Jump to content

Musk planuje loty na Marsa


Recommended Posts

Kopernik, Bruno czy Galileusz wiedzieli co grozi ze strony jaśnie oświeconego i nieomylnego kościoła za teorię heliocentryczną i jej wspieranie. Czy ci ludzie, którzy wiedzieli, że grozi im śmierć nazwiecie idiotami ? Ilu było takich jak wy, którzy chcieli uświadomić im jak bardzo postępują nieracjonalnie ? Pewnie wielu. Dobrze, że odważyli się żyć dla swych idei.

Co groziło ? No znowu coś nowego się dowiemy :)

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Czyli w tej pierwszej wyprawie na inną planetę nie będą próbowali nic odkryć, przesłać żadnych danych tylko zrobić sobie selfie ? Nie wierzę w to co czytam.

 

 

Przecież nie wyciągnie szpada i nie zacznie kopać za diamentami. Wszystkie podobne zadani spokojnie mogą zrealizować o wiele lepiej roboty. Moim zdaniem to jedynie misja dla postawienia pierwszego śladu ludzkiego buta tam.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Z cytatu z linka z gazeta.pl wynika że Musk Twierdzi że jednym lotem przewiezie się aż 450 ton.

Skoro godzimy sie na istnienie ISS to może warto pogodzić się z istnieneim podobnej MSS !

Raz na kilka lat zawiezie się tam materiały wymieni załogę i OK :)

 

Jak kiedyś w Ziemię walnie planetoida ponad 70 km średncy to odłamki spalą atmosferę i może jedyni ludzie co przetrwają wrócą z Marsa (tylko niech przywiozą ze soba nasiona kukurydzy i grochu).

 

IMHO

Musk chce przetestować system względnie tanich wielokrotnych lotów na Marsa.

Jak to się uda to mamy tam stałą bazę :)

 

Uważam, że NASA i ESA i Roskosmos i Chinaspacina powinny się dołożyć.

 

Pozdrawiam

p.s.

@ Hamal

Łazik nie wszędzie wjedzie, a człowiek (geolog) szybciej wypatrzy ciekawy kamień, trylobita czy inną skamieniałą mars-mątwę

p.s.2.

Kwestie szaleństwa i ryzykowania życiem ludzkim są kwestią tolerancji.

Uważam że ludzie powinni mieć prawo do ryzykowania swoim życiem, eutanazji itp itd.

Nie ubezwłasnowalniajmy ich w imię swojej prywatnej opinii, wiary etc.

aaaaaaaaaaaaaa.jpg

Edited by ekolog
Link to post
Share on other sites

 

 

Przecież nie wyciągnie szpada i nie zacznie kopać za diamentami. Wszystkie podobne zadani spokojnie mogą zrealizować o wiele lepiej roboty. Moim zdaniem to jedynie misja dla postawienia pierwszego śladu ludzkiego buta tam.

 

Nie zrozumiałeś Wintera, on chce to zrobić, żeby udowodnić siłę człowieka. W dodatku najlepiej, żeby mu Ktoś mocno w tym przeszkadzał. Winnych jak widać już znalazł :rofl:

 

 

Ja tam wolę wysłać sprawną armię robotów, które przekopią Marsa wzdłuż i wszerz, zbudują schrony, może coś tam nawet wychodują.

 

ps. Wątek jak dyskusja z gimbazą - bawię się przednio :D

 

Link to post
Share on other sites

Wysyłanie robotów jest mało ciekawe dla przeciętnego oglądacza medialnej papki. Udział w tym ludzi gromadziłby tłumy... taka telenowela na żywo. Te emocje: kiedy w końcu coś p****ie w bazę, albo kiedy w końcu komuś odwali i będzie bum... A na końcu każdej transmisji plansza: "Audycja zawierała lokowanie produktu" :D

Link to post
Share on other sites

Domem dla ryb jest środowisko wodne i do życia w nim są przystosowane, a jednak miały czelność wyjść na to nieprzyjazne dla nich powietrze 400 mln lat temu. Podobieństwo jest o tyle duże, że one wcale z tej wody wychodzić nie musiały. Wtedy pomogła ewolucja, teraz pomoże technologia. Mamy to już w genach, musimy iść, odkrywać, zdobywać :)

 

i podobnie jak w przykładzie z rybami, jeżeli nastąpi prawdziwa kolonizacja marsa to zrobia to potomkowie człowieka a nie człowiek.

a to co można zrobić na marsie TERAZ nie ma długoterminowo żadnego znaczenia. to tylko taka zabawa w budowanie domków i rakietek, jak wyprawa na księżyc albo na mount everest.

jeżeli kiedyś będzie tam kolonia to będzie nie nasza kolonia, nie nasza technologia i nie nasi "ludzie".

 

 

 

W chwili obecnej jest do zagospodarowania jeszcze syberia i cała masa kontynentu afrykańskiego - gdzie emigruje sporo Chińczyków, ale jak te lądy zostaną zagospodarowane to zostaje jeszcze interior australijski - nieprzyjazny, ale przynajmniej jest tlen i ciepło :)

 

 

patrząc na mapę gęstości zaludnienia można właściwie powiedzieć że ziemia jest pusta i aż prosi się o kilkudziesięciokrotne zwiększenie liczby ludności :) oceany w ogóle nie wykorzystane i mnóstwo miejsca na lądzie sie marnuje. można założyć tysiące kolonii o wiele łatwiejszych w utrzymaniu i wygodniejszych dla mieszkańców niż życie na marsie!

 

popdensity.png

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Tak sobie to czytam i nadziwić się nie mogę, niewolnicy ludzkie mięso fritzle (aż dziwne że o Hitlerze nikt nie wspomniał). Napisałem już wyżej że mam pewne wątpliwości czy to co pan Musk opowiadał jest możliwe do realizacji szczególnie w tak krótkim czasie, a to że liczba problemów do rozwiązania jest gigantyczna to jest banał. Ale co za radość jest robić rzeczy proste, co jeszcze można odkryć na Ziemi, gdzie jest jeszcze jakieś miejsce gdzie nie było tłumów turystów? Jest nas jakieś 7 miliardów założę się o piwo z biedronki że jak ewentualnie ogłoszą nabór do tej wycieczki to zgłosi się dostatecznie duża grupa ludzi że po wszystkich testach jakie będą wstanie wymyślić wszyscy lekarze, psychiatrzy, weterynarze, stolarze, socjolodzy, politolodzy i inni tacy zostanie dość na bardzo dużo lotów. Chyba nikt się nie będzie kłócił (chociaż mam pewne typy...) że w ciągu ostatniego wieku ludzkość jednak dokonała "pewnego" postępu wiec można ostrożnie prognozować że jeżeli nie zaorze nas jakaś kometa to ktoś kiedyś poleci na tego nieszczęsnego Marsa, a że raczej same się te rakiety nie zbudują to ktoś kiedyś musi zacząć coś w tym kierunku robić - dlaczego nie teraz? A że zabiera się za to nie jakieś państwo tylko prywatna korporacja? Przyzwyczajeni jesteśmy że takie duże rzeczy robią różne agencje rządowe amerykańskie rosyjskie może chińskie, ale jak chwile pomyśleć łatwo można znaleźć w pamięci wynalazki które świat zmieniły a powstały w zupełnie prywatnych biznesach a czasem w zupełnie prywatnych szopach na tyłach domu. Wszystko kwestia zasobów danej firmy, do tego prywatny biznes jest mniej uzależniony od polityki i argumentacji typu że tam biedne dzieci etc. Więc może pan Musk - a dlaczego nie? Jeżeli uda mu się drastycznie zmniejszyć koszty transportu ładunków na orbitę to wszystko inne stanie się możliwe i nie powstrzymają tego ani koszarowe doświadczenia z przytulaniem ani zrzędzenia malkontentów.

 

 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Kiedyś Winter, gdy byłem szczeniakiem to najważniejsze dla mnie było zdobyć jak najlepszy zawód i ustawić się w życiu, po 30tce po jednym z urazów zrozumiałem, że największym dobrem jest przeżyć jak najdłużej, zgromadziwszy po drodze jak najmniej dolegliwości i chorób, reszta mniej się liczy. Na bazie tego odczucia, czyjaś chęć poświęcenia własnego życia w jego wczesnym etapie dla omawianego tu celu stanowi dla mnie absurdalne posunięcie. Rozumiem Twoje podejście do tematu :) ale go nie podzielam.

 

Tak sobie to czytam i nadziwić się nie mogę...co za radość ... odkryć ... piwo z biedronki ...Chyba nikt się nie będzie kłócił ...że... ludzkość jednak dokonała "pewnego" postępu wiec.. ktoś kiedyś musi zacząć coś w tym kierunku robić... Przyzwyczajeni jesteśmy że ...chwile... powstały ... prywatnych szopach na tyłach domu. Wszystko kwestia zasobów ... i argumentacji typu że tam biedne dzieci etc.... Jeżeli uda mu się drastycznie zmniejszyć koszty transportu ładunków ... to wszystko inne stanie się możliwe i nie powstrzymają tego ani koszarowe doświadczenia z przytulaniem ani zrzędzenia malkontentów.

Coś w tym musi być ;)

 

Dyskutujemy sobie, nie ma chyba w tym nic złego :)

Edited by HAMAL
  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Uuuuuuuuuuuuu ;) szacun dla obu Panów.

 

Zobaczcie na coś co umyka.

Skutki uboczne.

Tanie wynoszenie ładunków z Ziemi.

Stała flota wahadłowców czekających na orbicie na jakieś zadania (np misja serwisowa do teleskopu) lub będące po prostu latającymi cysternami z ciekłym paliwem na zaś.

Moim zdaniem może warto dublować zabezpieczenia .

Polecieć na Marsa dwiema rakietami i druga polata nad nim jako rezerwowa ewakuacja.

Też nad Marsem można puścić w oblot taką cysternę.

 

Pozdrawiam

:astro:

EDIT:

No ale w wizji którą Musk prezentuował było gdzieś mówione o nieco dalszej przyszłości i stale orbitujących pojazdach.

Jak się uda obniżyć koszty to kto wie ... czy nie opłaci się mieć zapas rakiet na orbicie.

Gdy rządy zobaczą, że to jest tanie to wejdą w ten system finansowo ... IMHO

Edited by ekolog
Link to post
Share on other sites

 

Zobaczcie na coś co umyka.

Skutki uboczne.

Tanie wynoszenie ładunków z Ziemi.

Stała flota wahadłowców czekających na orbicie na jakieś zadania (np misja serwisowa do teleskopu) lub będące po prostu latającymi cysternami z ciekłym paliwem na zaś.

Moim zdaniem może warto dublować zabezpieczenia .

Polecieć na Marsa dwiema rakietami i druga polata nad nim jako rezerwowa ewakuacja.

Też nad Marsem można puścić w oblot taką cysternę.

 

Pozdrawiam

 

Nie sądzę, żeby warto było "dublować zabezpieczenia" przy jednoczesnym zwiększeniu kosztów o dziesiątki miliardów dolarów.

To co piszesz to trochę science-fiction.

Musk ma wizję. Chce posłać ludzi na Marsa, ale wątpię czy ma wizję utrzymywać za kolejne setki miliardów orbitujące wahadłowce, rezerwowe rakiety i inne fantastyczne wynalazki. Z pewnością ma głęboką kieszeń, ale nie aż tak.

Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedno jest zagadnienie. Skoro w lot poleci osoba o odpowiednich predyspozycjach i tak naprawdę pewnie jakiś były pilot lub ktoś w tym rodzaju to po jakiego grzyba ogłaszać nabór w którym może zgłosić się każdy analfabeta. To już świadczy o tym jakiego rodzaju przedsięwzięcie mamy przed sobą.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

 

ci oczywiście będą jechać na wycieczkę, ja miałem na myśli tych drugich, z naboru.

przepraszam w tym miejscu forumowych milionerów, którzy pisząc że lecą, mieli na myśli że opłacą koszty swojej podróży i zachowają prawo do decydowania o sobie!

 

 

 

Aha więc to o to chodzi ;)

 

Cała ta dyskusja zamiast się skupić na istocie tematu to takie dywagacje kto kogo chce wy****** kto będzie komu uprawiałł kartofle itd. ehhh

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Cała ta dyskusja zamiast się skupić na istocie tematu to takie dywagacje kto kogo chce wy****** kto będzie komu uprawiałł kartofle itd. ehhh

 

bardzo zgrabnie podsumowałeś historię ludzkości :Beer:

ale czyż to nie jest istota tematu?

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

 

Nie, nie jest. Przyznaję, że też jestem zażenowany, w którą stronę ten temat popłynął. Szkoda.

 

no jeżeli istotą są kwestie techniczne to od prawie 100 lat tematu już nie ma.

wiadomo że można polecieć bardzo daleko budując odpowiednio dużą rakietę. nuda...

 

temat popłynął w kierunku tego co naprawdę interesujące, czyli ludzi!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Temat jest o ponoć błyskotliwym pomyśle na niebywałe obniżenie kosztów zawiezienia geologa z młotkiem i workiem na Marsa i dostarczenie go z powrotem.
Istotą jest nieco tajemnicze - kto to policzył - lądownie (i ponowny start) wahadłowca na Marsie oraz rzekomo możliwe wielokrotne wykorzystanie "komina" do startowania i lądowania na Ziemi.
A jeszcze ponoć bardzo mocny silnik który nie eksplodował podczas pierwszej próby.
Przypomnę, że program lotów promów kosmicznych był głupio udany. Remont wahadłowca przygotowujący go do następnego lotu kosztował tyle co nowy wahadłowiec :D
Rakieta lecąca na Marsa wymaga dwóch startów z Ziemi. Drugi start to jakieś dowiezienie paliwa.
Czas lotu (krotki!) i sprawne wyhamowanie oraz stanięcie na Marsie to wizja imponująca - pytanie na ile sprawdzona?
Jeśli to wszystko prawda to brawo.
Temat ludzi jest kompletnie bez sensu Szuu i spółka. Dajesz się Szuu wciągać w rozwadnianie tego wątku przez doskoczków ;)
Nie takie okresy samotności znosili ludzie w zawalonych kopalniach, na bezludnych wyspach, w łodziach podwodnych pod wodą, itp., itd.
Misja geologiczna na Marsa musi się odbyć bo jej brak w pół wieku po wielu misjach na Łysym to żenada.
Pytanie czy stworzymy tam stała bazę na wzór ISS?
Mars od okolicy ISS niewiele się różni. Z ISS ludzie wychodzą w kombinezonach na zewnątrz. Z MSS też będą tak wychodzić.
To jest wątek raczej o wytrzymałości rakiet lądujących na Marsie na dziesięciokrotne wylądowanie na Marsie i ponowny start.
Czy Musk kłamie, że ma takie materiały budulcowe?

To jest też wątek o pieniądzach Muska i NASA i USA i Billa Gatesa (jeśli wesprze Muska).
Czy choć jeden raz człon napędowy sprowadzony na te trzy czy cztery nóżki na Ziemię poleciał ponownie w kosmos - znowu jako człon napędowy?

Trochę mi żal ekologii powietrza (emisja CO2 rakiety) ale jak widzę ile samolotów lata to przypuszczam, że najpierw zlikwidujmy 95% lotów samolotowych, a dopiero potem ewentualnie loty rakiet na Marsa.

Pozdrawiam
p.s.
A może MSS będzie powstawać powoli, moduł po module, wieloetapowo ("wielopolotowo"). I dopiero jak będzie tam sporo modułów jacyś ludzie zostaną na dłużej.

Edited by ekolog
Link to post
Share on other sites

Ludzkość ma w sobie taką ciągotę dziwną: wchodzimy na mt everest, pływamy w rowie mariańskim, zdobywamy bieguny i chodzimy po księżycu. Mamy stałe bazy na Antarktydzie i na orbicie (w pewnym sensie bardzo podobne warunki tam panują). Nie widzę przeszkód by Księżyc i Mars miałyby być następnymi miejscami z bazami badawczymi. Widzę w tych wszystkich odkryciach powtarzający sie motyw, i nie są to pieniądze. Czy ludzie na Marsie nie spowszednieją nam tak, jak kolejni himalaiści czy mieszkańcy ISs? Zgubiłem się trochę w temacie. Ale tak, kibicuję Muskowi i nie, nie poleciałbym na Marsa. Stawiam na powtórkę Apollo, scenariusz troche jak w Marsjaninie, i że szybko na Marsa nie wrócimy.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Nie, nie jest. Przyznaję, że też jestem zażenowany, w którą stronę ten temat popłynął. Szkoda.

Napraw, nigdy nie jest za późno :)

 

_______________________________________________________

 

Forum jako tablica do wywieszania dopracowanych wypracowań straci moim zdaniem na atrakcyjności. Mamy się wszyscy silić na udawanie, że znamy się na procesach odzyskiwania wody z moczu lub tym z ilu członów winna składać się marsjańska rakieta? Ja nie mam o tych tematach pojęcia i chyba nie chce mieć, ale sama geneza i sens takiej wyprawy budzą we mnie wiele emocji i o nich mógł bym rozmawiać dniami. Więc albo tworzymy tematy dla sztywnych profesjonalnych elaboratów albo dla ludzi. Taka dygresja.

Edited by HAMAL
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Like
      • 59 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Like
      • 131 replies
    • Aktualizacja silnika Astropolis - zgłaszanie uwag
      Dzisiaj zaktualizowaliśmy silnik Astropolis do najnowszej wersji (głównie z powodów bezpieczeństwa). Najpoważniejsze błędy zostały już naprawione, ale ponieważ aktualizacja jest dosyć rozbudowana (dotyczy także wyglądu), drobnych problemów na pewno jest więcej. Bez was ich nie namierzymy. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wrzucanie tu informacji o napotkanych problemach/błędach.
        • Thanks
      • 247 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.