Jump to content
slvmtz

Voyager 2 wchodzi w przestrzeń międzygwiezdną

Recommended Posts

Zgodnie z informacjami udostępnionymi na stronie NASA, wygląda na to, że mamy już drugi sztuczny obiekt w historii ludzkości, który dostał się do przestrzeni międzygwiezdnej. Mowa oczywiście o sondzie Voyager 2, która znalazła się tam, gdzie wiatr słoneczny przegrywa z działaniem ośrodka międzygwiezdnego. Zdaniem naukowców przekroczenie tak zwanej heliopauzy mogło nastąpić już 5 listopada, na co wskazują odczyty dostarczone z instrumentów pokładowych Voyager 2. Podobno najbardziej wiarygodne w tej kwestii są odczyty z detektora plazmy (PLS), który zanotował znaczny spadek prędkości wiatru słonecznego właśnie w dniu 5 listopada 2018 roku. 

 

Przypomnę tylko, że Voyager 2 znajduje się w przestrzeni kosmicznej od 41 lat! Jego lot zaczął się w rakiecie Titan IIIE-Centaur, która wystartowała 22 sierpnia 1977 roku z przylądka Canaveral. Sonda minęła wszystkie gazowe olbrzymy dostarczając nowych cennych dla świata nauki danych. W 1989 roku Voyager 2 przeleciała w pobliżu Neptuna znajdując się w kulminacyjnym momencie zaledwie 4500 kilometrów nad wierzchołkiem jego chmur. Ten etap lotu sprawił, że trasa, po której poruszała się sonda zmieniła się w orbitę hiperboliczną. Od tego momentu Voyager 2 podąża w tylko sobie znanym kierunku. W 40 176 roku sonda minie gwiazdę Ross 248 w odległości 1,65 roku świetlnego, a w 294 000 przeleci około 4,34 lat świetlnych od Syriusza.

 

Po 41 latach urządzenie nadal utrzymuje kontakt z Ziemią. Niestety nic nie trwa wiecznie i szacuje się, że energii potrzebnej do zasilania instrumentów pokładowych wystarczy mu do 2025 roku. Po tym czasie Voyager 2 zamilknie na zawsze, lecz jego międzygwiezdna droga nadal będzie trwała. Na korpusie sondy znajduje się płyta gramofonowa wykonana z pozłacanej miedzi, na której znajdują się pozdrowienia nagrane w 55 językach, muzyka, dźwięki i obrazy przedstawiające bogactwo życia na Ziemi.

 

Fot. NASA/JPL

E2E3FEFB-A44B-4306-AB3A-AE932A298859.jpg

Edited by slvmtz
Dodanie kilku informacji
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też miałem już gotowy tekst do wrzucenia o tym wydarzeniu mniej więcej :)

 

Ja to widziałem tak:

 

Większość cząsteczek emitowanych przez Słońce określa się jako "niskoenergetyczne" w stosunku do cząsteczek jakie bywają w przestrzeni międzygwiezdnej (tam przyszli astronauci będą mieć jeszcze trudniej!).

Armia tych cząsteczek ze Słońca stanowi pewnego rodzaj "mgłę" ochraniającą wewnętrzny Układ Słoneczny - nie tyle swoim "ciałem" lecz polem magnetycznym, które generują.
Pole to odchyla naładowane cząstki nadlatujące spoza US zakrzywiając ich trajektorię.

Co ciekawe - podobne zjawisko - naładowane (zjonizowane zwłaszcza działaniem promieniowania z kosmosu) cząsteczki w atmosferze Marsa też generują trochę ochrony dla powierzchni tej planety.

Około 10  Listopada ilość niskoenergetycznych cząstek rejestrowanych w ciągu sekundy przez sondę Voyager 2 spadła do zaledwie kilku i oznacza to, że wbrew przewidywaniom uczonych zaskakująco blisko od Słońca (zaledwie 120 JA [Jednostek Astronomicznych] czyli 120 x odległość Słońce-Ziemia) sonda dotarła do "heliopauzy".

Plutonowe źródła energii sondy ostatecznie przestaną dostarczać prąd prawdopodobnie za około 10 lat.

Sonda leci już 41 lat, a zbliży się do innej gwiazdy najwcześniej za kolejne 40 ...
tysięcy :) lat.


Inspiracja - między innymi:
https://www.bbc.com/news/science-environment-46502820


Pozdrawiam
_104720795_voyager.png

Edited by ekolog
  • Like 7
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konferencja z 10 grudnia z wydarzenia które właśnie trwa AGU Fall Meeting 2018

 

 

 

 

Dziś polecam te dwie konferencje tzw. Press bo tylko te są dostępne publicznie.

 

 

--------

Press Conference: The New Jupiter: A mid-mission report on the discoveries of NASA’s Juno

 

    Wednesday, 12 December 2018

    11:00 - 11:45 ET (od 17:00 naszego czasu)

 

 

-------

 

Press Conference: Expected data and scientific discovery from NASA's Parker Solar Probe mission

 

    Wednesday, 12 December 2018

    15:00 - 15:45 (od 21:00 naszego czasu)

 

---------

 

A jutro też bardzo ciekawa konferencja

---------

 

Press Conference: Why Jezero Crater is the place for Mars 2020/sample return (Workshop)

 

    Thursday, 13 December 2018

    10:00 - 10:45 (od 16:00 naszego czasu)

 

---------------

 

Kilka stron do przejrzenia.


https://fallmeeting.agu.org/2018/program-schedule/


https://agu.confex.com/agu/fm18/meetingapp.cgi/ModuleSessionsByDay/0

 

https://agu.confex.com/agu/fm18/meetingapp.cgi/Search/0?sort=Relevance&size=10&page=1


Polecam wybrać w filtrowaniu opcję Planetary Sciences (1163)

 

 

A transmisja LIVE z niektórych konfetencji będzie tu


http://live.projectionnet.com/AGUPress/FM2018.aspx

 

Edited by Limax7
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, ekolog napisał:

Też miałem już gotowy tekst do wrzucenia o tym wydarzeniu mniej więcej :)

 

Ja to widziałem tak:

 

Większość cząsteczek emitowanych przez Słońce określa się jako "niskoenergetyczne" w stosunku do cząsteczek jakie bywają w przestrzeni międzygwiezdnej (tam przyszli astronauci będą mieć jeszcze trudniej!).

Armia tych cząsteczek ze Słońca stanowi pewnego rodzaj "mgłę" ochraniającą wewnętrzny Układ Słoneczny - nie tyle swoim "ciałem" lecz polem magnetycznym, które generują.
Pole to odchyla naładowane cząstki nadlatujące spoza US zakrzywiając ich trajektorię.

Co ciekawe - podobne zjawisko - naładowane (zjonizowane zwłaszcza działaniem promieniowania z kosmosu) cząsteczki w atmosferze Marsa też generują trochę ochrony dla powierzchni tej planety.

Około 10  Listopada ilość niskoenergetycznych cząstek rejestrowanych w ciągu sekundy przez sondę Voyager 2 spadła do zaledwie kilku i oznacza to, że wbrew przewidywaniom uczonych zaskakująco blisko od Słońca (zaledwie 120 JA [Jednostek Astronomicznych] czyli 120 x odległość Słońce-Ziemia) sonda dotarła do "heliopauzy".

Plutonowe źródła energii sondy ostatecznie przestaną dostarczać prąd prawdopodobnie za około 10 lat.

Sonda leci już 41 lat, a zbliży się do innej gwiazdy najwcześniej za kolejne 40 ...
tysięcy :) lat.


Inspiracja - między innymi:
https://www.bbc.com/news/science-environment-46502820


Pozdrawiam
 

Bardzo Cię przepraszam w takim razie, że uprzedziłem, ale burza w mediach na ten temat wybuchła w okolicach południa, a na Astropolis do późnej nocy było o tym cicho. Postanowiłem wyjść z inicjatywą. Bardzo fajnie, że uzupełniłeś mój artykuł o swoje treści.

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe jak szybko byłaby w stanie dogonić go współczesna sonda wykorzystująca najnowszy napęd wystrzelona np. jutro. Czy zajęło by jej to 30, 20 lat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najnowszy napęd, czyli? ;) Trudno powiedzieć. Zależy od szczegółów. Oba Voyagery dostały kopa zarówno od Jowisza jak i od Saturna - obecnie nie ma ułożenia planet na podwójną asystę więc zostaje, albo Jowisz, albo Saturn. Druga sprawa - rakieta. Właściwie niewiele się zmieniło w tej kwestii. Nawet Falcon Heavy nie bardzo się nadaje na strzały w trzecią prędkość kosmiczną (Chodziło o koncepcję stopni - było to wyjaśniane na polskim forum astronautycznym, że paradoksalnie FH nie nadaje się do lotów dalekich, tylko do ciężkich ładunków w okolicach Ziemii, Księżyca. Swoją drogą pisano też to w kontekście nieudolności koncepcji Falcona Heavy argumentując ją tym, że ma niewspółmiernie duży udźwig do możliwości założenia ładunku o większych gabarytach....). Podsumowując niewiele się zmieniło w kwestii możliwości w temacie. Bardziej niż w rakietach upatrywałbym szans w minimalizacji masy sondy. Być może przy użyciu rakiety SLS Cargo można by uzyskać 20km/s - o ile kiedykolwiek powstanie ta rakieta :)

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Dementorin napisał:

Ciekawe jak szybko byłaby w stanie dogonić go współczesna sonda wykorzystująca najnowszy napęd wystrzelona np. jutro. Czy zajęło by jej to 30, 20 lat?

To chyba nie tak działa. Napęd to tylko relatywnie odrobina energii potrzebna, aby wyrwać rakietę z sondą z obszaru działania grawitacji ziemskiej, później sondy z obszaru działania grawitacji Słońca. 

Tej energii sonda nie jest w stanie zabrać na pokład bardzo dużo. Paliwo szybko się kończy i później zostaje tylko możliwość wykorzystania grawitacji wielkich planet do zwiększenia prędkości sondy. 

Kolejne prędkości sonda uzyskuje w krótkich odcinkach czasu, to nie jest tak, że cały czas przyspiesza. Pewnie nie byłoby dziś jakiś wielkich różnic. 

EDIT widzę, że spóźniłem się z odpowiedzią :-) 

Edited by kjacek
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, Dementorin napisał:

Ciekawe jak szybko byłaby w stanie dogonić go współczesna sonda wykorzystująca najnowszy napęd wystrzelona np. jutro. Czy zajęło by jej to 30, 20 lat?

współczesna sonda czyli może new horizons?

i owszem, jest to przykład nowszej sondy i to wystrzelonej z rekordową szybkością.

jednak teraz jej prędkość jest już od voyagera mniejsza, mimo że to voyager zaleciał dalej.

 

a było to tak:

blob.png.93253df151df0b08850b2109541e8978.png

widać jak dużo voyager zyskał na asystach grawitacyjnych, podczas gdy new horizons tylko jedno małe popchnięcie.

napędy nowe czy stare to ciągle słabizna. najlepszy przykład że nawet tak szybki voyager czasem oddala się od ziemi a czasem... zbliża, bo jest tak powolny że dogania go ziemia poruszająca się po orbicie.

 

  • Like 4
  • Love 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Zdjęcie Czarnej Dziury - dzisiaj o 15:00
      Pamiętajcie, że dzisiaj o 15:00 poznamy obraz Czarnej Dziury. Niezależnie od tego, jak bardzo będzie ono spektakularne (lub wręcz przeciwnie - parę pikseli), trzeba pamiętać, że to ogromne, wręcz niewyobrażalne, osiągnięcie cywilizacji. Utrwalić coś tak odległego i małego kątowo, do tego wykorzystując mega sprytny sposób (interferometria radiowa), ...no po prostu niewyobrażalne. EHT to przecież wirtualny teleskop wielkości planety. Proste?
        • Love
        • Like
      • 144 replies
    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
        • Like
      • 4 replies
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Sad
      • 161 replies
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 29 replies
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Thanks
        • Like
      • 11 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.