Skocz do zawartości
Adm2

Waga przeciwwagi do SW 150/750

Rekomendowane odpowiedzi

Czołem

Chciałbym zrobić  przeciwwagę do tego teleskopu.

Nie bardzo wiem do kąd zmierzyć ile SW 150/750 z lustrzanką wystaje  z  EQ3-2.  Pręt do przeciwwagi ma ok. 27 cm długości.

 

Ile powinna taka przciwwaga ważyć, jak najmniej? 

Mam pojemnik o średnicy 9cm i wysokości 5cm, z fi 2cm otworem  w środku,  w którym zmieściło by się 3kg ołowiu, ale obawiam się że to za mało, bo teleskop waży 5 kg. 

Z lustrzanką pewnie ponad 5,5kg

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sama goła tuba waży 5,5kg (głowy nie dam ale chyba bez dovetaila i obejm!), z lustrzanką, korektorem jeśli używasz, złączką gwintową jeśli używasz, jakimiś kablami to śmiało 6,5 kg, jeśli do tego dodasz szukacz/guider czy astropudełka to licz 7kg spokojnie.

Moim zdaniem potrzebujesz 1 x 5kg i 1 x 3,5kg. Spojrzałem właśnie na zdjęcie swojego setupu z tą tubą, szukaczoguiderem, kamerką OSC i astropudełkiem (dość ciężkie było) - i na pręcie miałem właśnie 5kg + 3,5kg, z małym zapasem na jego końcu.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki.

To sporo. Dwa razy więcej niż mi się wydawało.

Na razie uzbierałem 300g ołowiu :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Mam EXOS 2 (EQ5) i na pręcie przeciwwagi są dwa krążki po 4,5 kg każdy. Tuba 150/750, guider 80/400+ ASI 034 MC i w wyciągu Canon 40D i spokojnie równoważą ciężar sprzętu z zapasem :D

20170523_230859.jpg

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze więcej :-) 

Nie źle obładowany ten teleskop. Ja aż tyle sprzętu nie mam. Tylko teleskop i dslr.

Chyba będę musiał znaleźć większy pojemnik na ołów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Jak już masz potrzebę zbierania ołowiu (podobno metal ciężki, ale ze steony zdrowotnej) to szukaj starych kanli energetycznych, najlepiej od średniego napięcia lub wysokiego, bo niskiego to,już mało co zostało. Po demontażu stalowego oplotu pojawia się skura ołowiana, a w środku impregnat w formie gęstego żelu i druciki owinięte specjalnym papierem.

A jednym zdaniem, to nie lepiej coś kupić oryginalnego? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może i lepiej coś kupić, ale ja jestem tak skonstruowany, że jak sam coś mogę zrobić, to najpierw próbuję zrobić. 

Wszystko inne oprócz ołowiu jest 2 razy lżejsze, czyli 2 razy więcej miejsca zajmuje. A na moim statywie z drewna nie ma za dużo miejsca. Może go jakoś podwyższę z czasem.

Blacha ołowiana z 1mm grubości by była najlepsza, jak bym gdzieś znalazł, to bym powycinał kółka, zamiast topić.

7 kg ołowiu... sporo.

Co prawda rozebrałem kilka akumulatorków 12V i wyjąłem z nich płytki, ale nie wiele ołowiu w nich jest. Z jednej płytki kilka kropli się wytapia.

Nie warte zachodu. Dużo pracy, mały zysk.

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze popytaj u gumiarzy. Oni mają odpady z ciężarków do wyważania, a te od alusów to już jednorazówki, to może za grosze sprzedadzą? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj właśnie byłem na warsztacie samochodowym koło mnie i mieli ze 100 sztuk starych ciężarków, bo dopiero co opróżnili pojemnik.

Tylko jeden był z ołowiu. Reszta z czegoś twardszego.  Więc wróciłem do domu z 25g ołowiu. Jeszcze 300 takich znajdę i starczy :-)

Może do gumiarza się przejadę.

DSC_0407.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie prościej, taniej a zdrowiej pociąć i nawiercić jakieś hantle do ćwiczeń? Albo małe talerze od sztangi? Osobiście nie widziałem przeciwwag do montażu EQ robionych z ołowiu. Zwykłe żeliwo. W tych sportowych przyrządach też. Różnica objętości w stosunku do ołowiu nie taka wielka: gęstość ok. 7.8-7.9g/cm3 zamiast 11g/cm3

Pozdrawiam

-J.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc to nie chce mi się ołowiu topić.   Więc jak nie znajdę blachy ołowianej to może i z żeliwa kupię.

Kiedyś robiłem małe ciężarki do czegoś innego z blachy.

Ciąłem ją na malutkie kawałki nożyczkami, wsypywałem w pojemnik i ubijałem do kupy młotkiem a na koniec żywicą zalewałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×