Jump to content

Montaż ASA DDM - od D-day do First Light Day


Guest wessel
 Share

Recommended Posts

Guest wessel

Na wstępie przepraszam za anglojęzyczne wtręty w tytule i treści, ale w wielu wypadkach język angielski pozwala na pewne skróty myślowe , mam nadzieję ze dla wszystkich zrozumiałe :D

D-day w tym przypadku oznacza dzień podjęcia decyzji o zakupie montażu DDM 60 Standard firmy ASA , first light day – chyba nie trzeba tłumaczyć….

W wątku tym opisze wszystkie swoje przemyślenia, problemy i sposoby ich rozwiązania na każdym etapie zakupu, dostawy, instalacji i początku eksploatacji montażu bez upiększania i pudrowania błędów, obojętne po czyjej stronie one będą powstawały. Mam nadzieję że moje 25 letnie doświadczenie zawodowe w branży elektroniki i automatyki oraz znacznie skromniejsze w astrofotografii pozwoli mi na rzetelną analizę i opis każdego etapu.

Dziś nie wiem , czy będzie to ocena pozytywna czy negatywna – czas pokaże.

 

Informacja dla grona malkontentów – mój zakup i ten wątek nie są w jakikolwiek sposób sponsorowane przez właścicieli portalu i mam nadzieję że oni także uszanują moją ocenę, nawet jeśli będzie ona negatywna w pewnych aspektach.

 

Mam też nadzieję że ta opowieść – rzeka będzie przydatna dla kogoś, kto będzie zastanawiał się nad zakupem sprzętu.

 

Etap I. Decyzja i wybór konkretnego modelu.

Po długim czasie eksploatacji montaży różnych rodzajów i producentów (od HEQ5 Pro Syn Scan przez EM-11 Temma Jr do EM-200 Temma 2) postanowiłem rozwiązać kilka problemów związanych z lokalizacjami w których fotografuję i możliwościami mojego sprzętu. Jest kilka zjawisk, które powodują degradacje jakości moich prac i w efekcie doprowadzają do frustracji i straty czasu czystego nieba, tak mało widocznego w naszych okolicach. W części optycznej i CCD mojego zestawu niewiele można poprawić – astrograf Officina Stellare Veloce RH 200 ( f=600 mm, apertura 200 mm) oraz kamera STL 11000 M z zestawem filtrów LRGB i Ha, OIII, SII pasują do siebie idealnie i świadomie podjęta decyzja o skompletowaniu zestawu widefield z takich elementów 100% była trafna. Pozostaje element montażu…

 

Montaż Takahashi EM-200 w mojej konfiguracji jest guidowany przez zestaw Orion Miniguide scope (apertura 50 mm, ogniskowa 180 mm). Daje to ok. 9 arcsec na pixel. W warunkach dobrego nieba (np. w Broku) prowadzi w powtarzalny sposób EM-200 z dokładnością do ¼ piksela czyli ok. 2,5 arcsec. Znacznie gorzej jest w Warszawie gdzie prowadzenie mieści się w zakresie +- ¾ piksela czyli ok. 7 arcsec !!! A przecież 80% procent mojego fotografowania robię z Warszawy!!! Próby wydłużenia ogniskowej guidera lub stosowania OAGa nie zakończyły się sukcesem – lepiej nie było. Po prostu atmosfera w Warszawie taka jest i już. Ponieważ moje ujęcia narrowbandowe z Wawy to minimum 20 minut a czasem i 45 minut – problem jest istotny i widoczny w postaci zauważalnego obniżenia ostrości. Rozwiązaniem problemu - po dłuższych poszukiwaniach i dogłębnej analizie różnych rozwiązań – wydaje się być montaż skojarzony z oprogramowaniem pozwalającym na wykonanie takiej sesji bez zależności od jakości ( seeingu) nieba. Montażem oferującym takie możliwości w klasie montaży amatorskich jest ASA DDM wraz z oprogramowaniem Autoslew i Sequence. Producent podaje , że „możliwe są perfekcyjne, nieguidowane ujęcia do 10 minut i więcej”. Potwierdzają to także opinie użytkowników z całego świata. Co ważniejsze – akurat tej funkcjonalności montaży ASA DDM nikt nie kwestionuje. Trafiają się opinie negatywne, ale z reguły okazuje się że złe prowadzenie wynikło z błędów obsługi. A więc ASA DDM.. który model?

 

Waga mojego setupu to ok. 15 kg. Mój PESEL…przemilczę, ale coraz trudniej nosi mi się ciężary powyżej 20 kg ( ci co mnie znają wiedzą że nie jestem drobiazgiem, no ale wiek robi swoje :D ). Z drugiej strony – nie przewiduję w swoich warunkach lokalizacyjnych możliwości fotografowania z ogniskowymi rzędu 2 metrów i aperturami powyżej 25 cm wymagających kolosalnych udźwigów montażu. A więc ASA DDM 60 – do 25 kg.. no powiedzmy bezpiecznie do 20 kg.

Trudniejszy dylemat „Standard” czy „Pro” ? Różnica to hub USB i możliwość zasilania 12 V przez montaż w wersji PRO …hmmm.. kamera SBIG STL ma specyficzne zasilanie ( 12 V i 5V) więc ten kabel i tak musi być osobno. I do tego jest bardzo wymagająca co do transmisji danych – musiałem przetestować cztery różne huby zanim laptop zaczął widzieć kamerę przez huba i przedłużasz 20 metrów. Czyli w sumie dopłacam kwotę ok.700 Euro netto za możliwość podłączenia fokusera Atlas (12V i USB) i ewentualnie USB od kamery, a druga wiązka do kamery i tak zostaje..

 

A więc ASA DDM 60 Standard.

 

Jaki osprzęt? Fabryczny setup nie pasuje do mojego… Po pierwsze przeciwwagi.. pomimo ciężkiego pręta przeciwwag 2x2,6 kg na mój setup będzie za mało. Potrzebuję dodatkowo 5 kg. Po drugie siodełko… mam duże siodełko Losmandy - po co mi drugie? Więc bez siodełka. No i zasilacz…Jeden z kolegów aż zazgrzytał zębami jak się dowiedział ile IDENTYCZNY zasilacz jak ten oferowany przez ASA kosztuje w Conradzie J. A więc bez zasilacza…

Oczywiście obowiązkowa lektura wszystkich publikacji i instrukcji już za mną. Okazuje się, że kapitalne znaczenie dla prawidłowego działania montażu i oprogramowania ma dokładność określenia pozycji i czasu. Szybka decyzja – odbiornik GPS wpada na listę.

Konfiguracja ostateczna:

- montaż ASA DDM 60 Standard

- mount base plate – służy do zamocowania montażu na statywie.

- kabel zasilania – ta cholera ma nietypowy wtyk.

- odbiornik GPS

- przeciwciężary 2x2,6 kg plus 5 kg

- standardowy pręt przeciwwagi 300 mm

 

Etap II. Wybór dostawcy, zamówienie.

 

Dużego pola manewru nie ma. Można zamówić bezpośrednio w ASA albo w jednego z dealerów. W Polsce to Astromarket. Są też inni w sąsiednich krajach, w końcu Europa to duża wioska :D Ale… kupuję sprzęt za spore pieniądze, zawsze muszę liczyć się z koniecznością naprawy lub pomocy na miejscu. Wysyłam maile do trzech firm, oferta jednej z nich jest minimalnie korzystniejsza od AM (1,5% taniej) ale trochę daleko. Kilka ping-pongów mailowych, kilka telefonów… Jazz dorzuca 3 godziny szkolenia i obniżkę kosztów transportu. Składam więc zamówienie w Astromarkecie. I tu uprzedzam pytania : ŻADNYCH kłopotów komunikacyjnych nie miałem. Adam skierował mnie do Jacka –Jazza i od tej pory korespondowałem i rozmawiałem tylko z nim.

Pozwolicie że, ze zrozumiałych względów, kwestię ceny ostatecznej i sposobu płatności pozostawię tylko dla stron tej transakcji.

Zamówienie złożone 19 maja. Czas realizacji do 3 miesięcy.

 

Etap III. Ból zęba czyli statyw i wyposażenie.

 

W tak zwanym międzyczasie postanowiłem zająć się przygotowaniem pozostałych elementów do współpracy z nowym montażem. I tu też nie jest łatwo, no chyba że chcemy wydać następna niemałą kwotę.

Pierwsza sprawa – statyw.

W Warszawie nie mam piera, zawsze korzystam ze statywu. Mam Berlebacha UNI 18 ze wzmocnionymi blokadami nóg. Teoretyczny udźwig to 50 kg ale…… firma Berlebach odmówiła wykonania adaptera do ASA, bo ten statyw jest za miękki. Polecają za to Planet od razu przystosowany do ASA. Czyli prawie 600 Euro plus przesyłka. Sporo.

W pełnej desperacji przeszukałem internet w nadziei że coś podpowie.. i nie zawiodłem się. Niejaki Emil Ivanov – bułgarski tenor i zapalony astrofotograf wykorzystuje jako statyw Meade Giant Field Tripod. Nastąpiła sympatyczna wymiana korespondencji i komplementów na temat naszych stron internetowych :D Emil pozytywnie wypowiadał się na temat takiej konfiguracji. A na giełdzie akurat Jacek Uniwersał takowy sprzedawał… krótkie negocjacje i statyw mam! Jest olbrzymi i ciężki jak cholera, ale ma dużej średnicy płaską powierzchnię pod podstawę ASA – idealnie pasuje. Tylko ten ciężar…

Przypadek zupełny sprawił że jakiś czas temu kupiłem na giełdzie wózek pod statyw firmy JMI od Killerusa. I teraz przydał się! Ma udźwig ok. 80 kg i pasuje do Meade Gianta. To jest rozwiązanie problemu. Statyw na wózek, montaż na statyw, teleskop na górę, wszystko jedzie do garażu. Mój kręgosłup ocalał :D

Na wyjazdach – nie ma zmiłuj, trzeba targać.

 

IMG_0941.jpg

 

IMG_0942.jpg

 

Płyta górna

 

IMG_0944.jpg

 

Detal podpory śrubowej.

 

Druga sprawa – zasilacz.

ASA DDM 60 wymaga dużych prądów (do 20 A) przy napięciu 12V. Jednocześnie podaje preferowany typ zasilacza VOLTCRAFT FSP-11312 (13.8 V, 10 Amps) ??????? Jeden z dealerów z kolei oferuje Elektro-Automatik EA-PS 512-21T – zasilacz 12V 21 A????. Różnice są dość zasadnicze – VOLTCRAFT to zasilacz liniowy ( transformatorowy) o niskiej sprawności, duży i ciężki. Ten drugi to zasilacz przetwornicowy – mały i lekki. No i wydajność – jeden 10A a drugi 21A??? Same znaki zapytania. Dodatkowo okazało się że ASA sprzedaje zasilacze po cenie 150% ceny u innych dostawców. Hmm… na razie myślę o przystosowaniu zasilacza przetwornicowego 12V 18 A który mam „na składzie”, ale on ma tętnienia rzędu 500 mV, podczas gdy te „rekomendowane” mają poniżej 50 mV. Mogą pojawić się zakłócenia w działaniu montażu.. czekają mnie testy… Co na to AM? Jacek poleca używanie zasilacza 21A...

Edited by wessel
Link to comment
Share on other sites

Guest wessel

Andrzeju, bezcenna informacja! Dzięki!

Ale nie będę musiał, to zdjęcie właśnie mnie upewniło. Zauważ, że przeciwwagi ( 2x5 kg i 2,6 kg) nie są na końcu pręta, jest zapas. 2xs2,6 plus 5 powinno wystarczyć???

Edited by wessel
Link to comment
Share on other sites

Jeśli oś RA montażu jest tam gdzie myślę to wg mnie starczy - zauważ że ta przeciwwaga 5kg jest bliżej osi RA niż końca pręta, a więc 2.6kg na końcu powinno starczyć. Trzymam kciuki, z moją cierpliwością przez te 3 miesiące bym obgryzł pewnie wszystkie paznokcie :)

Link to comment
Share on other sites

Andrzeju, bezcenna informacja! Dzięki!

Ale nie będę musiał, to zdjęcie właśnie mnie upewniło. Zauważ, że przeciwwagi ( 2x5 kg i 2,6 kg) nie są na końcu pręta, jest zapas. 2xs2,6 plus 5 powinno wystarczyć???

W razie potrzeby można przedłużyć pręt przeciwwagi stosując na końcu dłuższą śrubę M8. Wówczas przeciwwaga może nieco wystawać poza pręt i tak będzie ją blokować śruba M8.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

To ja wrzucę jeszcze link do galerii z której pochodzi zdjęcie przedstawione przez Andrzeja:

 

http://www.pbase.com/boren/asa_ddm60_pro

 

Jest tam więcej zdjęć, może podpatrzysz jakieś ciekawe rozwiązania (np. statyw Losmandy HD)

 

To jest galeria właściciela sprzętu, Harela Borena:

 

http://www.pbase.com/boren/root

 

Tutaj gość opisuje ciekawą przygodę (ilustrowaną zdjęciem) - pociągnął sobie za kabel od focusera podczas fotografowania i zruszył tubę, ale na montażu nie zrobiło to większego wrażenia - sprowadził astrograf tam gdzie miał być i dokończył 15 min, nieguidowaną ekspozycję (!):

 

http://www.cloudynights.com/ubbthreads/showflat.php/Cat/1,2,3,4,5,6,7,8,9,10/Number/6406902/Main/6405669

Edited by swobodny
Link to comment
Share on other sites

...

 

Montaż Takahashi EM-200 w mojej konfiguracji jest guidowany przez zestaw Orion Miniguide scope (apertura 50 mm, ogniskowa 180 mm). Daje to ok. 9 arcsec na pixel. W warunkach dobrego nieba (np. w Broku) prowadzi w powtarzalny sposób EM-200 z dokładnością do ¼ piksela czyli ok. 2,5 arcsec. Znacznie gorzej jest w Warszawie gdzie prowadzenie mieści się w zakresie +- ¾ piksela czyli ok. 7 arcsec !!! A przecież 80% procent mojego fotografowania robię z Warszawy!!! Próby wydłużenia ogniskowej guidera lub stosowania OAGa nie zakończyły się sukcesem – lepiej nie było. Po prostu atmosfera w Warszawie taka jest i już.

..

 

 

Nie bardzo rozumiem wesselu, to Twoje rozważania szanuje, ale montaż nie poprawi seeingu. Jeśli jak to trafnie ująłeś "atmosfera w W-wie" taka jest i już to cud się nie stanie. Gwiada bedzie rysować po detektorze z powodu seeingu. Guding można kontrolować agresywnością aby zbyt pochopnie nie starał sie złapać gwiazdki do centroida.

Nie wiem czy montaż ASA użyłbym akurat do kompensacji złego seeingu. No nic zobaczymy.

 

Przy okazji po co taka duża czcionka - musiałem się wysilić aby przeczytać ten elaborat tak zaprezentowany :)

Link to comment
Share on other sites

Montaż Takahashi EM-200 w mojej konfiguracji jest guidowany przez zestaw Orion Miniguide scope (apertura 50 mm, ogniskowa 180 mm). Daje to ok. 9 arcsec na pixel. W warunkach dobrego nieba (np. w Broku) prowadzi w powtarzalny sposób EM-200 z dokładnością do ¼ piksela czyli ok. 2,5 arcsec. Znacznie gorzej jest w Warszawie gdzie prowadzenie mieści się w zakresie +- ¾ piksela czyli ok. 7 arcsec !!! A przecież 80% procent mojego fotografowania robię z Warszawy!!! Próby wydłużenia ogniskowej guidera lub stosowania OAGa nie zakończyły się sukcesem – lepiej nie było.

 

Mógłbyś dokładniej opisać te próby ?. Mam podobną skalę guidera ok 9 arc/pixel i podobne pomysły rozwiązania jak oag czy dodanie barlowa T2 do szukacza. Obecnie staram się sprawdzić MetaGuide jako program do guidowania. Program wymaga kamerki ze strumieniem video np ASI 120, QHY5L-II, Point Grey itp. ale pozwala guidować poniżej 2s seeingu (na podobnej zasadzie jak robi się avikowanie planet). Na obecną chwilę zakup DDM odpada, jedynie dodanie dokładnego enkodera do obecnego sprzętu wchodzi w grę, ale to też nie jest tanie rozwiązanie.

 

Edited by amber
Link to comment
Share on other sites

Guest wessel

Odpowiedź znajdziesz tutaj czyli we właściwym miejscu :D

Dodanie enkodera niewiele zmieni, bo w ASA decydującą rolę odgrywa soft utrzymujący zadaną pozycję czyli Autoslew i precyzja DD. Musiałbyś zastosować coś podobnego, tzn. musiałbyś porównywać pozycję osi montażu względem zadanego parametru. A to wymaga mapowania nieba i dokładnego określenia pozycji montażu względem nieba.

Edited by wessel
Link to comment
Share on other sites

Druga sprawa – zasilacz.

ASA DDM 60 wymaga dużych prądów (do 20 A) przy napięciu 12V. Jednocześnie podaje preferowany typ zasilacza VOLTCRAFT FSP-11312 (13.8 V, 10 Amps) ??????? Jeden z dealerów z kolei oferuje Elektro-Automatik EA-PS 512-21T – zasilacz 12V 21 A????. Różnice są dość zasadnicze – VOLTCRAFT to zasilacz liniowy ( transformatorowy) o niskiej sprawności, duży i ciężki. Ten drugi to zasilacz przetwornicowy – mały i lekki. No i wydajność – jeden 10A a drugi 21A??? Same znaki zapytania. Dodatkowo okazało się że ASA sprzedaje zasilacze po cenie 150% ceny u innych dostawców. Hmm… na razie myślę o przystosowaniu zasilacza przetwornicowego 12V 18 A który mam „na składzie”, ale on ma tętnienia rzędu 500 mV, podczas gdy te „rekomendowane” mają poniżej 50 mV. Mogą pojawić się zakłócenia w działaniu montażu.. czekają mnie testy… Co na to AM? Jacek poleca używanie zasilacza 21A...

 

To wbrew pozorom bardzo istotny element. Zauważyłem pewną prawidłowość przeglądają ludzi skarżących się na niestabilne działanie zestawów ASA. Zdecydowana większość z nich nie używała tego rekomendowanego (sprzedawanego) zasilacza. Nie jestem elektronikiem, więc w temacie wyboru konkretnego modelu nie pomogę. Zauważam jednak, że wszystkie DDMy jakie do tej pory sprzedaliśmy w PL mają ten "oryginalny" i może z tego powodu raczej nikt nie ma problemu z ich działaniem? Jeżeli znalazłeś w PL ten sam, w niższej cenie, to może warto rozważyć jego zakup i mieć spokój?
Sam montaż w czasie pracy pobiera bardzo mało energii (na poziomie 1,5-2 amps per oś). W sumie, to nie wiem, skąd tak duże zasilacze. Być może dlatego, że dodatkowo zasilane z tego zasilacza są: a. focuser, b. hub, c. wentylatory w teleskopie, itp. Odcięcie bezpieczeństwa montażu następuje przy 5-6A (jeżeli siła potrzebna do ruszenia teleskopu osiągnie takie wymogi prądowe w DD), więc to jego max load na oś.
Link to comment
Share on other sites

Guest wessel

Według informacji na forach i na forum ASA prąd wzrasta przy korektach wiatru do kikunastu amperów. Który jest oryginalny Voltcraft 10A czy EA 21A :) ?

Edited by wessel
Link to comment
Share on other sites

Według informacji na forach i na forum ASA prąd wzrasta przy korektach wiatru do kikunastu amperów. Który jest oryginalny Voltcraft 10A czy EA 21A :) ?

 

Jeśli masz obserwatorium to coś takiego:

 

http://www.modelmotor.pl/zasilacz-stabilizowany-200w-z-regul-230v-5-15v-0-15a.html

 

w zupełności ci wystarczy. Sprawdzone w praktyce z DDM60. W polu oczywiście korzystam z baterii 80AH żeby zasilać wszystko łącznie z laptopem

Edited by JustinSullivan
Link to comment
Share on other sites

Odpowiedź znajdziesz tutaj czyli we właściwym miejscu :D

Dodanie enkodera niewiele zmieni, bo w ASA decydującą rolę odgrywa soft utrzymujący zadaną pozycję czyli Autoslew i precyzja DD. Musiałbyś zastosować coś podobnego, tzn. musiałbyś porównywać pozycję osi montażu względem zadanego parametru. A to wymaga mapowania nieba i dokładnego określenia pozycji montażu względem nieba.

 

Dziękuje za odpowiedzi odnośnie guidowania i gratuluję zakupu.

 

Miałem na myśli rozwązanie typu TDM Drive Master http://www.mda-telescoop.com/ Zastosowano tam inkrementalny enkoder na oś RA z interpolacją. ASA stosuje enkodery absolutne o dużo wyzszej rozdzielczości. Wystarczy mierzyć precyzyjnie pozycję osi RA i czas. Możliwości są dużo mniejsze ale zapewnia to dokładność na poziomie 1"-2" i pozwala na nieguidowane ekspozycje 5-10min.

Link to comment
Share on other sites

Guest wessel

Jeśli masz obserwatorium to coś takiego

Jak już napisałem w pierwszym poście - nie mam obserwatorium. A co do tego zasilacza - miałbym zastrzeżenia co do wielkości pulsacji. No ale jak mówisz że działa...

Link to comment
Share on other sites

Działa super...Co więcej DDM chodziło na 13V (oczywiście po konsultacji z ASA) bo ATIK 383L lubi lekko powyżej 12V. Podpięte miałem koło fitrowe, kamerę i montaż. Ale tez prawda jest taka. Skoro decydujesz się na montaż za kilka tyś Euro to nie wyobrażam sobie szukania tańszych zamienników, żeby zaoszczędzić kilkanaście czy kilkadziesiąte euro. Idż w polecane zasilacze.

Edited by JustinSullivan
Link to comment
Share on other sites

Guest wessel

No to super. Problem z takimi zasilaczami polega na odfiltrowaniu śmieci i zakłoceń wytwarzanych przez przetwornicę. Zasilacze liniowe - czyli takie z transformatorem - mają na wyjściu ewentualnie 50 Hz i harmoniczne, te przetwornicowe - czestotliwość przetwornicy (zwykle kilka- kilkadziesiąt kiloherców) i jej harmoniczne. A to już wchodzi w zakres częstotliwości używanych przez porty do komunikacji. No i problem gotowy. Filtracja może być po stronie zasilania lub po stronie odbiornika. Widocznie ASA ma filtry na zasilaniu.

Link to comment
Share on other sites

Według informacji na forach i na forum ASA prąd wzrasta przy korektach wiatru do kikunastu amperów. Który jest oryginalny Voltcraft 10A czy EA 21A :) ?

Odcięcie prądu w configu jest defaultowo ustawione na 6A, więc zakładając, że dwie osie pracują w jednej chwili na maxie, to daje 12A (+ pewnie coś dla elektroniki).

Link to comment
Share on other sites

Guest wessel

Możesz napisać kto dokładnie i kiedy to było?

Było to 16 i 17 maja. A do kogo... Hm.. Domyśl się lub poszukaj w necie. Mnie nie wypada pisać. No w sumie mogę jeden adres podać- ASA Astrosysteme. Jeśli to ma znaczenie dla ciebie to mogę podać, ale nie na forum. Edited by wessel
Link to comment
Share on other sites

Mnie interesuje jedynie firma z korzystniejszą ofertą od AM, wymiana takich informacji to życiowe prawo nas astroamatorów i chyba nie narusza regulaminu ? W końcu to wątek o najkorzystniejszym kupowaniu montażu ASA ?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 46 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 70 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.