Skocz do zawartości
Adam_Jesion

Nowy "astrograph" w domu - nowy etap :)

Rekomendowane odpowiedzi

:) pianinko zawitało


Ja drukuje zawodowo od jakiś 10 lat, i zawsze wołałem na te Epsony "pianino" i mniejsze pianinko :)

jeśli drukujesz na mediach epsona to będzie cacy bo są sprofilowane wystarczy zmienić w ustawieniach typ papieru na konkretny epsonowy i ładnie odwzorowuje kolor,

jak byś chciał drukować na innych papierach przydał by się spektrofotometr do robienia prfili ICP do konkretnego papieru na konkretnym tuszu.

 

Co do papierów, ważne jest by drukować za każdym razem w tych samych warunkach jeśli chodzi o temperaturę i wilgotność - dobrze jest zakupić higrometr, i nawilżacz ewaporyzacyjny...albo zrobić pranie :) jak jest za sucho. Przy zmianie wilgotności papiery mogą inaczej przyjmować pigment, nie dotyczy się to papierów w 100% syntetycznych, są takie.  Ale te Signature to chyba na podłożu papierowym.

 

Jak docinasz wydruki to zostawiaj tą białą ramkę albo jakąś w innym kolorze - prościej jest wtedy oprawić pracę, osadzić passe partout, po prostu lepiej się trzyma w ramie. Takie docięte do grafiki się bardzo źle oprawia. :)

 

Ciekwawy masz wydruk na szkle w salonie, zapewne druk UV flatbed albo folia, fajnie by było zrobić z tego back-lighta i podświetlić od tyłu, tylko trzeba by było dać mleczną plexi pomiędzy ledami a szkłem :) może ożywiło by to kolory w tym wydruku.

 

Ważne jest by nie przechowywać plotera w suchych warunkach bo głowica może zaschnąć.

 

 

EDIT: odnośnie spektrofotometru, to z tego co pamiętam jest do tego sprzętu dokładka spectro proffer które samo sobie robi profil, czyta kwadraciki kolorymetryczne z wydruku który dopiero co wyszedł z drukarki :)

Edytowane przez Ura
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adam planujesz wydawać tylko swoje prace czy masz w zanadrzu przyjmowanie "cudzych" astrofotek ?

ps.

W mojej mieścince jest w sumie tylko jeden punkt z dużym ploterem, co prawda wydruki robią zadowalające (najstarsze mam 12to letnie) i nie blakną od UV jak moje własne wydruki zdjęć czy wizualizacji ale liczą sobie 100 za m2 co przy cenach w dużych miastach jest prawie 2x droższe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciekawa nowa perspektywa :) też to czułem mając w rękach namacalny twór własnych rąk zamiast pliku, ale...

jakże to tak, godzić się z ograniczonym gamutem i żałosnym kontrastem? przechodzić na papier w epoce gdy wyświetlacze wreszcie przestały mieć piksele i wyrosły z sRGB?! ^_^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ura napisał:

Ja drukuje zawodowo od jakiś 10 lat, i zawsze wołałem na te Epsony "pianino" i mniejsze pianinko :)

jeśli drukujesz na mediach epsona to będzie cacy bo są sprofilowane wystarczy zmienić w ustawieniach typ papieru na konkretny epsonowy i ładnie odwzorowuje kolor,

jak byś chciał drukować na innych papierach przydał by się spektrofotometr do robienia prfili ICP do konkretnego papieru na konkretnym tuszu.

W początkach kariery zawodowo zajmowałem się DTP i drukiem, wtedy tworzenie profili było znacznie trudniejsze. Know-how przydał się teraz jak złoto :) Nie ma się czego oczyć, tylko działać, ale fakt, że zacząłem od Epsona papierów, żeby na razie nie kombinować (spektrometr/densytometr czeka, aż temat zacznie się kręcić). Teraz jest dobrze, albo nawet lepiej, niż oczekiwałem, więc nie kombinuję.

Poza tym, do każdego premium papieru z natury są profile gotowe do mojego Epsona (a tylko takie wchodzą w rachubę, np. jeszcze będę testował Hahnemuehle)

 

2 godziny temu, Ura napisał:

Co do papierów, ważne jest by drukować za każdym razem w tych samych warunkach jeśli chodzi o temperaturę i wilgotność - dobrze jest zakupić higrometr, i nawilżacz ewaporyzacyjny...

Oczywiście nie tylko już zakupiony, ale i wdrożony - monitoring i ewaporacyjne nawilżanie. Mam stałe 45% i 23C. Papiery epsona które używam to 100% bezkwasowa bawełna. Bardziej chodzi o drukarkę i głowicę. Nie lubi suchego powietrza.

 

2 godziny temu, Ura napisał:

Jak docinasz wydruki to zostawiaj tą białą ramkę albo jakąś w innym kolorze - prościej jest wtedy oprawić pracę, osadzić passe partout, po prostu lepiej się trzyma w ramie. Takie docięte do grafiki się bardzo źle oprawia.

Wszystkie wydruki z podpisem mają zostawioną białą ramkę - dosyć znaczną. Na razie nie kupowałęm trymera i docinam nożem krążkowym na specjalnej macie. Idzie całkiem nieźle, ale trymer będzie następną inwestycją.

 

2 godziny temu, Ura napisał:

Ciekwawy masz wydruk na szkle w salonie, zapewne druk UV flatbed albo folia, fajnie by było zrobić z tego back-lighta i podświetlić od tyłu, tylko trzeba by było dać mleczną plexi pomiędzy ledami a szkłem :) może ożywiło by to kolory w tym wydruku.

To druk na metalu (aluminium), konkrenie dew sublimation na Chromaluxie.

 

2 godziny temu, Ura napisał:

odnośnie spektrofotometru, to z tego co pamiętam jest do tego sprzętu dokładka spectro proffer które samo sobie robi profil, czyta kwadraciki kolorymetryczne z wydruku który dopiero co wyszedł z drukarki

Mam, strasznie upierdliwy. Chyba wrócę do klasycznego densytometru - a teraz wybór bardzo fajny.

Dzięki za wsparcie. Jakbyś miał jeszcze jakieś porady, to z radością skorzytam. Teraz np. testuję RIPy, bo jednka będę potrzebował do druku zdjęć dla znajomych i impozycji moich różnych. Niby jest EPSONa programik do impozycji właśnie, ale taki prostacki trochę. Co sądzisz o Mirage? Albo Imageprint?

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, szuu napisał:

jakże to tak, godzić się z ograniczonym gamutem i żałosnym kontrastem? przechodzić na papier w epoce gdy wyświetlacze wreszcie przestały mieć piksele i wyrosły z sRGB?! ^_^

Musisz doczytać - te drukarki z odpowiednim papierem dają gamut większy niż AdobeRGB, a ta którą kupiłem ma go rozszerzonego jeszcze. 

 

25 minut temu, Darek_B napisał:

Adam planujesz wydawać tylko swoje prace czy masz w zanadrzu przyjmowanie "cudzych" astrofotek ?

ps.

W mojej mieścince jest w sumie tylko jeden punkt z dużym ploterem, co prawda wydruki robią zadowalające (najstarsze mam 12to letnie) i nie blakną od UV jak moje własne wydruki zdjęć czy wizualizacji ale liczą sobie 100 za m2 co przy cenach w dużych miastach jest prawie 2x droższe.

Planuję, ale na pewno nie po to, żeby to było tańsze niż usługowy masowy punkt. Niemożliwe przy takich mediach (papierach i atramencie) i mojej kontroli procesu (gwarancji rozumienia czym jest astrofotografia i jak powinna wyglądać na fine art papierze). Sam papier może kosztować na wydruk 1 zł, ale może i 80 zł. 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Adam_Jesion napisał:

Musisz doczytać - te drukarki z odpowiednim papierem dają gamut większy niż AdobeRGB, a ta którą kupiłem ma go rozszerzonego jeszcze. 

OK :) na takich nie drukowałem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, szuu napisał:

OK :) na takich nie drukowałem!

Ma 11 składowych kolorów/atramentów. Stety dla koloru, kontrastu, nasycenia, ale niestety dla kieszeni :D

 

Do samego B/W ma 3 kolory (odcienie szarości), co oznacza, że wydruk h-alpha B/W wygląda niesamowicie. Niedokończone fotki bez koloru otrzymają ode mnie nowe życie :D, a mam ich sporo.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie metal printów, kosmicznie drogie, robią wrażenie, trochę jednak za mocno lustrzane. Co kto lubi... Ogromne wymagania, co do jakości samego zdjęcia. Tutaj 120x80cm.

 

44995389_2256896594339219_1474619249476501504_o.jpg

44998525_2256899664338912_3010077621233909760_o (1).jpg

  • Lubię 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adam, kiedy planujesz rozpoczęcie działalności komercyjnej? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Adam_Jesion napisał:

W początkach kariery zawodowo zajmowałem się DTP i drukiem, wtedy tworzenie profili było znacznie trudniejsze. Know-how przydał się teraz jak złoto :) Nie ma się czego oczyć, tylko działać, ale fakt, że zacząłem od Epsona papierów, żeby na razie nie kombinować (spektrometr/densytometr czeka, aż temat zacznie się kręcić). Teraz jest dobrze, albo nawet lepiej, niż oczekiwałem, więc nie kombinuję.

Poza tym, do każdego premium papieru z natury są profile gotowe do mojego Epsona (a tylko takie wchodzą w rachubę, np. jeszcze będę testował Hahnemuehle)

 

Oczywiście nie tylko już zakupiony, ale i wdrożony - monitoring i ewaporacyjne nawilżanie. Mam stałe 45% i 23C. Papiery epsona które używam to 100% bezkwasowa bawełna. Bardziej chodzi o drukarkę i głowicę. Nie lubi suchego powietrza.

 

Wszystkie wydruki z podpisem mają zostawioną białą ramkę - dosyć znaczną. Na razie nie kupowałęm trymera i docinam nożem krążkowym na specjalnej macie. Idzie całkiem nieźle, ale trymer będzie następną inwestycją.

 

To druk na metalu (aluminium), konkrenie dew sublimation na Chromaluxie.

 

Mam, strasznie upierdliwy. Chyba wrócę do klasycznego densytometru - a teraz wybór bardzo fajny.

Dzięki za wsparcie. Jakbyś miał jeszcze jakieś porady, to z radością skorzytam. Teraz np. testuję RIPy, bo jednka będę potrzebował do druku zdjęć dla znajomych i impozycji moich różnych. Niby jest EPSONa programik do impozycji właśnie, ale taki prostacki trochę. Co sądzisz o Mirage? Albo Imageprint?

 

Odnośnie tego chromaluxa, to czym się teraz zajmuje to właśnie druk sublimacyjny wielkoformatowy :) na chromalux fajnie wychodzi na białej blaszce, ale drukarka musi być conajmniej rozszerzony CMYK czyli 8 kolorów, niestety większość drukarni drukuje subli na samym CMYK - względy ekonomiczne, nawet ja musiałem przejść na zmniejszoną paletę by utrzymać konkurencyjne ceny :( . Subli łatwo przypalić zwłaszcza czarny kolor i robi się sprany, taki brązowy.

Tylko ja się wyspecjalizowałem w druku tekstylnym, a tutaj nie potrzeba aż tak super jakości.

 

Jak drukowałem plakaty na epsonie dawno temu to nie używałem RIPa bo robiłem druk arkuszowy albo małe nakłady. Teraz w sublimacji używam RIPa Mimaki, bo taki dostałem do drukarki :) i nie narzekam. 

 

Trymery i gilotyny polecam firmy Dahle, nożyki Olfa :) maty Olfa.  

 

Ta wielka blaszka super ! ale jest to jednak wykończenie lustrzane, trudne w eksponowaniu.

 

Edytowane przez Ura
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, wessel napisał:

Adam, kiedy planujesz rozpoczęcie działalności komercyjnej? 

Dla znajomych zawsze jestem do dyspozycji 24h na dobę :) Zresztą - już więcej wydrukowałem dla zaprzyjaźnionych fotografów, niż dla siebie. Jak ktoś coś potrzebuje, to zapraszam na PW.

Ostrzegam od razu, że:

1. nie drukuję na zwykłych papierach, tylko archiwalne, galeryjne o jakości tzw. Fine Art Giclée (11 kolorów bazowych, max parametry jakie może dać printer, bez optymalizacji kosztowej), nie należy porównywać z tym, co drukują punkty usługowe (plakaty).
2. ze względu na koszt 1 wydruku nie ma eksperymentów koleżeńskich (bo zbankrutuję).
3. nie mam jeszcze czegoś takiego jak cennik, zbyt wiele zmiennych i sam jeszcze ich nie znam wszystkich. Po 1-2 miesiącach działania będę w stanie wtedy policzyć dokładnie koszty. Dlatego wycena póki co - per konkretny wydruk.
4. zdjęcie musi być wysokiej jakości, ze względu na medium, szczególnie jeżeli wydruk jest większy
4. uwaga - uzależnia taka jakość :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Ura napisał:

Ta wielka blaszka super ! ale jest to jednak wykończenie lustrzane, trudne w eksponowaniu.

To prawda. Robi mega wrażenie w pierwszym kontakcja - Wow faktor x100. Ale jak powisi dłużej na ścianie, to zaczyna męczyć jednak. Raz, że jest taka zimna, obca, co niby dla kosmosu jest ok, ale też przez to mało artystyczna i szlachetna (że tak powiem). Te media Fine Art na papierze archiwalnym to jest absolutny perfekcjonizm do takiego artystycznego zastosowania. Do tego z podpisem analogowym ołówkiem - mega efekt.

Niewiele brakowało i bym wszedł właśnie w te blachy (bo najwięcej ich sprzedałem), jakość jest super (drukuję w niemczech). Zrobiłem research, wybrałem urządzenia, ale musiałbym je wstawić w magazynie, bo te prasy zajmują jednak dużo przestrzeni. No i jak pożyłem z blachami na ścianie, to też ich "intensywność" doznań za mocno mnie przytłaczała.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcia fajne, obyś tylko nie zbankrutował na tuszach. Mam jakąś tanią drukarkę Epsona, to w zasadzie dobry jest tylko skaner (dlatego w ogóle jeszcze u mnie stoi). Tuszożerna, drukuje wolno, tusze drogie, a z tańszych zamienników 3/4 nie działa, już nie drukowałem nic na tym dawno. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To są gigantyczne prasy w domu raczej się nie zmieszczą, u mnie kalander waży chyba z 500 kilo :( ploter następne 150 :) albo 200, ludzie niestety lubią efekciarstwo trochę może dla tego najczęściej wybierali te blachy, ale wg mnie większą wartość ekspozycyjną i artystyczną mają takie satynowe papiery z dobrym wielokolorowym wydrukiem foto - tutaj 10 kolorów tego plotera robi mega gamut na barwę, lepszego chyba nie ma reprodukcji fotografii w średnim i wielkim formacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Ura napisał:

To są gigantyczne prasy w domu raczej się nie zmieszczą, u mnie kalander waży chyba z 500 kilo :( ploter następne 150 :) albo 200, ludzie niestety lubią efekciarstwo trochę może dla tego najczęściej wybierali te blachy, ale wg mnie większą wartość ekspozycyjną i artystyczną mają takie satynowe papiery z dobrym wielokolorowym wydrukiem foto - tutaj 10 kolorów tego plotera robi mega gamut na barwę, lepszego chyba nie ma reprodukcji fotografii w średnim i wielkim formacie.

Pełna zgoda. Problem w tym, powiem szczerze, że nigdy nie postrzegałem astrofotografii jako sztuki. Myślę, że tak jak większość astrofotografów w środowisku. Nie wynika to wcale ze skromności - robiliśmy zdjęcia na "fora". Po prostu tak było... dopóki nie zobaczyłem zdjęć na takich papierach i reakcji ludzi, którzy byli gotowi zapłacić za takie zdjęcie sporo $$$. Trochę się kisimy z tymi zdjęciami na dyskach. Czas wyjść na światło dzienne (UV :)))

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł super. Mam pytanie.

Jak wygląda trwałość takiego zdjęcia ? Trzeba go jeszcze dodatkowo jakość zabezpieczyć ? Powiedzmy, że powiesił bym go w zacienionym pokoju (od strony północnej). Jak wygląda sprawa odporność na przetarcie go od czasu do czadu z kurzu ? Chyba, że oprawić zdjęcie w ramę ze szkłem ? Nie straci na jakości ? 

Zapewne takie zdjęcie nie jest tanie więc wielka szkoda gdyby się uszkodziło/szybko zużyło. 

 

W zasadzie nie mam w domu niczego miłego dla oka związanego z astronomią. Po za dwoma kolubrynami (Newtonami) :P

I nie ukrywajmy - cena jest ważna.Jakie są orientacyjnie koszty największej wersji na dobrej jakości papierze? Kilkaset złoty, tysiące ? 

Edytowane przez astrokarol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, astrokarol napisał:

Pomysł super. Mam pytanie.

Jak wygląda trwałość takiego zdjęcia ? Trzeba go jeszcze dodatkowo jakość zabezpieczyć ? Powiedzmy, że powiesił bym go w zacienionym pokoju (od strony północnej). Jak wygląda sprawa odporność na przetarcie go od czasu do czadu z kurzu ? Chyba, że oprawić zdjęcie w ramę ze szkłem ? Nie straci na jakości ? 

Zapewne takie zdjęcie nie jest tanie więc wielka szkoda gdyby się uszkodziło/szybko zużyło. 

 

W zasadzie nie mam w domu niczego miłego dla oka związanego z astronomią. Po za dwoma kolubrynami (Newtonami) :P

I nie ukrywajmy - cena jest ważna.Jakie są orientacyjnie koszty największej wersji na dobrej jakości papierze? Kilkaset złoty, tysiące ? 

Zajrzyj na mój Astrography.com (dzisiaj wystartował) - piszę tam trochę też o trwałości.

 

https://astrography.com/pl/informacje/

https://astrography.com/pl/produkt/the-creation-of-cosmos-ngc-281/

 

Generalnie trwałość wydruków to pochodna 2 rzeczy - pigmentów oraz papieru. Ja używam Epson UltraChrome HDX/PRO, który w połączeniu z odpowiednim papierem daje - uwaga, 200-400 lat bez spadku parametrów przy zwykłej szybie/pleksi - bez zabezpieczania werniksem. Bez szyby pewnie ok. 100 lat :D. 

Zwykłe media wyblakną w zasadzie od razu - na pewno przy normalnym świetle nie pożyją więcej niż kilkanaście miesięcy bez widocznych zmian przez choćby promieniowanie UV.

To jest właśnie ta różnica między punktem usługowym, a możliwością robienia tego samemu w domu (wiesz, co kupujesz). Buntują mi się nawet dostawcy papieru i np. po zamówieniu rolki wywalają z oferty (w ogóle). W tej chwili np. Velvet Epsona z Signature Worthy serii, czy Legacy (Baryta - 400 lat stabilności wydruku) są nie do kupienia w PL, a Legacy w ogóle w Europie. Trochę dramat :( żebym nawet papier musiał z USA ściągać. Czuję się jak w początkach branży astro, gdzie wszystko kupowaliśmy w USA. Niestety moje eksperymenty wykazały, że różnica jest zbyt duża, żeby ją olać i zaspokoić się tym, co jest.

Zacząłem testy Hahnemühle, bo jest produkowany w EU, a podobno jest mega dobry. 
https://www.hahnemuehle.com/en/hahnemuehle.html

Jak się sprawdzi, to będzie trochę łatwiej niż z mediami EPSONa z kategorii top premium.

 

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli rama z jakiegoś ładnego drzewa, szyba i super pomysł na prezent :)

Tylko zapewne terminy teraz na styczeń ... 2020 r. :P

 

Szkoda, że czarny dąb poszedł do pieca :hmm:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, astrokarol napisał:

Czyli rama z jakiegoś ładnego drzewa, szyba i super pomysł na prezent :)

Tylko zapewne terminy teraz na styczeń ... 2020 r. :P

 

Szkoda, że czarny dąb poszedł do pieca :hmm:

 

 

 

Jaki 2020? Jak ma się sprzęt u siebie, to się drukuje od ręki :) Swoją drogą, właśnie mi naraiłeś pomysł, żebym oprawiał soje zdjęcia w ramkę z... jesionu :P 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Dziękuję
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
      • 19 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.