Skocz do zawartości
Paether

Dokąd zmierza astronomia amatorska?

Promowane odpowiedzi

Adam_Jesion    9509

Zresztą astrofotografia jest też naturalnym sposobem rozszerzania swoich możliwości poznawczych kosmosu. Kto z nas może dotknąć wizualnie detali Galaktyk? A czyniąc nawet najsłabszą astrofotografię pierwej cieszy nas widok ramion, potem ich detali w postaci mgławic itp. podobnie jest z naszymi mgławicami które wizualnie niewiele oferują a fotograficzni i owszem "Zobacz Kochanie! Jest, widać w centrum ciemne pyły ! Wrzucam na forum !! :D

 

W astronomii wizualnej, jeżeli chcemy ją uprawiać bardziej "intensywnie", dosyć szybko uderzamy w szklany sufit. Jeżeli nie znajdziemy w sobie bardziej usystematyzowanej pasji patrzenia w gwiazdy - jak choćby obserwacje zmiennych, to wg mnie wypalenie jest kwestią tylko i wyłącznie czasu. Człowiek naturalnie chce sięgać dalej, głębiej, poznawać to, co wcześniej było dla niego niedostępne. Astrofotografia jest wg mnie właśnie takim pokonaniem szklanego sufitu wizuala. Dla mnie była po prostu następnym krokiem.

 

Ale i ona ma swój szklany sufit - jeżeli nie znajdziemy w niej czegoś więcej, niż pstrykania kolejnej M31 (przysłowiowo, bo bardzo lubię M31). Za to potencjalne możliwości z niej wynikające są ogromne - wystarczające na całe życie. Można fotografować dla sztuki (i pokazywać zdjęcia w galeriach, a nawet je sprzedawać), a można zbudować sobie wiele projektów naukowych (zmienne, poszukiwanie nowych zmiennych, supernowych, komet, asteroid, czy nawet planet pozasłonecznych). Trzeba tylko zainteresować się tematem i zechcieć dotknąć go własnymi palcami.

 

Mnie dodatkowo bardzo interesuje sprzęt (mam gdzieś w sobie ukrytego inżyniera), więc i tu znalazłem pole do realizacji tej pasji. Tak samo miłość do internetu i technologii z tym związanej. Założyłem Astropolis i dzisiaj uważam to za dzieło życia. Świetnie się z tym czuję - taki usatysfakcjonowany.

 

Jak widzicie, jest wiele dróg i wiele możliwości. Ważne, żeby znaleźć w tym cel i sens.

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
panasmaras    2114

 

W astronomii wizualnej, jeżeli chcemy ją uprawiać bardziej "intensywnie", dosyć szybko uderzamy w szklany sufit.

 

Możesz rozwinąć tę myśl? Chciałbym odnieść się do tych słów, ale wolałbym nie strzelać kulą w płot.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
♥ wimmer    3293

 

Poza tym - @Wimmer - podobnie jak Hamal, też odnoszę wrażenie, że opierasz swoje odczucia w znacznej mierze na starej gwardii. Być może również na aktywności wizualowej na Astropolis.

Jeśli pozwolicie, pochwalę się statystykami wizualowymi z Forum Astronomicznego - w 2016 powstało 35 tematów z relacjami z sesji wizualowych teleskopowych, 14 tematów lornetkowych i 24 Obiekty Tygodnia. Daje to średnio 1,4 nowego wątku na tydzień - co wciąż nie jest aktywnością porównywalną z astrofotografią, ale z pewnością nie jest wymieraniem wizuala.

Co więcej, mimo całkiem dobrych statystyk wzdychamy do roku 2015, który był jeszcze lepszy - 68 tematów wizualnych teleskopowych, 30 lornetkowych i 42 Obiekty Tygodnia. Czyli 2,7 tematu na tydzień.

Słowem uzupełnienia zaznaczę tylko, że kilka(naście) spośród tych wątków zawiera kilka sesji, a niektóre z nich są w zasadzie notatnikami obserwacyjnymi, w których wciąż dodawane są nowe wpisy.

Biorąc pod uwagę, że Polska lubi siedzieć pod chmurami, większość kraju ma latem jedno- czy dwumiesięczną dziurę białonocną, jest więcej niż dobrze.

 

W tym roku są już trzy spisane sesje plus jeden Obiekt Tygodnia. Jeśli będzie pogoda w kolejny nów - relacje się posypią, zawsze tak jest.

 

Bardzo fajne te statystyki wizualowe z Forumastronomicznego.

Pozwól jednak, że będę trzymał się tematu "dokąd zmierza", a więc przyszłości astronomii amatorskiej, a nie teraźniejszości. Chętnie wrócę do dyskusji o statystykach wizualowych za 4-5 lat.

Chciałbym się mylić, ale śmiem przypuszczać, że na FA również przeważy astrofoto. Wszędzie przeważy astrofoto.

4-5 lat to niewiele. Zleci jak z bicza strzelił. Umiem przyznawać się do pomyłki czy błędu i będę czekał z niecierpliwością na to, co czas pokaże :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Adam_Jesion    9509

 

Możesz rozwinąć tę myśl? Chciałbym odnieść się do tych słów, ale wolałbym nie strzelać kulą w płot.

 

Dalej masz rozwinięcie tej myśli: "Jeżeli nie znajdziemy w sobie bardziej usystematyzowanej pasji patrzenia w gwiazdy ". Chodzi mi o osoby, które obserwuję od 15 lat na forum. Rzucają się na wizual (praktycznie każdy od niego startuje) i stosunkowo szybko odpływają. Jak miałem sklep astro to takie osoby stanowiły zdecydowaną większość. Pod wpływem emocji kupują teleskop, przez kilka miesięcy obserwują (albo i nie) i wracają pytając "co dalej". Podkreślam, ze to jest moje zdanie i przecież nie musi odpowiadać rzeczywistości. Intensywny wizualem zajmowałem się wiele lat i sam dobiłem do "szklanego sufitu". Dzisiaj patrzę na gwiazdy okiem tylko w celu romantycznym - raz na jakiś czas. Zupełnie nie widzę przyjemności w całonocnych obserwacjach dużym teleskopem, jak to onegdaj bywało.

 

Osób które uprawiają obserwacje wizualne w sposób usystematyzowany (jak to określiłem), jest stosunkowo niewiele. Do tego - jak sam zauważyłeś, większość nie ma potrzeby opisywania/nagrywania swoich wrażeń i przemyśleń, co nie wpływa zbyt dobrze na zarażanie kolejnych grup pasjonatów. Nie oceniam - stwierdzam fakt.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Adam_Jesion    9509
Poza tym - @Wimmer - podobnie jak Hamal, też odnoszę wrażenie, że opierasz swoje odczucia w znacznej mierze na starej gwardii. Być może również na aktywności wizualowej na Astropolis.
Jeśli pozwolicie, pochwalę się statystykami wizualowymi z Forum Astronomicznego - w 2016 powstało 35 tematów z relacjami z sesji wizualowych teleskopowych, 14 tematów lornetkowych i 24 Obiekty Tygodnia. Daje to średnio 1,4 nowego wątku na tydzień - co wciąż nie jest aktywnością porównywalną z astrofotografią, ale z pewnością nie jest wymieraniem wizuala.

 

 

Niestety wszyscy jesteśmy obarczeni subiektywnym "biasem". Bez wątpienia - udało Ci się zbudować (bo to też w dużej mierze Twoja zasługa) grupę aktywnych obserwatorów. Macie tę rzadko cechę, że chcecie to promować i o tym pisać (a jak sam zauważyłeś, przy wizualu nie ma potrzeby uzewnętrzniania się). Można prawie pewnie założyć, że to co tam macie, to jest "wszystko" w temacie. Niestety energii tej dziedzinie nie wystarcza, żeby zasilać ją wiele for - tak jak to dzieje się np. z astrofotografią. Mam oczywiście nadzieję, że to się kiedyś zmieni i znajdzie się metoda promocji obserwacji wizualnych, która zarazi znacznie większą grupę obserwatorów. Niszowy zasięg FA też temu nie sprzyja.

 

Podkreślę na koniec, że moją intencją nie jest stawianie tych 2 dyscyplin naprzeciw sobie. Absolutnie nie (bo to byłoby irracjonalne). Oceniam tylko widoczne trendy, które widzę w swojej głowie, statystykach, na innych forach, a także wśród klientów kupujących sprzęt.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Adam_Jesion    9509

I jeszcze pytanie: "w 2016 powstało 35 tematów z relacjami z sesji wizualowych teleskopowych, 14 tematów lornetkowych i 24 Obiekty Tygodnia." - a możesz podać do wiadomości, ile fizycznych osób stworzyło te treści? Bo strzelam, że tych osób jest kilka i do tego mocno się powtarzają. To są tytani pracy, mentorzy, społecznicy. Na bazie ich aktywności trudno cokolwiek oceniać - choć powinno im się wręczyć medale.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
♥ wimmer    3293

 

Poza tym - @Wimmer - podobnie jak Hamal, też odnoszę wrażenie, że opierasz swoje odczucia w znacznej mierze na starej gwardii.

[...]

 

Aaaa, i jeszcze jedno: "Stara gwardia" i "Młode wilki".

"Młode wilki" przychodzą po radę do "Starych gwardzistów". Od zarania wieków tak jest, że "młody" pyta o radę "starszego". A jeśli wszyscy "Starzy gwardziści" będą astrofotografiami? Albo inaczej: Co jeśli ze "Starej gwardii" pozostaną aktywni tylko astrofotografowie?

Obserwuję to już od dawna. "Starzy" wizualowcy gdzieś przepadli. Zostało bardzo niewielu.

Obserwuję również duży wzrost "Młodych wilków" którzy pytają "jak zacząć przygodę z astrofoto" albo "jaki sprzęt do astrofoto za tyle, a tyle".

Obserwuję bardzo duży wzrost zainteresowania astrofotografią. Nie wiem, czy ktoś to jeszcze widzi, czy może ja żyję w matrixie ;)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lukasz83    4350

 

 

Mam oczywiście nadzieję, że to się kiedyś zmieni i znajdzie się metoda promocji obserwacji wizualnych, która zarazi znacznie większą grupę obserwatorów.

 

 

@Adam, zacytuję tylko kawałek Twojego postu i podlinkuję do takiego starego tematu:

 

http://astropolis.pl/topic/39833-dzienniki-gwiazdowe-nowy-dzial-na-astropolis/

 

Pamiętasz co się działo wtedy - jaki był kilku albo nawet kilkunastotygodniowy "hype" na obserwacje i relacje.

A tamten temat z tego co pamiętam powstał na kanwie podobnej dyskusji jak ta teraz.

 

Jedyne czego wtedy zabrakło to odświeżenia odgrzebania tematu po pewny okresie (na przykład po pół roku) i jego dalszego promowania (na głównej, facebook, whatever...)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Paether    11447

Poza tym - @Wimmer - podobnie jak Hamal, też odnoszę wrażenie, że opierasz swoje odczucia w znacznej mierze na starej gwardii.

 

Paradoksalnie wpadasz w tą samą pułapkę, o czym pisał Adam wyżej.

 

Całe założenie wpisu na blogu Roda, od którego zacząłem temat na tym się opiera - stara gwardia, pokolenie zdobywców kosmosu jakoś się trzyma chociaż powoli wykrusza, ale następców coraz mniej...

 

Chciałbym się mylić, ale śmiem przypuszczać, że na FA również przeważy astrofoto.

Już od dawna przeważa, mimo że wizual jeszcze jakoś się trzyma.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
astrokarol    163
Napisano (edytowane)

Wszystko opieracie na aktywności for. Tak ? Nie wiadomo jak wygląda to wszystko po za nimi.

 

Już ja, szuu i Marek napisaliśmy dlaczego astrofotografów jest wiecej na forach.

Edytowane przez astrokarol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Adam_Jesion    9509

 

@Adam, zacytuję tylko kawałek Twojego postu i podlinkuję do takiego starego tematu:

 

http://astropolis.pl/topic/39833-dzienniki-gwiazdowe-nowy-dzial-na-astropolis/

 

Pamiętasz co się działo wtedy - jaki był kilku albo nawet kilkunastotygodniowy "hype" na obserwacje i relacje.

A tamten temat z tego co pamiętam powstał na kanwie podobnej dyskusji jak ta teraz.

 

Jedyne czego wtedy zabrakło to odświeżenia odgrzebania tematu po pewny okresie (na przykład po pół roku) i jego dalszego promowania (na głównej, facebook, whatever...)

 

Owszem, da się. O tym pisałem wyżej. Wymaga to jednak sporego wysiłku. W astrofotografii kiedy zaczynam jakąś inicjatywę, to na ogół sama zaczyna żyć swoim życiem. W wizualu było mi znacznie trudniej coś zaczyna i wymagało to ciągłego "dokładania" do pieca. Moja dusza zaprzedana jest astrofotografii i po prostu to musi robić ktoś inny. O tym wg mnie jest tak dyskusja, że wizual potrzebuje więcej promotorów i społeczników. Wszystko jest kwestią promocji (wiem, to źle brzmi). Czasami tę potrzebę trzeba wykreować, bo wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy z pewnych rzeczy, albo po prostu potrzebuje dodatkowych bodźców, czy motywacji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Adam_Jesion    9509

Wszystko opieracie na aktywności for. Tak ? Nie wiadomo jak wygląda to wszystko po za nimi.

 

Już ja, szuu i Marek napisaliśmy dlaczego astrofotografów jest wiecej na forach.

 

Tak, bez wątpienia masz rację. Ale z natury ja mogę dyskutować o temacie, w którym mam jakąś wiedzę i dane. Nie mam żadnego pojęcia o tych, którzy nie korzystają z for.

 

Mogę tylko postawić zakład z rzeczywistością :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HAMAL    6929

Ja Wam dam STARA gwardia ^_^ ja się czuję nadal młodo ! :P

 

Ale jest różnica miedzy starymi a młodymi. Nam do zabawy wystarczał kij z lasu, było się nie raz poprztykać o lepszy, dziś dzieci kłócą się o iphony, czy temu multimedialnemu pokoleniu wystarczy widok słabych mgiełek w okularze?

  • Lubię 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
♥ wimmer    3293

... w każdej epoce ciągle będą osoby, które zobaczą wszechświat przez teleskop po raz pierwszy w życiu i ich to oczaruje, bo to jednak zupełnie inne wrażenia niż zdjęcie.

 

Oczywiście, tak. Jednak mogą być to dwie osoby na pięciuset astrofotografów. To by była właśnie ta nisza, o którą mi chodziło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adam_bie    140
Napisano (edytowane)

czy temu multimedialnemu pokoleniu wystarczy widok słabych mgiełek w okularze?

Obawiam się że nie. Przynajmniej większości - choć znajdą się pewnie i nieliczne wyjątki.

Dlaczego tak myślę?

Mam wrażenie że teraz młodzi ludzie masę rzeczy robią na pokaz, stąd taka popularność portali społecznościowych (a może na odwrót- to portale napędzają ten trend?). Ludziom już nawet pisać się nie chce więc mamy Instagrama i podobne, tam wystarcza zrobić pstryk, wcisnąć 'udostępnij' a potem zliczanie 'lajków'.

 

Panowie fotografowie - ja wiem że zdjęcie astro to nie byle pstryk, ale praca nad nim daje 'namacalny' rezultat który można pokazać innym. To wielu napędza.

 

No i gdzie tu astro-wizual którym nie bardzo jest jak się pochwalić?

Coby nie było tak pesymistycznie - znam jednak sporo osób dla których to właśnie możliwość zobaczenia na własne oczy jest ważna, duży procent z nich to osoby nowe więc nie jest tak źle. Te nowe osoby jednak rzadko udzielają się na forach.

Jak ich zobaczyć?

Może spójrzmy inaczej, na giełdę. Ile procent sprzedaży to wizual a ile astrofoto? W takim zestawieniu zobaczymy osoby które oglądają niebo ale na forach tego nie opisują. Wizual będzie dominował?

 

PS. Ci młodzi ludzie... brzmi jakbym sam był mocno wiekowy (całe 33 lata) ale widzę totalnie inne spojrzenie na sprawy u osób młodszych choćby o 5-7 lat.

Edytowane przez adam_bie
  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Adam_Jesion    9509

Symptomatyczne jest to, że taki wątek powstaje średnio co rok od 15 lat. A społeczność rośnie i rośnie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
panasmaras    2114

Będzie kilka postów jeden pod drugim, ale trudno. No więc:

 

Pozwól jednak, że będę trzymał się tematu "dokąd zmierza", a więc przyszłości astronomii amatorskiej, a nie teraźniejszości. Chętnie wrócę do dyskusji o statystykach wizualowych za 4-5 lat.

...i będę czekał z niecierpliwością na to, co czas pokaże :)

 

Jasne, że rozmawiamy o przyszłości. Niemniej, przesłanki bierzemy z przeszłości.
Wiem, gdzie był wizual 4-5 lat temu, widzę, gdzie jest dziś. Moim zdaniem jest o niebo lepiej.

 

Mam oczywiście nadzieję, że to się kiedyś zmieni i znajdzie się metoda promocji obserwacji wizualnych, która zarazi znacznie większą grupę obserwatorów. Niszowy zasięg FA też temu nie sprzyja.

 

Jeśli pytasz o niszę - nie ma co ukrywać, że statystyki FA są skromniejsze. Niemniej, jeśli chodzi o wizual - zerknij sobie na kilka Obiektów Tygodnia i porównaj odzew na FA z tym na AP. Będziesz mocno zdziwiony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
panasmaras    2114
Napisano (edytowane)

a możesz podać do wiadomości, ile fizycznych osób stworzyło te treści?

 

Na pewno część nazwisk się powtarza, podobnie jak w astrofoto. Astrofotografia ma zdecydowanie więcej "koni pociągowych" niż wizual. Niemniej, nie są to 2-3 nazwiska :)

Postaram się podliczyć ile to osób.

 

EDIT:

na szybko, OT w 2016 produkowało 6 osób, w 2015 - 7.

Co najmniej jedną relację (liczę też konkretny wpis relacyjny w czyimś temacie, ale nie OT) napisały 24 osoby (podaję na rok 2016, więc "ten słabszy").

 

Obserwuję to już od dawna. "Starzy" wizualowcy gdzieś przepadli. Zostało bardzo niewielu.

 

Tak, ale siłą "sekcji" nie muszą być wciąż te same osoby. Wystarczy, że osób nie ubywa.

Obecnie relacje spisuje parę osób, o których jeszcze dwa lata temu nie wiedziałem, że są. Co więcej, pośród nich są osoby, które niesamowicie rozwinęły się obserwacyjnie i pisarsko.

Jestem więc spokojny, że nadchodzi nowe pokolenie popularyzatorów.

 

Paradoksalnie wpadasz w tą samą pułapkę, o czym pisał Adam wyżej.

Całe założenie wpisu na blogu Roda, od którego zacząłem temat na tym się opiera - stara gwardia, pokolenie zdobywców kosmosu jakoś się trzyma chociaż powoli wykrusza, ale następców coraz mniej...

 

Jest świeża krew. I mam nadzieję, że będzie jej więcej :)

Niedawno jeszcze doradzaliśmy koleżance pierwszy lepszy okular, cieszyła się z pierwszego DS-a. Dziś (po 2 latach) łapie Palomary. Można? Można! :)

Edytowane przez panasmaras

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×