Skocz do zawartości
Paether

Polecamy Między planetą a gwiazdą - Brązowe Karły

Rekomendowane odpowiedzi

Przepiękny artykuł.

A z tego schematu ukazującego stadia powstawania gwiazdy oraz brazowego karła możemy wnioskować, że brazowy karzeł nigdy nie bedzie miał własnego systemu planetarnego? Zbyt mała ilość materii i zbyt wątły dysk pyłowy nie pozwolą na uformowanie się planet?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Planety są w takim układzie jak najbardziej możliwe ;)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze schematu to nie wynika, ale pewnie dlatego, żeby dobitniej ukazać "mizerność" brazowego karła względem planety? :) A w rzeczywistosci mogą powstawać malusieńkie ciała niebieskie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie się to czyta :)

Parę lat temu też zgłębiałem tajemnice brązowych karłów i nawet się na ten temat trochę "wymądrzałem":

http://www.ptma.szczecin.pl/prelekcje/Brazowe_Karly_prezentacja_11_12_2014_PTMA_Szn.pdf

 

Wtedy najbardziej urzekło mnie, że jest pogoda na brązowych karłach i może tam padać deszcz z ciekłego żelaza lub stopionego szkła w temperaturach coś około 1200-1500K (?). A zresztą widać to na str. 60 ww. prezentacji.

 

I małe sprostowanie ...

>>>

Jak gorąca musi być protogwiazda aby podtrzymać fuzję jądrową?
Około 10.000.000° Celsjusza,

<<<

Gwiazdami są ciała niebieskie o temperaturach centralnych > 3 000 000K, bo wtedy samoistnie podtrzymuje się reakcja jądrowa PPI: p + p → d + e+ + neutrino el.,.

Widać to również na slajdzie nr 8 z ww. prezentacji.

 

 

Pada__stopione_zelazo.jpg

Edytowane przez Rybi
  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie tylko skąd to żelazo w materii brazowych karłów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze schematu to nie wynika, ale pewnie dlatego, żeby dobitniej ukazać "mizerność" brazowego karła względem planety? :) A w rzeczywistosci mogą powstawać malusieńkie ciała niebieskie?

 

Tutaj też dochodzi podkreślenie różnicy między powstaniem brązowych karłów a gazowych gigantów ;) Brązowe karły powstają z pierwotnego obłoku, planety już z dysku protoplanetarnego.

Obiekty stosunkowo podobne więc szuka się tych różnic żeby mieć podstawy do precyzyjnej klasyfikacji :)

 

Przy okazji dajny filmik o tych żelaznych deszczach i ogólnie o brązowych karłach:

 

https://www.youtube.com/watch?v=xAbfVOZmBTc

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie pojawiła się tu informacja ile jest tych "nieudaczników" w kosmosie.

Zaledwie jeden na sześć gwiazd.

To i dobrze bo zbędnych rzeczy nam nie trzeba.

Podobno są wyjątkowo trudne do wykorzystania przez ludzi lub inne istoty lubiące ciekłą wodę (gdyby zechciały przy niech mieszkać nawet podciągając gdzie trzeba jakąś planetkę czy dużą arkę alanoego).

Cały czas zastanawiam się jak możnaby je wykorzystać. Mam tu na myśli tę ich fazę gdy już wystygną znacznie. Kusi ta ich wysoka gęstość - toż to prawie skała - a skały to przecież podstawa naszego świata!

Niestety nie da się tam żyć nawet w basenach bo siła wyporu wody zgniotłaby nasze ciała. No po prostu astronauta nie ma tam szans nawet przez minutę.

Pozdrawiam

p.s.

Siły pływowe są jednym z problemów dla potencjalnych tambylców orbitujących w pobliżu.

Ale może z tej wady dałoby się zrobić zaletę (dobrze dopasowaną grzałkę)?

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie pojawiła się tu informacja ile jest tych "nieudaczników" w kosmosie.

Zaledwie jeden na sześć gwiazd.

 

W Plejadach już 1/4 ;) Mam wrażenie, że po uruchomieniu Jamesa Webba jeszcze się odkrycia posypią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie pojawiła się tu informacja ile jest tych "nieudaczników" w kosmosie.

Zaledwie jeden na sześć gwiazd.

To i dobrze bo zbędnych rzeczy nam nie trzeba.

 

Masz coś do niepełnosprawnych...gwiazd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też to odrobinę zasmuciło... Nie ma niczego, co byłoby we Wszechświecie zbędne.

Edytowane przez Bellatrix
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Nasz (ludzi) los jest ciężki i bliższa koszula ciału.

Słońce lada moment (w wszechświatowej skali czasu) spuchnie i rozpłynie się w kosmosie pozostawiając mocno kłopotliwego białego karła (strzela w okolice nieprzyjemnymi promieniowaniami).

Tymczasem ledwo ciepły brązowy karzeł byłby świetnym bo stabilnym punktem zaczepienia na setki a może i tysiące miliardów lat. Gdyby tylko udało sią nad nim z sensem orbitować. Jak nie to nasz los staje się znacznie trudniejszy.

Od zawsze, w skrytości ducha, liczyłem na te karły.

Jakby tak udało się stworzyć arkę która podgrzewałby się siłami pływowymi ale nie rozlatywała to fajnie by było.

Co nie znaczy ze cały układ byłby wieczny. Nie ma nic za darmo. Ale cielska karła jest dużo.

 

Pozdrawiam

p.s.

Bella , oczywiście że wszystko jest piękne i potrzebne jako takie do podziwiania. Nawet faceci ;)

Ale jak mamy do zagospodarowania x ton materii to lepiej żeby więcej poszło na to co daje nam szansę przeżycia niż odwrotnie.

Zresztą napisałem to świadomie z pewną przesadą (taka licencja poetica) bo się na nich trochę zawiodłem.

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, wiem Ekologu, że to była taka metafora :) A ja może mam odobrinę za mało pragmatyczne podejście do nauki.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co ciekawe, najbardziej masywne planety znajdujące się w NASA Exoplanet Archive posiadają znacznie większą masę niż minimalna potrzebna z definicji do bycia brązowym karłem:

 

explanets.jpg

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkryto brązowego karła w odległości 16.300 lat świetlnych. Karzeł orbituje sobie wokół normalnej gwiazdy w odległości 0,25 albo 0,45 jednostki astronomicznej i tak się złożyło, że układ ten znalazł się pomiędzy nami a odległą gwiazdą co spowodowało mikrosoczewkowanie grawitacyjne, któremu nadano numer katalogowy OGLE-2015-BLG-1319. Obserwacje poczyniono za pomocą Teleskopu Spitzera i Satelity Swift.

 

http://www.sci-news.com/astronomy/brown-dwarf-microlensing-04357.html

 

image_4357_2e-Brown-Dwarf.jpg

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała zagadka na sobotę:

 

Kto jest w stanie na zdjęciu Jesiona znaleźć (dosyć znanego) brązowego karła? ;)

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała zagadka na sobotę:

 

Kto jest w stanie na zdjęciu Jesiona znaleźć (dosyć znanego) brązowego karła? ;)

Czyżby to ten w czerwonym kółeczku?

post-158-0-77029500-1494017320.jpg

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jest ;)

 

To brązowy karzeł ISO-Oph 102 o jasnośći 18,95 mag. Dosyć spory jak na swój "gatunek" - 60 mas Jowisza. Jego obserwacje pozwoliły stwierdzić, że brązowe karły formują się jak gwiazdy i przy okazji mogą zostawiać dysk materii więc możliwe są układy planetarne wokół takiego obiektu.

 

Kiedy pisałem powyższy artykuł, sprawdziłem wszystkie znalezione zdjęcia tego obszaru na forum pod kątem zarejestrowania tego karła ale bez efektu. Jak widać, sytuacja się zmieniła :)

 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę zerknąć w surowy materiał, czy czasem nie jest lepiej widoczny. Mógł się trochę przygasić w procesie kontroli szumu w pasach pyłowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pejcz dał tu świetną symulację powstawania układu planetarnego. Pokazuje ona to co dopiero od niedawna wiemy dzięki misji Rosetta i zdjęciom radarowym z radioteleskopu Arecibo małych obiektów mijających Ziemię.

One nie są kulkami. Łączenie się mniejszych rzeczy w większe to efekt stłuczek, które zlepiają je w twory o nieregularnych kształtach (a grawitacja jest za słaba by je zaokrąglić) - np podobne do kaczki :)

Oczywiście najlżejsze gazy są wywiewane i dlatego blisko gwiazdy (czy brązowego karła) mamy względnie spoiste (skalne) planety.

Pav1007 mnie ubiegł - wczoraj zabrakło mi czasu - doceniam pracę.

O tym brązowym karle przeczytałem na wikipedii jak tylko Jesion dał tę fotkę z Afryki. Na ogół trudno je wykryć zwłaszcza gdzieś dalej.

 

I ciekawostka - inne gwiazdy przeminą (zamienia się w małe "byle co") a ten brązowy karzeł będzie trwał i trwał.

 

Pozdrawiam

C94I4xWVYAAnPT7.jpg

Comet_67P_on_19_September_2014_NavCam_mosaic.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz widać go znacznie lepiej.

No ale wyszedł szum ;):P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
        • Lubię
      • 3 odpowiedzi
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 161 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 22 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.