Jump to content
isset

Co się stanie z grawitacją Słońca?

Recommended Posts

Witam wszystkich szanownych forumowiczów. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad jedną hipotetyczną sytuacją, a mianowicie - wyobraźmy sobie sytuację, że Słońce nagle znika, ot tak trzask i nie ma. Czy w tym samym momencie kiedy zniknie Słońce zniknie też jego grawitacja? Jeżeli tak, to my mieszkańcy Ziemi dowiemy się o tym o 8 minut wcześniej, niż zobaczymy że Słońce zniknęło? A to oznacza, że jakaś informacja dotarła do nas z prędkością większą, niż prędkość światła, co jest niemożliwe :)

A jeżeli grawitacja nie zniknie w tym samym momencie co  Słońce, tylko będzie jeszcze istniała "przez jakiś czas", to przez jaki czas? I co wtedy będzie źródłem tej grawitacji, skoro Słońce zniknęło?

Wiem, głupie pytanie, ale co o tym sądzicie? :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Nowicjusz Andrzej

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak w tym samym momencie zniknie grawitacja , a informacja o tym będzie rozchodzić się z prędkością światła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli Słońce zniknie, ale jeszcze przez około 8 minut nadal będzie działała na nas jego grawitacja? Ale to oznacza, że grawitacja jest zjawiskiem falowym, zanika źródło fal ale fale nadal lecą przez przestrzeń kosmiczną?

Edited by isset

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, informacja o istnieniu grawitacji rozchodzi się z prędkością światła. Czyli oddziaływanie zniknie po 8 minutach, w tej samej chwili, kiedy zobaczymy brak Słońca.

7 minut temu, isset napisał:

Ale to oznacza, że grawitacja jest zjawiskiem falowym, zanika źródło fal ale fale nadal lecą przez przestrzeń kosmiczną?

Istnieją nawet fale grawitacyjne :P

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, isset napisał:

Ale to oznacza, że grawitacja jest zjawiskiem falowym, zanika źródło fal ale fale nadal lecą przez przestrzeń kosmiczną?

nie.

jeżeli rzucę kamieniem i potem zniknę a kamień będzie leciał dalej to nie oznacza że kamień jest zjawiskiem falowym.

 

choć przypadkiem akurat fale grawitacyjne istnieją.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, MateuszW napisał:

Istnieją nawet fale grawitacyjne

Czytam teraz książkę autora Kipa Thorne' (Black Holes and Time Warps - https://www.proszynski.pl/Czarne_dziury_i_krzywizny_czasu-p-3358-.html) o czarnych dziurach i falach grawitacyjnych, ale lektura tak trudna, że nie ogarniam wszystkich zagadnień, natomiast fajnie jest opisana historia powstawania LIGO no i stąd takie myśli filozoficzno-naukowe :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro już jesteśmy przy czarnych dziurach... Jeśli konic naszego wszechświata sprowadzi się do powstania samych czarnych dziur (lub finalnie jednej czarnej dziury), to w końcu ona "wyparuje" zamieniając się w falę grawitacyjną, bo przecież posiada grawitację.

Co dalej będzie z tą falą? Sama z siebie stworzy nową materię? A może musi napotkać jakiś inny rodzaj fali, aby znowu zaiskrzyło i wybuchło? A może zatraci sie bezpowrotnie w bezkresie?

 

Edited by JSC

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie gwiazdy nie zamienią się w czarne dziury, gdyż gwiazda musi spełniac określone warunki. A poza tym czarne dziury tracą energią poprzez promieniowanie Hawkinga, więc nie wyparuje całkowicie zamieniając się w falę grawitacyjną. A do powstania fal grawitacyjnych potrzebne jest ciało poruszające się z przyspieszeniem, czyli np. dwie czarne dziury w układzie podwójnym, nie wszystkie czarne dziury połączą się w układy podwójne etc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgoda, ze nie wszystkie gwiazdy zmienia sie w czarne dziury, ale mogą przecież być przez nie pochłonięte. Zresztą w centrach galaktyk sa właśnie gigantyczne czarne dziury, które pochłaniają cała galaktykę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, JSC napisał:

Zgoda, ze nie wszystkie gwiazdy zmienia sie w czarne dziury, ale mogą przecież być przez nie pochłonięte. Zresztą w centrach galaktyk sa właśnie gigantyczne czarne dziury, które pochłaniają cała galaktykę.

Ale dlaczego czarne dziury mają pochłonąć wszystkie gwiazdy? Ich grawitacja nie jest jakaś magicznie wielka, tylko taka, jak gwiazdy przed supernową. Czyli nie ma szans, aby czarna dziura wchłonięła odległe od niej gwiazdy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do wielkiej czarnej dziury - wydaje mi się, że materia może powstać samoczynnie (zjawisko Casimira) poza taką czarną dziurą.

 

Rozważanie z jaką prędkością dotrze informacja jeśli zniknie Słońce moim zdaniem nie ma wielkiego sensu z punktu logicznego. Zakładamy hipotetyczne wystąpienie niemożliwego zjawiska (zniknięcie Słońca), po czym stwierdzamy, że jego wyniki (dotarcie informacji) są niezgodne z prawami fizyki. Niemożliwe zjawiska mogą wywoływać niemożliwe skutki.

 

Jednak - informacja o braku grawitacji nie dotrze do nas przed światłem. Newton twierdził, że grawitacja jest natychmiastowa, wg. Einsteina już tak nie jest. Niedawno zmierzono, że fale grawitacyjne poruszają się prawie z prędkością światła. Jeśli zniknęłoby Słońce, to po układzie (już nie-) Słonecznym rozeszłaby się fala grawitacyjna. Podobne jak naprężysz jakiś materiał/membranę i naglę puścisz naprężenie - rozejdzie się fala, a materiał będzie przez chwilę drgał. Jak już wspomniałem takie drganie dotrze do nas chwilę po dotarciu braku światła słonecznego. Po czym planety po kolei wystrzelą w przestrzeń.

 

PS: nie jestem fizykiem, więc być może piszę głupoty :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, MateuszW napisał:

Ale dlaczego czarne dziury mają pochłonąć wszystkie gwiazdy? Ich grawitacja nie jest jakaś magicznie wielka, tylko taka, jak gwiazdy przed supernową. Czyli nie ma szans, aby czarna dziura wchłonięła odległe od niej gwiazdy. 

Te w centrach galaktyk maja masę miliardów gwiazd, więc chyba tez maja większa grawitację?

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, JSC napisał:

Te w centrach galaktyk maja masę miliardów gwiazd, więc chyba tez maja większa grawitację?

Tak, ale większość gwiazd w galaktyce, np Słońce krążą sobie po stabilnych orbitach wokół takiej czarnej dziury (a właściwie środka masy galaktyki, bo jest tam też sporo gwiazd). Nie ma powodu, żeby nagle Słońce miało zmienić orbitę i wpaść do czarnej dziury. Potrzeba tu jakiegoś zaburzenia, np zderzenia galaktyk, ale i tak większość gwiazd albo zmieni orbitę i będzie inaczej krążyć wśród nowego środka, albo zostanie wyrzuconych poza galaktykę. Tylko jakaś tam część będzie mieć pecha i trafi do czarnej dziury.

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, JSC napisał:

Te w centrach galaktyk maja masę miliardów gwiazd, więc chyba tez maja większa grawitację?

"Zasięg grawitacyjny" takiej czarnej dziury jest chyba niewspółmiernie mniejszy, niż odległości międzygwiezdne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie jest tak, ze sam ruch wirowy galaktyki ściska masę w środku? Jedynie galaktyki po zderzeniach (eliptyczne) miałyby formę bardziej podobną do układów planetarnych, ale koniec końców i gwiazdy także tracą energię poprzez promieniowanie.

Edited by JSC

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, JSC napisał:

A nie jest tak, ze sam ruch wirowy galaktyki ściska masę w środku?

Ruch wirowy wytwarza siłę odśrodkową, która przeciwstawia się grawitacji ściągającej materię do środka. Tak samo, jak w US. Czyli jest odwrotnie, niż piszesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ruch wirowy powinien tę masę chyba rozpychać, no i zewnetrzne części galaktyk powinny poruszać się wolniej (obrotowo) - tak się nie dzieje i z tego co wiem to jest podstawa do założenia ciemnej materii. 

 

Zderzenie galaktyk, oprocz rekonfiguracji gwiazd niczego nie zmienia - tzn nie jest to spektakularne zderzenie, a raczej wymieszanie - bo galaktyki są bardzo rzadkie. 

 

Co do czarnych dziur (i ogólnie dużych mas), trudno na nie spaść, wymaga to zatrzymania się, a ruch jest dość powszechny. Wystarczy niewielki wektor prędkości żeby wpaść na jakąkolwiek orbitę. Policzcie sobie co byłoby potrzebne, żeby np wysłać rakietę z Ziemi na Słońce (podpowiem, że bez wspomagania się grawitacjami innych planet, taki bezpośredni strzał z Ziemi w Słońce jest w sumie niemożliwy). 

Edited by Sebo_b
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, MateuszW napisał:

Ruch wirowy wytwarza siłę odśrodkową, która przeciwstawia się grawitacji ściągającej materię do środka. Tak samo, jak w US. Czyli jest odwrotnie, niż piszesz.

Aby to rozstrzygnąć trzeba najpierw zadać sobie pytanie co powoduje ruch wirowy?

PS

Zawsze ten wir sobie przedstawiałem jak wciagający a nie wyrzucający - czyli taki: :mr.green:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minutes ago, JSC said:

Zawsze ten wir sobie przedstawiałem jak wciagający a nie wyrzucający - czyli taki: :mr.green:

I to jest dobre wyobrażenie, tylko to nie wir wciaga tylko grawitacja. Dziura w tym wirze odpowoada grawitacji, a ruch kołowy przeciwdziała temu, żeby woda tej dziury nie zalała. Gdyby wstawić tam wirnik i rozpędzić ten wir jeszcze bardziej, to woda nie splywalaby do dziury. 

 

Więc jak wskoczysz w ten wir na filmie, to po pewnym czasie do niego zostaniesz wessany. Gdyby nie ruch kołowy (a tylko sama dziura) to byś do niej wpadł dużo szybciej. Ruch wirowy spowalnia ten proces, a przy odp prędkości go zatrzymuje. 

Edited by Sebo_b
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sama grawitacja to za mało aby galaktyki zachowywały się tak jak się zachowują, po to właśnie wydumaliśmy ciemną materię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Sebo_b napisał:

Ruch wirowy powinien tę masę chyba rozpychać, no i zewnetrzne części galaktyk powinny poruszać się wolniej (obrotowo) - tak się nie dzieje i z tego co wiem to jest podstawa do założenia ciemnej materii. 

Akurat krzywa rotacji galaktyk, o której wspominasz nie ma tu większego znaczenia. Ruch obrotowy wytwarza siłę skierowaną na zewnątrz, a grawitacja siłę przeciwną - tu nie ma z czym dyskutować. Jeśli prędkość obrotowa jest za mała, to ciało zaczyna spadać (tzn zmniejsza orbitę na taką, gdzie ta prędkość jest wystarczająca i osiąga znów równowagę).

13 minut temu, Sebo_b napisał:

Zderzenie galaktyk, oprocz rekonfiguracji gwiazd niczego nie zmienia - tzn nie jest to spektakularne zderzenie, a raczej wymieszanie - bo galaktyki są bardzo rzadkie. 

Tak, wymieszanie, ale stwarza większą szansę na wpadnięcie czegoś w strefę oddziaływania czarnej dziury.

6 minut temu, JSC napisał:

Aby to rozstrzygnąć trzeba najpierw zadać sobie pytanie co powoduje ruch wirowy?

PS

Zawsze ten wir sobie przedstawiałem jak wciagający a nie wyrzucający - czyli taki: :mr.green:

Sorry, ale ruch po okręgu to jest temat z fizyki z liceum, tu nie ma żadnej filozofii :)

A co go powoduje? W tej chwili nic, tzn gwiazda kiedyś wprawiona w ruch obrotowy wokół jakiejś masy, będzie tak krążyć, aż jakaś inna siła tego nie zakłóci. A jeśli chodzi o początek, to wystarczy że gwiazda poruszała się jakkolwiek i już mogła zostać przechwycona przez masę, wokół której zaczęła krążyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Piotr4d napisał:

Sama grawitacja to za mało aby galaktyki zachowywały się tak jak się zachowują, po to właśnie wydumaliśmy ciemną materię.

Tak, ale to nie wpływa na nasze rozważania :) Ciemna materia to tylko brakująca masa, która tak samo oddziałuje grawitacyjnie, jak każda inna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, MateuszW napisał:

A co go powoduje? W tej chwili nic, tzn gwiazda kiedyś wprawiona w ruch obrotowy wokół jakiejś masy, będzie tak krążyć, aż jakaś inna siła tego nie zakłóci. A jeśli chodzi o początek, to wystarczy że gwiazda poruszała się jakkolwiek i już mogła zostać przechwycona przez masę, wokół której zaczęła krążyć.

Jesli grawitacja nie powoduje wiru galaktyki, to zapewne spowodował go Wielki Wybuch. Czyli nie o siłę odśrodkową idzie a o samo zaistnienie wiru z przyczyn zewnetrznych. Gdyby natomiast założyć, ze to jednak grawitacja powoduje wir i ściaganie masy, to wówczas z jakiej przyczyny kwazary ściagąłyby te masę szybciej niz inne czarne dziury?

Edited by JSC

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minutes ago, MateuszW said:

Ruch obrotowy wytwarza siłę skierowaną na zewnątrz, a grawitacja siłę przeciwną

Tak też napisałem (bardziej w części o wirze).

 

43 minutes ago, MateuszW said:

Akurat krzywa rotacji galaktyk, o której wspominasz nie ma tu większego znaczenia.

Im dalej od środka masy, tym mniejsza powinna być prędkość kątowa (tak, wystarczy fizyka z końcówki 8-klasowej podstawówki). Więc gdyby masa była tak rozłożona tak, jak ją widzimy, zewnętrzne części galaktyki powinny mieć mniejszą prędkość kątową niż części wewnętrzne. - a nie mają. Całe galaktyki bardziej przypominają bryłę sztywną - stąd wymyślona ciemna materia.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Zdjęcie Czarnej Dziury - dzisiaj o 15:00
      Pamiętajcie, że dzisiaj o 15:00 poznamy obraz Czarnej Dziury. Niezależnie od tego, jak bardzo będzie ono spektakularne (lub wręcz przeciwnie - parę pikseli), trzeba pamiętać, że to ogromne, wręcz niewyobrażalne, osiągnięcie cywilizacji. Utrwalić coś tak odległego i małego kątowo, do tego wykorzystując mega sprytny sposób (interferometria radiowa), ...no po prostu niewyobrażalne. EHT to przecież wirtualny teleskop wielkości planety. Proste?
        • Like
      • 144 replies
    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
      • 4 replies
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
      • 167 replies
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Love
        • Like
      • 29 replies
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Thanks
      • 11 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.