Jump to content

150/750 pod astrofoto


Recommended Posts

@Arturoo

Podstawowe pytanie: co chcesz fotografować? Rozległe mgławice, małe galaktyki/mgławice planetarne, planety...? Nie ma uniwersalnego sprzętu do wszystkiego i dobrze jest zacząć od zdefiniowania swoich oczekiwań, a dopiero potem dobierać sprzęt.

Poza tym to ja bym się nie pchał w newtona F5 (a w F4 to już w ogóle - niestety dobrej jakości światłosilne teleskopy kosztują, bo ich zaprojektowanie i wyprodukowanie jest trudne), jeśli chcesz fotografować a nie walczyć i użerać się ze wszystkim co tylko możliwe. Zwłaszcza że liczba pogodnych nocy u nas jest niewielka i szkoda nerwów na walkę ze sprzętem gdy noc ucieka. Astrofotografia powinna być w końcu przyjemnością, a nie mordęgą.

Na start na zagranicznych forach polecają jako minimum montaż HEQ5, teleskop SW ED80 z flattenerem i reduktorem, prosty guiding na bazie szukacza i do tego jakaś lustrzanka. Taki zestaw przekracza Twój budżet pewnie ze 2x (przy kupowaniu sprzętu używanego), ale jest praktycznie bezobsługowy. Ilość problemów do okiełznania jest niewielka: odpowiednie ustawienie na polarną, ustawianie ostrości (maska Bahtinova będzie niezbędna), konfiguracja guidingu, ustawienie odległości między reduktorem a detektorem. I to w sumie chyba wszystko, z czego dwa ostanie ustawia się tak naprawdę raz. Poza tym krótka ogniskowa wybacza dużo błędów wynikających z pracy montażu, które w przypadku coraz dłuższych ogniskowych narastają lawinowo i łączą się z innymi problemami, więc można się skupić na zbieraniu materiału i obróbce, co też nie jest wcale łatwe.

 

Link to post
Share on other sites

Próbowałem przegryźć się przez kompromis: tani newton f/4 (to był akurat TS 6" - 600mm f/4) + rejestrator z matrycą formatu APS-C, więc duże wymagania co do korekcji pola (QHY8L), budżetowy korektor komy (Baader MPCC Mark II) i na bazie tej konkretnej konfiguracji i jedynie mojego doświadczenia stwierdzam: jest to droga przez mękę.

Mimo, że wydawało mi się, że wyciąg dość sztywny (jakiś typu GSO z mikroruchami), mimo unieruchomienia LG w celi, mimo przysłonięcia lustra do f/4,28, mimo kolimacji od zera (włącznie z wymontowaniem pająka i kontrolą osiowości wyciągu).

 

Jak nie leciała mi jedna strona zdjęcia, to druga. Możliwe oczywiście, że coś robiłem źle, chociaż śmiałbym wykluczyć ta możliwość ;) - wspierało mnie paru specjalistów z tego forum, służyło radami, nie uważam się za kompletnego matoła ;) - mimo to tuba jak żyła swoim życiem - tak to się nie zmieniało.

 

Nie mówię, że się nie da, mam kolegę który z sukcesem focił MT 800 (Canonem 40D) ale naprawdę na początek - jeśli chcesz newtona i jest w Twoim budżecie - bierz coś f/5, ten SW 150/750 to dobry pomysł.

Link to post
Share on other sites

PS - to nie znaczy że tym się nie da zrobić dobrego zdjęcia - sam zrobiłem kilka z których jestem zadowolony, zarówno modyfikowanym Canonem 40D jak i QHY8L.

 

Chodzi o to, że jak po jakimś czasie bardziej będziesz zwracać uwagę na detale, i powoli oglądać swoje zdjęcia w powiększeniu 100%, to zaczną Ci przeszkadzać rozciągnięte gwiazdy albo brak ostrości w rogach kadru, związane z niedokładną kolimacją, nieosiowością, ugięciami czy psikusem jaki zrobi zmiana temperatury w ciągu nocy - CFZ dla w/w newtona miałem 31 mikronów... trudno w to trafić i trudno utrzymać. Dla np. 150/750 i Canona 40D będziesz miał 58 mikronów - jeszcze nie jest to wielkości lotniska ;) - ale łatwiej ustawić ostrość i jest to nieco mniej podatne na zmiany temperatury w ciągu sesji.

Edited by dziki
Link to post
Share on other sites

Eh, chłopaki załamujecie mnie, niestety o ED80 póki co muszę zapomnieć, taki ED80 SW z flattenerem czy mniejszy TSAPO65Q to niestety wydatek już ponad mój budżet, a doliczyć do tego heq5 plus akcesoria i zabawę w focenie zacznę za półtorej roku. Żeby tego uniknąć zdecydowałem się właśnie na Newtona 150/600 dzięki któremu miałem zaoszczędzić 2/3 ceny refraktora, f4 miało mi pomóc w uzyskiwaniu dobrego efektu przy krótszych ekspozycjach a co za tym idzie wyeliminować w pewnym stopniu błędy montażu eq5. I tak już pogodziłem się z wizją focenia (bądź próbami focenia) za 3-4 miesiące ze względu na zakup heq5 lecz na refraktor już nie dam się namówić (mimo tego że, dobrze wiem iż jest o niebo lepszy). Zawsze znajdzie się coś lepszego od heq5 czy ED80 i tak bym mógł zbierać do późnej starości, jednak kiedyś trzeba powiedzieć basta i wreszcie zacząć focić a nowe środki zbierać na wymianę setupu bądź na jego ulepszenie. I właśnie takim progiem jest heq5 i Newton, na nic droższego niestety nie ma opcji. Już wolę kupić tego 150/600 nawet jeśli będę musiał go sprzedać po 3 miesiącach męczarni i przeprawy przez ognie piekielne bez zrobienia nawet jednego dobrego zdjęcia nim. Jednak te 3 miesiące będą czasem kiedy dowiedziałem się niesamowicie dużej ilości informacji i wreszcie z foceniem spotkałem się oko w oko a nie tylko na forum, a na moje to jest lepsze niż siedzenie bezczynnie ponad rok zbierając na sprzęt który jest łatwiutki w obsłudze i nim raczej na pewno coś tam mi wyjdzie. Więc resumując: wolę użerać się ze wszystkim co tylko możliwe niż nie użerać się z niczym bo będę zbierał na sprzęt przez ponad rok...

 

Co do tego co chcę focić to wykombinowałem sobie że, zacznę od moona, oczywiście nie chodzi mi o to by sprzęt był typowo pod niego tylko na nim mam uczyć się totalnych podstaw bo po prostu łatwiej jest nawet nakręcić filmik przebijającego się łysego przez chmury niż zrobić piękną kilku godzinną sesję jakiejś galaktyki. Po za tym zabawa z łysym nauczy mnie już podstaw obchodzenia z montażem, rozkładaniem wszystkiego, łapaniem ostrości i wiele innych.

Jednak po tej nauce z księżycem chcę kolejny etap przerzucić na mgławice i galaktyki, które mają być moim głównym targetem i to na nich chce się skupić. Czyli sprzęt ma być na mgławice i galaktyki.

 

Co do OAGu to się tyle naczytałem o tym że, praktycznie nie widzę sensu w przygodzie z zewnętrznym guiderem, dodatkowo to kolejne 2kg. Po za tym OAG podpierniczył by trochę światła z głównego stożka, pewnie z takiego f4 wyszło by 4,5 co też jest plusem.

 

Co do telepa f4 bądź f5 to faktycznie widzę że, chyba lepsza będzie 150/700. Więc albo Dual Speed od SW albo CRF od GSO, lecz to już pewnie jest bez większej różnicy.

 

Link to post
Share on other sites

Arturoo, to nie tak że nie zrobisz tym f/4 dobrego zdjęcia, nienie :) Zrobisz dobre, tylko jest ryzyko, że szybko zaczniesz chcieć mieć takie same gwiazdy po bokach kadru jak w centrum ;) Chyba że trafisz na ekstra egzemplarz trzymający kolimację, albo będziesz w tym po prostu dobry - czego Ci szczerze życzę :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Druga sprawa też jest taka, że osoba początkująca wiele rzeczy nie zobaczy i nie będzie miała się do czego przyczepić :P A efekty będę zadowalające. Jednakże to zostanie szybko zweryfikowane po wrzuceniu zdjęcia tutaj. Mamy tutaj wiele wprawionych oczu, które ukażą najmniejszy błąd setupu ;).

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Jestem świeżo po zgłębieniu przygody kolegi dargeo oraz paru innych wątków na forum dotyczących problemów z dużą światło siłą, kolimacją czy ostrością w Newtonach. Troszkę inaczej teraz patrzę na temat, faktycznie f4 może przysporzyć kłopotów, pytanie czy korzyści płynące z dużej światło siły będą większe od minusów z tym związanych, wszystko teraz zależy od tego czy będę mieć cierpliwość do zabawy z f4 (a cierpliwość mam, po za tym uwielbiam majsterkowanie) i czy mi trafi dobry egzemplasz... Pożyjemy zobaczymy, mam jeszcze z 4 miesiące do uzbierania kwoty na zestaw. Z resztą f5 to też sporo, masa ludzi trzaska tym mistrzowskie fotki, ba nawet z f8 wykręcają niezłe fotki.

 

Kolejna sprawa to to że, te ED nie daje mi spokoju, wiem że to było by najlepsze rozwiązanie jak dla początkującego (wiem że mała światło siła ale pal licho), niestety minusem tego rozwiązania jest cena. Jednak jest wyjście: http://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_324&products_id=1968&lunety=Refraktor_TS_APO_ED_50/330_f/6,6_OTA_%28TSED503%29mówiąc krótko biorąc mniejszego ED'dzia zmniejsza się i cena. Ten refraktorek kosztuje tyle samo co newton z korektorem komy. Jedyny minus to to to że, nie będę mieć takiego powiększenia. No ale mgławice są większe i mniejsze, zawsze się coś znajdzie pasującego do kadru. Po za tym łatwiej tym focić (lżejszy, mniejsza ogniskowa=mniejsze błędy, większy kąt widzenia), co więcej przy tak małej ogniskowej chyba nie będzie potrzebny flattener?Co Wy o tym myślicie, takie rozumowanie ma ręce i nogi czy zaczynam już bredzić.

 

Link to post
Share on other sites

Tak, ale do tego APO (i zapewne każdego innego w tym przedziale cenowym) po jakimś czasie (jak już zaczniesz zauważać te rzeczy) bedziesz i tak potrzebował flattener, który też kosztuje (a i z jego doborem może być spory problem) bo ja w tę reklamowaną "pełną korekcję pola" dla matrycy APS-C po prostu (z autopsji) nie wierzę.

 

Jedno jest moim zdaniem pewne - na początek dużo szybciej osiągniesz zadowalające rezultaty z apo niż z Newtonem.

 

Możesz też rozważyć kupienie małego Williama (np Zenithstara 66) - używka ok 800-1000 zł + jakiś niedrogi flattenerek do niego

 

Twój tok rozumowania jest mi znajomy (sam przerabiałem te dylematy) ale moja opinia jest taka jak kolegów powyżej: światłosilny Newton na początek to niemal pewna droga do frustracji i zniechęcenia.

Edited by AgentSmith
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 130 replies
    • Aktualizacja silnika Astropolis - zgłaszanie uwag
      Dzisiaj zaktualizowaliśmy silnik Astropolis do najnowszej wersji (głównie z powodów bezpieczeństwa). Najpoważniejsze błędy zostały już naprawione, ale ponieważ aktualizacja jest dosyć rozbudowana (dotyczy także wyglądu), drobnych problemów na pewno jest więcej. Bez was ich nie namierzymy. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wrzucanie tu informacji o napotkanych problemach/błędach.
        • Like
      • 238 replies
    • Insight Investment Astrophotographer of the Year 2020 – mój mały-wielki sukces :)
      Jestem raczej osobą która nie lubi się chwalić i przechwalać… ale tym razem jest to wydarzenie dla mnie tak ważne, że postanowiłem podzielić się z Wami tą niezwykle radosną dla mnie wiadomością.
       
      Moja praca zajęła pierwsze miejsce w kategorii „Planety, komety i asteroidy” podczas tegorocznego konkursu Insight Investment Astronomy Photographer of the Year 2020.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 85 replies
    • Zobaczyć powierzchnię Wenus.... - mapa promieniowania termicznego (sezon 2020)
      Zacznę od zdjęcia a potem będą technikalia, opisy zbierania materiału oraz informacje o obróbce
      6 maja faza Wenus zmalała poniżej 20% więc zaczął się najlepszy okres kiedy możemy podejmować próby rejestracji promieniowania termicznego powierzchni Wenus. Czas ten potrwa mnie więcej 17-18 maja kiedy to planeta będzie już zbyt blisko Słońca i kontrast zmaleje uniemożliwiając (lub utrudniając) rejestrację tego zjawiska.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 30 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.