Skocz do zawartości

Plebiscyt na najciekawszy projekt DIY/ATM 2017

Zobacz najbardziej kreatywne i inspirujące projekty i niezapomnij oddać swój głos.

Korzystając z okazji chciałem złożyć Ci najserdeczniejsze życzenia z okazji nadchodzącego Nowego 2018 Roku!

Adam_Jesion Adam_Jesion

Rekomendowane odpowiedzi

Szkic jest dobry (chyba, bo jak wiesz na szkicach się nie znam :icon_wink: ), tylko mało w nim M31, ale pewnie to dlatego, że jest realistyczny, a przy wczorajszym księżycu tak to chyba musiało wyglądać. To znaczy tylko się domyślam, bo nie patrzyłem w tym kierunku. Cały wieczór poświęciłem na testowanie Barlowa, czyli męczenie go na księżycu i epsilonach w Lutni.

Jeśli masz w miarę ciemne niebo, takie powiedzmy wiejsko - podmiejskie, to w bezksiężycową noc Twój teleskop powinien w takim powiększeniu pokazać duży owal M31, M32 w postaci zwartej jasnej plamki i M110 jako ciemniejszą i rozmytą mgiełkę, ale dobrze widoczną. Wszystkie trzy galaktyki powinny być widoczne jednocześnie w polu widzenia okularu 25 mm.

 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, niebo jest typowo wielkomiejskie. Co prawda obserwuję z dzikich łąk za osiedlem, ale i tak widać ogromną łunę z centrum miasta. A te dwie mniejsze galaktyki spróbuję wypatrzyć następnym razem (mam nadzieję, że to kwestia wprawy, nie tylko jakości nieba) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaki teleskop ? Warto naszkicować jeszcze raz gdy nie będzie Księżyca, który swoim światłem wykosił prawie cały obiekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W lornetce 15x70 od skymastera pod ciemnym niebem (i paru ładnych minutach przystosowywania wzroku), wydawała mi się ta galaktyka większa (ze 3 razy? ciężko ocenić) od tej ze szkicu (choć im dalej od centrum tym ciemniej i trzeba było zerkać). Poza różnicą wielkości wyglądała bardzo podobnie :D

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mały suplement z mojej strony, choć jak wspomniałem szkiców nie robię i nie znam się na tym, ale spróbowałem stworzyć coś niecoś tak dla porównania jak mnie dziś udało się wypatrzeć M31 wraz z towarzyszkami.

Warunki oczywiście znacznie lepsze, bo przed wschodem Księżyca, a już po zapadnięciu zmierzchu astronomicznego. Niezła przejrzystość powietrza, choć bliżej horyzontu widoczne zamglenie. Warunki wiejskie, a raczej podmiejskie, bo choć mieszkam na wsi to dookoła mnie miasta, a dom stoi przy oświetlonej latarniami ulicy. Na szczęście M31 niemal w zenicie, co z jednej strony daje najlepsze warunki do obserwacji, a z drugiej strony moim R90/910 na AZ3 trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby złapać obiekt w takim położeniu. Starałem się w miarę możliwości wiernie odtworzyć to co widziałem. M31 bardzo jasna, wręcz świeci w okularze. Mimo dość jasnego tła jej ramiona sięgają niemal do krańców pola widzenia,. Pasm pyłowych niestety nie udało mi się wypatrzeć. To nie to niebo i nie ten sprzęt. M110 w postaci rozmytej, bladej, ale wyraźnie widocznej owalnej plamki. M32 w tym powiększeniu jest zwartym jasnym obiektem na pierwszy rzut oka przypominającym lekko rozogniskowaną gwiazdę. Gwiazdek w okularze oczywiście można się dopatrzeć nieco więcej, ale zaznaczyłem tylko te najjaśniejsze.

M31.jpg

  • Lubię 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koziołrogacz, bardzo Ci dziękuję za szkic. Jest śliczny. Przy powiększeniu 90x miałam przed sobą bardzo podobny widok, jednak z racji braku widocznych szczegółów wolałam naszkicować obiekt w powiększeniu 36x. Przy następnych obserwach spróbuję wypatrzyć M32 i M110, poprzednio nie mogłam ich dostrzec, ale to pewnie dlatego, że słabo znam ten obiekt. Teraz będę uważniejsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, niebo jest typowo wielkomiejskie. Co prawda obserwuję z dzikich łąk za osiedlem, ale i tak widać ogromną łunę z centrum miasta. A te dwie mniejsze galaktyki spróbuję wypatrzyć następnym razem (mam nadzieję, że to kwestia wprawy, nie tylko jakości nieba)

W takim razie z dostrzeżeniem M32 nie będzie najmniejszego problemu - fajna z nią zabawa - jak by była jedną z gwiazdek asteryzmu obok wielkiej siostry, tylko lekko rozmyta. Lubię porównywać miejski wizual ze zdjęciami wysokiej jakości - na takich zdj. obie galaktyki prawie się ocierają, zaś wizualnie z miasta dostrzegamy sam środek M31. Z M110 - bez poważnej awarii prądu będzie ciężko;)

Edytowane przez PiotrTheUniverse
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja szkicuję w notatniku, piórem. Obok szkicu zamieszczam szczegółowe informacje odnośnie jasności, barwy i ewentualnych "dodatkowych efektów", takich jak migotanie, mdły kolor (jak u węglówek), a przy ciemniejszych obiektach zaznaczam, czy obiekt widoczny zerkaniem, czy normalnie, etc. Generalnie szkic wraz ze stertą opisu. W domu szkicuję to samo w programie Corel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja szkicuję w notatniku, piórem. Obok szkicu zamieszczam szczegółowe informacje odnośnie jasności, barwy i ewentualnych "dodatkowych efektów", takich jak migotanie, mdły kolor (jak u węglówek), a przy ciemniejszych obiektach zaznaczam, czy obiekt widoczny zerkaniem, czy normalnie, etc. Generalnie szkic wraz ze stertą opisu. W domu szkicuję to samo w programie Corel.

I z tym Corelem mam "problem". Teraz wiem dlaczego te szkice wydają mi się sztuczne. Skan lub zdj. orginalnego szkicu na papierze wygląda dużo lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo Corel nie jest łatwy w obsłudze. Jest mało intuicyjny i toporny, no ale ma sporo możliwości (tylko trzeba oswoić). A korzystam z niego tylko dlatego, że od dziecka go używałam i minęłoby sporo czasu, zanim dobrze bym się nauczyła korzystać z innego programu ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta galaktyka najfajniej wygląda w dużych lornetach pod bardzo ciemnym niebem, z dala od cywilizacji. W moim Sky Masterze 25 / 100 widziałem całą galaktykę aż do krawędzi. Może jeszcze kiedyś trafi się okazja to ją też naszkicuję.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta galaktyka najfajniej wygląda w dużych lornetach pod bardzo ciemnym niebem, z dala od cywilizacji. W moim Sky Masterze 25 / 100 widziałem całą galaktykę aż do krawędzi. Może jeszcze kiedyś trafi się okazja to ją też naszkicuję.

Nie zgodzę się. Moim zdaniem dopiero w dużym teleskopie ta galaktyka pokazuje swój urok. Widoczne struktury i pasma ciemnego pyłu, bo tak to wygląda właśnie, robią gigantyczne wrażenie.

 

A co do autorki postu - tak właśnie ją widać z takiego teleskopu pod niezbyt ciemnym niebem :)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodzę się. Moim zdaniem dopiero w dużym teleskopie ta galaktyka pokazuje swój urok. Widoczne struktury i pasma ciemnego pyłu, bo tak to wygląda właśnie, robią gigantyczne wrażenie.

 

A co do autorki postu - tak właśnie ją widać z takiego teleskopu pod niezbyt ciemnym niebem :)

 

W 8" idzie zobaczyć pasma pyłu pod ciemnym niebem ? Czy trzeba większy sprzęt :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać je "bez problemu".

 

Kamil,

każdy lubi inaczej ;) Ja lubię obserwacje Newtonem ale najładniejszą M31 widziałem pewnej letniej nocy w lornetce 10x50.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, każdy lubi inaczej :). Dlatego wyraziłem moje zdanie.

 

Missieki - pod naprawdę ciemnym niebem być może, nie mam doświadczenia akurat z takim teleskopem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dużym teleskopie M31 ledwo się mieści w polu widzenia, jest znacznie powiększona nawet przy słabym okularze, a przez to niejako rozcieńczona, że tak powiem. Miałem taki widok w newtonie 200/800. Natomiast w bino jest bardziej skondensowana, z wyraźnym obrysem całości, dlatego tak się nią zachwycałem będąc przed laty na obserwacjach w miejscowości Wisznice, 100 km. na płn. wschód od Lublina.

Edytowane przez lemarc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×