Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W połowie grudnia kometa powinna być już nieco jaśniejsza od 10 mag, a w peryhelium (przez które przejdzie 31 grudnia) jej jasność może sięgać 7 mag.

(...)

Przez cały styczeń kometa powinna mieć jasność około 7 mag, jednak warunki do jej obserwacji aż do 26 stycznia 2017 będą się systematycznie pogarszać. Tego dnia kometa znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem (w odległości niecałych 10 stopni). Później kometa przejdzie na poranne niebo, gdzie niemalże z dnia na dzień "wyskoczy" spod wschodniego horyzontu jako obiekt o jasności 6 - 7 mag.

Czyli jakoś tak (mapki najlepiej przemawiają do mojej wyobraźni):

 

honda.jpg

 

W pierwszym tygodniu lutego kometa przeleci przez Orła i wejdzie do północnej części Wężownika. Nad ranem 7 i 8 lutego, na ciągle bezksiężycowym niebie będzie tuż przed świtem świecić około 30 stopni nad horyzontem i z dala od miast powinna być bez większego trudu widoczna nawet w niedużej lornetce.

 

 

honda2.jpg

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta kometa ma dla mnie dość duże znaczenie "sentymentalne" ;). Była to pierwsza kometa którą próbowałem zobaczyć, było to jeszcze w 1995 roku. Wtedy jej nie odnalazłem. Obserwowałem ją za to podczas dwóch późniejszych powrotów, w 2001 roku i w 2011 roku. Za tym drugim razem była bez większego trudu widoczna w lornetce 10x50.

Historię nieudanego polowania na tę kometę w 1995 roku opisałem kiedyś tu: http://astropolis.pl/topic/40009-piotrekguzik/?do=findComment&comment=478364.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeglądnąłem swoje obserwacje tej komety z 2011 roku. Widziałem ją wtedy kilka razy, w tym 3 razy w okolicy peryhelium, za każdym razem w lornetce 10x50, choć warunki do jej obserwacji były dalekie od idealnych (kometa na rozjaśniającym się już przed wschodem Słońca niebie świeciła jakieś 10 stopni nad horyzontem). Tym razem warunki do jej obserwacji będę jeszcze trochę gorsze, jednak różnica nie będzie dramatyczna. Dlatego, jeśli w ostatnich dniach grudnia trafi się świetna przejrzystość powietrza, to podejrzewam, że i tym razem będzie możliwe wypatrzenie tej komety w lornetce 10x50 w okolicy peryhelium.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji.

45PHonda-Mrkos-Pajdusakova_Magdec.gif

45PHonda-Mrkos-Pajdusakova_Magelon.gif

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova ładnie jaśnieje na wieczornym niebie. Na razie jest jeszcze trochę słabsza od 10m, ale pojawiły się już jej wizualne obserwacje z południowej półkuli. Za tydzień, kiedy Księżyc opuści wieczorne niebo, a i kometa będzie wyraźnie jaśniejsza, będzie można i od nas próbować ją łapać (choć szanse na jej zobaczenie będą tylko pod warunkiem, że przejrzystość trafi się idealna).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś udało mi się tę kometę dorwać wizualnie. Wraz z Kraterem wybraliśmy się na północ od Krakowa w poszukiwaniu miejscówki z ciemnym południowo zachodnim horyzontem. Koniec końców wylądowaliśmy w połowie drogi między Miechowem a Jerzmanowicami, na pograniczu miejscowości Wysocice i Żarnowica.

 

Niestety, na miejscu (zresztą tak jak i wszędzie po drodze) był spory smog, który mocno "gasił" obiekty tuż nad horyzontem. Choć jasność komety oceniłem na około 9.0 mag przy średnicy głowy równej 2', to była ona ledwie widoczna w 33 cm teleskopie. W okresie między Świętami a Nowym Rokiem warunki do obserwacji będą zbliżone, jednak kometa powinna być o jakieś 2 mag jaśniejsza, tak więc będzie zapewne znacznie łatwiejszym obiektem.

 

A tak wygląda kometa na zdjęciu wykonanym przez Geralda Rhemanna:

 

http://www.astrostudio.at/2_Bright%20Comets.php?img=images/2_Bright%20Comets/358_45P.jpg

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pięknie ustrzelona a i sama kometa bardzo kolorowa !

Napisz proszę na jakim montażu fociłeś ? guiding ? detektor ?

(musiałeś się szybko uruchomić dlatego to jest intrygujące)

Edytowane przez Krater

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pięknie ustrzelona a i sama kometa bardzo kolorowa !

Napisz proszę na jakim montażu fociłeś ? guiding ? detektor ?

(musiałeś się szybko uruchomić dlatego to jest intrygujące)

 

Fociłem prostym zestawem astrotrack + Nikon D7100 z obiektywem 70-200/2.8. Na 200mm robi 30s ekspozycje bez guidingu nawet po dość pobieżnym ustawieniu na biegun. Chociaż są też klatki lekko pojechane. Nie mam pojęcia z jakiego powodu, bo wiatru nie było.

 

EDIT Oceniłem jasność ze zdjęcia (desaturacja + rozmycie Gaussa) i wyszła 8.4 mag.

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś z Kraterem wybraliśmy się na Koskową Górę w celu upolowania tej komety w lepszych warunkach. Na miejscu niebo było fantastyczne jeśli chodzi o przejrzystość. Kometę udało mi się namierzyć w 33 cm teleskopie w ciągu kilku minut na całkiem jeszcze jasnym niebie około 17:00. Była obiektem jasnym, idealnie okrągłym, mocno skondensowanym i widocznym bez najmniejszego problemu. Widać też było jej zielonkawy kolor. Choć z każdą chwilą jej wysokość nad horyzontem malała, to jasność tła nieba spadała na tyle szybko, że było ją widać coraz lepiej i po kilkunastu minutach "biła po oczach".

 

Wtedy wycelowałem w jej kierunku lornetkę 10x50 i jak się okazało, w lornetce także była widoczna. Zerkaniem była obiektem oczywistym, choć oczywiście dość słabym. Krater po szybkim naprowadzeniu także widział ją w lornetce. Jej jasność oceniłem lornetką na 7.8mag, a średnicę jej głowy na 4'.

 

Jeśli w najbliższych dniach trafi się Wam wieczór z dobrą przejrzystością powietrza, to koniecznie na nią zapolujcie. To obecnie najjaśniejsza kometa na naszym niebie.

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zazdroszczę Wam Krakowiaki tych wypadów. Na Mazowszu wszędzie mgiełka, gwiazdy tylko w zenicie widać :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejsze polowanie na kometę zostało uwieńczone połowicznym sukcesem, bo prawie wszystkie klatki okazały się wyraźnie pojechane. To nie pierwszy raz kiedy atrotrack robi mi taką niespodziankę i będę musiał się z nim pożegnać, bo szkoda czasu i odmarzniętych paluchów.

Anyway, nie jest tak źle, bo widać 1-stopniowy warkocz, mimo że kometa była tuż nad horyzontem. Była też całkiem wyraźnie widoczna w lornetce 10x42, a jasność oszacowana ze zdjęcia to aż 6.8 mag.

 

14x20s @ ISO2000, Nikon D7100 + Nikkor 70-200/2.8 @ 200mm, f/4.

h-m-p_2 28.12.16.jpg

Piękne zdjęcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Radek,

Świetna fotka ! Ja już zaczynam mieć frustracje przez notoryczny brak pogody i brak możliwości sfocenia tej komety :(

 

Pozdr

Paweł

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Radku,

 

Była też całkiem wyraźnie widoczna w lornetce 10x42, a jasność oszacowana ze zdjęcia to aż 6.8 mag.

 

w jaki sposób szacujesz jasność komety ze zdjęcia?

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dzisiejsze polowanie również zakończyło się połowicznym sukcesem ale z innego powodu.

Wybrałem miejscówkę ponad 25km na wschód od Poznania z odsłoniętym całym południowo-zachodnim horyzontem. O 17.45 miałem w zenicie 20,8mag/''2 i widoczną wyraźnie Drogę Mleczną. Niestety łuna od zachodzącego Słońca płynnie przeszła w łunę od aglomeracji poznańskiej, stąd nie udało mi się uwiecznić wyraźnie Hondy, a jedynie ją zarejestrować jako trzecią kometę w ciągu dzisiejszej doby. W lornetce 10x70 majaczyła na granicy widoczności. Kometa jest +/- na środku kadru.

HONDA.JPG

 

Myślę, że jakiekolwiek sensowne fotki w najbliższych dniach będą możliwe z terenów górskich na południu kraju, gdzie kometa jest parę stopni wyżej i łatwiej o czystsze niebo nad horyzontem.

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w jaki sposób szacujesz jasność komety ze zdjęcia?

 

Bardzo podobnie jak przez teleskop czy lornetkę. Najpierw desaturuję surowy stack, bo na żywo rzadko widać kolor. Następnie rozmywam tak, żeby koma miała podobną średnicę co gwiazdy porównania - odpowiednik rozogniskowania obrazu. To oczywiście żadna fotometria i nigdzie tego nie wysyłam, ale póki co wydaje się, że takie oceny są w całkiem dobrej zgodności z ocenami wizualnymi.

 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo podobnie jak przez teleskop czy lornetkę. Najpierw desaturuję surowy stack, bo na żywo rzadko widać kolor. Następnie rozmywam tak, żeby koma miała podobną średnicę co gwiazdy porównania - odpowiednik rozogniskowania obrazu. To oczywiście żadna fotometria i nigdzie tego nie wysyłam, ale póki co wydaje się, że takie oceny są w całkiem dobrej zgodności z ocenami wizualnymi.

 

No właśnie, zaciekawiło mnie to, bo wyniki wyglądają dość rozsądnie. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że takie podejście niestety nie jest równoważne ocenie wizualnej (ani też fotometrii) przynajmniej z dwóch powodów:

 

1. Matryca aparatu ma swoją charakterystykę widmową i ciężko powiedzieć, jakiemu zakresowi odpowiada taka ocena (najbliższe "V", czy też jasności wizualnej byłoby prawdopodobnie zostawienie samego kanału "G").

2. W przypadku większości komet, jeśli będziemy zdjęcie naświetlać na tyle długo, aby kometa była dość wyraźna, to gwiazdy o zbliżonej do niej jasności będą "przepalone". Wyjątkiem będą tu komety zwarte (jak właśnie np. 45P), jednak i tu obawiałbym się, tego że gwiazdy o jasności zbliżonej do komety będą niestety na tyle jasne, że odpowiedź matrycy w tym zakresie będzie wyraźnie nieliniowa.

 

A dlaczego nie próbowałeś oceniać jej jasności wizualnie? Wbrew pozorom nie jest to specjalnie trudne ;).

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego nie próbowałeś oceniać jej jasności wizualnie? Wbrew pozorom nie jest to specjalnie trudne ;).

 

Piotrek, wiem że to nie jest trudne. Sporo komet obserwowałem, większość jeszcze w czasach świetności Sekcji Obserwatorów Komet PTMA. Ale akurat tutaj kometa była zbyt słaba na lornetkę, bo po rozogniskowaniu zupełnie znikała. Natomiast refraktora nawet nie brałem, bo statyw był zajęty przez aparat, a okno obserwacyjne wyjątkowo krótkie.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem jeszcze raz zapolować na Hondę ze środkowej Wielkopolski. Niestety, gdzie by się nie ruszyć w promieniu 30 km od Poznania łuna nad horyzontem zabija blask gwiazd Koziorożca i samej komety. Fotkę naświetlałem jedynie 30s przy f/5 i ISO800. Dwuminutówki były już kompletnie przepalone.

 

HONDA 30.12.2016.JPG

 

Nie było najmniejszych szans na obserwacje komety przez lornetkę10x70. Wyraźnie widziałem pobliską 22Cap o jasności 5,0mag a na granicy widoczności przy patrzeniu na wprost była 19Cap o jasności 5,75mag.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem jeszcze raz zapolować na Hondę ze środkowej Wielkopolski. Niestety, gdzie by się nie ruszyć w promieniu 30 km od Poznania łuna nad horyzontem zabija blask gwiazd Koziorożca i samej komety. Fotkę naświetlałem jedynie 30s przy f/5 i ISO800. Dwuminutówki były już kompletnie przepalone.

 

attachicon.gifHONDA 30.12.2016.JPG

 

Nie było najmniejszych szans na obserwacje komety przez lornetkę10x70. Wyraźnie widziałem pobliską 22Cap o jasności 5,0mag a na granicy widoczności przy patrzeniu na wprost była 19Cap o jasności 5,75mag.

 

Wczorajszy słoneczny klin wyżowy umożliwił zarejestrowanie kolejnej jasnej komety 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova, która aktualnie przebywa w gwiazdozbiorze Koziorożca. Jest stosunkowo jasnym obiektem widocznym juz przez małe lornetki. Niestety jej wysokość nad horyzonetm w naszych szerokościach geograficznych 1h po zachodzie słońca jest bardzo mała 3-5 stopni, w związku z tym najlepszymi warunkami do jej obserwacji są otwarte przestrzenie lub wzniesienia. Zdjęcie jest 30 sek. ekspozycją wykonananą 2016-12-30 o 17.00 za pomocą Canona 6D i obiektywu Samyang 135mm f/2. Miejscówka 60 km na południe od Poznania. Wysokość komety nad horyzonetm 3 stopnie. W celach edukacyjnych kompozycja zawiera zdjęcie wykonane dokładnie w tym samym czasie z okolic Neapolu (12 stopni na południe od mojej miejscówki) za pomocą teleobiektywu o ogniskowej 300mm. oraz pełen kadr, z którego zaprezentowałem fragment.

 

45P-porownanie.jpg

 

IMG_5935-35.jpg

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed chwilą udało mi się kometę ponownie wypatrzeć na wieczornym niebie. Tym razem wyszedłem na chwilę z domu rodziców w Krośnie. Okazało się, że kometa znajduje się akurat pomiędzy włóczącymi się po niebie cirrusami.

 

W lornetce 10x50 około godziny 17:10 kometa była widoczna bez wielkiego trudu - była małym, okrągłym obiektem wyraźnie jaśniejszym w środku. Jej jasność oceniłem na 7.0mag, a średnicę jej głowy na 4'. Świeciła kilka stopni na lewo od pięknego, cieniutkiego sierpa Księżyca. W momencie obserwacji znajdowała się ona już tylko 8 stopni nad horyzontem, podczas gdy Słońce było ciągle jeszcze nie więcej niż 14 stopni pod nim.

 

Kilkanaście godzin temu kometa przeszła przez peryhelium, tak więc teraz już zaczyna oddalać się od Słońca. Jednocześnie jednak maleje jej odległość od Ziemi i dzięki temu jej jasność przez kilka tygodni powinna być praktycznie stała (a może nawet trochę wzrośnie). Niestety, z dnia na dzień kometa będzie w coraz mniejszej odległości kątowej od Słońca.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też udało mi się wypatrzeć kometę w moim 6" newtonie. Widoczna była jej głowa, ale nie byłem w stanie określić jej wielkości. W środku była zbitym, zwartym obiektem, następnie stopniowo rozmywała się w okularze. Była koloru pomarańczowego, ale to wina jej niskiego położenia nad horyzontem - 6 stopni. Niestety pobliskie zabudowania pozwoliły mi na obserwację tylko przez kilka minut. Układ gwiazd się zgadzał i chyba tylko dzięki temu mogę uznać tę obserwację za udaną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.