Jump to content
Paether

Dokąd zmierza astronomia amatorska?

Recommended Posts

Wszystko opieracie na aktywności for. Tak ? Nie wiadomo jak wygląda to wszystko po za nimi.

 

Już ja, szuu i Marek napisaliśmy dlaczego astrofotografów jest wiecej na forach.

 

Tak, bez wątpienia masz rację. Ale z natury ja mogę dyskutować o temacie, w którym mam jakąś wiedzę i dane. Nie mam żadnego pojęcia o tych, którzy nie korzystają z for.

 

Mogę tylko postawić zakład z rzeczywistością :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja Wam dam STARA gwardia ^_^ ja się czuję nadal młodo ! :P

 

Ale jest różnica miedzy starymi a młodymi. Nam do zabawy wystarczał kij z lasu, było się nie raz poprztykać o lepszy, dziś dzieci kłócą się o iphony, czy temu multimedialnemu pokoleniu wystarczy widok słabych mgiełek w okularze?

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

... w każdej epoce ciągle będą osoby, które zobaczą wszechświat przez teleskop po raz pierwszy w życiu i ich to oczaruje, bo to jednak zupełnie inne wrażenia niż zdjęcie.

 

Oczywiście, tak. Jednak mogą być to dwie osoby na pięciuset astrofotografów. To by była właśnie ta nisza, o którą mi chodziło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy temu multimedialnemu pokoleniu wystarczy widok słabych mgiełek w okularze?

Obawiam się że nie. Przynajmniej większości - choć znajdą się pewnie i nieliczne wyjątki.

Dlaczego tak myślę?

Mam wrażenie że teraz młodzi ludzie masę rzeczy robią na pokaz, stąd taka popularność portali społecznościowych (a może na odwrót- to portale napędzają ten trend?). Ludziom już nawet pisać się nie chce więc mamy Instagrama i podobne, tam wystarcza zrobić pstryk, wcisnąć 'udostępnij' a potem zliczanie 'lajków'.

 

Panowie fotografowie - ja wiem że zdjęcie astro to nie byle pstryk, ale praca nad nim daje 'namacalny' rezultat który można pokazać innym. To wielu napędza.

 

No i gdzie tu astro-wizual którym nie bardzo jest jak się pochwalić?

Coby nie było tak pesymistycznie - znam jednak sporo osób dla których to właśnie możliwość zobaczenia na własne oczy jest ważna, duży procent z nich to osoby nowe więc nie jest tak źle. Te nowe osoby jednak rzadko udzielają się na forach.

Jak ich zobaczyć?

Może spójrzmy inaczej, na giełdę. Ile procent sprzedaży to wizual a ile astrofoto? W takim zestawieniu zobaczymy osoby które oglądają niebo ale na forach tego nie opisują. Wizual będzie dominował?

 

PS. Ci młodzi ludzie... brzmi jakbym sam był mocno wiekowy (całe 33 lata) ale widzę totalnie inne spojrzenie na sprawy u osób młodszych choćby o 5-7 lat.

Edited by adam_bie
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Symptomatyczne jest to, że taki wątek powstaje średnio co rok od 15 lat. A społeczność rośnie i rośnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie kilka postów jeden pod drugim, ale trudno. No więc:

 

Pozwól jednak, że będę trzymał się tematu "dokąd zmierza", a więc przyszłości astronomii amatorskiej, a nie teraźniejszości. Chętnie wrócę do dyskusji o statystykach wizualowych za 4-5 lat.

...i będę czekał z niecierpliwością na to, co czas pokaże :)

 

Jasne, że rozmawiamy o przyszłości. Niemniej, przesłanki bierzemy z przeszłości.
Wiem, gdzie był wizual 4-5 lat temu, widzę, gdzie jest dziś. Moim zdaniem jest o niebo lepiej.

 

Mam oczywiście nadzieję, że to się kiedyś zmieni i znajdzie się metoda promocji obserwacji wizualnych, która zarazi znacznie większą grupę obserwatorów. Niszowy zasięg FA też temu nie sprzyja.

 

Jeśli pytasz o niszę - nie ma co ukrywać, że statystyki FA są skromniejsze. Niemniej, jeśli chodzi o wizual - zerknij sobie na kilka Obiektów Tygodnia i porównaj odzew na FA z tym na AP. Będziesz mocno zdziwiony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a możesz podać do wiadomości, ile fizycznych osób stworzyło te treści?

 

Na pewno część nazwisk się powtarza, podobnie jak w astrofoto. Astrofotografia ma zdecydowanie więcej "koni pociągowych" niż wizual. Niemniej, nie są to 2-3 nazwiska :)

Postaram się podliczyć ile to osób.

 

EDIT:

na szybko, OT w 2016 produkowało 6 osób, w 2015 - 7.

Co najmniej jedną relację (liczę też konkretny wpis relacyjny w czyimś temacie, ale nie OT) napisały 24 osoby (podaję na rok 2016, więc "ten słabszy").

 

Obserwuję to już od dawna. "Starzy" wizualowcy gdzieś przepadli. Zostało bardzo niewielu.

 

Tak, ale siłą "sekcji" nie muszą być wciąż te same osoby. Wystarczy, że osób nie ubywa.

Obecnie relacje spisuje parę osób, o których jeszcze dwa lata temu nie wiedziałem, że są. Co więcej, pośród nich są osoby, które niesamowicie rozwinęły się obserwacyjnie i pisarsko.

Jestem więc spokojny, że nadchodzi nowe pokolenie popularyzatorów.

 

Paradoksalnie wpadasz w tą samą pułapkę, o czym pisał Adam wyżej.

Całe założenie wpisu na blogu Roda, od którego zacząłem temat na tym się opiera - stara gwardia, pokolenie zdobywców kosmosu jakoś się trzyma chociaż powoli wykrusza, ale następców coraz mniej...

 

Jest świeża krew. I mam nadzieję, że będzie jej więcej :)

Niedawno jeszcze doradzaliśmy koleżance pierwszy lepszy okular, cieszyła się z pierwszego DS-a. Dziś (po 2 latach) łapie Palomary. Można? Można! :)

Edited by panasmaras

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Paweł Trybus

Mam trzydzieści siedem lat i większą połowę życia kręcą mnie obserwacje wizualne. Pierwszą notatkę w dzienniku obserwacyjnym zapisałem początkiem stycznia 1997r., do tej pory uzbierało się ich 494. Nigdy nie zajmowałem się astrofotografią, bo nigdy mnie to nie nęciło. Wrażenia obcowania z niebem sam na sam nie da się - przynajmniej w moim przypadku - niczym zastąpić. Ale mój przypadek jest jakąś fluktuacją w tym pędzącym szalonym tempem świecie, zawsze byłem inny :-)

Niech sobie wieszczą rychły upadek obserwacji wizualnych. Ja dalej będę się gapił w niebo - bo lubię :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobnie też jest z Astromaniakiem, Forum bogate jest w drobnych obserwatorów, sprzętowych drobnych ATM-owców obserwacyjnych a za tym w tematy z tej dziedziny, na Naszym forum ta gałąź jest ubogo reprezentowana.

 

U nas tematy tupu "patrzcie mam lunetkę za 200 i 300zł cyknąłem komórką foto komina dla porównania aberracji" praktycznie nie istnieją.

Edited by HAMAL
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemniej, jeśli chodzi o wizual - zerknij sobie na kilka Obiektów Tygodnia i porównaj odzew na FA z tym na AP. Będziesz mocno zdziwiony.

 

Oooo i to jest dobry przykład na to...jak mało osób to ciągnie. Na szybko przeglądnąłem kilka tematów najwyżej na liście, które są dosyć aktywne. Cały czas powtarzają się te same nicki, jakby w zapętleniu...

Panasmaras, Lukost, Janko, MrOd, Damian P...Panasmaras, Lukost...

 

 

Podobnie też jest z Astromaniakiem, Forum bogate jest w drobnych obserwatorów, sprzętowych drobnych ATM-owców obserwacyjnych a za tym w tematy z tej dziedziny, na Naszym forum ta gałąź jest ubogo reprezentowana.

U nas tematy tupu "patrzcie mam lunetkę za 200 i 300zł cyknąłem komórką foto komina dla porównania aberracji" praktycznie nie istnieją.

 

To prawda. To też pole gdzie możemy coś zrobić, coś poprawić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Oooo i to jest dobry przykład na to...jak mało osób to ciągnie. Na szybko przeglądnąłem kilka tematów najwyżej na liście, które są dosyć aktywne. Cały czas powtarzają się te same nicki, jakby w zapętleniu...

Panasmaras, Lukost, Janko, MrOd, Damian P...Panasmaras, Lukost...

 

Rozumiem, że bierzesz pod uwagę, że ostatnio pojawiło się kilka bardziej ambitnych obiektów, jak choćby Mgławica Spaghetti?

To naturalne, że większy odzew będzie przy obiekcie jasnym i często odwiedzanym.

Piszesz, że cały czas te same nicki? Zerknij więc na to:

OTnaAP.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piszesz, że cały czas te same nicki? Zerknij więc na to:

 

Źle mnie zrozumiałeś. Nie porównuję for tylko piszę o ogólnej kondycji wizuala. Podałeś przykład niezłej aktywności OT na FA.

Na AP wizual prawie nie istnieje, na FA podtrzymuje go kilka osób, które odpowiadają m.in za tą aktywność Obiektu Tygodnia. Ciężko tutaj o głoszenie jakiegokolwiek sukcesu. Niestety.

 

Jest jeszcze jedna sprawa. Dosyć optymistyczna.

Wszyscy piszą o obserwacjach i foto. Miłośnik astronomii nie musi ani obserwować ani fotografować. Może realizować swoją pasję po prostu nabywając wiedzę i w tym aspekcie cieszy rozrost i popularność wszelakich blogów, kanałów na youtube, stron internetowych.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam oczywiście nadzieję, że to się kiedyś zmieni i znajdzie się metoda promocji obserwacji wizualnych, która zarazi znacznie większą grupę obserwatorów.

 

Adam ja tu widzę szansę na działania podobne do astrofotografów, mianowicie wynajem zdalnych teleskopów do obserwacji wizualnych.

To wielka szansa dla technologii VR, musimy tylko poczekać na szybsze łącze umożliwiające w rozdzielczości co najmniej 4k i120kl.sek obserwacje z każdego zdalnego teleskopu na świecie.

 

Wyobrażacie sobie : macie ochotę przeglądnąć na żywo przy powerze np. 50x rejon Magellanów na południowym niebie siedzieć wygodnie zimą w fotelu przy ciepłym kominku?

 

Może to mało romantyczne ale na pewno zastąpi przez chwilę potrzebę romantycznej obserwacji.

 

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to mało romantyczne ale na pewno zastąpi przez chwilę potrzebę romantycznej obserwacji.

 

Jak to było? Lizanie lizaka przez papierek ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak to było? Lizanie lizaka przez papierek ;)

 

Lepiej lizać przez papierek niż nic nie lizać.

 

Świntuchu. :lol:

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

czy temu multimedialnemu pokoleniu wystarczy widok słabych mgiełek w okularze?

 

Może jako przedstawiciel młodego pokolenia (19) wypowiem się o sobie. Jakoś zawsze chciałem mieć teleskop, ale gdy szukałem w internecie co kupić to ceny się zaczynały od 1000zł no to stwierdziłem, że za dużo, może mi się to nie spodoba szkoda pieniędzy, ale nigdy nie zastanawiało mnie co mogę zobaczyć przez ten teleskop, myślałem, że wszystko widać w kolorach, no wiecie.

 

Pewnego dnia kuzyn kupił teleskop na początku było ogromne wow, księżyc wygląda tak super, planety też no i starczyło nam na początku to. Potem próbowaliśmy wyszukać jakieś mgławice i tu już się zaczął problem nie możemy znaleźć. Jak już się udało wypatrzeć no to wszystko było w odcieniach szarości no nie powiem zawiodłem się, ale zdecydowaliśmy , że podepniemy aparat do teleskopu, i to dopiero był efekt WOW, wszystko w kolorach gwiazd widać więcej, samej mgławicy też widać więcej, no i jak ktoś napisał, można mieć namacalny dowód , że "upolowało" się jakąś odległą galaktykę, czy mgławicę. Ja nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego jak astrofotografia, a od tamtego momentu zaczęło mnie to interesować i jak na razie pożądam w tym kierunku. Zakupy zacząłem od montażu i na razie na tym zostało samo fotografowanie obiektywem dostarcza mi dużo frajdy.

 

Astrofotografia też zachęca, gdyż możemy ją wykonywać ze statywu a duża ilość osób ma lustrzanki, i wystarczy dokupić statyw i już możemy łapać nasze pierwsze oriony, andromedy, powiedziałbym nawet że jest to tańsze niż wizual przez teleskop zakładając, że mamy lustrzankę.

 

Wizual mnie nie zainteresował za bardzo wystarczyła mi lornetka 15x70 ale słabo znam niebo (no bo wiecie multimedialne pokolenie GOTO przez komputer i jazda) no i poznaje powoli niebo szukam gromad otwartych, tak okazyjnie w czasie zbierania materiału astrofoto. Wizual ma też jedną przewagę, że na niego znajdę czas bo mogę wyjść ze swoja lornetką popatrzeć 30 minut i wrócić, a na kilka godzin zbierania materiału w tygodniu szkolnym to nie ma czasu.

 

Także w skrócie uważam, że widok mgiełek w okularze nie wystarczy multimedialnemu pokoleniu, ale mówię to tylko na swoim przykładzie.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Adam ja tu widzę szansę na działania podobne do astrofotografów, mianowicie wynajem zdalnych teleskopów do obserwacji wizualnych.

To wielka szansa dla technologii VR, musimy tylko poczekać na szybsze łącze umożliwiające w rozdzielczości co najmniej 4k i120kl.sek obserwacje z każdego zdalnego teleskopu na świecie.

 

Wyobrażacie sobie : macie ochotę przeglądnąć na żywo przy powerze np. 50x rejon Magellanów na południowym niebie siedzieć wygodnie zimą w fotelu przy ciepłym kominku?

 

Może to mało romantyczne ale na pewno zastąpi przez chwilę potrzebę romantycznej obserwacji.

 

 

My coś takiego - oczywiście na mniejsza skalę i nie nie w tej rozdzielczości i nie VR - po najbliższych zakupach sprzętu - zamierzamy robić coś w tym stylu.

 

Tzn my pewnie na YT będziemy streamować niebo poprzez naszego LX 600:)

 

Tylko ciągle zastanawiamy się nad wyborem sprzętu do takich streamów....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parę przemyśleń.

 

Z własnych obserwacji zaryzykuję stwierdzenie, że czynni wizualowcy nie potrzebują forum tak bardzo jak astrofografowie.

W takim Wrocławiu (z tego co wiem) są dwa teamy po 5-10 osób - spotykają się na obserwacjach i tam wymieniają skille i doświadczenia.

W wizualu jest też mniej sprzętu, software w praktyce sprowadza się do CdC - więc mniejsze pole do teoretyzowania.

Astrofotografów jest mniej chodźby dlatego, że wiele osób weszła w astrofoto i po krótkim czasie zupełnie wypadła z obiegu, głównie ze względu na brak czasu i niemałe pieniądzie utopione w sprzęt.

Wizualowcy nie odcinają się tak od hobby- przez 10 lat nie zauważyłem, żeby liczba ludzi z "ekipy astropolis" jeżdżących na obserwacje nie zmiejszyła się.

 

Jeśli chodzi o prawdopodobieństwo zastąpienia wizuala przez substytuty, to wątpię żeby to nastąpiło - to trochę tak jak z wiecznymi piórami, zegarkami mechanicznymi, gramofonami czy paleniem fajki.

 

Jest jeszcze jedna sprawa - mamy w Polsce coraz lepszy sprzęt do wizuala, przez wiele lat poza paroma osobami (które i tak skupiały się na astrofoto :P) to była totalna budżetówa, ruskie lornetki, ATMy i/albo małe apertury.

Zawsze panowało przekonanie, że można wydać kilkanaście - kilkadziesiąt tysięcy złotych na sprzęt do astrofoto, a do wizuala to synta 8 cali, w najelpszym przypadku jakiś Taurus.

Teraz jest wiele osób skupionych na wizualu, które mają super sprzęt i korzystanie z tego to na prawdę przyjemność i wrażenia estetyczne nie ustępujące astrofoto.

 

Odnośnie młodego pokolenia, to ocenianie co jest dla nich fajne jest dość ryzykowne.

Na przykład my dorośli jaramy się że widać niebo na ekranie ze zdealnie sterowanego teleskopu - dla nich to normalne.

Czasami większe wrażenie robi na nich to, że metalowa tuba z jakimiś szkiełkami (nie ma Wi-Fi, usb, gniazda SIM) może pokazać to co computer.

Edited by bartolini
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko tutaj o głoszenie jakiegokolwiek sukcesu. Niestety.

 

Zgadza się, ale wpisy nie miały ogłaszać sukcesu. Raczej miały podkreślać to, że pogłoski o śmierci wizuala są nieco przedwczesne.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za naszych czasów astrofotografia to nie była ta astrofotografia która obserwujemy dziś. Były to nędzne zdjęcia, nawet z obserwatoriów, mało zachęcające a dodatkowo klisza była dużo trudniejszym narzędziem niż dzisiejsze kamery. Choćby z tego względu dzisiejsze pokolenie chętniej sięgnie po tą formę samorealizacji. Nawet przejście z CCD na CMOS zmienia postać dziedziny gdzie zamiast guidowanych po 30 min zdjęć można klepać 30 sek klatki i osiągnąć prawie ten sam efekt a już niebawem nawet lepszy. Astrofotografia kliszowa z bardzo elitarnej i drogiej stała się mniej elitarna za CCD a stanie się zupełnie powszechna i przystępna za CMOS, samo to ściągnie ludzi do tej formy uprawiania astro hobby.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądanie nieba "na żywo" we wspomnianym VR w fotelu to jak oglądanie meczu piłki nożnej w telewizji. Niby lepiej widać, ale funu już z tego takiego nie ma.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale dlaczego śmierć wizuala ? Na FA są relacje a tu czy na Maniaku nie (mało). Czy "żywotność" wizuala wyznaczają relacje?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja Wam dam STARA gwardia ^_^ ja się czuję nadal młodo ! :P

 

3,5 godziny później...

 

Za naszych czasów(...)

 

:D

 

Czy "żywotność" wizuala wyznaczają relacje?

W jakimś stopniu tak. Pamiętaj że ten wątek to próba spojrzenia w przyszłość. Ciężko o promocję i rozwój czegoś, co jest chowane w domowym dzienniku albo nawet własnej pamięci. Możesz nie doceniać for i ogólnie internetu, ale to właśnie ten wirtualny świat napędza zainteresowania i pasje młodych ludzi. Kiedyś siły były wyrównane bo "promocja" zarówno wizuala i astrofoto była...praktycznie "żadna". Teraz wizual przegrywa dostępnością, efektywnością i efektownością. Właśnie ta "intymność" wizuala może być "gwoździem do trumny".

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

10 lat temu mówiło się, że elektronika/internet wyprze gazety drukowane, ebooki zabiją papierowe książki i jakoś tego nie widać. Człowiek ma i będzie mieć potrzebę kontaktu fizycznego, czuć zapach papieru i tak samo obserwacje nieba. Po prostu zostaną ulepszone grzane wkładki do butów ;)

Edited by plesniak
  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.