Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

Darek_B    3282

Przepraszam, ale ja mówię o takich przypadkach gdy naprawdę kogoś nie stać na wymianę lub kupowanie lepszego węgla. Inne przypadki powinny być surowo karane.

 

I jak chciałbyś to zorganizować? sprawdzać ludziom dochody i wtedy pozwalać smrodzić?

Znając nas natychmiast zaczęły by się przepisywania u notariusza pieców na osoby biedniejsze, tzw. "słupy" by móc palić tanim paliwem.

Polak z każdym prawem sobie poradzi. :lol:

 

Aby coś zmienić musi to się ludziom opłacać, to jest podobnie jak walka z LP, tylko lepiej ukierunkowane oprawy lamp i słabsze mocą źródła światła wymogą zmniejszenie zaświetlenia w gminach, argumenty o ptaszkach , robaczkach czy astroamatorach niestety nigdy nie odniosą takiego skutku jak żywy pieniądz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ANowak    908

ps.

Niestety wymagana tu jest zmiana polityki Państwa z bardziej węglowej na np. atomową, niestety nasze położenie geograficzne i ogromne zasoby węgla nie ułatwiają takiej zmiany.

Nie pomaga też mentalność Polaków. Boimy się elektrowni atomowych. Nie ukrywajmy tego. Mimo tego mamy w Polsce działający reaktor jądrowy, a do 1997 doku były aż dwa. Myślimy, że jesteśmy bezpieczni, bo w kraju nie ma elektrowni atomowej. Nic bardziej mylnego. Czechy, Litwa, Niemcy, Szwecja - jeśli tam dojdzie do awarii reaktora to skażenie i tak sięgnie Polski. Nie wspominając o teoretycznej awarii reaktora Maria, który po 40 latach pracy nadal działa bez usterek :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Darek_B    3282

Nie wspominając o teoretycznej awarii reaktora Maria, który po 40 latach pracy nadal działa bez usterek :)

 

Tu się nie zgodzę :smokin:

Moja teściowa pracuje w tym ośrodku i nie powiem że działa bez usterek ...

 

... dobra już nic na ten temat nie mówię. :rofl:

 

Ale dokładnie tak jest : powinniśmy mieć co najmniej 4-5 takich elektrowni, niestety radzieccy złodzieje towarzysze po wojnie wywieźli ogromne ilości rudy uranu z Kotliny Kłodzkiej a moglibyśmy być samowystarczalni jeśli chodzi o paliwo jądrowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
astrokarol    163

Nie wiem jak. Nie myślałem na tym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rybi    345

Cierpliwości .... :)

 

Jest duża szansa, że za 30-40 lat będziemy mieli elektrownie termojądrowe - zamiast spalać 3mln ton węgla i uzyskiwać z tego 1000MW mocy wystarczy parędziesiąt kg "paliwa D+T"/rocznie. Aktualnie w Polsce przede wszystkim buduje i planuje się elektrownie węglowe.

Parę dni temu referowałem temat elektrowni termojądrowych na spotykaniu PTMA Sz-n - oto dwa szczególnie istotne, moim zdaniem slajdy z tego wystąpienia:

 

Por_elektrowni.png

 

Przyszłość_fuzji.jpg

 

 

 

 

 

 

PS

Jutro jedziemy (o ile uda się przebić przez zaspy ....) zobaczyć największy na świecie stellarator Wendelstein 7-X w Greisfwaldzie.

Polacy też się trochę do tego 1-miliardowego (=euro) eksperymentu się dołożyli i uczestniczą w pracach badawczych. Przy okazji zobaczymy starą elektrownie likwidowaną (też kosztem ok. 1 mld euro?) w standardzie czernobylowskim, wybudowaną jeszcze za DDR.

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ANowak    908

 

Tu się nie zgodzę :smokin:

Moja teściowa pracuje w tym ośrodku i nie powiem że działa bez usterek ...

 

... dobra już nic na ten temat nie mówię. :rofl:

 

Ale dokładnie tak jest : powinniśmy mieć co najmniej 4-5 takich elektrowni, niestety radzieccy złodzieje towarzysze po wojnie wywieźli ogromne ilości rudy uranu z Kotliny Kłodzkiej a moglibyśmy być samowystarczalni jeśli chodzi o paliwo jądrowe.

Chodzi mi o takie usterki, które spowodują ogólną panikę.

 

A co do ilości elektrowni atomowych w Polsce, to wystarczy zrobić ankietę i wyjdzie, że większość osób boi się energii jądrowej. ;) Nawet osoby młode (przykład - moja szkoła) boją się. Boją się nie samego istnienia, ale ryzyka awarii. Że jak coś się stanie, to będzie drugi Czarnobyl. A co do naszych zasobów paliwa jądrowego - trudno się nie zgodzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nawet osoby młode (przykład - moja szkoła) boją się. Boją się nie samego istnienia, ale ryzyka awarii. Że jak coś się stanie, to będzie drugi Czarnobyl.

Coś w tym jest. ;)

Śmieszniejsze jest, że ludzie, którzy boją się elektrowni atomowej często nie mają już oporów przed skracaniem sobie życia paląc papierosy (przecież wujek Staszek palił i dożył 80 lat!) czy jedząc bez opamiętania. ;) Ale kto by się przejmował jakimś tam ryzykiem raka płuc czy chorób układu krążenia, gdy obok może powstać elektrownia ATOMOWA, która prawie na pewno "wybuchnie". ;)

 

Jest mnóstwo bardziej prawdopodobnych sposobów, by zginąć lub stracić majątek, ale zwykły pożar domu nie brzmi tak dobrze jak atom. :)

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
astrokarol    163

Ale papieros zabije tylko palącego a elektrownia nawet setki tysięcy.

Czy warto ryzykować ? Są inne rozwiązania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
M@ciek    125

Wyjdą na ulice górnicy z łańcuchami w rękach, ba, nawet nie wyjdą ale tylko zastrajkują przed wyborami i całe te dywagacje na temat wyższości energii atomowej nad węglową idą w diabły...

 

Moim zdaniem jedynie finansowo (odpowiednim podatkiem) można zmienić powietrze w Polsce, takim, by dać czas każdemu na rezygnację ze starych pieców i palenia kapciami, oponami, czy zdechłymi kotami, by za 10 lat posiadanie pieca na wszystko było luksusem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale papieros zabije tylko palącego a elektrownia nawet setki tysięcy.

Czy warto ryzykować ? Są inne rozwiązania.

Zmierzam tylko do tego, że z punktu widzenia przeciętnego człowieka jest X (a raczej XX) bardziej prawdopodobnych przyczyn śmierci, niż pobliska elektrownia atomowa. Tyle, że te pozostałe przyczyny są bardziej równomiernie rozłożone na terenie całego kraju, a elektrownia stoi w określonym miejscu.

 

Jestem też skłonny twierdzić, że śmierć setek tysięcy osób w wyniku awarii elektrowni atomowej dzisiaj to mit: https://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_jądrowa#Zagro.C5.BCenia_zwi.C4.85zane_z_eksploatacj.C4.85

Przez 30 lat od Czarnobyla (więc zupełnie innej generacji reaktorów, a trzeba wziąć też pod uwagę przyczynę awarii i zatajanie informacji po katastrofie przez władze) była chyba tylko jedna poważna awaria - w Japonii - na skutek kataklizmu naturalnego, który nie występuje w Polsce.

 

Nie twierdzę, że atom to jedyne rozwiązanie - energia z węgla może i powinna być tania. Inna rzecz, że chyba duża część węgla dla naszych elektrowni to węgiel z importu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Behlur_Olderys    946

Jak będziemy kiedyś robić szklane domy, to w ogóle nie będzie problemu z ogrzewaniem i z prądem....

 

Ale nam potrzeba rozwiązania teraz.

I trzeba sobie udzielić w związku z tym odpowiedzi na tylko jedno pytanie:
Jakim cudem u nas jest tak źle z powietrzem, a u sąsiadów jest tak dobrze?

Nie wierzę, że wszystko załatwia wiatr. Nie wierzę też, że u nich ktoś wprowadził jakieś drakońskie prawo, które u nas wywołałoby bunt.

Trzeba sprawdzić, jak inni sobie z tym poradzili i zrobić to samo u nas. Bez dyskusji, bez płaczu, zacisnąć zęby i zrobić dobrze.

 

Aż dziwne, że Komisja Europejska, której tak bliski jest los zwierząt w Dolinie Rospudy nie narzuciła jeszcze Polsce kar za złą jakość powietrza. Chyba mamy najwyraźniej konflikt interesów...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Robert_W    385

A ja się zastanawiam dlaczego ostatnio tak bardzo pogorszyła się u nas jakość powietrza? Przecież od dziesięcioleci ludzie palą węglem. Kiedyś nie było wyboru a mimo to powietrze było czyste. W ostatnich latach masa ludzi przeszła na ogrzewanie gazowe czy inne, do tego większość domów jest już ocieplona, więc spalanie węgla powinno mocno spaść. Dlaczego jest coraz gorzej? Czy to na pewno wina ogrzewania?

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fotosnajper 12    178

Np. drakońskie prawo w Niemczech jest takie, że przychodzi sobie pan z gazowni lub wynajęta firma, wsadza w kanał,spalinowy sondę i już wiadomo, czy kocioł gazowy do wymiany czy jeszcze spełnia normę na emisję spalin. Kocioł gazowy! Spróbuj tam palić w kominku kapciami, kufajką albo jakimiś gumofilcami. Sąsiedzi zadzwonią. Tam się na to mówi społeczeństwo świadome i obywatelskie, u nas podpierdalanie. Różnica widoczna. Ot, co.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lukasz83    4340

Taki obrazek ode mnie. Z dzisiejszego popołudnia. Smog nad Pabianicami i Łodzią z odległości 10 km.

 

Panorama 1 copy.jpg

 

Panorama 2a.jpg

 

Panorama 3a.jpg

  • Lubię 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zbyszekzz    714

Witam

Łukasz 83 świetne zdjęcia. Wygląda jak pożar traw. Ja mieszkam na terenie podmiejskim małego miasta. Lecz w zimę ten problem dotyka także mnie. Zależnie od kierunku wiatru, czy tylko ruchu powietrza docierają do mnie spaliny z kominów sąsiadów, a moje trafiają gdzie indziej. Problem palenia śmieciami jest poważny. Mam sąsiadów, 6 osobową rodzinę, która sądząc po kolorze dymu pali różne dziwne rzeczy.

Ciężko jest w przypadku gęstej zabudowy jednorodzinnej. Mam kolegę, który tak mieszka. Praktycznie koło jego domu w sezonie zimowym śmierdzi spalinami prawie bez przerwy.

Może znacie, pod adresem jak niżej jest ciekawa mapa zanieczyszczeń.

http://aqicn.org/map/europe/pl/#@g/41.1642/2.6807/4z

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RomekAstrobaza    356

A ja się zastanawiam dlaczego ostatnio tak bardzo pogorszyła się u nas jakość powietrza? Przecież od dziesięcioleci ludzie palą węglem.

Jakby wszyscy palili węglem to byłoby pięknie;)

Ale niestety bardzo duża cześć społeczeństwa z rożnych względów pali czym popadnie: np. starymi meblami lakierowanymi, plastikiem itp itd

 

dlatego to wygląda tak jak wygląda...

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szuu    3560

A ja się zastanawiam dlaczego ostatnio tak bardzo pogorszyła się u nas jakość powietrza? Przecież od dziesięcioleci ludzie palą węglem.

 

może to być spowodowane większym rozpowszechnieniem badań jakości powietrza i świadomością obywateli :)

  • Lubię 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zbyszekzz    714
Napisano (edytowane)

Witam

 

Dałem lajka RomkowiAstrobazie nie dlatego że lubię palić śmieciami w piecu. Ale po porostu potwierdzam to co napisał. Dodatkowo widziałem w składzie węglowym w sprzedaży kostkę drewnianą ze starej hali produkcyjnej. Są takie na podłogach. Cała nasiąknięta olejem i miejscami upaprana w smole.

Oczywiście punktów pomiarowych zanieczyszczeń jest coraz więcej. Także informację o zagrożeniach zanieczyszczeniem powietrza rozchodzą szybciej i cała Polska wie że w Krakowie grasuje smog. Może lepiej gdyby grasował smok?

Edytowane przez zbyszekzz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RomekAstrobaza    356

Witam

 

Dałem lajka RomkowiAstrobazie nie dlatego że lubię palić śmieciami w piecu. Ale po porostu potwierdzam to co napisał. Dodatkowo widziałem w składzie węglowym w sprzedaży kostkę drewnianą ze starej hali produkcyjnej. Są takie na podłogach. Cała nasiąknięta olejem i miejscami upaprana w smole.

A ja jak się remontowałem i stare meble czekały na śmietniku na odbiór dużych gabarytów - to się nie doczekały hehe

trwało to może 10-20 minut a meble znikły:) - były rozłożone a niektóre części połamane.

Potem idę do sklepu a widzę człowieka z wózkiem i z częścią moich mebli - i pytam się człowieka - po co Panu to??

"Jak to po co? Przecież muszę palić czymś w piecu!!!"

 

Za jakiś czas widzę analogiczną sytuację - tylko człowiek podjeżdża Peugeotem 4001 z przyczepką i takie rozwalone połamane meble na pakę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
M@ciek    125

 

może to być spowodowane większym rozpowszechnieniem badań jakości powietrza i świadomością obywateli :)

 

Heh, prawda. Kiedyś na przystanku tramwajowym podsłuchałem rozmowę dwóch wyraźnie starszych Pań: "Oj, Pani, dawniej to tego cholesterolu nie było" ;)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×