Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

Rybi    345

Pod poniższym odnośnikiem można znaleźć aktualną wycenę jakości powietrza do oddychania w różnych częściach Polski (ale również na całym świecie)
http://aqicn.org/map/poland/pl/

 

Dzisiaj przy ujemnych temperaturach w niektórych miejscowościach w Polsce (... i Czechach i Słowacji) nie wygląda to dobrze w porównaniu np. do zachodniej Europy :(
Największą wartość jaką wypatrzyłem to było 441 w Czechach i w Polsce 411 - Nowiny.

Zanieczyszczeni_powietrza_2017_01_07_z_rana.jpg


Legenda:

Zanieczyszczeni_powietrza_2017_01_07_z_rana1.jpg

 


Przykładowe indeks zanieczyszczenia powietrza dla różnych punktów pomiarowych w Polsce z dzisiaj (8 stycznia 2017r.:

Zanieczyszczeni_powietrza_2017_01_07_z_rana2.jpg

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
McGoris    603
Napisano (edytowane)

Polska niestety jest 50 lat za murzynami. To jak ludzie palą, jakimiś śmieciami, czarny dym leci z kominów i do tego samochody. Nawet u mnie w Białce jak są korki to oddychać się prawie nie da.

Edytowane przez McGoris

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tayson    1978

jakimiś śmieciami, czarny dym leci z kominów...

niedawno u mojego dalszego sasiada lecial zielono-turkusowy dym..... ehhhh

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rybi    345

Niepoprawnie odczytałem ostatnią listę (status zanieczyszczenia powietrza "idzie" po miejscowości). Dlatego zgodnie z tą informacją dzisiaj rano niebezpieczeństwo dla życia stanowiło przebywanie w następujących miejscowościach:
1. Żywiec (411)!!!
2. Nowiny (357)
3. Gliwice (309)
4. Katowice (359)
5. Piastów (340)
6. Otwock (303)
A gdzie tutaj "smok" krakowski ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Misiekki    25
Napisano (edytowane)

I jak ma seeing być dobry :P.

Tylko w Krakowie niestety tak będzie przez tydzień, a w innych miastach zawieje lekko wiatr i to sobie poleci dalej.

Ogólnie to nic, tylko zainwestować w maski, albo nie wychodzić z domu i kupić sobie jakiś oczyszczacz powietrza.

 

Na zachodzie to wygląda lepiej, bo wielu ludzi w domach ma elektrofiltry czy inne odpylacze w instalacjach grzewczych.

 

edit: oraz tam średni wiek samochodu to 6 lat, a u nas 20, więc technologia trochę przestarzała i jeszcze niektórzy katalizatory wycinają...

Edytowane przez Misiekki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
emeł    3385

U mnie w Legionowie do wczoraj stacja IMGW pokazywała zanieczyszczenie PM2.5 na poziomie ponad 700% dopuszczalnej normy. Dzisiaj już nic nie pokazuje. Pewnie się instrumenty pomiarowe zatkały. Natomiast takim standardem na przestrzeni ostatnich paru tygodni były wartości do ok. 500%, szczególnie wieczorem. Dramat jakiś. Smród i zawiesina podobna do mgły :hmmm:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Behlur_Olderys    979

Samochody powinny być wyrzucone z środków miast (są taksówki, MPK a niekiedy metro).

Tak samo piece CO powinny być zakazane, jest MPEC ew. kotłownie osiedlowe.

To jest moje radykalne stanowisko, które jest mi łatwo przyjąć, bo nie mam samochodu a ogrzewanie mam z MPEC :)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ANowak    989
Napisano (edytowane)

Zanieczyszczenie u mnie waha się od 200 do 300... Wczoraj wisiała chmura dymu na wysokości mojego balkonu skąd prowadziłem obserwacje. Była wyraźnie widoczna i odcinała się od czystszego powietrza poniżej. Oddychać się nie dało czasem. Tragedia.

Edit: to mnie zszokowało :wassat: 824?!
fDnOIuY.png

Edytowane przez ANowak
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Iluvatar    1305

Tak samo piece CO powinny być zakazane, jest MPEC ew. kotłownie osiedlowe.

 

W szczególności na obrzeżach małych miast. Piece CO nie są problemem. Problemem jest to jak i czym ludzie w nich palą.

  • Lubię 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wukasch    63

Dziś rano myślałem że się uduszę. Najgorszy jest pył PM 2.5 , wchodzi głęboko w płuca i dostaje się do krwioobiegu. Jedynie radykalne zlikwidowanie WSZYSTKICH pieców na paliwo stałe może dać jakąś poprawę. Te ustawy antysmogowe to mydlenie oczu.

post-30867-0-10952800-1483884648_thumb.png

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
astrokarol    163

Tak samo piece CO powinny być zakazane, jest MPEC ew. kotłownie osiedlowe.

To jest moje radykalne stanowisko, które jest mi łatwo przyjąć, bo nie mam samochodu a ogrzewanie mam z MPEC :)

 

 

 

W szczególności na obrzeżach małych miast. Piece CO nie są problemem. Problemem jest to jak i czym ludzie w nich palą.

 

Macie racje, tylko mało kogo stać na wymianę pieców (tudzież sposobów/metod na ogrzewanie). Lub jakiekolwiek zamiany. To samo tyczy się czym ludzie palą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Iluvatar    1305

Macie racje, tylko mało kogo stać na wymianę pieców (tudzież sposobów/metod na ogrzewanie). Lub jakiekolwiek zamiany. To samo tyczy się czym ludzie palą.

 

Tutaj nie chodzi tylko o wymianę pieców tylko o podstawową edukację na temat palenia w piecu.

Fakt, kocioł górnego spalania jest o wiele tańszy, natomiast da się w nim palić w sposób wydajny i mniej zatruwający. Co ciekawe jest to połączone, bo jak nauczysz się palić w prawidłowy sposób, to mniej węgla potrzebujesz do uzyskania tej samej ilości energii. A to, że niektórzy palą śmieciami, to już nic, tylko niepełnosprawność umysłowa. Jak stać kogoś na alkohol i papierosy, to stać też na opał.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Behlur_Olderys    979

Wywalić piece, porobić osiedlowe kotłownie. Jedna ulica może spokojnie złożyć się na wybudowanie kotłowni: wydajnej i ekonomicznej, zamiast 50 małych, kiepskich piecyków. Jest to optymalne rozwiązanie oczywiście tylko w teorii, bo gdzie by ktoś wszedł do spółki z sąsiadem? :/

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2818

 

W końcu ilość benzo-a-pirenu, który powstaje głównie podczas spalania węgla i który jest jednym z najgroźniejszych składników smogu w zimie jest 100 razy większa niż w lato.

 

 

Na tle Europy Polska wypada fatalnie w wielu badaniach, a w tym szczególnie - cały materiał (obszerny - o różnych zanieczyszczeniach powietrza) tutaj:

 

http://www.eea.europa.eu/publications/air-quality-in-europe-2015/at_download/file

 

Pozdrawiam

benz.jpg

  • Lubię 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wukasch    63

Proponuję wycieczkę po podmiejskich (nie tylko) miejscowościach. Chałupa aż się błyszczy, na podjeździe dwie nowe fury, fikuśna kuta brama wjazdowa na pilota, a z komina wali czarno-siwy kopeć. Nie wierzę że kogoś takiego nie stać na ekologiczne ogrzewanie lub nowoczesny piec. Niestety gra tu rolę ignorancja i bezmyślność a nie bieda.

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Iluvatar    1305

Wywalić piece, porobić osiedlowe kotłownie. Jedna ulica może spokojnie złożyć się na wybudowanie kotłowni: wydajnej i ekonomicznej, zamiast 50 małych, kiepskich piecyków. Jest to optymalne rozwiązanie oczywiście tylko w teorii, bo gdzie by ktoś wszedł do spółki z sąsiadem? :/

 

Takie coś byłoby najlepsze, przy czym sposób zabudowy w Polsce nie pomaga. Wystarczy popatrzeć na Google Maps i porównać sobie np. do Słowacji. Tam miasteczka lub wsi budowane są w formie dosyć zwartej i z taką kotłownią będzie mniejszy problem. U nas wsie budowane są wzdłuż głównej drogi, wobec czego strasznie się rozciągają, a to nie pomaga przy ewentualnym prowadzeniu sieci ciepłowniczej.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
astrokarol    163

Przepraszam, ale ja mówię o takich przypadkach gdy naprawdę kogoś nie stać na wymianę lub kupowanie lepszego węgla. Inne przypadki powinny być surowo karane. Po za tym edukacja - wbić do głowy jak to jest szkodliwe i co robić by było dobrze.

 

PS. Nie tylko bloki/kamienice są ale też domy.

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Darek_B    3292

Zanieczyszczenie u mnie waha się od 200 do 300... Wczoraj wisiała chmura dymu na wysokości mojego balkonu skąd prowadziłem obserwacje. Była wyraźnie widoczna i odcinała się od czystszego powietrza poniżej. Oddychać się nie dało czasem. Tragedia.

 

Edit: to mnie zszokowało :wassat: 824?!

fDnOIuY.png

A co tu szokuje ? zwykły błąd pomiaru, jakieś ognisko w pobliżu lub pożar, zdarzenie losowe nic nie mówiące o jakości powietrza.

Zobacz ile jest teraz ? oraz na czujnikach w okolicy.

Capture.jpg

 

Apropo tego wyniku przypomniał mi się zeszłoroczny Sylwester .

 

Bardzo często złośliwi pseudo-dziennikarze (tu celuje w takie wieści Onet) publikują takie dane by wywołać sensacje i dokładnie tak opisywano w zeszły Nowy Rok Zakopane , otóż po szaleństwie sztucznych ogni po północy ( a byłem je oglądać na Równi Krupowej około 100 metrów od czujników ) gdzieś w okolicach 12.30 w nocy chmura śmierdzącego dymu pofajerwerkowego zeszła bardzo nisko, tak że można było ją poczuć i wręcz udusić się.

 

Sprawdziłem później w domu że czujniki pokazały nagły skok ze stanu około 100 do bodajże 400 albo 500 jednostek .

 

Przy normie wynoszącej 50 hasło że przekroczono normę 10 x jest bardziej chwytliwe niż dwa razy.

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Darek_B    3292

Wywalić piece, porobić osiedlowe kotłownie. Jedna ulica może spokojnie złożyć się na wybudowanie kotłowni: wydajnej i ekonomicznej, zamiast 50 małych, kiepskich piecyków. Jest to optymalne rozwiązanie oczywiście tylko w teorii, bo gdzie by ktoś wszedł do spółki z sąsiadem? :/

 

Jeśli myślicie że zastąpienie tysiąca dużych problemów z piecami węglowymi jednym gigantycznym problemem z kotłownią nazwijmy osiedlową, miejską czy regionalną to się grubo mylicie.

Wszystkie ewentualne oszczędności związane z jednym nawet bardzo "czystym" kotłem węglowych natychmiast zjedzą koszty wytworzenia takiej podziemnej infrastruktury na rozproszonych osiedlach oraz ogromne straty ciepła przy samym transporcie.

I dlatego na obszarach wiejskich nie ma centralnego ogrzewania.

 

Jedynym wyjściem jest moim zdaniem zmiana źródła dostarczającego ciepło np. energia geotermalna (nie wszędzie), jądrowa, ew. słoneczna i wiatrowa jako niewielki procentowo dodatek.

 

ps.

Niestety wymagana tu jest zmiana polityki Państwa z bardziej węglowej na np. atomową, niestety nasze położenie geograficzne i ogromne zasoby węgla nie ułatwiają takiej zmiany.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×