Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Zasugerowany prze Fotosnajpera wątek poszedł w etykę pracy. Oczywiście każdy może mierzyć lub nie mierzyć  swoich wyrobów lub produktów. Postępować zgodnie lub nie zgodnie z normami.   Czy jednak odbiorcy będą chcieli nabyć taki produkt ?    Wg mnie nie o to chodziło Karolowi, który założył ten wątek. Po to jest zwód metrologa, by postępować zgodnie z normami. Dlatego kompletnie nie rozumiem tego wywodu Fotosnajpera. Przy okazji zresztą obrażającego również mnie, ale to już sprawa etyki forumowej.  Również nie chcę ciągnąć, bo to co najważniejsze napisałem w pierwszym poście. Czy Karol zechce czy nie zastosować się do tego to już jego sprawa. Miłej niedzieli :)  Czas na spacer :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, JaLe napisał:

 Dlatego kompletnie nie rozumiem tego wywodu Fotosnajpera. 

No cóż, nie wystarczą tylko studia.  Czasami potrzeba jeszcze trochę lat walki, gdy się jest pomiędzy młotem a kowadłem.

 

Pozdrawiam. Miłego spaceru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Popraw błąd Jale w poście, brakuje jedenej istotnej literki :D

Mogę mieć narzędzie "sprawdzone" ale jeśli ma już 10 lat może ze względu na zużycie źle "pokazywać" pomiar. Tak może dziać się właśnie w miarce bo to prosta konstrukcja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, astrokarol napisał:

Mogę mieć narzędzie "sprawdzone" ale jeśli ma już 10 lat może ze względu na zużycie źle "pokazywać" pomiar. Tak może dziać się właśnie w miarce bo to prosta konstrukcja.

W rzeczy samej. Sprawdzenie/porównanie możesz zawsze dokonać przed samym pomiarem i wiesz jaki uchyb ma Twój przyrząd w danej chwili. Ale możesz zrobić sprawdzenie/porównanie jak już napisał Kolega Wega (w domu), albo wzorcowanie (jeżeli ktoś w ogóle się podejmie) w odpowiednim miejscu i za odpowiednie pieniążki. 

Pomiar miarką z marketu budowlanego z błędem samiej miarki 0,1mm na 1000mm jest awykonalne. Ale to tylko moje zdanie. Jak dasz radę mierzyć z taką dokładnością to ok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Można skonstruować w domu interferometr Michelsona i policzyć ilość przejść prążków ciemne/jasne dla danej odległości co pozwoli na pomiar z dokładnością do 1/4 długości fali lasera, czyli zasadniczo rzędu kilkudziesięciu nanometrów. :) 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś w sklepie przykładałem do siebie skalą linijki 40-50-60 cm i różnice potrafiły wynosić milimetr :D Byłem w szoku z powodu skali zjawiska :huh:niby to tylko głupia linijka, no ale na Boga, chyba jakieś podstawowe zasady dochowania jakości przyrządu pomiarowego (lichego) ale obowiązują !?

  • Zmieszany 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Behlur_Olderys napisał:

Można skonstruować w domu interferometr Michelsona i policzyć ilość przejść prążków ciemne/jasne dla danej odległości co pozwoli na pomiar z dokładnością do 1/4 długości fali lasera, czyli zasadniczo rzędu kilkudziesięciu nanometrów. :) 

 

skoro już ocieramy się o laureatów nagrody nobla, czy ktoś wie, w jaki sposób on policzył te półtora miliona fal? :uhm:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Interferometr_Michelsona

Cytat

Michelson zmierzył długość wzorca metra przechowywanego w Paryżu, wyrażając ją liczbą długości fal pewnego monochromatycznego światła. Pokazał on, że wzorzec metra jest równoważny 1 553 163,5 długości fal czerwonego światła kadmu. Za to osiągnięcie otrzymał w 1907 roku nagrodę Nobla 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Myślę że kręcili śrubką patrząc w wizjer i skreślali kreski w zeszycie, pewnie ryza poszła ;)

Edytowane przez Behlur_Olderys

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Behlur_Olderys napisał:

Myślę że kręcili śrubką patrząc w wizjer i skreślali kreski w zeszycie, pewnie ryza poszła ;)

jeżeli naprawdę tak to ręcznie robili to masakra, 1,5 miliona sekund to ponad 17 dni :o

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, szuu napisał:

jeżeli naprawdę tak to ręcznie robili to masakra, 1,5 miliona sekund to ponad 17 dni :o

 

17 dni kręcenia śrubką to i tak łatwy Nobel ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×