Skocz do zawartości
wessel

Montaż ASA DDM 60 Standard w setupie mobilnym

Rekomendowane odpowiedzi

Potwierdzam wszystko w 100% co napisałeś. Montaże ASA wymagają doświadczenia. Nasze hobby powinniśmy traktować bardziej na luzie. Tylko wtedy bez trudu będziemy pokonywać nasze problemy ucząc się przy tym cierpliwości i będziemy bardziej życzliwi w stosunku do innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Andrzej . Nie wiem czy pamiętasz ale poznaliśmy się na zlocie u Adama w Bieszczadach . Kupiłeś tam Kamerkę i muszę ci powiedzieć że jestem pod wrażeniem twoich fotek.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Andrzej . Nie wiem czy pamiętasz ale poznaliśmy się na zlocie u Adama w Bieszczadach . Kupiłeś tam Kamerkę i muszę ci powiedzieć że jestem pod wrażeniem twoich fotek.

Pozdrawiam

Wojtek

Witam,

Bardzo dobrze pamiętam nasze spotkanie na zlocie w Stężnicy. Bardzo trafnie przedstawiłeś wszystkie problemy związane z użytkowaniem montażu ASA DDM60. Mogę tylko dodać od siebie, że montaże direct drive są czułe na zmianę środka ciężkości.

Jeśli obrócimy w wyciągu o jakiś kąt, ciężką i niesymetryczną kamerę np. Sbig stl11k , to powinno się jeszcze raz wyważyć cały setup w deklinacji.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Ponownie. Właśnie dla tego, że trafiają się tacy ludzie jak Renims na Polskich forach nie pisuję tu zbyt często raczej od wrotnie.Na forum ASY do głowy by nikomu nie przyszło, aby napisać komuś, że po prostu ktoś nie zna się na tych montażach i wogóle, po co kupował DDM jak się na tym sprzęcie po prostu nie zna, wręcz przeciwnie panuje tam miła przyjazna i wyrozumiała atmosfera, każdy o ile zna rozwiązanie problemu dzieli się swoimi doświadczeniami, również firma ASA dość szybko pomaga w rozwiązaniu tych problemów. Chcę wyraźnie powiedzieć, że w 90% zła praca DDM jest spowodowana brakiem doświadczenia w użytkowaniu DDM.Na forum ASA można znaleźć nie jednego użytkownika DDM, który pisze w samych superlatywach o DDM i jest to prawda na dowód tego zamieszczają nie jedne zdjęcie wykonane za pomocą właśnie tego montażu,I WIERZĘ TOBIE PANIE RENIMS że DDM pracuje dla ciebie bez zarzutu tak jak innym użytkownikom z forum ASA.Jakiś czas temu kupiłem sobie do mojego teleskopu C14 HD Hyperstara i zacząłem się z tym bawić tak jak zwykle wyważyłem bardzo starannie montaż, ustawiłem myślę, że dość precyzyjnie montaż na gwiazdkę polarną ( programem Aligmaster) i zaczełem focić.Na początku ustawiłem ekspozycję na pięć minut, gwiazdki wydawały się w porządku -więc ustawiłem dziesięć minut - nie zdawałem sobie sprawy, że mając Hyperstara światłosiła mojego setupu wynosi 1.9 więc siłą rzeczy pewne jasne obiekty będą po prostu bardzo prześwietlone, więc ustawiłem ekspozycję na 6-7 minut i pojechałem na inny obiekt, ku mojemu zaskoczeniu gwiazdki były pojechane, więc włączyłem Sequencera i Maxima szybka procedura MLPT i niestety gwiazdki były, co prawda dużo mniej pojechane ale ciągle pojechane, mając myślę duże doświadczenie z DDM sprawdziłem wyważenie całego setupu w takim położeniu, w jakim robiłem ekspozycję i okazało się, że jest znaczna niedowaga setupu, więc wyważyłem montaż w tej pozycji, co naświetlałem obiekt i uruchomiłem MLPT, po 5 minutowej ekspozycji gwiazdki były super, więc ustawiłem na 7-8 minut i gwiazdki były według mnie super. Co prawda muszę jeszcze bardziej precyzyjnie ustawić kolimację teleskopu do Hyperstara. Reasumując moje wypociny, może się tak zdarzyć, że kiedy wyważymy setup w jednym punkcie i myślimy, że waga będzie doskonała, kiedy montaż przemieści się do innego obiektu, niestety takie założenie może okazać się błędem.

Hmm Skoro jest tak jak piszesz to sterując montażem zdalnie w obserwatorium ciężko będzie ogarniać nim całe niebo 360 ? :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym akurat sobie poradziłem . Mając zapas nośności montażu wywaźyłem kamere, tzn dołoźyłem 850 gram ciężarka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Odnośnie postu Hamala. Napisałem, że ludzie różnie sobie z tymi problemami radzą, nie chciałem rozwijać tematu jak sobie radzą, bo uznałem, że mój post jest już i tak trochę przydługi. Wessel zrobił właśnie to, co praktycznie wszyscy użytkownicy DDM do astro foto robią -Po prostu doważają setup dodając małe ciężarki, dopinają te małe obciążenia przeważnie do kamer CCD, ale też do samych teleskopów. U mnie miałem podpiętą kamerkę z przodu C14 do Hyperstara.Jak wiadomo do Hyperstara niemożna podpiąć koła filtrowego, ponieważ owe koło przysłoni dość sporo lustro główne -jest na to jednak sposób. Jak kupowałem Hyperstara przewidziałem właśnie tą sytuację i od razu zamówiłem razem z Hyperstarem w OPT teleskop szufladę do dwu calowych filtrów.Oczywiście jest to pewna niedogodność, ponieważ szufladka nie jest mechanicznie uruchamiana i kiedy chcemy zmienić filtr trzeba to zrobić ręcznie, nie jest to jednak problem. Jednak ręczna zmiana filtrów powoduje, że musimy być w obserwatorium fizycznie, więc odpada sesja astro foto zdalnie sterowana na przykład 100 kilometrów od obserwatorium po przez internet. Akurat takie astro foto na razie mnie nie pociąga -lubię obcować z rozgwieżdżonym kruczo czarnym niebem.Ale wracając do tematu.Kamerkę, którą podpiąłem do Hyperstara to Atic 383l i jak chyba wszyscy wiedzą jest kwadratowa, więc powiedzmy nie powoduje w żadnym stopniu jakąś boczną niedowagę setupu, uznałem, więc że wystarczy wyważyć cały setup w jednym miejscu i powinno być dobrze. Jednak okazało sie, że tak nie jest. Ponieważ rano musiałem jechać z powrotem do Gdańska nie mogłem zająć się tym problemem. Jak będzie pogoda i oczywiście czas z pewnością pojadę na kolejną nockę a może nawet na dwie nocki i być może wtedy da się z tym coś zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Zmiana parametrów pracy silników przy co którymś włączeniu- efekt- wycie montażu i zabawa ze strojeniem silników.

Ciekawe jest to, że mimo tylu tematów o tych montażach ten jest pierwszym w którym pisze się o takiej przypadłości. Pierwsze słyszę.

 

Do niedawna myślałem że DD to nowe cudowne rozwiązanie na worm gear i OAG ale widać że niekoniecznie, a na pewno jeszcze nie teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jest to, że mimo tylu tematów o tych montażach ten jest pierwszym w którym pisze się o takiej przypadłości. Pierwsze słyszę.

 

Do niedawna myślałem że DD to nowe cudowne rozwiązanie na worm gear i OAG ale widać że niekoniecznie, a na pewno jeszcze nie teraz.

Przez cały okres użytkowania montażu ASA z trzema różnymi setupami nie spotkałem się z taka przypadłością, którą opisał wessel. Więc nie należy uogólniać. Poza tym montaże direct drive są obecnie powszechnie stosowane w obserwatoriach astronomicznych na całym świecie. Chyba do nich należy przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście masz rację, mi chodziło o sam fakt strojenia silników, nawet nie przypuszczałem że może być taka konieczność, okazuje się też jak ważne jest wyważenie, wiele razy było wspominane o tym jakie to proste, ale nigdy jak bardzo jest to krytyczny wymóg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest prawdą to, co pisze Andrzej. Również i ja na moim DDM 60 wieszałem różne teleskopy począwszy od małej wagi a skończyłem na C14. W Bieszczadach na zlocie można było sobie popatrzeć jak DDM 60 bez problemów dźwiga C14 nawet nie jękną. Odnośnie przypadłości u Wessela, czyli zmiana parametrów silników przy ponownym włączeniu DDM - nie spotkałem się jeszcze z taką przypadłością i o ile sobie przypominam również na forum ASA nikt nie zgłaszał tego typu zachowania DDM.Montaż DDM może mieć nawet 1000 ustawień różnych teleskopów i po wbiciu z pliku, który przedtem się przygotowało bez problemu powinien działać i w rzeczywistości tak jest. Nie mniej jednak Wesel zgłasza taki problem. Może się tylko zapytam, Wessel czy na pewno przy pierwszym uruchomieniu DDM wpisałeś prawidłowo klucz - słyszałem o takim przypadku gdzie DDM po prostu wariował, jak się póżniej okazało użytkownik Tego DDMa wpisał z błędem klucz, po wpisaniu ponownym klucza system zaczął działać poprawnie. Mogło się też tak zdarzyć, że po ustawieniu odpowiednich parametrów PID silników nie zapisałeś ustawień tych parametrów w folderze DDM - oczywiście są to tylko przypuszczenia. No dobra może inaczej - kiedy uruchamiasz DDM i silniki DDM zaczynają dziwnie się zachowywać czy próbowałeś na nowo wejść w folder tam gdzie są przez ciebie zapisane te parametry PID silników i załadować je jeszcze raz do DDM i czy po załadowani tych parametrów DDM nadal źle pracuje z pewnością można powoli rozwiązać ten przykry problem. Myślę, że wspólnymi siłami coś wskóramy w tej sprawie.

Edytowane przez Wojtek 23 Gdansk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wojtek, jest dokładnie tak jak mówisz, prawie....

Montaż pracował bezgłośnie przy pierwszym uruchomieniu. Był wywaźony z maksymalną starannością, zresztą w tym celu musiałem dokupić dodatkowy obciąźnik . Parametry ini zostały zapamiętane. Są odczytywane z pliku przy każdym uruchomieniu file>restore custom settings.

A pomimo tego zdarza się że montaż zaczyna wibrować i wyć i trzeba korygować parametry, zmniejszać D . Zdarzają się także wibracje o niskich częstotliwościach , no i wtedy trzema korygować I i P.

Ja nigdzie nie twierdzę, że montaż jest zły czy uszkodzony, twierdzę tylko że oprogramowanie działa niestabilnie. I to zarówno w wersji dostarczonej z montażem , jak i wersji beta. Zresztą za radą Adama i Jazza zmieniłem wersję na najnowszą bo miało to być panaceum na moje problemy.

Być może błędem było samodzielne uruchomienie montaźu, ale w inny sposób nigdy się nie nauczę dlaczego tak a nie inaczej coś się dzieje. Wydawało mi się, źe nie jestem elektronicznym debilem który nie potrafi poradzić sobie z uruchomieniem setupu., ale widocznie się myliłem.

@Hamal - wyjmujesz jedno zdanie i wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Ja w żadnym momencie nie napisałem że montaz jest do kitu - zauważ że dużo piszę o blędach obsługi. Zauważ też, kto robi setupem mobilnym- Andrzej, Justin Sullivan i ja - reszta to piery. Ile fotek robi Andrzej? A ile robię ja? Sam sobie odpowiedz dlaczego piszę jako pierwszy o problemach W SETUPIE MOBILNYM !?

Być może montaż stojący na pierze, z porządnie zrobioną mapą nieba, ustawiony na polarną w dużą starannościa i na stałe zachowuje się inaczej.

Mnie się jeszcze nie udało z sześciogodzinnej sesji wyciągnąć więcej niż trzech godzin uzysku..mam nadzieję że przed zimą uda mi się dojść do 1:1 tak jak zapewniał mi prosty, mechaniczny montaż EM-200

Edytowane przez wessel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, czytam wątek od początku. I mam też jeszcze jedną propozycję. Ponieważ całe działanie montażu zależy od oprogramowania, to wszystko będzie też zależeć od komputera, na którym jest ono zainstalowane. Ja bym Ci proponował, byś sobie zainstalował wszystko na innym kompie (jeśli masz możliwość i chwilę) i spróbował jeszcze raz. Napotykałem na podobne problemy w innych dziedzinach sterowania. To sugestia, ale może być pomocna.

Edytowane przez ŁukaszRachuna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mnie dziwi ta przypadłość Wessela z PID-ami. Auto tune u mnie również nie zadziałało i nie powiem. Trudno było nawet manualnie znaleźć odpowiednie parametry, bo ciągle coś buczało lub montaż nagle się zatrzymywał ale jak już ustawiłem to nigdy nie włączyło mi się żadne buczenie. Był całkowicie powtarzalny. Oczywiście konfiguracja została zapisana jako Custom. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale za każdym razem musisz po odpaleniu Autoslew wybierać konfigurację Custom? Przecież może się ona uruchamiać zawsze przy każdym uruchomieniu Autoslew?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle mnie odebrałeś Wessel. Ja do dziś byłem przekonany że wreszcie te montaże są czymś idealnym i nie przewiduje się w nich głupkowatych problemów z natury ich konstrukcji. Teraz jednak widzę że byłem w błędzie i nie ma tu nic do rzeczy czy to pier czy statyw bo nigdzie nie pisze, że to są montaże jedynie obserwatoryjne. Zresztą pisząc montaże, ja nie ma na myśli jedynie ASA a ogólnie całe DD dla amatorów, bo przecież nie ma sensu tu się bronić kilkutonowymi sterowanymi przez 4 komputery montażami z obserwatoriów. Dodatkowo ja potrafię w ciągu nocy robić zdjęcia w kilku bardzo różniących się od siebie konfiguracjach sprzętowych i nie wyobrażam sobie latania dodatkowo z ciężarkami za każdym razem i idealnego wyważania zestawu. Może problem polega na tym że Ty masz za słaby montaż, było brać DDM 160 nie musiał byś się teraz męczyć :)

 

Konkludując, przed powstaniem tego tematu po wygraniu z totka (bo nie liczę na to że szef sobie od dupy odejmie i mi da ^_^) polecił bym po DD do którejś firmy je produkującej, dziś widząc jakie są obwarowania w ich użytkowaniu a moje oczekiwania i potrzeby, tego już bym nie zrobił.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwne ze wielu ludziom działa prawidłowo, a Wessel jak zawsze ma z czymś kłopoty. Zapewne za dużo i niepotrzebnie miesza w oprogramowaniu i system " głupieje" To prosta obsługa ! Trzeba poprawnie wyważyć zrobić proste mapowanie lub dokładniejsze na większej ilości punktów. To zaledwie kilka minut i nie ma bolca by to nie działało. W nowym oprogramowaniu PIDów ruszać tak mocno nie trzeba bo jest dokładniej to skorygowane z automatu jak w poprzedniej wersji. Można jedynie bardzo delikatne korekty zrobić ustawiając zestaw w newralgicznym punkcie ( patrząc na polarną )

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zresztą za radą Adama i Jazza zmieniłem wersję na najnowszą bo miało to być panaceum na moje problemy.

 

 

Wessel, to miało być panaceum na błędy poprzedniej wersji Beta (ruch montażu w trakcie sesji) więc nie wiem o czym piszesz. Od momentu kiedy odebrałeś montaż rozmawialiśmy przez telefon z 10 razy i ani razu nie słyszałem o problemach o których piszesz teraz. Moja rada - wróć do oficjalnej wersji oprogramowania (obu programów), na spokojnie przeanalizuj jeszcze raz cały proces, jak to tylko będzie możliwe skorzystaj z tych trzech godzin f2f - znajdziemy termin i na spokojnie we trzech z Adamem usiądziemy do tego (przecież mamy do siebie 15 min jazdy - no max 30).

Tak jak pisał Wojtek (i to się potwierdza na forum ASA) - 90% to błąd operatora, ja bym dopisał że kolejne parę procent to Windows i jego składniki, pozostałe kilka procent to błąd softu.

 

Wessel dalej będę się upierał, że albo błąd jest w sofcie i jest wtedy powtarzalny (tzn za każdym razem przy tej samej sekwencji się powtarza) - sprawdziłem parę błędów w Beta-cie opisywanych na forum ASA i otrzymywałem takie same efekty jak osoba opisująca błąd. Jeśli nikomu to się nie zdarza to niestety wszystko wskazuje na dwa rozwiązania:

1. błąd jest po stronie obsługi lub po stronie konfiguracji (Windows, oprogramowanie ASA) - przypomnij sobie GPS-a którego zareklamowałeś że jest wadliwy, wymieniłem Ci go na swojego i też nie działał u Ciebie (Twój u mnie bez problemu). W końcu doszedłeś co jest nie tak i zadziałał ale….

2. wadliwy sprzęt - tu trzeba po prostu reklamować (zawsze się może coś zdarzyć) - ale trzeba być pewnym, że jest wada fabryczna lub że się popsuło.

 

 

"Zauważ też, kto robi setupem mobilnym- Andrzej, Justin Sullivan i ja - reszta to piery. Ile fotek robi Andrzej? A ile robię ja? Sam sobie odpowiedz dlaczego piszę jako pierwszy o problemach W SETUPIE MOBILNYM !?"

Wessel - to, że się nie publikuje nie oznacza że się nie robi. Ty publikujesz każde zdjęcie, inni wybrane a jeszcze inni żadne. Dodatkowo zarówno ja jak i Wojtek napisaliśmy, że na forum ASA też nikt takich problemów nie zgłosił - zaufaj mi tam jest paru którzy troszkę więcej działają niż TY (choćby ze względu na ilość pogodnych nocy ;)).

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie w tym jakże ciekawym tematem. Ciekawym dla mnie a także jak sądzę dla posiadaczy DDM.Jeżeli mogę prosić USILNIE PANA, RENIMNSA aby przestał atakować WESSELA swoimi K-RWA głupimi nic niewnoszącymi postami to byłbym bardzo wdzięczny. Przecież taka sytuacja, jaką ma teraz, Wessel mogła się przydarzyć każdemu z nas i co wtedy my byśmy zrobili.Odnośnie postu ŁUKASZA -tak masz rację można spróbować w ten sposób co piszesz.U mnie jak pierwszy raz odpaliłem DDM, montaż jakoś tak dziwnie się zachowywał nie był stabilny. Zajęło mi to sporo czasu zanim doszedłem do tego, co powoduje takie a nie inne zachowanie - okazało się, że powodem był mój port USB w laptopie.Kiedy podłączyłem DDM do innego poru USB problem całkowicie znikną.Okazało się póżniej, że u innych użytkowników również miała miejsce taka sytuacja. Co do postu, Justinsullivan, ciekawa procedura być może i ja coś źle robię, ale człowiek całe życie się uczy a i tak głupim umiera? U mnie po prostu odpalam Autoslew następnie uruchamiam silniki, po czym przechodzę do zakładki wyważenia całego setupu, następnie, kiedy jest system dobrze wyważony uruchamiam Homefind i w zasadzie to wszystko, jeżeli chodzi o same uruchomienie Autoslew.Nigdy nie wbijam CUSTOM, ( w jaką zakładkę w programie Autslew wchodzisz, aby uruchomić wspomniany przez ciebie CUSTOM), ale być może jest to błąd z mojej strony. Co do postu JAZZA.Zgadzam się z tobą w 100%. Myślę, że tak naprawdę można twój problem Wessel rozwiązać jednym pstryknięciem.Nie wiedziałem, że od Jazza dzieli was tylko odległość 15 minut. Moim skromnym zdaniem powinieneś skorzystać z okazji, że tak blisko siebie mieszkacie i jak najszybciej spotkać się z Jazzem. Pamiętaj, co dwie trzy głowy to nie jedna. Może jeszcze dodam, że na forum ASY niektórzy użytkownicy DDM idą jeszcze dalej a mianowicie, całe system DDM związany z astro foto mają na innym komputerze -laptopie. Taki system raz wgrany, który funkcjonuje bez zakłóceń odcinają całkowicie od Internetu, nie ściągają nawet uaktualnień do Windows a nawet nie instalują programów antywirusowych.Być może i ja jak zacznę bawić się częściej w astro foto pójdę właśnie w tym kierunku, aby mieć laptopa całkowicie przeznaczonego do astronomi.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widzę temat jest zbędny . Dużo pisania o niczym. Zamiast poradzić - spotykam się z atakiem i wyliczanką co kto i dlaczego.

Trudno, poradzę sobie.

@Kolego Renims, jak ktoś coś pisze to powinien najpierw wykazując minimum zrozumienia przeczytać o co chodzi. Uwielbiasz natomiast źeby robić debilne uwagi nie mające związku z tematem.

Ponieważ nie dociera normalnie to napiszę wprost - od... się ode mnie i wszystkiego co z moją skromną osobą jest związane. Dotarło?

@ Jazz , odezwę się w sprawie spotkania.

Temat można zamnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mnie dziwi ta przypadłość Wessela z PID-ami. Auto tune u mnie również nie zadziałało i nie powiem. Trudno było nawet manualnie znaleźć odpowiednie parametry, bo ciągle coś buczało lub montaż nagle się zatrzymywał ale jak już ustawiłem to nigdy nie włączyło mi się żadne buczenie. Był całkowicie powtarzalny. Oczywiście konfiguracja została zapisana jako Custom. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale za każdym razem musisz po odpaleniu Autoslew wybierać konfigurację Custom? Przecież może się ona uruchamiać zawsze przy każdym uruchomieniu Autoslew?

pisżę tylko po to, źeby nie pozostawić kolegów bez odpowiedzi.

Komputer mam dedykowany.

Nie mówimy o konfiguracji tylko o plikach ini, które wczytują się automatycznie przy uruchomieniu autoslew, a nie wczytują się. Albo wczytują się niewłaściwe .

Dziękuję wszystkim za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pisżę tylko po to, źeby nie pozostawić kolegów bez odpowiedzi.

Komputer mam dedykowany.

Nie mówimy o konfiguracji tylko o plikach ini, które wczytują się automatycznie przy uruchomieniu autoslew, a nie wczytują się. Albo wczytują się niewłaściwe .

Dziękuję wszystkim za pomoc.

 

No to mnie właśnie dziwi. Bo u mnie mam zapisane 2 setupy. I jeśli tylko któryś zapisuję do ini to przy ponownym odpaleniu Autoslew ten setup jest odpalany. Też mam osobny laptop do DDM. Bez żadnych programów z wyjątkiem astro i bez dostępu do neta. Na wszelki wypadek niech nie instaluje żadnych nakładek, łatek..nic. Chodzi więc nie psujmy tego.Instaluję tylko to co chcę i kiedy chcę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Dziękuję
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Dziękuję
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
      • 19 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.