Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

ekolog    2741

Aż niewiarygodne. Szwedzi to jednak nie jakiś dziki wschód propagandowy ;) więc może jakieś podstawy mieli do takiej hipotezy. Tak czy owak cytują smutne dane statystyczne o naszych miastach.

Pozdrawiam

szwecja.jpg

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

szuu    3560

no tak, to prawda że bardzo zanieczyszczamy powietrze, ale trzeba pamiętać że to warta zapłacenia cena olbrzymiego skoku w rozwoju naszego kraju, wydźwignięcia dziesiątków milionów ludzi ze skrajnego ubóstwa, impuls, który pozwala teraz konkurować gospodarczo z największymi gospodarkami globu i optymistycznie patrzeć w przyszłość...

 

...a nie, sorki, pomyliło mi się z chinami! :Boink:

 

niestety, my w naszym kraju trujemy bo jesteśmy głupi ^_^

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alice    691
Napisano (edytowane)

Byle do wiosny. :D A dalej będziemy się martwić

 

 

B)

 

To sarkazm, gdyby ktoś miał problemy.

Edytowane przez Alice
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ekolog    2741

Byle do wiosny. :D

 

Ja bym aż tak wesoły nie był.

 

"Szokujący raport o smogu na Dolnym Śląsku. We Wrocławiu ponad 940 osób umiera rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza! A w Nowej Rudzie co 5 śmierć jest spowodowana smogiem! Czas przejść do działań realnych, bo zagrożenia wynikające ze smogu to PROBLEM REALNY, a nie teoretyczny." (Małgorzata Tracz).

http://life-apis.meteo.uni.wroc.pl/strona-glowna/174-wplyw-na-zdrowie

 

Pozdrawiam

smog_lokalny.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szuu    3560

ale to prawda - jeszcze dwa trzy tygodnie a potem się zmieni pogoda i o smogu media przypomną sobie dopiero w grudniu.

 

czy jest źle? tak! ale przecież źle było przez ostatnie kilkadziesiąt lat :P a nawet było gorzej bo przecież wtedy przemysł ciężki rozkwitał a na deser prawie wszyscy palili i każdy wdychał ten dym, nawet jak sam nie palił. wszyscy jesteśmy już zatruci z dziada pradziada, nie ma się co podniecać że gdzieś jest 500% albo 2000%. fajnie jak uda się to poprawić ale nie liczmy na cuda.

 

a poza tym, im więcej zgonów spowodowanych smogiem, tym mniej ludzi produkujących CO2 ^_^

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Koziołrogacz    930

W całej tej medialnej zadymie wokół smogu najmniej chodzi o jakość powietrza. O co zatem chodzi? A tego to chyba dorosłym ludziom tłumaczyć nie trzeba.

W mojej gminie właśnie rusza program dotacji na wymianę kotłów C.O. Brawo, wspaniale! - chciało by się krzyczeć. A niekoniecznie. Program dotyczy kotłów na pellet. Oczywiście tylko wybrane modele wybranej firmy. Cena na dzień dobry kilka tysięcy wyższa niż w detalu. No tak, ktoś powie przecież wkład własny to tylko określony procent tej kwoty, a resztę pokryje dotacja. Tylko, że dotacja nie obejmuje kosztu montażu, a ten ma być wykonany przez wskazaną firmę oczywiście po kosztach odpowiednio skalkulowanych. Do tego obowiązkowy pięcioletni płatny serwis. W sumie po skalkulowaniu wszystkich kosztów wychodzi tak jakby dotacji nie było. Do tego koszt ogrzewania pelletem to około 150% kosztów opalania węglem, czyli zbliżamy się do kosztu gazu, który jest czystszy i mniej kłopotliwy w użyciu. W dodatku cała gmina jest zgazyfikowana, ale dotacja nie obejmuje kotłów gazowych. O co więc chodzi? O ekologię, o walkę ze smogiem? Chyba nie bardzo.

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DARK    1055

Niewiele też da wymiana kotłów bo Polacy zwyczajnie nie umieją palić. Zacznijmy od rozpalania. Pytałem większość moich znajomych. I oczywiście rozpalaja od dołu a to kardynalny błąd bo przy takim rozpalaniu dym jest nieunikniony.

Przy rozpalaniu górnym dymu w zasadzie jest symbolicznie jeśli spełnimy kilka warunków. Wiecej na str czysteogrzewanie.pl

Tylko tyle i aż tyle

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przy rozpalaniu górnym dymu w zasadzie jest symbolicznie jeśli spełnimy kilka warunków.

Potwierdzam. Jeśli tylko mamy kocioł górnego spalania (a takich jest w Polsce zdecydowana większość), to warto zainteresować się tematem.

Dawniej rozpalałem od dołu (choć tragedii nie było, bo dobrej jakości węglem), ale od kilku tygodni testuję palenie od góry. I jestem zadowolony.

 

Moje luźne obserwacje:

 

Na plus:

- prawie całkowity brak widocznego dymu od samego początku palenia, przez większość czasu jedyne, co można zauważyć przy wylocie komina to falujące ciepłe powietrze

- odrobinę więcej energii uzyskanej z tej samej ilości węgla

- dość długo utrzymuje się żar

 

Drobne minusy:

- przydaje się nieco więcej rozpałki

- odrobinę dłużej może trwać złapanie odpowiedniej temperatury (możliwe, że odpowiednio duża ilość rozpałki załatwia sprawę)

- dokładanie jest utrudnione (bo jak dorzucimy węgiel od góry, to już nie to samo ;) )

 

W tej chwili nawet nie biorę pod uwagę możliwości powrotu do palenia od dołu. Rozmawiajcie ze znajomymi, bo mnóstwo ludzi nawet nie wie, że można inaczej. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Darek_B    3282

No niby masz rację , ale częściowo.

 

Otóż większość starych kotłów nie jest przystosowana konstrukcyjnie do palenia górnego. A to właśnie główna grupa trucicieli. Druga to stare samochody. :)

Rozwiązanie : wymiana kotłów.

 

Tylko tyle. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fotosnajper 12    178

Witam.

No niby masz rację , ale częściowo.

 

Otóż większość starych kotłów nie jest przystosowana konstrukcyjnie do palenia górnego. A to właśnie główna grupa trucicieli. Druga to stare samochody. :)

Rozwiązanie : wymiana kotłów.

 

Tylko tyle. :)

Nic nie da wymiana kotłów jak do nich będzie wkładane paliwo które powinno wylądować w innym miejscu. Samochody tak samo. Zamiast tankować na stacji paliw to tankuje się auto w markecie na stoisku z olejami. Czym tańszy tym lepszy. Taki naród.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anatol    105

Witam.

Nic nie da wymiana kotłów jak do nich będzie wkładane paliwo które powinno wylądować w innym miejscu. Samochody tak samo. Zamiast tankować na stacji paliw to tankuje się auto w markecie na stoisku z olejami. Czym tańszy tym lepszy. Taki naród.

 

Pozdrawiam.

Zmień naród,będzie Ci lżej. Proponuję Nową Zelandię, większa szansa, że nie wrócisz już do Polski.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
berkut123    190
Napisano (edytowane)

Witam.

Nic nie da wymiana kotłów jak do nich będzie wkładane paliwo które powinno wylądować w innym miejscu. Samochody tak samo. Zamiast tankować na stacji paliw to tankuje się auto w markecie na stoisku z olejami. Czym tańszy tym lepszy. Taki naród.

 

Pozdrawiam.

Benzyna i ropa jest bardziej ekologiczna od oleju rzepakowego? Raczej chodzi o akcyzę , czyli o strzyżenie owieczek .

Komuna walczyła z bimbrem , nie dla jakiś tam zdrowotnych celów , chodziło tylko o to, żeby kupić od państwa gorzałę , od tamtej pory nic się nie zmieniło,

http://www.newsweek.pl/g/i.aspx/680/0/newsweek/634269022432700000.jpg

 

Edytowane przez berkut123
  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fotosnajper 12    178

Witam.

Zmień naród,będzie Ci lżej. Proponuję Nową Zelandię, większa szansa, że nie wrócisz już do Polski.

Widzę, że nie zrozumiałeś przekazu. Nawet nie silę się tego bardziej tłumaczyć.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fotosnajper 12    178

Witam.

Benzyna i ropa jest bardziej ekologiczna od oleju rzepakowego? Raczej chodzi o akcyzę , czyli o strzyżenie owieczek .

Komuna walczyła z bimbrem , nie dla jakiś tam zdrowotnych celów , chodziło tylko o to, żeby kupić od państwa gorzałę , od tamtej pory nic się nie zmieniło,

http://www.newsweek.pl/g/i.aspx/680/0/newsweek/634269022432700000.jpg

 

Dobre. Proszę wytłumacz, dlaczego w innych krajach pomimo podatków ludzie nie tankują aut w marketach? A, nie. Pardon. Tankują. Polacy. Może policja nie złapie to znowu się uda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
berkut123    190

Witam.

Dobre. Proszę wytłumacz, dlaczego w innych krajach pomimo podatków ludzie nie tankują aut w marketach? A, nie. Pardon. Tankują. Polacy. Może policja nie złapie to znowu się uda.

Kwestia ceny paliwa , zarobków itp. W Polsce bimber pędzą tylko fani , w Norwegii każdy normalny obywatel robi bimber bo cena jego jest z kosmosu. http://evewnorwegii.blogspot.com/2010/09/alkohol-w-norwegii-co-musisz-wiedziec.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Koziołrogacz    930

dlaczego w innych krajach pomimo podatków ludzie nie tankują aut w marketach? A, nie. Pardon. Tankują. Polacy. Może policja nie złapie to znowu się uda.

Stosowanie zamienników to nie jest tyko domena Polaków. Na całym świecie od lat prowadzone są badania nad możliwością stosowania biopaliw, czy to jako samoistne źródło energii, czy jako domieszka do paliwa produkowanego z ropy naftowej. Takie eksperymenty prowadzą nie tylko poważne instytucje, ale również "amatorzy" Ot przykład zza zachodniej granicy; http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/czy-jazda-na-oleju-rzepakowym-moze-sie-oplacac/ktngw

Najmniej zainteresowani tym tematem są producenci silników i producenci paliw, co wydaje się zupełnie zrozumiałe i nie wymaga tłumaczenia. Choć o dziwo w Brazylii nie ma już takich zahamowań. Tam bioetanol jest powszechnie stosowany i nie bez znaczenia jest postawa Fiata, który swoje silniki dostosował do pracy na tym paliwie. Generalnie biopaliwa są bardziej ekologiczne, ale do poprawnego spalania wymagają odpowiednio zmodyfikowanych silników. Jak na ironię im nowszy silnik tym większej modyfikacji wymaga, bo stare silniki radziły sobie z tym rodzajem paliwa całkiem dobrze. Przecież i u nas był kilka lat temu okres kiedy na stacjach Orlenu sprzedawany był biodiesel. Niestety eksperyment umarł śmiercią naturalną, bo zbiegł się w czasie z upowszechnieniem nowoczesnych silników diesla zasilanych systemem Common Rail, który ma bardzo wysokie wymagania co do parametrów paliwa, w dodatku państwo okazało się na tyle pazerne, że zamiast wspomagać upowszechnianie się nowego rodzaju paliwa chciało trzepać kokosy zanim interes na dobre się rozwinie. Wniosek jest prosty. Ani rząd, ani producenci samochodów, ani producenci paliw nie są zainteresowani tematem redukcji zanieczyszczeń, a całe bicie ekologicznej piany służy tylko wyłudzaniu kasy z kieszeni podatnika. Jeżeli komuś zależy na czystym powietrzu to musi działać sam w swoim środowisku i na miarę swoich możliwości, bo na systemowe rozwiązania nie ma co liczyć, albowiem te jeśli zostaną wdrożone, to troska o ekologię będzie w nich na szarym końcu.

  • Lubię 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sawes1    656
Napisano (edytowane)

W całej tej medialnej zadymie wokół smogu najmniej chodzi o jakość powietrza. O co zatem chodzi? A tego to chyba dorosłym ludziom tłumaczyć nie trzeba.

W mojej gminie właśnie rusza program dotacji na wymianę kotłów C.O. Brawo, wspaniale! - chciało by się krzyczeć. A niekoniecznie. Program dotyczy kotłów na pellet. Oczywiście tylko wybrane modele wybranej firmy. Cena na dzień dobry kilka tysięcy wyższa niż w detalu. No tak, ktoś powie przecież wkład własny to tylko określony procent tej kwoty, a resztę pokryje dotacja. Tylko, że dotacja nie obejmuje kosztu montażu, a ten ma być wykonany przez wskazaną firmę oczywiście po kosztach odpowiednio skalkulowanych. Do tego obowiązkowy pięcioletni płatny serwis. W sumie po skalkulowaniu wszystkich kosztów wychodzi tak jakby dotacji nie było. Do tego koszt ogrzewania pelletem to około 150% kosztów opalania węglem, czyli zbliżamy się do kosztu gazu, który jest czystszy i mniej kłopotliwy w użyciu. W dodatku cała gmina jest zgazyfikowana, ale dotacja nie obejmuje kotłów gazowych. O co więc chodzi? O ekologię, o walkę ze smogiem? Chyba nie bardzo.

 

 

Nie tylko w piecach tak to funkcjonuje. Parę lat temu kolega opowiadał, jak jego znajomy chciał założyć panele fotowoltaiczne. Dokładnie to samo. Wyznaczona marka, firma do ich montażu itp. Gdy skalkulował, to wyszło mu - dosłownie!!! - taniej bez dotacji niż z nimi. :D

 

- Eeeee...!!! Stara!!! Dorzuć no kalosze do pieca, bo spada stężenie benzopirenu...

Edytowane przez sawes1
  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fotosnajper 12    178

Witam.

Kwestia ceny paliwa , zarobków itp. W Polsce bimber pędzą tylko fani , w Norwegii każdy normalny obywatel robi bimber bo cena jego jest z kosmosu. http://evewnorwegii.blogspot.com/2010/09/alkohol-w-norwegii-co-musisz-wiedziec.html

Polak mieszkający tam gdzieś, zarabia w tamtej walucie podobnie jak inni tam mieszkający, płacą takie same tamtejsze podatki i mają taki sam socjal. Róznica jest taka, że inni jadą tankować na stację paliw, a ziomal do marketu. I proszę nie pisać, że to wyssane z palca. Dopiero jak mu przywalą z grubej rury odpowiednie kary to czasami mądrzeje. Ale ile się nagada jak to został źle potraktowany, że ktoś zadzwonił gdzie trzeba, zwyzywa wszystkich dookoła od podpierdalaczy i tym podobnych. Gdzie to jak nie w tym kraju wszystkie służby porządkowe to najgorsze zło? Kto nie mruga światłami jadącym z przeciwnej strony, że patrol stoi? Mało debilnych przykładów które jasno pokazują, że jako społeczeństwo nie nadajemy się jeszcze do miana cywilizowanych? I co z tego, że kupowałem dobry polski węgiel za 1000zł/t jak obok pięciu paliło czeskim gównem (200zł/t), dwóch brunatem, a jeden (już posałem) wszystkim co zostało po budowie? Jak się przyczyniłem do zmniejszenia smogu? W Niemczech kotły gazowe przechodzą obowiązkowe przeglądy. Nie przejdzie badania, nakaz wymiany. Zakręcą kurek i masz problem. W Polsce? Zrobią obejście zaworu. Pan Zdzisiek nie takie rzeczy robi. Kominiarz sprawdza kominy? Nie! On przyszedł po podpis. Mieszkając w starej kamienicy zawołałem kiedyś kominiarza. Przyszedł, kazałem mu wyczyścić kanał dymny. W piwnicy z wyczystki wyleciało cztery taczki sadzy. Kto mi powie ile potrzeba czasu by tyle nazbierać?

 

A kwestia wielkości zarobków do ceny paliwa, chleba masła i innych pierdoletów nie upoważnia do pakowania w kocioł śmieci, kufajek, gumofilców i innego gówna. Są inne formy rozwiązywania problemów. A takie zachowanie wynosi się z domu. Jak dziad palił śmieciami, ojciec palił śmieciami, to syn też będzie palił śmieciami. I żadna wymiana kotła nie pomoże.

 

Pozdrawiam.

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fotosnajper 12    178

Witam.

Ani rząd, ani producenci samochodów, ani producenci paliw nie są zainteresowani tematem redukcji zanieczyszczeń, a całe bicie ekologicznej piany służy tylko wyłudzaniu kasy z kieszeni podatnika. Jeżeli komuś zależy na czystym powietrzu to musi działać sam w swoim środowisku i na miarę swoich możliwości, bo na systemowe rozwiązania nie ma co liczyć, albowiem te jeśli zostaną wdrożone, to troska o ekologię będzie w nich na szarym końcu.

Zgadza się. I ze względu, że ktoś kradnie nie mam prawa też tego robić tłumacząc się tym, że jak on może to ja też. Tani ekologiczny prąd z wiatraków? Ani on tani, ani ekologiczny. Ale jeszcze nie czytałem "mondrego" od ekologi jak chce zapewnić działanie systemu energetycznego poprzez wiatraki. Nie obejmuje swoją wiedzą tego tematu. Tak samo z panelami. Niemcy już mają dosyć woltaiki, nagromadzonej energii w południe z którą nie ma co zrobić. A jakie to miało być ekologiczne, dopłaty i inne bzdety. Dziś gro dachów zapchane panelami i z energią której nikt nie chce i nie wiadomo co z tym zrobić. Nowa elektrownia w Polsce? Nie powstanie! Dlaczego?

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ura    415

Powinna być zasada rób pranie gdy świeci słońce :) ja np jak świeci to lubię odpalić piec do ceramiki 4,5 Kw/h mocy mam akurat paneli na 5 Kw i oszczędzam sporo pieniędzy na tym, mam inwerter podpięty pod instalację z piecem.

 

Coś kombinują nad budową magazynów energii z akumulatorów, i powstała eksperymentalna aparatura do produkcji i sprężania wodoru zużywająca nadwyżki energii, część energii eksportują do nas. W Polsce jest bardzo źle z mocą podczas upałów, bloki konwencjonalne węglowe się przegrzewają w związku z brakiem wody do chłodzenia (niski poziom wód) i muszą zmniejszać moc - a mocy zainstalowanej w Polsce mamy tyle że ledwie starcza w lecie jak ludzie uruchomią klimatyzatory w domach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×