Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi


ekolog    2741
Napisano (edytowane)

"W komorze Wilsona nie ma pyłów, dlatego skraplanie następuje tylko na jonach powstałych w wyniku jonizacji pary wzdłuż toru przelotu cząstki jonizującej"

Rozumiem że jakoś wyczyściełeś to powietrze i schładzasz tymi termosikami z ciekłym azotem?

Natomiast zawiązki mgły powstają z racji promieniowania naturalnego (z kosmosu lub z jakichś rozpadów w atmosferze)?

Nikt nie uniknie promieniowania. Wg czasopisma "Problemy" i badań statystycznych warto jeść selen aby wydłużyć sobie życie - w tym kontekście.

 

A po co te kable (jak to działa tak dokładniej)?

 

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piotr4d    967

WOW.

Kurcze, patrzę i oczom nie wierzę.

Czego użyłeś jako źródło promieniowania?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Behlur_Olderys    946
Napisano (edytowane)

Rozumiem, że pod spodem ogniwo peltiera (możesz zdradzić szczegóły? pewnie żre mnóstwo prądu) a na górze materiał (?) nasączony alkoholem (?) Czy pojemnik koniecznie taki duży? Też chcę zrobić takie cudo:)

 

Gratuluję, to świetne urządzenie do demonstrowania fizyki jądrowej. Jeśli złapie się cząstka promieniowania kosmicznego, to jak najbardziej można mówić o astronomii - obserwacji w zakresie najwyższych energii.

 

Edytowane przez Behlur_Olderys
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HAMAL    6848

"W komorze Wilsona nie ma pyłów, dlatego skraplanie następuje tylko na jonach powstałych w wyniku jonizacji pary wzdłuż toru przelotu cząstki jonizującej"

Rozumiem że jakoś wyczyściełeś to powietrze i schładzasz tymi termosikami z ciekłym azotem?

Natomiast zawiązki mgły powstają z racji promieniowania naturalnego (z kosmosu lub z jakichś rozpadów w atmosferze)?

Nikt nie uniknie promieniowania. Wg czasopisma "Problemy" i badań statystycznych warto jeść selen aby wydłużyć sobie życie - w tym kontekście.

 

A po co te kable (jak to działa tak dokładniej)?

 

Pozdrawiam

Trochę inaczej :)

 

Na dnie komory plac roboczy ma mniej niż -30°C, aby uzyskać tak niską temperaturę musiałem zastosować kaskadowo trzy moduły peltiera, ale aby w temperaturze pokojowej uzyskiwać tak niskie wartości musiałem odprowadzić z gorącej strony sporo ciepła, do tego celu używam chłodzenia cieczą gdyż chodzenie powietrzem jest mniej wydajne. Nie ma ani azotu ani suchego lodu.

 

WOW.

Kurcze, patrzę i oczom nie wierzę.

Czego użyłeś jako źródło promieniowania?

Czerwonych elektrod spawalniczych :)

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HAMAL    6848

Rozumiem, że pod spodem ogniwo peltiera (możesz zdradzić szczegóły? pewnie żre mnóstwo prądu) a na górze materiał (?) nasączony alkoholem (?) Czy pojemnik koniecznie taki duży? Też chcę zrobić takie cudo:)

 

Gratuluję, to świetne urządzenie do demonstrowania fizyki jądrowej. Jeśli złapie się cząstka promieniowania kosmicznego, to jak najbardziej można mówić o astronomii - obserwacji w zakresie najwyższych energii.

Alkoholem jest nasączony płatek kosmetyczny pod sufitem :)

 

Robiłem tez próby na mniejszych pojemnikach, ale wydaje mi się, że nic mniejsze od szklanki nie ma sensu, za mało miejsca na tory cząstek.

 

ATX daje z siebie ile może, prąd ok 5A na ogniwio, nie mierzyłem dokładnie.

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ura    415

świetne, poznaję pudełko z włoskich czekoladek :) dostępne i raczej szczelne.

jak widać sam zasilacz ATX da radę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kjacek    130

Cool :-).

Ciekawe co wokół nas oprócz stali spawalniczej daje takie efekty...

Niby człowiek wie, ale dopiero jak zobaczy na własne oczy, to dociera do niego... do mnie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Behlur_Olderys    946

Tak naprawdę to nawet samo promieniowanie kosmiczne powinno dawać super efekty. W Centrum Nauki Kopernik stoi bardzo duża komora mgłowa i tam te ślady są po prostu spektakularne, choć wpadają tam tylko cząstki pochodzenia kosmicznego. Domyślam się, że na jakość wizualizacji wpływa wielkość pojemnika i użyta temperatura przechłodzonego gazu (im większy pojemnik i zimniejszy gaz, tym ładniej widać :D)

Kiedyś była to jedyna metoda badań w fizyce wysokich energii, zanim zaczęto stosować akceleratory. Analiza takich śladów w polu magnetycznym stała np. za odkryciem mionów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HAMAL    6848

Głownie szczelność komory i obecność instalacji wysokiego napięcia, ja takowej nie robiłem z uwagi na brak odpowiedniego jego źródła, oraz brak potrzeby zagłębiania się tak daleko w zagadnienie :) Zbudowałem, popatrzyłem, udokumentowałem, szukam nowego wyzwania :D

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Darek_B    3282

A myślałeś o pralkach i wirówkach do wzbogacania uranu ? :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alice    691

Pod hasłem "cloud chamber cosmic rays" można extra nagrania znaleźć na youtube.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
WielkiAtraktor    2051

A myślałeś o pralkach i wirówkach do wzbogacania uranu ? :D

 

To bardzo wolno idzie, do tego sześciofluorek uranu jest toksyczny. Ale może np. izolowanie ciężkiej wody ze zwykłej się da domowo?

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dj_peterka    300

Kiedyś oglądałem amerykański program, w którym uczestników przywieziono do starej kopalni uranu. Szukali próbek zawierających uran i robili to tak:

stawiali słoik na stojaku, na dno wlewali cienka warstwę alkoholu, wkładali małą próbkę skały, słoik od spodu traktowali gaśnicą aby schłodzić alkohol i potem oświetlali słoik z boku latarką. Próbkę spowijała delikatna mgiełka oparów alkoholu a nad nią widac było tryskające gejzerki zjonizowanych oparów. Tak podobno w pionierskich czasach poszukiwacze sprawdzali czy próbka zawiera uran, a słoiki schładzali (podobnie jak palnikiem podgrzewa się kolby) strumieniem sprężonego dwutlenku węgla. Ot, taka ciekawostka :)

  • Lubię 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Morth    243

Pewnie nie zależy Ci na efektowności, ale może mocna latarka z boku w ciemnym pomieszczeniu dałaby bardziej spektakularny efekt?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dj_peterka    300

Pewnie nie zależy Ci na efektowności, ale może mocna latarka z boku w ciemnym pomieszczeniu dałaby bardziej spektakularny efekt?

 

Oświetlacz szczelinowy albo laserek :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HAMAL    6848

Pewnie nie zależy Ci na efektowności, ale może mocna latarka z boku w ciemnym pomieszczeniu dałaby bardziej spektakularny efekt?

Nagrania byłby robione z mocną latarką z boku, tylko do prezentacji komory położyłem oświetlenie na górę, aby ładnie oświetlić całość niczym akwarium :)

 

Tory cząstek są jeszcze ładniejsze gdy zawartość komory oczyszcza WN, tego u mnie nie ma, ale efekt jest i tak dość ciekawy.

Patrząc na urządzenie z linkowanego filmiku przez antwito, można odnieść wrażanie, że moje tak prymitywne nie ma prawa działać a prawda jest taka, że skala tamtego przedsięwzięcia jest dość duża by uzyskać dużą powierzchnię roboczą, a nie idąc w rozmachem można ten sam efekt uzyskać dużo skromniejszym nakładem, jak u mnie. Nie wspominając już o komorach składających się jedynie z suchego ludu, akwarium i odrobiny alkoholu, czy wskazanych przez dj_peterka, ale tam wadą jest konieczność posiadania każdorazowo suchego lodu, lub sprężonego dwutlenku węgla.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szychor    1

Pewien użytkownik na elektrodzie zrobił też takie cudo tylko dodatkowo zastosował wysokie napięcie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HAMAL    6848
Napisano (edytowane)

Pewien użytkownik na elektrodzie zrobił też takie cudo tylko dodatkowo zastosował wysokie napięcie.

Od tego przecież zaczęła się cała moja przygoda z tym urządzeniem http://astropolis.pl/statuses/user/24000-antwito/?status_id=14985

przeczytaj też początek pierwszego postu tematu :)

Edytowane przez HAMAL

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×