Skocz do zawartości

Plebiscyt na najciekawszy projekt DIY/ATM 2017

Zobacz najbardziej kreatywne i inspirujące projekty i niezapomnij oddać swój głos.

Korzystając z okazji chciałem złożyć Ci najserdeczniejsze życzenia z okazji nadchodzącego Nowego 2018 Roku!

Adam_Jesion Adam_Jesion
Laik23

Pierwszy teleskop dla dziecka

Rekomendowane odpowiedzi

Lornetkę dla 6-latka? Raz spojrzy na Słońce i uszkodzone oczy!

Przypomninam, że w teleskopie skończy się to tak samo. :/ No tak, w teleskopie o ile nie ma nasadki bino, to ma szanse spojrzeć dwa razy... Słaba pociecha. Dlatego _koniecznie_ obserwacje tylko pod nadzorem dorosłego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jeden komentarz "z zycia". Takie male dziecko moze miec (prawie na pewno bedzie mialo) problem z zamknieciem jednego oka - mojej corce bardzo pomaga taka piracka opaska na jedno oko. Z lichym okularem ( krotkie eye relief) bedzie miec problem z zobaczeniem czegokolwiek. Zaczyna sie wiec frustrowac, bo tata podekscytowany biega wokol teleskopu bo cos zobaczyl, a dzieciak widzi czarna plame. To co dla nas moze wydawac sie proste i oczywiste dla takiego malego dzieciaka nie jest. Poza tym nie siega do teleskopu i trzeba z krzeselkami kombinowac (zalezy tu jeszcze jaki teleskop). Oprocz swojej corki mialem dwoch innych maluchow przy swoim teleskopie i problemy te same. Miej te rzeczy na uwadze. Pomimo, ze usnela po 20 minutach najwiecej frajdy (i najwiecej zapamietala) miala corka z wypadu na obserwacje Perseidow - plus pokazywanie laserem gwiazdozbiorow, dyskusje o tym czy gwiazdy na nas patrza, i czy na pewno taka "spadnieta" gwiazda zmiesci sie do sloika - tak, melismy ze soba sloik na gwiazdki ;)

Marcin

Edytowane przez gustek
  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem to samo, najlepiej wspomina wypad na Perseidy sprzed roku (w tym mieliśmy chmury). Idzie zima, Orion z M42 widoczny będzie w "byle czym", oczywiście lepiej lub gorzej w zależnosci od telepa. Pamietajmy, dziecko zapamięta każdą chwilę spedzoną razem choćby przy kiepskawym teleskopie a zapominamy o tym często. Ważny jest czas spędzony razem... Dajmy im te radość, że mogą same poregulować, popatrzeć zupełnie gdzie indziej niz by chciał tatuś itp. Oczywiście im lepszy telep tym lepiej, ale nie popadajmy w sprzętową pogoń, bo nie o to w zabawie (bo ma to być zabawa) z dzieckiem chodzi.

 

@Marcin, słoik mnie rozczulił. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomninam, że w teleskopie skończy się to tak samo. :/ No tak, w teleskopie o ile nie ma nasadki bino, to ma szanse spojrzeć dwa razy... Słaba pociecha. Dlatego _koniecznie_ obserwacje tylko pod nadzorem dorosłego.

 

Z doświadczenia wiem, że łatwiej skierować na obiekt lornetkę niz teleskop. Gdyby było inaczej, to w teleskopach niepotrzebne byłyby szukacze. Co nie zmienia faktu, że jeśli obserwacje to tylko pod nadzorem dorosłych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam w domu 8 latkę, która rok temu dostała na 7 urodziny teleskop na Dobsonie (My First Scope). Bardzo się nim interesowała ale kompletnie nie umiała patrzeć w okular. Nie umie do dziś ustawić ostrości, a całe pole okularu uważa za Księżyc. ☺ Ten teleskopik (widok Jowisza z księżycami) zainspirował mnie i dzisiaj mam SCT i 130 Newtona, z których jestem bardzo zadowolony. A dziecko, coż... kocha swój teleskop i chociaż go nie używa jest naczelnym "gadżetem" w jej pokoju. Ma nawet swoje imię. ☺ Do tego zrobił niesamowitą furorę podczas zaćmienia Słońca przy Centrum Kopernika i w jej klasie w szkole podstawowej, gdzie około 30% dzieci było zaćmieniem "zainteresowanych". Różnie to bywa ze sprzętem, może za rok, dwa zacznie w niego spogladać... kto wie. Kosztował tyle co nic.

Ja sam jako 4 latek używałem lornetki mojego Taty, nie straciłem wzroku, wystarczyło, że usłyszałem raz, że w Słońce spogladać nie wolno. To było dziesiątki lat temu. Mój Ojciec mi zaufał, a to spowodowało, że zawsze już spoglądałem w niebo, potem przyszła pasja fotografią, która trwa do dzisiaj i w końcu spoglądam w niebo przez własny teleskop żałując, że tak późno sobie go sprawiłem. Ale mając już teleskop kupiłem i tak lornetkę. I to co dzisiaj bym zrobił, to kupił dziecku właśnie lornetkę. Dlatego, że jest prosta w obsłudze i przyda mu się nie tylko do patrzenia w niebo, ale i na wycieczki, nad morzem, w góry, do oglądania zwierzaków... To instrument, ktory inspiruje i może dziecko zainteresować światem, zamiast przytlaczać skomplikowaną obsługą. Teleskop daje bardzo wąskie pole, często odwraca obraz i wymaga jednak nauczenia się technik obserwacji, wyszukiwania, ustawiania statywu, montażu... sama procedura przygotlwania sprzętu wymaga też czasu... widok ciemnego nieba przez lornetkę zwala z nóg każdego i tylko rozbudzić może zainteresowanie teleskopami w przyszłosci (zawsze człowiek chce w końcu widzieć więcej, lepiej). A jeśli tego zainteresowania nie będzie, to lornetka zawsze się przyda. Do konca życia. Ot moje trzy grosze.

Edytowane przez xaos
  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego, że jest prosta w obsłudze i przyda mu się nie tylko do patrzenia w niebo, ale i na wycieczki, nad morzem, w góry, do oglądania zwierzaków...

i statków.

 

W ogóle wprawy do sprzętu najlepiej nabierać w dzień, lornetką wiadomo a teleskopem na odległych obiektach, tak aby nabrać już pewnych odruchów które potem w nocy powinny być już automatyczne tak u taty jak i dziecka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale się off-topic zrobił ...

Spinor Optic 114/900 na EQ1 może zniechęcić do astronomii każdego - nie tylko 6 latka. Kiepska optyka i statyw o stabilności galarety. Poza tym 6 latek będzie miał problem z montażem EQ.

 

Zgadzam się z kolegą "M@ciek" - Synta 90/900 na AZ3 jest już dużo lepszym pomysłem, ale jest to sprzęt dosyć długi.

Warto też byłoby się zastanowić nad jakimś małym MAKiem np. 90 mm na statywie AZ. Optyka niezła, do Księżyca i planet się nadaje, a jak się znudzi astronomia to ptaki i samoloty można pooglądać. No i najważniejsze - zajmuje mało miejsca w kącie ;) Używki da się kupić niedrogo - trzeba tylko poszukać.

 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AAAAA dziękuję za tę masę odpowiedzi a gwoli ścisłości Laik 23 to babka ;) ;D Ja się kompletnie na tym nie znam astronomia mnie nie interesuje za bardzo. Mój szwagier( czyli ojciec wspomnianego prawie 7 letniego delikwenta) już bardziej, Ogółem kosmosem to dziecię interesuje się od roku, w nocy budzi się żeby tylko pooglądać te krwawe księżyce, pełne księżyce i półpełne etc ;) Wymieni wszystkie planety razem z ich księżycami i opisze ich właściwości. Ma fizia generalne rzecz ujmując a w planetarium też już był ze 3 razy to teraz chce teleskop. Chyba skłonię się ku tej syncie 90/900 ;) DZIĘKUJĘ!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to witamy płeć piękną :) Jak kolega DexterX zauważył, Synta 90/900 to sprzet dość długi i na balkonie może być pewien problem. No chyba, że obserwator ma domek i może wynieść sprzęt do ogródka.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to witamy płeć piękną :) Jak kolega DexterX zauważył, Synta 90/900 to sprzet dość długi i na balkonie może być pewien problem. No chyba, że obserwator ma domek i może wynieść sprzęt do ogródka.

Hm no niestety mamy tylko balkon ! To jakbyście mogli jeszcze zapodać jakieś sprzęta do tych 450 zł to będę szczęśliwa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opcja z Makiem 90 mm też ciekawa, na pewno super kompaktowa :) Tylko nie widzę gotowych "zestawów" z tubą i statywem z głowicą azymutalną. Cenowo wyjdzie drożej niż refraktor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może refraktorek 80/400 na az3,do tych 450zł trzeba by było dołożyć około 100zł,albo polować na używke w cenie 2/3 nowego zestawu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega miał na myśli:

http://astrokrak.pl/622-teleskop-sky-watcher-sk804az3-.html

http://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_265&products_id=1504&lunety=Teleskop_Sky-Watcher_Synta_R-80/400_AZ-3_%28SK804AZ3%29

Tyle, że ja bym do niego dokupił jakiś krótki okular dla większych powiększeń planetarnych.

 

No i prawdę mówiąc taniej, to praktycznie tylko zabawki lub jakaś używka z drugiej ręki...

 

 

 

Edit: A może jednak Celestron Firstscope IYA + zestaw opcjonalnych akcesoriów? Nie miałem go w ręku, ale skoro mamy takie ograniczenie budżetowe...

O ile tylko mamy go na czym stabilnym na tym balkonie postawić...

 

Link do opisu na forum: http://astropolis.pl/topic/35598-malutki-teleskop-celestron-firstscope-iya-76/

 

Teleskop:

http://astrokrak.pl/1078-teleskop-celestron-firstscope-iya-76.html

 

Akcesoria:

http://teleskopy.pl/product_info.php?products_id=1506&lunety=Zestaw_uzupe%B3niaj%B1cy_do_teleskopu_Celestron_N-76_FirstScope_IYA

 

Edytowane przez amatorastro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym polecał 70/700 na AZ2 lub AZ3 (tylko nie Astromaster AZ Celestrona-schrzaniony montaż), ewentualnie 80/400 ( tu z pewnym zastrzeżeniem). Koniecznie kątówka 45 st., tak jak to już radzono. Zwykle usilnie namawiam początkujących na coś większego, ale w tym przypadku będzie O.K. To przecież nie ma być docelowy sprzęt, ale zabawka, która dziecku i jego mamie pozwoli liznąć temat i jednocześnie się nie zrazić.

-sprzęt tani, prosty w obsłudze

-mobilny i poręczny: tak na balkon jak i na zabranie na rodzinne wakacje, nada się też do krajobrazu czy przyrody

-akurat te kilkanaście i więcej obiektów, które warto takim maleństwem oglądać i które najłatwiej na niebie znaleźć, będą się w nim przedstawiały znakomicie.

Lista celów, dostrzegalnych gołym okiem, w które na samym początku warto wycelować: Księżyc, Jowisz, Saturn, Wenus, M45 (Plejady), M42 (mgławica w Orionie).

Po szerszym ogarnięciu tematu dojdzie jeszcze sporo innych, ale to będzie już wymagało pewnego zaznajomienia z niebem przez rodziców, by mogli odnaleźć np. M31, M33, M 13, M44, całą masę innych gromad otwartych itp. 6-7 latek sam tego nie ogarnie. Nie od rzeczy byłby na tym kolejnym etapie zakup lornetki 10x50. Cały czas obracamy się wśród obiektów jakoś tam znaczących, prezentujących się na tyle wyraźnie w małym sprzęcie, by było to jakoś tam interesujące.

Pozdrawiam

-J.

P.S. Newtony na tym etapie rozwoju omijać szerokim łukiem. Zwłaszcza, że nie bardzo daje się je wykorzystać do innych celów niż astro, ani zabrać łatwo na rodzinne wczasy

 

Edytowane przez Jarek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezaprzeczalny atut tego 80/400 to obserwacje w szerokim polu,niskie (lornetkowe) powiększenia.Gromady otwarte gwiazd jak Plejady,Hiady w Byku,Żłobek w Raku i wiele innych prezentują się w nim świetnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezaprzeczalny atut tego 80/400 to obserwacje w szerokim polu,niskie (lornetkowe) powiększenia.Gromady otwarte gwiazd jak Plejady,Hiady w Byku,Żłobek w Raku i wiele innych prezentują się w nim świetnie.

Prawda, i to jest spory atut. Z drugiej strony nieco gorzej się sprawdzi na Ksieżycu, Jowiszu i Wenus. Inna sprawa, że swoją opinię opieram nie na wersji Synty SW, ale bardziej prymitywnym teleskopiku od TS, który ma m. in dużo gorsze wyczernienie wyciągu. Problem zatem będzie z pasami na Jowiszu (u mnie na granicy obserwowalności w bdb warunkach, długoogniskowa 70-tka pokaże je z pewnością), a fazy Wenus na 100% zabiją silne odblaski. Obserwacje Jowisza i Księżyca na pewno wspomoże filtr typu fringe killer lub podobny. Innym problemem jest dobór okularu do większych powiększeń w tak krótkoogniskowym teleskopie. Tu chyba się sprawdzi jakiś dobry Barlow klasy short tube, ale będzie kosztował niemal tyle, co sam ten teleskopik. Z drugiej strony 80/400 ma bardziej przyzwoity szukacz niż te 70-tki, co przy próbie zobaczenia czegokolwiek spoza tej wstępnej 6-pozycyjnej listy będzie bezcenne.

Pozdrawiam

-J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a fazy Wenus na 100% zabiją silne odblaski.

 

To zależy. Jak się patrzy na nią za dnia lub bardzo wczesnym wieczorem (/późnym rankiem) to obraz jest o wiele lepszy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie ma teleskopu do wszystkiego,do księżyca i planet najlepszym wyborem byłby maczek,długa ogniskowa=zero problemów z uzyskiwaniem dużych planetarnych powiększeń,obraz żyleta bo w makach nie występuje aberracja chromatyczna w przeciwieństwie do achromatów gdzie jest widoczna na planetach.Minusem maka jest niemożność uzyskiwania małych powiększeń,tu się najlepiej sprawdza krótkoogniskowy refraktor.Jak to mówią albo rybki albo akwarium,wybór należy do ciebie.

Edytowane przez Jacek160

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja osobiście uważam, że kolega kubickipiotroo@gmail.com zarejestrował się na forum, aby zareklamować sklep i zwiększyć sprzedaż przed świętami. Skądinąd na innych forach też zauważyłem aktywność nowych użytkowników którzy w pierwszym swoim poście linkują do "fantastycznego" sklepu.

Edytowane przez zdzichu
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×