Skocz do zawartości
Bellatrix

Księga do astronomii z 1895r.

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo chętnie coś takiego przeczytam.

Móc na własne oczy przekonać się jaki był stan wiedzy 120 lat temu i jak postrzegano pewne zjawiska na niebie - bezcenne.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też bym chętnie to przeczytał. Można dużo dowiedzieć się o stanie naszej wiedzy z tamtych lat i podziwiać stare ilustracje:D

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosimy!

Uwielbiam takie stare ksiązki, bo tam jest wszystko wyłożone łopatologicznie i autor pisał dopiero wtedy, gdy sam rozumiał zagadnienie. Teraz to róznie bywa z tym pisaniem ze zrozumieniem :D;) 

Nawet jesli  cos się zmieniło od tego czasu w astronomii  (pewnie sporo...) to i tak warto poczytac właśnie dlatego, aby wiedziec co się zmieniło.

Edytowane przez JSC
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ooo, ale numer :D To jest ta książka! Ale słuchajcie... jaki ona ma stary zpach! Obłędny. Mam trochę przedwojennych ksiąg, głównie od chemii, ale ta jest wyjątkowa. Widać że ktoś ją mocno użytkował te ponad sto lat temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry maz.

Kto jest autorem tej ksiazki? Karol Miarka, postac zasluzona dla Slaska, jest tu zdaje sie jedynie wlascicielem mikolowskiego wydawnictwa.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bellatrix napisał:

Ale słuchajcie... jaki ona ma stary zpach! Obłędny.

Zapach papieru, kurzu w starych książkach i farby w nowych stanowi wyższość analogowych "nośników" nad nowymi technologicznymi nośnikami,  zwłaszcza dla pasjonata :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uczeni ludzie, zajmujący się badaniem ciał niebieskich ( astronomowie) używają do swych badali i obserwacyi lunety czyli teleskopy, po polsku dalekowidze; jest to przyrząd optyczny, służący do wyraźnego widzenia w zwiększeniu przedmiotów, które dla ich oddalenia wydają się nam bardzo małymi.
:D
 
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, HAMAL napisał:
Uczeni ludzie, zajmujący się badaniem ciał niebieskich ( astronomowie) używają do swych badali i obserwacyi lunety czyli teleskopy, po polsku dalekowidze; jest to przyrząd optyczny, służący do wyraźnego widzenia w zwiększeniu przedmiotów, które dla ich oddalenia wydają się nam bardzo małymi.
:D
 

Właśnie z takich powodów uwielbiam sięgać czasem do bardzo starych książek - można zobaczyć/przeczytać jak zmieniło się postrzeganie świata na przestrzeni lat ;)

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poezja! :D

Na jakie różne przeszkody napotyka kometa na swej drodze, trudno nawet opisać. Pomału i leniwo wlecze się kometa w punkcie odsłonecznym, słońce przedstawia się jej wtedy, jako mała gwiazda, ledwie czuje działanie jego promieni. Ale lubo promienie słońca nie świecą i nie grzeją, już w takiej odległości, czuć się zawsze daje masa jego i wtedy siłą przyciągania zmusza kometę do powrotu. Kometa słucha głosu swego władzcy, zwolna zwraca się i wlecze, aby ujrzeć pana swego, powrót ten trwa nieraz całe setki stuleci. W miarę jak się zbliża ku wladzcy, biegnie żwawiej, słońce widzi jaśniejszem, rośnie mu w oczach, przebiega szybko układy wielkich planet, z nadzwyczajną szybkością przebiega mimo ziemi i wzbija się ku słońcu nieraz tak blizko, że się prawie jego powierzchni dotyka.

 

a klikając w słowo kluczowe "astronomia" mamy 4 strony takich dzieł:

https://www.sbc.org.pl/dlibra/results?action=AdvancedSearchAction&type=-3&p=0&content%3Aoperation=AND&contentQuery=&search_attid1=4&search_value1=astronomia

astro.jpg.3d26bb33a56604f4e4cd7d9c5c932b01.jpg

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obłędne :D Dlatego ja czytam prawie tylko przedwojenne podręczniki. Z chemii mam ich bardzo wiele. Od tych ksiąg wionie jakąś taką specyficzną niewinnością, świeżością. Naukowcy podchodzili do tematu z sercem. Patrzyli w niebo a nie tylko w ekran komuptera. To samo z chemią. Wiadomo, że część informacji jest już nieaktualna, ponieważ stan wiedzy się zmienia i wiadomo- dane poddaje się weryfikacji co jakiś czas. Ale i tak warto, wiem to po 16 latach nauki chemii. Stare księgi są bardzo wartościowe. A przy okazji zachwycają cudnym słownictwem :)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi szczególnie spodobała się pisownia WŁADZCA :)

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.