Skocz do zawartości
Adam_Jesion

Jak powinien wyglądać sklep internetowy? Sonda.

Rekomendowane odpowiedzi

Coś, czego bym oczekiwał od sklepu to obiektywizm. A z tym jest zawsze ciężko. Czyli coś, o czym ktoś już wspomniał - zamiast wychwalać badziewie pod niebiosa, można łagodnie zasugerować, że to nie ideał, ale za to sprzęt x i y będą lepsze (choć droższe).

 

To zawsze jest problem w dużych sklepach. Wg mnie rozwiązanie w przypadku małych sklepów astro to... po prostu nie sprzedawanie chłamu - nie posiadanie go w ogóle w ofercie.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A kto mi poda choć jeden sensowny powód dla którego Niemcy nie mieliby zamawiać teleskopy w Polsce?

 

Już trochę odpowiedziałem na to pytanie. Nie jesteś w stanie sprzedawać sprzętu w DE jako Polska firma. Dlaczego - przeczytaj mój poprzedni post. Wyjścia są dwa - (1) rejestracja firmy w DE, albo (2) sprzedaż asortymentu, którego niemieckie sklepy nie mają. Do tego kwestia VAT (23 vs 19 swoje robi) oraz generalnie sposobu finansowania stanów magazynowych (kwestie podatkowe i kredytowe).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK. Widzę, że pisałem swój post kiedy Adam pisał swój i trochę odpowiedział na moje pytanie. dlaczego Niemcy a nie Polska. 4% na dzień dobry (za nic) to jednak dość sporo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK. Widzę, że pisałem swój post kiedy Adam pisał swój i trochę odpowiedział na moje pytanie. dlaczego Niemcy a nie Polska. 4% na dzień dobry (za nic) to jednak dość sporo

 

Niestety - jeżeli robię komuś w PL ofertę i wyliczam ją normalnie, tzn. biorę cenę netto taką samą jak ma TS, doliczam polski VAT23%, to klient w 99% przypadków mówi - e, to ja mam taniej na stronie niemieckiej stronie (i kupuje tam). Czas dostawy jest ten sam - 2-3 dni. Dziękuję. Kurtyna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinniśmy się tego gospodarczego patriotyzmy nauczyć, bo to jest ekstremalnie ważne.

 

o wypraszam to sobie!

ja jestem patriotą gospodarczym więc zawsze staram się słowem i czynem wspierać kraje, w których prawo i zwyczaje sprzyjają rozwojowi gospodarki.

kupowanie w Polsce jest antypatriotyzmem gospodarczym bo podatki zapłacone przez działające tu firmy zostaną zmarnowane w większym stopniu i przyczynią się do jeszcze gorszej efektywności gospodarki. co by się stało gdyby wszyscy wszystko kupowali w Niemczech? (figura retoryczna, wiadomo że to niemozliwe) otóż wtedy VAT w Polsce musiałby zostać obniżony do takiego poziomu jaki mają Niemcy...

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

o wypraszam to sobie!

ja jestem patriotą gospodarczym więc zawsze staram się słowem i czynem wspierać kraje, w których prawo i zwyczaje sprzyjają rozwojowi gospodarki.

kupowanie w Polsce jest antypatriotyzmem gospodarczym bo podatki zapłacone przez działające tu firmy zostaną zmarnowane w większym stopniu i przyczynią się do jeszcze gorszej efektywności gospodarki. co by się stało gdyby wszyscy wszystko kupowali w Niemczech? (figura retoryczna, wiadomo że to niemozliwe) otóż wtedy VAT w Polsce musiałby zostać obniżony do takiego poziomu jaki mają Niemcy...

 

No właśnie. O tym pisałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jedzie Król złoconą karocą i widzi jak żebrak bierze jedzenie od obcych mnichów, zatrzymuje powóz i zwraca się do nędzarza. Jak to tak człeku? Brać od obcych jadło zamiast kupić z królewskiego spichlerza, nie wstyd ci ? To nie patriotycznie, Król i skarbiec nie zarabia! Wsiadł do złoconej karocy oburzony, i pojechał dalej :D

 

Morał? Wiecie gdzie przy tym jak nas ten kraj dyma codziennie ja mam ten Wasz patriotyzm? Wiecie :)

 

Jaki jest powód, że kupujemy tam gdzie najtaniej? Z przekonań? Upodobań? Nie. Z biedy.

Edytowane przez HAMAL
  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedzie Król złoconą karocą i widzi jak żebrak bierze jedzenie od obcych mnichów, zatrzymuje powóz i zwraca się do nędzarza. Jak to tak człeku? Brać od obcych jadło zamiast kupić z królewskiego spichlerza, nie wstyd ci ? To nie patriotycznie, Król i skarbiec nie zarabia! Wsiadł do złoconej karocy oburzony, i pojechał dalej :D

 

Taaa... a na drugi dzień wyszło zarządzenie - zakaz kupowania czegokolwiek poza królewskim spichlerzem ;)

 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedzie Król złoconą karocą i widzi jak żebrak bierze jedzenie od obcych mnichów, zatrzymuje powóz i zwraca się do nędzarza. Jak to tak człeku? Brać od obcych jadło zamiast kupić z królewskiego spichlerza, nie wstyd ci ? To nie patriotycznie, Król i skarbiec nie zarabia! Wsiadł do złoconej karocy oburzony, i pojechał dalej :D

 

Morał? Wiecie gdzie przy tym jak nas ten kraj dyma codziennie ja mam ten Wasz patriotyzm? Wiecie :)

 

Jaki jest powód, że kupujemy tam gdzie najtaniej? Z przekonań? Upodobań? Nie. Z biedy.

Z biedy to może i jedzenie, to mogę zrozumieć. Ale nie mówimy o chlebie, bo ten jest w Polsce akurat tańszy. Mówimy o dobrach luksusowych. Analogia z żebrakiem moim zdaniem bardzo nie na miejscu. A co do patriotyzmu: najpierw wymagam od siebie potem od innych.
  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok dobra luksusowe, ale jak kupujesz to i tak patrzysz na cene. Polacy sa oszczedni, bo sa biedniejsi od zachodnich sasiadow. Przyklady moge podawac cziesiatkami. Osoby majace kase i tak zakupy zrobia tam gdzie taniej, bo zostani na cos innego. Patriotyzm gospodarczy jest dla bogatych, natomiast nam zostalo kombinowanie, jak to polakowi. I mowiac o patriotyzmie ,to cos czego przestano uczyc w szkolach.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Postawa, w której "nam zostało kombinowanie" prezentowana pospołu zarówno przez zwykłych zjadaczy chleba, ale też przez elity polityczne - to właśnie rak toczący to państwo. Usprawiedliwianie się tym, że władza tak robi, to i ja mogę - to moralność Kalego.

Tak długo, dopóki ludzie będą "kombinować" na szczeblu najniższym, tak długo nie powinni się dziwić, że władze robią podobnie. Wydaje mi się, że Polska jest na tyle rozwiniętym i bogatym krajem, że powinniśmy już przestać kombinować, i zacząć być uczciwi. Zaczynając od siebie damy przykład innym. (ależ ze mnie idealista! :D )

Edytowane przez Behlur_Olderys
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pomysł, jak zrobić taniej :) :
Sprzęt używany, ale w dobrym stanie. Odnowiony ('refurbished'). Wiele marek oferuje towary odnawiane. W naszym środowisku np. Meade. Giełda sprzętu używanego w naszej "branży" działa prężnie od bardzo dawna.

Przykładowo mogłoby to wyglądać tak, że sklep ma dział sprzętu "używane, sprawdzone". Np. montaż. Wyczyszczony, na nowo nasmarowany, wyregulowany. Często sprzęty używane nie ustępują wyglądem i działaniem od nówek. Myślę, że wielu z nas kupiłoby używanego pewniaka za 200zł mniej.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra luksusowe to pojęcie dość mgliste. Dla mnie dobrem luksusowym jest coś, co w sumie jest mi zbędne, ale ładnie wygląd i podnosi mój "prestiż", albo coś co spokojnie mogę zastąpić tańszym odpowiednikiem, bez istotnej różnicy w funkcjonalności. Na przykład zamiast kupować auto na "A" kupuję auto na "K" tej samej klasy, tak samo wyposażone, ale o wiele tańsze. Jedyny minus takiego wyboru to fakt, że na twarzy sąsiada zamiast grymasu zazdrości pojawi się uśmieszek drwiny, ot i cała moja w tej kwestii filozofia. Co zaś się tyczy patriotyzmu gospodarczego, to tu niestety nasz patriotyzm przegrywa z pazernością fiskusa, który za nic nie chce zrozumieć, że podnoszenie podatków powyżej pewnego progu oznacza mniejsze wpływy do budżetu.

Fajnie by było gdyby ta ankieta jakimś cudem dotarła do osób prowadzących nasze rodzime sklepy ze sprzętem astro, bo choć funkcjonują nieźle, to wiele można by w nich poprawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Z biedą to bym nie przesadzał człowiek który wybiera między LVW a ESem raczej nie decyduje się na taki dylemat kosztem miesiecznego postu, dobra luksusowe to też delikatnie pisząc przerost pojęcia nad rzeczą.

 

Jestem patryjotą, jeśli mam działać tak aby rodakom żyło się lepiej, to mam pytanie czy nie tego powinni oczekiwać od ustanawiających wielkość VAT, sami Polacy a kiedy będzie im się lepiej żyło gdy płacić będą 19% czy 23% VAT.

 

Co do samego ogłoszenia, skoro jesteś w stanie sprecyzować punkty to znaczy że masz jakieś kryteria oceny. Proponowałbym więc po prostu poprosić społeczność o napisanie takiej informacji o produkcie. W takiej ankiecie bardzo ciężko jest zdefiniować co autor miał na myśli i czy moje pojmowanie "Długi, kreatywny opis produktu..." jest tym samym które na myśli miał pytający.

 

 

Pozdrawiam

 

EDIT. Nie ma nic z kombinowania w oczekiwaniu jak najtańszego produktu, z pardzo prostego powodu. Jeśli kupię coś o 4ptk. procentowe taniej to po prostu wydam te pieniądzie na coś innego. Wróc do ankiety o wydatkach na astrohobby przecież przeciętny Kowalski miał szansę kupić coś innego zostawiając sobie w kieszeni 4% z podawwanych tam wielkości. Biorąc pod uwagę że większość sprzętu nie jest jednak produkowana w Polsce, śmiem pisać że te 4% zostawił właśnie tu w kraju, przekazując je za dobra i usługi swoim rodakom. To jest patryjotyzm a nie kombinowanie.

Edytowane przez Tomek_P
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracam do tematu sklep, nastepna sprawa to serwis i pomoc techniczna. Brak instrukcji w jezyku polskim. Jak sprowadzasz cos to i do jasnej ciastnej tlumacz na polski. Niemiec nie kupi jesli instrukcja nie jest po ichniemu. Brak rodzimego jezyka oznacza, ze albo sprzedawca jest nieuczciwy, lub produkt jest badziewny i firma nie gra roli, to moze byc jakas podruba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Tomku_P, bralem udzial w tej ankecie, jestes pewien, ze wszyscy bioracy w niej udzial zakupy zrobili w polskich sklepach? Zapewniam cie, ze tak niejest. Wiele produktow nie jest dostepne w Polsce ze wzgledu na cene, i wracajmy do tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle mnie zrozumieliście. Oczekiwanie, że w ramach patriotyzmu będziemy przepłacać jest oczywiście bardzo ułomne. Wydajemy na hobby nierzadko ostatnie pieniądze, więc jasne, że im taniej, tym lepiej. Ja mówiłem raczej o sytuacjach, w których dany sprzęt można kupić w polskiej firmie, za te same pieniądze, albo mniejsze.

 

Przecież po to właśnie kombinuję i np. organizuję akcje specjalne, żebyśmy wszyscy mogli sobie kupić sprzęt taniej (czasami nawet kilkadziesiąt procent).

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postawa, w której "nam zostało kombinowanie" prezentowana pospołu zarówno przez zwykłych zjadaczy chleba, ale też przez elity polityczne - to właśnie rak toczący to państwo. Usprawiedliwianie się tym, że władza tak robi, to i ja mogę - to moralność Kalego.

Tak długo, dopóki ludzie będą "kombinować" na szczeblu najniższym, tak długo nie powinni się dziwić, że władze robią podobnie. Wydaje mi się, że Polska jest na tyle rozwiniętym i bogatym krajem, że powinniśmy już przestać kombinować, i zacząć być uczciwi. Zaczynając od siebie damy przykład innym. (ależ ze mnie idealista! :D )

 

To kompletnie odchodzi od dyskusji, ale nie mogę się powstrzymać, bo mówicie mi o patriotyzmie gospodarczym... Nie wnikając w szczegóły: kilka lat temu mogłem "zakombinować" i zaoszczędzić na ZUSie na naprawdę dobry refraktor APO (oczywiście w pełni legalnie, poparte prawnikami, podpisując po prostu umowę w innej formule).

Postanowiłem być uczciwy i nie kombinować. Po 4,5 roku ZUS się odzywa (by odsetki narosły jak najwyższe przez ten czas...) i mówi, że coś "nie gra". Pokazuje papiery, że jednak wszystko OK. A urzędniczka (aż żałuję, że tego nie nagrywałem): "No ma Pan rację, ale zostało to (papiery) 5 lat temu źle rozksięgowane do nas i musi Pan zapłacić. To nie Pana wina, ale cóż... Może Pan albo zapłacić albo iść do sądu... ".

 

Niestety, ale przykład idzie z góry. Podobnych jak ja, podobnych historii jest na pewno więcej. Jeden drugiemu powtórzy i potem się dziwić, że jesteśmy narodem kombinatorów. Myślę, że to nie tak, że chcemy tacy być, ale środowisko "zewnętrzne" zmusza nas trochę, że musimy tacy być... Bo wniosek jaki jest teraz dla mnie? Gdybym "zakombinował", nie byłoby problemów.

 

Powiem więcej - to urosło do takiej rangi, że dzisiaj widząc TEN SAM teleskop w TEJ SAMEJ cenie w sklepie w PL i DE - pewnie wiele osób woli kupić w DE (bo czas dostawy ten sam). Dlatego jeśli mówimy o sklepie, zwłaszcza w takiej branży jak astro, który byłby w stanie konkurować z https://www.teleskop-express.de/shop/index.php/language/en- to w to nie wierzę. Znowu - można zaklinać rzeczywistość, ale uważam że realia VATu i pojmowania w narodzie, że wszystko co Niemieckie na pewno lepsze niż Polskie (bardzo uogólniam oczywiście) są nie do przeskoczenia.

 

Sorry za off-topic, jaki nie na temat to admina proszę o usunięcie.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powtarzam, jesli cena jest podobna,termin dostawy itd. to interesuje nmie czy zrozumiem cos z instrukcji. Jak mam do wyboru instrukcje w angelskim (czytaj nie mam wyboru) to wybieram sklep gdzie mam jeszcze niemiecki bo ten jezyk znam lepiej. Jednak podkreslam, ze to moje podejscie do tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powtarzam, jesli cena jest podobna,termin dostawy itd. to interesuje nmie czy zrozumiem cos z instrukcji. Jak mam do wyboru instrukcje w angelskim (czytaj nie mam wyboru) to wybieram sklep gdzie mam jeszcze niemiecki bo ten jezyk znam lepiej. Jednak podkreslam, ze to moje podejscie do tematu.

 

Tak po prawdzie, to nawet ustawa wymaga, żeby każdy produkt dopuszczony do sprzedaży na terenie PL posiadał polską instrukcję.

Problem w tym, że większość sprzętu astro nie powinna być w ogóle sprzedawana, bo producenci nawet nie zadbali o zgodność z normami (nawet CE). :D Ale może o tym nie rozmawiajmy, bo zaraz się okaże, że 90% produktów trzeba zablokować na europejskim rynku :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

 

Biorąc pod uwagę że większość sprzętu nie jest jednak produkowana w Polsce, śmiem pisać że te 4% zostawił właśnie tu w kraju, przekazując je za dobra i usługi swoim rodakom. To jest patryjotyzm a nie kombinowanie.

 

A nie na zagraniczną wycieczkę prezesa z nadania państwowego?

 

Ale wracając do meritum:

Źle mnie zrozumieliście. Oczekiwanie, że w ramach patriotyzmu będziemy przepłacać jest oczywiście bardzo ułomne. Wydajemy na hobby nierzadko ostatnie pieniądze, więc jasne, że im taniej, tym lepiej. Ja mówiłem raczej o sytuacjach, w których dany sprzęt można kupić w polskiej firmie, za te same pieniądze, albo mniejsze.

 

Przecież po to właśnie kombinuję i np. organizuję akcje specjalne, żebyśmy wszyscy mogli sobie kupić sprzęt taniej (czasami nawet kilkadziesiąt procent).

Ja jestem skłonny dać nawet minimalnie więcej co rekompensuje niedogodności kupowania za granicą.

Edytowane przez JSC
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Powiem więcej - to urosło do takiej rangi, że dzisiaj widząc TEN SAM teleskop w TEJ SAMEJ cenie w sklepie w PL i DE - pewnie wiele osób woli kupić w DE (bo czas dostawy ten sam). Dlatego jeśli mówimy o sklepie, zwłaszcza w takiej branży jak astro, który byłby w stanie konkurować z https://www.teleskop-express.de/shop/index.php/language/en- to w to nie wierzę. Znowu - można zaklinać rzeczywistość, ale uważam że realia VATu i pojmowania w narodzie, że wszystko co Niemieckie na pewno lepsze niż Polskie (bardzo uogólniam oczywiście) są nie do przeskoczenia.

 

Sorry za off-topic, jaki nie na temat to admina proszę o usunięcie.

 

Absolutnie masz rację. Podjąłem kiedyś taką próbę (zrobienia sklepi PL na poziomie TS) i naprawdę byliśmy nawet lepsi w wielu rzeczach od nich (asortyment, zatrudnienie, client service, etc. - tym bardziej, że tak naprawdę poza marką niemiecką, jakoś TS jest naprawdę bardzo podstawowa, a czasami nawet niższa). Ale... im byliśmy lepsi, tym chętniej ludzie kupowali w DE.

 

Pewne jest jedno - nigdy więcej w taki sklep nie zainwestuję, bo to nie ma sensu. Ale z chęcią będę wprowadzał na rynek rzeczy, które sam lubię i które sam używam, choćby dla 3 znajomych :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ja jestem skłonny dać nawet minimalnie więcej co rekompensuje niedogodności kupowania za granicą.

 

Ale jaka niedogodność? Wydaje mi się, że na arenie pozostał już tylko jeden powód - wspomniany "patriotyzm". Nie widzę jakiejś szczególnej różnicy klikając "kup" w sklepie PL, a np. niemieckim. Jeżeli nie zamierzasz się kumplować z właścicielem i korzystać z jego wiedzy, to wg mnie - bez różnicy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

Ale jaka niedogodność? Wydaje mi się, że na arenie pozostał już tylko jeden powód - wspomniany "patriotyzm". Nie widzę jakiejś szczególnej różnicy klikając "kup" w sklepie PL, a np. niemieckim. Jeżeli nie zamierzasz się kumplować z właścicielem i korzystać z jego wiedzy, to wg mnie - bez różnicy :D

 

Droższa wysyłka, prowizja dla banku za przeliczenie waluty (jeśli nie płacisz PayPalem, chociaz nie wiem czy on tez coś nie pobiera), czasem jakieś cła... no i tak jak piszesz - czasem skumplowanie się z właścicielem sklepu jest konieczne, bo okaże się, że wysłał ci nie to co trzeba ;)

Edytowane przez JSC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jednak jest roznica, (-gdzie kupiles? w niemczech, a ty? w Popowie. Ale wiesniak.) Mamy kapleksy jako narod, widze to czesto. Uwazamy,ze wszystko jest lepsze z zagranicy, (a od tego zyda niekupie bo zarobi na mnie,) ta zawisc jest jeszcze bardzo mocna . zmienia sie to u ludzi pracujacych za granica, oni kupuja wyroby polskie w polskich sklepach mimo iz np chleb kosztuje 2-3 euro. To musi jeszcze potrwac, dopiero za jakies 10 -15 lat moze sie to zmieni, ale nic innego jak chinskie juz nie kupia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.