Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

Bellatrix    1864

Mam zamiar sfotografować wszystko co będzie w zasięgu mojego teleskopu i dobrze skalibrować kolory!

 

Deltę Crv też? :) A jej drugi składnik (8,5 magnitudo) też się da sfocić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ryszardo    2001

Deltę Crv też? :) A jej drugi składnik (8,5 magnitudo) też się da sfocić?

Bez problemu przy tej separacji...:)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bellatrix    1864

"Warto sobie jeszcze poczytać o mechanizmach widzenia barwy przez człowieka i o łączeniu się barw - są dwa typy substraktywne i addytywne :)

 

ja miałem takiego skila w rozpoznawaniu domieszek barwy że wyłapywałem 3% składowej w danym zabarwieniu paleta NCS - z uwagi na zajęcie, musiałem takie testy robić na kolorach.

Tutaj w gwiazdach występuje mieszanie addytywne barw."

 

Ura, wspaniale to wytłumaczyłeś.

Literatura zagraniczna podaje dwa powody obserwowania nietypowych zabarwień: ciasne ukałdy wielokrotne (np gwiazda podwójna, gdzie składniki są bardzo blisko siebie) oraz złudzenie optyczne, które ma miejsce, gdy jest dana gwiazda i gwiazdy sąsiednie mają skrajne, przeciwne typy widmowe (ale nie tworza one żadnych układów binarnych) , tylko po prostu stanowią pobliskie otoczenie obserwowanej gwiazdy i kontrastują z jej kolorem)

A takie addytywne mieszanie barw dotyczy, jak rozumiem, tylko układów binarnych? W sensie, że tylko gdy skladniki sa bardzo blisko siebie, prawda?

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Paether    11428

Niestety nie. A co (kto?) to jest?

Nawet w Wiki w artykule o Syriuszu jest wzmianka o nich ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bellatrix    1864

Nawet w Wiki w artykule o Syriuszu jest wzmianka o nich ;)

Ciekawe :) Ale nie sądzę, żeby mieli wiedzę o Syriuszu B nie dysponując solidnym sprzetem. Czytałam też kiedyś, że podobno składnik B jest bardzo trudny do zaobserwowania, nawet przez dobry teleskop (z uwagi na mały ozmiar, niską jasność i silnie eliptyczną, mimośrodową orbitę).

Mówiąc, że zasięgnę wiedzy o Syriuszu w starych źródłach, miałam na myśli oczywiście zapisy z obserwacji gołym okiem, wiadomo :) Bardzo zaintrygowalo mnie to, co JSC przeczytał o Syriuszu, że ponoć "krwawił" co jakiś czas. I zastanawia mnie, czy chodzi o to migotanie w rożnych kolorach, gdzie Syriusz raz błyska na błękitno, chwilę potem na czerwono itd, czy raczej jest to sprawa grubszej wagi, gdzie Syriusz np co kilka lat stawał się bardziej czerwony. Muszę się dokopać do starych zapisów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bellatrix    1864

Spójrzcie, tutaj jest fotka Delty Corvi (ta, którą publikacje opisują jako lekko fioletowawą). Autor zdjęcia napisał, że mniejszy składnik ma barwę brązowawo-szarą. Ale ja tutaj dostrzegam również kolor fiołkowy. Przepraszam za wymyślne porównanie, ale jak dla mnie to barwa kwiatów wilczej jagody. Taki brudno-szarawo-brązowawo-fioletowy ;)

post-29939-0-76007800-1461538351.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bellatrix    1864

Ciekawe :) Ale nie sądzę, żeby mieli wiedzę o Syriuszu B nie dysponując solidnym sprzetem. Czytałam też kiedyś, że podobno składnik B jest bardzo trudny do zaobserwowania, nawet przez dobry teleskop (z uwagi na mały ozmiar, niską jasność i silnie eliptyczną, mimośrodową orbitę).

Mówiąc, że zasięgnę wiedzy o Syriuszu w starych źródłach, miałam na myśli oczywiście zapisy z obserwacji gołym okiem, wiadomo :) Bardzo zaintrygowalo mnie to, co JSC przeczytał o Syriuszu, że ponoć "krwawił" co jakiś czas. I zastanawia mnie, czy chodzi o to migotanie w rożnych kolorach, gdzie Syriusz raz błyska na błękitno, chwilę potem na czerwono itd, czy raczej jest to sprawa grubszej wagi, gdzie Syriusz np co kilka lat stawał się bardziej czerwony. Muszę się dokopać do starych zapisów.

A propos Syriusza B i początków jego odkrycia: zanim go zobaczono, jego istnienie zostało przewidziane na podstawie analizy ruchu Syriusza A. Ale to dopiero w XIX wieku. Tutaj jest link do pełnego artykułu z Uranii (zaczyna się pod koniec strony 303):

https://books.google.pl/books?id=7gVoCgAAQBAJ&pg=PA304&lpg=PA304&dq=syriusz+urania&source=bl&ots=HiOGz1ooBv&sig=1OggwaC0Q-3UhYA6rnX5jKHPv68&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwiXtMqBtKjMAhUBjiwKHcGZA8sQ6AEIJTAC#v=onepage&q=syriusz%20urania&f=false

post-29939-0-23206100-1461540981.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

Wydaje mi się, że w tym artykule pominęłaś system gwiezdny Almach (gamma Andromedy), w którym widuje się zieloną (jakby) gwiazdę.

 

Przy okazji przypomniałem sobie, że znajomy astrofizyk polecał ewidentnie "zieloną jak trawa" gwiazdę, którą jako taką obserwował przez lornetkę.

Twierdził, że Antares lub gdzieś blisko. Trochę mnie to zastanawia bo lornetka słabo rozbija tak ciasny układ wielokrotny (a wszystko wskazuje na Antares B o którym napisałaś).

Tu już tylko praktyk lorneciarski nam pomoże.

 

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
JSC    435

Ciekawe :) Ale nie sądzę, żeby mieli wiedzę o Syriuszu B nie dysponując solidnym sprzetem. Czytałam też kiedyś, że podobno składnik B jest bardzo trudny do zaobserwowania, nawet przez dobry teleskop (z uwagi na mały ozmiar, niską jasność i silnie eliptyczną, mimośrodową orbitę).

Mówiąc, że zasięgnę wiedzy o Syriuszu w starych źródłach, miałam na myśli oczywiście zapisy z obserwacji gołym okiem, wiadomo :) Bardzo zaintrygowalo mnie to, co JSC przeczytał o Syriuszu, że ponoć "krwawił" co jakiś czas. I zastanawia mnie, czy chodzi o to migotanie w rożnych kolorach, gdzie Syriusz raz błyska na błękitno, chwilę potem na czerwono itd, czy raczej jest to sprawa grubszej wagi, gdzie Syriusz np co kilka lat stawał się bardziej czerwony. Muszę się dokopać do starych zapisów.

 

Przepraszam, ze napiszę tak na szybko, bez sprawdzenia, ale nie chę aby umknęło...

Z tego co pamiętam, jeszcze 100 000 lat temu powinna być widoczna mgławica planetarna po wybuchu Syriusza B. Jest podejrzenie, że to wszystko działo sie jednak bliżej naszych czasów, a mgławica została wessana przez któryś ze składników, moze Syriusza A, a może mitycznego Syriusza C? Stąd nie obserwujemy jej pozostałości dzisiaj.

 

Ciekawe jest, ze Chińczycy opisywali Syriusza podobnie jak my widzimy go dzisiaj. Tak wiec informacje o "krwawiącym" Syriuszu mogą pochodzić z czasów wcześniejszych niz Homer... Od Atlantydów? ;):D

 

EDIT

znalazłem cos - artykuł jest "mocno" paranaukowy ;), ale warto poczytać http://thor.megatherion.com/php/print.php?type=A&item_id=413

 

W rozdziale XXII Iliady takze jest odniesienie do Psa Oriona- czyli Syriusza. Tam porównano lśnienie pancerza z brązu do blasku Syriusza (w różnych tłumaczeniach, różnie ten werset jest napisany). I tu chyba też miano na myśli Syriusza tuz nad horyzontem, bo przecież brąz nie jest biały!

 

EDIT2

Znalezione w necie wszystkie kolory Syriusza ;) :

i poszczególne klatki:

Sirius-twinkle-panel.jpg

Edytowane przez JSC
  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bellatrix    1864

"Wydaje mi się, że w tym artykule pominęłaś system gwiezdny Almach (gamma Andromedy), w którym widuje się zieloną (jakby) gwiazdę."

Dzięki za przykład.

Rozumiem, że chodzi o Almaak, czyli 57 And? Ona w Stellarium podpisana jest jako gamma 1 Andromedy. Ale faktycznie, mniejszy składnik lekko błękitny i wielkość gwiazdowa 2,15 magnitudo. A drugi pomarańczowy, 5,0 magnitudo. Pozatym dość blisko siebie leżą, może być szansa na lekką zieleń, taki szmaragd może. A powiedz, przyglądałeś się tej Almaak pod kątem zabarwienia? Lepiej przez telepa czy lornetką? Ja dzisiaj, jak pogoda pozwoli, to coś koło 22 spróbuję ją wyhaczyć. Tylko szkoda, ze będzie nisko nad horyzontem i tuż po zachodzie słońca.

 

"Przy okazji przypomniałem sobie, że znajomy astrofizyk polecał ewidentnie "zieloną jak trawa" gwiazdę, którą jako taką obserwował przez lornetkę.

Twierdził, że Antares lub gdzieś blisko. Trochę mnie to zastanawia bo lornetka słabo rozbija tak ciasny układ wielokrotny (a wszystko wskazuje na Antares B o którym napisałaś).

Tu już tylko praktyk lorneciarski nam pomoże."

To ciekawe, bo 2,8 sekund kątowych, to strasznie mało. Ale z drugiej strony, Fred Schaaf w podręczniku pt.: "The brightest Stars" opisuje, że niewielki 4,25'' teleskop jest w stanie rozdzielić Antares a od Antares B. Ale jednocześnie zaznacza, że niezbędny jest dobry seeng.

http://www.noojum.com/images/stories/books/The-Brightest-Stars.pdf(od strony 218).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bellatrix    1864

JSC, przepiekne to nagranie i zdjęcia z wychwyconymi wszystkimi barwami Syriusza. Dokładnie tak go widać. Nawet moje starsze dziecko zauważyło, że "Syriusz tak szybko zmienia kolory". A przyglądałeś się prez telepa Betelgezie, gdy jest tuż nad horyzontem? tzn tak z 5 stopni wystarczy. Widziałes na jaki kolor wtedy błyska?.. :)

 

 

 

"EDIT2

Znalezione w necie wszystkie kolory Syriusza ;) :

i poszczególne klatki:"

 

 

Sirius-twinkle-panel.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
JSC    435

JSC, przepiekne to nagranie i zdjęcia z wychwyconymi wszystkimi barwami Syriusza. Dokładnie tak go widać. Nawet moje starsze dziecko zauważyło, że "Syriusz tak szybko zmienia kolory". A przyglądałeś się prez telepa Betelgezie, gdy jest tuż nad horyzontem? tzn tak z 5 stopni wystarczy. Widziałes na jaki kolor wtedy błyska?.. :)

 

Niestety dotąd nie przypatrywałem się Betelgezie, gdy była nisko nad horyzontem, ale często oglądałem Arkturusa - moim zdaniem mieni się kolorami bardziej niż Syriusz. A w teleskopie jest to nawet bardziej widoczne niż gołym okiem.

 

Tak sobie teraz myślę, ze ciekawy kolorystycznie może być znany skądinąd arcyciekawy Algol - jego składniki różnia się kolorami, ale nigdzie nie wyczytałem, aby były różnice w odbieranym przez nas kolorze - poza jasnością oczywiście. Przy najbliższej okazji spróbuję go poobserwować, ale trzeba na to poświęcić trochę czasu...

Poniżej symulacja ruchu dwóch składników Algola (ten czerwony jest wsysany (lub był) przez tego niebieskiego - brrrr ;) )

algolmov.gif

 

Jeszcze wracając do Syriusza z Iliady Homera - sporo zależy od tłumaczenia. Z greckiego tekstu wynika, ze raczej chodzi o gwiazdę która co jakiś czas przysłaniana jest zwykłymi chmurami... Niemniej jednak przekazy o czerwonym Syriuszu, to nie tylko Homer... W każdym razie na obecną chwile przychylałbym sie jednak do tezy mienienia się kolorami z uwagi na atmosferę.

Edytowane przez JSC
  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ura    432

No właśnie kwestia dyspersii atmosferycznej mocno wpływa na oszukiwanie barwy, jeśli obiekt jest nisko nad horyzontem, i może być dziwnie zabarwiony.

 

Najlepiej obserwować takie subtelności gdy obiekty są wysoko na nieboskłonie.

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
♥ wimmer    3290

Spójrzcie, tutaj jest fotka Delty Corvi (ta, którą publikacje opisują jako lekko fioletowawą). Autor zdjęcia napisał, że mniejszy składnik ma barwę brązowawo-szarą. Ale ja tutaj dostrzegam również kolor fiołkowy. Przepraszam za wymyślne porównanie, ale jak dla mnie to barwa kwiatów wilczej jagody. Taki brudno-szarawo-brązowawo-fioletowy ;)

 

Bella, to szkic jest :) Czyli też może być subiektywny.

 

Fajny temat z tymi kolorami gwiazd. A jak będę miał chwilę to spróbuję nagrać którąś, albo kilka. Tylko jak tu poprawnie ustawić balans bieli w kamerce. Poprawnie - mam namyśli idealnie z rzeczywistością :g:

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
♥ Piotr4d    1017

wimmer, szkic czy foto i tak wiele, jak sam zauważyłeś, koniec końcu zależy od subiektywnej interpretacji autora obrazka. Ballatrix pięknie i obrazowo nakreśliła barwy poszczególnych gwiazd i myślę, że można się posiłkować jej opracowaniem przy balansowaniu kolorów gwiazd w naszych pracach.

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
JSC    435

Trzeba by było wykalibrować na jakiejś białej gwieździe hmmm... na Syriuszu (typ widmowy A), Wedze?

 

Tutaj są typy widmowe:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Typ_widmowy

 

A może lepiej na jakiejś gwieździe z typu F? Procjon, Polaris?

 

Dobrze by było gdyby nie była widzialnie podwójna, ewentualnie gdyby miała składniki o tej samej białej barwie.

Edytowane przez JSC
  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bellatrix    1864

A może Wega byłaby pod tym względem dobra? Czytałam kiedyś, że w oparciu o jej barwę kalibruje się sprzęt optyczny. Ma kolor bardzo bliski białemu i nie migocze tak jak Syriusz, Osobiście miałam wrażenie, że Wega jest bielusia jak śnieg :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bellatrix    1864

 

Bella, to szkic jest :) Czyli też może być subiektywny.

 

Fajny temat z tymi kolorami gwiazd. A jak będę miał chwilę to spróbuję nagrać którąś, albo kilka. Tylko jak tu poprawnie ustawić balans bieli w kamerce. Poprawnie - mam namyśli idealnie z rzeczywistością :g:

Jejciu... :] sporo się jeszcze muszę nauczyć. Szczytem marzeń byłoby tworzenie takich szkiców. To się rysuje z pamięci, po powrocie z obserwacji, czy w trakcie? (tylko jak... po ciemku?? na biało pewnie nie problem, ale uwzględnić te subtelne zabarwienia w nocy, to już wielka sztuka). Mam nadzieję, że kiedyś też będę takie szkice rysowała.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Paether    11428

 

A może lepiej na jakiejś gwieździe z typu F? Procjon, Polaris?

 

Dobrze by było gdyby nie była widzialnie podwójna, ewentualnie gdyby miała składniki o tej samej białej barwie.

 

Trzy składniki Polarnej mieszczą się w typie F ;)

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ura    432

dobrze też skalibrować monitor jakimś niedrogim kalibratorem barw ja mam kolor munki display - działa całkiem OK, no i trzeba sprawdzać czy ekran w komputerze perfidnie się nie przyciemnił, niektóre systemy operacyjne mają auto ściemniacz oparty na czujniku światła zastanego w pomieszczeniu.

 

Odnośnie kalibracji był spory temat na forum napisany, chyba autorem był Adam Jesionkiewicz - była to kalibracja dla zdjęć DS kamerami dedykowanymi, chyba pod maxim DL, temat nazywał się prawdziwe kolory gwiazd albo podobnie. Dobrze skalibrowana kamera (rejestrator) i dobrze skalibrowany monitor jest niezbędny w takiej analizie barwnej gwiazd.

W obserwacjach wizualnych można się posłużyć jakąś paletą barwną do opisu koloru gwiazdy, tylko trzeba by zapamiętać kolor z obserwacji, a następnie w świetle dziennym porównać z wzornikiem, bo w nocy to raczej nie da rady. Ja mam doświadczenie z paletą Natural Color Systems, dość łatwa do nauczenia.

po jakimś czasie już bez wzornika można zapisać sobie wzór koloru a później ewentualnie sprawdzić czy się zgadza z naszym wspomnieniem barwy :)

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×