Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

a teraz nastrojowy o Księżycu,adekwatny do aktualnej pory roku :)))

Księżyc

 

Nim światłem zagajnik okrasił

dostojność cieni przygasił

i czarne od nocy liście

po brzegach wysrebrzył śniście.

 

Potem roztrwonił poświatę

pomiędzy trawy kosmate,

wilgoć zamszową omotał

powodzią z białego złota.

 

Za strugą, gdzie zachód się dalił,

gdy dotarł już blask swój wypalił,

tam zniknął w dojrzałym chłodzie

przed zorzą poranną na wschodzie.

  • Lubię 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ten ostatni suuuuuuper. Leśmian by się nie powstydził !

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

...[] wilgoć zamszową omotał []..., ...[] Za strugą, gdzie zachód się dalił []..., ...[] zniknął w dojrzałym chłodzie []...

 

Wyborna frazeologia - prawie jak oksymorony, działająca na wyobraźnię. Wiersz lśni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czytałem to wcześniej ale dopiero teraz mnie to tak uderzyło :icon_eek:

 

Dam ci promień, ty wejdź po nim,

nikt nas nigdy nie dogoni,
bo z prędkością światła mknąc
odwiedzimy tysiąc słońc.

 

Nie widziałem nigdy tak fenomenalnego "streszczenia" naszej pasji :violin:

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czytałem to wcześniej ale dopiero teraz mnie to tak uderzyło :icon_eek:

 

 

Nie widziałem nigdy tak fenomenalnego "streszczenia" naszej pasji :violin:

dobry tekst do disco polo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jestem BARDZO wzruszona głębokim odbiorem mojego wiersza. W takim razie zapraszam w podróż sentymentalną z astro w roli głównej pięknie dziękując za uważne czytanie,życzę ciepełka :)))))))))

 

Zguba

 

Wpadł wieczór do sadu ze smutną nowiną,

że Księżyc ktoś ukradł i z łupem zaginął.

Oj ! gdzie go szukać, gdzie przepaść mógł ?

był taki kruchy, może się stłukł?

Czy nie jest chory, ostatnio był blady,

może zostawił po sobie gdzieś ślady?

 

Gwiazd się zapytam, bo siedzą wysoko,

baczne więc mają na wszystko oko,

lecz one w sennym bajaniu mrugały,

znużone wiecznością nic nie wiedziały,

 

a Księżyc na chwilę zboczywszy z drogi,

usiadł nad stawem i moczył w nim rogi.

Przyglądał się w wodzie własnemu odbiciu,

ciekaw, bo z bliska nie widział się w życiu.

 

 

  • Lubię 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

uwaga, rzucam melodię i wszyscy śpiewamy! :pijacy::gitara::groupwave2::whistling:

 

 

"Gwiezdna rodzina"

 

Oczkiem do mnie gwiazdka mruga,

nocka będzie dzisiaj długa,

chodź opowiem ci bajeczkę,

polecimy na wycieczkę.

 

Dam ci promień, ty wejdź po nim,

nikt nas nigdy nie dogoni,

bo z prędkością światła mknąc

odwiedzimy tysiąc słońc.

 

Wszystkie jedną są rodziną,

lecz ich losy różnie płyną,

a zależy to od masy.

Nadolbrzymy to grubasy.

 

Wiecznie walcząc z grawitacją

muszą świecić bardzo jasno,

by nie zgniotła ich do środka,

aż zostanie ciężka kropka.

 

Paląc wodór ekspresowo

kończą życie supernową,

w mniej niż chwilę nagły blask

zaćmi moc miliardów gwiazd.

 

Jądro wpadnie w czarną dziurę,

reszta gazów tworząc chmurę

pomknie w kosmos, hen daleko,

rano wapniem zbieli mleko.

 

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Preludium

 

Wytarty nieba aksamit

prześwieca w dziurach gwiazdami

wieczności unosząc ciężar

rozciągłość swoją wytęża.

 

Jak duch lub duchów zmowa

poświata Księżyca płowa

zza chmur szarej okrywy

promieni światłem leniwym.

 

Sam huśta, jak bańka na słomce

i sączy nocą pachnące

marzenia o szczęściu dla ciebie,

byś wiedział, co dadzą ci w Niebie.

  • Lubię 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, dla ilu z nas "bańka na słomce" jako wspomnienie, ma realny wymiar?

 

Zanim lobby disco-polowe przejmie interpretację, nadmienię, że środkowe wersy to prawdziwa transcendencja i miód.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem cała w skowronkach,ba rosną mi nawet skrzydła. Serdecznie dziękuję za uważne czytanie,bo to najbardziej cieszy,Najmilsze pozdrowienia :)))))

***

Gdy niebem zawładnął sen migdałowy

błysnęły gwiazdy, jak iskry z podkowy,

jednak nie spadły, chociaż powinny,

bo stały się w kroplach złotem półpłynnym,

osamotnionym w źrenicy ciemności

pragnąc jedynie, jak ja miłości.

 

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ałć,

Technika (hutnictwo - "złoto półpłynne:...") pomieszana z miłością ;)

_____________________

Karin Boye

Gwiazdy rosną na wiosnę

 

Gwiazdy rosną na wiosnę
duże jak drżące krople,
delikatne jak istoty żyjące
i ich białe ciała lśniące -
pęcznieją jak święte owoce,
aby bliżej, bliżej się zniżać
i dojrzewają zbyt ciężkie dla
niebios, aby mogły je dźwigać.

 

Drżące gwiaździste istoty,
pięknie i bezbronnie nagie,
tęsknią, aby uwolnić swe loty
i dotykać ziemi czuwające,
tęsknią, aby wypełnić swój los
w świetle ponad spisane głębokości,
tęsknią, aby walczyć i tworzyć,
i czuć smak życia oraz śmierci.

 

Największa i ze wszystkich najbielsza
zawisła na horyzoncie,
ta, co jest chętna do spadania,
dojrzała i czysta w ręce.

Poczuj, że ta chwila już przed nami,
Ktoś czeka na nasze spotkanie.

 

...

 

 

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Satysfakcja

 

Późną godziną wczorajszej nocy

Księżyc na niebo kołem się wtoczył

szperając światłem rozleniwiony

przesuwał nudnych cieni pokłony.

 

Po chmur makacie wlókł się niemrawie,

błądził poświatą szukając coś w trawie,

osamotniony do słońca wschodu

trwałby niezmienny pośród ogrodów,

 

gdyby nie ujrzał objawionego

w zapachu płatków cudu białego

-kwiatu jaśminu ze złotym sercem

i od tej pory nie chciał nic więcej.

 

  • Lubię 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

,

Edytowane przez Ewa55
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przed chwilą wysłałam wiersz pt. "Kalendarz synodyczny" i niechcący go usunęłam. Za zamieszanie bardzo przepraszam.

 

Kalendarz synodyczny

 

Nie widać nieba początku ni końca,

zawisła nad łąką wilgoci opończa,

znikąd donikąd mgły bladość rozwloką,

wnet księżyc zaleje świat srebra potoką,

 

bo stamtąd, gdzie ciszę schował na potem

wychodzi okrągły blask kładąc, pozłotę,

powietrze przeźracza, lecz chłodno i obco,

rozpraszać się nagli cieni pokrowcom.

 

Choć świeci w zenicie na wszystkie strony

zaledwie potrącił zieleni tony;

na zimnej matrycy powiela minuty

w głębi wszechświata z wieczności ukutych.

 

p.s. Pozdrawiam :))))

  • Lubię 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ten wiersz napisałam będąc pod wrażeniem wspaniałych opisów Księżyca autorstwa Loxley,które w połączeniu ze zdjęciami tworzą cudowny, liryczny klimat. To moja bajka. :))))

Rozproszony stan skupienia

 

Gdy sam na sam z Księżycem jestem,

wtedy się staję liści szelestem

zmieszanym z pluskiem kaskad fontanny

i startą żółcią płatków dziewanny.

 

Schowana w srebro zgubione wśród traw

do dnia się nie śpieszę, ani do spraw.

W postaci obcej dla świata i ludzi

chcę zostać z Księżycem

-niech nikt mnie nie budzi.

 

  • Lubię 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

...i może nikt, tak jak ja, nie utożsamia się z Tym wierszem, bo nieraz w świetle Księżyca rozpościerałem skrzydła wyobraźni, przemieniając wszechobecny blask pełni w twardy, bezbarwny, monolityczny kryształ - obejmujący wszystko wkoło, zatrzymujący w bezruchu rzeczywistość, skrzący się na powierzchni iskrami gwiazd.

 

[...]"Gdy sam na sam z Księżycem jesteś, wtedy się stajesz liści szelestem..."[...]

 

a o sobie mógłbym napisać, że...

 

W światła kosmatym i miękkim pyle staję się nieważkim dla trosk motylem... Bo przecież byłaby to prawda - bez wątpienia prawda.

 

Piękny wiersz. Dziękuję za podreperowanie nastroju, zdemolowanego przez złą pogodę uniemożliwiającą mi obserwację kaskad cieni na Morzu Przesileń.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich. Bardzo dziękuję za czytanie i za oceny. Niestety mgła jest piękna tylko w poezji,ale wiem że do obserwacji to zmora,więc niech Was nie prześladuje-tego Wam życzę. Zostawiam pozdrowienia :))))

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś na jesienną słotę zamieszczam na pogodny wierszyk na poprawę nastroju :))))

 

Bajka o Księżycu

 

Noc, zegar oznajmił-godzina dziewiąta,

rozpierzchły się wszystkie cienie po kątach,

bo Księżyc zapłonął, jak srebrna pochodnia

i widno jest wszędzie prawie jak do dnia.

 

Spłoszony kołuje sen nad brzozami,

a on wciąż świeci i świeci pasjami.

Noc oczy mruży zdziwiona odmianą,

pyta zaspana -czy to już jest rano?

 

Gwiazdy orzekły na wspólnej naradzie,

-jest pora mroku na niebie i w sadzie,

kapelusz załóż, przykryj łysinę,

niech będzie ciut ciemniej chociaż godzinę.

 

Posmutniał Księżyc tematem rozmowy,

-skąd wezmę kapelusz do mojej głowy?

Sklepy zamknięte, czym zresztą zapłacę ?

Do jutra schudnę i będzie inaczej.

 

Chciałem przed wami się pełnią pochwalić

zanim mnie Słońce blaskiem wypali.

Błyszczącą otokę zdjął aureoli

i nakrył się lekką chmurką powoli.

 

  • Lubię 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

(Od)nowa

 

Chcąc look mieć ładniejszy niż wiosna

Ziemia piechotą dziś poszła,

czym prędzej po śnie zimowym

odwiedzić gabinet odnowy.

 

Nim zdjęła narzutę ze śniegu

przyjrzała katalog zabiegów,

plan jednak był nierealny

z powodów zaiste banalnych,

 

bo zapomniała pomyśleć,

że w drzwi się za wąskie nie wciśnie,

więc poszła po rozum do głowy

-mam jeszcze domowe sposoby.

 

Ziemistą cerę odświeżę,

jeżeli w zieleni poleżę,

a po rumiankowej kąpieli

skóra się sama wybieli.

 

Bym lepszy miała feeling

wiatr z deszczem zrobią peeling,

zaś słońca rozgrzane ręce

na twarz mi położą rumieńce.

 

W maseczce ekologicznej

zostawię zmarszczki mimiczne,

a gdy się niebo rozchmurzy

maj życie we mnie przedłuży.

 

Pozdrawiam Was już wiosennie :)))))

 

  • Lubię 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×