Jump to content

Napęd do Synty 200/1200 z goto dla każdego


Guest leszekjed
 Share

Recommended Posts

Guest leszekjed

W związku z dość dużym zainteresowaniem tym teleskopem oraz wieloma zapytaniami dotyczącymi konstrukcji jego napędu przyszedł mi do głowy pomysł rozpoczęcia nowego wątku opisującego detalicznie taką konstrukcję. Ponieważ opis będzie dość precyzyjny w warstwie dokumentacyjnej (rysunki, szablony, zdjęcia) to mam nadzieję pozwoli na jego wykorzystanie przy samodzielnej konstrukcji urządzenia. Szczególnie zależy mi na ułatwieniu budowy części mechanicznej napędu. W tej części zamierzam pokazać jak wykonać przekładnie na bazie opisanej już ogólnie przekładni śrubowej (www.lx-net.prv.pl/nap/na1.htm ). Powstanie dokumentacja wykonawcza i fotograficzna pozwalająca na dokładne powtórzenie pracy we własnym zakresie. Montaż mechaniczny napędu może stanowić podstawę do zastosowania dowolnego systemu sterującego silniki krokowe (np. własnego pomysłu) - ja będę namawiał na zastosowanie sterowania według mojego pomysłu, w związku z tym pojawi się trochę danych na temat AstroPilota (www.lx-net.prv.pl/ap1.htm) oraz opiszę w zarysie układy sterowania silnikami. Uzupełnieniem opisu części sterującej będzie program gotopl do zastosowania na PC lub sterownik na mikroprocesorze (www.lx-net.prv.pl/st1.htm). Wprawdzie konstrukcja napędu do Synty była już raz opisywana ale wydaje się, że zaproponowane wtedy rozwiązania nie były dość proste do powtórzenia, poza tym to co proponuję teraz stanowi pewien krok do przodu jeśli chodzi o końcowe parametry użytkowe.

Elementy konstrukcji będę na początku wykonywał we własnym teleskopie. Udało mi się namówić do współpracy Roberta (Frybert), którego Synta jest dokładnie taka jaką ma większość z Was czyli nie skażoną żadną przeróbką. W dodatku Robert nie ma wielkiego doświadczenia w zakresie mechaniki w związku z tym jego udział jest tym bardziej cenny bo pozwoli mi ocenić, czy proponowane rozwiązania są do wykonania przez przeciętnego miłośnika astronomii i Synty zarazem. Poszukuję do współpracy jeszcze dwóch kolegów, posiadaczy Synty, którzy chcieliby podobnie jak Robert wykonać napęd dzieląc się na forum swoimi doświadczeniami. Dlaczego wydaje mi się, że potrzebne są do tego trzy osoby ? Po pierwsze dlatego, że najdroższe elementy czyli silniki krokowe i procesory sterowników zostaną zakupione w firmie Wobit, gdzie minimalny próg upustu to liczba 5 sztuk a 3 osoby potrzebują 6 silników i 6 układów scalonych. Po drugie wydaje się, że doświadczenie 3 osób można 'uśrednić' co przyczyni się do dopracowania technologii wykonania napędu a po trzecie nie wydaje mi się, że byłbym w stanie poprowadzić taki projekt z większą liczbą chętnych. Koledzy, którzy wezmą udział w projekcie jako 'królik doświadczalny' dostaną moje pełne wsparcie w formie nieograniczonego doradztwa oraz gotowych elementów do zamontowania we własnym teleskopie po kosztach ich wytworzenia lub nabycia z uwzględnieniem kosztów manipulacyjnych (przesyłka pocztowa, transport). Tu zaczyna się sfera pewnych niezbędnych wymagań jakie biorący udziała w projekcie powinni spełnić. Pierwszy jest taki, że trzeba wydać nieco pieniędzy. Postaram się w następnym poście podać spodziewany poziom kosztów udziału na poszczególnych etapach projektu ale od razu powiem, że będzie to poziom najniższy z możliwych teraz i w przyszłości. Proszę też nie mieć złudzeń, że system napędowy można wykonać po koszcie równym 0 jak to się da przeczytać tu i ówdzie na forum w odniesieniu do innych 'wynalazków'. Chcąc mieć powtarzalny system trzeba używać standardowych i dostępnych elementów a to wyklucza całkowicie elementy znalezione w piwnicy albo pożyczone od wuja, który coś takiego miał lub leżące wręcz na ulicy. Ponieważ planuję trwanie tego projektu przez 2-3 miesięcy więc i całkowite koszty będą rozłożone dla ochotników w czasie jego trwania. Drugi wymóg związany jest z aktywnym uczestnictwem w projekcie co ma się przejawiać aktywnością w przebudowie teleskopu w ścisłym związku z publikacją tej aktywności na forum. Oznacza to, że proszę potencjalnych chętnych o uprzednie zmierzenie własnych sił na planowany zamiar, gwarantuję sobie z resztą prawo wyboru w ostateczności chętnych do pomocy w pilotażu. Końcowym efektem naszej pracy będzie kilka teleskopów z działającym sterowaniem oraz baza danych na ten temat zawierająca rysunki, szablony, zdjęcia oraz doświadczenia opisane na forum przy okazji budowy napedu. Jeśli sprawa 'chwyci' to być może końcowym efektem będzie możliwość zakupienia gotowego 'kit-u' do przebudowy teleskopu.

Teraz wrócę do określenia z tytułu wątku, że ma to być napęd dla każdego. Wydaje mi się, że jest to możliwe bo Ci co potrafią i mogą więcej będą mogli wykonać konstrukcję w znacznej części we własnym zakresie, inni skorzystają z gotowych zestawów wreszcie część z kolegów będzie mogła eksperymentować z własnymi pomysłami na bazie podstawowych założeń projektu.

Liczę, że pomysł się Wam spodoba i znajdą się po pierwsze aktywni kibice a po drugie chętni do bezpośredniego udziału w projekcie. Tych proszę o kontakt ze mną poprzez prywatny adres leszekjed@wp.pl .

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Leszku, jesteś po prostu niesamowity. Świetny pomysł! Żałuje, że sam nie mam Synty, póki co musi mi wystarczyć 'Leszkowy' koziołek ale kto wie, może za jakiś czas...

Powodzenia!

:salu: :opanie: :salu:

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Zrobiłem kalkulację projektu i jestem sam zaskoczony, zaskoczony negatywnie. Nie sądziłem, że koszty osiągną taki poziom. Ale do rzeczy. Pod adresem http://www.lx-net.prv.pl/synta/kalk.xls znajduje się wycena prac z podziałem na poszczególne układy funkcjonalne. Na pierwszej stronie wyceniona jest mechanika oraz pokazane jest zestawienie wszystkich kosztów. Najdroższa jest mechanika stanowiąca od 50 do 60% kosztów w zależności od wybranego wariantu. Kalkulacja obejmuje też AstroPilota, sterownik silników krokowych i procesor sygnału goto zastępujący PC. Niestety minimalną funkcjonalność napędu uzyskać można wykonując mechanikę napędu oraz jakiś pilot i sterownik silników krokowych. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że mechnika napędu pozwoli na zastosowanie innych systemów sterowania (np. Mela Bartelsa lub własnych pomysłów) nie jest chyba z tą częścią tak źle. Oceńcie to zresztą sami biorąc pod uwagę, że same silniki krokowe kosztują prawie 200 PLN a drugim istotnym skałdnikiem kosztów jest koło napędowe wykonane z tekstolitu o średnicy 260mm i grubości 10mm. Użycie metaplexu pozwoli na zmniejszenie kosztów kół o połowę ale może rodzić inne problemy techniczne co muszę jeszcze sprawdzić. Podany koszt prac mechanicznych jest przybliżony i może różnić się od podanej sumy (150PLN) na plus i na minus w granicach 50 PLN. Pewne oszczędności można uzyskać na steroniku silników krokowych rezygnując z rozdzielczości (podział kroku na 8) na rzecz ceny (podział kroku na 2) co może obniżyć cenę tego elementu ok. 3 krotnie zmniejszając dokładność sterowania z 0.6sek łuku na krok do ok. 2.4 sek łuku na krok (może to być zauważalne dla większych powiększeń obserwacji). Jesli wykonana zostanie mechanika oraz AstroPilot i sterownik silników krokowych system uzyskuje pełną funkcjonalność pod kontrolą programu z PC. Wykonanie dodatkowo procesora sygnału goto pozwala na uniezależnienie się od komputera PC i pełną mobilność w terenie.

Biorąc pod uwagę podaną ocenę kosztów czuję się w obowiązku zwolnić Roberta z obietnicy udziału w projekcie bowiem namówiłem go nie mając pełnej wiedzy o kosztach, odpowiadając na jego o koszty pytanie, że' jakoś to będzie'. Niezależnie jednak od tego czy znajdą się chętni aby wziąć udział w projekcie mam zamiar doprowadzić go do końca zgodnie z podanymi wcześniej założeniami. Nie ma ryzyka niepowodzenia bo wszystkie elementy projektu zostały już z pozytywnym skutkiem zweryfikowane w praktyce.

L.J.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Powiedziałbym raczej, że koszt jest astronomiczny ;-) .

Zastanawiałem się nawet nad zmianą tytułu wątku z ".....napęd dla każdego" na ".....napęd nie dla każdego". Poddaję wycenę pod ocenę i rozwagę czytających. Wynika z niej, że nie jest to sprawa banalna. Wycena zawiera jednak wszystkie możliwe elementy konstrukcyjne i wyposażenia włączając w to także zasilacz, kable połączeniowe, wszystkie gniazda wtyki i pozostałą galanterię. Dla porównania mogę przytoczyć cenę napędu (dwa silniki z pilotem) do montażu Oriona - dane ze strony Astrokrak-a za prawie 600PLN. W tej cenie jest oczywiście marża Astrokraka ale trzeba wziąć pod uwagę, że ten napęd wykonywany jest w dużo większej skali (mniejsze koszty !), pilot pozbawiony jest inteligencji, koszt nie obejmuje ceny mechaniki montażu i nie ma nic wspólnego z goto a tylko umożliwa mikroruchy oraz proste śledzenie co dla każdego montażu paralaktycznego jest banalne w realizacji. Dla montażu azymutalnego napęd musi się poruszać w każdej osi niezależnie z prędkością zmienną w czasie. Tego nestety nie można zrobić na prostym układzie scalonym i silniczku z jedną zębatką. Ale dość zrzędzenia. Pora zaczynać.

 

Na poczatek kilka założeń. Najważniejsze to dokładność sterowania. Przy założeniu, że zastosowana zostanie przekładnia śrubowa z kołem o średnicy 260mm i śrubą M8 a także sterownik z podziałem kroku na 8 uzyska się dokladność prowadzenia rzędu 0.64 sekundy łuku na 1 krok. Dla porównania sfera niebieska porusza się z prędkością ok. 15sek łuku w ciągu jednej sekundy.

Montaż umożliwi wygodną obserwację wizualną nawet przy dużych powiększeniach a nawet naświetlanie kilku, kilkunasto- sekundowe w ognisku głównym za pomocą np. modyfikowanej Vesty.

Dokladność goto (niestety silnie zależąca od ustawienia montażu i jego geometrii) będzie w granicach 30-60 minut łuku dla przesunięcia o ok. 90 stopni a czas prowadzenia obiektu w polu widzenia dla średnich powiększeń osiągał będzie kilka godzin.

Montaż będzie sterowany automatycznie z prędkością maksymalną ok. 0.5 stopnia na sekundę a w trybie ręcznym nawet do 2 stopni na sek. Tryb ręczny będzie miał 5 programowanych prędkości pracy w proporcji 1:2:10:20:100.

Zakres ruchu montażu podczas pracy automatycznej wyniesie w osi wysokości pełne 90 stopni a dla osi azymutalnej ok. 320 stopni.

Następne założenie dotyczy konstrukcji mechanicznej. Modernizacja teleskopu w minimalnym stopniu obniży doskonałą mobilność i funkcjonalność tego teleskopu. Dzięki konstrukcji prostych mechanicznych sprzęgieł możliwe będzie błyskawiczne odłączenie napędu w obu osiach co pozwoli na swobodną pracę ręczną. Zachowany zostanie system regulacji luzu w osi wysokości za pomocą łożyska kulkowego. Rozłożenie i złożenie teleskopu będzie tak proste i szybkie jak w montażu oryginalnym.

 

Aby osiągnąć wymienione cele mechanika napędu zawierać będzie następujące elementy:

- łożyskowanie osi wysokości

- łożyskowanie osi azymutalnej

- ogranicznik ruchu w osi azymutalnej (do 320 stopni)

- wskaźnik poziomu montażu (istotne przy pracy automatycznej)

- napęd w osi azymutalnej ze sprzęgłem

- napęd w osi wysokości ze sprzęgłem

 

W dalszych opisach zajmę się kolejno wymienionymi elementami rozwiązania. Opisy i część dokumentacji zamieszczę tu, wszystkie szczegółowe opisy i rysunki znajdą się na mojej stronie www.lx-net.prv.pl . I na koniec jeszcze jedna prośba. Wszystkie dane dotyczące projektu są do wykorzystania przez każdego dla jego indywidualnych potrzeb. Jeśli w grę wchodziłoby wykorzystanie jakiegokolwiek opublikowanego opracowania komercyjnie należy uzyskać na to moją zgodę.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Montaż umożliwi wygodną obserwację wizualną nawet przy dużych powiększeniach a nawet naświetlanie kilku, kilkunasto- sekundowe w ognisku głównym za pomocą np. modyfikowanej Vesty.

Z tego wynika że do DS np. z Vesty nie będzie sie nadawał. W oparciu o co wyliczył Pan te czasy? Nie dało by się naświetlić ok. 30s?

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Schmidt

Witam!

Wkrótce (mam nadzieje że do końca tego miesiąca)również dołącze się do "projektu". Z warsztatem nie ma sprawy wszystko mam, co do wcześniejszych tego typu robótek to kompletne zero. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Pierwszym elementem w konstrukcji jest łożyskowanie osi wysokości. Do tego celu użyte zostaną naturalne elementy montażu czyli istniejące łożyska- tulej plastykowe w we wsporniku tubusa oraz boczne rączki teleskopu. Rączki boczne należy połączyć z tubusem w sposób pozwalający na wykorzystanie ich jako osie obrotu w istniejących tulejach plastykowytch. Do tego celu służyć będą dodatkowe tuleje metalowe o odpowiedniej długości i średnicy wewnętrznej i zewnętrznej.

Rysunek złożeniowy takiej konstrukcji zamieszczam poniżej a szczegóły i wymiary tulei są zamieszczone na mojej stronie www.lx-net.prv.pl/synta/synta1.htm . Jeszcze w tym tygodniu oddam odpowiednie rysunki na warsztat więc jeśli ktoś chciałby podążać moim śladem to proszę poczekać na praktyczny test założeń projektowych.

Dzis też zakupiłem materiał na kona napędowe - są to dwa kawałki metaplexu (plexi) 280/280mm o grubości 10mm, z których wycięte zostaną dwa koła do napędzania osi wysokości i osi azymutalnej. Koszt obu płyt to prawie równo 50 PLN. Poniżej zdjęcie płyt prosto ze sklepu.

L.J.

alt-ax2_thumb.jpg

 

mat1_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam, że przeszkodzę ale właœnie także projektuję montaż z tym, że napęd będzie przenoszony za pomocš dwóch przekładni œlimakowych jedna za drugš pierwsze koło będzie miało 60 zębów a drugie 112. Mam takie małe pytanie z jakš dokładnoœciš można ustawić częstotliwoœć sygnałów sterujšcych silnikiem?. Jeżeli jest to np. 1/10 Hz to montaż wg mojego projektu po 1 godŸ będzie miał opóŸnienie 6,7s kštowej. Czy to dużo :idea: ? założeniem jest jednak silnik o 400 krokach/obrót. Mam też pytanie. Ponieważ nie znam się na elektronice a na mechanice czy jest tu ktoœ kto podjšłby się zmontowania elektroniki?Oczywiœcie za odpowiedniš opłatš za robociznę. montaż mój służyłby tylko do œledzenia bez goto. Pozdrawiam. Leszku twój pomysł na przeniesienie napędu jest bardzo dobry. :D

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Jeśli masz przekładnię mechaniczną o przełożeniach 112*60 oraz silnik 400 krokowy to łączna przekladnia wynosi 2688000 razy co oznacza, że jedek krok silnika będzie dawał obrót równy 360*60*60/2688000=ok. 0.48 sek. łuku. W takim razie powinieneś impulsować silnik z częstotliwością w przbliżeniu równą 15.04sek/ 0.48 = 31.194 Hz. Błąd taktowania ok. 0.1 Hz oznacza, że w ciągu sekundy układ napędowy zrobi o 0.1/31.94*15.04 = 0.0482 sek. łuku więcej lub mniej niż sfera niebieska a w ciągu godziny da to oczywiście 0.0482*3600=173 sekundy a więc prawie 3 minuty łuku błędu a nie jak podajesz 6.7 sek. Dla obserwacji wizualnych nie stanowi to problemu, sadzę, że nie będzie to również ograniczeniem dla astrofotografii dla czasów naświetlania w granicach kilkudziesięciu sekund. Problem polega jednak na tym jak zrobić taką 'nierówną' częstotliwość oraz jak ustabilizować drgania. Prosty generator RC wymaga stabilizacji termicznej i nie da gwarancji stabilności sygnału. Jedynym rozwiązaniem jest generator kwarcowy o odpowiednim stopniu podziału. Zajrzyj do opisu AstroPilota (http://www.lx-net.prv.pl) - jest to właśnie programowany generator impulsów zegarowych z dodatkowymi funkcjami w postaci kilku prędkości ręcznych w zakresie 1:100, kilkoma prędkościami śledzenia (gwiazdowa, linarna i solarna) oraz z możliwością korekty prędkości pracy automatycznej +- 10%. Głowna zaleta tego rozwiązania to możliwość programowania częstotliwości w zalezności od potrzeb. Dokałdność ustawienia częstotliwości AstroPilota i jego stabilność przekracza z nadmiarm Twoje wymagania. A co do sterownika silnika to proponuję zapoznać się z opisem sterowania w koziołku gdzie znajdziesz prosty do zrobienia sterownik silnika krokowego.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję ślicznie za odpowiedź. Oczywiście ja poczyniłem te same obliczenia wcześniej i wyniki wyszły mi takie same. Mój błąd polegał na tym, że nie jest to opuźnienie a wyprzedzenie o 7,58s przy częstotliwości 31,2Hz tak jak to podałem wcześniej. Przekładni jeszcze nie mam tylko projektuje ją. W exelu wprowadziłem algorytmy tak, że wystarczy wprowadzić ilość zębów i moduł a reszta oblicza się sama. W ten sposób próbuje dobrać odpowiednie przełożenia aby częstotliwość impulsów stanowiła jaknajpełniejszą liczbę. Jeszcze raz dziękuję. :salu:

Link to comment
Share on other sites

Guest Janusz_P.

Niebardzo rozumiem problem z liczeniem przełożenia dla całkowitej liczby częstotliwości, czyżby w astropilocie nie można było ustawić częstotliwości powiedzmy na 19,3895 Hz :roll: :?:

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

W AstroPilocie można ustawić praktycznie każdą częstotliwość w zakresie stosowanym do napędu. Uważam też, że zamiast dopasowywać przekładnię mechaniczną do jakiejś 'równej' częstotliwości sterowania należy poczynić odwrotnie czyli dobrać przekładnię mechaniczną ze względu na łatwość wykonania lub dostępność a do takiego wyboru części mechanicznej napędu wyliczyć częstotliwość sterującą. Okazuje się bowiem, że 'wykonanie' odpowiedniej częstotliwości o dużej dokładności i stałości jest znacznie tańszym i łatwiejszym zadaniem niż podobny dobór w mechanice. Przywołam tu jeszcze raz jako przykład AstroPilota, który ma możliwość programowania z dużą dokładnością częstotliwości podstawowej a stabilność tej częstotliwości jest na poziomie 10-6. (10 do potęgi -6).

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Opracowałem kilka nowych rysunków związanych z konstrukcją napędu do Synty 200/1200. Rysunki te dotyczą kół napędowch dla obu osi oraz sposobu zamocowania śruby napędowej na kole. Koła napędowe mają średnicę 260mm ale różnią się sposobem zamocowania. Koło azymutalne mocowane jest do osi o średnicy 10mm a koło wysokości musi być nałożone na czop tubusa, który ma średnicę 130mm. W obu kołach śrubę napędową mocuje się w jednakowy sposób za pomocą odpowiedniego profilu z blachy stalowej z otworami w kształcie litery C oraz nakrętek M8. Przytoczony tu rysunek jest złożeniem pokazującym jak działa ta konstrukcja. Wszystkie pełne rysunki z wymiarami znaleźć można oczywiście na mojej stronie http://www.lx-net.prv.pl/synta/synta1.htm .

Za kilka dni powinienem dostać z warsztatu pierwsze gotowe elementy a więc pojawią się także zdjęcia z praktycznej realizacji opisanych konstrukcji.

L.J.

kolo0_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Schmidt

Witam!

Wszystko ładnie, mam już gościa co mi za darmochę wytoczy te łożyskowania ale kurczę nie mam pojęcia gdzie zaopatrzyć się w te MetaPlex`owe płyty?! Znalazłem w necie kilka firm, no ale nie wiem, chyba nie będę wysyłkowo tego kupować :? Może szukać w np. OBI??

:wink:

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Zamiast płyty z metaplexu możesz użyć innego materiału o odpowiedniej sztywności grubości np. tekstolitu. Wydaje się, że można byłoby użyć też ........ płyty drewnianej z odpowiednio twardego drewna (np. bukowego). Widziałem ostatnio w sklepie z artykułami domowymi podstawki do krojenie nożem, które wykonane są z klejonego drewna warstwowego co nadaje im odpowiednią wytrzymałość. Takie drewniane koło należałoby po wykonaniu odpowiednio zabezpieczyć przed wilgocią lakierem wodoodpornym. Ja zaopatruję się w takie materiały w sklepie, który powstał w miejscu działania największej kiedyś we Wrocławiu hurtowni chemicznej.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Czas na łożyskowanie osi azymutalnej i ruchomej podstawy teleskopu. Przytoczony dalej rysunek pokazuje złożenie osi azymutalnej na tle obu płyt podstawy (ruchomej i nieruchomej) oraz łozyskowanie płyty ruchomej na obwodzie za pomocą 3 łożysk kulkowych. Oś azymutalna ma dość dużą średnicę zapewniającą sztywność konstrukcji a 3 łożyska na obwodzie ruchomej podstawy teleskopu umożliwiają bezoporowy obrót montażu.

Sczegółowe rysunki znaleźć można jak zwykle pod adresem http://www.lx-net.prv.pl/synta/synta1.htm .

W połowie przyszłego tygodnia będę miał chyba pierwsze elementy gotowe do dalszego montażu. Pokażę wtedy jak wygiąć śrubę napędową i prawidłowo zamocować ją na kole napędowym. Pojawi się też rysunek złożeniowy montażu koła napędowego osi wysokości.

L.J.

az-ax1_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Schmidt

Oto moje tuleje:

 

LeszekJed- " proszę poczekać na praktyczny test założeń projektowych"- miałem zamiar poczeka ale miałem szanse mieć coś takiego za free więc wziąłem już teraz :wink:,

tulejki_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest leszekjed

Tulejki są zgodne z założeniami, czy próbowałeś je założyć i sprawdzić łozyskowanie w tej osi ?

A przy okazji zachęcam jednak do odczekania aż ewentualne błędy projektowe wyjdą u mnie co będzie kosztować jedynie autora. Mówię to w kontekście zmiany wymiarów osi azymutalnej, które wprowadziłem przy okazji ujednolicenia konstrukcji mechanizmu napędu dla obu osi. Zmiany te nie są dramatyczne w skutkach bo sprowadzają się do zmniejszenia wymiarów wzdłuż osi symetrii a więc można przerobić już wykonaną oś po prostu ją odpowiednio skracając. Jeszcze dziś wprowadzę tą zmianę do dokumentacji na mojej stronie.

L.J.

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Schmidt

:| Tu jest problem, bo możliwość załatwienia tego za free miałem tylko wtedy a SYNTA zawita do mnie dopiero w Październiku :wink: Wiem to głupie posunięcie ale no nie miałem tak jakby wyjścia. :?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 45 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 70 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 132 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.