Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Naukowcy ujawnili jeden z najbardziej sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem efektów działania w naturze praw mechaniki kwantowej.
Stworzyli cząstki o ujemnej masie, które popychane zamiast odlecieć szybciej przyspieszały w kierunku źródła wiązki popychającej.
Kolokwialnie pisząc nagle odbijały się od niewidzialnej ściany.
Zjawisko ma związek z Kondensatem Bosego Einsteina.

Eksperyment ten może być przydatny do lepszego zrozumienia niektórych zjawisk obserwowanych w kosmosie, w których też najpewniej ujawnia się ujemna masa.
Chodzi na przykład o gwiazdy neutronowe, czarne dziury i ciemną energię.

 

http://www.bbc.com/news/science-environment-39642992

 

Ktoś potrafi wyobrazić sobie dokładniej o co chodzi (jak to się je ... tę ujemną masę z gwiazdami neutronowymi i czarnymi dziurami - czy pojawia się podczas wybuchu supernowej)?

Pozdrawiam

 

ujemna_masa.jpg

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co czekamy korelację obserwacji Event Horizon Telescope (EHT) i "zdjęcie" horyzontu zdarzeń czarnej dziury, która znajduje się w centrum Naszej Drogi Mlecznej ...

 

Tymczasem na stronie Max Planck Institute for Radio Astronomy podano informację, że Event Horizon Telescope obserwował przez pierwsze 2 tyg. kwietnia 2017 roku czarną dziurę w centrum galaktyki M87.

Ta czarna dziura jest ponad 1000 x bardziej masywna niż Sgr A (6 mld Mo vs 4,3 mln Mo), ale znajduje się w galaktyce M87, która jest w odległości 50 mln lat świetlnych. Dlatego jej horyzont zdarzeń (=promień Schwarzschilda nierotującej czarnej dziury) powinien być mniejszy 4-7 mikro " (Sgr A - 10 mikro "). Ze względu na efekt soczewkowania galaktyki M87 obserwowany horyzont zdarzeń powinien być większy (spodziewana średnica cienia - 1-5 x promień Schwarzschilda?).

 

Edytowane przez Rybi
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Ze względu na efekt soczewkowania galaktyki M87 obserwowany horyzont zdarzeń powinien być większy (spodziewana średnica cienia - 1-5 x promień Schwarzschilda?).

 

 

W poprzednim moim poście wspomniałem o ciekawym zjawisku cienia czarnej dziury. Na stronie EHT http://www.eventhorizontelescope.org/science/general_relativity.html

można znaleźć krótkie wyjaśnienie tego tematu:

 

Silne zakrzywienie czasoprzestrzeni w pobliżu czarnej dziury generuje ciemy cień otoczony przez jasny pieścień fotonowy. Kształt tego cienia jest w przybliżeniu kołowy. Detekcja cienia czarnej ddziury i ustalenie czy posiada kształt koła mógłby być obserwacyjnym testem OTW.

Średnica tego cienia jest proporcionalna do masy czarnej dziury i przeważnie niewrażliwa na jej spin. Detekcja tego cienia pozwoliłaby również astronomom bezpośrednio oszacować stosunek masy czarnej dziury i odległości do obserwatora.

BH_shadows.jpg

RYSUNEK Testy OTW z użyciem cienia czarnej dziury. OTW przewiduje, że cień czarnej dziury powinien być okrągły (patrz środkowy panel). Ale jeżeli nie jest spełnione twierdzenie, że "czarne dziury nie mają włosów", to cień czarnej dziury może być wydłużony (rys. po lewej stronie) lub spłaszczony (rys.po prawej stronie). Obserwacje/obrazy najbliższych supermasywnych czarnych dziur (Sgr A*; M87) wykonane za pomocą sieci radioteleskopów EHT powinny zweryfikować te przewidywania.

Edytowane przez Rybi
  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Od dłuższego czasu prowadzane są obserwacje (i analiza zdjęć) nieba celem wykrycia niespodziewanych pojaśnień punktowych. Generalnie służyło to do tej pory łowcom supernowych i planetoid.
Tymczasem postęp techniki i wiedzy spowodował, ze takie "przeglądy" służą też do wykrywania TDE- tidal disruption event (przypadek zniszczenia pływowego [gwiazd i ewentualnie dużych planet] przez czarną dziurę).
Największe czarne dziury (miliardy mas słońca) są za duże by rozrywać gwiazdę siłami pływowymi - połykają je w całości.
Natomiast te o masach milionów słońc już tak. Oczywiście tak małej i silnie związanej gwiazdy jak biały karzeł raczej nie rozerwą.

Jeden TDE trwa na tyle krótko (kilka tygodni lub kilka miesięcy), że astronomowie mogą nacieszyć się badaniem wielu z nich za swojego życia.
Niezwykle rzadko (i fortunie dla nauki - co najmniej raz się zdarzył) można nawet zostać trafionym dżetem jaki towarzyszy TDE.

Dżeta na rysunku nie pokazałem bo jest prostopadle do płaszczyzny orbitowania (leci ku nam wąskim strumieniem z miejsca gdzie widzimy czarną dziurę)

Przebieg zjawiska (w szczególności czas) i analiza fal elektromagnetycznych (włącznie z rentgenowskimi) pozwala ocenić wiele rzeczy.
Między innymi masę, strukturę wewnętrzną i skład chemiczny gwiazdy, masę i prędkość rotacji czarnej dziury.

Materia opadająca na czarną dziurę rozgrzewa się do niebywale wysokich temperatur. Może to być nawet 250 tysięcy stopni C.
Czasem analiza pokazuje zaledwie 30 tys C gdy jakaś warstwa wyżej komplikuje obserwację ale obecność zjonizowanego helu pozwala zgadywać, że jednak było tam 100 tyś C.

W naszej galaktyce jak i w każdej innej z odpowiednią czarną dziurą mamy szansę na TDE średnio raz na 100 tysięcy lat.

Inspiracja
Świat Nauki 5/2017 Bradley Cenko & Neil Gehlers


Pozdrawiam
p.s.
Kwazar nie jest TDE.
Te, dalsze ale potężniejsze zjawiska trwają bardzo długo i polegają na ciągłym opadzie rozproszonej materii na czarną dziurę w bardzo odległych (zatem obserwowanych jako względnie młodych) galaktykach.

TDE.jpg

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.sciencemag.org/news/2017/09/sloshing-supersonic-gas-may-have-built-baby-universe-s-biggest-black-holes

Na początku tego roku astronomowie wykazali, że wczesnemu, dalekiemu wszechświatowi brakuje promieni rentgenowskich, które oczekiwano od mnóstwa małych czarnych dziur.
Okazuje się też, że w najdawniejszych galaktykach były już, jakby "zbyt szybko", centralne masywne czarne dziury.
Wszystko to zwiększa prawdopodobieństwo tego, że czarne dziury i to niekoniecznie małe powstawały już w "najpierwszych" dziejach wielkiego wybuchu.

Supermassive black holes a billion times heavier than the sun are too big to have formed conventionally - link do wizji artystycznej
cc_Behemoth_Black_Hole_Found_in_an_Unlik

 

Pozdrawiam
p.s.
Przypomnę też, że detektory fal grawitacyjnych wykrywają niespodziewanie często trochę za duże (w stosunku do znanych hipotez) czarne dziury (a dokładniej ich pary) i że znane jest przypuszczenie,
że czarnych dziur najróżniejszych rozmiarów może być tak dużo, że to one "symulują" istnienie ciemnej materii.
To akurat byłoby sprzeczne z konkretną hipotezą powstawania wczesnych czarnych dziur przedstawioną przez autorów w linkowanych materiale ale współgra z faktami, które w doniesieniu opisano.

 

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tuż przy teoretycznym brzegu centralnej czarnej dziury pewnej galaktyki odkryto okresowy niezwykle intensywny rozbłysk promieniowania rentgenowskiego, który powtarzał się co 131 sekund przez 450 dni.

Daje to rewelacyjne wnioski o szybkości wirowania tej czarnej dziury, która pożera jakąś gwiazdę.
Ta czarna dziura rotuje "na powierzchni" z prędkością co najmniej 50 procent prędkości światła.


To niezwykły fart ludzkości, że dzieje się to akurat teraz.

 

Inspiracja:
https://www.pulskosmosu.pl/2019/01/10/impuls-promieniowania-rentgenowskiego-z-okolic-horyzontu-zdarzen-czarnej-dziury/?fbclid=IwAR0m1JVDMDmBhnNvYUEJxWDAOaBL1Wq5DKDraMUVWE83JhrL_f5FnZiBhLg

 

Swoją drogą dla nas, słabo znających Teorię Względności, jest trudne do intuicyjnego zrozumienia dlaczego rotująca czarna dziura dla materii nad nią jest nie tym samym co nierotująca czarna dziura. Wydaje się, że (typowy) wzór na grawitacyjne oddziaływanie (np Słońca na Merkurego) nie uwzględnia szybkości obracania się Słońca.

Cóż, Einstein i jego następcy dlatego był wielki, że to zrozumiał i wyliczał.

Podobno na polski tłumaczy się to zjawisko jako "Wleczenie czasoprzestrzeni"  i potwierdziło się podczas niezwykłej historii z zakresu działań ludzkości w kosmosie

- "Najpiękniejsza weryfikacja ogólnej teorii względności"  :icon_idea: - tutaj:

 

https://www.kwantowo.pl/2016/02/10/najpiekniejsza-weryfikacja-ogolnej-teorii-wzglednosci/


 

Pozdrawiam

5c362ebf7a6c4.jpg 

 

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 19 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.