Skocz do zawartości
Piotrek Guzik

Szklarnie - generatory zaświetlenia nieba

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, Wojsa napisał:

jak jest lekka mgiełka to okolicy jest jasno jak w dzień, pomijając względy astronomiczne to przecież domy są mniej niż 100m od szklarni. 

Gdyby w tych bliskich domach mieszkał ktoś z nas, to można by zrobić pomiary luksomierzem, jakie jest oświetlenie padające na ścianę domu. Jest norma, określająca maksymalną wartość. I jeśli byłaby przekroczona (a mam wrażenie, że tak), to śmiało można by użyć tego argumentu do walki z właścicielem szklarni - przekraczając normę, łamie on prawo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja w ogóle tego nie rozumiem.

Dlaczego treba się uciekać do jakiś pomiarów luxometrem itp.

Dlaczego Ja jako obywatel mam zrezygnować z obserwacji astronomicznyçh z mojego balkonu, mam zrezygnować z pasji bo ktoś inny sobie stawia szklarnię i coś tam uprawia.

Dlaczego mimo rolet w oknach podczas pochmurnej pogody łuna odbitego od chmur swiatła rozlewa mi się po sypilani i mam pomarańczowo, chcę żeby było ciemno bo to noc.

Przecież nie może być tak, że priorytety jednej osoby zabierały jakąś część życia i wolności innej osobie, to co? już nigdy nie obejżę teleskopem nocnego nieba bo 2km dalej jest ciągle rozbudowująca się szklarnia i aby coś zobaczyć trzeba wyplić paliwo na minimum 20km w jedną stronę.

Przecież to jest çhore.....

IMG_20170906_001751.jpg

  • Smutny 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Piotrek Guzik napisał:

 

 

Aż mnie coś w środku zabolało jak zobaczyłem Wasze zdjęcia. Będziecie mieć mnie na sumieniu, jak będziecie więcej takich materiałów tu zamieszczać :P.

Oto Polska właśnie :(

Lepsza bolesna prawda niż piękne kłamstwo. Szczęście w nieszczęściu jest takie że dokoła Wrocławia jest tyle świecących nocą stref przemysłowych że ta łuna ze szklarni w Siechnicy wielkiej różnicy nie zrobi dla obserwatorów nocnego nieba, choć tak naprawdę to żadne pocieszenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się zastanawiam, dlaczego właściciele tych szklani nie pokryją czymś dachu, żeby nie tracić energii.... może warto spróbować zrobić taką "incepcję" - rzucić temat na popularne blogi technologiczne, ktoś zrobi przeliczenia ile energii (a co za tym idzie - kasy) można zaoszczędzić... może ktoś to przeczyta, przekaże dalej i jeśli na 100 szklarni, nawet kilka przykryje swoje dachy to nazwałbym to sukcesem.

Trochę to taki filmowy scenariusz, ale może warto spróbować.

 

P.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, wampum napisał:

Ale ja w ogóle tego nie rozumiem.

Dlaczego treba się uciekać do jakiś pomiarów luxometrem itp.

Dlaczego Ja jako obywatel mam zrezygnować z obserwacji astronomicznyçh z mojego balkonu, mam zrezygnować z pasji bo ktoś inny sobie stawia szklarnię i coś tam uprawia.

Dlaczego mimo rolet w oknach podczas pochmurnej pogody łuna odbitego od chmur swiatła rozlewa mi się po sypilani i mam pomarańczowo, chcę żeby było ciemno bo to noc.

Przecież nie może być tak, że priorytety jednej osoby zabierały jakąś część życia i wolności innej osobie, to co? już nigdy nie obejżę teleskopem nocnego nieba bo 2km dalej jest ciągle rozbudowująca się szklarnia i aby coś zobaczyć trzeba wyplić paliwo na minimum 20km w jedną stronę.

Przecież to jest çhore.....

 

Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

Obserwacje nocnego nieba nie przynoszą żadnych mierzalnych korzyści dla społeczeństwa - to tylko hobby, nawet jeśli odkryjesz nową kometę, to i tak nie ma to większego znaczenia dla ogółu społeczeństwa. W przeciwieństwie do tego taka szklarnia, która daje zatrudnienie, właściciel płaci podatki, płaci za prąd, wodę etc....wnosi pieniądz do budżetu gminy i kieszeni obywateli.

Żeby było jasne... moje zdanie jest takie że szklarnia powinna spełniać normy środowiskowe, a te powinny być odpowiednio skonstruowane żeby takich łun światła nie było, koniec kropka, niebo ma być czarne w nocy. Z drugiej jednak strony bardzo restrykcyjne przepisy odstraszają inwestorów, podnoszą koszty wytwarzanej żywności, etc.  i  w tym miejscu sprawa znowu rozbija się o kasę.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Pav1007 napisał:

Ja się zastanawiam, dlaczego właściciele tych szklani nie pokryją czymś dachu, żeby nie tracić energii.... może warto spróbować zrobić taką "incepcję" - rzucić temat na popularne blogi technologiczne, ktoś zrobi przeliczenia ile energii (a co za tym idzie - kasy) można zaoszczędzić... może ktoś to przeczyta, przekaże dalej i jeśli na 100 szklarni, nawet kilka przykryje swoje dachy to nazwałbym to sukcesem.

Trochę to taki filmowy scenariusz, ale może warto spróbować.

 

P.

Ja się obawiam że takie rachunki już zrobiono i przy takim masowym odbiorze prądu, (a za tym idą niższe stawki za niego) to bardziej opłaca się świecić w niebo niż przykrywać czy przebudowywać dachy obiektów szklarniowych :(

Szklarnia pod Bogatynią ma 0,11 km2, szklarnia pod Będzinem ma 0,25 km2, a szklarnia w Siechnicy pod Wrocławiem ma 0,45 km2 powierzchni, licząc że dach jest płaski. W rzeczywistości jest spadzisty więc te powierzchnie wyjdą nieco większe. To są ogromne powierzchnie do zakrycia bądź przebudowy i być może nie opłaca się taki zabieg z przyczyn ekonomicznych. Smutne jest to bardzo.

  • Smutny 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale taka zasłona musiałaby się zasuwać na noc i odsuwać w dzień, prawda? Bo po coś się to nazywa szklarnią i wykorzystuje światło Słońca za dnia :) Także to nie jest kwestia zakrycia dachu na stałe, a jakieś żaluzje, które na pewno kosztują. Moim zdaniem to się tak czy siak powinno opłacać, ale to tylko przeczucie...

Ja nie rozumiem innej rzeczy - rośliny to nie jest maszyna do produkowania żywności, tylko organizmy żywe. I wiąże się z tym fakt, że taka roślina również potrzebuje nocy i ciemności. Nie można na nią świecić 24h/dobę, bo nic nie urośnie. Noc jest jej potrzebna do prawidłowego funkcjonowania. I w związku z tym nie rozumiem zupełnie, czemu te szklarnie świecą w nocy. Ok, w zimie, gdy dzień jest krótki można go "przedłużyć" o kilka godzin. Ale i tak powinno być kilka godzin, gdy lampy są wyłączone i jest noc dla roślin. Czyli w lecie praktycznie lamp nie powinno się używać. Czy tak jest w istocie, czy jednak te latarnie świecą 24h? Bo jeśli jest powiedzmy 8h ciemności, to nie ma aż takiej całkowitej tragedii jeśli chodzi o astronomię. Jak świecą non stop, no to astronomia jest uśmiercona (i rośliny też?)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świecą od zmierzchu do świtu. W dzień nie wiem....nie przyglądałem się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Fotosnajper 12 napisał:

 

Nikt nie sprzeda poniżej kosztu zakupu. Koncesja na obrót energią kosztuje, dopłaty OZE do koncesji kosztują, kary za CO2 kosztują. Poniżej 210-215zł za MWh to chyba tylko huty, kopalnie i elektrownie. 

https://rif.tge.pl/pl/rif/index/

Co do przeliczenia trzeba wiedzieć co jest obecnie założone i na co chcemy zmienić. Podstawowe informacje już są:

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1754

Wystarczy teraz posiedzieć przy Dialuxie lub Reluxie i wyniki gotowe.

   

Zgadza się ale... te relacje relacje szklarnia-elektrociepłownia są bardziej skomplikowane i elektrociepłownia mocno zyskuje na obecności szklarni i na odwrót. Więc tutaj stawki za MWh mogą być zupełnie inne, kary za CO2 mniejsze, koszty chłodzenia również , no i co najważniejsze stały odbiorca prądu i ciepła w perspektywie wieloletniej. To jest coś w rodzaju symbiozy.

 

"Lokalizacja szklarni w Bogatyni nie jest przypadkowa. Dzięki współpracy z elektrownią Turów, ciepło odpadowe pozyskane z obiegu technologicznego elektrowni w postaci gorącej wody, zamiast trafiać do chłodni kominowych, jest kierowane do układu grzewczego szklarni. Dzięki temu pomidory mają BBbb odpowiednią temperaturę do prawidłowego rozwoju. Korzyść jest obopólna, bo elektrownia oszczędza na kosztach chłodzenia wody. Z kolei korzyść dla środowiska polega na wykorzystaniu dwutlenku węgla (CO2), emitowanego przez elektrownię do atmosfery. Wchłaniany przez rośliny dwutlenek węgla jest jednym z kluczowych składników w biochemicznym procesie fotosyntezy."

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/strefa-biznesu/wiadomosci/a/pomidory-byly-strzalem-w-dziesiatke,10163074/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, MateuszW napisał:

 I wiąże się z tym fakt, że taka roślina również potrzebuje nocy i ciemności. Nie można na nią świecić 24h/dobę, bo nic nie urośnie. Noc jest jej potrzebna do prawidłowego funkcjonowania.

no i o tym też jest w pokazanej wcześniej literaturze ogrodniczej - o pomidorach:

Cytat

Do prawidłowego wzrostu rozsady niezbędny jest minimum 6-godzinny okres ciemności, który powinien przypadać na te same godziny. Naświetlanie ciągłe roślin (bez okresu ciemności) w czasie przygotowywania rozsady pomidorów, z wyłączeniem 10-dniowego okresu od wschodów do rozłożenia liścieni, lub zbyt krótkie 2–4-godzinne okresy ciemności powodują zaburzenia wzrostu, chlorozy, a nawet zamieranie roślin.

Cytat

Zabieg doświetlania należy rozpocząć od dnia, w którym siewki rozkładają liścienie. Siewki można doś­wietlać w ciągu całej doby przez 12 dni, co skraca przygotowanie rozsady o 5–7 dni. Dalsze 24-godzinne doświetlanie powoduje zaburzenia we wzroście.

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1755

wniosek - świecenie całą noc stosuje się tylko w pewnym okresie rozwoju i potem już nie

 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie - właśnie przeglądając mapy LP na https://www.lightpollutionmap.info zorientowałem się, że po 2015 roku szklarnia w Bogatyni z roku na rok produkuje coraz mniej zanieczyszczenia świetlnego i w tym roku było go ponad 10-krotnie mniej niż w 2015 roku.

 

Czy ktoś tu wie, co tam się wydarzyło? Czytałem gdzieś parę tygodni temu, że firma trzyma się dobrze i że planuje rozbudowę tych szklarni, więc wygląda na to, że chyba zrobili tam coś bardzo rozsądnego, skoro firma prężnie działa, a mimo to udało im się kilkunastokrotnie zmniejszyć generowane przez szklarnie LP.

  • Kocham 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 18 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
    • Poszukiwanie nowych mgławic planetarnych
      Witam,
       
      Przed chwilą otrzymałem maila o nowym odkryciu kandydatki na mgławicę planetarną, która otrzymała oznaczenie Mur 1. Oprócz tego, znalazłem także interesujący region (H II lub YSO), który uzyskał oznaczenie Mur Object 1. O co chodzi i co to są za znaleziska? Już wszystko wyjaśniam
       
      Kilka tygodni temu skontaktowałem się z francuzem Trygve Prestgardem, którego często można spotkać wśród takich projektów, jak SOHO Comets czy VSX (bardzo rzadkie zmienne, np. typu R Coronae Borealis czy YSO). Obecnie skupia się na poszukiwaniu nowych mgławic planetarnych na zdjęciach z obserwatoriów, mając na koncie kilkadziesiąt takich obiektów. Postanowiłem spróbować i poświęciłem na to około 15-20 godzin. Efekt? Dwa nowe znaleziska, które dostały oznaczenia na podstawie mojego nazwiska: Mur 1 oraz Mur Object 1.
       

      Possible Planetary Nebula - Mur 1
       
      Okazuje się, że na niebie wciąż nieco przeoczono, a do nich należą np. mgławice planetarne. Na chwilę obecną są to jedynie kandydatki, określane na podstawie widoczności w różnych pasmach (DSS, PANSTARRS, DECaPS, AllWISE). Kolejnym celem będzie określenie spektrum, co ma zweryfikować charakter PN (planetary nebula) obiektu. Od strony egzoplanet, możemy porównać do sytuacji, kiedy odnaleźliśmy powtarzalne tranzyty obiektu mogącego być rozmiarami planetą, ale trzeba jeszcze sprawdzić jego masę metodą radialną.
       
      Trzeba wspomnieć, że rzadko są to wyjątkowe źródła - są słabe (>17 mag), małe kątowo i rzadko kiedy ukazują swoje piękne kolory. Bo te jaśniejsze już wykryto wcześniej
       
      Oraz pozycja Mur 1 w programie Stellarium. Jak widać, z Polski go nie zobaczymy, bowiem leży w konstelacji Kila. Jest bardzo słaby (19-20 mag), więc jego rejestracja wymaga nieco poświęcenia.

       
      Na początku przyszłego roku zostanie opublikowany artykuł z nowymi znaleziskami, wśród których pojawi się powyższy obiekt. Prowadzi go również Francuz (Pascal Le Du), więc można spodziewać się, że raczej nie będzie on po angielsku Również wtedy będziemy mogli wyszukać go m.in. w bazie Simbad/VizieR czy HASH (http://hashpn.space/). Na chwilę obecną jedynie przekazując tę informację dalej.
       
      A tak z kolei wygląda Mur Object 1 - nie jest to mgławica planetarna, choć przypomina wyglądem. Zdaje mi się, że jeszcze będzie dokładniej sprawdzone co to takiego jest. Leży w konstelacji Żagla (także niebo południowe).

      Jaka jest efektywność? Przez kilkanaście godzin odnalazłem 9 podejrzanych celów, z czego dwa okazały się trafione - jeden znany (ale nieopublikowany jeszcze w Simbad) oraz Mur 1. Oprócz tego, Mur Object 1. Pozostała szóstka to pięć słabych galaktyk oraz jedna gwiazda (która wydawała się nieco bardziej rozmyta niż reszta w kadrze, ale jednak to gwiazda).
       
      Bardzo fajny projekt, który postaram się rozwinąć nieco bardziej, u boku poszukiwania nowych egzoplanet
        • Kocham
        • Lubię
      • 7 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.