Jump to content
ekolog

Czarne dziury - fakty i hipotezy

Recommended Posts

Czarne dziury stwarzają obecnie gigantyczne problemy fizykom. Tak zwane paradoksy. Potrzebny będzie jakiś przełom teoretyczny.

 

W oparciu o teorię względności wiemy, że one całkowicie zakrzywiają przestrzeń, więc od pewnego miejsca "nie ma ucieczki" nawet dla światła i "wimpów" ciemnej materii.

Ze względu na postulat mechaniki kwantowej o nie znikaniu informacji oraz bilansowania się spinów (czy też zachowania splątania cząstek) nie ma obecnie rozwiązania godzącego teorię względności z mechaniką kwantową - jeśli chodzi o czarne dziury.

 

Nie rozwiązuje tych problemów istniejące najprawdopodobniej "parowanie Hawkinga". Najnowsza hipoteza wybitnych fizyków (ale nie jedyna, są inne także jeszcze wątłe próby) postuluje istnienie na granicy czarnej dziury firewalla - autentycznej ściany ognia oddzielającej nawet przestrzeń od tego co jest w jej środku.

 

Dotychczas przypuszczano, że astronauta może wlecieć rakietą w czarną dziurę i po przekroczeniu jej granicy (bez odwrotu) będzie żył dalej w coraz to bardziej spowolnionym tempie wlatując rakietą dalej i dalej. Jednak firewalla (jeśli to zjawisko istnieje) nie sforsuje - zginie. Fierwall przy czarnych dziurach jest obecnie nie do wykrycia obserwacyjnie ale może niewiele brakuje do takiej czułości.

 

Tak naprawdę nie ma obecnie teorii wiarygodnej i precyzyjnej odnośnie tego co naprawdę znajduje się w samym centrum czarnych dziur - czy gęstość robi się tam naprawdę nieskończona (osobiście wątpię) i następuje coś bardzo egzotycznego.

 

Wokół czarnych dziur w centrach galaktyk niekiedy zachodzi proces intensywnego opadania materii powodujący ich bardzo silnie świecenie, stąd też obiekty zawierające czarne dziury mogą należeć do najjaśniejszych we Wszechświecie. Czarna dziura, jeśli opada na nią materia, świeci w ogromnym zakresie widma elektromagnetycznego - od promieni gamma i promieni X po fale radiowe.

 

Czarne dziury o niewielkiej masie podobnej do masy gwiazd wykrywa się też jako składnik układu podwójnego - z gwiazdą. Oczywiście pośrednio, po analizie nietypowych obserwacji.

 

Niezwykle wydajnym procesem są emitowane z czarnych dziur dżety (jet), które w dwie, przeciwne strony wyrzucają i wypychają ("wywiewają” niejako) materię z galaktyki.

W przypadku galaktyk eliptycznych jest to proces tak wydajny, że, niekiedy, tworzy obok niej gazowe galaktyki córki. Formalnie zaś zmienia kształt tej galaktyki poprzez uzupełnienie go tymi peryferiami gazowymi.

 

W galaktykach eliptycznych - powstałych po zderzeniu typowych (pierwotnie) w kosmosie galaktyk spiralnych to "wywiewanie" poważnie zubaża je w materię prawie zatrzymując tym samym dalsze procesy gwiazdotwórcze. Przypuszcza się, że, po zderzeniu galaktyk ich czarne dziury ostatecznie zlewają się ze sobą. Takie zdarzenie ma wyemitować fale grawitacyjne, które wykryją wielkie detektory budowane obecnie na Ziemi oraz detektory w kosmosie.

 

Inspiracja

1) Świat Nauki miesiąc lub dwa temu.

2) http://www.bbc.com/earth/story/20150525-a-black-hole-would-clone-you

3) http://www.space.com/24815-supermassive-black-holes-star-formation.html

 

Pozdrawiam

galx.jpg

cd1.jpg

cd2.jpg

cd3.jpg

cd4.jpg

Edited by ekolog
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naukowcy chcą zarejestrować obraz czarnych dziur tak dokładnie, żeby nie było wątpliwości, że są one obecnie dobrze opisywane przez naukę, zwłaszcza przez Teorię Względności.

Jeśli okaże się, że jest jednak inaczej konieczna będzie przebudowa nauki w tym zakresie.

 

Jednym z problemów jest udowodnienie (czyli zarejestrowanie obrazu świadczącego o tym), że jest ona tak bardzo mała w stosunku do swojej masy jak się tego oczekuje.

 

Na przykład w 2005 roku, grupa prowadzona przez Shen Zhiqiang z Obserwatorium Astronomicznego w Szanghaju uzyskała górne ograniczenie średnicy Sagittarius A * 90.000.000 mil, czyli dwa razy większą od teoretycznej. Używali sieć anten (Very Long Baseline Array).

 

W tej chwili realizowany jest wielki projekt w oparciu o sieć radioteleskopów w wielu oddalonych od siebie miejscach, który za klika miesięcy, po analizie danych, ma dać obraz czarnej dziury pozwalający już weryfikować obecne założenia teoretyczne o czarnych dziurach.

 

Radioteleskopy umieszczone są zwykle na dużych wysokościach, gdzie filtrujący wpływ atmosfery jest mniejszy, i pojawiają się tam pewne problemy związane na przykład z oblodzeniem.

 

Więcej:

 

http://www.nytimes.com/2015/06/09/science/black-hole-event-horizon-telescope.html

 

Pozdrawiam

bc1.jpg

bc2.jpg

bc3.jpg

bc4.jpg

bc5.jpg

bc6.jpg

Edited by ekolog
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

garść teorii na poziomie bardzo podstawowym tutaj...;)

201731.jpg

  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites

O rozdzielczości sprzętu obserwacyjnego w astronomii, także radiowego decyduje średnica (apertura) odbiornika zbierającego fale elekromagnetyczne.

 

Ustawiając kilka teleskopów daleko od siebie - np na rogach kwadratu - można uzyskać pozorną wielkość (i znakomitą rozdzielczość) jak średnica kwadratu.
Synchronizacja światła zbieranego w docelowym miejscu jest jednak bardzo trudna. Dlatego na kilometry się tego nie robi.

Łatwiej jest w przypadku radioteleskopów obserwujących niebo na falach milimetrowych.

Można zarejestrować dane z obserwacji, następnie przesłać je w jednomiejsce i pozwolić komputerowi zestawić wynikowy, bardzo detaliczny obraz.

To pozwali już niedługo przeprowadzić zespołem readioteleskopów EHT obserwacje z rozdzielczoscią rzędu kilku milionowych cześci sekundy :)

 

Te fale radiowe na szczęście łatwiej przenikają materię, jaka zasłania czarną dziurę w centrum naszej galaktyki. Sagittarius A*.

 

Dookoła niej dużo "gorącego" się dzieje (opada na nią) ale uważa się, że daje sie na jej tle dostrzegać pociemnienie - tak zwany cień.

 

Według Teori Względności kształt tego cienia zależy tylko od jej prędkości obrotowej oraz generowanego zakrzywienia grawitacyjnego.
Istotne jest też skąd patrzymy. Szcześliwym trafem symulacje pokazują, że niezależnie od tych rzeczy kształt cienia da się przewidzieć i jest on zawsze prawie kolisty.

Jeśli okaże się inny to TW będzie do poprawienia. Jest też możliwe, że wielkość zjawiska będzie inna i okaże się, że dochodzi tam do odkrycia tak zwanej nagiej osobliwości. :o

 

Pozdrawiam

eht_sites.jpg

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

A propos czarnych dziur, ich przyszłości jak i przyszłości całego wszechświata polecam arcyinteresującą i w miarę świeżą teorię Rogera Penrosa. Wspominałem kiedyś o niej, ale teraz trafiłem na wykład autora:

 

 

Serdecznie polecam.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękny wiek w dobrej kondycji (Pan urodził się w 1931). Tu coś jest, nie wiem czy trafnie. Po rozpadnięciu się ostatniej czarnej dziury nastąpi reset - next wielki wybuch?!

 

http://users.camk.edu.pl/soltan/ciekawe_ksiazki/book_cykle_czasu.html

 

Pozdrawiam

 

 

pe.jpg

Edited by ekolog

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Od zawsze odkąd pamiętam" uważam, że stan absolutnej próżni jest tak samo osobliwy jak stan o nieskończonej gęstości.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można ewentualnie zauważyć i zmierzyć horyzont zdarzeń,sam "potwór" jest ukryty głebiej. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest już w trakcie rozruchu nowy instrument (w ESO Paranal Observatory w Chile), który jeszcze lepiej zbada zjawiska w środowisku otaczającym czarną dziurę w centrum naszej galaktyki Drogi Mlecznej.

W centrum uwagi naukowców jest gwiazda S2 na ekstremalnej orbicie doodkoła tej dziury.
W 2018 roku, gwiazda osiągnie najbliższy punkt w swojej 16 letniej podróży dookoła Sagittarius A*, przechodząc w odległości 17 godzin świetlnych od horyzontu zdarzeń tej czarnej dziury.
W tym momencie, gwiazda będzie pędzić z prędkością 2,5 procent prędkości światła! ​​S2 jest idealnym obiektem do testowania grawitacji opisanej w ogólnej teorii względności Einsteina.


http://www.space.com/33270-black-hole-imager-captures-first-view-of-galactic-core.html

 

 

Przypominam też, że zdaniem S.Hawkinga czarne dziury "mają włosy" czyli informacja nie ginie lecz cokolwiek wpada tam to odciska o sobie ślad pozostajacy potem w bliskiej otoczce tego co uważamy za czarną dziurę.

 

 

TAK CZY OWAK powstają nowe urządzenia i rok 2018 będzie piękny dla fizyków komosu :)

Pozdrawiam

cz.jpg

cz3.jpg

sgr.jpg

Edited by ekolog
  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba dodać, że hipoteza Hawkinga to hipoteza zespołu i jest podbudowana obliczeniami. Nie jest to czyste zgadywanie.
Ta "sieć" otaczajaca czarną dziurę dlatego może powstać i istnieć, że ma być budowana z elementów niezwykle niskoenergetycznych!

 

Podczas późniejszego "parowania" informacja o materii/enrgii co wpadła do czarnej dziury ma się odtworzyć (co nie znaczy, że być łatwą do odczytania).

http://journals.aps.org/prl/abstract/10.1103/PhysRevLett.116.231301

https://physics.aps.org/articles/v9/62

Pozdrawiam

 

:astro:

EDIT:

p.s.

Masa tej czarnej dziury (Sagittarius A*) to 4.31 mln mas Słońca.
Cóż zatem oznacza odległość 17 godzin świetlnych od jej horyzontu? Skoro S2 tak blisko przemknie.
W jakiej odległości od powierzchni naszego Słońca jest tak silna grawitacja? A może od jego centrum - zanurkuje? :D

Ktoś policzy?

hw.jpg

Edited by ekolog

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że poradzą sobie tutaj najprostsze obliczenia proporcjonalne: (ze wzoru GM/r)

 

17h świetlnych (2^13 metrów) od tak masywnej CD (4310000 * Ms)

to tak, jakby ~4260km od środka Słońca (promień Schwarzschilda Słońca to tylko ~3km)

Głęboko w jądrze, patrząc z zewnątrz praktycznie w samym środeczku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba źle ;)

 

Należałoby by jeszcze dodać promieć dziury (od jej centrum do jej horyzontu) ale to jest niecała minuta wiec 17 godzin wystarczy (tu się zgodzę).


Na testową, prawie punktową masę przelatującą blisko ma działać taka sama siła - no to:

F1 = F2

M = masa słońca

hś godzina świetlna


G*m*M/r*r = G*m*M*4.31mln/17hś*17hś

zatem

r*r*G*m*4.31mln*M = 17*17*G*m*M

zatem

 

r*r*4,31mln = 17*17

 

Pierwiastkujemy

r = SQRT ( 17*17 / 4,31 mln) hś

0,00839 godzin świetlnych czyli około 30 sekund świetlnych od środka słońca zatem
30 * 300 tyś km = 9 milionow km czyli siedem średnic słońca od słońca

Pozdrawiam

Edited by ekolog

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację, ja policzyłem potencjał, a nie siłę:) a po drugie w środku słońca potencjał już nie jest opisany wzorem GM/R, więc i tak byłoby źle :)

Szkoda tylko, że to wciąż są znikome wartości w teorii względności i właściwie z dużą dokładnością można używać klasycznych wzorów... A taka niby tajemnicza czarna dziura:)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naukowcy wierzą, że lada moment uzyskają dość dobre zdjęcie ... czarnej dziury (z centrum naszej galaktyki) gdyż zbudowali wirtualny radioteleskop z zestawów urządzeń rozmieszczonych w obu Amerykach, na biegunie południowym i w Europie.

 

Nie wystarczy jednak posiadanie radioteleskopów. Istotna jest jeszcze wyrafinowana technika VLBI. Wymaga ona - między innymi- zapamiętywania "koszmarnie" gigantycznych ilości danych.

Idee Einsteina pozwalają przewidywać co zobaczymy ale może okazać się, że jest inaczej!

http://www.bbc.com/news/science-environment-38937141

 

Pozdrawiam

blackholefoto.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czarna dziura w centrum naszej galaktyki ma masę równą "zaledwie" 4,3 miliona mas Słońca i na liście znanych dziur plasuje się dopiero około setnego miejsca.

Największe znane nam czarne dziury mają masy od 30 do 40 miliardów mas Słońca.

Szczególnie ciekawą jest czarna dziura SDSS J0100+2802 o masie 12 miliardów razy większej niż Słońca. Światło dobiegające od kwazara, który świeci dzięki materii opadajacej na tę dziurę ma rekordowe przesunięcie ku czerwieni (z=6,30) odpowiadające odległości aż 12,8 miliarda lat świetlnych. Zarazem jest to zatem "odległość" w czasie obserwowanego tam zjawiska. Powstała już około 900 mln lat po początku wielkiego wybuchu co jest (dla tak dużej dziury) niewytłumaczalne na gruncie obecnie uznawanych hipotez czy też teorii.

Cóż, może nasz wszechświat, a raczej obserwowalana jego część (nasz bąbel nieskończonego być może od zawsze, a tylko rozgęszczajacego się kosmosu) nie była od zarania w pełni izotropowa? ;)

Jasność kwazara "nad tą dziurą" jest obłędna - odpowiada jasności 420 bilionów Słońc. :)

Dla nas, astromiłośników z konieczności często oglądajacych (Ksieżyc w pełni i antropogenne zanieczyszczenie nieba światłem) i świetnie znających (nawet ze szkoły) Układ Słoneczny, dobrze obrazującą będzie informacja, że średnica tej czarnej dziury jest siedem razy większa od średnicy ...

 

orbity Plutona :o

Inspiracja:
Młody Technik 5/2015;
Wkipedia angielska;
https://astronomynow.com/2015/02/25/ancient-quasar-at-cosmic-dawn-found-with-massive-black-hole/

Pozdrawiam

quasar_credit-ESO_M.-Kornmesser_940x400.jpg

Edited by ekolog
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

"......ma rekordowe przesunięcie ku czerwieni (z=6,30)...."

 

albo ta teoria jest do kitu i Hubble się mylił bo mało o kwantowych sprawach wiedział wtedy.

 

 

Andrzej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaka teoria jest do kitu? Ogólna Teoria Względności? Bo to jedyna teoria wyjaśniająca sensownie przesunięcie ku czerwieni większe od 1...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykonano pierwsze bardzo szczegółowe zdjęcie czarnej dziury ale chwilowo "nie wywołano" bo dane są tak duże, że nie nadają się do przesłania i trzeba przewieźć je w walizkach :szczerbaty:

 

Ale pod koniec roku być może posypią się odkrycia z astronomii, teorii względności, kosmologii, a może nawet z filozofii ?

 

http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/nauka-i-technika/pierwsze-zdj%c4%99cie-czarnej-dziury-przejdzie-do-historii-o-ile-wysz%c5%82o/ar-BBzNGLI?li=BBr5MK7

Pozdrawiam

czdz.jpg

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naukowcy ujawnili jeden z najbardziej sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem efektów działania w naturze praw mechaniki kwantowej.
Stworzyli cząstki o ujemnej masie, które popychane zamiast odlecieć szybciej przyspieszały w kierunku źródła wiązki popychającej.
Kolokwialnie pisząc nagle odbijały się od niewidzialnej ściany.
Zjawisko ma związek z Kondensatem Bosego Einsteina.

Eksperyment ten może być przydatny do lepszego zrozumienia niektórych zjawisk obserwowanych w kosmosie, w których też najpewniej ujawnia się ujemna masa.
Chodzi na przykład o gwiazdy neutronowe, czarne dziury i ciemną energię.

 

http://www.bbc.com/news/science-environment-39642992

 

Ktoś potrafi wyobrazić sobie dokładniej o co chodzi (jak to się je ... tę ujemną masę z gwiazdami neutronowymi i czarnymi dziurami - czy pojawia się podczas wybuchu supernowej)?

Pozdrawiam

 

ujemna_masa.jpg

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co czekamy korelację obserwacji Event Horizon Telescope (EHT) i "zdjęcie" horyzontu zdarzeń czarnej dziury, która znajduje się w centrum Naszej Drogi Mlecznej ...

 

Tymczasem na stronie Max Planck Institute for Radio Astronomy podano informację, że Event Horizon Telescope obserwował przez pierwsze 2 tyg. kwietnia 2017 roku czarną dziurę w centrum galaktyki M87.

Ta czarna dziura jest ponad 1000 x bardziej masywna niż Sgr A (6 mld Mo vs 4,3 mln Mo), ale znajduje się w galaktyce M87, która jest w odległości 50 mln lat świetlnych. Dlatego jej horyzont zdarzeń (=promień Schwarzschilda nierotującej czarnej dziury) powinien być mniejszy 4-7 mikro " (Sgr A - 10 mikro "). Ze względu na efekt soczewkowania galaktyki M87 obserwowany horyzont zdarzeń powinien być większy (spodziewana średnica cienia - 1-5 x promień Schwarzschilda?).

 

Edited by Rybi
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

... Ze względu na efekt soczewkowania galaktyki M87 obserwowany horyzont zdarzeń powinien być większy (spodziewana średnica cienia - 1-5 x promień Schwarzschilda?).

 

 

W poprzednim moim poście wspomniałem o ciekawym zjawisku cienia czarnej dziury. Na stronie EHT http://www.eventhorizontelescope.org/science/general_relativity.html

można znaleźć krótkie wyjaśnienie tego tematu:

 

Silne zakrzywienie czasoprzestrzeni w pobliżu czarnej dziury generuje ciemy cień otoczony przez jasny pieścień fotonowy. Kształt tego cienia jest w przybliżeniu kołowy. Detekcja cienia czarnej ddziury i ustalenie czy posiada kształt koła mógłby być obserwacyjnym testem OTW.

Średnica tego cienia jest proporcionalna do masy czarnej dziury i przeważnie niewrażliwa na jej spin. Detekcja tego cienia pozwoliłaby również astronomom bezpośrednio oszacować stosunek masy czarnej dziury i odległości do obserwatora.

BH_shadows.jpg

RYSUNEK Testy OTW z użyciem cienia czarnej dziury. OTW przewiduje, że cień czarnej dziury powinien być okrągły (patrz środkowy panel). Ale jeżeli nie jest spełnione twierdzenie, że "czarne dziury nie mają włosów", to cień czarnej dziury może być wydłużony (rys. po lewej stronie) lub spłaszczony (rys.po prawej stronie). Obserwacje/obrazy najbliższych supermasywnych czarnych dziur (Sgr A*; M87) wykonane za pomocą sieci radioteleskopów EHT powinny zweryfikować te przewidywania.

Edited by Rybi
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od dłuższego czasu prowadzane są obserwacje (i analiza zdjęć) nieba celem wykrycia niespodziewanych pojaśnień punktowych. Generalnie służyło to do tej pory łowcom supernowych i planetoid.
Tymczasem postęp techniki i wiedzy spowodował, ze takie "przeglądy" służą też do wykrywania TDE- tidal disruption event (przypadek zniszczenia pływowego [gwiazd i ewentualnie dużych planet] przez czarną dziurę).
Największe czarne dziury (miliardy mas słońca) są za duże by rozrywać gwiazdę siłami pływowymi - połykają je w całości.
Natomiast te o masach milionów słońc już tak. Oczywiście tak małej i silnie związanej gwiazdy jak biały karzeł raczej nie rozerwą.

Jeden TDE trwa na tyle krótko (kilka tygodni lub kilka miesięcy), że astronomowie mogą nacieszyć się badaniem wielu z nich za swojego życia.
Niezwykle rzadko (i fortunie dla nauki - co najmniej raz się zdarzył) można nawet zostać trafionym dżetem jaki towarzyszy TDE.

Dżeta na rysunku nie pokazałem bo jest prostopadle do płaszczyzny orbitowania (leci ku nam wąskim strumieniem z miejsca gdzie widzimy czarną dziurę)

Przebieg zjawiska (w szczególności czas) i analiza fal elektromagnetycznych (włącznie z rentgenowskimi) pozwala ocenić wiele rzeczy.
Między innymi masę, strukturę wewnętrzną i skład chemiczny gwiazdy, masę i prędkość rotacji czarnej dziury.

Materia opadająca na czarną dziurę rozgrzewa się do niebywale wysokich temperatur. Może to być nawet 250 tysięcy stopni C.
Czasem analiza pokazuje zaledwie 30 tys C gdy jakaś warstwa wyżej komplikuje obserwację ale obecność zjonizowanego helu pozwala zgadywać, że jednak było tam 100 tyś C.

W naszej galaktyce jak i w każdej innej z odpowiednią czarną dziurą mamy szansę na TDE średnio raz na 100 tysięcy lat.

Inspiracja
Świat Nauki 5/2017 Bradley Cenko & Neil Gehlers


Pozdrawiam
p.s.
Kwazar nie jest TDE.
Te, dalsze ale potężniejsze zjawiska trwają bardzo długo i polegają na ciągłym opadzie rozproszonej materii na czarną dziurę w bardzo odległych (zatem obserwowanych jako względnie młodych) galaktykach.

TDE.jpg

Edited by ekolog
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.sciencemag.org/news/2017/09/sloshing-supersonic-gas-may-have-built-baby-universe-s-biggest-black-holes

Na początku tego roku astronomowie wykazali, że wczesnemu, dalekiemu wszechświatowi brakuje promieni rentgenowskich, które oczekiwano od mnóstwa małych czarnych dziur.
Okazuje się też, że w najdawniejszych galaktykach były już, jakby "zbyt szybko", centralne masywne czarne dziury.
Wszystko to zwiększa prawdopodobieństwo tego, że czarne dziury i to niekoniecznie małe powstawały już w "najpierwszych" dziejach wielkiego wybuchu.

Supermassive black holes a billion times heavier than the sun are too big to have formed conventionally - link do wizji artystycznej
cc_Behemoth_Black_Hole_Found_in_an_Unlik

 

Pozdrawiam
p.s.
Przypomnę też, że detektory fal grawitacyjnych wykrywają niespodziewanie często trochę za duże (w stosunku do znanych hipotez) czarne dziury (a dokładniej ich pary) i że znane jest przypuszczenie,
że czarnych dziur najróżniejszych rozmiarów może być tak dużo, że to one "symulują" istnienie ciemnej materii.
To akurat byłoby sprzeczne z konkretną hipotezą powstawania wczesnych czarnych dziur przedstawioną przez autorów w linkowanych materiale ale współgra z faktami, które w doniesieniu opisano.

 

Edited by ekolog
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Zdjęcie Czarnej Dziury - dzisiaj o 15:00
      Pamiętajcie, że dzisiaj o 15:00 poznamy obraz Czarnej Dziury. Niezależnie od tego, jak bardzo będzie ono spektakularne (lub wręcz przeciwnie - parę pikseli), trzeba pamiętać, że to ogromne, wręcz niewyobrażalne, osiągnięcie cywilizacji. Utrwalić coś tak odległego i małego kątowo, do tego wykorzystując mega sprytny sposób (interferometria radiowa), ...no po prostu niewyobrażalne. EHT to przecież wirtualny teleskop wielkości planety. Proste?
        • Love
        • Like
      • 144 replies
    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
        • Like
      • 4 replies
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Sad
      • 166 replies
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 29 replies
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Thanks
        • Like
      • 11 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.