Skocz do zawartości
Paether

OBEJRZYJ zanim wyskoczysz z "płaską Ziemią"

Rekomendowane odpowiedzi

Silnik prądu stałego , jest tak skonstruowany że magnes jest nieruchomy , a kręci się elektromagnes (przełącza go komutator). Na filmie elektromagnes jest włączany cylkicznie , jest nieruchomy , a kręcą się magnesy ( na tej płycie CD) . Jest to silnik prądu stałego ( z niewidocznym elektromagnesem ). W tej desce jest elektromagnes i zasilanie. http://jakub80.prv.pl/kaciknauk/silnikdc.gif

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oczywiście że rozwiązanie z "wiatraczkiem" i neodymem DZIAŁA i DAJE PRĄD.

Czy Ty serio to napisałeś czy źle Cię zrozumiałem?

 

Dodatkowo weźcie pod uwagę, że to rozwiązanie nie wytworzy dużej mocy

Dużej mocy? To nie daje ŻADNEJ mocy, mini mocy czy mikro mocy. Te filmiki to oszustwo, trick. Po prostu.

 

Inwestycja: 20 zł wiatraczek, 50 zł magnesy, 30 zł robocizna = 100 zł

OK. Wyślij mi taki działający wiatraczek napędzany magnesami, a ja zapłacę Ci za niego 1000 złotych (słownie: tysiąc zł)

Nie musi nic świecić. Wystarczy że będzie się kręcić wykorzystując "energię" rozmagnesowujących się neodymów.

 

Jeśli źle Cię nie zrozumiałem i To co pisałeś jest na serio, to moja propozycja wypłacenia Ci gotówki jest absolutnie na serio.

Edytowane przez zdzichu
  • Lubię 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Silnik elektryczny działa tak że są dwa magnesy , one się od siebie odpychają lub przyciągają. Musi się w odpowiednim momencie przełączyć pole magnetyczne w jednym z z magnesów . Czyli silnik może być z zbudowany z dwóch elektromagnesów , lub z jednego magnesu stałego i elektromagnesu. Nie się zrobić silnika z dwóch magnesów stałych --no chyba że będziemy przełączać pole przekręcając magnes. Tu jest taka próba przełaczania pola (wytworzenia zmiennego pola magnatycznego )Krzywka podnosi magnes , Czyli teoretycznie to działa , ale ten silnik "utknie" czyli też nie bedzie działać

Edytowane przez berkut123
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli dla uściślenia: zdjęcia z balonów stratosferycznych nie ukazują krzywiznę planety, tylko horyzont?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie ma ściśle wyznaczonej granicy. Im wyżej się znajdziemy, tym bardziej zmniejsza się średnica kątowa ciała niebieskiego, a zaokrąglenie staje się coraz wyraźniejsze. Teoretycznie wciąż widzimy horyzont na Słońcu, tylko że wznieśliśmy się na wysokość 150 mln kilometrów.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie ma ściśle wyznaczonej granicy. Im wyżej się znajdziemy, tym bardziej zmniejsza się średnica kątowa ciała niebieskiego, a zaokrąglenie staje się coraz wyraźniejsze. Teoretycznie wciąż widzimy horyzont na Słońcu, tylko że wznieśliśmy się na wysokość 150 mln kilometrów.

Czyli jakbym pokazał komuś takie zdjęcie to poprawniej będzie:

''To zakrzywienie to horyzont'' ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale się uśmiałem :rofl: aż mnie brzuch rozbolał. Scifun jest wielki !!!

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Księżyc widzę jako płaską tarcze , nie jako kulę zawieszoną w przestrzeni . Nie działa stereoskopia w oczach . Gdyby tak zbliżać się do księżyca to w pewnym momencie zobaczymy kulę . Ale nie jestem pewny, nie wiem czy obiekt nie jest zbyt duży, czyli mam za mały rozstaw oczu . Mam w domu globus nieba , czyli kule o średnicy 25 centymetrów , widzę ją jako kule . No gdyby tak zrobić dwa zdjęcia ziemi z odległości 50 000-80 000 kilometrów (zdjęcie stereoskopowe) , rozstaw aparatów ze 4 000 kilometrów to kulę powinno być widać.

 

Edytowane przez berkut123

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Część druga jeszcze lepsza niż pierwsza. Forma też mi się podoba. Z tak idiotycznymi argumentami, jakie mają "płaskoziemcy" trudno polemizować na poważnie. Oglądając SciFuna śmiałem się bardziej niż podczas oglądania większości polskich kabaretów.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Księżyc widzę jako płaską tarcze

 

Serio?

A zmieniające się z dnia na dzień oświetlenie nie jest żadną wskazówką?

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

Serio?

A zmieniające się z dnia na dzień oświetlenie nie jest żadną wskazówką?

 

Myślę, że wdało się tu nieporozumienie.

Każdy widzi Księżyc jako płaską tarczę, tak samo jak nikt nie widzi, żeby M31 była dalej niż gwiazdy Kasjopei na niebie.

Po prostu człowiek ma ograniczone spostrzeganie głębi, prawdopodobnie do momentu, gdy różnica przesunięcia pomiędzy obrazami w jednym i drugim oku jest mniejsza, niż rozdzielczość kątowa oka. Dla przeciętnego rozstawu oczu (7cm powiedzmy) i średniej rozdzielczości oka na poziomie 1' (ekolog, 2017) można obliczyć, że dla obiektów znajdujących się powyżej 240m od nas nie jesteśmy w stanie widzieć 3D.

 

To, że widzimy fazy księżyca itd itp. to nie znaczy, że nasz mózg dostaje z oczu informację 3D. Jesteśmy w stanie sobie wyobrazić Księżyc jako kulę, ale tak samo jesteśmy w stanie to zrobić zamykając oczy. Więc nie uważam, żeby stwierdzenie "widzę Księżyc jako płaską tarczę" było niezgodne z rzeczywistością.

Wyobrażam sobie jednak Księżyc jako kulę. Ale co innego oskarżać kogoś o wadę wzroku, a co innego o brak wyobraźni! :)

  • Lubię 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdawało mi się, że post Berkuta zawierał sugestię, jakoby tylko stereoskopia była jedynym sposobem odbierania przestrzenności (jeśli źle to odczytałem, to przepraszam).
Co do widzenia przestrzenności Księżyca, spojrzenie przez lornetkę zmienia wszystko. Owszem, widzenie stereoskopowe w tym przypadku działa nieco inaczej - raczej jest złudzenie przestrzenności (zbyt blisko siebie tory optyczne względem dystansu do obiektu), ale owo złudzenie jest podbite choćby przez kształt kraterów (koliste w okolicach centralnego południka, spłaszczone bliżej krawędzi). Inna sprawa, że tutaj mamy do czynienia z bardzo prostym kształtem, niemniej - w przypadku lornetkowania nie byłbym w stanie powiedzieć zgodnie z prawdą, że widzę tylko płaską tarczę.

Zgodzę się natomiast, że w przypadku obiektów głębokiego nieba, faktycznie jest to tylko płaska projekcja.

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeszcze działa ogniskowanie na obiekcie , czyli jak oko próbuje ustawić ostrość , albo widzi nieostre tło, to jest to interpretowane jako przestrzeń . Jak jest się w górach jest przestrzeń , góry na zdjęciu są płaskie . Księżyc i słońce są płaskie jak naleśnik , a gwiazdy są w takiej samej odległości od ziemi, Nawet są gwiazdozbiory , czyli fikcyjne ustawienia gwiazd w jakiś wzór. Gdyby spojrzeć z boku lub z góry na Oriona będzie trochę inaczej. Może ktoś ma link do podesłania jak wyglądają jakieś układy gwiazd z innej perspektywy ( z innego miejsca kosmosu).

Przy nasadce Bino zainstalowanej na refraktorze obraz jest mono, tyle że coś się krzaczy w mózgu z ogniskowaniem na dalszych i bliższych obiektach , obraz robi się ponad-steroskopowy . Prze chwile nie mogłem sie połapać czemu widzę taki dziwny steroskopowy obraz- bo wiem że to niemożliwe przez binonasadkę. Mówię o obrazach gdzie widać co najmniej dwa plany w różnych odległościach.

Edytowane przez berkut123

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

z tymi górami to bardziej perspektywa powietrzna i "logika" działania mózgu (zasłanianie, oświetlenie, perspektywa) każde nam widzieć je jako przestrzenne. dla takiej skali nie ma w naszym widzeniu żadnego mechanizmu który mógłby odzwierciedlać prawdziwe odległości.

zdjęcie super dobrej jakości jest małe i płaskie i już złudzenie głębi nie działa, nawet gdyby obiektywnie przekazywało identyczny obraz co prawdziwe góry.

 

Jeszcze działa ogniskowanie na obiekcie , czyli jak oko próbuje ustawić ostrość , albo widzi nieostre tło, to jest to interpretowane jako przestrzeń.

 

tak, ale to ma jeszcze mniejszy zasięg niż widzenie stereoskopowe.

w tych sprawach decyduje geometria - źrenica oka jest mniejsza niż odległość między oczami dlatego różnica odległości jaką potrafimy ocenić poprzez ostrość/nieostrość jest mniejsza niż przez widzenie dwuoczne.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kobiety prowadzą gorzej samochód bo gorzej widzą przestrzeń , słabiej oceniają odległość . Czyli oczy to nie wszystko , jest jeszcze obróbka sygnału i jego interpretacja . Tłumaczenie oficjalne jest takie że facet poluje , i niby dlatego ma lepiej widzieć przestrzeń .

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

firma google chyba zamierza przejść na stronę płaskiej ziemi!

co prawda google earth jeszcze pokazuje model ziemi kulistej ale ale ikonkę już zmienili na płaską ^_^

 

zmiana ikonki.jpg

  • Lubię 3
  • Zmieszany 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ukazało się zdjęcie płaskiej ziemi . 

To chyba kończy wszelkie spekulacje .

Przechwytywanie.JPG

Edytowane przez Andrzej76
  • Lubię 5
  • Kocham 1
  • Haha 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×