Skocz do zawartości
wessel

Montaż ASA DDM 60 Standard w setupie mobilnym

Rekomendowane odpowiedzi

Użytkuje montaż ASA DDM60 nieco ponad 2 lata. Na początku miałem problemy, ponieważ uwierzyłem, że można robić sesję bez dokładnego ustawienia na Polarną. Obecnie zawsze ustawiam z błędem poniżej 3 min kątowych. Robię maksimum 3 iteracje w programie Sequencer kamerą Sbig stl 11k w bin3. Zajmuje to nie więcej jak 20 min. Dodatkowo wykonuję oczywiście MLPT i zawsze montaż dokładnie trafia w to samo miejsce. Bez problemów robię 15 min ekspozycje. Obecny setup waży wraz z kamerą i kablami ok. 18 kg-19 kg. Długość zestawu z odrośnikiem wynosi 103 cm. Nie mam swojego obserwatorium, więc za każdym razem wynoszę i ustawiam sprzęt blisko domu. Jeśli montaż nie trafi w to samo miejsce po zrobieniu MLPT to według mnie jest zbyt duży błąd na Polarną. Przy ustawianiu PID-ów trzeba nabyć trochę wprawy. Poniżej przedstawiam IC 1805 crop 100%- 8x900s.

No to jeśli chodzi o timing ustawiania na Polarną to mniej więcej to samo. Wczoraj mierzyłem dokładnie - 3 iteracje ( 2 razy poprawki i ostatnia sprawdzająca - wszystko w bin 2) zajęły mi 21 minut. Ustawienie z dokładnością RA 0.21 DE 0.74 arcmin.

Pierwszy MLPT okazał się zły - gwiazdki pojechane na ujęciu 1200 sekund. Zrobiłęm jeszcze raz - poszło dobrze. Dlaczego? Nie wiem... żadnych zmian w stosunku do pierwszego MLPT nie robiłem, po prostu odpaliłem jeszcze raz procedurę.

Z PIDami poradziłem sobie w inny sposób - po prostu zapamiętałem ustawienia jako CUSTOM i z każdym razem odpalając Autoslew wczytuję je z pamięci.

Edytowane przez wessel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co opisujesz wynika, że montaż jest niestabilny i nie zapamiętuje wcześniejszych ustawień. Według mnie jedyną osobą w PL, która zna się na montażach ASA jest Adam. Wszystko co wiem o ASA DDM60 dowiedziałem się na zlotach Astropolis od Adama.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jeśli chodzi o timing ustawiania na Polarną to mniej więcej to samo. Wczoraj mierzyłem dokładnie - 3 iteracje ( 2 razy poprawki i ostatnia sprawdzająca - wszystko w bin 2) zajęły mi 21 minut. Ustawienie z dokładnością RA 0.21 DE 0.74 arcmin.

Pierwszy MLPT okazał się zły - gwiazdki pojechane na ujęciu 1200 sekund. Zrobiłęm jeszcze raz - poszło dobrze. Dlaczego? Nie wiem... żadnych zmian w stosunku do pierwszego MLPT nie robiłem, po prostu odpaliłem jeszcze raz procedurę.

Z PIDami poradziłem sobie w inny sposób - po prostu zapamiętałem ustawienia jako CUSTOM i z każdym razem odpalając Autoslew wczytuję je z pamięci.

 

Hej, a nie można te iteracje robić w subframe? i wówczas kaltki mniejsze szybciej się ściągają do kompa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie można. Soft nie przewiduje zmniejszania klatek, tylko ustawienie bin.

Przy okazji- jeżeli coś jest wycentrowane w Maximie na krzyż to jest jakaś metoda wycięcia subframe z centrum kadru , ale dokładnie, na zasadzie wprowadzenia numerycznego? Wycięcie myszką jest nieprecyzyjne, nie zachowuje centrum...

Edytowane przez wessel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mam ten montaż od kilku lat i niestabilna praca DDM zdarzyła mi się kilka razy. Pamiętam jak miałem pierwszy raz taki problem niestabilności DDM zgłosiłem to na forum ASA i P.Keller -(Człowiek, który stworzył i nadal tworzy oprogramowanie dla DDM) odpisał mi dając wskazówki, co można zrobić, kiedy ASA zachowuje się dziwnie, może i tobie pomoże ta procedura.Kiedy uruchomisz Autoslew wejdż w zakładkę Driver następnie otwórz zakładkę Servo-Setup otworzy ci się okno Servo-Setupu, tam w lewym górnym rogu będą dwa napisy FILE i SETTINGS musisz najechć myszką na napis FILE -rozwiną się nowe podtematy, w jednym z pod tematów będzie coś w rodzaju UPDATE SOFTWARE, musisz kliknąć na to ( Pamiętaj jednak, że musisz mieć połączenie z Internetem najlepiej za pomącą kabla -jest to bardzo ważne, ponieważ połączenie WI-FI jest nie stabilne, tą wskazówkę otrzymałem od P. kellera.)Kiedy klikniesz na UPDATE SOFTWARE otworzy się okno i tam musisz zaznaczyć plik o nazwie, CSoftwareASAv1_7.cfw ( ten plik u ciebie w zależności, jaką masz wersję Autoslew będzie się różnił tylko numerem v1_7.cfw ). Może się tak zdarzyć, że w tym otwartym oknie nie będzie tego pliku wtedy musisz wejść w Windows na dysk C w Filesie odszukać program Autoslew i tam będzie ten plik musisz go skopiować i wkleić w te otwarte okno następnie kliknąć nex, w tym momęcie Autoslew zacznie ściągać i wgrywać oprogramowanie, gdy zakończy się ten proces program Autoslew poinformuje cię, że masz zamknąć Autoslew i co ważne odciąć zasilanie od DDM na kilka minut. Gdy ponownie odpalisz DDM, DDM powinien teraz prawidłowo działać, w każdym razie u mnie ta procedura pomogła. Przepraszam, jeżeli ten opis nie jest zbyt przejrzysty. Mam nadzieję, że ci pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zaskoczony Waszymi kłopotami. Mój pierwszy kilka lat temu zakupiony DDM60 działał idealnie. Od ponad roku mam DDM85 i również extra jedzie bez cudowania po 2000sek i to bez MLPT. Wrażliwość jest jedna, że teleskop musi być idealnie wyważony.

 

Tutaj w grę wchodzą wielkości kilku gram. Śmieszne ale prawdziwe

Edytowane przez renims
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego, jestem zaskoczony, że jesteś zaskoczony :icon_wink: .Morze odwiedż forum ASY gdzie użytkownicy DDM opisują swoje problemy z DDM.Oczywiście dziewięćdziesiąt procent tych problemów ponoszą sami użytkownicy i wiążą się one z takimi rzeczami jak na przykład, braku zrozumienia instrukcji obsługi DDM, kiepskimi kablami USB, kiepskiej jakości nieoryginalne odbiorniki GPS. DDM rzeczywiście szczególnie do astro foto wymaga bardzo dokładnego wyważenia ( na szczęście jest w samym programie Autoslew specjalna według mnie super funkcja wspomagania bardzo precyzyjnego wyważenia całego setupu, nie mniej jednak przy zmianie położenia całego setupu zdarz się, że system jest znowu żle wyważony, ludzie różnie sobie radzą z tą śmiało mogę nazwać bardzo dużą niedogodnością tego montażu).Takich przykładów gdzie wina leży po stronie właścicieli DDM można by jeszcze trochę znaleźć, nie chcę się w tej kwestii zbytnio rozpisywać, wystarczy wejść na stronę forum ASY i trochę poczytać. Zdarzały się jednak przypadki źle działającego DDM w skutek wadliwych łożysk montowanych w DDM albo uszkodzonego wejścia portu USB w DDM jednak były to tylko sporadyczne przypadki.Parę procent winy leży po stronie samego oprogramowania, które do dzisiaj nie jest jeszcze w stu procentach stabilne, zarówno, Autoslew jaki wspomagający program Sequencer. Mam ten montaż chyba już sześć lat i przez te sześć lat oprogramowanie Autoslew było zmieniane tak plus minus około kilkunastu razy, po części wynikało to z tego, że firma ASA ulepszała Autoslew i Sequencer w wyniku, czego pewne dodawane funkcje w różnych systemach Windows i w różnych Laptopach nie działały tak jak by sobie życzyli użytkownicy DDM. Firma ASA chcąc w miarę szybko udoskonalić oprogramowanie utworzyła tak zwanych Beta testerów oprogramowania. Beta testerzy wychwytują niedoskonałości oprogramowania i przekazują swoje uwagi bezpośredni do P. Kellera. Myślę, że w niedalekiej przyszłości oprogramowanie będzie działało w stu procentach, a przy najmniej mam taką nadzieję. Tak jak pisałem wyżej, pomimo tych wszystkich trudności ludzie sobie radzą na tyle, że przy dłuższym użytkowaniu DDM zaczynają robić super zdjęcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wojtek, szkoda czasu na polemiki z Renimsem. Traktuj jego posty jak bannery reklamowe.

Dziękuję za wskazówki, ale mam zdecydowanie najnowszy set oprogramowania. Po dwóch miesiącach użytkowania i i prawie pół roku poznawania mogę spokojnie podpisać się pod Twoimi słowami, co zresztą wyraziłem wcześniej - oprogramowanie nie pracuje stabilnie. I to jest główny ból .. Reszta pracuje i jest wykonana na najwyższym poziomie. No tyle że oprogramowanie w tym wypadku decyduje o komforcie pracy.

I rzecz nie polega na " coś źle robisz" bo skoro by tak było, to nie robiłbym zdjęć. Po prostu przy identycznym powtórzeniu czynności wynik nie zawsze jest taki sam. Na temat jakości oprogramowania sporo jest właśnie na forum ASA...

Edytowane przez wessel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejny baner reklamowy :)

 

Jest mi przykro że macie takie kłopoty. Życzę powodzenia i prawidłowej obsługi.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zaskoczony Waszymi kłopotami. Mój pierwszy kilka lat temu zakupiony DDM60 działał idealnie. Od ponad roku mam DDM85 i również extra jedzie bez cudowania po 2000sek i to bez MLPT. Wrażliwość jest jedna, że teleskop musi być idealnie wyważony.

 

Tutaj w grę wchodzą wielkości kilku gram. Śmieszne ale prawdziwe

A Ja (i pewnie nie tylko ja) chętnie bym zobaczył twoją surową klatkę z czasem 2000s bez MLPT

Maciek przepraszam za off'a

Edytowane przez anva
  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znasz wuja Google. Masz tysiące zdjęć o tym czasie. To żaden wyczyn. Prowadzenia dochodzą do 120 minut !!! Troche wysiłku w szukaniu przy mgławicach z nie galaktykach. Tam musisz mieć długie czasy by wyciągnąć detale.

 

Dla leniuchów jeden link z tysięcy w sieci ( zaledwie 30 minut ! )

Edytowane przez renims

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znasz wuja Google. Masz tysiące zdjęć o tym czasie.

Czytaj ze zrozumieniem. Chodzi o TWOJE zdjęcie, a nie jedno z tysięcy jakie są w necie.

Wyjaśnię pojęcie "Twoje": nie to które sobie ściągniesz z sieci, ale to które sam zrobisz na swoim sprzęcie, bez MLPT.

Edytowane przez dziki
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak rozumiem Włodek chciał zobaczyć Twoje zdjęcie, te 2000 sekund bez MLPT o których pisałeś wyżej. Że są inne zdjęcia to my wiemy, nie traktuj nas jak debili. Sam zresztą pokazywałem niedawno 30 minut bez prowadzenia.

 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może warto spróbować focić na starszym sprawdzonym sofcie (o ile problem się nie powtarza) i odczekać trochę aż najnowszy będzie stabilny. Teraz nie ma pogody wiec możesz walczyć ... ale gdyby była pogoda, to szkoda Twojego czasu na walkę z nowościami.

Pozdrawiam i wytrwałości :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Ponownie. Właśnie dla tego, że trafiają się tacy ludzie jak Renims na Polskich forach nie pisuję tu zbyt często raczej od wrotnie.Na forum ASY do głowy by nikomu nie przyszło, aby napisać komuś, że po prostu ktoś nie zna się na tych montażach i wogóle, po co kupował DDM jak się na tym sprzęcie po prostu nie zna, wręcz przeciwnie panuje tam miła przyjazna i wyrozumiała atmosfera, każdy o ile zna rozwiązanie problemu dzieli się swoimi doświadczeniami, również firma ASA dość szybko pomaga w rozwiązaniu tych problemów. Chcę wyraźnie powiedzieć, że w 90% zła praca DDM jest spowodowana brakiem doświadczenia w użytkowaniu DDM.Na forum ASA można znaleźć nie jednego użytkownika DDM, który pisze w samych superlatywach o DDM i jest to prawda na dowód tego zamieszczają nie jedne zdjęcie wykonane za pomocą właśnie tego montażu,I WIERZĘ TOBIE PANIE RENIMS że DDM pracuje dla ciebie bez zarzutu tak jak innym użytkownikom z forum ASA.Jakiś czas temu kupiłem sobie do mojego teleskopu C14 HD Hyperstara i zacząłem się z tym bawić tak jak zwykle wyważyłem bardzo starannie montaż, ustawiłem myślę, że dość precyzyjnie montaż na gwiazdkę polarną ( programem Aligmaster) i zaczełem focić.Na początku ustawiłem ekspozycję na pięć minut, gwiazdki wydawały się w porządku -więc ustawiłem dziesięć minut - nie zdawałem sobie sprawy, że mając Hyperstara światłosiła mojego setupu wynosi 1.9 więc siłą rzeczy pewne jasne obiekty będą po prostu bardzo prześwietlone, więc ustawiłem ekspozycję na 6-7 minut i pojechałem na inny obiekt, ku mojemu zaskoczeniu gwiazdki były pojechane, więc włączyłem Sequencera i Maxima szybka procedura MLPT i niestety gwiazdki były, co prawda dużo mniej pojechane ale ciągle pojechane, mając myślę duże doświadczenie z DDM sprawdziłem wyważenie całego setupu w takim położeniu, w jakim robiłem ekspozycję i okazało się, że jest znaczna niedowaga setupu, więc wyważyłem montaż w tej pozycji, co naświetlałem obiekt i uruchomiłem MLPT, po 5 minutowej ekspozycji gwiazdki były super, więc ustawiłem na 7-8 minut i gwiazdki były według mnie super. Co prawda muszę jeszcze bardziej precyzyjnie ustawić kolimację teleskopu do Hyperstara. Reasumując moje wypociny, może się tak zdarzyć, że kiedy wyważymy setup w jednym punkcie i myślimy, że waga będzie doskonała, kiedy montaż przemieści się do innego obiektu, niestety takie założenie może okazać się błędem. Nie trzeba wtedy wpadać w frustrację działaniem DDM a po prostu spokojnie próbować znaleźć przyczynę tego problemu. I tak jak pisałem już w poprzednim poście, że DDM jest montażem naprawdę klasy bez przesady myślę, że mogę użyć takiego określenia Ferrari, jednak ma bardzo dużą wadę, a przynajmniej jest tak w moim odczuciu i chodzi mi tu oczywiście o fakt, że potrafi, kiedy jest źle wyważony płatać figle, co na początku mojego doświadczenia z tym montażem nie raz doprowadzało mnie do furii, jednak po kilku latach obcowania z tym cackiem umiem sobie z tym radzić na tyle, że ten montaż zaczyna dobrze pracować.Tak, więc Panie Wessel głowa do góry a w niedługim czasie będziesz się śmiał wspominając, co prawda trudne początki zabawy, (bo przecież trzeba to nasze hobby traktować w formie zabawy, bo inaczej można wpaść w depresję) . Dodam jeszcze, że firma ASA wciąż udoskonala oprogramowanie, na dowód tego właśnie firma ASA oddała do kolejnych testów nową wersję Autoslew wzbogaconą między innymi o funkcję, która przy na przykład zmianie okularu powoduje, że DDM nie powinno tracić połączenia ( a zdarzało mi się to nie raz).No dobra to już na razie chyba wszystko, co chciałem napisać.

Pozdrawiam

Wojtek.

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam wszystko w 100% co napisałeś. Montaże ASA wymagają doświadczenia. Nasze hobby powinniśmy traktować bardziej na luzie. Tylko wtedy bez trudu będziemy pokonywać nasze problemy ucząc się przy tym cierpliwości i będziemy bardziej życzliwi w stosunku do innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Andrzej . Nie wiem czy pamiętasz ale poznaliśmy się na zlocie u Adama w Bieszczadach . Kupiłeś tam Kamerkę i muszę ci powiedzieć że jestem pod wrażeniem twoich fotek.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Andrzej . Nie wiem czy pamiętasz ale poznaliśmy się na zlocie u Adama w Bieszczadach . Kupiłeś tam Kamerkę i muszę ci powiedzieć że jestem pod wrażeniem twoich fotek.

Pozdrawiam

Wojtek

Witam,

Bardzo dobrze pamiętam nasze spotkanie na zlocie w Stężnicy. Bardzo trafnie przedstawiłeś wszystkie problemy związane z użytkowaniem montażu ASA DDM60. Mogę tylko dodać od siebie, że montaże direct drive są czułe na zmianę środka ciężkości.

Jeśli obrócimy w wyciągu o jakiś kąt, ciężką i niesymetryczną kamerę np. Sbig stl11k , to powinno się jeszcze raz wyważyć cały setup w deklinacji.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Ponownie. Właśnie dla tego, że trafiają się tacy ludzie jak Renims na Polskich forach nie pisuję tu zbyt często raczej od wrotnie.Na forum ASY do głowy by nikomu nie przyszło, aby napisać komuś, że po prostu ktoś nie zna się na tych montażach i wogóle, po co kupował DDM jak się na tym sprzęcie po prostu nie zna, wręcz przeciwnie panuje tam miła przyjazna i wyrozumiała atmosfera, każdy o ile zna rozwiązanie problemu dzieli się swoimi doświadczeniami, również firma ASA dość szybko pomaga w rozwiązaniu tych problemów. Chcę wyraźnie powiedzieć, że w 90% zła praca DDM jest spowodowana brakiem doświadczenia w użytkowaniu DDM.Na forum ASA można znaleźć nie jednego użytkownika DDM, który pisze w samych superlatywach o DDM i jest to prawda na dowód tego zamieszczają nie jedne zdjęcie wykonane za pomocą właśnie tego montażu,I WIERZĘ TOBIE PANIE RENIMS że DDM pracuje dla ciebie bez zarzutu tak jak innym użytkownikom z forum ASA.Jakiś czas temu kupiłem sobie do mojego teleskopu C14 HD Hyperstara i zacząłem się z tym bawić tak jak zwykle wyważyłem bardzo starannie montaż, ustawiłem myślę, że dość precyzyjnie montaż na gwiazdkę polarną ( programem Aligmaster) i zaczełem focić.Na początku ustawiłem ekspozycję na pięć minut, gwiazdki wydawały się w porządku -więc ustawiłem dziesięć minut - nie zdawałem sobie sprawy, że mając Hyperstara światłosiła mojego setupu wynosi 1.9 więc siłą rzeczy pewne jasne obiekty będą po prostu bardzo prześwietlone, więc ustawiłem ekspozycję na 6-7 minut i pojechałem na inny obiekt, ku mojemu zaskoczeniu gwiazdki były pojechane, więc włączyłem Sequencera i Maxima szybka procedura MLPT i niestety gwiazdki były, co prawda dużo mniej pojechane ale ciągle pojechane, mając myślę duże doświadczenie z DDM sprawdziłem wyważenie całego setupu w takim położeniu, w jakim robiłem ekspozycję i okazało się, że jest znaczna niedowaga setupu, więc wyważyłem montaż w tej pozycji, co naświetlałem obiekt i uruchomiłem MLPT, po 5 minutowej ekspozycji gwiazdki były super, więc ustawiłem na 7-8 minut i gwiazdki były według mnie super. Co prawda muszę jeszcze bardziej precyzyjnie ustawić kolimację teleskopu do Hyperstara. Reasumując moje wypociny, może się tak zdarzyć, że kiedy wyważymy setup w jednym punkcie i myślimy, że waga będzie doskonała, kiedy montaż przemieści się do innego obiektu, niestety takie założenie może okazać się błędem.

Hmm Skoro jest tak jak piszesz to sterując montażem zdalnie w obserwatorium ciężko będzie ogarniać nim całe niebo 360 ? :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym akurat sobie poradziłem . Mając zapas nośności montażu wywaźyłem kamere, tzn dołoźyłem 850 gram ciężarka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Odnośnie postu Hamala. Napisałem, że ludzie różnie sobie z tymi problemami radzą, nie chciałem rozwijać tematu jak sobie radzą, bo uznałem, że mój post jest już i tak trochę przydługi. Wessel zrobił właśnie to, co praktycznie wszyscy użytkownicy DDM do astro foto robią -Po prostu doważają setup dodając małe ciężarki, dopinają te małe obciążenia przeważnie do kamer CCD, ale też do samych teleskopów. U mnie miałem podpiętą kamerkę z przodu C14 do Hyperstara.Jak wiadomo do Hyperstara niemożna podpiąć koła filtrowego, ponieważ owe koło przysłoni dość sporo lustro główne -jest na to jednak sposób. Jak kupowałem Hyperstara przewidziałem właśnie tą sytuację i od razu zamówiłem razem z Hyperstarem w OPT teleskop szufladę do dwu calowych filtrów.Oczywiście jest to pewna niedogodność, ponieważ szufladka nie jest mechanicznie uruchamiana i kiedy chcemy zmienić filtr trzeba to zrobić ręcznie, nie jest to jednak problem. Jednak ręczna zmiana filtrów powoduje, że musimy być w obserwatorium fizycznie, więc odpada sesja astro foto zdalnie sterowana na przykład 100 kilometrów od obserwatorium po przez internet. Akurat takie astro foto na razie mnie nie pociąga -lubię obcować z rozgwieżdżonym kruczo czarnym niebem.Ale wracając do tematu.Kamerkę, którą podpiąłem do Hyperstara to Atic 383l i jak chyba wszyscy wiedzą jest kwadratowa, więc powiedzmy nie powoduje w żadnym stopniu jakąś boczną niedowagę setupu, uznałem, więc że wystarczy wyważyć cały setup w jednym miejscu i powinno być dobrze. Jednak okazało sie, że tak nie jest. Ponieważ rano musiałem jechać z powrotem do Gdańska nie mogłem zająć się tym problemem. Jak będzie pogoda i oczywiście czas z pewnością pojadę na kolejną nockę a może nawet na dwie nocki i być może wtedy da się z tym coś zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Zmiana parametrów pracy silników przy co którymś włączeniu- efekt- wycie montażu i zabawa ze strojeniem silników.

Ciekawe jest to, że mimo tylu tematów o tych montażach ten jest pierwszym w którym pisze się o takiej przypadłości. Pierwsze słyszę.

 

Do niedawna myślałem że DD to nowe cudowne rozwiązanie na worm gear i OAG ale widać że niekoniecznie, a na pewno jeszcze nie teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jest to, że mimo tylu tematów o tych montażach ten jest pierwszym w którym pisze się o takiej przypadłości. Pierwsze słyszę.

 

Do niedawna myślałem że DD to nowe cudowne rozwiązanie na worm gear i OAG ale widać że niekoniecznie, a na pewno jeszcze nie teraz.

Przez cały okres użytkowania montażu ASA z trzema różnymi setupami nie spotkałem się z taka przypadłością, którą opisał wessel. Więc nie należy uogólniać. Poza tym montaże direct drive są obecnie powszechnie stosowane w obserwatoriach astronomicznych na całym świecie. Chyba do nich należy przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście masz rację, mi chodziło o sam fakt strojenia silników, nawet nie przypuszczałem że może być taka konieczność, okazuje się też jak ważne jest wyważenie, wiele razy było wspominane o tym jakie to proste, ale nigdy jak bardzo jest to krytyczny wymóg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest prawdą to, co pisze Andrzej. Również i ja na moim DDM 60 wieszałem różne teleskopy począwszy od małej wagi a skończyłem na C14. W Bieszczadach na zlocie można było sobie popatrzeć jak DDM 60 bez problemów dźwiga C14 nawet nie jękną. Odnośnie przypadłości u Wessela, czyli zmiana parametrów silników przy ponownym włączeniu DDM - nie spotkałem się jeszcze z taką przypadłością i o ile sobie przypominam również na forum ASA nikt nie zgłaszał tego typu zachowania DDM.Montaż DDM może mieć nawet 1000 ustawień różnych teleskopów i po wbiciu z pliku, który przedtem się przygotowało bez problemu powinien działać i w rzeczywistości tak jest. Nie mniej jednak Wesel zgłasza taki problem. Może się tylko zapytam, Wessel czy na pewno przy pierwszym uruchomieniu DDM wpisałeś prawidłowo klucz - słyszałem o takim przypadku gdzie DDM po prostu wariował, jak się póżniej okazało użytkownik Tego DDMa wpisał z błędem klucz, po wpisaniu ponownym klucza system zaczął działać poprawnie. Mogło się też tak zdarzyć, że po ustawieniu odpowiednich parametrów PID silników nie zapisałeś ustawień tych parametrów w folderze DDM - oczywiście są to tylko przypuszczenia. No dobra może inaczej - kiedy uruchamiasz DDM i silniki DDM zaczynają dziwnie się zachowywać czy próbowałeś na nowo wejść w folder tam gdzie są przez ciebie zapisane te parametry PID silników i załadować je jeszcze raz do DDM i czy po załadowani tych parametrów DDM nadal źle pracuje z pewnością można powoli rozwiązać ten przykry problem. Myślę, że wspólnymi siłami coś wskóramy w tej sprawie.

Edytowane przez Wojtek 23 Gdansk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
        • Lubię
      • 3 odpowiedzi
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
      • 161 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Dziękuję
      • 22 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Dziękuję
      • 85 odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.