Jump to content

Elektronika koziołka i wilgoć


Adm2
 Share

Recommended Posts

No ja to zrobiłem trochę brute force;)

 

Nożycowe napędy trudniej zrobic, sam się męczę już długo żeby było max dokładnie. Generalnie problem jest w tym, żeby obydwa końce śruby nie miały bicia przód tył - musi być ono w granicy ok 0,01mm.

W koziołku super rozwiązuje to rozpychanie ramion ostrą końcówką - od dokładności jej wykonania zalezy w ogromnej mierze dokladnosc prowadzenia.

 

Link to comment
Share on other sites

No ja to zrobiłem trochę brute force;)

 

Nożycowe napędy trudniej zrobic, sam się męczę już długo żeby było max dokładnie. Generalnie problem jest w tym, żeby obydwa końce śruby nie miały bicia przód tył - musi być ono w granicy ok 0,01mm.

W koziołku super rozwiązuje to rozpychanie ramion ostrą końcówką - od dokładności jej wykonania zalezy w ogromnej mierze dokladnosc prowadzenia.

 

 

Ostrą końcówką, tj. końcówką śruby, czy tak? Ja zakładałem okrągłą nakrętkę, ale chyba to było zbyt naiwne, bo jak sprawdzałem ostatnio owocowało to bardzo wyraźnym błędęm prowadzenia o okresie - o dziwo - 1 minuty. Pewnie też i śruba nie była idealnie prostopadle włożona, będę to męczył przez zimne, jesienne wieczory :)

 

Co do nożycowego - z jednej strony śruba jest zamocowana do silnika krokowego, a z drugiej - do jakiegoś stopera na końcu. Rozumiem, że problemem jest przemieszczanie się śruby jakby wzdłuż osi obrotu? W sensie - że trzeba śrubę umocować jak najbardziej "na ścisk" żeby się nie ruszała? :) Ja wychodziłem z założenia, że może przez pierwsze kilka sekund być problem, ale później to już chyba się samo "dociśnie", czy to też naiwne myślenie? :) 0.01mm to bardzo wyśrubowana (hehe!) dokładność...

Link to comment
Share on other sites

Nożyce muszą mieć napęd na środku śruby w przód i w tył? W tył do śledzenia ISS?

 

Nie można pchać tylko w jedną stronę jak koziołka?

 

Domyślam się że luzy w przód i w tył są wtedy jak napęd jest zamontowany na dole i się dynda jak wahadło w zegarze z kukułką.

Nie można napędu z boku zamontować, na godzinie dziewiątej albo trzeciej, wtedy waga będzie na nakrętkę z jednej strony naciskała i może nie będzie luzu.

 

Jak uważasz że nakrętka ma za dużo luzu, to można ją np. jakąś śrubką z boku docisnąć i zmusić żeby trochę pod skosem stała.

Albo zrobić jak na moim rysunku. Wbić takie dwie w deski, przyłorzyć do siebie i obracać jedną deską aż luz zniknie a potem deski skręcić ze sobą.

Ale deska ciągnie wilgoć, więc może luzy skasować tak, że w ogóle śruba nie będzie się kręciła. Może polakierować, inny materiał użyć...

Luz.JPG

Link to comment
Share on other sites

Na dole? Z boku? Nie do końca łapię tą topografię, przez co w ogóle nie zrozumiałem pierwszych akapitów. Myślałem że w nożycach, na przykładzie astrowalkera, silnik krokowy, sprzęgło, śruba, wodzik i nakrętka są wszystkie ustawione współosiowo, w jednej płaszczyznie, na jednym elemencie konstrukcji?

Link to comment
Share on other sites

Na dole? Z boku? Nie do końca łapię tą topografię, przez co w ogóle nie zrozumiałem pierwszych akapitów. Myślałem że w nożycach, na przykładzie astrowalkera, silnik krokowy, sprzęgło, śruba, wodzik i nakrętka są wszystkie ustawione współosiowo, w jednej płaszczyznie, na jednym elemencie konstrukcji?

Policzyłem dokładność dla idealnego prowadzenia ogniskowej 200mm. Taka albo lepsza jest w astrotracu pewnie.

 

Ogólnie nożyce są tak jak mówisz zrobione.

mój wodzik to dobra nakrętka M8 CNC i ona jest superdokładna i bez luzu. problem to sprzęgło i łożyskowanie śruby. Teraz mam małe łożysko samonastawne, jakimś cudem mam dokładność w granicach 0.02-0.03 mm. Myślę, że jest jakiś dobry sposób na to, tylko trzeba mieć trochę ogarnięcie w dostępnych częściach mechanicznych;)

 

Ja nawet nie wiem, czy to musi byc na jednym elemencie.

 

Na początku miałem tak, ze na jednym ramieniu byl silnik i początek śruby. Sruba wisiała w powietrzu. Na drugim ramieniu była przymocowana nakrętka. Ten układ wcale nie był jakos bardzo niedokładny, ale się trochę rozwalał, bo miałem dość marne mocowanie silnika. Fajnie by było miec jakas frezarke cnc do sklejki i wiertarkę stołową na pare eksperymentów. Mega fajnie byłoby właśnie wytworzyć jakiś porządnie zdokumentowany odtwarzalny projekt, myślę, że można by było zamknąć koszt całośći(razem z lunetką biegunową, elektroniką i głowicą kulową i wycięciem ramion w cnc) w jakiś 400-600 zł nawet.

Edited by calla
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Tak, wiertarka stołowa to by było to:) od biedy prosty frez można tym zrobić chyba... Do nakrętki tej M8 masz coś przymocowane, żeby się mogła swobodnie obracać na ramieniu czy jak to mocujesz? A sprzęgło jakieś polecasz? Ja myślałem o takim elastycznym sprzęgiełku dociskanym imbusowymi śrubkami, ale długo mi zeszło, zanim znalazłem w necie, że takie coś to się nazywa sprzęgło:)

Edited by Behlur_Olderys
Link to comment
Share on other sites

Tak, wiertarka stołowa to by było to:) od biedy prosty frez można tym zrobić chyba... Do nakrętki tej M8 masz coś przymocowane, żeby się mogła swobodnie obracać na ramieniu czy jak to mocujesz? A sprzęgło jakieś polecasz? Ja myślałem o takim elastycznym sprzęgiełku dociskanym imbusowymi śrubkami, ale długo mi zeszło, zanim znalazłem w necie, że takie coś to się nazywa sprzęgło:)

 

Ja zainwestowałem w takie coś:

 

http://www.ebay.com/itm/LOW-COST-295-MM-CNC-M8-STAINLESS-STEEL-LEAD-SCREW-DELRIN-NUT-1-set-/151217488674

 

i jest idealne.

 

Sprzęgiełko helikalne za 12 zł też daje rade, tylko fajnie by było cos mniejszego

Link to comment
Share on other sites

Może tam mają wiertarkę stołową :-)

http://wytworniakrakow.pl/

 

...jednak taniej by wyszło kupić taką na Aledrogo.

 

Fajna ta nakrętka z ebay.

 

Co do sprzęgła helikalne są raczej zbyt elastyczne. Te luzy które się skasuje na nakrętce, na sprzęgla się pojawią. Lepiej pewnie kawałek węża ogrodowego użyć.

Edited by Adm2
Link to comment
Share on other sites

Może tam mają wiertarkę stołową :-)

http://wytworniakrakow.pl/

 

...jednak taniej by wyszło kupić taką na Aledrogo.

 

Fajna ta nakrętka z ebay.

 

Co do sprzęgła helikalne są raczej zbyt elastyczne. Te luzy które się skasuje na nakrętce, na sprzęgla się pojawią. Lepiej pewnie kawałek węża ogrodowego użyć.

 

Są elastyczne, ale tylko w strony które nas nie interesują;) Przy tak marnych obciążeniach jak u nas, praktycznie chyba zerowy.

 

Link to comment
Share on other sites

Może i obcążenia za małe, żeby to było widać.

Pamiętam kiedyś złapałem za dwa końce i kręciłem w przeciwne strony, to średnica sprężynki się zwiększała i zmniejszała.

Ale to pewnie zależy kto ją robił, z czego i jakiej grubości jest ta sprężynka.

Więc może albo zmniejszyć trzęsienie kroków krokowca, albo je zwiększyć.

Myślałem też wtedy czy rurka termokurczliwa na sprzęgle by pomogła. Ale leżą nie używane do dziś :-)

 

 

 

 

Edited by Adm2
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Doba gwiazdowa trwa 86 164 sekund, a w tym czasie wypadaloby wykonac kilka krokow montazu, by uzyskac nieporuszone zdjecie. Dobrze miec z pol miliona krokow na jeden obrot. Przekladnia 1:500, ktora on zastosowal sprawdzi sie tylko dla krotkich ogniskowych.

 

http://nightskyinfocus.com/diyprojects/ultra-portable-tracker-setup/

http://nightskyinfocus.com/diyprojects/diy-stepper-controller-using-arduino

Link to comment
Share on other sites

Dodatkowo:
W jednym obrocie sekund łuku mamy 360 * 3600 = 1 296 000.

A zatem uzyskanie wspomnianej sterowności (~~pół miliona = około 3" / krok)

wymagałoby na oko koziołka (albo nożyc) z 200mm ramieniem, śruby z krokiem 1mm (np M6) i krokowca 200 kroków/obrót ze sterowaniem półkrokowym.

To nie jest "rocket science" jak to mówią amerykanie, można to spokojnie zrobić w domu, jeśli się ma pewne podstawowe narzędzia w domu/warsztacie.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Alternatywa jest przekladnia falowa. W polaczeniu z przekladnia wbudowana w silnik oraz sterowaniem mikrokrokami moznaby uzyskac odpowiednia dokladnosc.

Niestety taka przekladnia kosztuje >1000 zl. Gdyby ktos chcial wykonac kieszonkowy naped, odpowiednik Vixen Polarie Star Tracker (byc moze nawet dokladniejszy od oryginalu ;-).

 

To nie jest "rocket science" jak to mówią amerykanie

BP, NMSP

Edited by r.ziomber
Link to comment
Share on other sites

Po wielu próbach ulepszania, zrozumiałem że wygięta śruba nie nadaje się.
Skok gwintu nie ma 1mm w żadnym miejscu po wygięciu, Zamocowana na sztywno wygięta śruba, rusza całą deską na krórej dslr jest zamocowane, bo nakrętka też nie jest 100% na środku zębatki, więc jeden obrót nakrętki dotyka różnych miejsc na wygiętej śrubie.

Skasowałem zębatki i wstawiłem zamiast nich mikrometr. On ma skok gwintu 0,5mm, ale ten pręt który wypycha deskę rusza się trochę na boki, bo mikrometr jest tani, więc nie wypycha jej zupełnie płynnie - sprawdzałem miernikiem zegarowym. Ale nie robi już takich zyg zaków z gwiazd jak na wygiętej śrubie.
Tylko jeden test wczoraj zrobiłem na Orionie. 20 x 40 sek i DSS na 210mm objektywie. Jest lepiej niż było.

Ale moje sprzęgło pomiędzy mikrometrem i silnikiem muszę ulepszyć, bo silnik zaczął się obracać w wężyku.
Jest tam ich kilka. Na ośkę silnika założyłem kawałek wężyka od kroplówki a na ośkę mikrometra dwa takie. Na koniec grubszy i większy pomiędzy nimi wstawiłem.
Dobrze jest móc wyjąć oś silnika ze sprzęgła i ręcznie mikrometr cofnąć, ale połączenie nie jest wtedy najlepsze.

BD Orion.JPG

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki. To że to jako tako wygląda to nie jest zupełnie moja własnoręczna zasługa :-)
Narysowałem jak to ma wyglądać a wycięte było na amatorskiej frezarce cnc do drewna.
Potem tylko trzeba oczyścić papierem ściernym i pilnikami.

Co do tych sprzęgieł z linku, to nie mogę się do nich przekonać :-) Mam kilka ale leżą głęboko schowane w piwnicy.

Odciąłem kawałek rurki miedzianej o średnicy wewnętrznej takiej samej jak oś silnika i ją przykleiłem na 5min Epoxy.
Rurka wciska się dość ciasno w wężyk, więc mam nadzieję że będzie dobrze.

DSC_0453.JPG

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Kilka dni temu gwiazdki pokazały się na niebie i kolega przyszedł z nowo zakupionym objektywem Tamron 300mm z 80tych lat :-) zamontowanym na Canonie 70D przez adapter.
Jest lepiej niż było.
ISO 800, f5.6, 17 darks, 12 x 50 sek, bo na pozostałych ok. 15 zdjęciach kolega nie scentrował mgławicy w obiektywie i trzeba było bardzo przycinać, a wtedy wszystkie błędy były bardzo widoczne :-)
Trzeba się trochę nakręcić mikrometrem, bo max 25mm się wykręca, czyli 25 minut, ale zatrzymuję go po 20 minutach. Przydał by się jakiś kontakt żeby elektronikę wyłączał.

Wider 2 gimp-002.jpg

Edited by Adm2
Link to comment
Share on other sites

To mi się podoba - zrobiłem pierwsze zdjęcie warte komentarza :-)

Z ostrością mam kłopoty, to nie takie łatwe.

Winietowanie mi się nawet podoba. Czasami specjalnie dodaję do innych zdjęć.

Czy to nie naturalne, że mgławica rozświetla obszar dookoła a dalej jest czarno? :-)

 

Nie wiem czy dam radę zrobić coś lepszego.

Mój koziołek jest stworzony do stania na wypoziomowanym blacie w kuchni. Na zewnątrz może być trudno dobrą podstawę znaleźć.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

 

Programować arduino nie potrafię, choć próbowałem to trochę zrozumieć, więc użyłem programu który znalazłem w necie i kilka rzeczy w nim próbowałem zmienić. Nie potrafię ustawić w programie, żeby idealnie dopasować obroty, więc ta większa zębatka obraca się 20 razy w ciągu 20 minut i jedną lub dwie sekundy. A ma się obracać raz na minutę.

 

 

Bardzo udana i z dużą estetyką wykonana konstrukcja!. Nie masz powodów aby martwić się o dokładność prowadzenia jeśli faktycznie masz różnicę ok. 2 sekund w ciągu 20 minut. Przy prędkości obrotu nieba ok. 15.041arcsec/sek daje to różnicę ok. 30 sekund łuku w czasie 20 minut czego nie powstydziłby się zaden porządny montaż fabryczny i zapewniam Cię, że znacznie większe błędy masz związane z mechaniką (np. luzy i nieliniowości przekładni) czy też w związku z niedokładnym ustawieniem na biegun (to wnosi chyba największy wkład do błędu). Prawdopodobnie prowadzenie będziesz miał znacznie lepsze niż Fastron, który ma "prawie" punktowe gwiazdy już po 6 minutach co oznacza w praktyce, że nie ma korekty prędkości :-( Aby Cię jeszcze bardziej uspokoić zobacz, że 2 sek przypadające na 20*60=1200sek to dokładność nie gorsza niż 2/1200*100%=0.17%, przekładając to na jezyk mechaniki musiałbyś wykonać swoje wieksze koło zębate (załóżmy, że ma średnicę 15cm) z dokładnością lepszą niż 2/1200*150mm=0.25mm aby dokładność mechaniki była porównywalna z dokładnościa prowadzenia.

Czy pomysł na śrubę wygiętą w łuk jest Twojego autorstwa i jak przyjąłeś średnicę łuku - liczoną po promieniu zewnętrznym, wewnętrznym czy środkowym śruby?

xooon

Link to comment
Share on other sites

Dzięki.
Wygiętą śrubę skasowałem i teraz mikrometra używam zamiast jej. Tzn nie używam, bo gowicę EQ3 kupiłem :-)
Śruba nie jest mojego autorstwa. Dużo różnych modeli "barndoor tracker" jest w sieci.
Narysowałem 3 koła w CADzie ze średnicą wewnętrzną, środkową i zewnętrzną i wydrukowałem, na kartce.
Śrubę długości 1m wyginałem ręcznie, bo łuk ładniejszy wychodzi gdzieś na środku śruby i sprawdzałem z rysunkiem.
Ale właśnie dlatego że są 3 łuki, 3 średnice, 3 skoki gwintu i zależy którego nakrętka dotknie i nie będzie płynnego ruchu.


Nie chcę więcej eksperymentów robić, bo moich zabawek przybywa a miejsca na nowe już nie mam.
Poczekam aż Behlur_Olderys wymyśli coś przełomowego :-)

Link to comment
Share on other sites

Hahaha :) Na razie z przełomowych rzeczy robię mimośrodowy napęd do pompki laktatora dla Żony, więc może trzeba będzie trochę poczekać :) ale nie ukrywam, mam kilka ciekawych pomysłów! Pozdrawiam!

PS właśnie napęd musi być precyzyjny, owszem, ale stabilna podstawa, łatwość obsługi, mobilność, ogólna sztywność i solidność wykonania plus niuanse takie, jak ustawienie na polarną, mocowanie aparatu (obiektywu?), połączenie z PC, zasilanie, odporność na wilgoć czy nawet wpływ rozszerzalności termicznej - to też realne problemy, którym trzeba stawić czoło! Dobrze, że mam sporo czasu na przemyślenia :)

Link to comment
Share on other sites

Rozwiązanie ze śrubą ma swoje zalety - teoretycznie można na niej zrobić dowolną dokładność prowadzenia co może być jednak okupione rozmiarami śruby (promieniem gięcia).

Użycie mikrometru ma tą zaletę, że wymiary są małe a przy tym dokładność ciągle duża. Niestety, trzeba tu uwzględnić nieliniowość prowadzenia przy stałej prędkości napędowej lub zastosować zmienną prędkość napędową. O ile mnie intuicja nie myli to prędkość napędzania śruby ma związek czasem pracy napedu i prędkość powinna maleć. Należy jedynie precyzyjnie dobrać prędkość silnika na starcie urządzenia i stopniowo ją zmniejszać.

A w jakiej sprawie czekasz na "przełom"?

xooon

Link to comment
Share on other sites

Rozwiązanie ze śrubą ma swoje zalety - teoretycznie można na niej zrobić dowolną dokładność prowadzenia co może być jednak okupione rozmiarami śruby (promieniem gięcia).

Użycie mikrometru ma tą zaletę, że wymiary są małe a przy tym dokładność ciągle duża. Niestety, trzeba tu uwzględnić nieliniowość prowadzenia przy stałej prędkości napędowej lub zastosować zmienną prędkość napędową. O ile mnie intuicja nie myli to prędkość napędzania śruby ma związek czasem pracy napedu i prędkość powinna maleć. Należy jedynie precyzyjnie dobrać prędkość silnika na starcie urządzenia i stopniowo ją zmniejszać.

A w jakiej sprawie czekasz na "przełom"?

xooon

 

Są konkretne wzory zależności prędkości ruchu od kąta rozwarcia, wystarczy zaprogramować odpowiednio sterownik silnika krokowego - to prosta geometria.

 

Dowolna dokładność prowadzenia bez sprzężenia zwrotnego (guider lub enkoder) to niestety raczej mrzonka. Trzeba by dysponować idealnie wyszlifowanymi śrubami napędowymi, idealnie dopasowanymi nakrętkami, idealnie zbudowanym krokowcem, idealnie bezluzowym łożyskowaniem itp. itd. Jednak dysponując niedoskonałymi elementami można poprawić dokładność, jeśli jesteśmy w stanie zmierzyć dokładność prowadzenia i na podstawie tego pomiaru korygować napęd. Stawia to dużo większe wymagania dla programowania sterownika (to już poważny program, a nie zwykły timer) oraz - przede wszystkim - trzeba ten enkoder jakoś zdobyć/zbudować/kupić/zaimplementować. Chyba że idziemy w guider, wtedy można skorzystać z pół-gotowych rozwiązań, ale jakoś słabo widzę koziołka/nożyce z guiderem, to się mija z celem chyba :)

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Haha
        • Like
      • 36 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Like
      • 62 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Haha
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.