Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Cześć,

Właśnie czytam tutorial AO ze strony: http://www.ctio.noao.edu/~atokovin/tutorial/intro.html

Doszedłem do terminu 'isoplanatic angle' znanego też jako 'isoplanatic patch'.

Zasadniczo z tego co rozumiem, to jest to kąt widzenia, w którym w ogóle można stosować profesjonalne AO.

Dla fali o długości 500nm (0.5um, taka zielona...) i seeingu na poziomie 1" (czyli niezły chyba?) parametr Frieda (r0) wynosi ok. 10cm.

To znaczy: 1 arcsek seeing jest taki, że bez AO nie ma sensu używać teleskopu większego, niż z obiektywem 100mm. (tłumaczenie mało ścisłe, ale obrazowe).

Dla średniej wysokości powstawania turbulencji ok. 5km isoplanatic angle wynosi - znów, dla 500nm fali i 1" seeingu - jakieś półtora sekundy łuku!

Policzcie sami:

theta = r0 / h

r0 = 10cm, h = 5km

theta jest w radianach, więc dzielimy przez pi i mnożymy razy 1296000 żeby wynik był w sekundach łuku.

Wychodzi: 1.28".

Masakra!

 

Na Manua Kea ten kąt jest trochę większy, w okolicach 3" (no tak, w najlepszej miejscówce na świecie jakoś mnie to nie dziwi...)

http://www.oir.caltech.edu/twiki_oir/pub/Keck/NGAO/NewKAONs/KAON496.pdf

 

Moim zdaniem to całkowicie przekreśla plany stosowania choćby półprofesjonalnego AO przez amatorów w jakiejkolwiek formie.

Co z tego, że ktoś w garażu zrobi deformowalne lustro, detektor czoła fali (wavefront sensor) i całą wymyślną automatykę, skoro używając nawet półmetrowego teleskopu RC za 60k zł (nie licząc kosztów obserwatorium) z ogniskową 4m (powiedzmy + barlow x3 = 12m) i pikselem 2um (omg przecież nikt takich małych nie używa) daje to skalę 34mas przy nominalnej rozdzielczości teleskopu w 500nm = ok. 250mas.

 

A to znaczy, że w przeciętnych polskich warunkach cała AO będzie skuteczna na kawałku matrycy - optymistycznie - 40x40 (2um piksel, nierealne...), a w kategoriach rozdzielczości teleskopu - 7x7 krążków Airego.

 

Dla dalekiej podczerwieni w stylu 2.2um jest jakieś 5x lepiej, ale wciąż malizna. Zresztą kto ma kamerkę czułą w 2200nm? Może 1000nm max.

Czyli kupujemy sprzęt za sto tysięcy, drugie tyle wydajemy na AO, a efekt to w najlepszym wypadku kawałek matrycy obrazujący - no, zawyżę na maksa teraz - 10", ale raczej coś blizej 4" :).

 

To trochę mało....

 

Oczywiście stosując więcej niż jedno lustro deformowalne, laserowe gwiazdy guidujące, tomografię atmosfery itp. itd zabawki za miliony to można dojść do pola o średnicy rzędu 1', czyli 60", czyli dla tego przykładu średnica 1600pikseli co daje realnie ok. 280 krążków Airego. Ale to nie warte zachodu przy amatorskim teleskopie, lepiej od razu kupić 10m lustra ;)

 

Podsumowując:

AO bez teleskopu z lustrem kilkumetrowym i/lub milionami dolarów w zapasie nie ma sensu nie tylko ekonomicznie, ale w ogóle :/

 

 

Może ktoś chce podyskutować w tym temacie, może się jednak mylę? Jest jakaś szansa dla amatorskiego AO? :)

Edytowane przez Behlur_Olderys
  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, jak to możliwe że pomaga? A może..... teoria jest błędna???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jednak nie to samo.

 

optyka adaptatywna poprawia efektywną rozdzielczość przez odwrotne zniekształcenie optyki które przeciwdziała zniekształceniom wywołanym przez atmosferę.

marketingowa optyka adaptatywna to tylko przesuwanie obrazka (superszybkie "guidowanie seeingu") który jest dalej tak samo zniekształcony jak był ale przynajmniej nie skacze więc daje to jakąś poprawę przy naświetlaniu dłuższym niż seeing (poprawę do poziomu takiego jak gdyby było krótsze naświetlanie, w czasie którego obraz by się nie zdążył przesunąć)

 

więc jak dla mnie nie ma tu sprzeczności.

  • Lubię 2
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Behlur_Olderys napisał:

  Dla fali o długości 500nm (0.5um, taka zielona...)  i seeingu na poziomie 1" (czyli niezły chyba?) parametr Frieda (r0) wynosi ok. 10cm.

 

Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na zależność seeingu od wysokości nad horyzontem. Wydaje się to dla wszystkich oczywiste, ale bardzo często w obliczeniach jest pomijane.

SeeingDispersion_m.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, wessel napisał:

No właśnie, jak to możliwe że pomaga? A może..... teoria jest błędna???

Korekcja tip&tilt może trochę zmniejszyć wpływ seeingu, tak jak alignowanie zdjęć nagrywanych z krótkim czasem.

 

Ale tylko średnie wartości dla całego kadru. Bo w obrębie właśnie isoplanatic angle, tych niecałych dwóch arcsek, gwiazdki mogą odchylać się w lewo, a kilka sekund dalej - w prawo. I co zrobi tip&tilt? Poprawi jedną gwiazdkę kosztem drugiej.

 

Nawet wielosegmentowe lustro nie zmieni sytuacji poza tym wąskim kątem, bo korekcja bazuje na obrazie jednej gwiazdy. Być może użycie wielu gwiazd guidujacych w kadrze poprawiłoby sytuację... Albo gumowa matryca CCD/CMOS? :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, wessel napisał:

No właśnie, jak to możliwe że pomaga? A może..... teoria jest błędna???

Bo to nie jest żądna adaptywna optyka tylko taki optyczny "guider" wyższej częstotliwości. @Behlur_Olderys pisał o czymś zupełnie innym - bardzo ciekawym swoją drogą, bo nigdy tego nie przeliczałem. Miałem nadzieję, że możliwość deformowania lustra da kiedyś amatorom szansę na pokonanie seeingu. Wygląda na to, że nie.

Z drugiej strony gdyby sensory rejestrowały parametry fali i jednocześnie były w stanie w danej chwili znać deformacje wprowadzone przez atmosferę, to komputer byłby w stanie z tych danych sobie wyrenderować obraz. Kto wie, co nanotechnologia i przyszłość nam przyniesie.

 

https://singularity.pl/nanotechnologia-zdefiniuje-optyke-na-nowo/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze wracając do tematu tip&tilt:

Wg wspomnianego tutoriala:

 

Cytat

tip and tilt contribute 87% of the total phase variance.

Czyli teoretycznie - w granicach isoplanatic angle (brakuje mi trochę polskojęzycznej nomenklatury - kąta izoplanarnego?) - dobrze wykonana korekcja typu tip&tilt (czyli lustro przechylane prawo-lewo i góra dół) daje gigantyczną poprawę jakości obrazu.

Teraz: czy da się poprawić jedną gwiazdę "w lewo" a drugą - "w prawo"?

Odpowiedź brzmi: nie, bo cały obraz jest tworzony na matrycy przez dowolnie mały kawałek lustra!

Nie można ruszyć częścią obrazu :)

Jak to rozwiązać?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze wracając do tematu tip&tilt:

Wg wspomnianego tutoriala:

 

Cytat

tip and tilt contribute 87% of the total phase variance.

Czyli teoretycznie - w granicach isoplanatic angle (brakuje mi trochę polskojęzycznej nomenklatury - kąta izoplanarnego?) - dobrze wykonana korekcja typu tip&tilt (czyli lustro przechylane prawo-lewo i góra dół) daje gigantyczną poprawę jakości obrazu.

Teraz: czy da się poprawić jedną gwiazdę "w lewo" a drugą - "w prawo"?

Odpowiedź brzmi: nie, bo cały obraz jest tworzony na matrycy przez dowolnie mały kawałek lustra!

Nie można ruszyć częścią obrazu :)

Jak to rozwiązać?

 

2 godziny temu, Adam_Jesion napisał:

Z drugiej strony gdyby sensory rejestrowały parametry fali i jednocześnie były w stanie w danej chwili znać deformacje wprowadzone przez atmosferę, to komputer byłby w stanie z tych danych sobie wyrenderować obraz

Owszem, ale wciąż - parametry fali (zaburzenie czoła fali) można zmierzyć w granicach isoplanatic angle, dla małego obszaru. 

Dla fali 500nm w polskich warunkach i pola np. 60x60" musiałbyś mierzyć parametry fali dla 1600 małych obszarów :)

To już lepiej zrobić tak: robisz zdjęcia z czasem naświetlania rzędu t0 (czas, po jakim turbulencja przechodzi przez aperturę - dla 500nm i wiatru na 5km w granicach 10m/s: <4ms)

Następnie "rozciągasz" (interpolujesz kawałkami) zdjęcie, sugerując się jasnymi gwiazdami na zdjęciu (o ile w 5ms zarejestrowałeś jakieś gwiazdy :D) i ich średnim położeniem jako referencją.

 

Problem jest "tylko" że takich jasnych gwiazd po prostu nie ma ;) aż tak gęsto

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podzielić matrycę na maleńkie domeny o wielkości isoplanatic angle i zapisywać z nich obraz w sekwencji zsynchronizowanej z omiataniem przez AO tych domen na matrycy. Wydłuży to znacznie tworzenie 

jednego zdjęcia, ale może nie w stopniu dyskwalifikującym taką technikę? 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Loxley napisał:

Podzielić matrycę na maleńkie domeny o wielkości isoplanatic angle i zapisywać z nich obraz w sekwencji zsynchronizowanej z omiataniem przez AO tych domen na matrycy. Wydłuży to znacznie tworzenie 

jednego zdjęcia, ale może nie w stopniu dyskwalifikującym taką technikę? 

To jest zaskakująco dobre rozwiązanie - o ile mechanika by wyrobiła. Piezoaktuatory mają czas odpowiedzi rzędu kilku mikrosekund, więc dla t0 rzędu 10ms możemy 'ogarnąć' jakiś tysiąc, 1600 kawałków matrycy czyli pole z grubsza wspomniane 60x60" ... zakładając oczywiście czas obliczeń równy 0 :)

No i czas naświetlania wydłużył się właśnie 1600x :)

 

Ale trzeba by wziąć i spróbować, tak jak czasem ze skomplikowanym wzorem - może coś się uprości :D

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli domeny na matrycy byłyby większe od isoplanatic angle o czynnik np. 3 i pokrywałyby się ze sobą z każdej strony o jedną trzecią, to ilość domen zmalałaby czterokrotnie. Centra tych domen byłyby obszarem referencyjnym, a obszary wspólne mogłyby być korygowanie przez jakiś algorytm. Można by próbować jeszcze bardziej rozrzedzić centra referencyjne domen poszerzając obszary wspólne domen i skracając w ten sposób czas akwizycji o czynnik: 4, 9, 16..., a może jeszcze bardziej? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Loxley napisał:

Jeśli domeny na matrycy byłyby większe od isoplanatic angle o czynnik np. 3 i pokrywałyby się ze sobą z każdej strony o jedną trzecią, to ilość domen zmalałaby czterokrotnie. Centra tych domen byłyby obszarem referencyjnym, a obszary wspólne mogłyby być korygowanie przez jakiś algorytm. Można by próbować jeszcze bardziej rozrzedzić centra referencyjne domen poszerzając obszary wspólne domen i skracając w ten sposób czas akwizycji o czynnik: 4, 9, 16..., a może jeszcze bardziej

Jeszcze pamiętaj że w każdej domenie musisz mieć albo naturalną gwiazdę guidujacą albo laserową, albo laserem też omiatać pewnie pole... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Behlur_Olderys napisał:

Ale trzeba by wziąć i spróbować, tak jak czasem ze skomplikowanym wzorem - może coś się uprości :D

tak, upraszcza się.

 

nie ma powodu przemiatać tych 1600 małych obszarów w ciągu 10ms i udawać że obsługujemy cały kadr równocześnie. obszary i tak są niezależne od siebie i można je naświetlać w dowolnym czasie. w ten sposób właśnie odkryliśmy mozaikę ^_^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą, jesteście świadomi, że nie tylko opisanymi wyżej metodami profesjonalisci próbują walczyć z AO? To dosyć stary news (ma już parę miesięcy, link na końcu wpisu) ale jak się chwile nad nim zastanowić, nad filozofią tego rozwiązania, to ja rozumiem, że tu nie ma mowy o jakichkolwiek ograniczających technologię kątach widzenia, lecą po całości.

 

https://www.popularmechanics.com/space/telescopes/a19832598/exoplanet-camera-darkness/

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Hans napisał:

Swoją drogą, jesteście świadomi, że nie tylko opisanymi wyżej metodami profesjonalisci próbują walczyć z AO? To dosyć stary news (ma już parę miesięcy, link na końcu wpisu) ale jak się chwile nad nim zastanowić, nad filozofią tego rozwiązania, to ja rozumiem, że tu nie ma mowy o jakichkolwiek ograniczających technologię kątach widzenia, lecą po całości.

 

https://www.popularmechanics.com/space/telescopes/a19832598/exoplanet-camera-darkness/

 

Pozdrawiam.

No, jasne, jeśli planeta leży ułamek sekundy łuku od gwiazdy, to calość obrazu miesci się w obrębie isoplanatic angle :) Operowanie w podczerwieni powoduje też zmniejszenie wpływu seeingu, bo rozdzielczość jest proporcjonalna do długości fali, ale isoplanatic angle skaluje się jak długość fali do potęgi 6/5 :)

Z tego, co zrozumiałem, ta kamera będzie robiła agresywny lucky imaging połączony ze speckle interferometry, co jest alternatywą do OA i spisuje się podobnie, o ile na klatkach po 1ms jest dobry kontrast, i to wlasnie chcą osiągnąć mierząc foton po fotonie.

Edited: gdybym miał choć trochę wiecej czasu to napisałbym jakiś krótki materiał w tej sprawie, ogólnie o seeingu... Ale na razie tylko tyle mam czasu, co w tramwajach jadę :)

Edytowane przez Behlur_Olderys
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Godzinę temu, Hans napisał:

Swoją drogą, jesteście świadomi, że nie tylko opisanymi wyżej metodami profesjonalisci próbują walczyć z AO? To dosyć stary news (ma już parę miesięcy, link na końcu wpisu) ale jak się chwile nad nim zastanowić, nad filozofią tego rozwiązania, to ja rozumiem, że tu nie ma mowy o jakichkolwiek ograniczających technologię kątach widzenia, lecą po całości.

 

"isoplanatic angle" pojawia się w tutorialu Behlura przed jakimikolwiek rozważaniami o technologii. jest to opis wpływu atmosfery która jest jaka jest a nie technologii którą możemy sobie wybrać.

no a "darkness" z popular mechanic, poza tym że chwalą się matrycą z wyjątkowo niskimi szumami własnymi "It's a combination science camera and focal-plane wave-front sensor, meaning that it measures light and then sends a signal back to a rubber mirror which can form into a new shape a remarkable 2,000 times a second." czyli ta sama technologia którą opisuje tutorial.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, szuu napisał:

 

 

"isoplanatic angle" pojawia się w tutorialu Behlura przed jakimikolwiek rozważaniami o technologii. jest to opis wpływu atmosfery która jest jaka jest a nie technologii którą możemy sobie wybrać.

no a "darkness" z popular mechanic, poza tym że chwalą się matrycą z wyjątkowo niskimi szumami własnymi "It's a combination science camera and focal-plane wave-front sensor, meaning that it measures light and then sends a signal back to a rubber mirror which can form into a new shape a remarkable 2,000 times a second." czyli ta sama technologia którą opisuje tutorial.

Technologia MKID która została tam zastosowana jest bardzo ciekawa. Nie wdając się jednak w szczegóły widzę jeden mankament: schładzanie do 0.1K. Nawet ciekły Hel nie daje rady tutaj (4K). Mam nadzieję, że to tylko z powodu użycia nadprzewodników, i że kiedyś, gdy można będzie używać ich w pokojowej temperaturze ta metoda trafi pod strzechy.... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorzucam jeszcze doskonały materiał, trochę bardziej obszerny i skomplikowany, ale zawiera też fajne informacje nt. tego jak "pokonać" isoplanatic angle (poprzez spotęgowanie skomplikowania już skomplikowanego systemu oraz, rzecz jasna, wydanie jeszcze większej ilości kasy :) )

http://www.aeos.ulg.ac.be/upload/ao.pdf

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   1 użytkownik

  • Polecana zawartość

    • Mamy polską zmienną typu R Coronae Borealis (RCB)!
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
    • Poszukiwanie nowych mgławic planetarnych
      Witam,
       
      Przed chwilą otrzymałem maila o nowym odkryciu kandydatki na mgławicę planetarną, która otrzymała oznaczenie Mur 1. Oprócz tego, znalazłem także interesujący region (H II lub YSO), który uzyskał oznaczenie Mur Object 1. O co chodzi i co to są za znaleziska? Już wszystko wyjaśniam
       
      Kilka tygodni temu skontaktowałem się z francuzem Trygve Prestgardem, którego często można spotkać wśród takich projektów, jak SOHO Comets czy VSX (bardzo rzadkie zmienne, np. typu R Coronae Borealis czy YSO). Obecnie skupia się na poszukiwaniu nowych mgławic planetarnych na zdjęciach z obserwatoriów, mając na koncie kilkadziesiąt takich obiektów. Postanowiłem spróbować i poświęciłem na to około 15-20 godzin. Efekt? Dwa nowe znaleziska, które dostały oznaczenia na podstawie mojego nazwiska: Mur 1 oraz Mur Object 1.
       

      Possible Planetary Nebula - Mur 1
       
      Okazuje się, że na niebie wciąż nieco przeoczono, a do nich należą np. mgławice planetarne. Na chwilę obecną są to jedynie kandydatki, określane na podstawie widoczności w różnych pasmach (DSS, PANSTARRS, DECaPS, AllWISE). Kolejnym celem będzie określenie spektrum, co ma zweryfikować charakter PN (planetary nebula) obiektu. Od strony egzoplanet, możemy porównać do sytuacji, kiedy odnaleźliśmy powtarzalne tranzyty obiektu mogącego być rozmiarami planetą, ale trzeba jeszcze sprawdzić jego masę metodą radialną.
       
      Trzeba wspomnieć, że rzadko są to wyjątkowe źródła - są słabe (>17 mag), małe kątowo i rzadko kiedy ukazują swoje piękne kolory. Bo te jaśniejsze już wykryto wcześniej
       
      Oraz pozycja Mur 1 w programie Stellarium. Jak widać, z Polski go nie zobaczymy, bowiem leży w konstelacji Kila. Jest bardzo słaby (19-20 mag), więc jego rejestracja wymaga nieco poświęcenia.

       
      Na początku przyszłego roku zostanie opublikowany artykuł z nowymi znaleziskami, wśród których pojawi się powyższy obiekt. Prowadzi go również Francuz (Pascal Le Du), więc można spodziewać się, że raczej nie będzie on po angielsku Również wtedy będziemy mogli wyszukać go m.in. w bazie Simbad/VizieR czy HASH (http://hashpn.space/). Na chwilę obecną jedynie przekazując tę informację dalej.
       
      A tak z kolei wygląda Mur Object 1 - nie jest to mgławica planetarna, choć przypomina wyglądem. Zdaje mi się, że jeszcze będzie dokładniej sprawdzone co to takiego jest. Leży w konstelacji Żagla (także niebo południowe).

      Jaka jest efektywność? Przez kilkanaście godzin odnalazłem 9 podejrzanych celów, z czego dwa okazały się trafione - jeden znany (ale nieopublikowany jeszcze w Simbad) oraz Mur 1. Oprócz tego, Mur Object 1. Pozostała szóstka to pięć słabych galaktyk oraz jedna gwiazda (która wydawała się nieco bardziej rozmyta niż reszta w kadrze, ale jednak to gwiazda).
       
      Bardzo fajny projekt, który postaram się rozwinąć nieco bardziej, u boku poszukiwania nowych egzoplanet
        • Kocham
        • Lubię
      • 7 odpowiedzi
    • Warsztaty Obróbki Astrofotografii - XIII zlot miłośników astronomii, Roztocze
      Paweł Radomski wraz z "Astrozloty.pl" oraz PTMA Lublin zaprasza na dwudniowe Warsztaty Obróbki Astrofotografii, które odbędą się na 13 zlocie miłośników astronomii - Roztocze, Kraina nad Tanwią w dniach 7-8 września 2018 roku.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 61 odpowiedzi
    • Gwiazda, która zmieniła wszechświat
      Od lat twierdzę, że każde, nawet pozornie nieciekawe zdjęcie kosmosu, nosi w sobie jakąś ukrytą „tajemnicę”. M31 to pewnie najczęściej fotografowany przez amatorów obiekt na nocnym niebie. Tak wyeksploatowany i pocztówkowy, że nikt już w niego nie klika. Tym razem przebiegle nie nazwałem wpisu M31 – lubię, jak ktoś czyta, czy ogląda moje wypociny. Co więc ciekawego można znaleźć na kolejnej fotce M31?
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 21 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.