Jump to content

GSO 8" - garść wrażeń...


Recommended Posts

Witajcie :)

Poniższymi przemyśleniami dotyczącymi bardziej wyposażenia i wygody użytkowania, niż możliwości obserwacyjnych, chciałbym krótko przedstawić ten- obecny na rynku od całkiem niedawna- teleskop, czasem odnosząc się do popularnych synt, którymi, w wersjach 6-10” miałem okazję obserwować wielokrotnie. Na forum- bardziej lub mniej aktywnie- jestem obecny od 6 lat, często szukając rady przy wyborze kolejnego sprzętu. Dlatego w pewnym sensie czuję się zobowiązany do podzielenia się z Wami wrażeniami z ponad rocznego użytkowania GSO 8”, w wersji wyprodukowanej dla Delta Optical, który odpowiada białej wersji GSO deluxe.


Teleskop nabyłem po ponad 3 latach obserwacji syntą 6”, która dawała mi sporo satysfakcji, ale jak to w życiu- przychodzi czas na zmiany. Po latach obcowania z syntą (jeszcze z wyciągiem R&P), bawiąc się GSO w sklepie, odniosłem wrażenie, ze mam do czynienia z zupełnie inną jakością, a jak się okazało na obserwacjach, apertura większa o (tylko!) 2 cale również dała niezłego kopa do poznawania wielu obiektów na nowo. Począwszy od kulistych, które pokazały znacznie więcej „szpileczek” wynurzających się z szarej mgiełki, przez kolejne dziesiątki dostępnych galaktyk, w, a kończąc na widokach planet i wrażeniach z obserwacji Jowisza, który wysoko położony, przy dobrym seeingu pokazał niezwykle kontrastowe pasy, z czerwoną plamą i drobniejszymi szczegółami w atmosferze planety. Nie chcę jednak skupiać się na wrażeniach z obserwacji, bo myślę, że każdy mniej więcej zna możliwości ośmiocalowego teleskopu. To dla mnie- zmotoryzowanego studenta mieszkającego w bloku- optymalna wielkość teleskopu, przynajmniej dopóki nie doczekam się domu z ogródkiem. Jedyna zmiana jakiej mógłbym w tej chwili dokonać, to przesiadka na mobilnego SCT 8”.

 

Nie chcę jednogłośnie rozstrzygać co jest lepszym sprzętem- czy Synta, czy GSO. Mam wrażenie, że przez rozdmuchanie tematu porównań tych teleskopów, to trochę delikatna sfera, a dyskusje o rzekomo lepszej optyce prowadzą donikąd. Nie otrzymałem certyfikatu do lustra, nie wiem z jaką dokładnością jest wykonane i jaką ma sprawność. A nawet jeśli jakiś test pokazuje jakąkolwiek różnicę, to wątpię żeby miało to wpływ na wybór teleskopu. Myślę, że i tak moje położenie w pobliżu aglomeracji warszawskiej odbiera więcej frajdy z obserwacji, niż różnica kilku procent światła odbitego w danym lustrze.

Powinna cieszyć przede wszystkim możliwość coraz większego wyboru sprzętu na rynku.

 

Pominę podstawowe dane, wymiary, czy wagę, to znajdziecie na stronie każdego sklepu.

 

Sercem teleskopu jest ośmiocalowe lustro o ogniskowej 1200mm, wykonane ze szkła BK7. Szczerze mówiąc wątpię w wyższość Pyrexu, szczególnie w tym zakresie apertury i uznałem, że nie jest to czynnik, który może powinien przesądzać o wyborze teleskopu…

 

Wyposażenie

W zestawie dostajemy prosty szukacz 8x50. Na jego temat chyba nie ma sensu się rozpisywać. Działa bardzo dobrze- zapewnia odpowiedni zasięg (jaśniejsze DS są nim widoczne), a jego zgranie z teleskopem za pomocą 2 śrubek to kwestia kilku sekund. Dołączone okulary mają ogniskową 9 i 30 mm. Ten pierwszy to raczej kiepski plossl o niewielkim polu, dający powiększenie około 133x. Dłuższy okular to całkiem przyzwoity, dwucalowy Erfle o polu około 65 stopni. Może gdyby była to ogniskowa częściej przeze mnie używana, poziom korekcji przeszkadzałby mi bardziej. Jednak ja zwykle obserwuję z przedmieści 40-tysięcznego Sochaczewa i tu, otrzymywana z nim źrenica wyjściowa jest dla mnie za duża. Częściej do niewielkich powiększeń używam Hyperiona 21 mm (57x i źrenica 3,5mm).

Teleskop wyposażony jest też w wentylator, zasilany bateriami AA.

post-7402-0-21900200-1373841397_thumb.jpg post-7402-0-11762100-1373841707_thumb.jpg

 

 

Kolimacja.

W GSO zastosowano śruby kolimacyjne ze sporymi, wygodnymi pokrętłami. Nie potrzebne są zatem klucze, co jest pewną wygodą, szczególnie podczas wykonywania poprawek kolimacji już na polu obserwacyjnym. Potrzebny będzie tylko śrubokręt do regulacji położenia lusterka wtórnego. Istotna różnica w stosunku do SW polega na rozmieszczeniu śrub kolimacyjnych i kontrujących, które położone są co 60 stopni. Myślę, że producentowi chodziło o wygodę- gdyby pokrętła były w parach bliżej siebie, pewnie utrudniałoby to manewrowanie nimi. Taki układ może powodować, że po ułożeniu śrub kolimacyjnych, dokręcanie śrub kontrujących może skutkować zmianą kolimacji. Co prawda w syntach takie zjawisko też występuje, ale tutaj może być bardziej uciążliwe. Tym bardziej, że równomierne rozmieszczenie śrub może powodować pewną dezorientację którą śrubą tak na prawdę trzeba kręcić, żeby uzyskać zamierzony efekt.

post-7402-0-98187900-1373841421_thumb.jpg

Małym minusem jest brak rozróżnienia wielkości tych śrub, co usprawniłoby samą kolimację- nie trzeba by było za każdym razem zaglądać do tyłu tubusa i upewniać się za co kręcimy. Śruby różnią się tylko kolorem (białe- kontrujące, czarne- kolimacyjne).

 

Wyciąg

Teleskop wyposażony jest w wyciąg Crayforda z microfocuserem 1:10. Po przesiadce z zębatkowego wyciągu, nawet bez mikroruchów, ustawienie ostrości okazało się dużo bardziej wygodne i niesamowicie precyzyjne. Ich użycie okazuje się ułatwieniem przy obserwacji w dużych powiększeniach planet, czy gromad kulistych. Niewątpliwie zaletą jest zastosowanie w wyciągu clamping-ringu, dzięki któremu nie rysują się tulejki okularów.

post-7402-0-28707000-1373841440_thumb.jpg

 

Montaż

Zacznę od ruchu teleskopu w azymucie. Pomiędzy płytami podstawy montażu znajduje się łożysko wałeczkowe, najprawdopodobniej takie samo jak w Syntach 12” i większych. Działa bardzo lekko i może być regulowane poprzez docisk śruby w podstawie montażu.

Jeśli chodzi o ruch w osi wertykalnej, odpowiadają za niego znajdujące się wewnątrz czopów łożyska. Również tutaj regulowany jest wygodnym pokrętłem. Myślę, że to przede wszystkim te elementy powodują, że tuba jest cięższa od innych ósemek. Chciałbym jeszcze wspomnieć o możliwości regulacji położenia czopów wzdłuż tubusa, co umożliwia odpowiednie wyważenie teleskopu w zależności od wielkości i wagi stosowanych okularów. Akurat w syntach nigdy nie miałem większego problemu z manewrowaniem teleskopu w osi wysokości, ale czytałem o tego typu mankamencie w wersji rozsuwanej.

post-7402-0-56367000-1373841661_thumb.jpg

Krótko mówiąc, montaż dobsona należy ocenić bardzo dobrze, chociaż w konkursie piękności przegrywa z syntą i LB :) Małym minusem jest to, że nie przeniesiemy teleskopu razem z montażem za rączki wkręcone w czopy tak, jak robi to większość użytkowników synty.

 

 

Na koniec wspomnę krótko o używanej przeze mnie konfiguracji okularów. Do wyszukiwania obiektów i obserwacji najjaśniejszych i największych kątowo DS służy mi Hyperion 21, a sporadycznie omawiany wcześniej okular Erfla 30mm. W miejsce tych szkieł docelowo, w dłuższej perspektywie czasowej prawdopodobnie postawię na Explore Scientific 24mm. Moim zdaniem najlepsza ogniskowa do obserwacji większości obiektów DS to przedział 13-15mm. Ja postawiłem na okular o dużym polu, trochę kosztem ER. Jak na złość rok temu nigdzie nie mogłem dostać ES-a 14mm, dlatego zdecydowałem się na Nagdera 13mm T6, tym bardziej, że jako stały klient mogłem liczyć na spory rabat. Okazało się to dla mnie świetnym wyborem, bo pole okularu da się jeszcze objąć wzrokiem, a długi ER w innych okularach czasem przeszkadza w mojej miejscówce, gdzie muszla oczna nie osłania całkowicie od świateł. Do obserwacji planetarnych i mniejszych DS (kuliste, mgławice planetarne) używam ekonomicznego okularu SW-SWA 7mm o polu 58 stopni.

 

 

To w tym momencie wszystko z mojej strony, poruszyłem kilka podstawowych kwestii, które przyszły mi na myśl. Ale w razie potrzeby chętnie rozwinę temat :)

Pozdrawiam

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
  • 3 years later...

Pozwolę sobie dołączyć się do tego wątku, gdyż sam stałem się właśnie posiadaczem GSO 8" Delux (w tym, że białej, bez designu DO) i chciałbym podzielić się kilkoma wrażeniami ze sprzętu.

Dodam, że większość czynności związanych z przygotowaniem sprzętu wykonywałem po raz pierwszy.

 

1. Montaż

 

Skrzynia montażu Dobsona niby skomplikowana w złożeniu nie jest, ale rysunku tzw. instrukcji wielkich lotów nie są i nijak z nich nie wynika np. która strona elementu jest wewnętrzna, a która zewnętrzna. Ponad to rysunek może sugerować kolejność montażu z góry do dołu, podczas gdy w rzeczywistości, końcowym etapem musi być łączenie platformy poziomej czyli zgodnie z rysunkami środek. Montaż przeszedł jednak bez większych problemów i na szczęście wszystkie elementy ze sobą pasowały.

 

2. Tuba

 

Na pierwszy ogień poszło przykręcenie do boków tuby "łożysk" kierunku wysokości. I tu pierwszy pot na czole, bo jedna ze śrub jakimś sposobem źle weszła w mosiężną nakrętkę i po 3 mm stanęła. Okazało się że śruba zdążyła już zdeformować gwint nakrętki i inaczej nie wejdzie. Nie pozostało nic jak przegwintować resztę nakrętki i przykręcić łożysko. Drugie łożysko starałem się już palcami wkręcić śrubę ile się da by nie zerwać gwintu. Poraziła mnie jednak jakość tych mosiężnych nakrętek o twardości masła. Do stalowych śrub powinno się dawać stalowe nakrętki. Ale cóż jakoś to poszło ale gorąco się zrobiło przez chwilę.

 

3. Całość na tarasie.

 

Wyniosłem skrzynie i tubus oddzielnie na taras no i przyszło pierwsza próba osadzenia tuby na montażu. Łatwo nie poszło, bo o ile jedno łożysko gładko weszło, to drugie dzielnie stawiało opór. następnie montaż szukacza - tu przyjemność - jeden zatrzask, tylko dwa pokrętła i gumka-uszczelka początkowo nie wiadomo po co. W starym U 6" szukacze maiły po 6 śrub. Pogoda beznadziejna ale widoczność na 40 km jest więc celowanie na odległy domek, ostrzenie okularem 9 mm zaliczone i można ustawić szukacza. Sama radość z prostoty. Dopiero później zauważyłem że szukacz trochę lata i zrozumiałem po co jest ta gumka. Gdy tak obserwowałem na poziomym tubusie czyli w pozycji klęczącej sąsiedzi mogli pomyśleć, że przeszedłem na islam. Następnie przyszła pora na 2" okular 30mm. I to problem, bo okular cięższy i tubus opada do przodu. Przesunąłem troszeczkę środek ciężkości i było lepiej.

 

Ale pojawił się drugi problem - nie mogę złapać ostrości bo wyciąg minimalny a wciąż brakuje. Drugi pot. Dodam, że obserwuje przez teleskop bez okularów które noszę (krótkowidz). Okazuje się jednak że była zamontowana przedłużka i bez niej udaje się wyostrzyć obraz. Wpada akurat brat zobaczyć, a ma lepszy ode mnie wzrok i teraz znów on ma problemy z wyostrzeniem. nasuwający wniosek - będzie problem z tym 30mm okularem, jeśli będę chciał komuś coś pokazać bo będzie się to wiązało z montażem przedłużki. Uważam, że to słabe rozwiązanie, żeby ostrość okularu oscylowała na zerowym wyciągu.

 

4. Kolimacja

 

Na niebie pełne zachmurzenie, więc można sobie w salonie sprawdzić kolimację przy użyciu kolimatora cheshire. Cała czynność wykonywana po raz pierwszy życiu. Karteczka ładnie ustawiona, lampka led sobie podświetlam, bo pomieszczenie nie jest zbyt oświetlone. Co chwile latam na piętro i oglądam filmiki z kolimacji żeby rozpracować co ja właściwie widzę. Kolimację muszę robić w okularach, więc jest dodatkowe utrudnienie Dochodzę do wniosku, że LW jest w porządku natomiast LG lekko przesunięte. Choć wszyscy mówią, że kolimacja newtona to strojenie instrumentu czyli chleb powszedni użytkowania, to oczywiście tzw. instrukcja nie wyjaśnia do czego służy jaka śruba. Na szczęście są fora, a przy pomocy żony kolimacja LG trwa niespełna minutę. Spokoju nie daje brak centryczności środkowego małego jasnego kółka (ze znaczkiem) z ciemnym tłem. Wyczytuje gdzieś, że to ma być offset. Więcej nie mogę się z tego tematu chwilowo zrozumieć i nie wiem, czy coś z tym trzeba zrobić.

 

Kolejny dzień pogoda do bani, czy może bardziej do szklaneczki whisky, ale na dziś wieczór jest nadzieja na pierwszą obserwację pozaziemską.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 14 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 130 replies
    • Aktualizacja silnika Astropolis - zgłaszanie uwag
      Dzisiaj zaktualizowaliśmy silnik Astropolis do najnowszej wersji (głównie z powodów bezpieczeństwa). Najpoważniejsze błędy zostały już naprawione, ale ponieważ aktualizacja jest dosyć rozbudowana (dotyczy także wyglądu), drobnych problemów na pewno jest więcej. Bez was ich nie namierzymy. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wrzucanie tu informacji o napotkanych problemach/błędach.
        • Like
      • 250 replies
    • Insight Investment Astrophotographer of the Year 2020 – mój mały-wielki sukces :)
      Jestem raczej osobą która nie lubi się chwalić i przechwalać… ale tym razem jest to wydarzenie dla mnie tak ważne, że postanowiłem podzielić się z Wami tą niezwykle radosną dla mnie wiadomością.
       
      Moja praca zajęła pierwsze miejsce w kategorii „Planety, komety i asteroidy” podczas tegorocznego konkursu Insight Investment Astronomy Photographer of the Year 2020.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 85 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.