Skocz do zawartości
ekolog

Poszukiwania życia w komosie; także w Układzie Słonecznym.

Promowane odpowiedzi

ekolog    2818

NASA zorganizowała konferencję na temat poszukiwania życia w kosmosie.

 

http://www.space.com/29684-search-for-alien-life-science-technology.html

 

Okazuje się, że elementami (zagadnieniami) przydatnymi w tym zakresie są także badania ekstremalnych form życia na Ziemi, fotografie naszych oceanów z kosmosu oraz pewne badania na Antarktydzie (zwłaszcza podlodowych zbiorników wodnych). Te ostatnie pomogą w badaniach jednego z lodowych księżyców Jowisza.

Rozważa się powstawanie życia w miejscach pozbawianych światła w oparciu o cenne właściwości skał czyli wzbogacanie wody kontaktującej się z nimi. Bazą są ciekawe odkrycia na pustyni Omanu w skałach, które powstały wcześniej w płaszczu Ziemi oraz organizmy żyjące w bardzo nietypowych środowiskach - w szczególności alkalicznych.

 

Rozpatrywano metodę wykrywania obecności oceanów na innych planetach poprzez wykrycie odbicia ich gwiazdy macierzystej w wodzie oceanu. Takie zdjęcie bowiem już powstało, przez przypadek, gdy Ziemię, w okolicy Księżyca sfotografował LCROSS zanim rozbił się na Księżycu.

 

Oczywiście omawiano też wykrywanie cząsteczek gazów w atmosferach planet.

 

Sporo uwagi poświecono księżycom Enceladus i Europa.

 

___

Skoro mowa tam była o Europie to dodam co nieco.

 

Europa jest potencjalnym siedliskiem życia gdyż posiada ocean z dwa razy większą ilością wody niż ziemskie oceany.
Utrzymuje się on w stanie ciekłym od kilku miliardów lat. Woda najprawdopodobniej jest wzbogacona substancjami ze skalistego dna oceanu. Ciepło pochodzi głownie z sił pływowych od Jowisza i zapewnia ono także aktywność wulkaniczną - to może tworzyć tam miejsca podobne do naszych kominów hydrotermalnych bogatych w życie.

Na razie wiemy coś o Europie z misji Galileo i zdjęć Hubble'a skąd wiadomo o pęknięciach cienkiego lodu głębokiego na 100 km oceanu, wypływaniu wody w takich przypadkach na powierzchnie, a nawet przypuszczalnych gejzerach.

 

Przygotowywana jest misja sondy Clipper (Kongres USA i prezydent poparli ją), która będzie przelatywać tuż nad lodem. Pozwoli to zbadać skład chemiczny oceanu.

 

Pozdrawiam

p.s.

Osoby zainteresowane tematem zapewne zainteresują znane symulacje/eksperymenty pokazujące spore szanse na samopowstanie życia w kosmosie,

o których było na forum - linkowany post i następny pod nim:

http://astropolis.pl/topic/47831-kosmici-czy-istnieja-i-jacy-moga-byc/page-4?do=findComment&comment=576663

Co do badania składu atmosfer exoplanet polecem im ten nasz materiał:

http://astropolis.pl/topic/45453-sygnatury-zycia-jak-sie-nie-dac-zrobic-na-zielono/

 

eu.jpg

Europa_Clipper_radar.jpg

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Staranna analiza astronomiczna i klimatyczna (i model) potwierdzają przypuszczenia wielu naukowców, że na Marsie nigdy nie było wielkich, wolnych od lodu połaci wodnych a jedynie pod lodem. Pomijając wyjątkowe miejsca.

Wyniki pokazują, że "lodowy" scenariusz też potrafi wyjaśnić znane efekty erozji i toczenia materiałów.
Wychodzi na to, że na Marsie prawie zawsze było ogólnie zimno i sucho, a woda była dostarczana głownie w rejony górskie i w postaci śniegu.

Najważniejszą konkluzją jest jednak rozumowanie, że warto zmienić strukturę strumieni nakładów przeznaczanych na szukanie życia w kosmosie przesuwając z Marsa na inne cele i metody - oczywiście nie wszystko :)

Na takim bowiem Marsie szansa na samopowstanie życia (jak na Ziemi) była mniejsza niż do tej pory przypuszczano.

http://www.sciencedaily.com/releases/2015/06/150615125254.htm


Pozdrawiam

mars_not_water.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ura    432

Mniejsza, nie koniecznie taki lód na powierzchni nic nie zmienia jeśli jest aktywność sejsmiczna planety i gejzery ciepłej wody - tkz. kominy geotermalne w skorupie na dnie oceanu, to tam mogą mieszkać organizmy chemosyntetyzujące jakie odkryto na ziemi, no chyba że to jakiś olbrzymi pak lodowy bez wody ciekłej pod spodem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Są jednak dwa powody, żeby tę wiadomość uważać za nowy, istotny argument za wzmacnianiem (kosztem Marsa) badań Europy, Enceladusa i innych układów planetarnych.

 

1. Jeśli coś miało być odkryte na Marsie to już miało szanse.

 

2. Jeśli rozpatrujemy szanse podlodowo-wulkaniczne to ocean na Europie o tyle jest lepszy, że miał więcej czasu na sukces.

 

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Ważna doradczo dla władz w USA Association of Universities for Research in Astronomy (AURA) przeanalizowała plany NASA i zauważyła,
że najbliższe projekty (na lata 20-te naszego wieku) zaniedbują sprawę dokładniejszego, i skutecznego badania exoplanet!

Zarekomendowała umieszczenie w kosmosie w 2030 roku, względnie taniego a dobrego, The High Definition Space Telescope,
który "stands at the end of an exciting line of exoplanet research".

Domaga się go tym bardziej, że dotychczas udowodniono istnienie wielu układów planetarnych ale niestety względnie daleko.
Wyławiane bliżej (np 200-300 l.ś. od nas) dadzą większe szanse na detekcję życia, itp.


Teleskop będzie pięć razy większy od Hubble, z lustrem 40 stóp średnicy i będzie "latał" dookoła Słońca milion mil od Ziemi - i warto będzie go (w razie czego) naprawiać.

Teleskop będzie wyposażony w wewnętrzny koronograf, który zablokuje światło od gwiazdy centralnej, co ułatwi analizowanie światła z planet.

http://www.nytimes.com/2015/07/14/science/space/the-telescope-of-the-2030s.html?action=click&contentCollection=Space%20%26%20Cosmos&module=RelatedCoverage&region=Marginalia&pgtype=article


Pozdrawiam

p.s.

Radioteleskopy najlepiej kierować w miejsca jakoś rokujące większe nadziej niż przypadkowe. Każde takie narzędzie się przyda :)

p.s.2

Zabawna ilustracja pochodzi z linkowanego portalu (to nie żart ani kaczka dziennikarska z byle jakiego portaliku)

14OUTTHERE-master675.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szuu    3614

Zarekomendowała umieszczenie w kosmosie w 2030 roku, względnie taniego a dobrego, The High Definition Space Telescope,

[...]

Teleskop będzie pięć razy większy od Hubble, z lustrem 40 stóp średnicy i będzie "latał" dookoła Słońca milion mil od Ziemi - i warto będzie go (w razie czego) naprawiać.

 

jeżeli nie znajdą takiego na allegro to z tą taniością może być problem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

W stosunku do innych przedsięwzięć planowanych w najbliższych kilkunastu latach.

Autorzy tak to rozumieją i piszą nawet o względnie rozsądnej ekonomicznie rakiecie jaka ma być użyta.

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Naukowcy odkryli, że światło odbite przez barwniki fotosyntetyczne w żywych organizmach, takich jak rośliny, ulega specyficznej polaryzacji, która pozwala odróżnić to światło od światła odbitego od zielonej skały, wody lub minerałów. Szukając takiej polaryzacji, możemy wykryć życie roślinne na innych planetach.

Wyniki takich badań mogą stanowić nowy sposób znalezienia życia obcego poza naszym układem słonecznym, uzupełniając obecnie najczęściej realizowany pomysł - wykrywanie sygnałów radiowych od innych istot.

Obecne istniejące teleskopy pozwalają na takie badanie na niewielką odległość - kilku lat świetlnych - na przykład rejonu najbliższej od nas gwiazdy Alpha Centauri.

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3189512/Will-soon-spot-Little-Green-PLANTS-space-Light-closest-star-Alpha-Centauri-reveal-signs-alien-life-planets.html

 

Pozdrawiam

green.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Astrofizyczka Sara Seager, łowczyni exoplanet omawia kwestię detekcji życia na nich i proponuje zbudowanie ogromnego statku kosmicznego w kształcie kwiatka celem blokowania światła gwiazdy podczas badania planet przy nich obecnych.

 

http://www.bbc.com/future/story/20151108-if-alien-life-exists-on-exoplanets-how-would-we-know

 

Życie prędzej czy później tworzy formy inteligentne bo inteligencja jest jednym z przydatnych narzędzi w walce o byt kosmitów. Niestety wyłapanie transmisji radiowej jest ultra trudne (muszą aktywnie nadawać, a my wycelować dokładnie w nich). Dlatego ona raczej mówi o detekcji oznak życia biologicznego. Niemniej można wyobrazić sobie cywilizację, która emituje dużo jakiegoś nietypowego światła.

 

Pozdrawiam

kosmici.jpg

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Rewelacyjna wiadomość w kwestii badań Europy (wiadomo że chodzi o życie)

 

Kongres daje pieniądze i to na misję z lądowaniem (lądownikiem), a do tej pory raczej rozważano przeloty tuż nad lodem i łapanie tego co łaskawie uniesie się nad lód.

 

http://www.examiner.com/article/new-2016-nasa-budget-fully-funds-europa-mission-including-lander

 

 

Pozdrawiam

eur.jpg

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alice    710

Tutaj chyba jedynie padła propozycja lądownika od strony kongresu, a nie że już jest pewny lądownik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Wnioski z potężnego artykułu National Geographic o planowaniej przez Amerykanów misji "Mars 2020".

 

news.nationalgeographic.com/2016/10/alien-fossils-nasa-exploring-mars-2020-space-science

 

 

Tytułem wstępu jedno z pierwszych i kilka zdań z końcowej cześci artykułu.

"Czy jesteśmy sami we wszechświecie?
...
Instrumenty na pokładzie łazika misji Mars 2020 pozwolą na identyfikację próbek skalnych, które będą bardzo
obiecującymi kandydatami na zawierające skamieniałości ale sam łazik nie będzie w stanie zweryfikować ich istnienia.
Będziemy musieli poczekać aż te skały zostaną sprowadzone na Ziemię, albo przez przyszłą wyprawę żywych ludzi na Marsa albo
przez zrobotyzowaną misję odbiorczą tych próbek.

Geolodzy na Ziemi będą mogli potwierdzić skamieniałości w swoich laboratoriach przy użyciu najbardziej zaawansowanych
urządzeń."


Dalsze konkluzje artykułu:

Mikroorganizmy mogły zostawić w skałach makroskopowo widoczne struktury tak samo jak małe termity budują wielkie termitiery.

Na nasze szczęście skały w których natura zdeponowła (może) ślady dawnych organizmów na Marsie nie zostały tam tak "wymaglowane" przez ruchy tektoniczne i inne zjawiska jak na Ziemi.

Jakiś czas temu mieliśmy nadzieje i rozczarowanie ze strukturami znalezionymi w meteorycie z Marsa - ALH8400.
Trzeba być ostrożnym.

O obecności śladu bakterii w skamielinach może świadczyć obecność kryształów magnetytu jakie one właśnie produkuja ale ...

muszą miec pewnien charakterystyczny łańcuch bo inaczej uważa się, że stworzyła je w meteorycie fala uderzeniowa (i takie "nieodpowiednie" kzyształy znajdowano).

Z kolei takie na przykład stromatolity mogą się tworzyć także bez pomocy mat mikrobiologicznych.

W 2008 roku łazik Spirit sfotografował niezwykłą, kalafiorowtatą formację krzemionki, wewnątrz krateru Gusev Marsa, która była bardzo podobna do tworów bakterii żyjących wewnątrz gorących źródeł na Ziemi.

Zawleczone przez łaziki ziemskie organizmy mogą zmylić badaczy zwłaszcza, że nowy łazik bedzie miał coś w rodzaju "węchu lub smaku" na substancje towarzyszące potencjalnym skamieniałościom organizmów.

Jest sporo dyskusji jakie miejsce wybrać na lądowanie i około 15 kilometrową trasę zbierania skał.
Są na Marsie zdiagnozowane już miejsca dawnych jezior, mórz, gorących źródeł lub kominów hydrotermalnych, a może nawet rzek.

Pozdrawiam
p.s.
Rodzi się pytanie:
Kto pierwszy znajdzie ewidentne dowody na samopowstanie życia także na Marsie? Ludzie Muska, NASA, razem czy może ESA, Chińczycy albo nikt :D

W każdym razie ani nauka ani nikt rozsądny nie zakłada, że musi się nie udać skoro kiedyś na Marsie było dość podobnie jak na dawnej Ziemi, a słynny eksperyment Millera pokazał kiedyś jak łatwo same powstają, z prostych związków powszechnie obecnych w kosmosie, bardzo złożone związki organiczne (np aminokwasy).

mars2000.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

O mały włos, a by się udało znaleźć i to od razu dość inteligentne!

 

Pozdrawiam

kosmici.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Badając atmosferę nad księżycem Jowisza Europą (na jej wpływ na gwiazdy przez nią zasłaniane) wykryto niespodziewanie emisje wody na wysokość 200 km.
To upraszcza misję badawczą. (NASA)

Mała sonda odczepiona od macierzystej będzie zgarniała w locie krople wody z domniemanymi/potencjalnymi mikroorganizmami.
W maju 2016 roku, Geophysical Research Letters opublikował badania dowodzące jak wiele wodoru i tlenu Europa może produkować we własnym zakresie, nawet bez aktywności wulkanicznej.
Uznano też, że promieniowanie Jowisza może rozbijac cząsteczki lodu, uwalniajac tlen do jej oceanu.
Tlen to cenny "materiał" dla życia.

Zródła

http://heavy.com/news/2016/09/is-there-life-on-europa-nasa-announce-ocean-life-ice-liquid-water-vapor-on-jupiter-moon-hubble-images-theories-predictions-evidence-aliens/

http://www.nasa.gov/europa-activity

Pozdrawiam
p.s.

Króciuteńki ale ladny film o tym:

eu.jpg

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Pieniądze (100 mln dolarów) ofiarowane przez Yuri Milnera na szukanie obcych (Breakthrough Listen program) zaczynają się przydawać.

Wyznaczono cel - gwiazdę KIC 8462852, której bardzo nietypowe zamiany jasności wzbudziły niedawno przypuszczenia, że jest otoczona jakimiś wielkimi kosmicznymi "budowlami" obcej cywilizacji.
Znanym pomysłem jest "Sfera Dysona" zbudowana przez zaawansowaną cywilizację celem "łapania" energii dla swoich, dużych potrzeb.
Obecnie raczej uważa się to za zjawisko naturalne (np coś typu wiele komet) ale "kto bogatemu zabroni" sprawdzić to miejsce? :D

Wypożyczony zostanie czas największego w pełni sterowalnego radioteleskopu na świecie, najbardziej czułego, jaki może obserwować rejon tej gwiazdy.

Zebrana zostanie ogramona ilość danych z rozbiciem na poszczególne "kanały radiowe".

http://astrobiology.com/2016/10/breakthrough-listen-to-observe-tabbys-star-kic-8462852.html


Pozdrawiam

p.s.

Ciekawe jak mały obszar nieba będzie badany i czy nawet jak tam nie ma odpowiedniego pracującego (wtedy) nadajnika to jest szansa na złapanie transmisji z czegoś o sekundę kątową, minutę albo i więcej obok?

GREEN.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818
Napisano (edytowane)

Mamy potężną sensację. Pośredni dowód na względną łatwość powstawania życia przy kominach hydrotermalnych pod wodą.
Wszędzie, zatem też w oceanach podlodowych na księżycach dużych planet US.

Okazuje się, że w takich warunkach tłuszcze mogą tworzyć sfery (coś w rodzaju błon komórkowych) oraz, że DNA może powielać się i zagęszczać już zanim powstaną klasyczne komórki !

"W takim naczyniu mogłyby gromadzić się nukleotydy, nici DNA i polimeraza, których ciągłe mieszanie sprzyjałoby zagęszczaniu i powielaniu się.
Ten model obala jedną z największych wątpliwości, mówiącą, że zagęszczenie tych elementów w pierwotnym oceanie nie mogło być wystarczająco wysokie,
żeby pozwolić na ich skuteczne oddziaływanie.

Nie jest to już tylko model teoretyczny, bowiem zespół monachijskiego uniwersytetu odtworzył wspomniane warunki w laboratorium.

Ewolucja miała miliardy lat i miliardy takich naczynek. W ten sposób dołożono nową cegiełkę do obrazu jak powstało Życie na Ziemi.

W zeszłym roku naukowcy z Harvardu odkryli, że w warunkach cieplnej konwekcji - które przecież właśnie panują w interesującym nas miejscu - kwasy tłuszczowe tworzą błony.
Błony takie zaś stanowią doskonałą pułapkę na unoszące się w wodzie nici DNA, mogą je zagęszczać i przenosić w inne miejsa."

http://kopalniawiedzy.pl/powstanie-zycia-replikacja-DNA-polimeraza-nukleotydy-kominy-hydrotermalne-Christof-Mast-Dieter-Braun-Ludwig-Maximilian-University-of-Munich,10483


Pozdrawiam

p.s.

EDIT (po zobaczeniu odpowiedzi Szuu)

jeden z komentarzy pozwole sobie zacytować:

 

Istnieje od pewnego czasu teoria "świata RNA". Mówi ona mniej więcej coś takiego, że pierwszym materiałem genetycznym było RNA a nie DNA, zamiast białek natomiast były rybozymy czyli posiadające katalityczne właściwości cząstki RNA. Rybozymy występują i dzisiaj więc jest to prawdopodobne. Takie RNA mogło by samo katalizować własną replikację. W teorii świata RNA zbędne jest pytanie o to czy pierwsze były białka czy DNA. Białka zastąpiły rybozymy gdyż ze względu na to, że aminokwasów jest znacznie więcej niż zasad budujących RNA, oraz ze względu na ogromną różnorodność reszt aminokwasów białka mają większe możliwości lepszego przystosowania się do pełnionej funkcji. Choćby przez przybranie bardziej korzystne konformacji przestrzennej i mogą dzięki temu działać wydajniej od rybozymów. DNA natomiast zastąpiło RNA w przechowywaniu informacji genetycznej ponieważ jest bardziej stabilne chemicznie a zatem mniej podatne na uszkodzenia. Z czasem RNA zaczęło coraz bardziej ustępować cząsteczkom lepie dostosowanym do pełnienia niektórych funkcji czyli DNA i białkom.
Trzeba jednak zauważyć, że RNA w dalszym ciągu pełni kluczową rolę w komórkach:
- aby możliwa była synteza białek informacja genetyczna musi ulec transkrypcji z DNA na RNA
- ważnym składnikiem rybosomu ("składającego" białko na podstawie informacji genetycznej) jest RNA, nawiasem mówiąc informacja z jakiej korzystają rybosomy również jest zapisana na RNA, konkretnie na mRNA
- aminokwasy do budowy białka są transportowane do rybosomu za pomocą RNA, konkretnie tRNA
- wiele niezwykle istotnych dla komórki substancji ma ma w swoim składzie fragmenty RNA a nie DNA, np. ATP to adenozyno-trójfosforan a nie deoksyadenozyno-trójfosforan, podobnie GTP, ważna cząsteczka sygnałowa, to guanozyno-trójfosforan a nie deoksyguanozyno-trójfosforan, inna bardzo ważna cząsteczka sygnałowa cAMP czyli cykliczny adenozyno-monofosforan również ma więcej wspólnego z RNA niż z DNA
- przy splicingu czyli składaniu informacji genetycznej u organizmów eukariotycznych, polegającej na wycinaniu intronów i łączeniu egzonów, biorą udział snRNA (małe jądrowe RNA)
można by wymieniać tego dużo więcej, okazuje się, że niemal we wszystkich tych najbardziej kluczowych procesach w komórce bierze udział RNA lub jakiś związek od RNA pochodzący.
Preprowadzono doświadczenia w których udało się doprowadzić do powstania z prostych związków organicznych zasad budujących RNA, udało się także doprowadzić do wytworzenia się z tych zasad cząsteczek RNA.

Udowodniło to, że RNA mogło powstać samoistnie w tak zwanej "pierwotnej zupie" na młodej planecie Ziemia.

 

 

miniaturka20170112a.jpg

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szuu    3614

komentarze w kopalniwiedzy ciekawsze niż sam nius!

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomek_P    269
Napisano (edytowane)

Hura odkryliśmy życie... a .... to jedynie kolejna sensacja o perspektywach, możliwościach eh ta religia.

 

 

 

p.s. Nauka znaczy się.

Edytowane przez Tomek_P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818
Napisano (edytowane)

Po dwudziestu latach ważenia się losów takich misji staje się ona już prawie pewna (nazwa: CLIPPER).
Europa jest może najlepszym miejscem do szukania życia pozaziemskiego w kosmosie na obecnym etapie rozwoju techniki.
Ksieżyc ten podgrzewany jest siłami pływowymi generowanymi grzez grawitaycyjny wpływ Jowisza.
Zakłada się, że potencjalne mikroorganizmy mogą w tamtej wodzie czerpać też energię z substancji chemicznych.
Co istotne zjawiska zachodzące w podlodowym, bardzo głębokim oceanie mogą na kilka sposóbów manifestować się na powierzchni.

Misja musi być krótka bo intensywne pole magnetyczne Jowisza jest szkodliwe dla urządzeń, choć zarazem przyjazne dla życia podlodowego, gdyż powoduje powstawanie cennych utleniaczy w lodzie.

Rozważane są rożne sposoby badania materiału. Wystrzelenie pocisku w lód celem analizy efektów zderzenia. Lądownik.
Wszystko poprzedzone starannym wyszukiwaniem miejsca gdzie zbieg okoliczności udostepnia jakoś wodę lub lód migrujący z wnętrza.
Można też "uzbierać" coś w locie nad lodem o ile funkcjonują tam swego rodzaju "gejzery".

http://www.bbc.com/news/science-environment-39351843

Pozdrawiam

europa01.jpg

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gajowy    556
Napisano (edytowane)

Z niecierpliwością czekam na misję do Europy. Moim zdaniem to będzie quasi-ostateczne potwierdzenie tego, czy życie jest wyjątkiem na Ziemi czy też jest powszechne we Wszechświecie. Bo jeśli na Ziemi może się rozwijać w tak ekstremalnie ekstremalnych warunkach, a samo prawdopodobieństwo powstania przemnożone przez 4.5 mld lat eksperymentów losowych wysokie, to dlaczego nie miałoby go być w oceanach Europy? Jeśli rację ma natomiast teoria panspermii (także IMHO wątpliwa) to komety które przyniosły bakterie na Ziemię powinny zasiać je także i na innych ciałach US. Jeśli tego nie stwierdzimy (a póki co najbardziej przekonujące były kanały na Marsie) to wszystkie programy "poszukiwania życia" (= wyciągania kasy na badania) powinny z czasem podzielić los astrologii.

 

Tak bardzo, jak pragnę, by pływały jakieś żywe cuda w oceanach Europy, tak samo mocno w to wątpię.

 

Pzdr,

Gajowy

Edytowane przez Gajowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×