Arka Olecha aby uniknąć subiektywnej oceny. Poza tym Arek to zawodowy astronom i Jego testy lornetek należy uznać za wzorcowe - jakoś Janusz czegoś takiego syntetycznie w analityczny sposób nie potrafiłeś opracować mimo że tyle sprzętu się u Ciebie przewija. Marcin

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

I tu się mylisz Marcinie i to nie wiesz jak bardzo bo sprzedając sprzęt optyczny mam stały kontakt i żyję niejako z pracy naukowców, inżynierów, projektantów, designerów, drogą zwrotną dostają odemnie uwagi na temat wad optycznych, ergonomii czy trwałości obudowy i muszą nieźle wysilić szare komórki aby te wady czy niedociągnięcia poprawić lub zmienić koncepcję wyrobu jeśli wad inaczej nie da sie usunąć drogą poprawek materiałowych lub obliczeniowych :roll:

Ci naukowcy są dla nas w pełni użyteczni bo dobrze służą społeczeństwu swoją wiedzą i praktycznym doświadczeniem i pieniądze z podatków na ich kształcenie, pensje i emerytury nie zostały zmarnowane w przeciwieństwie do papierowych głów produkujących tylko kolejne prace naukawe o "zależności tangensa kąta wzrostu marchewki od faz życia seksualnego motyli nocnych" :wink: :lol::lol::lol:

Link to comment
Share on other sites

Januszu wiedz że nauka dzieli się na badania podstawowe i stosowane. Badania podstawowe są równie potrzebne jak stosowane, inaczej nie mielibyśmy choćby naszego wielkiego Rodaka Mikołaja Kopernika - jakoś Jego odkrycia nie dały natychmiastowego efektu w postaci "końcówki produkcyjnej" a są jednymi z najważniejszych w historii ludzkości. Pamiętaj o tym. Marcin

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Widzę że mierzysz wysoko do wielkich tego świata ale to są chlubne jednostki z wielkiego tłumu wyrobników nauki i pożeraczy społecznych funduszy, nie zapominaj że Kopernik był z zawodu Kanonikiem Warmijskim a naukowcem z zamiłowania zresztą sprzecznego z ówczesnym dogmatem Kościoła w którego służbie pracował i za tą niewierność wieczna mu nauki chwała na wieki :salu:

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Broadband is the best, most efficient multi-coating we can get.  It depends on the vintage of your binocular which type of coating it has.  Broadband coatings have a transparent green color- so just look for the green color on the various surfaces in the binocular.  If you see purple-white instead of green, then it is not fully broadband multi-coated."[/b]

 

No i, przykro mi to powiedziec, ale to nieprawda.

Kolor wielowarstwowych powlok moze byc rozny - moze byc na przyklad czerwonawy (wielowarstwowe powloki Pentax SMC), niebiesko-wisniowy (powloki wielowarstwowe Leica), itd. Dalej - w ukladzie optycznym moga wystepowac jednoczesnie powloki w roznych kolorach - z racji tego, ze kazda warstwa przeciwodblaskowa wprowadza pewne zmiany w widmie - pewne zabarwienie obrazu, producenci zazwyczaj tak dobieraja powloki na poszczegolnych elementach ukladu optycznego, aby wypadkowe zabarwienie obrazu po przejsciu przez uklad optyczny bylo jak najmniejsze. W tym celu, dosc czesto, rowniez producenci sprzetu ze zdecydowanie najwyzszej polki - jak chocby Leica - stosuja czesto pojedyncze powloki przeciwodblaskowe na niektoych elementach - aby zrownowazyc zabarwienie obrazu wprowadzone przez pozostale powierzchnie optyczne, albo po prostu dlatego, ze uzycie powlok MC na danej powierzchni nic by nie dalo.

 

Powloki MC na pierwszej powierzchni optycznej (front pierwszej soczewki obiektywu) maja bodaj najmniejsze znaczenie: primo - akurat tam nie powstaja odblaski (bo nie maja od czego), secundo: wprowadzenie ich akurat tam w miejsce powlok pojedynczych nie ma wielkiego znaczenia dla sprawnosci ukladu optycznego.

 

Dalej: uzycie powlok MC zamiast zwyklych nie zamieni lornetki 10x40 w 10x50. O ile uzycie dobrych pojedynczych powlik optycznych na WSZYSTKICH elementach toru optycznego lornetki jest, przynajmniej dla mnie, pewnym minimum i stanowi znaczny postep w stosunku do lornetki z czescia lub wszystkimi powierzchniami optycznymi bez powlok, o tyle wprowadzenie powlok wielowarstwowych nie stanowi wielkiego postepu w stosunku do dobrze dobranych powlok pojedynczych i nie zwiekszy znaczaco ani jakosci obrazu, ani zasiegu gwiazdowego instrumentu. Znacznie wieksze roznice da zmiana formuly optycznej okularu, zmiana typu pryzmatow, czy lepsza korekcja obiektywu.. ;-)

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, różnica w sprawności lornetki z FMC i MC tylko na skrajnych soczewkach układu i zwykłych warstwach wewnątrz jest znacząca a co za tym idzie znacznie spada w takim przypadku wartość funkcji przenoszenia kontrastu.

Owszem, czaserm kolor dominnanty warstwy MC stosuje się w rosyjskim sprzęcie dla przykładu do zamaskowania np zażółconego szkła ale przy sprawnościach nowoczesnych warstw MC nie wnosi on zauważalnej zmiany koloru dawanego obrazu, to są ułamki z ułamków procenta czyli promile zmiany barwy całej wiązki, tylko precyzyjny fotometr barwny jest to w stanie wychwycić ale absolutnie nie nasze oko :salu:

 

Ps. Dobre firmy robią najpierw założenia technologiczne swojego wyrobu który dopuszcza jakie warstwy sa niezbędne aby te parametry osiagnąć z pewnym marginesem bezpieczeństwa oczywiście.

Tak wiec wypowiadanie się bez znajomosci tych założeń co jest konieczne i jakie warstwy muszą byc użyte wydaje mi się czczą dyskusją przy niedzielnej herbatce :roll:

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, różnica w sprawności lornetki z FMC i MC tylko na skrajnych soczewkach układu i zwykłych warstwach wewnątrz jest znacząca a co za tym idzie znacznie spada w takim przypadku wartość funkcji przenoszenia kontrastu.

 

No to policzmy - typowa lornetka z Kellnerem:

Obiektyw: dwie powierzchnie optyczne (obiektyw jest zwykle klejony)

Pryzmaty: cztery powierzchnie

Okular: szesc powierzchni (1 achromat klejony, 1 zwykla)

Razem mamy 12 powierzchni.

 

Pojedyncza warstwa przeciwodblaskowa ma transmitancje okolo 98,5%,

typowa warstwa SMC 99,3% (zrodlo: Kingslake, "Applied Optics").

Stad mamy sprawnosc układu: 83,4% dla C, 91.9% dla MC

(do tego dochodza oczywiscie straty w szkle - przyjmujemy takie same dla obu).

Roznica wynosi 8,5% - przyjmijmy nawet 10%. Zatem w stosunku do lornetki 8x50C,

lornetka 8x50 MC bedzie sie zachowywala, jakby miala obiektyw 52.5 mm.

Nie nazwiesz chyba tego wielka roznica? ;)

 

Przenoszenie kontrastu nie jest do konca zwiazane z typem powlok przeciwodblaskowych. Przede wszystkim zalezy ono od konstrukcji ukladu optycznego, od jakosci wykonania powierzchni optycznych, od jakosci wyciemnien i obecnosci/ilosci/jakosci przeslon odcinajacych niepotrzebne swiatlo wewnatrz korpusu. Jezeli zas przyjmiemy - jak powyzej - identyczna konstrukcje lornetki i przyjmiemy ze polowa swiatla odbitego przez powloki trafi do oka obserwatora (a przesadzamy tu znacznie), to te 5% nie spowoduje przeciez zadnej istotnej roznicy ;-)

 

Natomiast jakosc wykonania obiektywow, okularow, ich typ, natezenie aberracji chromatycznej (i zwjaszcza sferycznej) pierwszego rzedu, zarowno radialnej jak i (tutaj raczej istotniejszej, powodujacej 'rozmycie obrazow gwiazd') longitudinalnej, wreszcie aberracje wtorne i dalszych rzedow (w koncu ten obiektyw to jasny achromat) wplyna znacznie bardziej na spadek kontrastu.

 

Owszem, czaserm kolor dominnanty warstwy MC stosuje się w rosyjskim sprzęcie dla przykładu do zamaskowania np zażółconego szkła ale przy sprawnościach nowoczesnych warstw MC nie wnosi on zauważalnej zmiany koloru dawanego obrazu, to są ułamki z ułamków procenta czyli promile zmiany barwy całej wiązki, tylko precyzyjny fotometr barwny jest to w stanie wychwycić ale absolutnie nie nasze oko :salu:

 

Pozwole sobie sie nie zgodzic ;) Te zmiany koloru sa bardzo dobrze widoczne. Starczy popatrzec na powloki w dowolnym dobrym obiektywie - chocby, bardzo przeciez dobre, powloki w obiektywach fotograficznych SMC Pentaxa. Maja one rozne barwy wlasnie z tego powodu, zeby skompensowac przesuniecia barwne wprowadzane przez jeden typ powlok. Ba! czesto i to nie pomaga, a na co lepszym slajdzie latwo jest zauwazyc roznice miedzy poszczegolnymi obiektywami w oddawaniu barw.

 

ps. Dobre firmy robią najpierw założenia technologiczne swojego wyrobu który dopuszcza jakie warstwy sa niezbędne aby te parametry osiagnąć z pewnym marginesem bezpieczeństwa oczywiście.

 

A czymze mialaby sie, chocby wspomniana przeze mnie Leica, ograniczac? ;)

Kwestie finansowe nie maja w jej wypadku istotnego znaczenie - jako ze stara sie utrzymac renome producenta najlepszych obiektywow fotograficznych dla malego obrazka. Cena tych obiektywow jest, akurat, kwestia wtorna ;)

 

Tak wiec wypowiadanie się bez znajomosci tych założeń co jest konieczne i jakie warstwy muszą byc użyte wydaje mi się czczą dyskusją przy niedzielnej herbatce  :roll:

A czymze innym jest AstroForum jak nie niedzielna herbatka, co? ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Nie wdając sie w szczegóły, dziękuje za wyliczenie krok po kroku różnic z MC i bez ale dalej będę obstawał że o te 10% różnicy to jest się nadal o co bić.

Zważ jeszcze że kolor dominanty warstwy silnie zależy od szkła podłoża i jego współczynnika załamania, stąd się biorą różne barwy przy tej samej powłoce w jednym obiektywie, im lżejszy jest tam zastosowany Krown tym gorzej radzą sobie z nim warstwy MC :salu:

Tak na marginesie to o wiele wążniejszą sprawą przy przeźroczach jest temperatura barwowa żarówki rzutnika, stopień jej zużycia czy kiepskie warstwy jego taniego obiektywu, ma to o wiele wiekszy wpływ na kolor przeźrocza niż dobre warstwy obiektywu aparatu.

 

Ps. Chyba za daleko odbiegamy jednak z tą optyką fotograficzną od głównego wątku o Lornetkach vizualnych :wink:

Link to comment
Share on other sites

Warto pamietac ze:

 

- Szklo bez powlok odbija okolo 4% swiatla padajacego wzdloz normalnej (czyli prostopadle)NA KAZDEJ POWIERZCHNI, przy czym wspolczynnik ten wzrasta nawet do 30% przy malych katach.

 

- Pojedyncza warstwa przeciwodblaskowa moze zmniejszyc wspolczynnik odbicia do okolo 2-1% ALE TYLKO SWIATLA PADAJACEGO PROSTOPADLE, efektywnosc warstwy maleje a) dla roznych katow padania B) dla roznych dlugosci swiatla. Mozna oczywiscie taka warstwe zoptymalizowac do innych katow padania.

 

- Dobre pokrycie MC moze byc zoptymalizowane pod roznymi katami: a) minimaliza wsp. odbicia SWIATLA PADAJACEGO PROSTOPADLE i DLA DANEJ BARWY - ponizej 0,25% B) minimaliza wsp. odbicia dla roznych barw (BROADBAND coating) c) dla róznych katow - te powloki sa stosowane szczegolnie na okularach, gdzie mamy katy padania nawet kilkudziesieciu stopni.

 

Poniewaz sa rozne rodzaje powlok MC, sa i rozne kolory. Poza tym rozne firmy stosuja rozne procesy, sklady chemiczne, budowe warstw MC itd.

 

Mysle ze dobra lornetka MC ma zoptymalizowane powloki na kazdej powierzchni.

 

Brak pokrycia MC na froncie a) zmniejszy o te kilka % transmisje obiektywu B) spowoduje pojawienie sie duszkow obnizajacych kontrast, wynikajacych z wewnetrznego odbicia w szkle.

 

Pozdrawiam,

 

Pawel

Link to comment
Share on other sites

Aha - co do Oberwerkow - IMVHO to to mile lornetki, dosc dobre, ale raczej nie zaslugujace na az takie peany, jakimi je, Marcinie, obdarzasz ;) 20x80 na przyklad dosc szybko traca ostrosc ku brzegom pola widzenia. Oba egzemplarze 20x80 ktore mialem w lapkach mialy bezbarwne odbicia od pryzmatow patrzac od strony obiektywu - sugeruje to brak powlok, wbrew temu, co pisze cytowany przez Ciebie Kevin.

Ostrosc obrazu w centrum pola byla OK, ale nie rewelacyjna - na Jowiszu zadna z lornetek nie pokazywala pasow - a sztuki tej dokonuje np. rosyjska 20x60 ;)

Z drugiej strony obraz byl dosc jasny i klarowny, a za ten tysiac zlotych trudno oczekiwac wiecej.

Jednakze za podobne pieniadze lepiej IMO kupic Pentaxa PCF-V 12x50 czy 20x60 (nie wiem po ile teraz sa, ale chyba dalej okolo 1500) albo Olympusa EXPS-I 12x50 - daja ladniejsze obrazy, sa mniejsze i poreczniejsze.. ;)

 

[ Add: Pon 05 Lip, 2004 ]

Nie wdając sie w szczegóły, dziękuje za wyliczenie krok po kroku różnic z MC i bez

 

Nie obrazaj sie ;) Nie wlaze Ci na odciski ino chce sie wytlumaczyc czemu pisze to co pisze ;))

 

Zważ jeszcze że kolor dominanty warstwy silnie zależy od szkła podłoża i jego współczynnika załamania, stąd się biorą różne barwy przy tej samej powłoce w jednym obiektywie, im lżejszy jest tam zastosowany Krown tym gorzej radzą sobie z nim warstwy MC :salu:

 

Ano ;) Dlatego mnie kolnelo w prawe oko to, co Marcin napisal o tym, ze ino zielone jest dobre. Jakbym sie taka maksyma cale zycie kierowal, tobym szybko na zatrucie jadem kielbasianym zdechl ;)

 

Ps. Chyba za daleko odbiegamy jednak z tą optyką fotograficzną od głównego wątku  o Lornetkach vizualnych  :wink:

 

:-) Dobra, juz nie bede ;)))

 

PS

A w ogole jestem swinka, bo zem sie nie przywital

Stas Stawowy, Dizlem czasem zwany

Krakow, jakies 500m od kopuly Sniadeckiego i dwa

razy tyle od Rynku, w zenicie w dobra noc mam 4 mag, a w lazience tchorzofretke.

Lata swoje mam (co mi stale mlodsza o szesc lat z hakiem zona wypomina),

wiecej, Wysoki Sadzie, nie pamietam. Sprzet rozmaity, Pronto R.I.P.,

teraz zamowilem u Janusza zgrabnego travelerka. Aparatow fotograficznych

kilkadziesiat. Kot na podworku. czterdziesci dwie fajki. ;)

 

[ Add: Pon 05 Lip, 2004 ]

Warto pamietac ze:

- Szklo bez powlok odbija okolo 4% swiatla padajacego wzdloz normalnej (czyli prostopadle)NA KAZDEJ POWIERZCHNI, przy czym wspolczynnik ten wzrasta nawet do 30% przy malych katach.

 

Zgoda. Ino ze w lornetce masz pare stopni do osi optycznej najwyzej - zarowno w obiektywie, jak i w pryzmatach. Ino w okularach masz znaczace katy - a i tak zalezy od konstrukcji okularu przecie ;)

 

- Pojedyncza warstwa przeciwodblaskowa moze zmniejszyc wspolczynnik odbicia do okolo 2-1% ALE TYLKO SWIATLA PADAJACEGO PROSTOPADLE, efektywnosc warstwy maleje a) dla roznych katow padania B) dla roznych dlugosci swiatla.  

 

Ano. Ino ze caly czas moiwmy o lornetce, gdzie te katy sa male. To nie obiektyw fotograficzny, gdzie dochodza one do 80 stopni do osi optycznej - chocby w fisheyach.

A przeciez nawet typowy obiektyw standardowy (~50 stopni) ladnie sobie radzi nawet z pojedynczymi powlokami - vide Canon EF 1.8/50 na przyklad, a ze starszych chocby Summicron DR 2/50. Kontrast wysoki, jakosc obrazu bardzo dobra, straty w szkle na tyle nieznaczne, ze wymiana go na nowy 2/50 (superhiperpowloki) nie powoduje zmiany wskazania swiatlomierza (<0.3 dzialki, czyli pare procent roznicy max.). Ba! nawet obiektywy bez powlok spisuja sie czesto bardzo dobrze jesli chodzi o kontrast, choc rzeczywiscie sa troche ciemniejsze (0.2 - 0.4 EV)

 

- Dobre pokrycie MC moze byc zoptymalizowane pod roznymi katami: a) minimaliza wsp. odbicia SWIATLA PADAJACEGO PROSTOPADLE i DLA DANEJ BARWY - ponizej 0,25%  

 

ano. Zmniejszajaca sie, jesli pamietam, rozkladem normalnym przy odsuwaniu sie na boki od wybranej dlugosci fali ;)

 

B) minimaliza wsp. odbicia dla roznych barw (BROADBAND coating)  

 

Ano, i moze ono obejmowac nawet pasmo 400-700 nm ;)

 

Poniewaz sa rozne rodzaje powlok MC, sa i rozne kolory. Poza tym rozne firmy stosuja rozne procesy, sklady chemiczne, budowe warstw MC itd.

 

Po raz pierwszy powloki zastosowal Aleksander Smakula u Zeissa, zdaje sie w 1936. Pierwsza cywilna optyka z powlokami pojawila sie po wojnie - ale Zeiss mial patent i inne firmy musialy nakladac tzw. mokre powloki. W efekcie w starej optyce Leicy starczy po wewnetrznych powlokach palcem przejechac.. ;)

No a potem tandem Zeiss + Pentax zrobil SMC i sie zaczelo ;))))

 

Brak pokrycia MC na froncie a) zmniejszy o te kilka % transmisje obiektywu B) spowoduje pojawienie sie duszkow obnizajacych kontrast, wynikajacych z wewnetrznego odbicia w szkle.

 

Czekaj czekaj. Przecie z przodu mamy powloki, ino nie MC. A wiec transmisje zmniejszy o procent, a duszki skad sie Ci wezma?

 

Z tylu obiektywu masz MC, wiec w strone przodu odbije sie, powiedzmy, 0.5%. Z tego ta pojedyncza powloka na pierwszej powierzchni odbije do obserwatora 1%. Wychodzi 0.005%. Zaklad o Tatre Pils ze nie zobaczysz duszka o natezeniu 0.005%? ;)))))

 

[ Add: Pon 05 Lip, 2004 ]

> Z tylu obiektywu masz MC, wiec w strone przodu odbije sie, powiedzmy, 0.5%.

> Z tego ta pojedyncza powloka na pierwszej powierzchni odbije do obserwatora 1%.

> Wychodzi 0.005%. Zaklad o Tatre Pils ze nie zobaczysz duszka o natezeniu 0.005%?

 

Kurde, co ja plote? Palnij mnie ktory w lab to moze otrzezwieje ;)

Zadnych duszkow nie bedzie bo sie NIC od przedniej powloki nie odbije. Przeca n szkla jest wieksze od n powietrza i ZADNE duszki nie powstana!!! ;)

[/b]

Link to comment
Share on other sites

Hej Watteau,

 

Miło Cię powitać na forum astronomicznym. Specjalnie podkreślam

to ostatnie słowo, bo widze, że bardziej chyba z Ciebie fotograf niż

miłośnik astronomii, a przez co pewne rzeczy, które być może sprawdzają

się u fotografów próbujesz forsować w astronomicznym światku. Takie

przełożenie nie zawsze sie sprawdza i często ociera się o herezję.

Wczystałem się w Twoje posty, bo temat mnie interesuje i oto rzeczy,

które mi sie rzuciły w oczy.

 

Herezja nr 1: 10% sprawności optycznej to żadna różnica

 

a) Pewna uznana firma w światku astro o nazwie William Optics robi

diagonale doskonałej jakości. Ma dwa modele: jeden o sprawności 97%

a drugi 99%. Niby 2% różnicy, a różnica w cenie 60 USD. Obu diagonali

nie można kupić, bo są rozchwytywane na pniu. I ty takim ludziom, którzy

płacą 60 USD za dodatkowe 2% mówisz, że 10% to pryszcz...

 

B) Nie jest to tak naprawdę tylko 10% różnicy. Porównywałeś bowiem

teroretyczne lornetki. Praktyka pokazuje co innego. Różnice pomiędzy

sprzętem z jednowarstwowymi powłokami na wszystkim, a FMC dobrej klasy

sięgają 20%. A to dlatego, że renomowani producenci lornetek (Swarovski,

Zeiss, Docter, Steiner, Leica, Fujinon) robią powłoki, które

minimalizują odbicie od granicy powietrze-szkło do 0.2%, co daje

sprawność całej lornetki na poziomie 95% lub nawet ciut większym.

 

c) Renomowani producenci lornetek muszą dawać FMC, bo oni nie mają w

okularach prostych Kellnerów tylko często 5-elementowe Super-Plossle, a

i obiektywy bywają 3-elementowe lub np. dzielone powietrzem. Liczba

granic ośrodków wyraźnie więc wtedy rośnie. Dodatkowo chyba trochę

pomyliłeś się w liczeniu granic w Kellnerze. Skoro obiektyw traktujesz

jako klejony achromat (2 granice pow-szklo), to w Kellnerze, który

składa się z klejonego achrmomatu (2 granice p-s) i dodatkowej soczewki

(2 granice p-s) mamy w sumie 4 granice a nie 6.

 

d) 10% różnicy to faktycznie przejście w obiektywie od 50 do 52.5mm. No

ale tak jak pisałem, rzeczywiste i pomierzone sprawności optyczne różnią

się o 15-20%, a to już skok do 54mm. Można za tem powiedzieć, po co mi

lornetka renomowanego producenta o parametrach 8x50, jak moge sobie

kupic 8x56 Coated. Nic bardziej mylnego. 6mm większy obiektyw, powoduje

też większe aberracje i odstępstwa obrazów gwiazd od punktowości, a

przez to spadek zasięgu.

 

e) O ile w przypadku obiektywu faktycznie promienie wchodzą pod kątem

co najwyżej kilku stopni. Nie jest to już prawdą w przypadku okularów

lornetki, w których wiązka potrafi wpadać pod kątem kilkudziesięciu

stopni. Przympominam, że okulary spotykane w lornetkach potrafią

mieć pole własna nawet 60-70 stopni!!!

 

 

f) Wczytaj się sam w swój przykład z obiektywami! Skoro obiektyw 2/50 z

superpowlokami nie daje różnicy wskazań światłomierza w porównaniu do

obiektywu 1.8/50 Coated, to oznacza po prostu tyle, że sprawność tego

pierwszego jest o ponad 20% większa !!! Nadal twierdzisz, że wymiana się

nie opłaca?

 

Herezja nr 2: Kupicie sobie Pentaxa!

 

Może i Pentax robi dobre obiektywy do foto. Nie wiem, bo sie nie znam,

ale lornetek Pentaxa do astro to bym nie polecał. Piszesz o 20x60

Pentaxa jako swietnym wyborze. Prównywałeś ją np. z BPC20x60? Jeśli

nie, to powiem Ci jaka jest podstawowa różnica dyskwalifikująca Pentaxa

w zastosowaniach astro. Pentax ten ma po porstu klaustrofobicznie małe

pole widzenia 2.2 stopnia. Szkoda, że na forum nie udziela się już

Krokodyl. On sobie kupił Pentaxa do astro. Do dzisiaj lepiej przy nim

nie poruszać tego tematu...

 

Arek

Link to comment
Share on other sites

Hej Watteau,

 

Miło Cię powitać na forum astronomicznym. Specjalnie podkreślam

to ostatnie słowo, bo widze, że bardziej chyba z Ciebie fotograf niż

miłośnik astronomii, a przez co pewne rzeczy, które być może sprawdzają

się u fotografów próbujesz forsować w astronomicznym światku.

 

Witam najserdeczniej ;)

Forsowac? Wybacz proszę, ale pewne zasady optyki instrumentalnej pozostają takie same bez względu na to gdzie je się stosuje, nieprawdaż? ;-)

 

Takie

przełożenie nie zawsze sie sprawdza i często ociera się o herezję.

Wczystałem się w Twoje posty, bo temat mnie interesuje i oto rzeczy,

które mi sie rzuciły w oczy.

 

Herezja nr 1: 10% sprawności optycznej to żadna różnica

 

a) Pewna uznana firma w światku astro o nazwie William Optics robi

diagonale doskonałej jakości. Ma dwa modele: jeden o sprawności 97%

a drugi 99%. Niby 2% różnicy, a różnica w cenie 60 USD. Obu diagonali

nie można kupić, bo są rozchwytywane na pniu. I ty takim ludziom, którzy

płacą 60 USD za dodatkowe 2% mówisz, że 10% to pryszcz...

 

Przeczytaj prosze calosc przykladu - te 10% odpowiada dodatkowym 2.5mm

srednicy obiektywu. Jeśli płacą 250 złotych więcej praktycznie za nic (poza spokojem

ducha), to raczej jest problem pomiędzy nimi, ich bankiem i ich psychologiem. Chyba

że ten droższy diagonal ma inne cechy: lepsze wykończenie płaszczyzn optycznych,

lepszą mechanicznie konstrukcję, bardziej "szpanowy" wygląd. Bo jak się to

przekłada na zasięg?

 

Weżmy te 10% i proste przybliżenie: zasięd = 7.5 + 5 LOG (średnica ob. w cm.): Lornetka 50mm ma stąd zasięg teoretyczny 10.99 mag, a lornetka 52.5 - 11.10. Roznica w zasięgu wynosi zaledwie 0.11 magnitudo.

Przy diagonalu o którym piszesz dającym 99% vs 97% i np. idealnym refraktorze 10cm (tzn. pomijamy straty światła w refraktorze, okularze, itd) mamy :

Bez diagonala - efektywną średnicę 10 cm, mag= 12,50

Dla diagonala 99% - efektywną średnicę 9,94 cm, mag= 12,49

Dla diagonala 97% - efektywną średnicę 9,84 cm, mag= 12,46

 

Dopłaciłbyś cwierć tysiąca za 0,03 magnitudo więcej?

Bo wybacz proszę, ale optyka to nie sztuka czarnoksięska i cudów się nie zrobi. Nawet za 60$..

 

B) Nie jest to tak naprawdę tylko 10% różnicy. Porównywałeś bowiem

teroretyczne lornetki. Praktyka pokazuje co innego. Różnice pomiędzy

sprzętem z jednowarstwowymi powłokami na wszystkim, a FMC dobrej klasy

sięgają 20%. A to dlatego, że renomowani producenci lornetek (Swarovski,

Zeiss, Docter, Steiner, Leica, Fujinon) robią powłoki, które

minimalizują odbicie od granicy powietrze-szkło do 0.2%, co daje

sprawność całej lornetki na poziomie 95% lub nawet ciut większym.

 

Owszem, porównywałem teoretyczne lornetki. Tym niemniej, większa różnica jest możliwa tylko w wypadku lornetek o RÓŻNEJ konstrukcji optycznej. Rodzaj użytego szkła czy inna budowa układu optycznego, wprowadza tutaj różnice.

Dalej - nawet gdyby lornetka MC miała sprawność 100% (co jest oczywiście niemożliwe), różnica pomiędzy nią, a lornetką C nie przekroczyłaby kilkunastu procent czyli mniej niż 0,2 magnitudo dla wspomnianego wyżej przykładu.

Różnice w transmisji dla lornetek obecnych na rynku są spowodowane w pierwszym rzędzie różnicami w konstrukcji i materiałach użytych w torze optycznym, dopiero w dalszym rzędzie rodzajem użytych powłok.

 

c) Renomowani producenci lornetek muszą dawać FMC, bo oni nie mają w

okularach prostych Kellnerów tylko często 5-elementowe Super-Plossle, a

i obiektywy bywają 3-elementowe lub np. dzielone powietrzem. Liczba

granic ośrodków wyraźnie więc wtedy rośnie.

 

Zgoda. Mamy wtedy dodatkowe dwie powierzchnie optyczne (super Plossl

to konstrukcja 2+1+2) i transmisja wynosi tak jak policzyłem dla Kellnera.

No i masz rację - śpieszyłem się żeby odpisać i źle go podliczyłem.

Ale z tego wychodzi, że różnica będzie mniejsza niż 8% które mi wyszło.. ;)

 

d) 10% różnicy to faktycznie przejście w obiektywie od 50 do 52.5mm. No

ale tak jak pisałem, rzeczywiste i pomierzone sprawności optyczne różnią

się o 15-20%, a to już skok do 54mm. Można za tem powiedzieć, po co mi

lornetka renomowanego producenta o parametrach 8x50, jak moge sobie

kupic 8x56 Coated. Nic bardziej mylnego. 6mm większy obiektyw, powoduje

też większe aberracje i odstępstwa obrazów gwiazd od punktowości, a

przez to spadek zasięgu.

 

Jak najbardziej warto kupować dobrą optykę ;) Dowodzą tego choćby peany właścicieli Canonów IS, które mają bardzo dobrze skorygowany tor optyczny. Podobnie - niejako dla zabawy kupiłem sobie ostatnio Olympusa DPS-I 8x40 - wiele się po nioej nie spodziewałem. Tymczasem okazuje się, że nie tylko daje ona w centrum pola bardzo ładne i ostre obrazy (brzegi są default), ale dla punktowych obiektów daje większy zasięg w warunkach miejskich niż stary Zeiss 10x50 (ta sama źrenica), umożliwiając mi dojrzenie zerkaniem w zenicie M56 (oczywiście jako gwiazdki, ale fakt pozostaje faktem..). No i pole 8,2 stopnia jest bardzo wygodne, choc wad też ma dużo: plastikowy mostek łączący okulary, taka sobie jakość obrazu na brzegach pola, pryzmaty Bak-7..

 

e) O ile w przypadku obiektywu faktycznie promienie wchodzą pod kątem

co najwyżej kilku stopni. Nie jest to już prawdą w przypadku okularów

lornetki, w których wiązka potrafi wpadać pod kątem kilkudziesięciu

stopni. Przympominam, że okulary spotykane w lornetkach potrafią

mieć pole własna nawet 60-70 stopni!!!

 

Cytat z tego co napisałem:

 

"PTL napisał:

> Warto pamietac ze:

> - Szklo bez powlok odbija okolo 4% swiatla padajacego wzdloz normalnej (czyli

> prostopadle)NA KAZDEJ POWIERZCHNI, przy czym wspolczynnik ten wzrasta

> nawet do 30% przy malych katach.

 

Zgoda. Ino ze w lornetce masz pare stopni do osi optycznej najwyzej - zarowno w obiektywie, jak i w pryzmatach. Ino w okularach masz znaczace katy - a i tak zalezy od konstrukcji okularu przecie"

 

Swoją drogą sam jestem ciekaw wpływu rodzaju użytych powłok na transmisję w okularach. Zrobię dzisiaj (jak znajdę chwilkę, na razie siedzę nad nudnym projektem) symulację paru okularów w Oslo LT i popatrzę jak zmienia się transmisja dla różnych kątów dla różnych powłok. Oslo LT dlatego, żeby każdy mógł sobie ściągnąć LT i mnie sprawdzić ;)

 

f) Wczytaj się sam w swój przykład z obiektywami! Skoro obiektyw 2/50 z

superpowlokami nie daje różnicy wskazań światłomierza w porównaniu do

obiektywu 1.8/50 Coated, to oznacza po prostu tyle, że sprawność tego

pierwszego jest o ponad 20% większa !!! Nadal twierdzisz, że wymiana się

nie opłaca?

 

Och, tu się po prostu czepiasz na siłę i miłoby było, gdybyś przeprosił.

Porównywałem Summicrona 2/50 DR z obecnym Summicronem 2/50,

a Canonowski EF dotyczył czegoś innego

 

Herezja nr 2: Kupicie sobie Pentaxa!

 

Może i Pentax robi dobre obiektywy do foto.

 

Robi jedne z najlepszych powłok - stąd jego obecność w tekście.

 

Nie wiem, bo sie nie znam,

ale lornetek Pentaxa do astro to bym nie polecał. Piszesz o 20x60

Pentaxa jako swietnym wyborze. Prównywałeś ją np. z BPC20x60? Jeśli

nie, to powiem Ci jaka jest podstawowa różnica dyskwalifikująca Pentaxa

w zastosowaniach astro. Pentax ten ma po porstu klaustrofobicznie małe

pole widzenia 2.2 stopnia. Szkoda, że na forum nie udziela się już

Krokodyl. On sobie kupił Pentaxa do astro. Do dzisiaj lepiej przy nim

nie poruszać tego tematu...

Arek

 

Jeżeli różnica: dobre 2.2 stopnia vs 3.5 stopnia rozłażące się ku krawędziom

jest dla niego taka duża.. ;) BPC 20x60 (przynajmniej te które mam) ma dodatkowo paskudnie żółty obraz (którego wpływ na obserwacje, wbrew pozorom, jest całkiem istotny. W mieście, gdzie najsilniejsze jest zaświetlenie nieba żółtymi lampami sodowymi, BPC daje wyraźnie mniejszy zasięg niż inne lornetki 20x60 (choćby i ten Pentax).

Nie przeprowadzałem żadnych instrumentalnych testów (nie to że nie mam fotometru;)), ale BPC 20x60 dawało mi wyraźnie mniejszy zasięg od Pentaxów, zwłaszcza na mgławych kłaczkach ;)

 

Pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

Jak w BPC wstawisz diafragme ograniczającą pole do 2.2 stopnia, to też będzie miała świetny i ostry obraz. No i będziesz miał lornetkę 3x tańszą od Pentaxa. Nie zmienia to faktu, że do astro Pentaxy się słabo nadają.

 

Mnie nie musisz przekonywać, co znaczy różnica 2%. Pokazywałem Ci tylko, że są ludzie, którzy mocno

zwracają na to uwagę i dokładają kasę do 2% (bez względu czy to ma sens czy nie), a ty im każesz lekko

traktować różnicę 10-20%. Bo tyle jest nawet przy założeniu dokłdnie takiej samej konstrukcji optycznej.

Zwykły fluorek magnezu to 1.5% odbicia od granicy ośrodków, profesjonalne MC to 0.2%. Przy 10 granicach róznica wynosi 86% do 98%. To już jest 12%, a obliczenia były zrobione dla wiązek padających prostopadle, a sam przynałeś, że w okularach (gdzie mamy przynajmniej 4 granice) już tak nie jest.

 

Dla mnie 10-20% sprawności to coś o co warto walczyć, bez względu na to czy i jak FMC polepsza kontrast.

 

Arek

Link to comment
Share on other sites

Jak w BPC wstawisz diafragme ograniczającą pole do 2.2 stopnia, to też będzie miała świetny i ostry obraz. No i będziesz miał lornetkę 3x tańszą od Pentaxa.

 

Ale dalej będzie dawała żółte obrazy, dalej będzie miała taką sobie jakość pracy wyciągu okularowego, dalej będą do niej muszki/żyjątka/robaczki właziły tymi szczelinkami przy okularze.. ;) Ino że WRESZCIE będzie można zobaczyć całe pole widzenia bez rozgniatania sobie oczu o okular ;)

 

Nie zmienia to faktu, że do astro Pentaxy się słabo nadają.

 

A to już niezasłużona i nieodpowiedzialna generalizacja z Twojej strony.

Albo celowo zaczepiasz albo to przez pogodę albo nie wiem co.. ;)

To, że dla Ciebie to mniejsze o 1/3 pole widzenia ma znaczenie, nie oznacza że innym to tak strasznie przeszkadza, żeby tak jak Ty niezasłużenie dołowali Pentaxy ;)

 

http://www.weatherman.com/binocs.htm#26

http://members.tripod.com/irwincur/pentax_...c_v_20x60mm.htm

http://www.cloudynights.com/breviews/pentax20x60.htm

http://www.cloudynights.com/breviews/pentax20.htm

 

BPC to przyzwoita lornetka, ale proszę, nie traktuj jej jako jakieś objawienie.

Wyżyłowane okulary, żółty obraz, latający w niektórych egzemplarzach wyciąg okularowy, pozwalają co najwyżej powiedzieć, że jest warta swojej ceny. Nawet trochę lepsza, niż możnaby się za te pieniądze spodziewać. Ale Fujinony to to nie są, niestety :)

 

Mnie nie musisz przekonywać, co znaczy różnica 2%. Pokazywałem Ci tylko, że są ludzie, którzy mocno

zwracają na to uwagę i dokładają kasę do 2% (bez względu czy to ma sens czy nie), a ty im każesz lekko

traktować różnicę 10-20%. Bo tyle jest nawet przy założeniu dokłdnie takiej samej konstrukcji optycznej.

 

Skąd te 20%? Przy tej samej konstrukcji wyszło mi mniej niż 8% (dla okularów MPL, jakieś 7% dla Kellnerów - dzięki za korektę) różnicy.

 

Zwykły fluorek magnezu to 1.5% odbicia od granicy ośrodków, profesjonalne MC to 0.2%. Przy 10 granicach róznica wynosi 86% do 98%. To już jest 12%, a obliczenia były zrobione dla wiązek padających prostopadle, a sam przynałeś, że w okularach (gdzie mamy przynajmniej 4 granice) już tak nie jest.

 

No to mamy te 12% i 0,15 mag różnicy. O wpływie przy większych kątach nie będę się wypowiadał bo nie zrobiłem symulacji, ale nie wiem czy różniac będzie znacząca - przecież powłoki MC tak samo tracą transmisję przy dużych kątach i w taki sam sposób - przecież pracują na tej samej zasadzie.

 

Dla mnie 10-20% sprawności to coś o co warto walczyć, bez względu na to czy i jak FMC polepsza kontrast.

 

Powłoki przeciwodblaskowe nie poprawiają kontrastu per se. Zmniejszają odblaski i stąd redukuja obecność rozproszonego / odbijającego się swobodnie w układzie optycznym światła. Zależnie od konstrukcji układu optycznego wpływ na kontrast może być duży albo znikomy - na pewno jest on duży dla powłok na soczewkach złożonych okularów i na pryzmatach. Żaden zaś - dla przodu pierwszej soczewki - tam powłoki mają wyłącznie wpływ na transmisję i wrażenia estetyczne z obcowania z lornetką ;)

 

Zastosowanie lepszych powłok nie usunie zaś duszków i rozjaśnień - tego może dokonać jedynie inna konstrukcja układu optycznego. Powłoki MC mogą je jedynie zmniejszyć, a kiepskiego okularu, dającego obraz pełen odblasków i rozjaśnień, zamiana powłok C na MC nie zmieni w Radiana ;) Da się natomiast zrobić okular bez powłok nie dający widocznych duszków i mający dobry kontrast - choć różnica po zastosowaniu dobrych powłok będzie widoczna. I jeszcze jedno - użycie powłok w układzie optycznym nie polega na ich nałożeniu tam gdzie się chce ;) Powłoki optyczne - ich rodzaj i właściwości - MUSZĄ być uwzględnione podczas projektowania układu, bowiem sama obecność powłok zmienia własności optyczne soczewki i może wymagać korekcji wprowadzonych przez nie wad optycznych przez odpowiednią modyfikację zmiennych układu optycznego (odległości między soczewkami, promieni krzywizn, rodzaju szkła..)

 

Arku,

zauważ proszę że nie neguję w swych namiętnie rozbudowujących się niczym rój afrykańskich pszczół w Hameryce Środkowej filipikach sensowności użycia powłok MC - staram się tylko nieco zrównoważyć magiczne niejako właściwości przypisywane im przez moich Szanownych Adwersarzy. Powłoki MC stanowią niewątpliwy postęp w stosunku do powłok pojedynczych i pewne typy okularów (jak choćby złożone Naglery) miałyby bez nich znacznie gorsze parametry, także w specyficznych miejscach w lornetkach (chocby między pryzmatami, w złożonych lornetkowych okularach szerokokątnych czy na płaszczyżnie wejściowej pierwszego pryzmatu) zastosowanie powłok MC znacznie zmniejsza ilość i natężenie powstałych 'duszków' i rozświetleń, ale już na przykład w Kellnerze różnica będzie IMO mała.

Link to comment
Share on other sites

Różnica będzie sięgać 20% jeśli uwzględnisz to, że 1.5% to odbija się dla światła żółtego. Dla światła czerwonego i niebieskiego straty sięgają już 2%. Warstwa MC jest znacznie bardziej płaska i trzyma te 0.2-0.4% na prawie całym zakresie widma.

 

Tak w zasadzie ta BPC ma taki żółty obraz właśnie m.in. dzięki temu, ze ma wszędzie pojedyńcze powłoki, które największą transmisje mają w świetle żółtym. To krytykowane przez Ciebie zażółcenie obrazu jest więc spowodowane m.in. przez zastosowanie tylko pojedyńczych powłok

 

Ja nie neguje Pentaxów. To solidnie wykonane lornetki o dobrej optyce i wyższej niż średnia sprawności optycznej. Wszystkie jednak modele jakie miałem w rękach miały najmniejsze w swojej klasie pole widzenia.

To taki trick Pentaxa, żeby wydawało się, że wszystko jest OK. Od renomowanego producenta powinni się

wymagać, żeby stosował okulary o polu widzenia wyraźnie większym niż 40 stopni, bo prawie tyle to mają

stare i poczciwe Huygensy.

Jest na rynku dużo więcej lornetek zrobionych lepiej niż Pentaxy i nie mających małego pola widzenia.

 

Arek

 

[ Add: Wto Lip 06, 2004 17:11 ]

Cały czas twierdzisz, że dobre powkłoki FMC są przereklamowane w stosunku

do powłok jednowarstawowych, argumentując to tym, że możemy co najwyżej

zyskać 10% i nie ma się o co bić.

 

Policzmy więc na spokojnie. Jednowarstwowa powłoka z fluorku magnezu to

1.5% straty na warstwie powierze-szkło dla światła żółtego i 2% dla

światła czerwonego. Dla najwyższej klasy warstw FMC wartości te to 0.2 i

0.4%. Opowiednie wartości sprawności dla lornetki z okularem Kellnera

(10 granic p-s) to:

 

FMC: światło żółte - 98.0%, światło czerwone - 96.1%

C: światło żółte - 86.0%, światło czerwone - 81.7%

 

Różnica wynosi więc od 12 do 14.4%

 

Coraz więcej producentów robi jednak dobre lornetki zwiększając ilość

elementów optycznych. Lornetki renomowanych producentów mają już

3elementowe obiektywy (lub dzielone powietrzem 2 elementowe) i okulary

Super Plossl. Ilość granic w takiej lornetce to 4 na obiektywie, 4

na pryzmatach i 6 na okularze. Razem 14. Zobaczmy czy przesada jest

stosowanie FMC w takiej lornetce:

 

FMC: żółte - 97.2%, czerwone - 94.5%

C: zółte - 80.1%, czerwone - 75.4%

 

W tym wypadku różnice sięgają już od 17 do 19 %.

 

Jeszcze raz podkreślam więc, że jest o co walczyć, bo nie jest to małe

8% jak policzyłeś na początku.

 

Podkreślam, że obliczenia zostały wykonane dla wiązek padających

prostopadle. W przypadku wiązek padającyh pod kątem różnice na korzyść

FMC będą jeszcze większe.

 

Arek

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 58 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.