Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! 

Jestem początkującym obserwatorem nocnego nieba. Po obserwacjach gołym okiem czuje lekki niedosyt, więc zdecydowałam, że nie będę jak na razie inwestować w teleskop tylko zakupie sobie lornetkę astronomiczną. Po przeglądnięciu wielu modeli mój wybór padł na dwie podobne do siebie parametrami lornetki: StarLight 15x70 i SkyMaster 15x70. I tu zwracam się prośbą do was. Posiadacie na pewno większą wiedzę w tym temacie niż ja. Moglibyście mi poradzić, który model będzie lepszy dla początkującego? Zależy mi głównie na lepszym ''poznaniu'' nieba, dokładnych obserwacjach tarczy księżyca i mgławic. 

Z góry dziękuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu już ktoś porównywał te lornetki
https://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=8&t=23869

Przyznam, że nie zdziwiłbym się gdyby się okazało obie produkowane są w tej samej chińskiej fabryce, ale to tylko taka moja dywagacja.

Mam nadzieje, że zdajesz sobie sprawę, że do lornetek 15x będziesz już raczej potrzebował statyw lub żuraw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście nie kupiłbym żadnej z nich. To bardzo słabe lornetki, zarówno jeśli chodzi o optykę, jak i jakość wykonania. Na podstawie osobistych doświadczeń (miałem przez jakiś czas SkyMastera 15x70)  napiszę, że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie kupno mniejszej, ale lepszej optycznie i mechanicznie lornetki, np. Olympusa 8x40, jeżeli ma być to lornetka budżetowa.   

Edytowane przez lumen
  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może polecą gromy, ale ja osobiście stanę w obronie SkyMastera. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to najlepsza na rynku lornetka, ale to właśnie dzięki niej pierwszy raz zobaczyłem prawie wszystkie obiekty z katalogu Messiera i dla mnie jako początkującego obserwatora ta lornetka była i jest skarbem za niewielką cenę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A polecacie jakieś konkretne modele? Jeśli chodzi o budżet to do ok. 300 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zlocie w Zatomiu miałem okazję porównać obydwa mode,optycznie to to samo.Jedyne co się rzuciło w oczy to to,że DO SL ma trochę większe powiększenie i dlatego ostrzy na dalszej odległości.

Do 300 zł polecam Olympusa DPS I 8x40.

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!!!

Ja posiadam Delta Optical SkyGuide 15x70. Uważam, że to wyśmienita lornetka. Świetnie skorygowana w całym polu widzenia. Aberracji chromatycznej wcale (nie zauważam), wzorowa kolimacja. Niektórzy dociekliwi twierdzą, że ma zbyt małe pryzmaty, które tną stożek światła. Mnie to jednak nie wzrusza i cieszę się krystalicznymi widokami przez nią. Nowa droga, około 1000 PLN. Mnie udało się nabyć taką na giełdzie (forum) za 500 PLN. Warto zacisnąć zęby, odłożyć trochę kasy i przycelować taką używkę. Wcześniej miałem nowego Cometrona 12x70 i mogę stwierdzić, że dzieli je przepaść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, sidiouss napisał:

Może polecą gromy, ale ja osobiście stanę w obronie SkyMastera. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to najlepsza na rynku lornetka, ale to właśnie dzięki niej pierwszy raz zobaczyłem prawie wszystkie obiekty z katalogu Messiera i dla mnie jako początkującego obserwatora ta lornetka była i jest skarbem za niewielką cenę :)

Absolutnie to rozumiem. Dla mnie też Celestron SkyMaster 15x70 był przez długi czas najlepszą budżetową lornetką na świecie. Dopóki nie spojrzałem pod ciemnym niebem na gwiazdy przez Nikona Action 10x50 EX. W tym momencie czar SkyMastera prysnął jak bańka mydlana i sam sobie zacząłem się dziwić, że podobały mi się widoki przez tak kiepski optycznie sprzęt.  Ten SkyMaster ma słabą transmisję i w porównaniu z NIkonem EX daje wpadające w żółć, mocno wyblaknięte i przyciemnione obrazy gwiazd. Jesli chodzi o jakość obrazów, to obydwie lornetki dzieli w zasadzie przepaść, oczywiście ze wskazaniem na Nikona. Byłem mocno zaskoczony tym, że w moim odczuciu przez lornetkę 10x50 widać nie tylko ładniej, ale i więcej niż przez 15x70. To mi uświadomiło, że  podstawą zadowolenia z lornetkowych obserwacji  jest przede wszystkim jakość optyki, a dopiero w dalszej kolejności parametry sprzętu na papierze. Wskazana wyżej Delta Optical SkyGuide 15x70 to bardzo przyzwoicie wykonana lornetka o jakości obrazów porównywalnych z Nikonem EX, która deklasuje SkyMastera 15x70 i StarLight 15x70. Warto rozejrzeć się za używką zamiast nowego SkyMastera czy Starlight, czyli lornetek klasy wskazanego wyżej Cometrona 12x70, reprezentującego - nie oszukujmy się - dolną półkę jakościową . 

Edytowane przez lumen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, wfifiak napisał:

Witam!!!

Ja posiadam Delta Optical SkyGuide 15x70. Uważam, że to wyśmienita lornetka. Świetnie skorygowana w całym polu widzenia. Aberracji chromatycznej wcale (nie zauważam), wzorowa kolimacja. Niektórzy dociekliwi twierdzą, że ma zbyt małe pryzmaty, które tną stożek światła. Mnie to jednak nie wzrusza i cieszę się krystalicznymi widokami przez nią. Nowa droga, około 1000 PLN. Mnie udało się nabyć taką na giełdzie (forum) za 500 PLN. Warto zacisnąć zęby, odłożyć trochę kasy i przycelować taką używkę. Wcześniej miałem nowego Cometrona 12x70 i mogę stwierdzić, że dzieli je przepaść.

Odważne deklaracje :D A widziałeś przez nią Księżyc albo w dzień gałęzie drzew na tle nieba że twierdzisz że nie posiada aberracji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lumen napisał:

Absolutnie to rozumiem. Dla mnie też Celestron SkyMaster 15x70 był przez długi czas najlepszą budżetową lornetką na świecie. Dopóki nie spojrzałem pod ciemnym niebem na gwiazdy przez Nikona Action 10x50 EX. W tym momencie czar SkyMastera prysnął jak bańka mydlana i sam sobie zacząłem się dziwić, że podobały mi się widoki przez tak kiepski optycznie sprzęt.  Ten SkyMaster ma słabą transmisję i w porównaniu z NIkonem EX daje wpadające w żółć, mocno wyblaknięte i przyciemnione obrazy gwiazd. Jesli chodzi o jakość obrazów, to obydwie lornetki dzieli w zasadzie przepaść, oczywiście ze wskazaniem na Nikona. Byłem mocno zaskoczony tym, że w moim odczuciu przez lornetkę 10x50 widać nie tylko ładniej, ale i więcej niż przez 15x70. To mi uświadomiło, że  podstawą zadowolenia z lornetkowych obserwacji  jest przede wszystkim jakość optyki, a dopiero w dalszej kolejności parametry sprzętu na papierze. Wskazana wyżej Delta Optical SkyGuide 15x70 to bardzo przyzwoicie wykonana lornetka o jakości obrazów porównywalnych z Nikonem EX, która deklasuje SkyMastera 15x70 i StarLight 15x70. Warto rozejrzeć się za używką zamiast nowego SkyMastera czy Starlight, czyli lornetek klasy wskazanego wyżej Cometrona 12x70, reprezentującego - nie oszukujmy się - dolną półkę jakościową . 

Dlatego chętniej teraz odkładam pieniądze, żeby kupić sobie droższą i lepszą lornetkę, aby w jakości FullHaDe ;) móc obejrzeć to w czym do tej pory zakochałem się w 'analogowej' jakości SkyMastera :) Ale to co chciałem swoim postem przekazać, to to, że nawet taka dolna półka może zachwycić obrazami i na pewno nie zniechęci (przynajmniej mnie) do dalszych obserwacji i do odkładania pieniędzy na coś lepszej klasy :)

Pozdrawiam! 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Krzychoo226 napisał:

Odważne deklaracje :D A widziałeś przez nią Księżyc albo w dzień gałęzie drzew na tle nieba że twierdzisz że nie posiada aberracji?

Hej ponownie!!!!

Jasne, że oglądam łysego (najfajniej wygląda przez szybko przemieszczające się niskie chmury). I Jowisza i Wenus. I naprawdę  nie ma się do czego przyczepić. Obraz bez podkolorowania i żyleta w całym szerokim polu widzenia. Gwiazdy szpilki. Gromady z Woźnicy czy chichotki powalają. A ostatnio, jak trafiłem w dziurę w chmurach, pod ciemnym niebem  widziałem piękne ramiona M31. Rewelacja. Nigdy nie patrzyłem na niebo przez lornetkę z naprawdę wysokiej półki, jakąś APO czy słynnego Fujinona. Jednak mnie SkyGuide  za niewielkie pieniądze przysporzył wiele radości. Myślę, że jest to minimalny pułap żeby się nie zniechęcić do obserwacji. W dzień niewiele przez nią patrzę, bo nie ma centralnej regulacji ostrości i zabawa nią jest bardzo upierdliwa. Mam do tego celu Tento 10x50 z lat 90.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.12.2017 o 16:53, AcruxGray napisał:

Witam! 

Jestem początkującym obserwatorem nocnego nieba. Po obserwacjach gołym okiem czuje lekki niedosyt, więc zdecydowałam, że nie będę jak na razie inwestować w teleskop tylko zakupie sobie lornetkę astronomiczną. Po przeglądnięciu wielu modeli mój wybór padł na dwie podobne do siebie parametrami lornetki: StarLight 15x70 i SkyMaster 15x70. I tu zwracam się prośbą do was. Posiadacie na pewno większą wiedzę w tym temacie niż ja. Moglibyście mi poradzić, który model będzie lepszy dla początkującego? Zależy mi głównie na lepszym ''poznaniu'' nieba, dokładnych obserwacjach tarczy księżyca i mgławic. 

Z góry dziękuje.

Obie lornetki są bardzo zbliżone jakością jak i parametrami. Sam jestem posiadaczem DO Star Light już trzy lata i moim zdaniem jest to przyzwoity budżetowy sprzęt. Która jest lepsza, czy Sky Master czy Star Light nie mogę jednoznacznie powiedzieć, ponieważ Sky Mastera trzymałem tylko raz w życiu i nie miałem okazji na dłuższe testy. Ale Star Light NA PEWNO NIE JEST GORSZĄ LORNETKĄ. Za Star Lightem przemawia nieznacznie większe pole widzenia, wydaje się być nieco solidniej wykonana od Sky Mastera no i jest tańsza o 50 zł. Za 300 zł nic lepszego do astronomii nie kupisz. Reasumując dobry sprzęt na początek przygody z astronomią. Wielu zaczynało właśnie od tego typu lornetki. Można prowadzić krótkie obserwacje z ręki ale na dłuższą metę statyw jest jednak niezbędny.

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Pwojtek napisał:

Za 300 zł nic lepszego do astronomii nie kupisz. Reasumując dobry sprzęt na początek przygody z astronomią. Wielu zaczynało właśnie od tego typu lornetki. Można prowadzić krótkie obserwacje z ręki ale na dłuższą metę statyw jest jednak niezbędny.

Kolega jupiter1969, który miał okazję porównać osobiście Skymastera 15x70  oraz DO Starlight 15x70, zasugerował już wcześniej lepszą lornetkę w cenie poniżej 300 zł, tj. Olympusa DPS I 8x40. I ja się z nim zgadzam. 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, lumen napisał:

Kolega jupiter1969, który miał okazję porównać osobiście Skymastera 15x70  oraz DO Starlight 15x70, zasugerował już wcześniej lepszą lornetkę w cenie poniżej 300 zł, tj. Olympusa DPS I 8x40. I ja się z nim zgadzam. 

A ja wyraziłem inną opinię bo w końcu to jest forum. Z całym szacunkiem ale lornetka 8x40 ma po prostu za słaby zasięg gwiazdowy. Można pooglądać gromadki gwiazd w szerokim polu ale nic po za tym. Lornetka 15x70 pozwoli już wyłapać całego Messiera a w niektórych obiektach nawet detale. Tu nawet nie ma co dyskutować. 

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Mamy polską zmienną typu R Coronae Borealis (RCB)!
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 12 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
    • Poszukiwanie nowych mgławic planetarnych
      Witam,
       
      Przed chwilą otrzymałem maila o nowym odkryciu kandydatki na mgławicę planetarną, która otrzymała oznaczenie Mur 1. Oprócz tego, znalazłem także interesujący region (H II lub YSO), który uzyskał oznaczenie Mur Object 1. O co chodzi i co to są za znaleziska? Już wszystko wyjaśniam
       
      Kilka tygodni temu skontaktowałem się z francuzem Trygve Prestgardem, którego często można spotkać wśród takich projektów, jak SOHO Comets czy VSX (bardzo rzadkie zmienne, np. typu R Coronae Borealis czy YSO). Obecnie skupia się na poszukiwaniu nowych mgławic planetarnych na zdjęciach z obserwatoriów, mając na koncie kilkadziesiąt takich obiektów. Postanowiłem spróbować i poświęciłem na to około 15-20 godzin. Efekt? Dwa nowe znaleziska, które dostały oznaczenia na podstawie mojego nazwiska: Mur 1 oraz Mur Object 1.
       

      Possible Planetary Nebula - Mur 1
       
      Okazuje się, że na niebie wciąż nieco przeoczono, a do nich należą np. mgławice planetarne. Na chwilę obecną są to jedynie kandydatki, określane na podstawie widoczności w różnych pasmach (DSS, PANSTARRS, DECaPS, AllWISE). Kolejnym celem będzie określenie spektrum, co ma zweryfikować charakter PN (planetary nebula) obiektu. Od strony egzoplanet, możemy porównać do sytuacji, kiedy odnaleźliśmy powtarzalne tranzyty obiektu mogącego być rozmiarami planetą, ale trzeba jeszcze sprawdzić jego masę metodą radialną.
       
      Trzeba wspomnieć, że rzadko są to wyjątkowe źródła - są słabe (>17 mag), małe kątowo i rzadko kiedy ukazują swoje piękne kolory. Bo te jaśniejsze już wykryto wcześniej
       
      Oraz pozycja Mur 1 w programie Stellarium. Jak widać, z Polski go nie zobaczymy, bowiem leży w konstelacji Kila. Jest bardzo słaby (19-20 mag), więc jego rejestracja wymaga nieco poświęcenia.

       
      Na początku przyszłego roku zostanie opublikowany artykuł z nowymi znaleziskami, wśród których pojawi się powyższy obiekt. Prowadzi go również Francuz (Pascal Le Du), więc można spodziewać się, że raczej nie będzie on po angielsku Również wtedy będziemy mogli wyszukać go m.in. w bazie Simbad/VizieR czy HASH (http://hashpn.space/). Na chwilę obecną jedynie przekazując tę informację dalej.
       
      A tak z kolei wygląda Mur Object 1 - nie jest to mgławica planetarna, choć przypomina wyglądem. Zdaje mi się, że jeszcze będzie dokładniej sprawdzone co to takiego jest. Leży w konstelacji Żagla (także niebo południowe).

      Jaka jest efektywność? Przez kilkanaście godzin odnalazłem 9 podejrzanych celów, z czego dwa okazały się trafione - jeden znany (ale nieopublikowany jeszcze w Simbad) oraz Mur 1. Oprócz tego, Mur Object 1. Pozostała szóstka to pięć słabych galaktyk oraz jedna gwiazda (która wydawała się nieco bardziej rozmyta niż reszta w kadrze, ale jednak to gwiazda).
       
      Bardzo fajny projekt, który postaram się rozwinąć nieco bardziej, u boku poszukiwania nowych egzoplanet
        • Kocham
        • Lubię
      • 7 odpowiedzi
    • Warsztaty Obróbki Astrofotografii - XIII zlot miłośników astronomii, Roztocze
      Paweł Radomski wraz z "Astrozloty.pl" oraz PTMA Lublin zaprasza na dwudniowe Warsztaty Obróbki Astrofotografii, które odbędą się na 13 zlocie miłośników astronomii - Roztocze, Kraina nad Tanwią w dniach 7-8 września 2018 roku.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 61 odpowiedzi
    • Gwiazda, która zmieniła wszechświat
      Od lat twierdzę, że każde, nawet pozornie nieciekawe zdjęcie kosmosu, nosi w sobie jakąś ukrytą „tajemnicę”. M31 to pewnie najczęściej fotografowany przez amatorów obiekt na nocnym niebie. Tak wyeksploatowany i pocztówkowy, że nikt już w niego nie klika. Tym razem przebiegle nie nazwałem wpisu M31 – lubię, jak ktoś czyta, czy ogląda moje wypociny. Co więc ciekawego można znaleźć na kolejnej fotce M31?
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 21 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.