Jump to content

Jak wykonać dokładną śrubę metryczną?


Recommended Posts

 

Nie łatwiej byłoby zamontować na śrubie enkoder taki, jaki jest np. w drukarkach?

Jest to okrągła tarcza z kodem paskowym czytana przez fotorezystory. Daje bardzo dokładne, cyfrowe pomiary prędkości kątowej i wydaje mi się, że łatwiej to zbudować, niż bawić się w kamerkę i image processing :)

 

Co do bicia osiowego:

Jak z tym walczysz? Jakieś sprężyny na śrubie? Nakrętki samohamowne na końcach? Ja myślałem śrubę mocno dokręcić do łożysk z obu stron (samohamownymi nakrętkami), łożyska umieścić w sztywnych oprawach, i powinno być git. Zresztą przy ciągłej pracy i obciążeniu wszystko powinno schodzić tylko w jedną stronę...

 

Właśnie kurcze nie chce chodzić cały czas w jedną stronę, i tu juz nie jest tak prosto to wykombinować. myślałem nawe kupic cos takiego:

 

http://www.ebay.com/itm/295-mm-Q-module-Linear-Guide-Lead-screw-system-1-set-/161721352839?hash=item25a7580287:g:CE8AAOSweW5Va2UF

 

tylko nie wiem ile to wazy i a i tak byłoby to juz dość duze. Kojarzysz jaką rozdzielczosc ma taki enkoder z drukarki? Skąd najlepiej taki wydłubać?

 

Link to post
Share on other sites

Jeśli myślisz o enkoderze na os głównej, to jest to bardzo droga sprawa, co najmniej kilka tyś. Inaczej już dawno w każdym montażu byłby takie enkodery :) To ciągle właściwość półki "premium" właśnie ze względu na cenę. Oczywiście enkoder z drukarki to nie jest kilka tysięcy, ale tu rozmawiamy o innej rozdzielczości - w drukarce mamy kilkaset impulsów na obrót, a my chcemy rzędu miliona.

 

A, myślałem że tylko na śrubę napędową, a nie na całość.

Chociaż jak się steruje krokowcem to nie wiem do końca po co jeszcze enkoder, żeby patrzeć czy nie przeskakuje kroków?

 

calla - ja widziałem z drukarki, na oko tysiąc na obrót. Przy odpowiednio dużym i sztywnym kole można samemu zrobić: wydrukować i przykleić, plus maska na fotodiody i można uzyskać dosyć dużą dokładność. To obszerny temat sam w sobie.

Link to post
Share on other sites

A, myślałem że tylko na śrubę napędową, a nie na całość.

Chociaż jak się steruje krokowcem to nie wiem do końca po co jeszcze enkoder, żeby patrzeć czy nie przeskakuje kroków?

No właśnie o to chodzi, że na śrubę nie ma sensu, bo jest krokowiec i ruchy są równe. Enkoder jest potrzebny na główną oś, czyli na całość, aby mógł niwelować nierówności powstałe na śrubie. A takie enkodery są piekielnie drogie, bo to wymaga dużej rozdzielczości.

Link to post
Share on other sites

Notabene:

Załóżmy, że chcemy enkoder o dokładności 1 arcsek.

Takich arcsek w kole jest 1296000.

Zakładając, że nasze doskonałe fotodiody rozróżniają czarne kreski o szerokości 0.1 mm to naiwnie licząc koło enkodera powinno mieć promień ok. 20m :)

Jestem ciekaw, jak to załatwiają drogie montaże?

Link to post
Share on other sites

Zakładając, że nasze doskonałe fotodiody rozróżniają czarne kreski o szerokości 0.1 mm to naiwnie licząc koło enkodera powinno mieć promień ok. 20m :)

Jestem ciekaw, jak to załatwiają drogie montaże?

 

zgaduję że rozróżniają szczegóły o wiele mniejsze niż 0,1 mm (albo raczej mierzą pozycję czegoś z dokładnością o wiele mniejszą niż 0,1 mm - co nie znaczy że poszczególne elementy muszą być tak małe).

 

i to akurat jest bardzo łatwe nawet gdybyś sam miał budować taki enkoder, wystarczy tania webkamerka z obiektywem makro i widać że w 0,1mm mieści się bardzo dużo pikseli.

wiadomo też że pozycję można wyznaczyć z dokładnością kilkukrotnie lepszą niż piksel. jeżeli tak jak w kamerce mamy piksele 2d a chcemy tylko pozycję 1d to już w ogóle jest olbrzymia nadmiarowość informacji i dokładność może być kosmiczna.

jeżeli ktoś myśli, że kamerka w enkoderze byłaby nie ma miejscu, to przypomnijmy sobie że mamy dzisiaj myszki, które kosztują parę złotych i mają w sobie kamerki, którymi wyznaczają przesunięcie w dwóch wymiarach z dokładnością do na przykład 0,01mm.

 

już chyba trudniejsze jest przygotowanie odpowiednio precyzyjnego "tła" żeby to superdokładne określanie pozycji miało odpowiedni punkt zaczepienia.

chyba tylko metody fotograficzne?

Link to post
Share on other sites

Ja słyszałem o takiej technice, gdzie naprzemienne czarno biale paski rejestrowal czujnik, nie jako 0 1, tylko analogowo, podawal odcienie szarosci. Taki czujnik mial pole widzenia (rejestracji) ok szerokosci paska. Wowczas, gdy np czujnik byl miedzy paakiem czarnym i bialym, to wskazywal 50%. Gdy w 3/4 byl nad bialym, to pokazywal 75% itp. Na wyjsciu z takiego czujnika powstawala sinusoida, zamiast kwadratu. Podem uklad ADC probkowal ten analogowy sygnal z jakas rozdzielczoscia.

Zasadniczo zasada dzialania tego enkodera przypomina odwrotnosc silnika krokowego. Tam tez jest np 200 mechanicznych pozycji, a zwiekszenie rozdzielczosic uzyskuje sie dzieki mikrokrokom, czyli zalaczaniu sasiednich uzwojen w pewnych proporcjach, za pomoca sygnalu sinusoidalnego na wejsciu.

I to byl taki enkoder za kilka tysiecy :) Niestety nie wiem, ile mial "mechanicznych" paskow, ale ostateszna rozdzielczosc byla rzedu milioniw (ponizej 1 arcsec).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Gdyby dało się wykonać enkoder z odpowiednio wypalonej płyty CD, DVD itp. To ile było by kroków na obrót? Czyli ile bitów wchodzi na jeden obrót płyty ?

 

nie wiem czy to by było praktyczne (problem z odczytem...) ale świetny pomysł na niekonwencjonalne wykorzystanie płyty i przykład obiektu fizycznego, na którym na którym bez specjalistycznego da się uzyskać bardzo precyzyjny wzór!

 

Comparison_CD_DVD_HDDVD_BD.svg.png

przy takich wymiarach na obwodzie płyty CD wychodzi mi około 200 tysięcy "kropek"

Link to post
Share on other sites

A wracając do początku problemu, prosta śruba w napędzie nożycowym nawet najprecyzyjniej wykonana i sterowana idealnie równymi kroczkami nic nie da bez kompensacji ruchu prostoliniowego. Śruba powinna być wygięta w łuk wtedy można napędzać ją równymi krokami.

Edited by dj_peterka
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

A wracając do początku problemu, prosta śruba w napędzie nożycowym nawet najprecyzyjniej wykonana i sterowana idealnie równymi kroczkami nic nie da bez kompensacji ruchu prostoliniowego. Śruba powinna być wygięta w łuk wtedy można napędzać ją równymi krokami.

W przypadku napędów nożycowych to "oczywista oczywistość" i zakładam, że każdy kto bierze się za budowę takiego montażu ma to na uwadze. Przy czym trzeba zaznaczyć, że śruba łukowa choć wydaje się naturalnym rozwiązaniem, nie sprawdza się z praktyce, o czym sam przekonałem się przy okazji budowy astrokoziołka. Chodzi o to, że nie sposób wykonać śrubę łukową tak, by prowadziła równomiernie.

Co do dokładności prowadzenia w napędzie nożycowym, to wszelkiego rodzaju enkodery raczej odłożył bym na bok, bo koszt, stopień komplikacji i gabaryty stawiają pod znakiem zapytania sens takiej inwestycji. Jak dla mnie to jest dwie alternatywy; Albo stosunkowo długie ramiona i mały skok gwintu, wtedy dokładność wykonania śruby nie będzie aż tak ważna, ale wzrosną wymiary i waga, albo krótsze ramiona i bardzo precyzyjna śruba.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

 

nie wiem czy to by było praktyczne (problem z odczytem...) ale świetny pomysł na niekonwencjonalne wykorzystanie płyty i przykład obiektu fizycznego, na którym na którym bez specjalistycznego da się uzyskać bardzo precyzyjny wzór!

 

attachicon.gifComparison_CD_DVD_HDDVD_BD.svg.png

przy takich wymiarach na obwodzie płyty CD wychodzi mi około 200 tysięcy "kropek"

 

Ciekawe, też wpadłem na ten pomysł... Ale trzeba byłoby mieć dedykowaną nagrywarkę, bo sygnał na płycie zapisywany jest w bardzo skomplikowany sposób, i nie jest oczywiste, jaki będzie ostateczny rozkład rowków.

Przy odrobinie pomysłowości możnaby stworzyć taki enkoder, ale jego dokładność - jak sam wspomniałeś - wcale nie jest aż tak ultradokładna, bo wynosi kilka sekund łuku, a pewnie trzebaby z rok dłubać, żeby dostać dobre, powtarzalne i użyteczne efekty.

Przy okazji researchu dowiedziałem się, że ASA DDM 60 ma enkodery o rozdzielczości ok. 0.01 arcsek :)

 

A wracając do początku problemu, prosta śruba w napędzie nożycowym nawet najprecyzyjniej wykonana i sterowana idealnie równymi kroczkami nic nie da bez kompensacji ruchu prostoliniowego. Śruba powinna być wygięta w łuk wtedy można napędzać ją równymi krokami.

 

Sterowanie nieliniowe załatwia sprawę kompensacji ruchu prostoliniowego i z poziomu sterownika to raczej banalne zadanie, są dokładne wzory na czas pomiędzy kolejnymi krokami.

 

A wracając do kwestii enkoderów: wcale nie uważam to za głupi pomysł, żeby dążyć do wypracowania low-cost direct drive. Jestem pewien, że wielu osobom wystarczyłoby prowadzenie np. na poziomie 10 arcsec (czyli jakieś 17-18 bitów rozdzielczości enkodera) gdyby można byłoby to złożyć za 500 - 600 zł (wg wypracowanej tutaj instrukcji :) ), było powtarzalne i przewidywalne, a najlepiej niezawodne i ładnie opakowane :)

 

Jednym z pomysłów, jakie poważnie rozważam to pomiar odległości liniowej pomiędzy ramionami (czyli już na końcu drogi mechanicznej od silnika krokowego do aparatu) za pomocą prostego interferometru michelsona i fotodiody. Przy powtarzalności odczytu sygnału z diody na poziomie 8bitowego przetwornika uzyskuje się dokładność pomiaru odległości rzędu pojedynczych nanometrów, czyli dla ramienia 200mm są to setne części arcsek!

 

Pozdrawiam!

Edited by Behlur_Olderys
Link to post
Share on other sites

Ciekawe, też wpadłem na ten pomysł... Ale trzeba byłoby mieć dedykowaną nagrywarkę, bo sygnał na płycie zapisywany jest w bardzo skomplikowany sposób, i nie jest oczywiste, jaki będzie ostateczny rozkład rowków.

Przy odrobinie pomysłowości możnaby stworzyć taki enkoder, ale jego dokładność - jak sam wspomniałeś - wcale nie jest aż tak ultradokładna, bo wynosi kilka sekund łuku, a pewnie trzebaby z rok dłubać, żeby dostać dobre, powtarzalne i użyteczne efekty.

Przy okazji researchu dowiedziałem się, że ASA DDM 60 ma enkodery o rozdzielczości ok. 0.01 arcsek :)

No właśnie, na płycie mamy 6,5", a w ASA 0,01 :) Tak prawie trzy rzędy wielkości. Oczywiście nam by starczyła dokładność rzędu 1/2 no może 1/3", żeby pociągnąć przeciętny teleskop. Do astrokoziołka z teleobiektywem płyta by starczyła :)

No ale poza zapisaniem trzeba jeszcze odczytać. Nie odczytamy tego napędem DVD, bo tam płyta się kręci bez naszej kontroli. Potrzeba zrobić własną głowicę czytającą (nawet na bazie tej z napędu). Problem w tym, aby trafić w te wzorki. Napęd DVD ma specjalny układ kompensujący położenie, żeby się "utrzymać" na ścieżce "kropek" podczas obrotu płyty. A nie da się tego nagrać jako wachlarza, czyli takich jakby kresek zbiegających się w środku, bo odstępy między punktami są ustalone i to się nie zejdzie.

 

A więc generalnie, pomysł ciekawy, możliwe efekty przeciętne i sporo trudności w realizacji.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jednym z pomysłów, jakie poważnie rozważam to pomiar odległości liniowej pomiędzy ramionami (czyli już na końcu drogi mechanicznej od silnika krokowego do aparatu) za pomocą prostego interferometru michelsona i fotodiody. Przy powtarzalności odczytu sygnału z diody na poziomie 8bitowego przetwornika uzyskuje się dokładność pomiaru odległości rzędu pojedynczych nanometrów, czyli dla ramienia 200mm są to setne części arcsek!

O, też ciekawe. No ale czy te 8 bitów to efektywna wartość, czy tylko teoretyczna? Są tak dokładne czujniki w niskiej cenie? Jeśli tak, to proszę o link :)

Link to post
Share on other sites

Dokładne czujniki? 10bit przetwornik ADC to chyba coś, co można znaleźć w każdym arduino:) intensywność światła padającego na fotodiodę jest zależna od cos(lambda*2d) gdzie d jest mierzoną przez ramię interferometru odległością. Różnica pomiędzy max a min natężenia to pół cosinusa przekladające się na 170 nm dla światła czerwonego. W cosinusie najtrudniej zmierzyć okolice maximum dla argumentów 0, pi, 2pi itd, bo jest wtedy najbardziej płasko. Dokładny, powtarzalny pomiar tego kosinusa na 8bitach daje w najgorszym wypadku ok. 0.09rad rozdzielczości, co przekłada się na 5nm, co z kolei dla 20 cm ramienia daje dokładność w położeniu początkowym 0.05 arcsek. Spory margines błędu dla mojego wymarzonego +/- 1arcsek :)

Problemem okazuje się zbyt *duża* dokładność pomiarowa. Dotknięcie, mocniejszy podmuch już się dadzą zmierzyć. Poza tym prędkość obrotowa Ziemi to 15 arcsek na sekundę, nasz miernik będzie więc generował sygnał bardzo gęsto, pewnie powyżej 100Hz. Zresztą na początku to samo "taktowanie" krokowca właśnie tą częstotliwością już powinno dać fantastyczne możliwości. Od biedy można wyobrazić sobie analogową pętlę sprzężenia zwrotnego założoną na zwykły silnik, nawet nie krokowiec, opartą o pomiar częstotliwości zmian prążków. Oczywiście, w dłuższej perspektywie najlepiej wycisnąc max z tego układu, a dokładny pomiar ilości pełnych okresów i jednocześnie przesunięcia w fazie w takich warunkach może być wyzwaniem, ale wciąż mógłbym się założyć, że będzie prościej, niż z DVD :)

Edited by Behlur_Olderys
Link to post
Share on other sites

Taki czujnik moznaby ustawic gdziesprzy samej osi urządzenia, pewnie generowałby zaszumione w jakis sposób dane. Jakby obróbkę ich dało sie zrobic na jakims raspberry, to by wystarczyło. Dobrze pamiętać, że teraz możemy mieć 1ghz procesor w pudełku od zapałek za cenę połowy okularu, kiedyś tego nie było.

Link to post
Share on other sites

Dokładne czujniki? 10bit przetwornik ADC to chyba coś, co można znaleźć w każdym arduino:) intensywność światła padającego na fotodiodę jest zależna od cos(lambda*2d) gdzie d jest mierzoną przez ramię interferometru odległością. Różnica pomiędzy max a min natężenia to pół cosinusa przekladające się na 170 nm dla światła czerwonego. W cosinusie najtrudniej zmierzyć okolice maximum dla argumentów 0, pi, 2pi itd, bo jest wtedy najbardziej płasko. Dokładny, powtarzalny pomiar tego kosinusa na 8bitach daje w najgorszym wypadku ok. 0.09rad rozdzielczości, co przekłada się na 5nm, co z kolei dla 20 cm ramienia daje dokładność w położeniu początkowym 0.05 arcsek. Spory margines błędu dla mojego wymarzonego +/- 1arcsek :)

Problemem okazuje się zbyt *duża* dokładność pomiarowa. Dotknięcie, mocniejszy podmuch już się dadzą zmierzyć. Poza tym prędkość obrotowa Ziemi to 15 arcsek na sekundę, nasz miernik będzie więc generował sygnał bardzo gęsto, pewnie powyżej 100Hz. Zresztą na początku to samo "taktowanie" krokowca właśnie tą częstotliwością już powinno dać fantastyczne możliwości. Od biedy można wyobrazić sobie analogową pętlę sprzężenia zwrotnego założoną na zwykły silnik, nawet nie krokowiec, opartą o pomiar częstotliwości zmian prążków. Oczywiście, w dłuższej perspektywie najlepiej wycisnąc max z tego układu, a dokładny pomiar ilości pełnych okresów i jednocześnie przesunięcia w fazie w takich warunkach może być wyzwaniem, ale wciąż mógłbym się założyć, że będzie prościej, niż z DVD :)

Oczywiście nie chodzi mi o dokładność ADC, bo z tym nie ma problemu :) Chodzi mi o to, czy ta sinusoida jest taka równiutka i daje realną dokładność na takim poziomie, jak rozmawiamy, czy to totalnie poszarpany sygnał. Generalnie nie myślałem, że takie czujniki oparte na interferometrze są dostępne w niskiej cenie i w małych rozmiarach. Podeślesz link? :)

 

No faktycznie częstotliwość tej sinusoidy jest spora, choć te 100 Hz to nadal nic nawet dla Atmegi8 :)

Link to post
Share on other sites

Oczywiście nie chodzi mi o dokładność ADC, bo z tym nie ma problemu :) Chodzi mi o to, czy ta sinusoida jest taka równiutka i daje realną dokładność na takim poziomie, jak rozmawiamy, czy to totalnie poszarpany sygnał. Generalnie nie myślałem, że takie czujniki oparte na interferometrze są dostępne w niskiej cenie i w małych rozmiarach. Podeślesz link? :)

 

Mateuszu, no przecież jaki link, do czego, skoro ja to chcę samemu wszystko zrobić, DIY-style

Fotodiodę czy tam fotorezystor mam. Mam też arduino... i to tyle :)

Wkrótce spróbuję zmontować z jakichś luster i laserów interferometr... I zobaczymy, jak to wszystko wyjdzie ...

Link to post
Share on other sites

 

Mateuszu, no przecież jaki link, do czego, skoro ja to chcę samemu wszystko zrobić, DIY-style

Fotodiodę czy tam fotorezystor mam. Mam też arduino... i to tyle :)

Wkrótce spróbuję zmontować z jakichś luster i laserów interferometr... I zobaczymy, jak to wszystko wyjdzie ...

A, to już wiem o czym mówimy - o pomyśle, a nie gotowym rozwiązaniu :) Myślałem, że takie czujniki na bazie interferometru są normalnie w sprzedaży, tak jak dalmierze laserowe na przykład. Coś mi się wydaje, że taki interferometr to nie jest trywialna sprawa :)

Link to post
Share on other sites

A, to już wiem o czym mówimy - o pomyśle, a nie gotowym rozwiązaniu :) Myślałem, że takie czujniki na bazie interferometru są normalnie w sprzedaży, tak jak dalmierze laserowe na przykład. Coś mi się wydaje, że taki interferometr to nie jest trywialna sprawa :)

 

Będę się wzorował na tym:

http://www.instructables.com/id/Desktop-Michelson-Morely-Interferometer/

Wydaje się, że wystarczy rozdzielacz promienia ze starego Blu-raya, najzwyklejszy laserek i parę lusterek powierzchniowych.

Szkoda, że nie będę miał teraz dużo czasu na "zabawę" w młodego fizyka, bo akurat dużo "dorosłych" spraw na głowie...

Link to post
Share on other sites

Przypomniałem sobie, że w drukarkach atramentowych jest enkoder w formie paska folii z prążkami o sporej rozdzielczości który ustala pozycję glowicy. Można wykorzystać go montując wzdłuż ramienia i liczyć wysów lub zwinąć w okrąg i liczyć kąt nożyc. Odczyt z paska porównać z zegarem licznikiem wzorcowym wysyłać korekty do silnika krokowego. Taki pasek można ze złomu razem z czytniki wyciągnąć lub zrobić własny metodą fotograficzną na kliszy.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Przypomniałem sobie, że w drukarkach atramentowych jest enkoder w formie paska folii z prążkami o sporej rozdzielczości który ustala pozycję glowicy. Można wykorzystać go montując wzdłuż ramienia i liczyć wysów lub zwinąć w okrąg i liczyć kąt nożyc. Odczyt z paska porównać z zegarem licznikiem wzorcowym wysyłać korekty do silnika krokowego. Taki pasek można ze złomu razem z czytniki wyciągnąć lub zrobić własny metodą fotograficzną na kliszy.

Tylko ten pasek jest znacznie mniej dokładny, niż potrzebujemy.

Link to post
Share on other sites

Już omawialiśmy ten temat (skarby z drukarki) zdaje się. Renishaw ma doskonałe enkodery zarówno liniowe jak i rotacyjne, zarówno magnetyczne jak i optyczne, ale najtańszy chyba w miarę satysfakcjonujący sprzęt (rozdzielczość 1") to ok. 250 EUR. Ale, jak wiadomo, w DIY chodzi o to, żeby nie kupować :)

 

Link to post
Share on other sites
  • 8 months later...
W dniu 20.03.2017 o 11:03, MateuszW napisał:

Tylko ten pasek jest znacznie mniej dokładny, niż potrzebujemy.

Pozwolę sobie odkopać trochę dyskusję. Właśnie jestem po pierwszych testach enkodera z drukarki. 

Zawiera on prążkowaną tarczę o 1800 paskach na obwodzie o gęstości 200lpi (lines per inch - linii na cal) czyli 0.127mm na pasek. 720 arcsek (12', przypominam że dzienny ruch nieba to ok. 15" na sekundę!) na pasek, to rzeczywiście bardzo kiepsko gdybyśmy chcieli używać tych enkoderów w sposób, powiedzmy, prostacki (zerojedynkowy).

Całe szczęście jest interpolacja ;)

Czujnik z drukarki to analogowy sensor optyczny działający na zasadzie kwadratury - dwa przesunięte o 1/4 prążka czujniki fototranzystorowe plus skolimowane źródło światła dają na wyjściu dwa przebiegi sinusoidalne A i B przesunięte wobec siebie o 1/4 okresu (czyli jakby sinus i cosinus) o amplitudzie chyba od 1.3 do 3V (ale nie jestem pewien, bo to mało istotne) gdzie okres to odległość między prążkami.

Próbkując sygnał zwykłym 10-bit ADC z Arduino 256 (2^8) razy uzyskuję teoretyczną rozdzielczość 14-bit korzystając z prawa Shannona o próbkowaniu (oversampling + decymacja tutaj: https://www.microsemi.com/document-portal/doc_view/131569-improving-adc-results-white-paper)

Takie wartości używam do tranformaty arctan, czyli po prostu liczę arctan(A/B) albo atan2(A, B), jak kto woli;) Ważne, żeby A i B przenieść do poziomu w którym połowa sygnału to 0.

Wynikowy atan to po prostu kąt fi obrotu tarczy, piękna liniowa zależność, którą bez praktycznie żadnych szumów czy niestabilności próbkowałem na 360 poziomów (2" na poziom). Może dało by się lepiej z dedykowanym adc o większej rozdzielczości i wszystko wpięte w jedną płytkę - na razie mam to na zwykłej płytce testowej i zwykłymi kabelkami podpięte do Arduino.

Teraz najważniejsze pytanie do społeczności:

Czy enkoder za cenę złomu drukarki (20zł na OLX) + Arduino i odpowiedni soft (mogę dać swój z bezpłatną licencją :D) z powtarzalną dokładnością 2" to ciekawa opcja dla twórców montaży DIY? Moim zdaniem tak :) Wiem, że ASA ma 0.01arcsek, ale szczerze mówiąc nie wiem, po co aż tyle. 2" dokładności to dla mojego canona z pikselem 4.3um spokojnie 600-800mm ogniskowej. Nie widzę na forum zbyt dużo zdjęć z większymi ogniskowymi (poza planetarkami) więc wydaje się, że montaż z solidnym ustawieniem na polarną i enkoderami tego typu dałby radę w pieczeniu codziennego, astrofotograficznego chleba :) 

 

Poniżej wydruk z ad-hoc napisanej aplikacji pythonowej działającej jak biedny oscyloskop - takie mam wyjście z enkodera. Zakres to 360. Schodki są nierówne, bo obracałem ręką, a nie krokowcem, ale widać, że liniowe :) Nie wiem, jak zrobić dobry screen pokazujący, że dokładność jest, ale jest ;) Chodzi mi o to, że jeśli ramię się nie rusza, to wykres też się nie rusza, nie ma jakichś losowych oscylacji albo czegoś takiego. Ale screen pokazujący takie zachowanie to po prostu pozioma linia, a jak wiadomo, zero można odczytać i na wyłączonym sprzęcie ;)

encoder_full.png

 

A tutaj widok setupu doświadczalnego:

 

widok.jpg

Edited by Behlur_Olderys
  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 17 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Like
      • 117 replies
    • Aktualizacja silnika Astropolis - zgłaszanie uwag
      Dzisiaj zaktualizowaliśmy silnik Astropolis do najnowszej wersji (głównie z powodów bezpieczeństwa). Najpoważniejsze błędy zostały już naprawione, ale ponieważ aktualizacja jest dosyć rozbudowana (dotyczy także wyglądu), drobnych problemów na pewno jest więcej. Bez was ich nie namierzymy. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wrzucanie tu informacji o napotkanych problemach/błędach.
        • Thanks
      • 208 replies
    • Insight Investment Astrophotographer of the Year 2020 – mój mały-wielki sukces :)
      Jestem raczej osobą która nie lubi się chwalić i przechwalać… ale tym razem jest to wydarzenie dla mnie tak ważne, że postanowiłem podzielić się z Wami tą niezwykle radosną dla mnie wiadomością.
       
      Moja praca zajęła pierwsze miejsce w kategorii „Planety, komety i asteroidy” podczas tegorocznego konkursu Insight Investment Astronomy Photographer of the Year 2020.
        • Like
      • 85 replies
    • Zobaczyć powierzchnię Wenus.... - mapa promieniowania termicznego (sezon 2020)
      Zacznę od zdjęcia a potem będą technikalia, opisy zbierania materiału oraz informacje o obróbce
      6 maja faza Wenus zmalała poniżej 20% więc zaczął się najlepszy okres kiedy możemy podejmować próby rejestracji promieniowania termicznego powierzchni Wenus. Czas ten potrwa mnie więcej 17-18 maja kiedy to planeta będzie już zbyt blisko Słońca i kontrast zmaleje uniemożliwiając (lub utrudniając) rejestrację tego zjawiska.
        • Like
      • 30 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.