Skocz do zawartości
Paether

OBEJRZYJ zanim wyskoczysz z "płaską Ziemią"

Rekomendowane odpowiedzi

nie trzeba nawet magnesów! :D

No dobra, ale co innego listwa z akumulatorem, a co innego kręcący się wiatrak :) Chyba, że sugerujesz, że w tamtych eksperymentach zwyczajnie te rzeczy są mechanicznie wprawiane w ruch, a magnesy są na ozdobę? W sumie to dość prawdopodobne...

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A co powiecie o tym? Darmowa energia, silnik magnetyczny. Dwa na szybko znalezione filmiki

https://www.youtube.com/watch?v=HizrS1avQpo

https://www.youtube.com/watch?v=jiAhiu6UqXQ

 

świetne

uwielbiam takie sztuczki, choć są raczej proste

szkoda, że koleś włączający silniczek pod stołem nie nadąża :)

 

szuu, twój filmik zajefajny

wykorzystałem ten patent i zasilam nim komputer liczący dla universe@home :rofl:

 

pozdrawiam

Edytowane przez ZbyT

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

a proszę bardzo. Dlaczego żarówka nie będzie świecić

https://www.youtube.com/watch?v=bUM05frtG9Y

 

A tu dla rozluźnienia. Trick z telefonem w szklanej butelce. Tu facet dokładnie wyjaśnia jak to zrobił. Lubię takie wyjaśnienia. Są jeszcze lepsze od samego tricku. Tyle, że tu nikt nie udaje, że to prawda.

https://www.youtube.com/watch?v=QvGeHS1e7VY

Edytowane przez zdzichu
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

szkoda, że koleś włączający silniczek pod stołem nie nadąża :)

O tym też pomyślałem, choć tego opóźnienia nie stwierdziłem :) Za to zauważyłem w jednym momencie, gdy ściąga płytę, że jakby właśnie podstawka się kręciła :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Słaby film, i jeszcze słabsza inicjatywa, aby nabijać się z osób które myślą inaczej. Prawda jest taka że ani my ani oni nas do swoich racji nie przekonają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a proszę bardzo. Dlaczego żarówka nie będzie świecić

https://www.youtube.com/watch?v=bUM05frtG9Y

Ale się wygłupiłem... jak mogłem zapomnieć, że w wiatraku nie ma silnika DC :) Uznałem, że oszukują tam tylko w zakresie wprawiania go w ruch, a nie też jeśli chodzi o generowanie prądu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Słaby film, i jeszcze słabsza inicjatywa, aby nabijać się z osób które myślą inaczej. Prawda jest taka że ani my ani oni nas do swoich racji nie przekonają.

Tylko, że tu Maćko nie chodzi o przekonywanie czy nieprzekonywanie kogoś. Chodzi o to, aby rozróżnić między świadomym oszustem, a osobą nieświadomą swoich błędów lub wierzącą (z takich czy innych powodów) w swoje rację. Osoby umieszczające filmiki z magnetycznym silnikiem to świadomi oszuści.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko, że tu Maćko nie chodzi o przekonywanie czy nieprzekonywanie kogoś. Chodzi o to, aby rozróżnić między świadomym oszustem, a osobą nieświadomą swoich błędów lub wierzącą (z takich czy innych powodów) w swoje rację. Osoby umieszczające filmiki z magnetycznym silnikiem to świadomi oszuści.

Zgadzam się z Tobą, lecz wśród tych świadomych oszustów jak to nazwałeś, są osoby które wierzą w swoje przekonania bo jaki inny mieliby mieć cel swojego uświadamiania aniżeli nawracanie takich "ciemnot" jak My z naukowym podejściem do Świata.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jaki cel? Żeby zaistnieć. Żeby z kimś nawiązać kontakt. Żeby umocnić swoją paranoję. Żeby zyskać szacunek innych paranoików. Powodów jest pewnie wiele, ale raczej żaden z nich to miłość bliźniego czy ewangelia zbawienia przez Płaską Ziemię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W tym pierwszym filmiku z płytą to łożysko można też z magnesów zrobić (co daje minimalny opór) i wydaje mi się, że jedyne co zatrzyma ją to utrata właściwości magnetycznych magnesów (całość umieszczona w "próżni"). Jeśli tak to jak długo magnes "trzyma" ? A może się mylę ?

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z "Perpetuum mobile" podobają mi się kaczki -pijaczki . Przed wojna taki program widziałem "Sonda" , tam była taka kaczka. Kupiłem sobie wtedy tą maszynkę . Tu filmik z kaczką : https://www.youtube.com/watch?v=_0mcGDAs3f8

 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Znowu nie popadajcie w jakąś paranoje, bo się zaraz okaże, że elektrownia wiatrowa, wodna czy słoneczna też nie ma prawa działać.

 

Oczywiście że rozwiązanie z "wiatraczkiem" i neodymem DZIAŁA i DAJE PRĄD. Tyle że wiatraczek należy przerobić na alternator (rozbebeszyć i pozostawić tylko cewki). Ale to nie jest darmowa energia.

 

Policzcie koszt wiatraczka oraz czasu potrzebnego na jego przerobienie plus koszt magnesu neodymowego. Następnie cenę kWh i sprawdźcie jak długo powinno to działać żeby zrównoważyć koszt "inwestycji". Dodatkowo weźcie pod uwagę, że to rozwiązanie nie wytworzy dużej mocy, a więc zawsze będzie to prąd o niskim natężeniu, mało przydatny w gospodarstwie domowym.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ok, szybkie oszacowanie kosztów:

 

Inwestycja: 20 zł wiatraczek, 50 zł magnesy, 30 zł robocizna = 100 zł

Koszt kWh = 0,55 zł

Moc z prądnicy "wiatraczkowej" = 2W

Czas zwrotu = 91 tys godzin = ~10 lat

 

Żywotność wiatraczka: ~50'000 h = ~5,5 roku

Żywotność neodyma: max kilka lat

 

Czyli dostajemy mało przydatny prąd o koszcie wyższym niż ten z sieci :)

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że rozwiązanie z "wiatraczkiem" i neodymem DZIAŁA i DAJE PRĄD.

Czyli twierdzisz, że na tym drugim filmiku ten wiatraczek kręci się dzięki tym magnesom i mógłby się tak kręcić bardzo długo? W takim razie, skąd pochodzi energia i co się tam "zużywa"?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z czasem magnesy neodymowe ulegną wzajemnemu rozmagnesowaniu. Długo to potrwa, może i nawet z kilka lat ale w końcu to się stanie.

 

Dyski twarde maja na talerzach powłoki namagnesowane na stałe naszymi danymi, a po jakimś czasie te dane same wyparują bo powłoka się rozmagnesuje. Magnesy również.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli twierdzisz, że na tym drugim filmiku ten wiatraczek kręci się dzięki tym magnesom i mógłby się tak kręcić bardzo długo? W takim razie, skąd pochodzi energia i co się tam "zużywa"?

 

Na pewno miałeś w rękach dwa magnesy i wiesz że żeby je przybliżyć / oddalić trzeba wykonać pewną pracę. Praca ta jest związana z polem elektrycznym.

 

Magnes się zwyczajnie zużywa - głównie chodzi tu o zanik uporządkowania domen magnetycznych wskutek ruchów cieplnych atomów. Magnes można ponownie naładować ale jest to już dostarczeniem energii do układu.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

Na pewno miałeś w rękach dwa magnesy i wiesz że żeby je przybliżyć / oddalić trzeba wykonać pewną pracę. Praca ta jest związana z polem elektrycznym.

 

Magnes się zwyczajnie zużywa - głównie chodzi tu o zanik uporządkowania domen magnetycznych wskutek ruchów cieplnych atomów. Magnes można ponownie naładować ale jest to już dostarczeniem energii do układu.

Tak wiem, ale tam na pierwszy rzut oka kolejne magnesy zbliżają i oddalają się od "bazowego" na przemian i raz stawiają opór, a raz oddają energię. Czyli wszystko się znosi. Ale zapewne ich skośne ustawienie powoduje, że jednak się nie znosi i energia zmagazynowana w magnesie (o czym piszesz w drugiej części) ciągle napędza taki wiatrak (do czasu rozmagnesowania). Czy tak? Właśnie tego wpływu skośnego ustawienia nie umiem sobie wyobrazić.

 

Tak w ogóle, to już jak chodziłem do podstawówki, wymyśliłem swoje perpetuum mobile i nie mogłem znaleźć odpowiedzi, dlaczego to nie będzie działać. Dopiero kilka lat później dowiedziałem się, że magnesy się "zużywają", czyli oddają swoją, zmagazynowaną energię. Wymyśliłem sobie takie proste urządzenie, składające się z kręcącego talerza z jednym magnesem na obwodzie i drugiego magnesu obok talerza (nieruchomy). Przez pół obrotu magnes na talerzu jest zbliżany do tego nieruchomego, przyciągany przez niego, więc wprawia talerz w obrót. W momencie, gdy oba magnesy są na przeciwko siebie, odgradzamy je "ekranem magnetycznym" i talerz kręci się dalej, bo magnes może się swobodnie oddalić od drugiego (nie ma siły przyciągającej, która by zatrzymywała talerz). Po kolejnej połówce obrotu ekran jest odsuwany, aby magnesy znowu się przyciągały. Jak to wymyśliłem, to miałem nie wiem, 12 lat, może mniej? I pierwszą rzeczą, nad którą się zacząłem zastanawiać, to gdzie jest błąd w rozumowaniu, bo wiedziałem, że to nie może działać wiecznie. Widać więc, że obecni spiskowcy mają mentalność poniżej 12 letniego dziecka :)

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jaki cel? Żeby zaistnieć. Żeby z kimś nawiązać kontakt. Żeby umocnić swoją paranoję. Żeby zyskać szacunek innych paranoików. Powodów jest pewnie wiele, ale raczej żaden z nich to miłość bliźniego czy ewangelia zbawienia przez Płaską Ziemię.

No chyba ciężko stwierdzić czym się kierują i czy też robią to z "miłości" do innych. Dwie rzeczy są pewne na bank, albo robią wszystkich w balona świadomie lub nie świadomie, czyli głęboko w to wierzą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
No chyba ciężko stwierdzić czym się kierują i czy też robią to z "miłości" do innych. Dwie rzeczy są pewne na bank, albo robią wszystkich w balona świadomie lub nie świadomie, czyli głęboko w to wierzą.

Ja też wierzę bardzo mocno, że Ziemia jest w przybliżeniu kulą, i że nauka się nie myli w tej kwestii, że jest grawitacja i prawa Newtona.

Ale jakoś - dziwne! - nie czuję potrzeby każdego napotkanego uświadamiać i udowadniać, że tak jest, prawda?

Nie wchodzę na fora o UFO/FlatEarth/Fraktale i nie szukam zaczepki.

Dlatego wnioskuję o tym, że ich motywacją nie jest sama wiara w ten czy inny model fizyczny.

 

Rozumiem np. religię - nawracając kogoś na moją robię dobry uczynek dla drugiej osoby, i w ogóle być może nawet religia nakłada na mnie obowiązek nawracania innych, OK.

Jest to pewien system, nie wchodźmy w szczegóły, ale zasadniczo jest to na ogół spójne wewnętrznie i oparte o objawienie, a nie doświadczenie, więc albo się wierzy albo nie.

 

Ale w przypadku fizyki czy modelu świata - skąd to przekonanie, że trzeba wszystkich oświecić jedynym słusznym modelem?

Niestety, wszyscy zwolennicy teorii spiskowych wpadają w ten wspólny mianownik.

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale w przypadku fizyki czy modelu świata - skąd to przekonanie, że trzeba wszystkich oświecić jedynym słusznym modelem?

 

 

 

To już trzeba samych "nawracających" o to zapytać, może czują się jak "Mesjasz" aby ogarniąć całą resztę i sprzeciwić się systemowi, albo chęć zaistnienia w telewizji :)

 

 

Ja też wierzę bardzo mocno, że Ziemia jest w przybliżeniu kulą, i że nauka się nie myli w tej kwestii, że jest grawitacja i prawa Newtona.

Ale jakoś - dziwne! - nie czuję potrzeby każdego napotkanego uświadamiać i udowadniać, że tak jest, prawda?

Nie wchodzę na fora o UFO/FlatEarth/Fraktale i nie szukam zaczepki.

Dlatego wnioskuję o tym, że ich motywacją nie jest sama wiara w ten czy inny model fizyczny.

no raczej nie musimy nikogo chodzić i uświadamiać bo twierdzę że zdecydowana większość społeczeństwa wierzy nauce i anie wierze :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×