Jump to content

Recommended Posts

Witam. Około 2 tygodnie temu kupiłem teleskop Sky-Watcher (Synta) BK1309EQ2, od tamtego czasu na obserwacjach byłem może z 5 razy. Głównie patrzyłem na piękno planet (Jowisz, Saturn, Mars), księżyca, trochę popatrzyłem na Słońce przez folię ND 5 oraz bez celu kręciłem pokrętłami i patrzyłem na gwiazdy. W pewnym momencie przypomniałem sobie po co go tak właściwie kupiłem, żeby obejrzeć jakieś piękne galaktyki i mgławice. Aż w końcu pewnego razu skierowałem teleskop w miejsce gdzie powinna znajdować się galaktyka Andromedy i ku mojemu zdziwieniu nie zobaczyłem jej. Krążyłem w miejscu w którym powinna się znajdować ale po około 30 minutach bez żadnego skutku zebrałem sprzęt i zawiedziony poszedłem do domu. Pomyślałem, że to wina księżyca bo były to 2 dni przed pełnią. Tydzień po pełni (w tą sobotę) wyszedłem znów ale tym razem też jej nie zobaczyłem ale tego razu jeszcze chciałem poszukać jakiś innych obiektów ale prócz planet niczego nie widziałem. I w tym miejscu chcę się zapytać czy jest to wina mojego sprzętu czy to ja jestem jakiś zje... popsuty. Czy może być to po prostu mój brak doświadczenia? Za tydzień dziewczyna chce do mnie przyjechać na całą noc na obserwacje ale co ja jej pokaże, 3 planety i tyle? I jeśli byłby ktoś w stanie to niech napisze mi kilka najjaśniejszych, najlepiej widocznych, najłatwiejszych obiektów do zaobserwowania. Z góry dziękuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak szukałeś M31 nie trafiłeś może na jajowate włochato/mgiełkowate coś ?

Edited by HAMAL
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak niestety często bywa. Człowiek naogląda się pięknych fotografii w internetach a później następuje zderzenie z rzeczywistością. Miałem dokładnie tak samo. Z zazdrością czytałem/czytam, że ktoś ma wiejskie niebo, duże lustro i podziwia galaktyki i/lub mgławice. Z obiektów DS udało mi się jedynie wypatrzeć jądro M31, M13 oraz blady obłoczek M57. Wtedy przerzuciłem się na astrofotografię. Choć to finansowa studnia bez dna, to po pewnym czasie, wkładzie finansowym i dozie samozaparcia daje zadowalające rezulaty.

Edited by Łukasz K
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Około 2 tygodnie temu kupiłem teleskop Sky-Watcher (Synta) BK1309EQ2, od tamtego czasu na obserwacjach byłem może z 5 razy. Głównie patrzyłem na piękno planet (Jowisz, Saturn, Mars), księżyca, trochę popatrzyłem na Słońce przez folię ND 5 oraz bez celu kręciłem pokrętłami i patrzyłem na gwiazdy. W pewnym momencie przypomniałem sobie po co go tak właściwie kupiłem, żeby obejrzeć jakieś piękne galaktyki i mgławice. Aż w końcu pewnego razu skierowałem teleskop w miejsce gdzie powinna znajdować się galaktyka Andromedy i ku mojemu zdziwieniu nie zobaczyłem jej. Krążyłem w miejscu w którym powinna się znajdować ale po około 30 minutach bez żadnego skutku zebrałem sprzęt i zawiedziony poszedłem do domu. Pomyślałem, że to wina księżyca bo były to 2 dni przed pełnią. Tydzień po pełni (w tą sobotę) wyszedłem znów ale tym razem też jej nie zobaczyłem ale tego razu jeszcze chciałem poszukać jakiś innych obiektów ale prócz planet niczego nie widziałem. I w tym miejscu chcę się zapytać czy jest to wina mojego sprzętu czy to ja jestem jakiś zje... popsuty. Czy może być to po prostu mój brak doświadczenia? Za tydzień dziewczyna chce do mnie przyjechać na całą noc na obserwacje ale co ja jej pokaże, 3 planety i tyle? I jeśli byłby ktoś w stanie to niech napisze mi kilka najjaśniejszych, najlepiej widocznych, najłatwiejszych obiektów do zaobserwowania. Z góry dziękuję

 

Dla mnie to teleskopy do obserwacji DSów zaczynają się od lustra 300 mm. Poniżej tej średnicy to atrapa teleskopu.

 

Edited by JaLe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety trzeba się liczyć z tym, że lustro 130 mm nie da nie wiadomo jakich wodotrysków ale da się zobaczyć spokojnie M31. To jest prawda z którą trzeba się pogodzić. Jednakże to nie oznacza, że nic nie zobaczysz. Ja na N150/750 widziałem w lornetce 16x50 również. Może faktycznie należałoby prześledzić jeszcze raz sposób wyszukiwania obiektów ponieważ w którymś miejscu mogłeś popełnić błąd. Star hopping to jest coś w czym nabiera się wprawy im częściej się ćwiczy. Ja na początku też schodziłem niezadowolony z obserwacji bo nie znalazłem M13 czy M31. Z czasem opanujesz układy gwiazd i obiekty będziesz znajdował szybciej niż GOTO.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz poszukać gwiazd podwójnych, o nietypowych kolorach składników (było na forum), gromady kuliste i otwarte.

 

Galaktyki to ciężki temat dla twojego (relatywnie małego) teleskopu. Będę widoczne jako ledwo widoczne mgliste klaczki.

 

Wskazywanie palcem na niebie gwiazd to dobry sposób na skrócenie dystansu ;-)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy zaadaptowałeś oko do ciemności (nie używałeś białej latarki przez dłuższy czas)?

Czy na pewno w dobrym miejscu szukałeś?

Czu w miejscu w którym byłeś było naprawdę ciemno (nie widziałeś, nawet z daleka, żadnych lamp ani żarówek świecących w mieszkaniach). Po prostu ciemno jak w puszczy (no z wyjątkiem ewentualnej łuny nad miasteczkiem).

 

M31 daje się znaleźć nawet teleskopem soczewkowym 70/500 na az2 w jakimś obniżeniu na ciemnym podwórku we Wrocławiu.

No nie wygląda tu efektownie - po prostu owalna delikatna ledwo widoczna plama delitaknej mgły nieco jaśnejszej od tła.

 

Szukasz oczywiście szukaczem oraz najdłuższym okularem (np. 25mm)

 

Pozdrawiam

Edited by ekolog

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam podobnie: podmiejskie niebo, wzrok trochę siada i przy 10" niewiele widać. Tylko najjaśniejsze DSy.

Ale odnalazłem się przy gromadach otwartych i asteryzmach, czasami przy gwiazdach podwójnych. Tutaj jest sporo frajdy. Obowiązkowo jednak atlas w teren, żadne tam Stellarium. To jest dobre do przygotowania się do sesji.

Moje propozycje na szybko (od nich zaczynałem i cały czas po nich się przewijam):

Wieszak, Albireo, M27, M57, M39, M13, Odwrócona Piątka, Kapelusz Napoleona, Alkor+Mizar, M97, Złamany Pierścionek Zaręczynowy, NGC884+869, NGC457 tzw. E.T. Kij Hokejow/Golfowy,

oraz inne wg Tabeli Wimmera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Galaktyki wizualnie potrzebują dobrego nieba. Droga Mleczna powinna być wyraźnie widoczna. Poszukaj jak używać eq jako az będzie dużo prościej odnaleźć mgiełki.

 

Wysłane z mojego HTC One_E8 przy użyciu Tapatalka

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważne jest w jakich warunkach obserwujesz, bo planety można oglądać choćby z pod latarni, ale galaktyki to już musi być daleko od świateł miasta i latarni, oraz adaptacji wzroku do ciemności przez 20-30 minut. Andromedę odnaleźć łatwo, ale trzeba użyć małego powiększenia, bo pole widzenia jest większe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważne jest w jakich warunkach obserwujesz, bo planety można oglądać choćby z pod latarni, ale galaktyki to już musi być daleko od świateł miasta i latarni, oraz adaptacji wzroku do ciemności przez 20-30 minut. Andromedę odnaleźć łatwo, ale trzeba użyć małego powiększenia, bo pole widzenia jest większe.

 

Dokładnie, Andromedę lepiej widać w szukaczu 6x30 albo przez lornetkę niż przez 130/900 :) Tu lepiej użyć okularu 24mm. Ja ledwo widziałem w 150/750 przez 17mm zerkaniem a przez 24 było już OK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm....

No ja nie wiem.

Ja zacząłem jakiś miesiąc temu, mam sprzęt o klasę niższy od Twojego - Skylux 70/700.

Przez ten czas byłem na moim balkonie z 10 razy, z czego 7 razy patrzyłem na planety i księżyc bo się nie dało znaleźć nic innego (księżyc + letnie niebo), a i tak uważam to za najlesze obserwacje bo za każdym razem widzę coraz więcej szczegółów.

3 razy szukałem z powodzeniem M13 i M4. Samo ich znalezienie to są emocje i satysfakcja.

Nie namierzyłem M57 i wszystko co się znajduje powyżej Skorpiona (chyba w Wężowniku) M10,M12?, bo brak punków orientacyjnych w tym obszarze a mam idealnie ekspozycję na południe.

Ja się nie zrażam i jestem umiarkowanie zadowolony. Czytam, uczę się dokupiłem 2 tanie okulary o innych ogniskowych i czekam jak będzie letnie czyste niebo (bo teraz pada) aby je przetestować.

Teleskop wystawiam przed wieczornym kąpaniem aby się schłodził, wygaszam światła w pokoju tak by już wzrok w mieszkaniu się powoli adoptował i znowu szukam i czytam, analizuje układ gwiazd i poruszam się od jednej do następnej aby coś znaleźć, nie wychodzi mi jeszcze to super dobrze, ale sam widzę że np. samo ostrzenie na obiekt już mi idzie sprawniej i nie wprowadzam tak dużych drgań jak na początku.

To, że widać mgiełkę, no ja to wiedziałem bo przeczytałem o tym na min. tym forum, więc kolorowych obrazków się nie spodziewałem.

Może po prostu zbyt dużo oczekujesz od obserwacji i chciałbyś mieć wszystko na już. A właśnie samo-szkolenie i małe stopniowe sukcesy powinny sprawiać największą frajdę. Powoli małymi kroczkami do celu, a będzie dobrze.

 

Aha.

A w ogóle to czas na Andromedę?, ona chyba wschodzi dość późno i jest nisko nad horyzontem, ja ją kojarzę z jesiennym niebem i teraz się na nią nie nastawiam. Jak się mylę to przepraszam.

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tym filmiku możesz zobaczyć jak powinno wyglądać niebo aby można było zobaczyć Andromedę. Było to robione 5 czerwca czyli podczas nowiu, pierwszy raz widziałem drogę mleczną z balkonu (mieszkam od niedawna w tym miejscu) więc stwierdziłem że to dobry moment na test widoczności Andromedy. Na dodatek udało mi się jeszcze złapać meteor :)

f100/2 czasu naświetlania i iso nie pamiętam bo to na bieżąco zmieniam podczas nagrywania, nagrywane z monopodu, podczas nagrywania robiłem zoom x2. Początek filmiku to najjaśniejszy fragment drogi mlecznej widoczny z mojego miejsca nagrywania.

 

Edited by krawiec
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez jaj. Andromeda jest dość jasna i przez instrument optyczny zobaczysz ją w dużo gorszych warunkach. Ciemnego nieba potrzebujesz, żeby dostrzec ją gołym okiem.

Problem z "dostrzeżeniem" Andromedy bierze się stąd, że kolega spodziewa się takiego obrazka: http://www.piotrkonopka.pl/2014/09/slicznotka-zas.html

Prawdopodobnie podczas opisywanych poszukiwań przewinęła mu się kilkakroć przed oczami, tylko nie przypuszczał, że mglisty, szary kłaczek to dokładnie to, czego szukał.

Edited by Loki
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

I mnie się wydaje, że Andromeda teraz (zwłaszcza przy jasnym Księżycu) jest trochę niewtenczas. Nisko jest, niebo jasne i Towarzysz Miesiąc dokłada swoje. Popróbuj może gromad otwartych - M52, M39, M103 są obecnie o wiele wyżej nad horyzontem i wyglądają pięknie w małych powiększeniach nawet w małych teleskopach, także ,,kulki" M3 i M13 są teraz korzystnie położone (chociaż w małym teleskopie gromady kuliste nie są zbyt efektowne). Do tego asteryzmy, może jeszcze gwiazdy podwójne i jest co robić przez całą noc. No i jest jeszcze Księżyc na deser, sam jego wschód ponad łąkami zasnutymi mgłą to spektakl nie wymagający do obserwacji żadnego sprzętu poza oczami (do obserwacji szczegółów powierzchni przez teleskop przyda się filtr przyciemniający).

 

A żeby zobaczyć, jakich obrazów spodziewać się w swoim teleskopie, można się posłużyć symulatorem (w internecie jest ich wiele).

Edited by KrzychK
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepszy widok tej galaktyki miałem w lornecie Sky Master 25 x 100, ale pod bardzo ciemnym niebem w okolicy miejscowości Wisznice (północno wschodnia Lubelszczyzna) Było widać cały dysk galaktyki, oraz jej dwie małe sąsiadki. Tak więc głównie stopień zanieczyszczenia światłem i przejrzystość atmosfery decydują o widzialności tego typu obiektów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakaś refleksja Autora wątku? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakaś refleksja Autora wątku? :)

"Za tydzień dziewczyna chce do mnie przyjechać na całą noc na obserwacje ale co ja jej pokaże, 3 planety i tyle?"

 

Zawsze można pokazać inne rzeczy.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

^_^

Pokazywanie nieba dziewczynie laikowi to chyba najgorszy sposób spędzenia czasu, bez podtekstów. Od zawsze twierdzę, że lepiej do tego celu nadaje się poeta na kocyku bez teleskopu i lornetki niż zapalony astronom z super sprzętem :)

 

 

Pytam bo widzę, że czyta ale nie reaguje, a bez informacji zwrotnej ciężko coś dalej pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem zdania, że jeżeli kogoś ma to zainteresować, to nawet jak zobaczy "oklepany" Księżyc w okularze teleskopu z kraterami, górami, równinami itp. to będzie zbierał szczękę z przysłowiowej podłogi, natomiast jeżeli kogoś to nie interesuje to nawet gdyby miał zobaczyć mgławice i galaktyki w kolorze takie jak na zdjęciach, to stwierdzi OK. fajnie, ale nie rozumiem co w tym tak intersującego aby zarywać noce na mrozie albo z komarami i wydawać jeszcze na to pieniądze.

 

Ja do tej pory pamiętam mój pierwszy raz. To był Saturn. Faktycznie zbierałem szczękę z podłogi.

 

Pisząc inaczej, przytoczę cytat, który miałem okazję poznać tutaj na forum, ale nie pamiętam kto jest autorem.

 

"Ludzie dzielą się na dwie kategorie, na tych którym nie trzeba tłumaczyć co w astronomii jest tak wciągającego oraz na tych, którym tłumaczyć tego nie warto, bo i tak nie zrozumieją".

 

I jeszcze jedna rzecz, choć uznacie mnie za świnię seksistę, w mojej ocenie kobiety zdecydowanie rzadziej poświęcają się takim hobby, lub może bardziej pasjom, jak astronomia i podobne dziedziny naukowe.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem zdania, że jeżeli kogoś ma to zainteresować, to nawet jak zobaczy "oklepany" Księżyc w okularze teleskopu z kraterami, górami, równinami itp. to będzie zbierał szczękę z przysłowiowej podłogi, natomiast jeżeli kogoś to nie interesuje to nawet gdyby miał zobaczyć mgławice i galaktyki w kolorze takie jak na zdjęciach, to stwierdzi OK. fajnie, ale nie rozumiem co w tym tak intersującego aby zarywać noce na mrozie albo z komarami i wydawać jeszcze na to pieniądze.

 

Ja do tej pory pamiętam mój pierwszy raz. To był Saturn. Faktycznie zbierałem szczękę z podłogi.

 

Pisząc inaczej, przytoczę cytat, który miałem okazję poznać tutaj na forum, ale nie pamiętam kto jest autorem.

 

"Ludzie dzielą się na dwie kategorie, na tych którym nie trzeba tłumaczyć co w astronomii jest tak wciągającego oraz na tych, którym tłumaczyć tego nie warto, bo i tak nie zrozumieją".

 

I jeszcze jedna rzecz, choć uznacie mnie za świnię seksistę, w mojej ocenie kobiety zdecydowanie rzadziej poświęcają się takim hobby, lub może bardziej pasjom, jak astronomia i podobne dziedziny naukowe.

Łukasz, mądrze prawisz. Ja też nie zapomnę Saturna z Newtona 150/750, stałem jak wryty. Co do kobiet tak też racja, przykład moja żona. Pokazałem jej ostatnio Marsa z 10" i jej reakcja:

"Mars to ta biała plamka?"

reakcja na M31:

"Ta galaktyka to taka malutka mgiełka? Co w tym fajnego? Nic nie widać"

Ale za to robi na Niej wrażenie Księżyc z lornetki oraz Jowisz. Widać musze koniecznie kupić bino do MAKa :).

Reakcja na astrofotografię:

"Co w tym fajnego? Siedzisz tylko i robisz zdjęcia a nie patrzysz na te obiekty. Nudne"

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok odniosę się do wszystkich porad, wypowiedzi. Jeśli chodzi o m31 to szukałem w odpowiednim miejscu, jestem pewien na 100% ale żadnej nawet najmniejszej mgiełki nie widziałem. Oko miałem zaadoptowane do ciemności, choć pomagałem sobie telefonem z przyciemnionym ekranem i może tutaj była moja wina, a szukałem jej na wsi, za domem aczkolwiek na zachodzie świeciła lampa co prawda dom mi ją zakrywał ale oświetlała połowę podwórka i były to 2 dni przed pełnią, więc utrudnienia kumulowały się (telefon, lampa, jasne noce, księżyc). I jak jeszcze napisałem na samym początku, że szukałem jakiś innych obiektów i tutaj się pomyliłem. Znałem dokładne położenie gwiazdozbioru Kasjopei i wiedziałem, że obok gwiazdy Ruchbah znajduje się m103. W internecie naoglądałem się jej zdjęć, oczekiwałem takiego widoku: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/06/Messier_object_103.jpg/250px-Messier_object_103.jpga jak spojrzałem do Stellarium to były pokazane tylko 3 najjaśniejsze gwiazdy i taki też obraz ujrzałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Około dwoch tygodni temu, wypatrzyłem Andromedę lornetką 10x50, znajdowała się kilkanascie stopni nad horyzontem. Obserwacje prowadzę z ogródka oświetlonego latarniami, 12 km na wschód od centrum Warszawy. Nie ma mowy o żadnym detalu, w mojej 10x50 wygląda jak rozciągnięta gromada kulista. Skoro ja lornetką dałem radę to twoj teleskop tez ją wyłapie, szukaj dalej:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

M31, to obiekt oczywisty dla golego oka. A co dopiero lornetka. Przez lornetke jest widoczna w kazdych warunkach, nawet gdy swieci Ksiezyc. Mysle, ze jednak zle szukasz :g:.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam. W ubiegłym tygodniu w mieście przy pełni z lornetki 16x50 widoczna M31. Nie da się jej nie zobaczyć ;)

Edited by DominikRD
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.