Skocz do zawartości
ekolog

Roboty,drony nie tylko w astronomii

Promowane odpowiedzi

ekolog    2741

Nasłuch radiowy - uff :o

 

Pozdrawiam

dron_edukacyjno_policyjny.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

szuu    3560

od 7 września zmieniły się przepisy i wolno już w zgodzie z prawem i bez zgłaszania komukolwiek latać dronami bliżej lotnisk niż dotychczas:

  • w odległości większej niż 1 km od płotu lotniska jeżeli dron waży mniej niż 0,6 kg i lata na wysokości do 30 m lub do wysokości drzew/budynków
  • w odległości większej niż 6 km od płotu lotniska jeżeli dron waży mniej niż 25 kg i lata na wysokości do 100 m lub do wysokości drzew/budynków

dotychczas cała strefa lotniska była traktowana tak samo co było dosyć absurdalne bo wiadomo, że jeżeli dron latający między drzewami w parku miałby grozić kolizją z samolotem to znaczy że ten samolot i tak prawdopodobnie zamierzał się za chwilę rozbić ^_^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MateuszW    2694

To mądre posunięcie, szuu i brawo za to urzędnikom! Ale z drugiej strony dranie utrudnili życie takim jak ja, czyli bez Świadectwa Kwalifikacyjnego (które uprawnia generalnie do lotów komercyjnych). Otóż teraz formalnie nie wolni mi latać poniżej 100 m od budynków, czyli w praktyce w żadnym mieście lub w centrum większej wsi. Nawet nie wolni mi latać nad własnym domem. Uważam że to lekkie przegięcie. Dotychczas wolno było latać każdemu w mieście do 25 tyś mieszkańców, a w większych wymagało się specjalnego zezwolenia. Teraz komercyjni nie potrzebują żadnych zezwoleń, a rekreacyjni nie mogą latać nigdzie :( Jakby to ŚK nie było takie drogie, to już dawno bym je zrobił. Ale że nie zamierzam na tym zarabiać, to mi się zwyczajnie nie opłaca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szuu    3560

Otóż teraz formalnie nie wolni mi latać poniżej 100 m od budynków, czyli w praktyce w żadnym mieście lub w centrum większej wsi.

 

jeżeli dron nie przekracza 0,6 kg to możesz!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MateuszW    2694

 

jeżeli dron nie przekracza 0,6 kg to możesz!

No dobra, ale mój dwukrotnie przekracza :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
WielkiAtraktor    2051

Nie ma problemu!

jeżeli dron waży mniej niż 0,6 kg


Piszą „waży”, czyli najwyraźniej chodzi o ciężar, nie o masę spoczynkową/bezwładnościową. Oklej go woreczkami z helem, żeby, mówiąc językiem ww. rozporządzenia, ważył < 0,6 kg, i po krzyku. :icon_twisted:

Edytowane przez WielkiAtraktor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MateuszW    2694

W sumie to wystarczy go postawić na wadze z odpalonymi silnikami i waga wyjdzie nawet ujemna :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szuu    3560

nic z tego, w rozporządzeniu użyto sformułowania "masa startowa" więc jedynym sposobem byłoby podczepienie elementów o masie ujemnej :)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2741
Napisano (edytowane)

Ta wiadomość pasuje i do tego wątku (bo pokazuje jak można stracić kontrolę nad dronem nie przez własne zaniedbanie) i do niedawnego wątku o zanieczyszczeniach powietrza w Polsce.

Można ewentualnie przeczepić to do tego drugiego, zwłaszcza jeśli dyskusja potoczy się w stronę szkodliwości (lub nie) dla zdrowia ludzkiego tych tlenków żelaza. Dla dronów są szkodliwe :)

 

A co by się stalo gdyby spadając zranił człowieka lub spowodował wypadek samochodowy?

 

Pozdrawiam

dron.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2741

Kolejna, może lepsza, konstrukcja dronowa opracowana celem użycia na Marsie.

"Pojazd nazwany Mars Electric Reusable Flyer (MERF) nie będzie dużych rozmiarów. Ma mieć rozpiętość skrzydeł odpowiadającą zasięgu ludzkich ramion i wykorzystywać dwie śruby napędowe do pionowego startu oraz poziomego przemieszczania się nad powierzchnią.
...
MERF będzie w stanie dotrzeć tam, gdzie nie było wcześniej żadnego łazika, a nawet eksplorować skaliste wysepki czy jaskinie."

http://nt.interia.pl/raporty/raport-kosmos/misje/news-drony-juz-wkrotce-poleca-na-marsa,nId,2377518

Pozdrawiam

drons.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MateuszW    2694

Niesamowite jest to, że w tak rzadkiej atmosferze jeszcze opłaca się latać...

 

Ale, czy jakby pominąć opór ruchu samych śmigieł (w sensie tarcie o łożyska itp), a pozostawić tylko to, co stawia opór na powietrzu, to czy się nie okaże, że taki dron potrzebuje tyle samo energii do lotu na Marsie, co Ziemi, pomimo wymaganych znacznie wyższych obrotów i rozmiaru łopat, żeby uzyskać taką samą siłę nośną?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2741

Tam ma lżej !

 

Pozdrawiam

p.s.

Prosiłeś o widok mojego awatara - tu masz - z 2009 rku

e2009.jpg

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MateuszW    2694

Tam ma lżej !

 

Pozdrawiam

p.s.

Prosiłeś o widok mojego awatara - tu masz - z 2009 rku

No tak, ma 3x lżej. Ale atmosfera 100x rzadsza...

 

Dzięki za awatar! Kurcze, chyba go pamiętam. Musiałeś go mieć dłużej, bo w 2009 mnie tu nie było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ura    415

chodzi o powierzchnię płata = w wiropłatach siłę nośną produkują płaty śmigieł wirnika, więc po prostu większe wirniki są potrzebne :) prędkości tutaj nie trzeba zmieniać.

przy samolotach latających w mocno rozrzedzonym powietrzu też płat nośny jest makabrycznie powiększony - np samolot bardzo już stary U2 :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Behlur_Olderys    946

Najlepiej w takich warunkach powinien działać napęd kołowy - ze względu na niski opór powietrza rozpędzenie się czymś a'la rower byłoby prostsze niż na Ziemi, gdzie opór powietrza odgrywa główną rolę przeszkody w osiąganiu dużych prędkości na kołach. Odrzutowiec odpada, bo nie ma tlenu, helikopter/samolot/dron byłyby niepraktycznie wielkie, a rakiety są za drogie. Problemem jest oczywiście brak dróg, więc wydaje się, że najlepiej sprawdziłoby się coś w rodzaju poduszkowca odpychającego się od podłoża miękkimi łopatkami, coś jak parowiec na Mississippi, zostawiający za sobą tumany pyłu... Prędkość dźwięku to 240 m/s w porównaniu do ziemskiego 340 m/s, ale pewnie przełamanie bariery dźwięku to tam ledwo słyszalne pyknięcie w porównaniu do naszego gromu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2741
Napisano (edytowane)

To jest przełom na miarę trzydziestolecia.

Samochody terenowe i małomiasteczkowe odchodzą w niebyt - FILM:

 

https://www.nytimes.com/2017/04/24/technology/flying-car-technology.html?rref=collection/sectioncollection/science

 

 

Tylko czy on nie dostanie zapalenia płuc albo jakiejś pylicy-kurzawicy ? :o

 

 

Pozdrawiam

humandron.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×