Skocz do zawartości
ekolog

Organizmy i ich środowiska; zmiany (np ogólnoplanetarne)

Rekomendowane odpowiedzi

IBA to nie jest gatunek ptaków tylko określenie (skrót) oznaczający ostoje ptaków, które bez ochrony znikną (jako ten czy ów gatunek) z naszej planety - zmiana definitywna :(

 

Pozdrawiam

wyspa.jpg

kupamieci.jpg

3MLD.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

NASA dzięki satelitom diagnozuje zagrożenia istnienia szympansów wynikające z fragmentacji lasów (w miejsce dawnych pasów).
Jednocześnie oferuje tamtejszej ludności przydatne dla niej informacje satelitarne (i smartfony) zachęcając do wspólnego dbania o chociaż mizerne miejsca przetrwania dla tych małp,
które są najbliższym nam organizmem (naszym najbliższym krewnym). Jako taki wybitnie cennym naukowo i medycznie.
Ich ilość spadała znacząco z roku na rok, gdy jednocześnie wzrastała tam ilość ludzi i ich gospodarcza działalność (też wypalanie lasów).

https://www.nasa.gov/feature/goddard/2017/satellite-data-changed-chimpanzee-conservation-efforts

 

Pozdrawiam

szympans.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sensacja!

 

Do tej pory najwcześniejsze skamieniałości naszego gatunku pochodziły z Etiopii (z miejsca zwanego Omo Kibish) we wschodniej Afryce i były datowane na około 195 tysięcy lat wstecz.
Teraz "zdiagnozowano" istotne fragmenty czaszek i szkieletów Homo sapiens, aż sprzed 300 tysięcy lat w Maroko w okolicy Jebel Irhoud.

To dobrze koresponduje z licznymi, znanymi od lat, rozsianymi po całej Afryce, a nawet Izraelu, znaleziskami bardzo wyrafinowanych narzędzi i śladów świadomego wykorzystywania ognia,
które wdawały się zbyt zaawansowane na względnie prymitywnego Homo erectusa (który jedyne chyba co istotnie wynalazł to dzida).

 

Nie można wykluczyć, że mutacje Homo erectusa do dużych, pofałdowanych mózgów pojawiły się równocześnie w kilku miejscach, rozeszły po świecie, zabijając Homo erectusy, a jak gdzieś spotkały to zmieszały.

 

http://www.bbc.com/news/science-environment-40194150

 

Panie i Panowie.

To tak jakby nagle się okazało, że Słońce nie powstało 4.7 miliarda lat temu tylko ... siedem :D

 

Pozdrawiam

p.s.

Moim zdaniem w grę wchodzi jeszcze pośredni gatunek ... afrykańscy denisowiano-neandertalczycy ... ponieważ jednak nie mamy ich  dobrych czaszek to nikt nie ma odwagi postawić takiej hipotezy.

hss_300_hyago.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sorry za tak częste odświeżanie tego wątku (obiecuje poprawę czyli ciszę przez długie wielodnie) ale akurat dziś jest ten dzień.

 

Tak jak 8 Marca mamy dzień Kobiet (kocham go mimo konieczności jeżdżenia po kwiaciarniach w przeddzień),

tak 8 Czerwca mamy TEN DZIEŃ

 

Dzień Tryfidów! ups Oceanów

 

lekceważenie tej sprawy może mieć smutne konsekwencje dla bioróżnorodności na 3-ciej planecie znanego nam wszystkim żółtego karła zwanego potocznie "słońcem".

 

Pozdrawiam

oceany.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niesamowita historia, o której mało kto wie ("Życie po życiu").

 

610 milionów lat temu powstały pierwsze organizmy wielokomórkowe.

Była to tak zwana fauna ediakarańska.

Już dostosowana do obecności tlenu.

 

Jej powstaniu sprzyjało ocieplenie klimatu, które doprowadziło do topnienia lodowców, z których woda "wymiatała" z lądu składniki odżywcze.
Były to organizmy niezwykle dla nas egzotyczne i naukowcy nie potrafią nawet zdecydować z jakiego królestwa (zwierząt, grzybów, czy protistów).
Nie wytwarzały szkieletów ani muszli tylko tworzyły płachty. Dominowały absolutnie na planecie przez 80 milionów lat.


Nagle, w tajemniczy sposób, zniknęły.

W ich miejsce pojawiły się inne organizmy wielokomórkowe, które wtedy powstały (ponownie ale najpewniej inaczej) z organizmów jednokomórkowych.
Te nowe rozwinęły swoje panowanie w ramach eksplozji kambryjskiej, która zaczęła się 530 milionów lat temu.

 

"W ten sposób powstaliśmy też i my, jesteśmy więc niejako życiem po życiu" :)

 

więcej:

http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/nauka-i-technika/życie-po-życiu-istnieje-na-ziemi-my-jesteśmy-tego-dowodem/ar-BBEvO7Z?ocid=sf

 

Jak się patrzy na te lata na załączonym screenie to okazuje się, że życie (jednokomórkowe) powstało stosunkowo bardzo szybko po powstaniu ... Słońca :)
ale potem nie szło to już szybko - może dlatego nie wyłapaliśmy jeszcze transmisji od kosmitów (wszędzie pełno życia ale cywilizacje rzadziej).

W doniesieniu jest mowa o energii, którą potrafią generować na swoje potrzeby organizmy.
Duża moc to nie jest banalne osiągnięcie - może dlatego tyle czasu trwało powstanie tak silnych organizmów jak dziś.
Niesamowita mapa z reakcji chemicznych, które zmieniają jedzenie w energię w Twoim ciele.


"A galaxy of molecules"

 

http://tabletopwhale.com/2017/05/16/a-galaxy-of-molecules.html

 

Pozdrawiam

 

ediakaranska.jpg

energia.jpg

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Meandry ewolucji. Co najpierw jest dobre dla gatunku potem może być złe.

 

Niektórzy ewolucjoniści sądzą, że zmiany genetyczne, w tym wzrost długości nóg, umożliwiające wytrwałe, choć niekoniecznie sprinterskie bieganie, nastąpiły ze względu na ich sporą przydatność podczas polowań.
"O tym, że uporczywe polowanie było możliwe, przekonał sceptyków amerykański dziennikarz i biegacz amator Michael Baughman. W 1978 r. wybrał się na amerykańską prerię i tam, dojrzawszy jelenia, zaczął go gonić. Biegł za zwierzęciem przez 23 kilometry. Na początku, jak opisywał potem w głośnym artykule w "Sports Illustrated", dystans między nim a jeleniem był bardzo duży. Ale w miarę przebytych kilometrów zwierzę słabło, aż w końcu Baughman je dogonił i dla podkreślenia zwycięstwa poklepał po grzbiecie. Nie ma więc powodu, dla którego sztuka doganiania ofiar nie mogła się udać naszym przodkom."
Podobno tą samą metodą, na piechotę, zdrowy i sprawny człowiek może dogonić nawet konia oraz geparda.

 

http://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/i-ty-jestes-maratonczykiem-newsweek-pl,artykuly,349127,1.html

 

Nadeszły jednak czasy (zlodowaceń) gdy ludzie, którzy zawędrowali daleko od Afryki, musieli zmierzyć się ze sporymi mrozami.
Wtedy większe problemy ze zdrowiem i przeżyciem zimy mieli ludzie o długich nogach, które łatwiej marzły i odmrażały się.
Więcej potomstwa zostawiali więc ludzie, którzy urodzili się z mutacją wiodącą do krótszych nóg.
I ta zmiana w genach u wielu z nas, Europejczyków, została. Daje względnie krótkie nogi.
Ale nie trafiła do wszystkich, cześć ówczesnych długonogich dotrwała w postaci swojego potomstwa do dziś - pocieszę. :)

 

http://nt.interia.pl/technauka/news-odkryto-gen-ktory-pomogl-nam-przetrwac-epoke-lodowa,nId,2413529

 

Mutacje myszy ku byciu ... wężem?
Zdarzają się. Nawet na zawołanie (naukowców), a utrwaliłby się gdyby dzieci takich myszy zmuszone były żyć w podziemnych tunelach.

Odkryto (w prywatnym zbiorze kolekcjonerskim) skamielinę niezwykłego, pradawnego węża żyjącego 120 milionów lat temu. Tetrapodophis amplectus.

 

"Wąż miał zachowany szkielet wszystkich czterech kończyn!
Były one co prawda zbyt małe, by pozwalały na opieranie się na nich podczas poruszania się, ale mogły służyć do przytrzymywania ofiary lub też partnera podczas stosunku.

Genetycy odkryli już wcześniej, że wydłużenie ciała połączone ze zwiększeniem liczby kręgów to efekt mutacji, która jednocześnie wywołuje redukcję kończyn.
I to w różnych grupach zwierząt, zarówno u węży, jak i u beznogich jaszczurek typu padalec czy beznogich płazów w rodzaju marszczelca pierścieniowego.

Nawet u myszy, u których eksperymentalnie wywołano tę mutację, tułów się wydłużał, liczba kręgów w kręgosłupie rosła, a kończyny się skracały.
Wszystkie te wyniki badań razem, jak podsumowywał dr Eric Mulder w Krasiejowie, pozwalają już dość dobrze zrekonstruować generalny schemat ewolucji węży.
Musiało być tak, że ich przodkowie, podobni z wyglądu do jaszczurek, przeszli do ryjącego trybu życia. Pod ziemią szukali zapewne ofiar, być może wczesnych ssaków, choć nie da się wykluczyć, że chronili się tam też przed drapieżnikami.
Przeciskaniu się przez wąskie korytarze sprzyjało wąskie, długie ciało.
Zmiana kształtu stała się możliwa dzięki mutacji, która wydłużyła tułów, zwiększyła liczbę kręgów w kręgosłupie i jednocześnie, niejako w postaci „skutku ubocznego”, doprowadziła do redukcji kończyn."

 

http://wyborcza.pl/7,75400,22146632,jak-weze-stracily-nogi-wynik-naukowego-sledztwa.html

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sensacja. Znakomicie zachowaną czaszkę dziecka wspólnego przodka ludzi i szympansów znaleziono w Kenii. Zmarło 13 milionów lat temu będąc w wieku zaledwie 16 miesięcy.
Dziecku nadano imię Alesi. Było ono przedstawicielem nieznanego do tej pory gatunku, od którego wszyscy (wspólnie z naszymi pra pra kuzynami szympansami) pochodzimy.
Gatunek ten nazwano "Nyanzapithecus alesi".


https://www.wprost.pl/nauka/10069884/Sensacyjne-odkrycie-naukowcow-Znalezli-czaszke-sprzed-13-milionow-lat.html

Pozdrawiam

 

LINK do zdjęcia czaszki


9873e150945bf118e54d99055bee.png

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tysiące lat temu kobiety wcale nie siedziały tylko przy domowym ognisku (ewentualnie jeszcze zbierając jadalne rośliny i drobne zwierzęta w okolicy).
Przemierzały duże odległości, by założyć rodziny. To mężczyźni byli "stacjonarni" - sugerują uczeni.

Z badań archeologicznych, izotopowych i genetycznych wyłania się obraz ogromnej różnorodności linii kobiecych.
W szczególności, na podstawie analizy stosunku izotopów strontu w pochówkach, które pozwalają wyciągnąć wnioski dotyczące pochodzenia ludzi,
udało się nam potwierdzić, że większość kobiet nie pochodziła z regionu pochówku.
Ich groby jednak nie różniły się od populacji tubylczej, co wskazuje na to, że "obce" kobiety szybko włączono do lokalnej społeczności.

Więcej

http://wyborcza.pl/7,75400,22327907,to-wedrujace-kobiety-rozwinely-kulture.html

Koresponduje to z innymi doniesieniami naukowymi, że dzieci wychowywane razem od małego (np w tak zwanych "kibucach"), koedukacyjnie, ale nie spokrewnione, rzadko potem tworzą związki małżeńskie.
Przypuszczalnie zachodzi tu mechanizm utraty wzajemnej atrakcyjności z racji obserwacji potencjalnego partnera od małego, analogicznie jak rodzeństwa.
W takiej sytuacji, braku chęci do zbliżenia seksualnego z lokalnie znanymi osobnikami, trudno się dziwić, że żeńskie osobniki gatunku Homo sapiens sapiens szukały partnera poza swoją grupą.

Nie wykluczałbym, że co prawda mężczyźni żyli całe życie w pobliżu miejsc gdzie dorośli ale może zapuszczali się w dalekie strony i wracali z pozyskaną tam wybranką co rodziło podobne konsekwencje jak opisane.
Musieli wracać do swoje społeczności bo w obcej groziłaby im śmierć (z ręki zazdrosnych o swoje partnerki mężczyzn).

Inna sprawa.

Pojawiło się sensacyjne doniesienie, że polscy naukowcy znaleźli na Krecie ślady pierwszych istot małpo-pochodnych (przypuszczalnie z tym samem przodkiem co szympansa), które chodziły na dwóch nogach blisko 6 milionów lat temu.
Byłby to absolutny rekord przesuwający dwunożność człowiekowatych daleko wstecz w czasie. Niestety gatunek ten wymarł i dopiero dwunożność australopiteków dotrwała w jego potomkach do dziś - w nas.
Hipoteza (znaczenia odkrytych śladów) nie jest jeszcze, zdaniem części uczonych, całkiem pewna.

https://www.sciencedaily.com/releases/2017/08/170831134221.htm

Pozdrawiam

Link do zdjęcia śladów

z22329172Q,Tropy-homininow-z-Trachilos.j

 

 

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejne w ostatnich latach przesunięcie momentu powstania życia na Ziemi wstecz.
Badacze z Japonii odkryli grafitowe inkluzje w metamorficznych skałach osadowych na północno-wschodnim wybrzeżu Labradoru w Kanadzie.
Skały formacji Saglek są datowane na co najmniej 3,95 mld lat. Skład izotopowy grafitu wskazuje jego organiczne pochodzenie.

Także pojawienie się naszego gatunku (Homo sapiens sapiens) zostało przesunięte o około 70 tysięcy lat wstecz. Istniejemy już 260-300 tysięcy lat. :)
http://wyborcza.pl/7,75400,22441462,kiedy-narodzil-sie-czlowiek-wspolczesny-nowe-badania-potwierdzaja.html


Link do grafiki historii życia na Ziemi

z22435340V,historia-zycia-na-ziemi.jpg

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W ciągu ostatnich kilku dekad znacząco wzrosła liczba słoni, którym nie wyrosły kły.

Prawdopodobnie wynika to z faktu, że gatunek ewoluuje w ten sposób chroniąc się przed kłusownikami.  :g:

 

 

http://www.bbc.com/news/science-environment-41763478

Właśnie odkryty Sinosauropteryx - miał najdłuższy ogon w stosunku do długości ciała wśród gadów chodzących na nogach.
Co do tego ogona to człowiek nie może mu dorównać, choć w innej konkurencji, wśród ssaków, mamy ponoć rekord ;)

Link do obrazu rekonstrukcji

_98488325_figure2.jpg

 

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

http://www.bbc.com/news/science-environment-41848816

Odkryto nowy (zatem ósmy) gatunek dużej małpy żyjącej na Ziemi.
Nazywa się Orangutan Tapanuli, a wyróżniają go nawet cechy anatomiczne czaszki (nie tylko genetyczne).

Małpy te oddzieliły się genetycznie od swoich krewnych Borneańskich około 650 tysięcy lat temu.

Niestety żyje ich zaledwie około 800 w pewnych górach w Indonezji czyli zostaną zapisane na listę krytycznie zagrożonych.

Można sobie wyobrazić, na ile jest to odrębny gatunek, uzmysławiając sobie jak przerażeni (lub głęboko współczujący tragicznej urody) byśmy byli gdybyśmy w kawiarni spotkali ubranego ale z odkrytą głową Neandertalczyka lub Denisowianiana.

Link do zdjęcia:
_98587794_mediaitem98587675.jpg

 

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zachwyt nad zębami - skąd my to znamy i ile wydajemy na to? :)

"Ich zęby były bardzo zaawansowane, takie, które potrafią przebijać, ciąć i kruszyć żywność"

Na wybrzeżu Dorest Odkryto najstarsze ssaki będące przodkami ludzi. Żyły aż 145 milionów lat temu pod osłoną nocy, jedząc owady i rośliny.

Link do artystycznej rekonstrukcji:

_98636013_purbeckmammalswebresmarkwitton

 

Pełny opis:

http://www.bbc.com/news/science-environment-41889633

Pozdrawiam

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poczciwa pępawa, którą wszyscy widujemy i nigdy nawet przez sekundę nie zaprzątaliśmy sobie głowy okazała się bohaterką doniesienia naukowego :)

Pojawią się na naszej planecie nowe gatunki - lepiej dostosowane do warunków miejskich niż gatunek z którego pochodzą. Przykładem powstawania takiego gatunku jest pępawa ("miejska - bardziej wielkoziarnista").

W mieście upadek ziarna tylko blisko matczynego stanowiska zapewnia ominięcie betonu - dlatego rośliny powstałe z nasienia z mutacją skutkującą cięższymi ziarnami rozmnażają się skuteczniej.

Link do zdjęcia typowego, nowego środowiska życia takich roślin:
0006AVVMBDVECILG-C122-F4.jpg

 

I link do zdjęcia pępawy:
0655.jpeg

Więcej:
http://www.pnas.org/content/105/10/3796.full
http://fakty.interia.pl/nauka/news-miasta-maja-wplyw-na-ewolucje,nId,2334140

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Najdoskonalszy (z wyjątkiem nas) organizm na naszej planecie "wygenerowany" przez wielo-miliardo-letnią ewolucję - świetny opis!

https://www.granicenauki.pl/kanzi-malpa-ktora-mowi-nie-tylko-w-wigilie-26060

Pozdrawiam

p.s.

Fragment:

"Kanzi, wskazując sekwencje znaków, formułuje prymitywne zdania, najczęściej wyrażając swoje życzenia i zachcianki. Gdy przyjdzie mu ochota na banana, naciska symbole oznaczające czasownik „dawać”, rzeczownik „banan” oraz leksygram oznaczający jego samego. Bywa też bardziej wybredny – wskazuje konkretną osobę, która ma przynieść dany przysmak i wybiera pożądanego partnera do konkretnej zabawy. Swobodnie operuje kilkuset symbolami, ciągle uczy się kolejnych, a nawet sam spontanicznie bierze udział w tworzeniu nowych.

...

Kanzi znakomicie radzi sobie również z rozumieniem ludzkiej mowy (języka angielskiego). W eksperymentach Kanzi sensownie odpowiada na usłyszane pytania za pomocą swojej tabliczki, a także postępuje zgodnie z instrukcjami, które słyszy po raz pierwszy.
Aby prowadzone na zwierzętach eksperymenty były wiarygodne, muszą wykluczać ryzyko błędnej - najczęściej zbyt optymistycznej - interpretacji. Autor polecenia wydawanego Kanziemu zasłania twarz specjalną, zniekształcającą głos i zakrywającą oczy maską, żeby bonobo nie mógł odczytywać gestów, rozszyfrowywać, na czym jego rozmówca skupia uwagę i czy kieruje się jakimiś emocjami. Stąd pewność, że Kanzi naprawdę interpretuje mowę, a nie na przykład spojrzenie.
"

Link do zdjęcia:

1451-kwiatek.jpg?itok=aqv8v6v5

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×