Jump to content
oskar

Smutna informacja

Recommended Posts

Dotarła do mnie informacja, że zmarł wieloletni obserwator gwiazd zmiennych Jerzy Speil. Człowiek ten osobiście mnie zainteresował obserwacjami zmiennych i wiele mu zawdzięczam. Przykro mi bardzo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Informacja od Oskara brzmiała tak nieprawdopodobnie, że początkowo w nią nie uwierzyłem i jak niewierny Tomasz pospieszyłem ją potwierdzić. Niestety, muszę pogodzić się ze smutną prawdą :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie szybko się zabierają , szkoda.

 

Mam nadzieję że teraz będzie mógł być bliżej gwiazd .

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka słów o Jurku Speilu, którego większość z was zapewne nie kojarzy, choć był jednym z najbardziej aktywnych obserwatorów gwiazd zmiennych w Polsce i Europie, regularnie dostarczając tysiące obserwacji rocznie do AAVSO. Kilka lat temu został uhonorowany nagrodą Czeskiego Towarzystwa Astronomicznego za 22 tysiące (!) obserwacji w jednym tylko roku (http://var2.astro.cz/e-perseus-detail.php?id=1227136212). Na co dzień pracował w Obserwatorium Sejsmologicznym w Książu (tak, to ten słynny zamek Książ na Dolnym Śląsku). Obserwatorium jest częścią Instytutu Geofizyki PAN, instrumenty pomiarowe są zainstalowane w korytarzach wykutych w litej skale, na której stoi zamek, przez więźniów obozów koncentracyjnych.

 

Poniższy cytat pochodzi z portalu Wałbrzych - Nasze Miasto i jest ładnie opakowaną wersją krótkiej informacji z oficjalnej strony IGF (http://igf.edu.pl/jerzy-speil.php):

 

 

Jerzy Speil nie żyje. Był pracownikiem Obserwatorium Geofizycznego Polskiej Akademii Nauk w Książu od momentu jego założenia w 1971 roku.

Jerzy Speil zmarł nagle późnym wieczorem w czwartek 19 lutego. Studiował na Uniwersytecie Wrocławskim (Wydział Nauk Przyrodniczych, Instytut Geografii). Po ukończeniu studiów w 1971 roku podjął pracę w tworzonym wówczas Obserwatorium Geofizycznym w Książu. Od listopada 1978 roku do stycznia 1980 roku Jerzy Speil brał udział w III Wyprawie Antarktycznej i zimowaniu na Stacji im. Henryka Arctowskiego. Od lipca 1985 roku do lipca 1986 roku brał udział w VIII Wyprawie Polarnej i zimowaniu na Stacji w Hornsundzie na Spitsbergenie. Jerzy Speil był członkiem Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii i Czeskiego Towarzystwa Astronomicznego. Organizował wykłady popularnonaukowe w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Nauki oraz w szkołach wałbrzyskich.

Jerzy Speil miał 66 lat.

 

Jurka poznałem w 1999 r. na brzegowym zakryciu Regulusa widocznym m.in. w okolicach Książa. Nawiasem mówiąc, tam też poznałem Pawła Maksyma. Pewnie zabrzmi to jak truizm, ale astronomia była jego wielką pasją. Kilka tygodni temu dzwonił do mnie z pytaniem, komu przekazać nieużywany już całkiem spory teleskop, który zawadzał podczas remontu. Z tego co wiem, trafił on na Górny Śląsk.

 

Jurek był bardzo aktywny fizycznie, dużo biegał i jeździł na nartach biegowych, wielokrotnie startując m.in. w Biegu Piastów i zajmując wysokie miejsca.

 

Nie przesadzę mówiąc, że śmierć dwóch ludzi - Jurka i Pawła Maksyma - naprawdę mną wstrząsnęła.

 

Na koniec wiele mówiące zdjęcie:

 

post-730-0-49800600-1424515085_thumb.jpg

 

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

:(

 

Pana Jurka poznałem kilkanaście lat temu. Jego kompetencje i zaangażowanie robiły wrażenie, byłem przekonany, że jest pracownikiem naukowym,... astronomem. Rozmawialiśmy dość swobodnie, zapytałem czy studiował astronomię we Wrocławiu, odpowiedział swoim skromnym ale pewnym siebie, "profesorskim" tonem - Nie jestem astronomem, jestem amatorem, po prostu się tym interesuję. Mam wrażenie, że nauczył pokory nie tylko mnie. Dzięki Panie Jurku...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogrzeb Jerzego Speila odbędzie się 24 lutego (wtorek) w Sierakowie Śląskim. Poprzedzony będzie mszą (o godz. 11:00) w kościele pw. św. Piotra i Pawła.

Edited by Stalker

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smutna to informacja ! Nigdy nie spotkałem Pana Jerzego, ale jego nazwisko przewijało się zawsze w mojej 25 letniej przygodzie z Astronomią. Postać nietuzinkowa i wzór do naśladowania ! Wielka postać amatorskiej Astronomii !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję, że wybaczycie mi małą dawkę humoru w tym smutnym wątku, ale nie mogłem się powstrzymać. Dzisiaj rano telefonicznie zamówiłem w kwiaciarni wiązankę na jutrzejszy pogrzeb. Poprosiłem o wypisanie szarfy z tekstem "Od kolegów astronomów". Dyktowałem go dwa razy i słyszałem, jak kobieta przyjmująca zamówienie płynnie mówi "od kolegów", a następnie wyraźnie literuje - zapewne pisząc w tym samym czasie - "a s t r o n o m ó w".

 

Przyjechałem do kwiaciarni krótko przed zamknięciem, pani przyniosła mi wiązankę, położyła ją na ladzie. Zerknąłem tylko pobieżnie na szarfę, by sprawdzić, czy to na pewno moja. Zauważyłem tekst "Od kolegów..." i dalej nie sprawdzałem, bo taśma była zawinięta, a ja miałem w ręku portfel. Wiązanka leżała mniej więcej tak:

 

post-730-0-09700600-1424721626_thumb.jpg

 

Zapłaciłem, wziąłem wiązankę, wyszedłem, schowałem kwiaty do bagażnika i wróciłem do domu. Dopiero po powrocie, wkładając wiązankę do miski z wodą przeczytałem cały tekst i najpierw zamarłem, później zrobiłem "facepalm", a na końcu zacząłem się śmiać. Dlaczego? Niech zdjęcie przemówi:

 

post-730-0-35696600-1424721630_thumb.jpg

 

Ponieważ na powrót do kwiaciarni było już za późno, trzeba było działać na własną rękę. Pomogła nalepka adresowa na kopertę, nożyczki i czarny marker. Oto efekt końcowy:

 

post-730-0-87881300-1424721634_thumb.jpg

 

Mam nadzieję, że jutro nie będzie deszczu, a Jurek się nie obrazi...

 

PS. Nawiasem mówiąc z racji wykonywanej pracy i kontaktu z młodymi ludźmi nader często spotykam się z myleniem astronauty i astronoma. Wśród osób starszych częstszą pomyłką jest mieszanie astronoma i astrologa. Właściwie powinienem się cieszyć, że napis nie brzmiał "Od kolegów astrologów" - wtedy bym się zirytował, "astronauci" jedynie mnie rozbawili.

Edited by Stalker

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie będę mógł wziąć udziału w pogrzebie, ponieważ mam złamaną nogę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem wczoraj na grobie Jurka w Sierakowie Śląskim. Wiązanka od "astronautów" nada jest. Ja zapaliłem lampion i dałem swoje kwiaty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.