Jump to content

Światło zodiakalne


Guest Bellatrix
 Share

Recommended Posts

Czasem Światło Zodiakalne bywa tak jasne, że widoczne jest w warunkach, w których wcale byśmy się tego nie spodziewali.

Taka sytuacja przydarzyła mi się 20 lutego 2015 około godziny 18:50. Księżyc jeszcze nie zaszedł, częściowo zalegająca pokrywa śnieżna wzmagała LP. Przejrzystość powietrza była średnia, a Droga Mleczna praktycznie niewidoczna.

Mimo tak niekorzystnych warunków Ś. Z. było zjawiskiem aż nadto oczywistym.

 

Zdjęcie zrobione w centrum Podkarpacia, zaledwie 5 kilometrów od mojego domu, dookoła sporej wielkości miasta, wysokość 423 m.n.p.m. pewnie nieco pomogła.

 

Światło Zodiakalne potrafi być zjawiskiem nieprzewidywalnym i pozytywnie zaskakującym dlatego jest piękne ;)

P2208322.jpg

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Czasem Światło Zodiakalne bywa tak jasne, że widoczne jest w warunkach, w których wcale byśmy się tego nie spodziewali.

Taka sytuacja przydarzyła mi się 20 lutego 2015 około godziny 18:50. Księżyc jeszcze nie zaszedł, częściowo zalegająca pokrywa śnieżna wzmagała LP. Przejrzystość powietrza była średnia, a Droga Mleczna praktycznie niewidoczna.

Mimo tak niekorzystnych warunków Ś. Z. było zjawiskiem aż nadto oczywistym.

 

Warunki wbrew pozorom wcale nie takie niekorzystne:

 

Księżyc był ledwie dwa dni po nowiu, jego jasność wynosiła około -6.5mag, a do tego świecił ledwie 5 stopni nad horyzontem, więc był "przygaszony" przez ekstynkcję o 2mag lub bardziej. W takiej sytuacji wpływ Księżyca na jasność nieba jest praktycznie zerowy.

 

Przejrzystość choć pewnie nie była idealna, to musiała być całkiem przyzwoita, sądząc po tym jak widać gwiazdy kilka stopni nad horyzontem.

 

Dodatkowo sam moment wykonania zdjęcia był wręcz idealny do złapania światła zodiakalnego - około początku nocy astronomicznej w czasie, gdy ekliptyka jest ustawiona pod największym kątem w stosunku do horyzontu.

 

 

Zdjęcie zrobione w centrum Podkarpacia, zaledwie 5 kilometrów od mojego domu, dookoła sporej wielkości miasta, wysokość 423 m.n.p.m. pewnie nieco pomogła.

 

Chyba nie do końca doceniasz to co masz :P. Choć oczywiście miejsce nie jest idealne, to jest jednak całkiem fajne. Spójrz na tę mapę:

 

http://www.waarnemen.com/darkskies/

 

pokazuje ona jak jasne jest niebo w zenicie w danym miejscu. Twoja okolica to kolor "zielony". W sprzyjających warunkach światło zodiakalne widać bez wielkiego trudu z miejscówek o kolorze żółtym, o ile w jego kierunku nie znajduje się akurat duże miasto.

 

 

Światło Zodiakalne potrafi być zjawiskiem nieprzewidywalnym i pozytywnie zaskakującym dlatego jest piękne ;)

 

To warunki atmosferyczne są nieprzewidywalne. Samo światło zodiakalne jest bardzo stabilne ;).

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Bellatrix

Księżyc, Wenus i Mars, tak blisko siebie i jeszcze to światło zodiakalne... Czy mnie się wydaje, czy planety (i Księżyc) są ustawione jakby wzdłuż tego światła? To dlatego, że planety zataczają na nieboskłonie łuk po ekliptyce, a światło zodiakalne pokrywa się z tym łukiem?

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie tak, to z grubsza płaszczyzna Układu Słonecznego.

A światło słoneczne rozprasza się na mikroskopijnym pyle który krąży razem z planetami i widzimy je pod postacią Światła Zodiakalnego - stąd nazwa - światło w zodiaku :)

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Chyba nie do końca doceniasz to co masz :P. Choć oczywiście miejsce nie jest idealne, to jest jednak całkiem fajne. Spójrz na tę mapę:

 

http://www.waarnemen.com/darkskies/

 

pokazuje ona jak jasne jest niebo w zenicie w danym miejscu. Twoja okolica to kolor "zielony". W sprzyjających warunkach światło zodiakalne widać bez wielkiego trudu z miejscówek o kolorze żółtym, o ile w jego kierunku nie znajduje się akurat duże miasto.

 

Na mapie wygląda to bardziej optymistycznie niż w rzeczywistości. U nas latarnie gasną o godzinie 22:30 i wtedy rzeczywiście warunki radykalnie się poprawiają. Niestety wieczorem tak pięknie nie jest. Przypuszczam, że dane do tej mapy zostały zebrane po zgaszeniu latarni.

Jeśli chodzi o kierunek, to rzeczywiście w tym momencie ekliptyka znajdowała się pomiędzy łunami od Jasła i Tarnowa, a więc położenie korzystne no i oczywiście samo nachylenie ekliptyk niemal idealne jak na naszą szerokość geograficzną.

Co do stabilności samego Światła Zodiakalnego, to gdzieś dawno temu (dziś już nie potrafię podać źródła) czytałem, że jednak intensywność jego świecenia nie jest stała i zależy od gęstości cząstek pyłu kosmicznego.

Link to comment
Share on other sites

Guest Bellatrix

Ojej... to jest prześliczne... A ten pył, który krąży razem z planetami gromadzi się w płaszczyźnie ekliptyki? Tzn jest go jakby więcej w płaszczyźnie dysku?

Link to comment
Share on other sites

Na mapie wygląda to bardziej optymistycznie niż w rzeczywistości. U nas latarnie gasną o godzinie 22:30 i wtedy rzeczywiście warunki radykalnie się poprawiają. Niestety wieczorem tak pięknie nie jest. Przypuszczam, że dane do tej mapy zostały zebrane po zgaszeniu latarni.

 

To prawda - po 23 jest znacznie lepiej niż przed, jednak wieczorami też jest fajnie. Przejeżdżam tamtędy co jakiś czas i choć nie znam tych miejsc tak dobrze jak Ty, to ośmielam się twierdzić, że jak na południową Polskę to nawet wieczorem nie jest źle (bo wieczorem to w sumie w całej południowej części kraju jest dużo gorzej niż po północy).

A mapa raczej powstała, tak jak piszesz, przy użyciu danych przedstawiających ilość sztucznego światła w drugiej połowie nocy.

 

Co do stabilności samego Światła Zodiakalnego, to gdzieś dawno temu (dziś już nie potrafię podać źródła) czytałem, że jednak intensywność jego świecenia nie jest stała i zależy od gęstości cząstek pyłu kosmicznego.

 

To prawda, jednak zmiany te są stosunkowo niewielkie - o ile dobrze pamiętam to mowa tu o kilku % różnicy, co przekłada się na zmianę nie do zauważenia bez dokładnych pomiarów.

Link to comment
Share on other sites

Ojej... to jest prześliczne... A ten pył, który krąży razem z planetami gromadzi się w płaszczyźnie ekliptyki? Tzn jest go jakby więcej w płaszczyźnie dysku?

 

Tak, im bliżej płaszczyzny tym jest go więcej - to wynika z faktu, że jego źródłem są obiekty, z których większość krąży blisko płaszczyzny ekpliptyki (planetoidy i komety).

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Pierwszy raz widziałem światło zodiakalne 3 grudnia 2013 roku dość niespodziewanie. Wychodziłem do pracy i zobaczyłem je na niebie. Przejrzystość powietrza była na tyle dobra że światło dosłownie "biło po oczach". Zasięg gwiazdowy około 6 magnitudo.

Zdjęcia zrobione na szybko złożone w panoramę. Fragment nieba obejmuje gwiazdozbiór Panny, Lwa i Warkocza Bereniki. Widoczna jest także gromada Melotte 111. 3. 12. 2013 5:30.

IMG_2514_stitch1 — kopia.jpg

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Śliczne zdjęcie. Światło zodiakalne takie subtelne. I jak pięknie widać Kruka z Algorabem :)

Dzięki,

zdjęcie mogłoby być znacznie lepsze gdybym miał więcej czasu. Ja to traktuję jako fotografię dokumentującą dane zjawisko.

Muszę zaznaczyć że horyzont jest przysłonięty terenem o około 10 stopni.

Link to comment
Share on other sites

Zdaje się, że ostatnie dwa zamieszczone tutaj zdjęcia powstały prawie w tym samym czasie, tylko DARK focił bliżej wschodu Słońca (zgaduję, że na tym zdjęciu też jest Jowisz)?

 

 

Ten najjaśniejszy obiekt to Jowisz? I czyżby gromadę M44 Żłóbek było widać?

Te zdjęcie obejmuje całkiem spory kawałek nieba, m.in. całe Bliźnięta, Raka, Małego Psa, Rysia, kawałek Hydry i Wielkiej Niedźwiedzicy. Załapało się też południe Woźnicy i gwiazda El Nath z Byka.

Link to comment
Share on other sites

Guest Bellatrix

Tak, to Jowisz, a powyżej M44. W połowie odległości między nimi, malutki czerwonawy punkcik, to gwiazda węglowa X Cancri.

Przestań! Jeszcze słowo i zemdleję.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 36 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 69 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.