Skocz do zawartości
ekolog

Ciekawostki ze świata nauki i techniki (doniesienia,komentarze,wnioski)

Rekomendowane odpowiedzi

Pewne, seryjnie produkowane auto osobowe, normalnie używane, dało radę przejechać milion kilometrów. W dodatku dokonał tego, w ciągu 41-lat, jeden jego właściciel.
Jeśli domyślacie się, że marka nie jest z najniższej półki, to trafnie. Cudów nie ma!
Właściciel wybrał tak prestiżowe (i znane z testów na bezawaryjność) auto bo musiał wydawać się wiarygodny gdy proponował swoje usługi - rewolucyjny w pewnym momencie sposób czyszczenia dywanów.

Oczywiście ... Porsche !

 

http://autokult.pl/30000,takiego-przebiegu-w-porsche-jeszcze-nie-bylo-kanadyjczyk-pobil-rekord

 

To jeszcze coś z motoryzacji.

W technice, która działa blisko człowieka zalety rozwiązania mogą mieć i minusy bo są sytuacje typowe i nietypowe, a człowiek nie jest z żelaza jak maszyna.
"BMW Motorrad Vision Next 100 - bo tak nazywa się koncepcyjny motocykl od BMW - automatycznie balansuje konstrukcją, tak aby jednośladu nie dało się przewrócić.
Dzięki temu maszyna nie wywraca się w czasie jazdy ani na postoju.
Niestety takie rozwiązanie może budzić również pewne obawy.
Motocykl może doprowadzić do niebezpieczniej sytuacji, np. gdy kierowca będzie chciał nagle położyć pojazd przed potencjalnym wypadkiem"

 

Pozdrawiam

 

Link do zdjęcia "koncepcyjnego" motocykla:

z20826655IH,BMW-Motorrad-Vision-Next-100

 

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 8/16/2017 o 02:44, Zaciekawiony napisał:

Uran jest toksyczny jako metal ciężki.

Tak jak i ołów, ale pomylili uran z plutonem, bo ten drugi jest dużo bardziej toksyczny niż ten pierwszy, a sam uran to specjalnie śmiercionośny nie jest.

 

Toxicological versus Radiological Hazards of 239Pu

http://sti.srs.gov/fulltext/wsmssae10204/wsmssae10204.html

Toxicological Profile for Uranium

https://www.atsdr.cdc.gov/toxprofiles/tp150-c3.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polscy naukowcy okazali się czujnie sceptyczni. Powszechne przekonanie i praktyka okazuje się mitem.
Wapno nie pomaga na uczulenia, a dodatkowo może zaszkodzić we wchłanianiu innych leków, już zdecydowanie lepszych na alergie, na przykład zawierających loratadynę.

 

http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,22235895,wapno-nie-pomaga-alergikom-zaskakujace-polskie-badania.html#MT2

 

Są oczywiście bardziej szkodliwe substancje niż pite niepotrzebnie wapno.

 

Batrachotoksyna.
Niezwykle niebezpieczna neurotoksyna, którą znaleźć można w wydzielinie skórnej niektórych żab. Co ciekawe płazy nie wytwarzają jej samodzielnie. Trafia do ich organizmów wraz ze zjadanymi chrząszczami z rodziny Melyridae. Zwierzę wydziela batrachotoksynę przy pomocy specjalnych gruczołów, gdy czuje się zagrożone. Substancja jest niebezpieczna już w bardzo małych dawkach. Jej działanie zaburza przepływu jonów sodu poprzez błonę komórkową nerwu, co w praktyce oznacza całkowite zablokowanie sygnałów płynących do mięśni. Ofiara umiera na skutek zatrzymania krążenia.

Nie pozwalajcie dzieciom (ani sobie) na dotykanie żab - zwłaszcza za granicą czy w Zoo.

 

Nie istnieje skuteczne antidotum ratujące życie. Tak samo jak w poniższym przypadku.

 

Dimetylortęć jest niebezpieczna ze względu na niezmiernie małą dawkę, która jest śmiertelna.
Jedną z amerykańskich badaczek zabiło zaledwie 0,5 ml substancji, która rozprysnęła się na jej gumowej rękawiczce. Kobieta nie wiedziała, że dimetylortęć przenika przez standardowe, gumowe stroje ochronne. Co gorsze od wypadku w laboratorium do śmierci badaczki upłynął prawie rok. Przez wiele miesięcy wiedziała, że umiera, jednak medycyna jest tu całkowicie bezradna. Dimetylortęć oddziałuje bezpośrednio na mózg - początkowo prowadzi do halucynacji, utraty pamięci, zaburzenia koordynacji ruchowej.

 

Pozdrawiam
Link do zdjęcia o Batrachotoksynie
z22246474IH,Batrachotoksyna.jpg

 

 

 

 

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo ciekawe :) żabki Dendrobates mają mocne toksyny . Trzeba też uważać na koralowce z rodziny Palythoa albo Zooanthus - lepiej po prostu nic nie dotykać jak się nurkuje i nie wie z czym ma się do czynienia, a jak ktoś ma w akwarium to już raczej wie co ma :) (Palytoksyna podobno najbardziej trująca) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Little mirrors" w naturze i jego odpowiednik w naszym hobby :)

 

Pozdrawiam

butt.jpg

lw.jpg

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, ekolog napisał:

/.../ i jego odpowiednik w naszym hobby :)

Na takim przeźroczystym okazie można tłumaczyć laikom jak działa teleskop :D

Edytowane przez M.K.
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polak zmontował ogromny panel fotoogniw dostarczający mu sporo energii elektrycznej w ciągu roku, który (skąd my to znamy?) śledzi Słońce :)

"Stoją na tzw. trackerach, które w czasie dnia obracają się podążając na ruchem słońca po nieboskłonie"

Więcej:

http://natemat.pl/105929,zalozyl-wlasna-elektrownie-sloneczna-podlaczyl-sie-do-systemu-i-energetycy-zaczeli-krasc-prad

Link do zdjęcia:

a7f2bd391148d25e6811b4bfe4114902,640,0,0

 

Pozdrawiam

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siljansringen - dwa w jednym :)

460 milinów lat temu najbardziej zaawansowanymi ewolucyjnie organizmami na Ziemi były pewne szkarłupnie. Z tamtymi szkarłupniami najbliżej spokrewnione są dzisiejsze liliowce.
Ówczesne szkarłupnie chroniły ciała twardymi pancerzami. Z czasem lepszą strategią okazało się wytwarzanie trucizn i liliowce nie maja już pancerzy.

Tak wygląda skamieniałość najdoskonalszego wtedy organizmu na naszej planecie (link)
Echinosphaerites.JPG

 

Reprezentujący Polskę 18-letni Kamil Humański zajął drugie miejsce w 29-tym finale Konkursu Prac Młodych Naukowców UE (EUCYS 2017) w Tallinie.
Pracą "Różnorodność szkarłupni środkowego ordowiku - młodszego syluru Siljansringen (Szwecja)".
Teren Siljansringen to unikat na skalę europejską. Skamieliny zwierząt, dwa razy starsze od skamielin dinozaurów, są tam na wyciągnięcie ręki.

z22428706V,Kamil-Humanski--zdobywca-sreb

 

Ciekawostką jest, że Siljansringen to zarazem nazwa największego (52-kilometrowego) poimpaktowego krateru w Europie.
Impakt ten 376 milionów lat temu spowodował pierwsze wymieranie w dewonie, a istotne jest, że poruszył mocno skały osadowe właśnie z ordowiku.

siljan1.jpg

 

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polka potrafi! Jedna z najmłodszych profesorek w Polsce, Magdalena Król.
Jest jeszcze młodym ale już wybitnym naukowcem, a miała też czas na rodzinę, prywatny biznes i hobby.
"Sześć lat temu przyszła na świat moja córeczka Agatka, a i nauka wyrywała drapieżnie coraz więcej czasu z mojego życia. W końcu zabrakło go na regularną pielęgnację psów i wyjazdy na wystawy."

Niedawno miała okazję powiedzieć:
 
- Mamy haka na raka!

Tłumaczy:
"Jest tylko jeden rodzaj komórek, makrofagi, które jako monocyty docierają do guza, a tam wychodzą spoza naczyń krwionośnych i już jako makrofagi wędrują w głąb guza, właśnie do tych niedotlenionych, nieukrwionych miejsc, gdzie nic innego nie dociera.
Stąd narodził się pomysł. Skoro wiemy, że makrofagi tam docierają, to fajnie byłoby, gdyby przy okazji zaniosły tam leki przeciwnowotworowe
...
– Odbyła się burza mózgów z kolegami z Włoch i doszliśmy do wniosku, że trzeba wypróbować pewien rodzaj białek, które pod względem budowy przypominają klatki, do których można ewentualnie coś zapakować. Wpierw oczywiście musieliśmy sprawdzić, czy to się w ogóle da zrobić, czy nasze makrofagi dadzą się załadować tymi białkowymi „klatkami”.
Ale to był dopiero początek. Prawdziwe piękno tego projektu objawiło się, kiedy makrofag załadowany tymi „klatkami” spotkał się z komórką nowotworową. Pamiętam dokładnie ten moment. Widziałam pod mikroskopem, jak komórka odpornościowa – mój koń trojański – podpływa do komórki nowotworowej i pompuje w nią „klatkę”, którą wcześniej do niej włożyłam. To było to – odkrycie!
Nikt wcześniej tego nie zaobserwował. Potwierdziliśmy, że jesteśmy w stanie użyć makrofaga jako konia trojańskiego, który pójdzie na teren guza i przekaże komórce nowotworowej to, co my chcemy, żeby przekazał. Nazwaliśmy ten mechanizm TRAIN (ang. TRAnsfer of Iron-binding proteiN)."

Znajduje pani jeszcze czas na prowadzenie firmy?
– Rzeczywiście, jestem współwłaścicielką firmy biotechnologicznej.
Została stworzona, by rozwijać komercyjnie naszą technologię, czyli komórkowe dostarczanie leków do guzów.

Poruszam się w tym komercyjnym, start-upowym świecie. Jednak wielu polskich naukowców wciąż nie wie, jak komercjalizować wyniki swoich badań.
To taki kamień, o który od lat potykają się polscy badacze. Na Zachodzie każda uczelnia ma osobę, która zajmuje się patentami.
– I to nawet nie jedną, z reguły jest to grupa specjalistów.
Akurat byłam chyba jedną z pierwszych osób, które skorzystały z tzw. ustawy uwłaszczeniowej dla naukowców, zgodnie z którą własność intelektualna może zostać przekazana twórcy przez uczelnię.


Więcej:

http://wyborcza.pl/Jutronauci/7,160052,22444391,mamy-haka-na-raka.html

Link do zdjęcia z wywiadu tuż po odkryciu:

z21796130V,Prof--Magdalena-Krol.jpg

 

Pozdrawia

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Neutrina stanowią ogromną zagadkę od czasu gdy okazało się, że mają masę - choć bardzo niewielką.
Model standardowy cząstek ma z nimi problemy. Innym cząstkom masę nadaje wszechobecne pole Higgsa.
Neutrina, że względu na ich osobliwe zachowania i cechy (między innymi zmiana "zapachu" w locie oraz tajemniczy brak odmiany prawoskrętnej) nie mogą nabywać jej w ten sposób.
Brak wspomnianej symetrii wyklucza podatność na pole Higgsa. Czyżby trzeba było odkryć nowe pole?
Neutrino podczas niezwykle mało prawdopodobnego oddziaływania z materią może wygenerować albo elektrony albo miony albo taony (dwa ostatnie to rzadsi, ciężsi kuzyni elektronu). Stąd mamy neutrina elektronowe, taonowe i mionowe ale ... może ono w locie zmienić swoją tożsamość.
Nie znamy też dokładnie ich mas.  

 

Deep Undergroung Neutrino Experiment (DUNE)

Nowy wielki eksperyment przygotowywany na rok 2020 ogromnym nakładem finansowym (z ogromnymi zbiornikami z argonem)  i ludzkim wyjaśni może powyższe kwestie a nawet ewentualne istnienie antyneutrin, co pośrednio wyjaśni też zagadkową dominacje materii nad antymaterią w kosmosie.

 

Inspiracja: Swiat Nauki 2017/11

cytat:

"Z neutrinami jest tak, że im bardziej je poznajemy, tym więcej mamy pytań"

Pozdrawiam

neutrina.jpg

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozdrawiam

 

cukrzyca.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.wprost.pl/kraj/10083836/titanic-wcale-nie-musial-zatonac-ujawniono-nowe-fakty-o-jednej-z-najslynniejszych-katastrof-swiata.html


Jednak pazerność i obawa o prestiż linii żeglugowej, a nie góra lodowa, zadecydowały o zatonięciu słynnego Titanica. :firefire:
Statek puszczono w daleki rejs mimo znanego pożaru, który tlił się cały czas - osłabiając konstrukcję, która dlatego zawiodła.

Co więcej z powodu pożaru kapitan płynął statkiem wyjątkowo, nadmiernie szybko.

Gdzie mogły popłynąć rzeczy pasażerów? Jak można sądzić ze skutków innej katastrofy tym razem towarowej - prawie wszędzie :)

Pozdrawiam

kaczki.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Model Standardowy (czyli podstawy funkcjonowania mikroświata cząstek naprawdę elementarnych) uważa się za błędny albo raczej niekompletny.
Obecnie bazuje on na sześciu kwarkach, sześciu leptonach (elektron, mion, taon i trzy neutrina) oraz pięciu bozonach (w tym foton).
 
Konkretne zwiastuny konieczności zmian już mamy.
 
 
Powyższe (prawie sensacyjne) doniesienie jest sprzed kilku miesięcy ale nadal, a nawet coraz bardziej intryguje fizyków  - mamy poważne przesłanki statystyczne (blisko 4.5 sigma) dużej rewolucji Modelu Standardowego - czyli fizyki najmniejszych cząstek naszego wszechświata.
 
W LHC (Wielki Zderzacz Hadronów) obok eksperymentów ATLAS i CMS realizuje się eksperyment LHCb o odmiennej od tamtych specyfice. Oczywiście bazuje on też na zderzeniach rozpędzonych cząstek.
Nie szuka się jednak wprost nowej cząstki. Analizuje się rozpady znanych fizykom ale dość egzotycznych hadronów (a wiec nie protonu czy neutronu) zawierających kwark piękny - np. mezonów, które wcześniej powstają na chwilę.
Analiza polega na ocenie ilościowej, kierunkowej i energetycznej produktów rozpadu tych hadronów pięknych.
 
Podczas rozpadu na moment pojawia się (i natychmiast znika) cząstka "wirtualna" (np jakiś Bozon) która ma wpływ na przebieg i produkty rozpadu.
Znane (z diagramów Feynmana) i akceptowane przez Model Standardowy przebiegi powinny wieść do kilku ale określonych rezultatów.
Tymczasem okazało się, że hadrony piękne rozpadają się na taony znacznie częściej niż się oczekuje.
Przypuszczać można, że na chwilę pojawia się (i ma dziwny wpływ na wyniki rozpadu) nowa, nieznana zupełnie cząstka.
Co gorsza takie wyniki zdają się łamią pewne ogólne zasady Modelu Standardowego.
 
Jeśli to się potwierdzi to będzie to sprzeczność z Modelem Standardowym stanowiąca największe wydarzenie w fizyce na przestrzeni ostatnich wielu dziesiątków lat.
 
Miejsce z detektorem obejmującym szeroko punkt zderzeń  - link:
bul-pho-2008-019.jpg
 
 
Przykładowy diagram Feynmana - link:
images?q=tbn:ANd9GcT07HI7hv563RbDDbqrMOs
 
Powiązania cząstek elementarnych Modelu Standardowego - link:
 
775px-Elementary_particle_interactions_(
 
Inspiracja: Świat Nauki 2017/12 str 58 i dalsze, Guy Wilkinson.
 
Pozdrawiam
Edytowane przez ekolog
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w końcu po to LHC został zbudowany by odkrywać drobne odchylenia od Modelu Standardowego, które pozwolą go ulepszyć i wskażą kierunki rozwoju

po odkryciu bozonu Higgsa uzyskaliśmy pośredni dowód na poprawność Supersymetrii, teraz mamy wskazówki, że mogą istnieć leptokwarki czyli cząstki przewidywane przez Supersymetrię. Byłby to wielki triumf fizyki teoretycznej. Od dawna podejrzewano, że supersymetria jest najlepszym kierunkiem do uogólnienia Modelu Standardowego. Pozostaje mieć nadzieję na bezpośrednie odkrycie w LHC najlżejszej stabilnej cząstki supersymetrycznej. Największą zagadką Supersymetrii jest sposób jej złamania, a tym samym wyznaczenie mas dodatkowych cząstek. Wyznaczenie masy jednej z nich pozwoliłoby na określenie innych parametrów SUSY.  Gdyby masy tych cząstek znalazły się w zasięgu LHC wkrótce powinny zostać odkryte, gdyż możliwe byłoby określenie w jakich rozpadach powinny się ujawnić

 

pozdrawiam

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozdrawiam

kolejka.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misja nosi nazwę "Mars 2020 Rover".
Wspierając się tezą, że łatwiej wykryć oznaki pierwotnego życia na Marsie niż na Ziemi (bo tam skał ze skamieniałym życiem nie ukrywała pod innymi tektonika płyt) naukowcy "dostali" od  NASA łazika, który wyląduje w 2021 roku.
Przebada on osady węglanowe w okolicy krateru Jezero. Widać tam deltę rzeki, która zasilała kiedyś jezioro wodą.
Węglany podczas wytrącania się zamykąją niekiedy w pułapki małe formy życia.
U nas szuka się tego w stromatolitach.
Co ciekawe technicznie, łazik uzyska większą autonomię w decydowaniu o poruszaniu się do następnego punktu co przyspieszy dzienny przebieg do aż 100 metrów!
Czyżby namiastka AI? Znamy to chyba z zawodów bezzałogowych pojazdów na pustyniach USA? Tak czy siak dobra wiadomość. :)

Inspiracja:

https://www.bbc.co.uk/news/science-environment-46563144

Pozdrawiam

_104402827_35549_080716_jezerocrater_hr.


 _104798267_pia22107.jpg

 

grafika_nielinkowalna.png

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niemiecki fotograf Birk Möbius uchwycił piorun uderzający w samolot, na tle tęczy w sierpniu 2014 roku na lotnisku Taucha w Niemczech.
Boeing 777 lecący z Frankfurtu do Lipska wylądował potem bezpiecznie.
Samoloty są uderzane przez pioruny częściej niż ludzie myślą. Według Scientific American, komercyjne samoloty są uderzane przez piorun co najmniej raz w roku.
Dlatego stosuje się specjalne zabezpieczenia.
Mam nadzieję, że astro-amatorzy po przeczytaniu tego wpisu mimo wszystko polecą daleko na południe celem obserwacji lub fotografowania trudno dostępnych u nas obiektów.
Do najprostszych obserwacji wystarczy już monokular - jeśli szukamy czegoś zajmującego bardzo mało miejsca w bagażu.
Sugerowałbym monokular o źrenicy wyjściowej około 5mm czyli np 6x30mm lub 8x42mm gdyż pozwala docenić także co większe obiekty mgławicowe, które jasne nie są.

 

https://weather.com/news/news/lightning-strikes-plane-rainbow-viral-photo

 

Pozdrawiam

Lightning-strikes-plane-passing-through-

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ekolog napisał:

Samoloty są uderzane przez pioruny częściej niż ludzie myślą. Według Scientific American, komercyjne samoloty są uderzane przez piorun co najmniej raz w roku.

czyli ludzie myślą rzadziej niż raz w roku :Boink:

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielki test tego łazika prowadzony przez zespół z niemieckiego DFKI Robotics Innovation Center.

Zdjęcie "tygodnia" o nim znalezione na:

https://www.space.com/32252-amazing-images.html

 

Poza pierwotnym scenariuszem dotyczącym eksploracji celów pozaziemskich, SherpaTT ma mieć zastosowanie do scenariuszy naziemnych, takich jak poszukiwania i ratownictwo i/lub bezpieczeństwo. Wodoszczelna konstrukcja jednostek zawieszenia pozwala na wymianę centralnego ciała robota, aby stworzyć SherpaUW, który ma być stosowany w scenariuszach eksploracji głębinowych

Zwracam uwagę, że każde koło może chwilowo jechać w zupełnie inną stronę niż pozostałe.

https://robotik.dfki-bremen.de/en/research/robot-systems/sherpatt.html

 


Pozdrawiam

 aHR0cDovL3d3dy5zcGFjZS5jb20vaW1hZ2VzL2kv

 

field_trials_utah.jpg 

 

 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CERN planuje budowę za 20 miliardów funtów następcy Wielkiego Zderzacza Hadronów o nazwie Future Circular Collider (FCC).

Obwód wyniesie aż 100 kilometrów czyli prawie 4 razy więcej niż poprzednika. Będzie 10 razy bardziej wydajnie jeśli chodzi o energię zderzeń.

To może ujawnić nam nieznane jeszcze cząstki wyjaśniające lepiej funkcjonowanie wszechświata, a nawet doprowadzić do poszukiwanej "teorii wszystkiego",

która obejmowałaby wszystkie siły natury i wreszcie zasypała przepaść oddzielającą dwa światy teoretyczne:

ogólną teorię względności i mechanikę kwantową.

 

Zderzane będą elektrony z pozytonami (antyelektronami), protony z elektronami, protony z protonami.

 

Więcej:
https://www.bbc.co.uk/news/science-environment-46862486

 

Pozdrawiam

_105189312_tunnel_interiors.0120-1.jpg 

 

 _105189309_fccv2.jpg

 

  _105189314_tunnel_400.jpg

 

 

 

 

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wzór na temperaturę w skali Celsjusza gdy mamy ją w skali Fahrenheita jest taki
TC =  5/9 * (TF - 32)

Jako ciekawostkę można zauważyć, że akurat w obu skalach pewna temperatura ma taką samą wartość. Jest to minus 40 stopni.
I to jest bardzo szczęśliwy zbieg okoliczności w kontekście tego zdjęcia, na którym Amerykanie pokazują specyfikę wybitnie ostrej zimy u nich.

Opisane jest: "Trying to make the most of this -40°F "


Na obecnie zaczynającym się zlocie astro (w Lipowcu) chyba aż tak mroźnie nie będzie. ;)
Życzę zlotowiczom przynajmniej kilku nocnych długich "kwantów czasu" bezchmurnego nieba.

 

Pozdrawiam
Linki:

Fahrenheit,_Celsius,_Kelvin.jpg

 

 DyOmp3AWoAEnnvT.jpg:large

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(inspiracja z artykułu znalezionego na bbc.com news science)

Światowe slumsy rozwijają się w alarmującym tempie.

Jest już około miliarda ludzi żyjących w ten sposób, a wraz z nadejściem zmian klimatycznych i masowym eksodusem z obszarów wiejskich, oczekuje się, że do nich dołączy wiele innych osób.
Globalne ocieplenie utrudnia życie z rolnictwa, a nawet samowystarczalność żywnościową rolników.

Diana Mitlin, ekspert od globalnej urbanistyki na Uniwersytecie w Manchesterze twierdzi:

"Ale wiele z nich (slumsów) jest trwałych, są ludzie, którzy żyją tam od 40 lat. Zaczyna uznawać się, że trzeba pomagać ludziom tam, gdzie są."
Stąd te niebieskie zbiorniki na dachach, które widać na fotografii.
Współczesne tworzywa i technologie pozwalają firmom zaoferować coś i zarobić nawet w tak biednych regionach.

Nadal natomiast nie "zaczyna uznawać się", że trzeba wszelkim krajom pomagać/podpowiadać/wymagać osiągnięcia modelu rodziny 2+2 czyli skutecznej antykoncepcji, gdyż przyrost naturalny stale niezerowy (choćby zaledwie 0.05%) prowadzić musi do katastrofy.
To wynika z nauki zwanej matematyka. Ciąg geometryczny (aktualna liczba ludzi na planecie rozpatrywana co pokolenie czyli np co 40 lat) w takim  przypadku dąży do nieskończoności (sic!).

Planeta ,mimo że zbiera na siebie impakty meteoroidów, do końca jej istnienia  nie podwoi, nie potroi ani swojej powierzchni ani masy, a ponadto więcej ludzi to więcej emisji CO2 (produkcja betonu, innych przedmiotów, nocne podgrzewanie się naftą, węglem, itp).

 

Te same problemy muszą mieć kosmici tworzący inne cywilizacje - tylko stała (nie przyrastająca ani trochę) liczba "ludności" daje im szansę przetrwania przez nieograniczony czas - to naukowcy pokazali na wykresach - tutaj relacja:
http://www.rochester.edu/newscenter/astrobiology-alien-apocalypse-can-any-civilization-make-it-through-climate-change-322232/

 

Inspiracja:
http://www.bbc.com/future/story/20190208-tackling-slums-by-making-them-better-places-to-live-in

Pozdrawiam
Link do zdjęcia z omawianymi zbiornikami dachowymi - jakim zilustrowano wspomniany artykuł:

 
p070br5w.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/naukowcy-badaja-czy-wszechswiat-moze-byc-hologramem-0

Ciekawa teoria jak by się w to zagłębić to naprawdę coś w tym jest chodźby od strony mechaniki kwantowej dualizmu korpuskularno falowego, tak naprawdę to nasz mózg wszystkim steruję- uczucie, zapach, wzrok więc skąd tak naprawdę możemy wiedzieć jaka jest zeczywistosc....... Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.